Reklama

Kościelec

Świątynią Boga my jesteśmy

2018-03-07 11:22

Jolanta Kobojek
Edycja częstochowska 10/2018, str. VII

Jolanta Kobojek

Jest małą podczęstochowską parafią. Jednak okazuje się, że niezwykłą. Bo ile miejscowości w naszej okolicy może pochwalić się faktem, że był u nich św. Jan Paweł II? I to aż 3 razy?

Parafia Najświętszej Maryi Panny Różańcowej w Kościelcu. To tutaj, na pobliskim „lotnisku Rudniki”, lądował Papież i jechał samochodem w kierunku Jasnej Góry. „Zatrzymywał się na zbiegu głównych ulic Kościelca, spotykał się z wiernymi, nieraz kierował krótkie słowo, błogosławił” – tłumaczy proboszcz, ks. Władysław Walczak. Kapłan dodaje, że te spotkania mocno zapisały się w pamięci parafian: „Nie ma dnia ani nocy, żeby tam nie płonęły znicze i lampki, które mówią o miłości tych ludzi i wdzięczności za to wszystko, co Bóg dał nam przez jego życie”.

Kolejnym szczególnym punktem Kościelca jest przydrożny krzyż. Początkowo stał on na skraju pobliskiego lotniska. Przechodzący obok pijany żołnierz sowiecki zaczął strzelać do niego, pozostawiając na żeliwnej postaci Chrystusa ślady po kulach. Poczynione po wojnie próby usunięcia blizn po kulach na sylwetce Jezusa spełzły na niczym, gdyż żadnym sposobem nie udało się ich usunąć.

Okazuje się, że Kościelec z jeszcze jednego powodu zapisuje się w historii naszej archidiecezji. Jest to pierwsza parafia erygowana w czasie swego urzędowania przez bp. Stanisława Nowaka. A warto przypomnieć, że jej powstanie wymagało wielkiego zaangażowania i odwagi mieszkańców. Ks. Walczak podkreśla, że jest to przede wszystkim wynik ich determinacji, zaangażowania i poświęcenia dla dobra wspólnego.

Reklama

Wszystko przez trudny czas stanu wojennego, kiedy to rozpoczęto budowę świątyni. „Niektórzy z tych, co brali udział w tej budowie, rozpoczynali pracę, później w południe byli na przesłuchaniu SB, a po powrocie kontynuowali budowę” – wyjaśnia obecny proboszcz. Dodaje, że być może tutaj należy szukać motywacji, iż dzisiaj tak wielu wiernych angażuje się bardzo czynnie w życie parafialne. „Ciągle jest wielu ludzi, którzy bardzo chętnie włączają się nie tylko we wszelkie prace materialne, ale również w liturgię, także i bezpośrednio służąc przy ołtarzu oraz przygotowując naszą świątynię na różne okresy liturgiczne czy święta” – nie ukrywa swojej dumy z parafian ks. Walczak.

Zobacz zdjęcia: Wizytacja w parafii Kościelec

A że tak jest, mogliśmy zaobserwować m.in. w niedzielę 25 lutego, kiedy to parafię wizytował abp Wacław Depo. Podczas każdej Mszy św. widzieliśmy przy ołtarzu zarówno młodych, jak i tych zdecydowanie starszych. Podobnie w ławkach. Tuż obok dziadków siedziały zarówno dzieci, jak i wnukowie. Metropolita częstochowski wie, że nawet jeśli ci młodsi nie mogą pamiętać budowy parafialnego kościoła, to jednak wdzięczność całych rodzin za to, że nie muszą co niedzielę podejmować kilkukilometrowej przeprawy do kościoła parafialnego przez trasę szybkiego ruchu, jest ogromna. I to właśnie do tego faktu nawiązał w homilii wygłoszonej podczas uroczystej Sumy: „Wiemy, że kościół jest znakiem zewnętrznym, ale on musi odzwierciedlać się w naszym wnętrzu, bo świątynią Boga my jesteśmy, i ta świątynia Boga jest święta”.

Audycję radiową zarejestrowaną w Kościelcu oraz zdjęcia z wizytacji możesz odnaleźć na www.niedziela.pl

Tagi:
wizytacja

Reklama

Dynamizm chrześcijańskiego życia

2019-10-29 12:48

Anna Artymiak
Edycja lubelska 44/2019, str. 6-7

Katarzyna Artymiak
Pamiątkowe zdjęcie młodzieży

W słoneczną niedzielę 13 października abp Stanisław Budzik przeprowadził wizytację w parafii pw. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny i św. Łukasza w Surhowie (dekanat Krasnystaw-Wschód). Oprócz sprawowanych Mszy św., Metropolita nawiedził cmentarz, spotkał się z radą parafialną i odwiedził miejscowy Dom Pomocy Społecznej. Proboszczowi ks. Edwardowi Łatce towarzyszył dziekan ks. Jarosław Wójcik. Wizyta wpisała się w obchody Dnia Papieskiego oraz w radość z podpisania przez papieża Franciszka dekretu o uznaniu cudu za wstawiennictwem sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego, mocno związanego w okresie wojennym z tymi terenami.

Dziedzictwo wieków

Parafia w Surhowie należy do najstarszych w archidiecezji i stanowi, jak określił abp Stanisław Budzik, „wspaniałe dziedzictwo pokoleń i wieków”. Jej powstanie sięga XVII w., a wierni gromadzą się w zabytkowej świątyni wzniesionej w latach 1820-23. Obejmuje wioski: Anielpol, Brzeziny, Czajki, Franciszków, Łukaszówka, Majdan Surhowski, Pniaki, Surhów kolonia, Surhów wieś. Szczególną uwagę przykuwa oryginalny obraz przedstawiający św. Łukasza z Maryją i Dzieciątkiem, mieszczący się w ołtarzu głównym. Przy parafii działają koła Żywego Różańca, Rycerstwo Niepokalanej i apostolstwo chorych.

Modlitwa i praca

Intensywny dzień Metropolita Lubelski rozpoczął od porannej Mszy św. z udzieleniem sakramentu bierzmowania. Kolejną Eucharystię w surhowskim kościele sprawował o godz. 11.30, natomiast podczas Mszy św. w kaplicy dojazdowej na Czajkach wygłosił homilię. Po powitaniu przez przedstawicieli rodziców i parafian Ksiądz Proboszcz przedstawił sprawozdanie z ostatnich 5 lat życia wspólnoty. Przypomniał, że 2014 r. był czasem wielkich przeżyć religijnych ze względu na jubileusz 250-lecia sprowadzenia z kaplicy w Łukaszówce do świątyni obrazu z głównego ołtarza. Do historycznych wydarzeń zaliczył też peregrynację Krzyża Trybunalskiego. Z dumą podzielił się informacją, że parafia prowadziła dwa razy czuwanie na Jasnej Górze, w tym z okazji rocznicy odejścia sługi Bożego kard. Wyszyńskiego. Parafianie pielgrzymowali do sanktuarium na Krzeptówkach i Olczy, a także na procesję zaśnięcia Matki Bożej do Kalwarii Zebrzydowskiej. Z prac materialnych na uwagę zasługuje renowacja całego prospektu organowego i niektórych zabytkowych obrazów. – Cieszę się, że tak wiele udało się zrobić. Niech dzieło duchowej odnowy sprawi, by nasze serca i dusze były coraz piękniejsze i podobne do Chrystusa – mówił abp Budzik.

Odwaga i świadectwo

W słowie skierowanym do bierzmowanych Metropolita Lubelski wskazał na św. Jana Pawła II. – Dzięki swojej pobożności i modlitwie do Ducha Świętego dokonał wielkich rzeczy. Stał się wielkim świętym czczonym na całym świecie – podkreślał. Nawiązując do hasła Dnia Papieskiego, zaznaczył, że „jest to także wyzwanie dla nas, abyśmy powstali, abyśmy poszli, abyśmy szli, abyśmy nadali naszemu chrześcijańskiemu życiu więcej dynamizmu, abyśmy mieli więcej odwagi, aby dawać świadectwo o wierze”. Przypomniał, że Jan Paweł II wyznał, że wszystko, co osiągnął, zawdzięcza Duchowi Świętemu i był wierny do końca modlitwie, której nauczył go ojciec, gdy był jeszcze ministrantem. – Dlatego jego pontyfikat przyniósł takie owoce. W życiu można wiele dokonać, gdy Duch Święty, Jego moc i Jego dary są z nami – podkreślał Pasterz.

Wdzięczność wobec Boga

W drodze do kaplicy pw. św. Antoniego Padewskiego na Czajkach abp Budzik zatrzymał się na cmentarzu na krótką modlitwę przy grobach spoczywających tu kapłanów, proboszczów parafii Surhów: ks. Mariana Markiewicza, przyjaciela ks. Stefana Wyszyńskiego, i ks. Józefa Gumienniczka oraz ks. Henryka Pawłowskiego, kapelana WP i proboszcza parafii Żdżanne.

Na Mszy św. sprawowanej przez ks. Łatkę obecne były liczne młode rodziny z dziećmi. Odnosząc się do Liturgii Słowa, Metropolita mówił o pięknie i znaczeniu wdzięczności. Podkreślił, że „Eucharystia jest najwspanialszą formą dziękczynienia”. – Nauczmy się wdzięczności wobec Pana Boga za wielkie rzeczy, które nam uczynił. Dziękujmy Mu za dar życia i zdrowia, radość życia rodzinnego, za piękno ludzkiej przyjaźni i życzliwości, za bliskość naszego Boga – apelował Pasterz. Abp Budzik podkreślił, że udział w Eucharystii powinien wpływać na codzienne postępowanie, na postawę, słowa i czyny. – Ludzie będący z dala od Kościoła, mający trudności w wierze, bacznie nas obserwują. Kiedy wychodzimy z kościoła i żyjemy Mszą św., promieniujemy naszym spotkaniem z Bogiem, oni to widzą. Nasza postawa jest dla nich zaproszeniem – mówił.

Wdzięczność wobec ludzi

Intensywny dzień wizytacji zakończyła Msza św. w Domu Pomocy Społecznej, zorganizowana w salce na parterze. W oprawę liturgiczną włączyli się dyrekcja, pracownicy i mieszkańcy domu, tworząc rodzinną atmosferę. Abp Stanisław Budzik także tutaj nawiązał do obchodzonego Dnia Papieskiego. Mówiąc o zawołaniu biskupim Jana Pawła II, wyjaśniał: – „Cały Twój oznacza także całkowicie zaangażowany w braciach i siostrach. Bo odkąd Syn Boży stał się człowiekiem, możemy Boga spotkać w człowieku. Możemy Mu służyć w człowieku, możemy Mu w człowieku pomagać. Możemy w każdym człowieku, zwłaszcza potrzebującym i cierpiącym, odkrywać obecność Jezusa Chrystusa”. – Wdzięczni Panu Bogu za dary, jakie nam daje, powinniśmy być wdzięczni ludziom za dobro, którego doświadczamy. Jesteśmy zadłużeni wobec Boga i ludzi; człowiek sam niczego nie mógłby dokonać – mówił Pasterz. Na pamiątkę spotkania otrzymał od podopiecznych DPS przez nich wykonane obraz Matki Bożej i figurkę aniołka.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Inowrocław: 90. rocznica urodzin kard. Józefa Glempa

2019-12-15 14:56

bgk / Gniezno (KAI)

Z udziałem prymasa Polski abp. Wojciecha Polaka w inowrocławskim kościele pw. Zwiastowania NMP sprawowana była 15 grudnia Msza św. w intencji śp. kard. Józefa Glempa. Eucharystii przewodniczył biskup łowicki Andrzej Dziuba, bliski współpracownik kardynała i tegoroczny laureat ustanowionej przez niego nagrody „Ku chwale”.

Milena Kindziuk

Wspólna modlitwa w bliskości 90. rocznicy urodzin kard. Józefa Glempa (18 grudnia), w kościele, w którym został ochrzczony, była okazją do podziękowania za życie i pasterskie posługiwanie prymasa. Obok abp. Wojciecha Polaka i bp. Andrzeja Dziuby uczestniczyli w niej inowrocławscy kapłani z dziekanem ks. prałatem Leszkiem Kaczmarkiem oraz ks. kan. Zbigniewem Przybylskim, kanclerzem Kurii Metropolitalnej w Gnieźnie. Obecni byli także członkowie Rady i pracownicy działającego w Inowrocławiu Instytutu Prymasa Glempa, który w tym roku obchodzi 10-lecie istnienia.

„Jakże wiele może uczynić człowiek, który się nie boi, który ma odwagę, który nie jest uwikłany w ludzkie struktury i uzależnienia, który nie zabiega o ludzkie względy. Jakże wiele może uczynić człowiek, który jest wolny” – mówił w homilii bp Dziuba nawiązując do wspominanych w liturgii słowa proroków, szczególnie św. Jana Chrzciciela, którego orędzie – jak podkreślił – było tak skuteczne, ponieważ było głoszone ludziom ubogim, ubogimi środkami, także więzieniem, a sam głoszący był gotów potwierdzić je własną krwią.

W orędzie prawdy głoszonej z odwagą i ubogimi środkami wpisuje się także postać kard. Józefa Glempa, syna Ziemi Kujawskiej, który z tej właśnie ziemi – mówił ordynariusz łowicki – „szedł nie jako biskup, kardynał i prymas, ale jako prorok, stąd tak wiele niezrozumienia, a nawet postawy negacji”.

„Szedł konsekwentnie, będąc przekonanym, że ubogimi środkami zdobywa się niebo i ziemię” – podkreślił bp Dziuba, przypominają dalej dwie szczególne daty w życiorysie prymasa Glempa. Pierwsza to 13 grudnia 1981 roku, kiedy to z warszawskiego kościoła Matki Bożej Łaskawej, Tej, która trzyma w ręku połamane strzały zła, prosił i apelował, aby brat nie stawał przeciwko bratu, gotowy „zgiąć kolana i pokrzepić osłabłe ręce i prosić o przyszłość, którą całkowicie zawierzał Bogu”.

I druga data – kontynuował biskup łowicki – 20 maja 2000 roku, kiedy w sercu Warszawy kard. Glemp prosił Boga o przebaczenie za wszystko, co było „ciemne i złe, co pobrudziło Kościół i ludzi Kościoła, za wszystko, czym Kościół pobrudził innych ludzi”. To wtedy, łamiącym się głosem powiedział też, że prosi Boga o przebaczenie, jeśli nie dochował wszystkiego, aby ocalić ks. Jerzego Popiełuszkę.

„Ten gest jakby spiął klamrą grudzień 1981 roku i ostatnie lata posługi prymasa w roku 2000” – stwierdził bp Dziuba, przyznając, że patrząc na tę posługę można łatwo zauważyć, iż kard. Glemp, podobnie jak św. Jan Chrzciciel „starał się umniejszać siebie, aby Pan był bardziej obecny w życiu Ojczyzny i bardziej wyrazisty w życiu Kościoła”.

„Był użyteczny Bogu, Ojczyźnie i Kościołowi. Był użyteczny w swej purpurze kardynalskiej, był użyteczny z zawieszonym orderem Orła Białego i był użyteczny w swojej modlitwie” – mówił biskup łowicki parafrazując i rozszerzając w odniesieniu do prymasa Glempa dewizę z godła Łowicza Patriae Commodis Serviens (Być Ojczyźnie Pożytecznym).

Pod koniec Mszy św. prymas Polski abp Wojciech Polak wręczył bp. Andrzejowi Dziubie statuetkę „Ku chwale”, która ustanowiona została przez kard. Józefa Glempa i przyznawana jest co roku za szczególną duchową i intelektualną pracę na rzecz Ziemi Kujawskiej.

W laudacji, przypominając sylwetkę uhonorowanego, jego wieloletnią współpracę z kard. Józefem Glempem oraz akademicką i biskupią drogę podkreślił, że: „statuetka Ku chwale idzie w tym roku w ręce osoby zasłużonej i wiernej temu dziedzictwu, które było tak drogie sercu śp. kard. Józefa Glempa, Prymasa Polski”

Bp Andrzej Dziuba pochodzi z Pleszewa i jest absolwentem Prymasowskiego Wyższego Seminarium Duchownego w Gnieźnie. Święcenia kapłańskie przyjął 21 czerwca 1975 roku w Gnieźnie z rąk kard. Stefana Wyszyńskiego. Ukończył studia specjalistyczne z zakresu teologii moralnej na KUL i w Akademii Alfonsjańskiej w Rzymie. Od 1981 roku do roku 2004, a więc do momentu otrzymania nominacji na biskupa w Łowiczu, był związany z Sekretariatem Prymasa Polski, pełniąc w nim szereg ważnych funkcji m.in. kierownika, a także kapelana i osobistego sekretarza Prymasa Glempa. Jednocześnie kontynuował swoją drogę akademicką, zwieńczoną tytułem profesora i pracą na Wydziale Teologii KUL, a od 1995 roku do dzisiaj na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Święcenia biskupie przyjął 22 maja 2004 roku z rąk kard. Józefa Glempa. Jest czynnie zaangażowany w pracę Konferencji Episkopatu Polski, m.in. przewodniczył Radzie Naukowej i Zespołowi ds. Szkolnictwa Wyższego, a dziś Zespołowi ds. Stypendiów Naukowych i Językowych KEP. Jest również delegatem na Międzynarodowe Kongresy Eucharystyczne, w których bierze bardzo czynny udział.

Śp. kard. Józef Glemp był arcybiskupem metropolitą gnieźnieńskim w latach 1981-1992 i zarazem sprawował urząd arcybiskupa metropolity warszawskiego, obie archidiecezje były bowiem do 25 marca 1992 połączone unią personalną. Jednocześnie piastował godność Prymasa Polski, którą zachował – jako kustosz relikwii św. Wojciecha – po rozłączeniu obu archidiecezji w ramach reorganizacji struktur administracyjnych Kościoła w Polsce w 1992 roku. W grudniu 2009 roku, gdy ukończył 80 lat, godność Prymasa Polski, na mocy wcześniejszej decyzji Benedykta XVI, wróciła do urzędującego arcybiskupa metropolity gnieźnieńskiego, którym był wówczas abp Henryk Muszyński. Za kilka dni, 19 grudnia minie 10 lat od tego wydarzenia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Prawie 60 proc. Polaków chce całkowitego zakazu reklamy alkoholu

2019-12-16 13:37

CBOS, tk / Warszawa (KAI)

Większość Polaków nie chciałaby ani zwiększenia, ani zmniejszenia liczby całodobowych punktów sprzedaży alkoholu – podaje Centrum Badania Opinii Społecznej (CBOS). Ponad połowa ankietowanych chciałaby całkowitego zakazu sprzedaży tzw. małpek a prawie 60 proc. jest za całkowitym zakazem reklamy alkoholu, w tym także piwa.

Andrey Cherkasov/fotolia.com

Niemal powszechny jest pogląd, że nadużywanie alkoholu jest w Polsce dużym problemem – tak twierdzi 91% ankietowanych. Zdecydowana większość Polaków opowiada się za skuteczniejszym egzekwowaniem zakazu sprzedaży alkoholu nieletnim oraz zakazu spożywania alkoholu w miejscach publicznych.

Badanie zostało zrealizowane jeszcze przed pojawieniem się propozycji rządu na temat podwyżki akcyzy na alkohol i zanim w mediach rozpoczęła się dyskusja o cenach alkoholu w Polsce. Ostatecznie, pod koniec listopada br., Sejm przegłosował 10-procentową podwyżkę akcyzy na alkohol i produkty tytoniowe, która będzie obowiązywała od 1 stycznia 2020 roku.

Wśród Polaków dominuje przekonanie, iż ceny alkoholu są raczej niskie – wyraża je 47% badanych. Mniej niż co trzeci Polak uważa, że alkohol jest drogi (30%), a prawie co czwarta osoba nie ma zdania w tej kwestii (23%).

Przekonanie o tym, że alkohol jest drogi, podzielają najczęściej robotnicy niewykwalifikowani (58%), osoby bezrobotne (58%), a także badani w wieku 25–34 lata (39%) oraz o najniższych dochodach na osobę w gospodarstwie domowym (39%). Z kolei pogląd, że alkohol jest raczej tani, częściej niż pozostali wyrażają mieszkańcy ponad półmilionowych miast (58%), osoby z wyższym wykształceniem (55%), badani o najwyższych dochodach per capita.

Ponad cztery piąte Polaków twierdzi, że nigdy nie kupuje alkoholu w sklepach sprzedających go przez całą dobę ani na stacjach benzynowych (83%). Mniej niż pół procent ankietowanych deklaruje, że robi to często (0,4%), a 16% – rzadko.

Najczęściej alkohol w sklepach czynnych całą dobę lub na stacjach benzynowych kupują uczniowie i studenci. Ponad jednej trzeciej osób w wieku 25–34 lata (34%) i pracujących na własny rachunek (39%) zdarza się przynajmniej od czasu do czasu kupować alkohol w takich miejscach. Najrzadziej zaś w sklepach z alkoholem czynnych całą dobę lub na stacji benzynowej kupują alkohol badani powyżej 65. roku życia (95% z nich deklaruje, że nie robi tego wcale), emeryci, renciści (95%) i gospodynie domowe (93%).

Większość Polaków uważa, że liczbę całodobowych punktów sprzedaży alkoholu w ich okolicy należy pozostawić bez zmian (67%), ale prawie co piąty badany (18%) jest zdania, że lepiej byłoby ją zmniejszyć.

Za zwiększeniem dostępności alkoholu najczęściej opowiadają się robotnicy niewykwalifikowani (7%) oraz osoby bezrobotne (9%).

Choć większość Polaków deklaruje, że nie korzysta z całodobowych punktów sprzedaży alkoholu i jest za utrzymaniem ich obecnej liczby, to jednocześnie niemal powszechny jest pogląd, że nadużywanie alkoholu jest w Polsce dużym problemem (91%).

Kobiety częściej niż mężczyźni uważają, że nadużywanie alkoholu jest w Polsce bardzo dużym problemem (50% wobec 36% wśród mężczyzn).

Aż 82% Polaków opowiada się za skuteczniejszym egzekwowaniem zakazu sprzedaży alkoholu nieletnim. Niemal powszechne jest poparcie dla kampanii społecznych i działań edukacyjnych, które mają na celu przeciwdziałanie alkoholizmowi (w sumie popiera je 90% Polaków).

Ponad połowa badanych chciałaby całkowitego zakazu sprzedaży tzw. małpek: 59% opowiada się za tym rozwiązaniem, z czego 36% – zdecydowanie. Niewiele mniej osób oczekiwałoby wprowadzenia całkowitego zakazu reklamy alkoholu (w tym także piwa) – rozwiązanie to popiera 58% ankietowanych, a w tym 31% – zdecydowanie. Mniej więcej co czwarty badany opowiada się zdecydowanie za zakazem sprzedaży alkoholu na stacjach benzynowych (28%) i prawie tyle samo raczej popiera to rozwiązanie (24%).

Warto zauważyć, że ogólnie Polacy widzą potrzebę wprowadzania ograniczeń lub skuteczniejszego egzekwowania dotychczasowych regulacji związanych z dystrybucją i spożyciem alkoholu.

Badanie przeprowadzono w dniach 3–10 października 2019 roku na liczącej 965 osób reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem