Reklama

Dookoła Polski

Polskimi śladami w Izraelu

Wiele obiecywali sobie po tej podróży uczestnicy pielgrzymki weteranów i polskich Sprawiedliwych do Izraela. Głównym jej celem było uczczenie trzech rocznic: 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości, 75-lecia powstania 2. Korpusu Polskiego, a także 65-lecia powstania Instytutu Pamięci Męczenników i Bohaterów Holokaustu Yad Vashem. Część z weteranów i Sprawiedliwych po raz pierwszy mogło się udać śladami polskich żołnierzy w Ziemi Świętej i zobaczyć tabliczki oraz drzewa upamiętniające Polaków ratujących Żydów. Jan Józef Kasprzyk, szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych – organizatora pielgrzymki zwraca uwagę na jeszcze jeden jej cel: wizyta, która odbyła się w czasie napiętej sytuacji w relacjach polsko-żydowskich, miała pokazać, że Polsce zależy na dialogu z Izraelem.

Uczestnicy pielgrzymki złożyli hołd Armii Polskiej na Wschodzie w Tyberiadzie, przy monumencie obrazującym dzieje Polski, ufundowanym w 1945 r. przez polskich żołnierzy na pamiątkę ich pobytu nad Jeziorem Galilejskim. W Ramli uroczystości odbyły się przy polskiej kwaterze cmentarza wojennego, na której znajduje się prawie 300 polskich grobów żołnierskich z lat 1940-47. W Jerozolimie weterani odwiedzili trzecią stację Via Dolorosa – Drogi Krzyżowej, gdzie wystrój kaplicy ufundowali żołnierze gen. Andersa, a także złożyli kwiaty w Izbie Pamięci Instytutu Yad Vashem oraz na Wzgórzu Herzla przed pomnikiem żołnierzy pochodzenia żydowskiego, którzy walczyli w Wojsku Polskim w II wojnie światowej, a także na grobie premiera Izraela Menachema Begina, żołnierza 2. Korpusu Polskiego.

Wojciech Dudkiewicz

***

18 lat za niewinność

Jak się okazuje, można w Polsce spędzić 18 lat w więzieniu za niewinność. Okoliczności skazania Tomasza Komendy w 2004 r. na 25 lat więzienia za zgwałcenie i zabójstwo nastolatki wprost sugerują, że wyrok był naciągany, wydany na „społeczne” zamówienie. – Doszło do poważnych błędów w śledztwie, zwłaszcza na polu gromadzenia materiału dowodowego. Nie wiem, gdzie sędziowie mieli głowy, nie słuchali, nie czytali tych akt? Po prostu niesamowite – ocenia minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. W tamtym śledztwie nic „się nie kleiło”, niemniej wyrok zapadł i kolejne sądy nie miały wątpliwości co do winy Komendy. Gdy w 2010 r. jeden z prokuratorów podał w wątpliwość słuszność skazania, nikt nie chciał go słuchać. Dopiero w ubiegłym roku w sprawie zbrodni zatrzymano Ireneusza M. W marcu br. niewinnie skazany Tomasz Komenda mógł opuścić więzienie, a jego matka mogła powiedzieć, że jest „najszczęśliwsza na świecie”.

Reklama

wd

***

Kto pilnował Żydów

Spore było zdziwienie uczestników narodowej pielgrzymki weteranów i Sprawiedliwych do Izraela, gdy zobaczyli fałszywą informację w Instytucie Yad Vashem w Jerozolimie. Napis pod znajdującym się tam zdjęciem, przedstawiającym bramę łódzkiego getta, głosi, że była strzeżona „przez niemieckich żołnierzy i polską policję”. – Bram strzegli Niemcy i żydowska służba porządkowa. Polskiej policji nie było. Takie przekłamania psują relacje Polaków z Żydami – mówi Bogdan Michalski, były żołnierz Armii Krajowej, pochodzący z Łodzi. Jak podkreśla, już interweniował w tej sprawie w Yad Vashem, ale bezskutecznie. Teraz, według zapowiedzi Jana Dziedziczaka, wiceministra spraw zagranicznych, ma interweniować Ambasada Polska w Izraelu.

jk

***

Wnioski o odszkodowania

Mieszkańcy poszkodowani w wyniku złodziejskiej reprywatyzacji mogą już składać wnioski o odszkodowanie i zadośćuczynienie. Dotyczy to warszawskich nieruchomości, w stosunku do których komisja weryfikacyjna już wydała decyzje i są one ostateczne. Świadczenia będą wypłacane ze środków m.st. Warszawy, ale też z tych – jak zaznacza Patryk Jaki, wiceminister sprawiedliwości, szef komisji – które zostały zabezpieczone w ramach postępowania egzekucyjnego, które prowadzi komisja. Jaki zachęca do dobrego udokumentowania składania wniosków, wskazania dowodów na krzywdę, na podniesione czynsze, na ewentualne szykanowanie. – Wszystkie te elementy będą brane pod uwagę przy podejmowaniu decyzji o wysokości odszkodowań.

wd

***

Seria Stocha

Seria sukcesów Kamila Stocha trwa. W tym sezonie sięgnął już po złoty medal olimpijski indywidualnie i brązowy w drużynie, a na MŚ w lotach – po srebrny i brązowy drużynowo. Wygrał też Turniej Czterech Skoczni i Willingen Five. Teraz do tych sukcesów dołożył zwycięstwo w turnieju Raw Air w Norwegii, a także zapewnił sobie wygraną w Pucharze Świata, tydzień przed końcem cyklu zawodów. To już drugie zwycięstwo Stocha w tej arcytrudnej rywalizacji i z pewnością nie ostatnie. Adam Małysz PŚ wygrał cztery razy.

Reklama

wd

***

Prezydent z rewizytą w Przeciszowie

Kard. Dziwisz ochrzcił szesnaste dziecko rodziny Nelców

Zuzannę Marię – szesnaste dziecko w rodzinie Nelców z Przeciszowa – 17 marca br. ochrzcił kard. Stanisław Dziwisz. W kościele Narodzenia św. Jana Chrzciciela w małopolskim Przeciszowie obecni byli rodzice i rodzina ochrzczonej dziewczynki, a także prezydent RP Andrzej Duda i wicepremier Beata Szydło.

W homilii kard. Dziwisz podkreślał, że obecność głowy państwa na uroczystości rodziny Nelców, w której wychowuje się szesnaścioro dzieci, jest „wymownym gestem, który można odczytać jako znak troski o rodzinę”. – Szczególne okoliczności dzisiejszego chrztu stanowią zachętę do refleksji nad naszą wspólną odpowiedzialnością za los i dobro polskich rodzin – kontynuował kard. Dziwisz. Jak ocenił, wiele już uczyniono w ostatnim czasie z myślą o rodzinach. „Prawdziwym błogosławieństwem” nazwał Program „Rodzina 500+”, zwłaszcza dla rodzin wielodzietnych i dla wszystkich rodzin wychowujących dzieci i borykających się z codziennymi trudnościami. Przypomniał, że społeczeństwo przyjęło ten program z wielkim uznaniem. Według niego, Program 500+ to konkretny wyraz solidarności całego społeczeństwa, dla którego dzieci są i powinny być największym skarbem i nadzieją. – Powinniśmy wspierać wysiłki odpowiedzialnych za dobro wspólne narodu i państwa, mające na celu dobro rodziny, edukację dzieci i młodzieży, troskę o chorych, niepełnosprawnych i osoby w podeszłym wieku – zachęcał krakowski metropolita senior. – To najlepsza inwestycja, bo jest to inwestycja w człowieka – podkreślił.

Na zakończenie kard. Dziwisz powierzył Bogu rodzinę Nelców i wszystkie rodziny, „aby były wspólnotami życia i miłości, wspólnotami przebaczenia, jedności i pokoju”. Modlił się o to za wstawiennictwem św. Jana Pawła II – Papieża Rodzin.

Państwo Grażyna i Sławomir Nelcowie są rodzicami szesnaściorga dzieci. W 2017 r. rodzina Nelców spotkała się z Parą Prezydencką z okazji Międzynarodowego Dnia Dziecka. Wizyta w Przeciszowie była realizacją zaproszenia do Pałacu Prezydenckiego, które rodzina otrzymała od prezydenta RP Andrzeja Dudy podczas obchodów Jasnogórskich Dożynek w 2016 r.

KAI

***

Przeor Jasnej Góry odznaczony przez prezydenta Węgier

Przeor Jasnej Góry o. Marian Waligóra otrzymał wysokie węgierskie odznaczenie państwowe – Węgierski Krzyż Zasługi – w uznaniu jego służby duszpasterskiej na rzecz społeczności węgierskiej zarówno w kraju, jak i poza granicami Węgier, a także za pogłębianie przyjaźni polsko-węgierskiej i rolę spełnianą w badaniu i pielęgnowaniu węgierskich pamiątek. 15 marca br. w ramach uroczystości z okazji Narodowego Święta Węgier w Sali pod Kopułą węgierskiego Parlamentu odznaczenie uroczyście przekazali prezydent Węgier János Áder, premier Viktor Orbán i przewodniczący Zgromadzenia Narodowego László Kövér.

BPJG

***

Krótko

• Polski rząd zapewnił o wsparciu dla Wielkiej Brytanii – „naszego sojusznika” – w związku z otruciem byłego rosyjskiego szpiega Siergieja Skripala i jego córki na terytorium brytyjskim. Większość światowej opinii publicznej jest przekonana, że za użyciem broni chemicznej stoi Rosja. Brytyjczycy zapowiedzieli wydalenie 23 rosyjskich dyplomatów.

• W Budapeszcie w Instytucie Polskim została otwarta wystawa poświęcona Polakom ratującym Żydów podczas II wojny światowej. Po wernisażu wyświetlono film „Azyl” Niki Caro, opowiadający historię Antoniny i Jana Żabińskich, którzy uratowali prawie 300 Żydów, ukrywając ich w swojej willi na terenie warszawskiego zoo.

• Policja zatrzymała 3 podejrzanych o zabójstwo w 1992 r. w Aninie byłego premiera z czasów PRL Piotra Jaroszewicza i jego żony Alicji Solskiej-Jaroszewicz. Zamordowali ich członkowie tzw. gangu karateków. Morderstwo miało mieć charakter rabunkowy.

• Prawo i Sprawiedliwość zostało zmuszone do złożenia nowelizacji ustawy o KRS. Ma to związek z obstrukcją zastosowaną przez I prezes Sądu Najwyższego Małgorzatę Gersdorf, która nie chce zwołać posiedzenia KRS w nowym składzie. Poprawka stanowi, że pierwsze posiedzenie KRS będzie zwoływał prezes Trybunału Konstytucyjnego.

• Ze startu na urząd prezydenta Warszawy zrezygnował marszałek Senatu Stanisław Karczewski. Patryk Jaki albo Michał Dworczyk – to kandydaci PiS na to stanowisko.

• Instytut „Ordo Iuris” złożył do Prokuratury Okręgowej w Warszawie zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez Adama Darskiego „Nergala”. Dotyczy to filmu, który w Dniu Kobiet (8 marca br.) pojawił się na oficjalnym profilu muzyka na Facebooku. „Nergal” w sposób obraźliwy wykorzystał wizerunek Chrystusa.

Strony informacyjne przygotowano na podstawie doniesień korespondentów własnych, Radia Vaticana, KAI, BP KEP oraz RIRM.

2018-03-21 09:41

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wierzysz w to?

2020-03-25 12:49

Niedziela Ogólnopolska 13/2020, str. IV

[ TEMATY ]

homilia

Wskrzeszenie Łazarza – fresk autorstwa Giotto di Bondone

Wskrzeszenie Łazarza

W dzisiejszej Ewangelii słyszymy o tym, jak do Pana Jezusa dociera wiadomość o chorobie Jego przyjaciela Łazarza. Również do nas każdego dnia kierowane są różne wiadomości. Niestety, często dowiadujemy się o smutnych, bolesnych, a czasami tragicznych sytuacjach, które spotykają ludzi na całym świecie. Najbardziej bolesne są te informacje, które mówią o chorobie czy śmierci bliskich nam osób.

Wobec tego doświadczenia zapytajmy, czy istnieje jakaś dobra wiadomość, która jest w stanie „przebić” wszystkie złe informacje, również te o śmierci, której nie uniknie żaden człowiek. Nikt z nas nie powinien mieć najmniejszej wątpliwości, że istnieje! Tą dobrą nowiną jest Ewangelia o Jezusie Chrystusie. On, który wskrzesił Łazarza, dziś do nas mówi: „Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?”.

„Tak, Panie! Ja mocno wierzę, że Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat” – odpowiedziała Marta, siostra Łazarza. A jaka jest twoja odpowiedź? Czy mocno wierzysz w Jezusa Chrystusa? Czy wierzysz, jak naucza nas dziś św. Paweł, że Ten, który wskrzesił Chrystusa Jezusa z martwych, przywróci do życia nasze śmiertelne ciała mocą mieszkającego w nas swego Ducha?

Jeśli teraz zdecydowanie w swoim sercu odpowiedziałeś, że wierzysz, to pamiętaj, iż wiara w Jezusa Chrystusa, wiara Kościoła jest wiarą eucharystyczną. Oznacza to, że ten dopiero prawdziwie wierzy, kto dzięki łasce Bożej rozumem i wolą uznaje rzeczywistą obecność Jezusa Chrystusa w Najświętszym Sakramencie. Wiara ta wymaga od nas, byśmy w obliczu Eucharystii mieli świadomość, że stajemy wobec samego Chrystusa, a uczestnicząc w ofierze Mszy św., pamiętali, że bierzemy udział w męce, śmierci i zmartwychwstaniu naszego Pana.

W pełni uczestniczymy w Eucharystii, gdy z czystym sercem przyjmujemy Chrystusa w Komunii św. Dlatego powinniśmy nie tylko przed Wielkanocą, ale zawsze dbać o stan łaski uświęcającej w naszym życiu. Tym zaś, którzy od dawna spoczywają w grobach swoich grzechów, przekazujmy radosną nowinę o wskrzeszającej mocy Jezusa. Powiedział Pan Jezus do św. Faustyny, wskazując na konfesjonał: „Aby zyskać ten cud (...) wystarczy przystąpić do stóp zastępcy mojego z wiarą i powiedzieć mu nędzę swoją, a cud miłosierdzia Bożego okaże się w całej pełni. Choćby dusza była jak trup rozkładająca się i choćby po ludzku już nie było wskrzeszenia i wszystko już stracone – nie tak jest po Bożemu, cud miłosierdzia Bożego wskrzesza tę duszę w całej pełni” (Dz 1448).

CZYTAJ DALEJ

Ekumeniczna modlitwa za miasto

2020-03-29 21:04

ks. Rafał Kowalski

Wspólne błogosławieństwo na zakończenie modlitwy ekumenicznej.

- Milczenie Boga jest czasem na rachunek sumienia – mówił abp Józef Kupny w czasie modlitwy ekumenicznej w katedrze wrocławskiej.

Dziś (29 marca) po południu w pustej, wrocławskiej katedrze, odbyło się nabożeństwo ekumeniczne, w którym uczestniczyli: abp Józef Kupny metropolita wrocławski, bp Waldemar Pytel z Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego oraz bp Włodzimierz Juszczak z Kościoła Greckokatolickiego. Hierarchowie modlili się o ustanie pandemii koronawirusa, powierzali sprawy chorych, służb medycznych i sanitarnych – modlili się za Wrocław.

Najpierw zostały odczytane fragmenty Pisma Świętego, następnie pasterze Kościołów wygłosili krótkie rozważania na temat wiary (bp Pytel), nadziei (bp Juszczak) i miłości (abp Kupny ). Nabożeństwu towarzyszył śpiew kanonów Taizé.

Bp Włodzimierz Juszczak w rozważaniu o nadziei podkreślił, że na dzień dzisiejszy nie mamy dobrych wiadomości. Rośnie liczba ludzi zarażonych i ofiar śmiertelnych wirusa.

- Boimy się skutków ekonomicznych, a także skutków społecznych. Najbardziej przeraża to, że na dzień dzisiejszych nikt nie może nam podać daty ustania światowej pandemii. Warto przypomnieć chrześcijańską definicję nadziei: chrześcijanin oczekuje spełnienia się obietnic zawartych w słowie Bożym – tłumaczył pasterz.

Bp Waldemar Pytel mówił o wierze, która musi iść w parze z wytrwałością.

- Nie można wierzyć jedynie trochę, zaufać Bogu tylko do pewnego stopnia. Nie można z Chrystusem przejść części drogi. Wiara to często wiele prób w dążeniu wciąż do tego samego celu. Od dziesięcioleci nie było tak wielkiego i groźnego kryzysu jak ten i z niejednych piersi wyrywa się wołanie Piotra: „Panie, ratuj!”. Na to wołanie Jezus natychmiast wyciągnął rękę, chwycił i powiedział: „Człowieku małej wiary, dlaczego zwątpiłeś? Odwagi. Ja jestem”. Doświadczamy bardzo ciężkiej próby, a zachorowań ma być o wiele więcej, ale wiara w troskę Boga o świat jest nam konieczna – mówił.

W słowie skierowanym do wiernych abp Józef Kupny odniósł się do słów z Księgi Proroka Izajasza. (Iz 52,13-53,4):

„Oto się powiedzie mojemu Słudze, wybije się, wywyższy i wyrośnie bardzo. Jak wielu osłupiało na Jego widok – tak nieludzko został oszpecony Jego wygląd i postać Jego była niepodobna do ludzi – tak mnogie narody się zdumieją, królowie zamkną przed Nim usta, bo ujrzą coś, czego im nigdy nie opowiadano, i pojmą coś niesłychanego. Któż uwierzy temu, cośmy usłyszeli? Na kimże się ramię Pańskie objawiło? On wyrósł przed nami jak młode drzewo i jakby korzeń z wyschniętej ziemi. Nie miał On wdzięku ani też blasku, aby na Niego popatrzeć, ani wyglądu, by się nam podobał. Wzgardzony i odepchnięty przez ludzi, Mąż boleści, oswojony z cierpieniem, jak ktoś, przed kim się twarze zakrywa, wzgardzony tak, iż mieliśmy Go za nic. Lecz On się obarczył naszym cierpieniem, On dźwigał nasze boleści”.

Po odczytaniu fragmentu wrocławski metropolita wygłosił refleksję na temat miłości:

- Autor natchniony mówi tutaj o zewnętrznym wyglądzie Sługi, o pogardzie, jaka Go spotyka, o chorobie, o karach cielesnych – był więziony, oszpecony, zdruzgotany, a do grobu złożono Go jak osobę godną pogardy. Można powiedzieć, że cierpienie sługi jest cierpieniem całkowitym, totalnym. Dlaczego to cierpienie takie jest? Wyjaśnienie zawiera ostatnie zdanie: On się obarczył naszym cierpieniem, On dźwigał nasze boleści. W tym okresie Wielkiego Postu na nowo uświadamiamy sobie, że Jezus z miłości do nas bierze na siebie wszystkie nasze choroby duszy i ciała, mówi: Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy obciążeni i utrudzeni jesteście, a ja was pocieszę. Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy uginacie się pod ciężarem choroby, nieszczęścia, bólu fizycznego i duchowe, którzy boicie się o swoje życie, o życie swoich bliskich. Przyjdźcie do mnie wszyscy poranieni, zawiedzeni, doświadczający osamotnienia, braku ludzkiej miłości, wejdźcie i złóżcie to u moich stóp. Z miłości do nas Jezus to wszystko bierze na siebie i za cenę cierpienia i śmierci krzyżowej uwalnia ans od śmierci i przeprowadza do życia. Znamienne jest to, ze na każdym etapie Męki Chrystus nie przestaje myśleć o człowieku, idzie w milczeniu, pełen boleści. Nie oskarża, nie podnosi swej ręki, aby osądzić: biernych za bierność, czyli za milcząca zgodę na Jego cierpienie, a prześladowców za ich postępowanie. Ten czas milczenia, pomimo okrutnego cierpienia jest szansą dla wszystkich, jest czasem na refleksje o swoim życiu, konfrontacji swojego życia z ofiarowaniem miłości Bogu. To milczenie Boga jest czasem na rachunek sumienia, na nawrócenie. Czyż my dzisiaj nie jesteśmy uczestnikami tamtego wydarzenia? Czyż i my nie spotykamy się z milczeniem Chrystusa? Co ci powiedział Chrystus na twój grzech, na to, że jesteś letni, że nie masz dla Niego czasu, nie masz czasu na codzienną modlitwę, że żyjesz w niezgodzie z bliskimi, że obrażasz, krzywdzisz, że jest w tobie tyle zaciekłości, gniewu? Co ci powiedział Chrystus na to, że wstydzisz się wyznawać Go publicznie, że nie sprzeciwiasz się niesprawiedliwości? Co ci powiedział? Nic, po prostu nic. Tak, jak wtedy w Ogrodzie Oliwnym i w drodze na miejsce swojej śmierci. Niektórzy mają Bogu za złe Jego milczenie w obliczu zła i ludzkich grzechów, chcieliby, aby wzniósł swoją karzącą rękę i wymierzył złu sprawiedliwość. Nie mają racji. Milczenie cierpiącego Chrystusa było wtedy i jest dzisiaj próba ratowania człowieka. Jezus daje czas na nawrócenie, na rachunek sumienia, na pojednanie z bliźnimi, na naprawienie krzywd. Wymowa Chrystusowego cierpienia nie została wtedy należycie odczytana, może tylko przez Piotra, który gorzko zapłakał and swoim grzechem i przez tych nielicznych, którzy przez miłość jednoczyli się z Chrystusem. Niestety, Judasz nie wykorzystał tej wielkiej szansy. Nie zrozumiał, że milczenie Jezusa było dla niego szansą. Niestety, to dzieje się i dzisiaj, niektórzy mogą odczytywać milczenie jako słabość Jezusa, jako bierne poddanie się złu. Wobec braku wykorzystania przez wielu tej szansy, jaką jest milczenie, jedyny argument, jaki Chrystusowo pozostaje, to krzyż. Chrystus podąża na Golgotę, by dobrowolnie przyjąć śmierć krzyżową, by z wysokości krzyża objawiła się całemu światu nieskończona miłość Boga. Św. Jan po wielu latach napisze: Myśmy poznali i uwierzyli Miłości. Czy poznawszy Miłość potrafisz Jej uwierzyć? Będąc Miłością Chrystus nie miał innego sposobu, wybrał ten – mękę, cierpienie, krzyż, abyśmy mogli żyć. Epidemia, jaka dotknęła naszą Ojczyznę, Europę i cały świat przypomina nam nie tylko o kruchości ludzkiego życia, ale także o tym, że konsekwencje naszych decyzji osobistych dotykają zawsze większego grona ludzi. Wszyscy zdajemy dziś egzamin z miłości bliźniego, z umiejętności rezygnowania z własnych pragnień na rzecz większego dobra. W obliczu zagrożenia zdrowia, życia, nie ma i nie może być o decyzjach nieodpowiedzialnych. Nie jest tylko i wyłącznie naszą sprawą to, czy pozostaniemy w domu, czy będziemy unikać większych zgromadzeń, ani czy dostosujemy się do zaleceń służb odpowiedzialnych za nasze bezpieczeństwo. Niech każdy zrobi to, co w jego mocy, by ograniczyć możliwość rozprzestrzeniania się epidemii. Wiem, że dla nas wszystkich to również test z wiary i zaufania Jezusowi Chrystusowi, ale pamiętajmy, ze epidemia, choroba, cierpienie, opuszczenie, śmierć to nie są twarze Pana Boga. Bóg nigdy nie przychodzi, aby niszczyć. Bóg przychodzi, aby kochać i by uczyć nas miłości. Chrystus jest zawsze blisko tych, którzy cierpią i którzy ze swoim cierpieniem przychodzą do Niego. Bóg chce zawsze naszego dobra i w tej wierze chcemy wzajemnie się umacniać – ja chcę was umocnić, i w tym duchu przeżywam z wami to trudne doświadczenie.

Nabożeństwo zakończyło błogosławieństwo pasterzy Kościołów.

CZYTAJ DALEJ
E-wydanie
Czytaj Niedzielę z domu

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję