Reklama

O Grobie Pańskim w Jerozolimie

2018-03-21 09:42


Edycja rzeszowska 12/2018, str. IV

Ks. Janusz Sądel
Kaplica Grobu Pańskiego w Jerozolimie

Z o. Narcyzem Stanisławem Klimasem OFM, profesorem i wykładowcą historii Kościoła, archiwistą w służbie Kustodii Ziemi Świętej od 1992 r., autorem artykułów i książek, rozmawia Irena Markowicz

class="pyt">Irena Markowicz: – W 2017 r. opublikował Ojciec w Wydawnictwie Calvarianum w Kalwarii Zebrzydowskiej pracę sumującą badania historiograficzne, archeologiczne i udokumentowane w zabytkach od I do X wieku, zatytułowaną „Autentyczność Bożego Grobu w Jerozolimie”. Jakie intencje przyświecały Ojcu przy pisaniu i publikowaniu tego ogromnego dzieła?

: – Celem tej książki było podkreślenie autentyczności Bożego Grobu i dowody potwierdzają to, również ostatnie badania archeologiczne prowadzone po podniesieniu płyty marmurowej przykrywającej skałę, na której było złożone ciało Chrystusa po zdjęciu z krzyża. Ta skała tam naprawdę jest. Przeprowadzone były badania przez profesorów AGH z Krakowa, specjalistów z dziedziny mineralogii. W podsumowaniu badań podkreślono, że taki rodzaj skały nie pozwalał na wykucie w niej grobu w ciągu kilku dni. Przez to potwierdzony został fakt ewangeliczny, ten grób musiał istnieć wcześniej, czyli najprawdopodobniej należał do Józefa z Arymatei i jest to jak gdyby od strony zewnętrznej potwierdzenie opisów, to też jest ważne.

– Dlaczego wiara nie wystarczy, potrzebne są jeszcze argumenty empiryczne, konkretne?

– Niektórym ludziom trzeba przedstawiać dowody naukowe, archeologiczne, mineralogiczne. Nikt, kto czyta święte księgi, nie powinien mieć wątpliwości, nie chodzi o wiarę, ale o potwierdzenie naukowe, jaka to skała, jakiej budowy, czy barwnik koloru czerwonego, który znaleziono na skale, tzw. hematyt, to minerał, czy są to pozostałości krwi...

– Współczesne badania, wzbudzające zainteresowanie, a nawet emocje, są walorem dodanym.

– W tytule książki czas został ograniczony do pierwszego tysiąclecia, to znaczy obejmuje okres od czasów Chrystusa do XI wieku, czyli do zburzenia grobu i świątyni przez Al-Hakima w 1009 r. Tam jest przedstawione wszystko, co możliwe, co wiąże się z tematem, i wypływa z archeologii, Biblii, liturgii, która była sprawowana w tym miejscu, tradycji żydowskiej przeniesionej ze wzgórza świątynnego na Golgotę, judeochrześcijan, czyli naśladowców Jezusa wywodzących się z judaizmu, pielgrzymek, znalezienia krzyża, wzorów wykorzystywanych przy budowie kościołów w Europie, różnych pierścieni wykonanych z kości słoniowej itp. Po prostu wszystko, co było możliwe do znalezienia na ten temat, zostało zebrane i opisane na sześciuset stronach. Następne tysiąclecie do naszych czasów jest potraktowane skrótowo.

– Jest to praca naukowa. Czy zwykli ludzie, na ogół niesięgający po takie opracowania, dadzą sobie radę, nie zniechęcą się?

– Mimo że jest to praca wybitnie naukowa, starałem się pisać językiem prostym, bardzo przystępnym. Oczywiście, są przypisy, tam trafiały na ogół głosy polemiczne, swego rodzaju dyskusje... to część naukowa, można to opuścić i czytać dalej tekst główny. W Polsce na ten temat nie mamy żadnych tekstów, poza niewielkimi artykułami, a tu jest wszystko w jednej pozycji książkowej. Można to spokojnie przeczytać.

– Już w ubiegłym roku książka się rozeszła... jak świeże bułeczki. Część nakładu trafiła też do Rzeszowa, do ojców bernardynów, i też tam jej już nie ma.

– Mamy w planie drugie wydanie i będą zdjęcia odnowionej kaplicy Bożego Grobu, trwają końcowe prace wydawnicze. Chcemy tę książkę traktować jako swego rodzaju cegiełkę na organizację wystawy o Bazylice Grobu Chrystusa w Centrum Informacji Chrześcijańskiej w Jerozolimie, w Starym Mieście. Tam w czterech pomieszczeniach będziemy przedstawiać przy pomocy techniki trójwymiarowej historię Bazyliki Bożego Grobu. Będzie to rzecz naprawdę wspaniała, zaangażowani są w to dzieło specjaliści z Krakowa.

– Powróćmy do początku. Jak narodził się pomysł napisania takiej książki?

– Będąc jeszcze w Seminarium Duchownym w Jerozolimie, każdego piątku brałem udział w Drodze Krzyżowej, kończącej się na Golgocie. I za każdym razem w tym miejscu, widząc przez szybę tę skałę, która jest poniżej, nurtowało mnie pytanie, czy to jest to najważniejsze miejsce, w którym umocowano krzyż. Tak od ludzkiej strony już biorąc czy przez ciekawość historyka. I podjąłem ten temat, najpierw w pracy magisterskiej w Jerozolimie. Potem kontynuowałem do doktoratu w Rzymie, poszerzając jej zakres, w centrum uwagi znalazła się nie tylko Golgota, ale też Boży Grób. Na bazie doktoratu pewne wątki zostały zaktualizowane, bo już ileś tam lat minęło od obrony pracy. Część była wydana w języku włoskim. Moment był odpowiedni, zbiegło się wiele zdarzeń, długo oczekiwany remont kaplicy, temat bardzo aktualny i zbliżające się ubiegłoroczne Święta Wielkanocne...

– Franciszkanie w Ziemi Świętej są już 800 lat i założyciel zgromadzenia – św. Franciszek tam też podążał, aby ewangelizować, spotkać się z sułtanem. W archiwum zakonnym zgromadzono bardzo wiele cennych starych dokumentów, co zapewne ułatwiało dotarcie do materiałów źródłowych i pisanie prac.

– W archiwum nadal czynnie pracuję, działam. Z jego zasobów korzystają naukowcy z całego świata. Po skatalogowaniu zbiorów mają informację na temat tego, co tam jest. I tutaj ciekawostka, która stanowi w pewnym sensie klamrę zamykającą całość. Archiwum jako takie gromadzi dokumenty datowane od 1230 r., czyli powstałe już w czasach Wypraw Krzyżowych. To wszystko, teksty źródłowe na temat Bożego Grobu mamy opisane dokładnie. Natomiast brakowało tej pierwszej części, pierwszego tysiąclecia. Naprawdę Bazylika Bożego Grobu opisana jest na wszystkie możliwe sposoby, brakowało tej części na temat tego, co było przed tym. I tu wyłania się sens tego wysiłku. Nie myśląc o tym, że będę kontynuował pracę w archiwum od średniowiecza do czasów dzisiejszych, przygotowałem pierwszą część.

Tagi:
Jerozolima

Reklama

Prace renowacyjne w Bazylice Grobu Pańskiego będą kontynuowane

2019-05-28 14:27

ts / Jerozolima (KAI)

Prace renowacyjne w Bazylice Grobu Pańskiego w Jerozolimie, jednym z najważniejszych miejsc świętych chrześcijaństwa, wchodzą w nowy etap. Porozumienie w tej sprawie podpisali 27 maja przedstawiciele trzech właścicieli świątyni: Kościoła grecko-prawosławnego, patriarchatu ormiańskiego oraz – w imieniu Kościoła katolickiego – franciszkańskiej Kustodii Ziemi Świętej.

Grażyna Kołek/Niedziela

Tak więc nic już nie stoi na przeszkodzie, aby podjąć kolejne prace remontowe. Już na przełomie lat 2016 i 2017 została odremontowana kopuła wieńcząca kaplicę oraz ustabilizowano strukturę nośną kaplicy nad tradycyjnym Grobem Chrystusa. Teraz trzeba położyć nową posadzkę w całej bazylice, zniszczoną przez dostającą się tu wodę.

Nowy projekt będzie wykonywany w dwóch etapach: w pierwszym, który rozpocznie się we wrześniu, przeprowadzone zostaną szczegółowe badania, które wykonają dwa włoskie instytuty naukowe. Wyniki tych badań, od których uzależnione są dalsze prace, spodziewane są za rok. Przez ten okres bazylika będzie dostępna dla odwiedzających, zapewnia porozumienie.

Fakt, że prawosławni, ormianie i katolicy łacińscy wspólnie zgodzili się na kontynuowanie prac renowacyjnych w bazylice Grobu Pańskiego, jest efektem coraz większej między nami przyjaźni, jaka rozwija się w ostatnich latach, podkreślił przełożony Kustodii o. Francesco Patton. O nowym etapie w stosunkach, który łączy te trzy Kościoły w służbie i misji dla Świętego Miasta Jerozolimy mówił też grecko-prawosławny patriarcha Teofil III.

Już w marcu 2016 r. Kościoły chrześcijańskie w Jerozolimie porozumiały się, że uszkodzone płyty marmurowe z kopuły wieńczącej kaplicę będą oczyszczone lub wymieniane stopniowo albo w całości oraz wyraziły zgodę na stabilizację struktury nośnej kaplicy. Prace rozpoczęto w maju tegoż roku. Wspólną zgodę wszystkich Kościołów katolickiego, prawosławnego i ormiańskiego, obecnych w tej świątyni, na remont uznano za sensację, gdyż porozumienie z 1852 r. (tzw. status quo), regulujące prawo własności i korzystania z tego najświętszego miejsca chrześcijaństwa, nie dopuszcza w praktyce żadnych zmian w codziennym rytmie funkcjonowania świątyni. Wcześniej albo w ogóle nie zgadzano się na jakiekolwiek prace remontowe, albo zezwalano na nie z wielkim trudem.

Nowy projekt ma być finansowany ze składek i dotacji. O. Patton poinformował, że pierwsze dotacje zadeklarował już dom panujący Jordanii oraz Stolica Apostolska (pół miliona dolarów).

Grób Pański w położonej na Starym Mieście w Jerozolimie bazylice jest jednym z najważniejszych miejsc chrześcijaństwa. Kaplica powstała w miejscu, gdzie w wydrążonej grocie, na skalnej półce złożono zdjęte z krzyża, zawinięte w całun ciało Jezusa. Ścianę za nią zdobią trzy obrazy Zmartwychwstania. Każdy z nich należy do innej wspólnoty chrześcijańskiej: katolików, Ormian i Greków. Chrześcijanie czczą w tym miejscu ukrzyżowanie, złożenie do grobu i zmartwychwstanie Jezusa. Dla wyznawców prawosławia jest to bazylika nie Grobu, lecz Zmartwychwstania (Anastasis). Każdego roku świątynię odwiedzają setki tysięcy pielgrzymów.

Badania współczesnej archeologii potwierdzają, że wiele przemawia za tym, iż grób Jezusa mógł znajdować się na terenie obecnej bazyliki. Przed dwoma tysiącami lat miejsce to znajdowało się poza murami miasta. Pierwszą świątynię w tym miejscu wzniesiono w czasach cesarza Konstantyna w 335 r. Po zniszczeniach w VII, XI i XIX wieku zawsze odbudowywano i uzupełniano to miejsce i w efekcie powstała mieszanina małych kościółków, kaplic i przybudówek. Największe zniszczenia spowodował pożar w 1808 r. Cała budowla rozpościera się na powierzchni o wymiarach około 100 na 120 metrów. Bazylika Grobu Pańskiego jest dziś wspólną własnością różnych wyznań. Największą część zajmują prawosławni oraz katolicy łacińscy i ormianie. Małe części świątyni należą do wyznawców Kościołów koptyjskiego, syryjskiego i etiopskiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

O. Leon Knabit o atakach na abp. Jędraszewskiego

2019-08-08 07:26

Wiem, co piszę. Spodziewałem się, że kiedyś ktoś zażąda dymisji O. Gużyńskigo. I stało się tak, choć ja takiej postawy nie popieram, jak to ostatnio pisałem. Natomiast ataki na abpa Jędraszewskiego uważam za kolejne akcje przeciwko krakowskim Pasterzom.

Piotr Drzewiecki

Księcia Metropolitę Sapiehę chciano aresztować i potem wyrzucić z Polski. „Wojtyła zdrajca” -pisało na budynku przy Franciszkańskiej 3, Kardynałowi Macharskiemu grożono śmiercią. I ci wszyscy krzykacze przeminęli. Przeminą i ci aktualni, a Kraków? Będzie miał kolejnego arcybiskupa. Cała ta Czwórka odznaczała się głębokim patriotyzmem, rozumiała wartości, na których budowało się i trwało Państwo Polskie i nigdy nie występowała przeciw konkretnemu człowiekowi. Kardynał Wojtyła, już jako papież wołał na Błoniach 10 czerwca 1979 roku: „Czy można odrzucić Chrystusa i wszystko to, co On wniósł w dzieje człowieka? Oczywiście że można. Człowiek jest wolny.

Ale - pytanie zasadnicze - czy wolno? I w imię czego „wolno?” Jaki argument rozumu, jaką wartość woli i serca można przedłożyć sobie samemu, i rodakom, i narodowi, ażeby odrzucić, ażeby powiedzieć: NIE temu, czym wszyscy żyliśmy przez tysiąc lat?! Temu, co stworzyło podstawę naszej tożsamości i zawsze ją stanowiło?” I upłynęło czterdzieści lat, by metropolita szczeciński, abp Andrzej Dzięga, mógł napisać:

„Obserwując obecne zmaganie kulturowe, w ostatnich kilkunastu latach szczególnie intensywne w Polsce, a w ostatnich miesiącach jeszcze nasilające się na polskiej ziemi, widzimy, że nie jest to zwykłe przeciwstawienie społeczno-politycznych poglądów tzw. lewicowych i prawicowych, ale że jest to radykalne przeciwstawienie: Droga Bożej Prawdy przeciwko drodze zwykłego, pogańskiego bezbożnictwa.”

A więc jasne. Wybierajmy. Jeśli zaś ktoś wystąpi jako katolik przeciw własnemu biskupowi, to stawia się sam po określonej stronie. Załączone zdjęcie pokazuje, co się działo na Franciszkańskiej po śmierci Jana Pawła II. Nie będziemy się licytowali co do ilości uczestników sobotniego spotkania, ale przyjdźmy na modlitwę na 15-ą. Śpiewaliśmy Papieżowi przed laty „Cracovia semper Fidelis – Kraków zawsze wierny”. Czy usłyszy te słowa w Domu Ojca 10 sierpnia, właśnie w rocznicę Bierzmowania Dziejów?

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Akcja Katolicka włącza się w modlitwy przebłagalne w związku z profanacją obrazu Najświętszej Maryi Panny

2019-08-20 12:18

Ryszard Furtak – prezes Diecezjalnego Instytutu Akcji Katolickiej Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej

Na zaproszenie duszpasterzy z Gorzowa Wielkopolskiego, również członkowie AK włączą się czynnie w modlitwy ekspiacyjne przed uroczystością NMP Częstochowskiej.

Archiwum R. Furtaka

Dokładny czas i miejsce modlitw w dniach 23, 24 i 25 sierpnia został przedstawiony na ogłoszeniach parafialnych w gorzowskich parafiach. W czasie gdy tak wiele jest ataków na święte wizerunki, które czcimy w Kościele katolickim, gdy dochodzi do profanacji i aktów przemocy wobec kapłanów, bardzo ważna jest mobilizacja wszystkich do modlitwy. Inicjatywa duszpasterzy dekanatów gorzowskich to zachęta wiernych do odpowiedzialności za Kościół, nie tylko w wymiarze diecezjalnym ale też ogólnopolskim. AK w naszej diecezji sprzeciwia się „marszom równości” organizowanym przez środowiska lesbijek, gejów, osób biseksualnych oraz trans płciowych, które sieją pogardę dla wszystkiego co związane jest z wiarą katolicką. Precyzyjną informację na temat taktyki środowisk LGBT możemy znaleźć m.in. na stronie Akcji Katolickiej w Polsce (http://ak.org.pl) pod artykułem „Widzieć, ocenić, działać” z 09.08.2019 r. w opracowaniu redaktora Marcina Przeciszewskiego. Wynika z niego, że w bieżącym roku zaplanowano o 40% więcej marszy równości w Polsce w stosunku do roku poprzedniego. Marsze te mają oswoić nasze społeczeństwo z planami wprowadzenia w przyszłości małżeństw homoseksualnych i adopcji przez te pary dzieci. Oczywiście na przeszkodzie takim rozwiązaniom stoją tradycyjne poglądy większości naszych obywateli ale też obecny większościowy skład Parlamentu i będącej w przewadze partii broniącej tradycyjnej rodziny. Dlatego tak bardzo ważne będą wyniki wyborów w październiku 2019 r.!

Akcja Katolicka, na swojej pielgrzymce do Pani z Jasnej Góry w czerwcu tego roku, pod hasłem „Z Maryją idziemy w przyszłość” oraz w modlitwie dziękczynno-przebłagalnej w czasie tej pielgrzymki, wyraziła zatroskanie wobec ataków na kapłanów oraz znieważaniem symboli religijnych. Skomasowanemu atakowi ideologii LGBT na Kościół, stawimy czoła jeśli wszyscy się zjednoczymy. Przykład jedności na modlitwie dekanatów gorzowskich powinien oddziaływać na całą naszą Diecezję.

Króluj nam Chryste!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem