Reklama

Dookoła Polski

2018-03-21 09:41


Niedziela Ogólnopolska 12/2018, str. 6-7

Polskimi śladami w Izraelu

Wiele obiecywali sobie po tej podróży uczestnicy pielgrzymki weteranów i polskich Sprawiedliwych do Izraela. Głównym jej celem było uczczenie trzech rocznic: 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości, 75-lecia powstania 2. Korpusu Polskiego, a także 65-lecia powstania Instytutu Pamięci Męczenników i Bohaterów Holokaustu Yad Vashem. Część z weteranów i Sprawiedliwych po raz pierwszy mogło się udać śladami polskich żołnierzy w Ziemi Świętej i zobaczyć tabliczki oraz drzewa upamiętniające Polaków ratujących Żydów. Jan Józef Kasprzyk, szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych – organizatora pielgrzymki zwraca uwagę na jeszcze jeden jej cel: wizyta, która odbyła się w czasie napiętej sytuacji w relacjach polsko-żydowskich, miała pokazać, że Polsce zależy na dialogu z Izraelem.

Uczestnicy pielgrzymki złożyli hołd Armii Polskiej na Wschodzie w Tyberiadzie, przy monumencie obrazującym dzieje Polski, ufundowanym w 1945 r. przez polskich żołnierzy na pamiątkę ich pobytu nad Jeziorem Galilejskim. W Ramli uroczystości odbyły się przy polskiej kwaterze cmentarza wojennego, na której znajduje się prawie 300 polskich grobów żołnierskich z lat 1940-47. W Jerozolimie weterani odwiedzili trzecią stację Via Dolorosa – Drogi Krzyżowej, gdzie wystrój kaplicy ufundowali żołnierze gen. Andersa, a także złożyli kwiaty w Izbie Pamięci Instytutu Yad Vashem oraz na Wzgórzu Herzla przed pomnikiem żołnierzy pochodzenia żydowskiego, którzy walczyli w Wojsku Polskim w II wojnie światowej, a także na grobie premiera Izraela Menachema Begina, żołnierza 2. Korpusu Polskiego.

Wojciech Dudkiewicz

***

18 lat za niewinność

Jak się okazuje, można w Polsce spędzić 18 lat w więzieniu za niewinność. Okoliczności skazania Tomasza Komendy w 2004 r. na 25 lat więzienia za zgwałcenie i zabójstwo nastolatki wprost sugerują, że wyrok był naciągany, wydany na „społeczne” zamówienie. – Doszło do poważnych błędów w śledztwie, zwłaszcza na polu gromadzenia materiału dowodowego. Nie wiem, gdzie sędziowie mieli głowy, nie słuchali, nie czytali tych akt? Po prostu niesamowite – ocenia minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. W tamtym śledztwie nic „się nie kleiło”, niemniej wyrok zapadł i kolejne sądy nie miały wątpliwości co do winy Komendy. Gdy w 2010 r. jeden z prokuratorów podał w wątpliwość słuszność skazania, nikt nie chciał go słuchać. Dopiero w ubiegłym roku w sprawie zbrodni zatrzymano Ireneusza M. W marcu br. niewinnie skazany Tomasz Komenda mógł opuścić więzienie, a jego matka mogła powiedzieć, że jest „najszczęśliwsza na świecie”.

Reklama

wd

***

Kto pilnował Żydów

Spore było zdziwienie uczestników narodowej pielgrzymki weteranów i Sprawiedliwych do Izraela, gdy zobaczyli fałszywą informację w Instytucie Yad Vashem w Jerozolimie. Napis pod znajdującym się tam zdjęciem, przedstawiającym bramę łódzkiego getta, głosi, że była strzeżona „przez niemieckich żołnierzy i polską policję”. – Bram strzegli Niemcy i żydowska służba porządkowa. Polskiej policji nie było. Takie przekłamania psują relacje Polaków z Żydami – mówi Bogdan Michalski, były żołnierz Armii Krajowej, pochodzący z Łodzi. Jak podkreśla, już interweniował w tej sprawie w Yad Vashem, ale bezskutecznie. Teraz, według zapowiedzi Jana Dziedziczaka, wiceministra spraw zagranicznych, ma interweniować Ambasada Polska w Izraelu.

jk

***

Wnioski o odszkodowania

Mieszkańcy poszkodowani w wyniku złodziejskiej reprywatyzacji mogą już składać wnioski o odszkodowanie i zadośćuczynienie. Dotyczy to warszawskich nieruchomości, w stosunku do których komisja weryfikacyjna już wydała decyzje i są one ostateczne. Świadczenia będą wypłacane ze środków m.st. Warszawy, ale też z tych – jak zaznacza Patryk Jaki, wiceminister sprawiedliwości, szef komisji – które zostały zabezpieczone w ramach postępowania egzekucyjnego, które prowadzi komisja. Jaki zachęca do dobrego udokumentowania składania wniosków, wskazania dowodów na krzywdę, na podniesione czynsze, na ewentualne szykanowanie. – Wszystkie te elementy będą brane pod uwagę przy podejmowaniu decyzji o wysokości odszkodowań.

wd

***

Seria Stocha

Seria sukcesów Kamila Stocha trwa. W tym sezonie sięgnął już po złoty medal olimpijski indywidualnie i brązowy w drużynie, a na MŚ w lotach – po srebrny i brązowy drużynowo. Wygrał też Turniej Czterech Skoczni i Willingen Five. Teraz do tych sukcesów dołożył zwycięstwo w turnieju Raw Air w Norwegii, a także zapewnił sobie wygraną w Pucharze Świata, tydzień przed końcem cyklu zawodów. To już drugie zwycięstwo Stocha w tej arcytrudnej rywalizacji i z pewnością nie ostatnie. Adam Małysz PŚ wygrał cztery razy.

wd

***

Prezydent z rewizytą w Przeciszowie

Kard. Dziwisz ochrzcił szesnaste dziecko rodziny Nelców

Zuzannę Marię – szesnaste dziecko w rodzinie Nelców z Przeciszowa – 17 marca br. ochrzcił kard. Stanisław Dziwisz. W kościele Narodzenia św. Jana Chrzciciela w małopolskim Przeciszowie obecni byli rodzice i rodzina ochrzczonej dziewczynki, a także prezydent RP Andrzej Duda i wicepremier Beata Szydło.

W homilii kard. Dziwisz podkreślał, że obecność głowy państwa na uroczystości rodziny Nelców, w której wychowuje się szesnaścioro dzieci, jest „wymownym gestem, który można odczytać jako znak troski o rodzinę”. – Szczególne okoliczności dzisiejszego chrztu stanowią zachętę do refleksji nad naszą wspólną odpowiedzialnością za los i dobro polskich rodzin – kontynuował kard. Dziwisz. Jak ocenił, wiele już uczyniono w ostatnim czasie z myślą o rodzinach. „Prawdziwym błogosławieństwem” nazwał Program „Rodzina 500+”, zwłaszcza dla rodzin wielodzietnych i dla wszystkich rodzin wychowujących dzieci i borykających się z codziennymi trudnościami. Przypomniał, że społeczeństwo przyjęło ten program z wielkim uznaniem. Według niego, Program 500+ to konkretny wyraz solidarności całego społeczeństwa, dla którego dzieci są i powinny być największym skarbem i nadzieją. – Powinniśmy wspierać wysiłki odpowiedzialnych za dobro wspólne narodu i państwa, mające na celu dobro rodziny, edukację dzieci i młodzieży, troskę o chorych, niepełnosprawnych i osoby w podeszłym wieku – zachęcał krakowski metropolita senior. – To najlepsza inwestycja, bo jest to inwestycja w człowieka – podkreślił.

Na zakończenie kard. Dziwisz powierzył Bogu rodzinę Nelców i wszystkie rodziny, „aby były wspólnotami życia i miłości, wspólnotami przebaczenia, jedności i pokoju”. Modlił się o to za wstawiennictwem św. Jana Pawła II – Papieża Rodzin.

Państwo Grażyna i Sławomir Nelcowie są rodzicami szesnaściorga dzieci. W 2017 r. rodzina Nelców spotkała się z Parą Prezydencką z okazji Międzynarodowego Dnia Dziecka. Wizyta w Przeciszowie była realizacją zaproszenia do Pałacu Prezydenckiego, które rodzina otrzymała od prezydenta RP Andrzeja Dudy podczas obchodów Jasnogórskich Dożynek w 2016 r.

KAI

***

Przeor Jasnej Góry odznaczony przez prezydenta Węgier

Przeor Jasnej Góry o. Marian Waligóra otrzymał wysokie węgierskie odznaczenie państwowe – Węgierski Krzyż Zasługi – w uznaniu jego służby duszpasterskiej na rzecz społeczności węgierskiej zarówno w kraju, jak i poza granicami Węgier, a także za pogłębianie przyjaźni polsko-węgierskiej i rolę spełnianą w badaniu i pielęgnowaniu węgierskich pamiątek. 15 marca br. w ramach uroczystości z okazji Narodowego Święta Węgier w Sali pod Kopułą węgierskiego Parlamentu odznaczenie uroczyście przekazali prezydent Węgier János Áder, premier Viktor Orbán i przewodniczący Zgromadzenia Narodowego László Kövér.

BPJG

***

Krótko

• Polski rząd zapewnił o wsparciu dla Wielkiej Brytanii – „naszego sojusznika” – w związku z otruciem byłego rosyjskiego szpiega Siergieja Skripala i jego córki na terytorium brytyjskim. Większość światowej opinii publicznej jest przekonana, że za użyciem broni chemicznej stoi Rosja. Brytyjczycy zapowiedzieli wydalenie 23 rosyjskich dyplomatów.

• W Budapeszcie w Instytucie Polskim została otwarta wystawa poświęcona Polakom ratującym Żydów podczas II wojny światowej. Po wernisażu wyświetlono film „Azyl” Niki Caro, opowiadający historię Antoniny i Jana Żabińskich, którzy uratowali prawie 300 Żydów, ukrywając ich w swojej willi na terenie warszawskiego zoo.

• Policja zatrzymała 3 podejrzanych o zabójstwo w 1992 r. w Aninie byłego premiera z czasów PRL Piotra Jaroszewicza i jego żony Alicji Solskiej-Jaroszewicz. Zamordowali ich członkowie tzw. gangu karateków. Morderstwo miało mieć charakter rabunkowy.

• Prawo i Sprawiedliwość zostało zmuszone do złożenia nowelizacji ustawy o KRS. Ma to związek z obstrukcją zastosowaną przez I prezes Sądu Najwyższego Małgorzatę Gersdorf, która nie chce zwołać posiedzenia KRS w nowym składzie. Poprawka stanowi, że pierwsze posiedzenie KRS będzie zwoływał prezes Trybunału Konstytucyjnego.

• Ze startu na urząd prezydenta Warszawy zrezygnował marszałek Senatu Stanisław Karczewski. Patryk Jaki albo Michał Dworczyk – to kandydaci PiS na to stanowisko.

• Instytut „Ordo Iuris” złożył do Prokuratury Okręgowej w Warszawie zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez Adama Darskiego „Nergala”. Dotyczy to filmu, który w Dniu Kobiet (8 marca br.) pojawił się na oficjalnym profilu muzyka na Facebooku. „Nergal” w sposób obraźliwy wykorzystał wizerunek Chrystusa.

Strony informacyjne przygotowano na podstawie doniesień korespondentów własnych, Radia Vaticana, KAI, BP KEP oraz RIRM.

Reklama

Jak reżyseruje się „marsze równości”

2019-08-13 12:55

Rozmawia Włodzimierz Rędzioch
Niedziela Ogólnopolska 33/2019, str. 38-39

W Polsce marsze środowisk LGBT nazywane są „marszami równości”. Na całym świecie te same parady znane są jako „Gay Prides”, co wskazuje na ich zasadniczy cel – ukazanie dumy z bycia homoseksualistami.
W Polsce próbuje się przedstawić „marsze równości” jako spontaniczne inicjatywy ludzi, którzy twierdzą, że są dyskryminowani i walczą o należne im prawa. Ale, oczywiście, tak nie jest. Na całym świecie wszystkie „Gay Prides” mają podobną scenografię i tę samą „reżyserię”, co wskazuje na to, że służą one tym samym celom wyznaczonym przez ideologów LGBT.
O próbę przeanalizowania tego zjawiska poprosiłem prof. Tommasa Scandroglia – dawnego wykładowcę Uniwersytetu Europejskiego w Rzymie.

vitaumanainternazionale.org
Prof. Tommaso Scandroglio

WŁODZIMIERZ RĘDZIOCH: – Badał Pan Profesor zjawisko parad homoseksualnych, zwanych „Gay Pride”. Co je charakteryzuje?

PROF. TOMMASO SCANDROGLIO: – Wszystkie „Gay Prides”, parady dumy gejowskiej, mają pewne wspólne cechy, które starałem się przeanalizować. Przede wszystkim cechuje je duch protestu. Parady te mają w sobie coś z ducha demonstracji 1968 r. (rewolucja studencka), które w roszczeniach dla pewnych grup społecznych (robotników, studentów, kobiet) nie proponowały postaw obronnych, ochrony danej kategorii, ale uciekały się do atakowania tych, których przedstawiano jako wrogów: pracodawców/kapitalistów przeciwstawiano robotnikom, nauczycieli/rodziców – uczniom, mężczyzn/rodziny/dzieci – kobietom. W analogiczny sposób w „Gay Prides” maszeruje się nie na rzecz osób homoseksualnych, ale zawsze przeciwko komuś. Przede wszystkim przeciwko Kościołowi, przeciwko tym, którzy twierdzą, że akty homoseksuale są nieuporządkowane, przeciwko partiom prawicowym, przeciwko ludziom o tradycyjnych poglądach itd. Krótko mówiąc – charakterystyczną cechą tych parad jest duch antagonistyczny, który zaprzecza hasłom o niedyskryminacji, integracji, otwartości na to, co różne, wykrzykiwanym podczas tych samych manifestacji. Innymi słowy – środowiska homoseksualne domagają się dialogu, otwarcia, bycia przyjaznymi, ale same przyjmują całkowicie odwrotną postawę: postawę wrogości, wojowniczości, niezdolność do dialogu.

– Dlaczego znaczna część uczestników tych parad manifestuje półnaga?

– To prawda, że „Gay Prides” to parada półnagich ciał (kostium kąpielowy jest najbardziej popularny), a to z kilku ważnych powodów. Pierwszy – to prowokacja. Zgodnie z agresywnym, wojowniczym duchem, o którym wspomniałem, konieczne jest sprowokowanie „wroga”, zmuszenie go do niekontrolowanej reakcji, by następnie oskarżać go o bigoterię, niewrażliwość i homofobię. Drugi powód – to krytyka. Nagość jest wykorzystywana jako obraza stereotypów, normalności, naturalności relacji. Kryje się za tym rewolucyjne przesłanie: obalić porządek ustanowiony przez Boga, który chciał, by mężczyzna czuł pociąg do kobiety i vice versa, a w szczególności obalić znaczenie czystości i wstydliwości, postrzeganych już nie jako cnoty, ale tabu, które trzeba przełamać, wrogie indywidualnej wolności i pełnemu wyrażaniu siebie. Trzeci powód to transgresja. Półnagie ciało osoby homoseksualnej jest wyrazem pragnienia przekroczenia wszystkich ograniczeń w sferze seksualnej. Pierwszym takim ograniczeniem jest, oczywiście, heteroseksualizm – rozpusta jest rozumiana jako wyzwalająca siła własnych popędów. Czwarty powód to przeciwstawienie „fizyczności” „wewnętrzności” – nagość świadczy o tym, że związek homoseksualny często koncentruje się na erosie, a wymiar afektywny (który jest również chaotyczny, ponieważ pochodzi z orientacji homoseksualnej, która jest nieuporządkowana, jak naucza katechizm), to aspekt drugorzędny. To właśnie fizyczność jest często źródłem stosunków homoseksualnych. Innym powodem jest narcyzm ich uczestników, dla których parada może być sceną do popisu w nadziei, że zostaną zauważeni i docenieni.

– Parady te organizowane są wszędzie i na szeroką skalę, nawet w krajach i miejscach, w których osób o skłonnościach homoseksualnych jest bardzo mało – tak jakby ktoś chciał „narzucić” społeczeństwu temat homoseksualizmu, aby przyzwyczajać ludzi do tego zjawiska...

– To prawda, ponieważ jednym z celów tych parad jest przyczynienie się do uznania zjawiska homoseksualizmu i transseksualizmu za normalne w świadomości zbiorowej, do pozbawienia zwykłych ludzi wrodzonego impulsu krytycznego. Rozpowszechnienie parad na całym świecie sprawiło, że stały się one zjawiskiem obyczajowym, już nawet nie tak nieprzyzwoitym, co w oczywisty sposób pomogło w podejmowaniu wielu innych działań mających na celu „normalizację” homoseksualizmu. Historycznie „Gay Prides” były pierwszą publiczną inicjatywą, która miała na celu akceptację homoseksualizmu w społeczeństwie.

– W Polsce, podobnie jak w innych krajach, „marszom równości” towarzyszą bluźniercze gesty. Dlaczego tak się dzieje?

– Jednym z ich wyróżników jest bluźnierczy charakter i bezczeszczenie Kościoła oraz ducha religijnego. Wspomniałem wcześniej o antagonistycznym wymiarze parad, a pierwszym wrogiem, którego należy zniszczyć, jest Kościół. Dlatego jest w nich tak wiele wulgarności, obelg i bluźnierczych przedstawień przeciwko Bogu, Matce Bożej i świętym. W tych gestach pełnych przemocy nie chodzi tylko o zamiar bezczeszczenia, modny od 1968 r. aż do chwili obecnej, ale jest to przejaw prawdziwej nienawiści do „sacrum”, tak jakby Kościół i święci byli wyrzutem sumienia dla sumienia tych ludzi.

– W większości krajów istnieją prawa uznające bluźnierstwo i oczernianie religii za przestępstwa, które podlegają karze. Dlaczego nikt nie karze homoseksualistów, którzy dopuszczają się takich przestępstw, podczas gdy ludzie przeciwni „marszom równości” są piętnowani lub wprost prześladowani?

– Z jednej strony – ludzie, którzy ośmielają się krytykować bluźniercze gesty i słowa uczestników „Gay Prides”, uważani są za homofobicznych, nieliberalnych, dyskryminujących, średniowiecznych, ponieważ rzekomo cenzurują wolność wypowiedzi. A z drugiej – ludzie, którzy obrażają uczucia religijne całego ludu, korzystają tylko z prawa do wolności słowa! Tak więc są dwie miary oceny: jeśli gej obraża Madonnę, to ta obraza jest wyrazem wolności słowa, a jeśli wierzący krytykuje homoseksualistę, który obraża Maryję, to zasługuje na pójście do więzienia za zniesławienie. Jest to skutek masowej kampanii kulturowej, która zmieniła zbiorowe postrzeganie zjawiska homoseksualizmu i sprawiła, że zwykli ludzie wierzą – z jednej strony – że działacze gejowscy są zawsze ofiarami, które należy bronić, a z drugiej – że katolik jest zawsze „katem” i dlatego zasługuje na pozbawienie wolności słowa, by nie mógł dyskryminować. Ta nierówność traktowania, a raczej otwarta dyskryminacja ludzi wierzących, wywiera w konsekwencji wpływ również na sędziów, którzy w tych sprawach przychylają się do dominujących, mainstreamowych opinii.

– Na stronie homoseksualistów „Gayly Planet” można przeczytać: „Nawet jeśli parady są przezabawne, a ty tańczysz aż do wyczerpania, pozostają demonstracjami politycznymi, by walczyć o równość i prawa społeczności LGBTQ”. Czy „Gay Prides” są formą walki politycznej?

– Według ideologów „tęczowych parad”, prawdziwy gej musi być aktywny politycznie. Homoseksualizm nie może pozostać w sferze prywatnej, ale musi stać się instancją polityczną, musi mieć wymiar publiczny, a zatem musi zostać przekształcony w walkę o swobody obywatelskie, prawa, finansowanie publiczne itp.

– Jeśli za paradami LGBT kryje się konkretna ideologia, to każdy ma prawo je krytykować, tak jak istnieje prawo do krytyki każdej partii czy ideologii...

– Krytyka, kontestacja, dezaprobata zawsze były bronią ruchu LGBT.

– Światowe lobby LGBT od dawna chce zmusić Kościół do zmiany nauki o zachowaniach homoseksualnych. Jakich metod używa, aby to osiągnąć?

– Wśród wielu strategii możemy wskazać trzy. Pierwsza to szantaż. W Kościele, jak przyznał sam Papież, działają lobby homoseksualne i są one bardzo wpływowe. Szantaż jest narzędziem do załatwiania wielu spraw. Jeśli jakiś biskup, rektor seminarium, przewodniczący jakiegoś papieskiego organizmu ma „plamy na życiorysie”, to stają się one walutą wymiany: gejowskie lobby obiecuje, że nie ujawni nic z tego, co wie o życiu biskupa, rektora czy księdza, w zamian za bycie przyjaznym gejom – „gay friendly”. Druga strategia: to przekonanie ludzi, że większość księży jest homoseksualistami. Jest to strategia promowana również przez socjologa i działacza gejowskiego Frédérica Martela w książce „Sodoma”. Twierdzi on, że skoro homoseksualizm jest tak rozpowszechniony w Kościele, to należy go „znormalizować”, uznać za naturalny wariant orientacji seksualnej. I trzecia strategia, również obecna w tekście Martela: ukazywanie homofobów (to neologizm zrodzony z teorii płci, który ma oznaczać ludzi źle nastawionych do homoseksualizmu) jako utajonych homoseksualistów. Tak więc ci, którzy krytykują homoseksualizm, są homoseksualistami, nawet jeśli o tym nie wiedzą. To sztuczka polegająca na tym, że z jednej strony zmusza się kogoś do milczenia, aby uniknąć podejrzeń o homoseksualizm, a z drugiej, na poziomie medialnym, ukazuje się środowsko konserwatywne jako garstkę bigoteryjnych hipokrytów.

* * *

Polska jest na półmetku zaplanowanej na ten rok kampanii środowisk LGBT+.

Od kwietnia do października br. w 23 polskich miastach organizowane są parady i tzw. marsze równości. Pierwsze miały już miejsce, a w sierpniu „marsze równości” przejdą ulicami: Płocka, Gorzowa Wielkopolskiego, Katowic, Szczecina, Torunia, Kalisza, Wrocławia i Lublina.

W ubiegłym roku odbyło się w Polsce 14 tęczowych parad, a w bieżącym jest ich o 40 proc. więcej. Charakterystyczne jest, że organizowane są one nie tylko w dużych aglomeracjach, ale coraz częściej w małych, odległych od centrum, ośrodkach, gdzie społeczność LGBT jest znikoma i nigdy przedtem publicznie się nie prezentowała.

(KAI)

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Gorzów - Zielona Góra - Głogów: trwają rejonowe dni katechetyczne

2019-08-23 16:05

Katarzyna Krawcewicz

Trwają sierpniowe rejonowe dni katechetyczne dla katechetów świeckich i sióstr zakonnych.

Katarzyna Krawcewicz

22 sierpnia katecheci spotkali się w Gorzowie w parafii NMP Królowej Polski, 23 sierpnia – w Zielonej Górze w parafii Ducha Świętego, natomiast jutro, 24 sierpnia spotkają się w Głogowie w Domu Cichych Pracowników Krzyża.

- To taka odprawa katechetyczna, w czasie której zarysowujemy program działania na nowy rok szkolno-katechetyczny – wyjaśnia ks. dr Wojciech Lechów, dyrektor Wydziału Nauki Katolickiej. – W tym roku głównym tematem naszego spotkania jest ochrona małoletnich w Kościele.

Każdego dnia w programie była Msza św. pod przewodnictwem bp. Tadeusza Lityńskiego, wystąpienie kuratora oświaty, wykład ks. dr. Dariusza Mazurkiewicza - delegata biskupa diecezji zielonogórsko-gorzowskiej ds. ochrony dzieci i młodzieży, pt. „Ochrona małoletnich w praktyce wychowawczej”, a także przedstawienie oferty metodycznej na nowy rok szkolny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem