Reklama

Sól ziemi

Nowy swoisty porządek powszechny

2018-03-14 11:04

Jan Maria Jackowski
Niedziela Ogólnopolska 11/2018, str. 38

W wyniku globalizacji nieliczni stają się jeszcze bardziej bogaci kosztem pozostałej większości.

Pewna polska dziewczynka, która zobaczyła McDonald’sa w Los Angeles, powiedziała do swojej mamy: „Patrz, w tym kraju też jest nasz McDonald’s!”. Powszechnym bowiem doświadczeniem każdego z nas jest to, że otaczająca nas rzeczywistość oraz nasza tożsamość kulturowa, narodowa, religijna, społeczna są poddane presji czegoś, co można określić mianem globalnej cywilizacji. Zaczynają obowiązywać nowe reguły i rodzi się nowy swoisty porządek powszechny, polegający na dążeniu do transformacji podstawowych struktur ekonomicznych w makroskali obejmującej cały glob; porządek, który nieubłaganie przenika każdą sferę życia współczesnego człowieka.

Ten nowy porządek świata zdaje się być w opozycji do zastanej rzeczywistości, głosząc przy tym, że jest czymś od niej lepszym i ważniejszym. Inżynieria genetyczna ma uczynić nasz gatunek nieśmiertelnym, liberalna demokracja – każdemu dać szansę na budowanie dobrobytu. A jednak, mimo rozbudzonych nadziei i wizji świetlanej przyszłości, wielu ludzi czuje się bardzo niepewnie, pojawiają się nowe źródła niepokoju, problemy, wyzwania, zagrożenia. Człowiek czuje się przytłoczony, gdyż sam siebie stawia wobec procesu zerwania ciągłości zmian, w obliczu perspektywy sprzecznej z dotychczasowymi przyzwyczajeniami i punktami odniesień. Odczuwamy brak sprawdzonej i bezpiecznej metody postępowania wobec nowych zjawisk i nowych prawidłowości. Przy czym globalizm i globalizacja w sposób bardzo przewrotny oddalają wpływ jednostki na władzę, a jednocześnie tworzą niezwykle sugestywną iluzję jej współudziału w kreowaniu codzienności.

Globalizacja bywa postrzegana jako nieunikniona konsekwencja rozwoju technologicznego i próba stworzenia jednego świata bez granic i wojen. Absolutyzacja tej idei może jednak prowadzić na manowce i wynaturzyć dążenie do poszukiwania jedności wspólnot ludzkich. Wtedy zamiast wielokulturowości i różnorodności życia społecznego akcent zostaje przeniesiony na imperatyw tworzenia ujednoliconego i jednokształtnego społeczeństwa. Jak obrazowo zauważył błyskotliwy myśliciel: „Są dwa sposoby, by człowieka pozbawić domu. Jeden – to mu go zniszczyć, a drugi – to sprawić, by jego dom wyglądał tak samo jak wszystkie inne”.

Reklama

Nowy świat ulega mentalności zysku oraz przyjemności i zatraca godność osoby ludzkiej, jest oderwany od sprawdzonych wartości, definiuje człowieka przede wszystkim w kategoriach jego przydatności dla globalnych struktur. Selekcja dokonuje się na zasadzie wydajności i użyteczności. Piewcy globalizacji uzasadniają swoje racje uniwersaliami antropologicznymi, odwołują się do szczytnych haseł pokonywania barier, podziałów i nierówności między ludźmi i narodami oraz tworzenia warunków do kooperacji jednostek wywodzących się z różnych społeczeństw i kultur. Podkreślają motyw walki z ubóstwem i przekonują wszystkich, że proponują jedyną słuszną formułę ekonomicznego sukcesu, którą należy stosować w każdym kraju, bez względu na jego położenie, historię, dorobek cywilizacyjny, kulturę czy stopień rozwoju. Jednak w wyniku globalizacji nieliczni stają się jeszcze bardziej bogaci kosztem pozostałej większości.

Kolejna zasada dynamiki Newtona głosi, że akcja wywołuje reakcję. Niepokoje współczesnego świata wyraża także nasilająca się konfrontacja cywilizacji. Zwłaszcza spięcie między światem islamu a zatracającym wrażliwość na transcendencję Zachodem. Czy jesteśmy świadkami wznoszenia wieży Babel, z apokaliptycznym ognistym smokiem, który oznacza rychłą zagładę ludzkości; czy też stoimy przed nowym wyzwaniem, nową szansą na poprawę egzystencji człowieka, przed wielkim projektem, którego celem jest tworzenie podwalin „nowej ludzkości”? Czy jednak ten nowy świat jest ludzki? Czy sprzyja autentycznej solidarności, dialogowi i wzajemnemu zrozumieniu oraz wzrastaniu w człowieczeństwie?

Jan Maria Jackowski, publicysta i pisarz, eseista, senator RP, www.jmjackowski.pl

Reklama

Ona by tak chciała służyć ze mną - ministranci stworzyli muzyczny hit!

2019-12-09 09:40

Red.

“Ona by tak chciała służyć ze mną” to pierwsza amatorska superprodukcja Ministranckiej Wytwórni Muzycznej - która od wczoraj podbija Internet! Zrealizowana została na terenie parafii pw. św. Szczepana w Katowicach - Bogucicach i parafii pw. św. Antoniego z Padwy w Dąbrówce Małej.

youtube.com

Utwór w jeden dzień zdobył 120 tyś wyświetleń na serwisie Youtube. Jak piszą sami twórcy ministranckiego hitu: Nasza parodia została stworzona w celach humorystycznych przez prawdziwych ministrantów, a nie jakichś podrabiańców i nie ma na celu nikogo obrazić.

Ministranci stworzonym hitem ukazują, że nie wstydzą się wiary i służby liturgicznej. W humorystyczny sposób dają piękne świadectwo radosnego życia w Kościele.

Utwór "Ona by tak chciała służyć ze mną" spotkał się z bardzo dobrym przyjęciem słuchaczy, poniżej zamieszczamy kilka ciekawych komentarzy:

- Chciałbym to oficjalnie ustanowić hymnem Ministrantów

- chłopaki mam nadzieje ze to dopiero poczatek i jeszcze cos nagracie!

- A jednak ktoś mnie jeszcze zaskoczył XD

- Nooo takie "Ona by tak chciała" to ja rozumiem. Po prostu rewelacja! Świetna robota kochani gratulacje!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wigilia w Stowarzyszeniu „Po prostu żyj”

2019-12-11 21:35

Zofia Białas

Wigilia to dzień szczególny dla tych, którzy prawdziwie przeżyli Adwent. W tym dniu zasiądą rodzinnie przy stole, przeczytają fragment Ewangelii o narodzeniu Pana Jezusa, połamią się opłatkiem, zapalą lampki na choince, zaśpiewają kolędę „Wśród nocnej ciszy” i pójdą jak pasterze reflektować tajemnicę Bożego Narodzenia.

Zofia Białas

Czyniąc zadość tradycji, przy wigilijnym stole spotkali się 11 grudnia członkowie Stowarzyszenia „Po prostu żyj”, ludzie, którzy stworzyli szczególną wspólnotę, wspólnotę ludzi dotkniętych chorobą nowotworową. Razem z nimi przy wigilijnym stole zasiedli przedstawiciele władz samorządowych, członkowie rodzin. Każde takie spotkanie to świadomość, że ci, których dotknęła choroba nie powinni być zostawieni samym sobie. Organizatorem opłatkowego spotkania był zarząd Stowarzyszenia.

Zofia Białas

W spotkaniu uczestniczyli m.in.: ks. prałat Marian Stochniałek – duchowy opiekun Stowarzyszenia „Po prostu żyj”, Marek Kieler - starosta wieluński, Grażyna Ryczyńska – radna Rady Powiatu, przedstawiciel Wieluńskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, Grzegorz Żabicki - działacz ZHP, radny, nauczyciel.

Spotkanie rozpoczęły: wspólnie zaśpiewana kolęda „Wśród nocnej ciszy”, fragment Ewangelii wg św. Łukasza, słowa św. Jana Pawła II i papieża seniora Benedykta XVI pokazujące sens Bożego Narodzenia, słowo ks. Mariana Stochniałka i życzenia prezesa Zarządu Stowarzyszenia „Po prostu żyj”.

Słowa Jana Pawła II zachęciły słuchających do wpatrywania się w Boże Dziecię – Zbawienie świata i do uczenia się od Niego miłości oraz odpowiedzialności za każdego człowieka i za każde ludzkie życie; słowa Benedykta XVI, przypomniały, że Boże Narodzenie stało się świętem darów, abyśmy naśladowali Boga, który dal nam samego siebie. Pozwólmy, powiedział, aby nasze serce, nasza dusza i nasz umysł zostały tą prawdą przesiąknięte! Kupując i przyjmując wiele prezentów, nie zapomnijmy o prawdziwym darze: abyśmy sobie wzajemnie ofiarowali cząstkę nas samych! (…)Wtedy znika niepokój. Wtedy rodzi się radość, wtedy nastaje święto.

Po refleksjach o istocie Bożego Narodzenia przyszedł czas na połamanie się opłatkiem, spożycie wieczerzy i wspólne kolędowanie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem