Reklama

Niedziela Częstochowska

Kościelec

Świątynią Boga my jesteśmy

Jest małą podczęstochowską parafią. Jednak okazuje się, że niezwykłą. Bo ile miejscowości w naszej okolicy może pochwalić się faktem, że był u nich św. Jan Paweł II? I to aż 3 razy?

Parafia Najświętszej Maryi Panny Różańcowej w Kościelcu. To tutaj, na pobliskim „lotnisku Rudniki”, lądował Papież i jechał samochodem w kierunku Jasnej Góry. „Zatrzymywał się na zbiegu głównych ulic Kościelca, spotykał się z wiernymi, nieraz kierował krótkie słowo, błogosławił” – tłumaczy proboszcz, ks. Władysław Walczak. Kapłan dodaje, że te spotkania mocno zapisały się w pamięci parafian: „Nie ma dnia ani nocy, żeby tam nie płonęły znicze i lampki, które mówią o miłości tych ludzi i wdzięczności za to wszystko, co Bóg dał nam przez jego życie”.

Kolejnym szczególnym punktem Kościelca jest przydrożny krzyż. Początkowo stał on na skraju pobliskiego lotniska. Przechodzący obok pijany żołnierz sowiecki zaczął strzelać do niego, pozostawiając na żeliwnej postaci Chrystusa ślady po kulach. Poczynione po wojnie próby usunięcia blizn po kulach na sylwetce Jezusa spełzły na niczym, gdyż żadnym sposobem nie udało się ich usunąć.

Okazuje się, że Kościelec z jeszcze jednego powodu zapisuje się w historii naszej archidiecezji. Jest to pierwsza parafia erygowana w czasie swego urzędowania przez bp. Stanisława Nowaka. A warto przypomnieć, że jej powstanie wymagało wielkiego zaangażowania i odwagi mieszkańców. Ks. Walczak podkreśla, że jest to przede wszystkim wynik ich determinacji, zaangażowania i poświęcenia dla dobra wspólnego.

Reklama

Wszystko przez trudny czas stanu wojennego, kiedy to rozpoczęto budowę świątyni. „Niektórzy z tych, co brali udział w tej budowie, rozpoczynali pracę, później w południe byli na przesłuchaniu SB, a po powrocie kontynuowali budowę” – wyjaśnia obecny proboszcz. Dodaje, że być może tutaj należy szukać motywacji, iż dzisiaj tak wielu wiernych angażuje się bardzo czynnie w życie parafialne. „Ciągle jest wielu ludzi, którzy bardzo chętnie włączają się nie tylko we wszelkie prace materialne, ale również w liturgię, także i bezpośrednio służąc przy ołtarzu oraz przygotowując naszą świątynię na różne okresy liturgiczne czy święta” – nie ukrywa swojej dumy z parafian ks. Walczak.

Zobacz zdjęcia: Wizytacja w parafii Kościelec

A że tak jest, mogliśmy zaobserwować m.in. w niedzielę 25 lutego, kiedy to parafię wizytował abp Wacław Depo. Podczas każdej Mszy św. widzieliśmy przy ołtarzu zarówno młodych, jak i tych zdecydowanie starszych. Podobnie w ławkach. Tuż obok dziadków siedziały zarówno dzieci, jak i wnukowie. Metropolita częstochowski wie, że nawet jeśli ci młodsi nie mogą pamiętać budowy parafialnego kościoła, to jednak wdzięczność całych rodzin za to, że nie muszą co niedzielę podejmować kilkukilometrowej przeprawy do kościoła parafialnego przez trasę szybkiego ruchu, jest ogromna. I to właśnie do tego faktu nawiązał w homilii wygłoszonej podczas uroczystej Sumy: „Wiemy, że kościół jest znakiem zewnętrznym, ale on musi odzwierciedlać się w naszym wnętrzu, bo świątynią Boga my jesteśmy, i ta świątynia Boga jest święta”.

Audycję radiową zarejestrowaną w Kościelcu oraz zdjęcia z wizytacji możesz odnaleźć na www.niedziela.pl

2018-03-07 11:22

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dynamizm chrześcijańskiego życia

Niedziela lubelska 44/2019, str. 6-7

[ TEMATY ]

wizytacja

abp Stanisław Budzik

Katarzyna Artymiak

Pamiątkowe zdjęcie młodzieży

W słoneczną niedzielę 13 października abp Stanisław Budzik przeprowadził wizytację w parafii pw. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny i św. Łukasza w Surhowie (dekanat Krasnystaw-Wschód). Oprócz sprawowanych Mszy św., Metropolita nawiedził cmentarz, spotkał się z radą parafialną i odwiedził miejscowy Dom Pomocy Społecznej. Proboszczowi ks. Edwardowi Łatce towarzyszył dziekan ks. Jarosław Wójcik. Wizyta wpisała się w obchody Dnia Papieskiego oraz w radość z podpisania przez papieża Franciszka dekretu o uznaniu cudu za wstawiennictwem sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego, mocno związanego w okresie wojennym z tymi terenami.

Dziedzictwo wieków

Parafia w Surhowie należy do najstarszych w archidiecezji i stanowi, jak określił abp Stanisław Budzik, „wspaniałe dziedzictwo pokoleń i wieków”. Jej powstanie sięga XVII w., a wierni gromadzą się w zabytkowej świątyni wzniesionej w latach 1820-23. Obejmuje wioski: Anielpol, Brzeziny, Czajki, Franciszków, Łukaszówka, Majdan Surhowski, Pniaki, Surhów kolonia, Surhów wieś. Szczególną uwagę przykuwa oryginalny obraz przedstawiający św. Łukasza z Maryją i Dzieciątkiem, mieszczący się w ołtarzu głównym. Przy parafii działają koła Żywego Różańca, Rycerstwo Niepokalanej i apostolstwo chorych.

Modlitwa i praca

Intensywny dzień Metropolita Lubelski rozpoczął od porannej Mszy św. z udzieleniem sakramentu bierzmowania. Kolejną Eucharystię w surhowskim kościele sprawował o godz. 11.30, natomiast podczas Mszy św. w kaplicy dojazdowej na Czajkach wygłosił homilię. Po powitaniu przez przedstawicieli rodziców i parafian Ksiądz Proboszcz przedstawił sprawozdanie z ostatnich 5 lat życia wspólnoty. Przypomniał, że 2014 r. był czasem wielkich przeżyć religijnych ze względu na jubileusz 250-lecia sprowadzenia z kaplicy w Łukaszówce do świątyni obrazu z głównego ołtarza. Do historycznych wydarzeń zaliczył też peregrynację Krzyża Trybunalskiego. Z dumą podzielił się informacją, że parafia prowadziła dwa razy czuwanie na Jasnej Górze, w tym z okazji rocznicy odejścia sługi Bożego kard. Wyszyńskiego. Parafianie pielgrzymowali do sanktuarium na Krzeptówkach i Olczy, a także na procesję zaśnięcia Matki Bożej do Kalwarii Zebrzydowskiej. Z prac materialnych na uwagę zasługuje renowacja całego prospektu organowego i niektórych zabytkowych obrazów. – Cieszę się, że tak wiele udało się zrobić. Niech dzieło duchowej odnowy sprawi, by nasze serca i dusze były coraz piękniejsze i podobne do Chrystusa – mówił abp Budzik.

Odwaga i świadectwo

W słowie skierowanym do bierzmowanych Metropolita Lubelski wskazał na św. Jana Pawła II. – Dzięki swojej pobożności i modlitwie do Ducha Świętego dokonał wielkich rzeczy. Stał się wielkim świętym czczonym na całym świecie – podkreślał. Nawiązując do hasła Dnia Papieskiego, zaznaczył, że „jest to także wyzwanie dla nas, abyśmy powstali, abyśmy poszli, abyśmy szli, abyśmy nadali naszemu chrześcijańskiemu życiu więcej dynamizmu, abyśmy mieli więcej odwagi, aby dawać świadectwo o wierze”. Przypomniał, że Jan Paweł II wyznał, że wszystko, co osiągnął, zawdzięcza Duchowi Świętemu i był wierny do końca modlitwie, której nauczył go ojciec, gdy był jeszcze ministrantem. – Dlatego jego pontyfikat przyniósł takie owoce. W życiu można wiele dokonać, gdy Duch Święty, Jego moc i Jego dary są z nami – podkreślał Pasterz.

Wdzięczność wobec Boga

W drodze do kaplicy pw. św. Antoniego Padewskiego na Czajkach abp Budzik zatrzymał się na cmentarzu na krótką modlitwę przy grobach spoczywających tu kapłanów, proboszczów parafii Surhów: ks. Mariana Markiewicza, przyjaciela ks. Stefana Wyszyńskiego, i ks. Józefa Gumienniczka oraz ks. Henryka Pawłowskiego, kapelana WP i proboszcza parafii Żdżanne.

Na Mszy św. sprawowanej przez ks. Łatkę obecne były liczne młode rodziny z dziećmi. Odnosząc się do Liturgii Słowa, Metropolita mówił o pięknie i znaczeniu wdzięczności. Podkreślił, że „Eucharystia jest najwspanialszą formą dziękczynienia”. – Nauczmy się wdzięczności wobec Pana Boga za wielkie rzeczy, które nam uczynił. Dziękujmy Mu za dar życia i zdrowia, radość życia rodzinnego, za piękno ludzkiej przyjaźni i życzliwości, za bliskość naszego Boga – apelował Pasterz. Abp Budzik podkreślił, że udział w Eucharystii powinien wpływać na codzienne postępowanie, na postawę, słowa i czyny. – Ludzie będący z dala od Kościoła, mający trudności w wierze, bacznie nas obserwują. Kiedy wychodzimy z kościoła i żyjemy Mszą św., promieniujemy naszym spotkaniem z Bogiem, oni to widzą. Nasza postawa jest dla nich zaproszeniem – mówił.

Wdzięczność wobec ludzi

Intensywny dzień wizytacji zakończyła Msza św. w Domu Pomocy Społecznej, zorganizowana w salce na parterze. W oprawę liturgiczną włączyli się dyrekcja, pracownicy i mieszkańcy domu, tworząc rodzinną atmosferę. Abp Stanisław Budzik także tutaj nawiązał do obchodzonego Dnia Papieskiego. Mówiąc o zawołaniu biskupim Jana Pawła II, wyjaśniał: – „Cały Twój oznacza także całkowicie zaangażowany w braciach i siostrach. Bo odkąd Syn Boży stał się człowiekiem, możemy Boga spotkać w człowieku. Możemy Mu służyć w człowieku, możemy Mu w człowieku pomagać. Możemy w każdym człowieku, zwłaszcza potrzebującym i cierpiącym, odkrywać obecność Jezusa Chrystusa”. – Wdzięczni Panu Bogu za dary, jakie nam daje, powinniśmy być wdzięczni ludziom za dobro, którego doświadczamy. Jesteśmy zadłużeni wobec Boga i ludzi; człowiek sam niczego nie mógłby dokonać – mówił Pasterz. Na pamiątkę spotkania otrzymał od podopiecznych DPS przez nich wykonane obraz Matki Bożej i figurkę aniołka.

CZYTAJ DALEJ

Ze św. Michałem Archaniołem na Jasną Górę - peregrynacja figury największego z aniołów

2020-07-04 16:15

[ TEMATY ]

Jasna Góra

św. Michał Archanioł

BPJG

„Ze św. Michałem Archaniołem na Jasną Górę”. Po raz piąty do sanktuarium przybyła pielgrzymka czcicieli tego największego z aniołów. Towarzyszy jej figura Dowódcy Wojsk Niebieskich z groty w Gargano, gdzie objawił się czterokrotnie.

- Św. Michał to Boży ochroniarz – zauważył ks. Piotr Prusakiewicz, michalita. Przekonuje, że „jest on wyjątkowym aniołem, zaufanym Pana Boga, wtajemniczonym, pierwszym spośród innych posłańców, bo on ze względu na swą wierność Bogu został ustanowiony Księciem Wojska Niebieskiego”. - On nie tylko umacnia nas, ale działa jak dobry Boży ochroniarz, uprzedzająco, na zapleczu, dzięki niemu mamy mniej pokus, on stawia na naszej drodze dobrych ludzi, osłabia siłę działania złego - podkreśla zakonnik.

Michalita dodaje, że św. Michał Archanioł to patron szczególnie na obecne czasy. - On jest patronem dobrego wyboru, on także podczas czwartego swojego objawienia przyniósł uzdrowienie mieszkańcom Monte Sant’Angelo Gargano kiedy trwała epidemia dżumy - podkreśla.

Figura św. Michała Archanioła z Gargano od siedmiu lat peregrynuje po Polsce. Zawsze najważniejszym miejscem pielgrzymkowym dla jego czcicieli jest Jasna Góra.

Któż jak Bóg! - wołają setki osób, które przybyły do Sanktuarium. - Jeżeli szukamy ratunku dla Polski to tutaj i jeżeli szukamy z kim, to ze św. Michałem, największym wojownikiem. Lepszego duetu niż Maryja i św. Michał nie ma - uważa Luiza z Lublina.

W Polsce, i nie tylko, wciąż odżywa kult św. Michała, największego spośród aniołów. Coraz więcej parafii wraca do modlitwy - egzorcyzmu papieża Leona XIII na zakończenie Mszy św. i woła: „św. Michale Archaniele wspomagaj nas w walce ze złem”.

Karol Wojteczek z redakcji dwumiesięcznika „Któż jak Bóg” zauważa, że kult św. Michała obecny jest także na Jasnej Górze. Przypomina, że przed laty działało tu bractwo anielskie, które w różny sposób wspierało pielgrzymów. - Dając im chleb, opatrując nogi - mówi.

Na Jasnej Górze, z jednej i z drugiej strony wejścia, św. Michał Archanioł wita pielgrzymów. Widać go nad bramą główną i w niszy bramy papieskiej, gdzie jest jego mozaika.

Kult aniołów to jeden z ważnych elementów duchowości paulińskiej. Jest to wyraz wdzięczności zakonników za opiekę na pustyni nad św. Pawłem Pustelnikiem – Patriarchą Zakonu Paulinów. W Polsce kult Aniołów Stróżów rozpowszechnił się właśnie dzięki paulinom, którzy w XVII w. założyli na Jasnej Górze pierwsze Bractwo Aniołów Stróżów.

Pielgrzymka zgromadziła wiernych z parafii pw. św. Michała Archanioła w całej Polsce, ruchu Rycerzy św. Michała Archanioła i Czcicieli św. Michała Archanioła, osoby noszące szkaplerz św. Michała Archanioła, czytelników dwumiesięcznika „Któż jak Bóg”, tych, którzy uczestniczyli w Polsce w nawiedzeniu figury oraz tych, którzy biorą udział w pielgrzymkach na Górę Gargano.

W programie całodniowego spotkania na Jasnej Górze znalazły się: Msza św. w Kaplicy Matki Bożej o godz. 13.30 pod przewodnictwem wikariusza generalnego księży michalitów ks. Rafała Kamińskiego, nabożeństwo o uzdrowienie duszy i ciała i uwolnienie z nałogów, spotkanie z egzorcystą ks. Zbigniewem Baranem oraz Apel Jasnogórski.

Rzeźba nawiedzająca Jasną Górę jest kopią figury św. Michała Archanioła z Sanktuarium na Górze Gargano, w mieście Monte Sant’Angelo we Włoszech.

To jedyna świątynia na świecie, która nie została nigdy poświęcona ludzką ręką. Dokonał tego sam Wódz Niebieskich Zastępów wraz ze swoimi aniołami. Od czasu objawień św. Michała Archanioła z 29 września 493 r. miejsce to nazywane jest Niebiańską Bazyliką.

Wielu pielgrzymów nazywa to miejsce również Bramą do Niebios. Wynika to z tego, iż św. Michał zapowiedział w nim: „Tam, gdzie otwiera się skała, będą przebaczone grzechy ludzkie”.

Święty Michał dowodził wojskami anielskimi, które w proch i pył roztrzaskały buntownicze szeregi szatana. Dlatego od początku ludzkości jest niezrównanym sojusznikiem w walce z pokusami. Świętego Michała Archanioła przedstawia się jako wojownika z białymi skrzydłami, w tunice i paliuszu, w szacie władcy, gromiącego smoka-szatana.

CZYTAJ DALEJ

Rozpoczął się festiwal „Ucho Igielne”

2020-07-05 22:54

ks. Wojciech Kania

W niedzielę 5 lipca, w bazylice katedralnej zainaugurowany został festiwal „Ucho Igielne” – II Letni Festiwal Muzyki Sakralnej w Sandomierzu i okolicach.

Wśród gości obecni byli: bp Krzysztof Nitkiewicz, burmistrz miasta Marcin Marzec, prezes Polskiego Radia Kielce Janusz Knap oraz wielu melomanów z Sandomierza i okolic.

ks. Wojciech Kania

Przybyłych gości powitał proboszcz parafii ks. prał. Zygmunt Gil oraz Magdalena Kusztal dyrektor Departamentu Kultury i Dziedzictwa Narodowego w urzędzie marszałkowskim w Kielcach, która powiedziała: „Ucho igielne”, to festiwal muzyczny organizowany przez Fundację im. Edwarda Kusztala, dedykowany muzyce sakralnej i klasycznej w Sandomierzu i jego okolicach.

Festiwal zainaugurował występ Orkiestry Kameralnej Polskiego Radia „Amadeus” pod batutą Anny Duczmal-Mróz, pt. „W 80 minut dookoła świata”. Tyle czasu zajęło wykonanie najwspanialszych, kameralnych utworów powstałych w różnych częściach świata. Nie zabrakło też polskiego akcentu, czyli muzyki Wojciecha Kilara.

ks. Wojciech Kania

Po koncercie chętni mieli możliwość wieczornego zwiedzania bazyliki katedralnej.

Kolejne koncerty będą miały miejsce w kościele św. Floriana w Koprzywnicy, w klasztorze na Św. Krzyżu, na dziedzińcu Zamku Królewskiego oraz w kościele św. Jakuba w Sandomierzu.

Organizatorem wydarzenia jest Fundacja imienia Edwarda Kusztala w Kielcach. Festiwal ma na celu popularyzowanie kultury, muzyki, sztuki sakralnej mocno obecnej w Sandomierzu i okolicy, gdzie także odbywać się będą festiwalowe koncerty.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję