Reklama

Program stypendialny Caritas

Jak się ma SKRZYDŁA, można szybko dolecieć do celu

2018-04-04 10:33

Magdalena Chomać
Edycja podlaska 14/2018, str. IV-V

Magdalena Chomać
Stypendystki podczas Gali Caritas 2017

Skrzydła to program długoterminowy, obejmujący opieką finansową konkretnych uczniów szkół podstawowych, gimnazjalnych i licealnych. Najczęściej pochodzą oni z rodzin ubogich czy dysfunkcyjnych, a ich edukacja jest zagrożona przez trudną sytuację materialną oraz losową. Celem programu jest zwiększenie ich szans edukacyjnych poprzez objęcie ich kompleksową opieką. Inspiracją do powstania programu Skrzydła było przesłanie Jana Pawła II, wypowiedziane na krakowskich Błoniach podczas ostatniej pielgrzymki do Polski: „Potrzeba «wyobraźni miłosierdzia», aby przyjść z pomocą dziecku zaniedbanemu duchowo i materialnie; aby nie odwracać się od chłopca czy dziewczyny”.

Z programem skrzydła mam do czynienia od dwóch lat za sprawą dwójki uczniów, których byłam wychowawcą. Według mnie Skrzydła umożliwiają dzieciom realizację marzeń i pasji. To często są zwykłe, przyziemne marzenia. Czasem człowiek myśli, że te marzenia to jest po prostu coś oczywistego, a dla nich urasta do rangi czegoś nieosiągalnego. Dzięki Skrzydłom mogą je realizować np. przez zakup butów lub sprzętu sportowego. To dzięki Skrzydłom mogą realizować swoje pasje i siebie. Jestem świadoma, że na świecie i w naszym otoczeniu jest bieda i ubóstwo. Jednak gdy patrzę, jak te dzieciaki się cieszą z zakupionych dla nich rzeczy, to po prostu człowiekowi gardło ściska. Czasem się zastanawiam, czy to w ogóle ma sens, czy to dobrze, że tak się pomaga. Rozmawiałam z jednym z księży, mówiąc mu, że dobro wraca, że dlaczego ci ludzie, choć są dobrzy, to nie otrzymują czegoś tam, dlaczego w taki sposób życie się z nimi obeszło. Odpowiedział mi, że nikt nie powiedział, że bycie dobrym jest łatwe. I to jest prawda. Myślę, że te dzieci kiedyś sobie przypomną to otrzymane dobro. Podczas spotkania opłatkowego powiedziano, że Skrzydła mają taką ideę, że skoro dzieciakom się pomaga, to oni kiedyś wrócą jako wolontariusze. Mam nadzieję, że moi uczniowie też kiedyś będą pomagać, że skoro otrzymali pomoc, to sami też będą chcieli i potrafili pomóc.

Aneta – opiekun dzieci

Reklama

Uczniowie potrzebujący wsparcia powinni być zgłaszani do Caritas diecezjalnego przez katechetów, pedagogów szkolnych, dyrektorów, wychowawców, opiekunów Szkolnych Kół Caritas, a także parafie. Stypendium można wykorzystać na przykład na zaspakajanie podstawowych i niezbędnych dla dziecka potrzeb przez: dożywianie, zakup wyprawki szkolnej, odzieży letniej i zimowej, odzieży sportowej, opłacanie korepetycji czy też dojazdów do szkoły (tzw. Skrzydła na codzień), ale również na zapewnienie dziecku tych potrzeb, które bezpośrednio wpływają na jego rozwój i zachęcają do zdobywania wiedzy, czyli na dofinansowanie zajęć dodatkowych, wycieczek oraz materiałów potrzebnych do rozwijania talentów (tzw. Skrzydła na przyszłość). Istnieje również program Dwa talenty, z którego można otrzymać wsparcie potrzebne do rozwijania uzdolnień dziecka.

Skrzydła to jest cicha pomoc od osób bezinteresownych, które chcą podarować cząstkę siebie innym. Chcą pokazać osobom w trudnej sytuacji, że życie nie jest tylko czarne. Pomoc nie kończy się tylko na jakimś dofinansowaniu. Sponsorzy naprawdę się o nas martwią, pytają o nasze oceny, zainteresowania, sukcesy. I też, co jest bardzo ważne, są dumni z nas. Mamy możliwość zwiedzić świat przez uczestnictwo w koloniach i pomoc w wyjazdach. Dobro zawsze wraca. Wystarczy tylko poczekać cierpliwie i dać ludziom 110% siebie.

Kasia, stypendystka programu

Dla osób chcących pomóc (sponsorów) Program Skrzydła polega na comiesięcznych wpłatach przez osoby prywatne lub firmy ustalonej z koordynatorem kwoty stypendium dla określonego dziecka. Pozwala to na wybór pomocy oraz dopasowanie jej do indywidualnych potrzeb ucznia oraz możliwości finansowych sponsora. Minimalny czas deklarowanej opieki to przynajmniej jeden semestr szkolny, choć najbardziej efektywna jest pomoc długofalowa. Możliwa jest również jednorazowa wpłata w ramach „Skarbonki Skrzydeł”, dzięki czemu Caritas Polska regularnie obejmuje wsparciem dzieci z naszej diecezji. Pieniądze przekazane przez sponsorów wypłacane są opiekunowi dziecka, który pomaga w wyborze i zakupie potrzebnych rzeczy. On również składa sprawozdanie – finansowe, ale także z sytuacji dziecka – jego sukcesach, postępach w nauce, sytuacji w domu i szkole.

Skrzydła są do latania, mają je ptaki i aniołowie.

Mateusz, stypendysta programu

Program wsparcia finansowego staje się czymś więcej niż tylko materialnym wsparciem. Dzieci i młodzież szkolna korzystające z programu wiedzą, że gdzieś, czasem nawet daleko od nich, jest osoba lub firma, której na nich zależy i która chce im pomóc w przezwyciężaniu trudów dnia codziennego oraz w realizacji marzeń. Również osoby wpłacające pieniądze w ramach programu za jego największą zaletę często uważają to, iż pomoc trafia do konkretnego, znanego im z imienia dziecka, o którego sytuacji mogą się w każdej chwili dowiedzieć. Dziecko staje sie dla nich bliskie, pomagają więc komuś znanemu.

Z programem Skrzydła mam do czynienia od gimnazjum. Jest on dla mnie wielką pomocą ze względu na trudną sytuację w domu. To, że ktoś się mną zainteresował, że zobaczył we mnie potencjał, znaczy dla mnie bardzo dużo. Dzięki temu sama się zaangażowałam w różnego typu akcje, np. w wolontariat szkolny. Taka pomoc jest potrzebna, choć nie wszyscy to docenią, ale inni wyniosą z tego wiele. Po prostu pomagajmy. Nawet nie chodzi o jakieś wielkie wsparcie, czasem wystarczy dobre słowo lub to, że ktoś się tobą zainteresuje i pokaże tobie, że można żyć inaczej.

Kasia, stypendystka programu

W diecezji drohiczyńskiej, od 3,5 roku, koordynatorem programu Skrzydła jest Maria Smorczewska, sekretarz Caritas diecezjalnego. Wcześniej stypendystami, przez wiele lat, zajmowała się Barbara Konobrodzka. W bieżącym roku szkolnym wsparcie otrzymuje ok. 70 uczniów mieszkających na terenie całej diecezji. Pani Maria jest pośrednikiem między sponsorami a opiekunami i stypendystami. Zna sytuację każdego podopiecznego. Sama mówi, że pomaganie tym dzieciom i młodzieży jest dla niej czymś prostym i logicznym. Dzieciaki mają możliwość realizować swoje pasje, poznawać świat. Pomagamy im odnaleźć sie w trudnym świecie, nawiązać zdrowe relacje, zobaczyć, że może być inaczej. Pani Maria zabiega o pozyskiwanie sponsorów, dba, aby pomoc była dobrze wykorzystana i skuteczna. Pomaga również w organizowaniu wakacyjnych wyjazdów dla „skrzydlatych” dzieci w ramach kolonii Caritas. Dla nich również, w lipcu 2015 r. zorganizowała dziesięciodniowy pobyt w Nurcu-Stacji, w domu Sióstr Urszulanek. Dzieci wraz z opiekunami biorą udział również w spotkaniach Caritas – odbywającym się w przededniu Niedzieli Miłosierdzia oraz spotkaniu opłatkowym. Podczas tych spotkań można również zobaczyć różnorodne talenty dzieci: muzyczne, wokalne, recytatorskie, akrobatyczne czy taneczne.

Wszystkie dzieci, które są objęte pomocą w ramach programu Skrzydła są dla mnie ważne i wyjątkowe. Jedna z dziewczyn jest jednak dla mnie bardzo bliska – ze względu na długość jej uczestnictwa w programie, ale również zaangażowanie w niego. Podobnie jak i większość z tych dzieciaków, pochodzi z domu, gdzie trudno jest oczekiwać wsparcia od dorosłych czy dbałości czasem o podstawowe potrzeby dziecka. Podczas rozmów sama mówi, że dzięki wsparciu zauważyła, że ma po co żyć, że może coś w życiu osiągnąć, że jest człowiekiem wartościowym. Obecnie snuje plany na przyszłość (studia, zdobycie dobrego zawodu), rozwija swoje talenty, chętnie angażuje się w pomoc, jest wolontariuszem. Dziękuje za wsparcie. Mówi, że gdyby nie Skrzydła, to nie wie, gdzie by była i jak potoczyłby się jej losy.

Maria Smorczewska – koordynator programu Skrzydła

Największym sukcesem programu są zmiany, jakie zachodzą w korzystających z pomocy. Dzieci wychodzą z cienia ubóstwa i biedy, wyrównane zostają szanse edukacyjne między nimi a zamożniejszymi rówieśnikami. Widać rozwój nie tylko umiejętności dzieci, ale przede wszystkich zmianę przez nich obrazu własnej osoby i wzrost wiary we własne siły.

Tagi:
stypendium stypendyści program

Dzień Papieski w całej Polsce

2019-10-10 20:54

Biuro Prasowe Fundacji DNT, dg / Warszawa (KAI)

„Wstańcie, chodźmy!” to hasło obchodzonego w najbliższą niedzielę XIX Dnia Papieskiego. 13 października zbiórce na stypendia dla zdolnej i niezamożnej młodzieży z małych miejscowości towarzyszyć będą liczne wydarzenia w całej Polsce.

Centralne obchody XIX Dnia Papieskiego rozpoczną się już w najbliższą sobotę.

O godzinie 14:30 na Zamku Królewskim, na uroczystym posiedzeniu zbierze się Rada Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia”. Uczestniczyć w niej będą m.in. kard. Kazimierz Nycz – przewodniczący Rady, jej wiceprzewodniczący - abp Wojciech Polak, abp Marek Jędraszewski i bp Marek Mendyk. W tym samym czasie na Placu Zamkowym stypendyści Fundacji poprowadzą happening, podczas którego m.in. zatańczą belgijkę.

Drugim punktem sobotnich obchodów Dnia Papieskiego będzie uroczysta Gala Nagród TOTUS TUUS 2019. O godzinie 15:30, również na Zamku Królewskim, wręczone zostaną tzw. „Katolickie Noble” w czterech kategoriach – promocja godności człowieka, osiągnięcia w dziedzinie kultury chrześcijańskiej, propagowanie nauczania świętego Jana Pawła II oraz TOTUS TUUS medialny im. bp. Jana Chrapka. Przyznana zostanie również nagroda specjalna. Statuetki w kształcie anioła wzbijającego się do lotu otrzymają osoby i instytucje, które w szczególny sposób przyczyniają się do promocji nauczania Jana Pawła II lub przez swoją działalność realizują wezwania papieża do obrony godności człowieka. Transmisja Gali Nagród TOTUT TUUS o godz. 16:00 w TVP2.

Niedzielne obchody centralne rozpoczną się o godz. 9:00 mszą św. w Bazylice św. Krzyża w Warszawie. Eucharystii transmitowanej w programie pierwszym Polskiego Radia przewodniczyć będzie bp Romuald Kamiński, ordynariusz warszawsko-praski. O godz. 10:00 w sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie kard. Stanisław Dziwisz przewodniczyć będzie Mszy św. transmitowanej w TVP1 i TVP POLONIA. Pozostała część centralnych obchodów odbędzie się w Świątyni Opatrzności Bożej. O godz. 12:00 Mszę św. w intencji darczyńców odprawi kard. Kazimierz Nycz, przewodniczący Rady Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia”. Kolejnym punktem będzie koronka do Bożego Miłosierdzia o godz. 15:00. Od 17:30 do 18:30 trwać będzie Galowy Koncert XIX Dnia Papieskiego, w którym wystąpią: niemaGotu, Maleo (Darek Malejonek), Olga Szomańska, Maciej Miecznikowski, Halina Mlynkowa, Anna Szarmach i Krzysztof Iwaneczko, Aleksandra Nykiel, Sargis Davtyan. Wydarzenie nie będzie biletowane, transmisja w TVP1 o godz. 18:20.

Obchodom centralnym Dnia Papieskiego towarzyszyć będą wydarzenia w całej Polsce. 12 października o godz. 9:00 w Poznaniu rozegrany zostanie Towarzyski Turniej Piłki Nożnej „Dzieło Cup” 2019. Tego samego dnia o godz. 17:00 na krakowskim rynku stypendyści wraz z obecnymi osobami zatańczą belgijkę. Godzinę później w Kinie Kijów odbędzie się koncert scholi krakowskiej wspólnoty FDNT oraz Mate.O.

W poniedziałek w godz. 12:00-20:00 mieszkańcy Trójmiasta będą mogli wziąć udział w grze terenowej. W rocznicę wyboru kard. Wojtyły na Stolicę Piotrową, tj. 16 października, w Filharmonii Podkarpackiej w Rzeszowie odbędzie się Koncert Papieski w wykonaniu Krzysztofa Kiljańskiego. Tego samego dnia we Wrocławiu stypendyści Fundacji przedstawią napisaną przez Jana Pawła II sztukę teatralną pt. „Przed sklepem jubilera”. 19 października w Białymstoku rozegrany zostanie III Charytatywny Turniej Szachowy oraz I Charytatywny Turniej Piłki Nożnej Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia”.

W wielu miastach organizowane będą tzw. miasteczka rodzinne. Będzie można na ich wziąć udział w loterii fantowej, kupić ciasto lub watę cukrową oraz skorzystać z darmowych porad medycznych. Dla dzieci przygotowano malowanie twarzy, zabawy zręcznościowe i konkursy.

Podczas XIX Dnia Papieskiego zbierane będą środki na fundusz stypendialny dla zdolnej i niezamożnej młodzieży z małych miejscowości. Fundację będzie można wesprzeć bezpośrednio u kwestujących wolontariuszy, wysyłając SMS o treści STYPENDIA pod numer 74265, lub wpłacając pieniądze na konto PL 75 1240 2034 1111 0000 0306 8582, Bank PEKAO S.A. XIII O/Warszawa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Siła modlitwy

2019-10-01 13:55

Beata Pieczykura
Niedziela Ogólnopolska 40/2019, str. 10-11

Ma moc większą od bomby atomowej. Jest najpotężniejszą bronią znaną ludziom wszystkich czasów, także w XXI wieku. To nie slogan – mówią ci, którzy doświadczyli siły modlitwy różańcowej. Dzięki niej niektórzy wciąż żyją

stock.adobe.com

Chwycili za różaniec, a sam Bóg uczynił cud we właściwym czasie. Zaufali, są pewni, że On wie, co robi. Wojownicy Maryi opowiadają o cudownej ingerencji Boga w swoim życiu.

Ocalony i nawrócony

Wielkiej siły modlitwy różańcowej, która ratuje od samobójstwa i kompletnie zmienia życie, doświadczył Marcin. Przez 15 lat pił i zrobił w życiu wiele złych rzeczy. Któregoś dnia, w 1. rocznicę śmierci swojej ukochanej babci, postanowił pójść trzeźwy na jej grób. Pamiętał, że babcia przez całe życie odmawiała Różaniec, głównie w jego intencji, więc zabrał ze sobą ten sznurek paciorków.

– W drodze na cmentarz próbowałem odmawiać Różaniec, choć właściwie nie wiedziałem jak, bo zapomniałem po I Komunii św. – opowiada Marcin. – Miałem omamy, jakbym widział diabła, który namawiał mnie, żebym się powiesił. W tym amoku zwątpiłem we wszystko i poszedłem na pole. Wiedziałem, że tam jest takie miejsce, gdzie są schowane sznury. Szukałem gorączkowo powroza, ale nie mogłem go znaleźć. To mi uświadomiło, że ta modlitwa ma wielką moc. Jestem pewny, że dzięki Różańcowi nie odebrałem sobie życia. Oszołomiony wróciłem na cmentarz i modliłem się, jak umiałem. Wtedy postanowiłem świadomie i dobrowolnie iść na terapię odwykową. Najpierw przez 3 miesiące byłem na oddziale detoksykacyjnym, a potem na oddziale odwykowym. Tam, po 15 latach, przystąpiłem do spowiedzi generalnej. Spowiednik powiedział mi, jak odmawiać Różaniec. Po powrocie do normalnego życia było mi ciężko, ale najważniejsze było to, aby „nie popłynąć”. Moją siłą i pomocą stał się Różaniec. Tak pozostało do dziś. Otrzymałem tyle łask – nie piję już 10 lat, a od 2 lat odmawiam Nowennę Pompejańską, jedną za drugą, zwłaszcza za kapłanów. Wierzę, że we współczesnym świecie najskuteczniejszą bronią jest Różaniec.

54 dni do szczęścia

Niełatwe życie odebrało jej radość i pokój serca, wszystko przestało mieć sens. Pracowała po 12 godzin dziennie, także w soboty i niedziele. Zaczęło jej szwankować zdrowie, pojawiły się konflikty w niedawno zawartym małżeństwie. Nie miała czasu dla przyjaciół, więc powoli ich traciła. Nie widziała wyjścia z tej sytuacji, a z całego serca pragnęła zmiany. – Wtedy przyjaciółka powiedziała mi, że Różaniec ma moc zmienić to wszystko – wspomina Magdalena. – Pomyślałam sobie: czemu nie, i postanowiłam spróbować. Byłam tak zdesperowana, że zdecydowałam się odmawiać Nowennę Pompejańską – każdego dnia przez 54 dni nie rozstawałam się z różańcem. Walczyłam ze sobą, z czasem, ze zniechęceniem. Wytrwałam. Dziś wiem jedno – niezależnie od tego, co by się działo, Bóg zawsze wyciągnie rękę, bo nie odmawia Matce Jezusa. Jestem szczęśliwa, wszystko powoli wraca do normy. Różaniec totalnie odmienił moje życie.

Potężniejszy od kul

Zenon różaniec otrzymał w dniu I Komunii św. i nie rozstaje się z nim do dziś. Od wielu lat modli się na nim codziennie. O trudnych dniach i modlitwie wbrew nadziei tak dziś mówi:

– Pamiętam, jak wiosną 1945 r. pijany radziecki żołnierz chciał rozstrzelać mojego ojca Jana. Mama klęczała na podwórku, na śniegu, przy ul. Paderewskiego w Grudziądzu, płakała i głośno odmawiała Różaniec, a my, dzieci, razem z nią. Baliśmy się. Po chwili przyszedł pułkownik, przełożony żołnierza, który trzymał ojca pod bronią, i zażądał dokumentów. Wtedy okazało się, że ojciec nie jest Niemcem. Pułkownik oddał ojcu dokumenty i powiedział mu, że jest niewinny. Potem znowu rosyjscy żołnierze zabrali ojca na przesłuchanie i uwięzili w piwnicach jednego z domów w Owczarkach k. Grudziądza. Długo nie wracał. Mama i ja poszliśmy tam. Cudownym trafem ojca właśnie zwolnili. Po wyzwoleniu Grudziądza całą rodziną wróciliśmy do domu – był zniszczony, ale stał. Jestem pewny, że codzienna modlitwa różańcowa naszej wieloosobowej rodziny ocaliła ojca od czerwonego zniewolenia i śmierci. Dlatego pytam młodych: Czy odmówiłeś Różaniec choć jeden raz? Może teraz weźmiesz go do ręki i będziesz się na nim modlić... To piękna przygoda spotkać Boga w tajemnicach rozważanych we wspólnocie Kościoła lub osobiście w domu, szpitalu, drodze, gdziekolwiek jesteście...

* * *

Powiedzieli o Różańcu

„Czepił się chłop Różańca jak tonący liny. Ale czegóż dzisiaj uchwycić się można, kiedy wszystko tak szybko się zmienia, przemija? Czegóż uchwycić się można w tym świecie, gdzie tempo przemian i zmian oszałamia, onieśmiela, ogłupia? Różańca babci, matki, swojego Różańca. Tego samego Różańca, co wczoraj, dziś i jutro. Najprostszego, jak prosta jest miłość. Uchwycić jego rytm, wejść w ten rytm, żyć tym rytmem – to uratować i ocalić siebie” – o. Jan Góra OP

„Nie ma w życiu problemu, którego by nie można rozwiązać z pomocą Różańca” – s. Łucja z Fatimy

„Różaniec jest modlitwą maluczkich i pokornych, ale też modlitwą najwznioślejszych duchów w Kościele; jest modlitwą teologów, doktorów, myślicieli i świętych” – kard. Stefan Wyszyński

„Jesteśmy szczęściarzami. Bo mamy Różaniec. Bo się możemy uczepić tajemnic, które dokonały największych rewolucji w dziejach świata. Bo się możemy dać wciągnąć w te tajemnice. Zresztą, czy nie są to też nasze tajemnice? Pełne radości i bólu, światła i chwały. Może dlatego modlitwa różańcem staje się wciąż, tak jak niegdyś, początkiem wielu rewolucji, w naszym życiu i życiu całej ludzkości” – ks. Rafał J. Sorkowicz SChr

„Różaniec to nie wypracowanie teologiczne. Odmawiany w chorobie, w trudnej podróży, w oczekiwaniu na wyniki badań, przed drzwiami egzaminatora – jest najmądrzejszą modlitwą” – anonim z internetu

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kenia: zamordowano księdza

2019-10-17 17:46

Łukasz Sośniak SJ – Watykan

W Kenii zabito kolejnego kapłana. Ciało 43-letniego ks. Michaela Kyengo zostało odnalezione tydzień po tym, jak został on porwany w drodze powrotnej do swojej parafii. Napastnicy najpierw go udusili, a następnie podcięli mu gardło. Policja ujęła dwóch z czterech sprawców brutalnego morderstwa.

Andrzej Tarwid

Ze wstępnych ustaleń śledztwa wynika, że ks. Kyengo był ostatni raz widziany tydzień temu, kiedy odwiedził swoich rodziców. Po tym, jak podrzucił do domu swojego współpracownika, późno w nocy, wracał do domu samochodem. Sprawcy sterroryzowali go bronią i porwali. Przed śmiercią zmusili go jeszcze do wybrania oszczędności z miejscowego banku.

Jeden z zatrzymanych miał przy sobie telefon komórkowy i kartę bankową zamordowanego księdza. Dwudziestopięciolatek wskazał policjantom, gdzie znajduje się ciało i w jaki sposób ofiara została zamordowana. Zwłoki zostały zakopane w płytkim grobie w pobliżu rzeki w mieście Makima, 100 km na północ od stolicy Kenii Nairobi.

Przyczyny zabójstwa nie są na razie znane, ale wszystko wskazuje na motyw rabunkowy. „Jesteśmy na tropie dwóch pozostałych podejrzanych” – zapewnił Pius Gitari, szef lokalnej policji.

Ks. Kyengo został wyświęcony na kapłana w 2012 r. i od tamtej pory bez przerwy służył w parafii Thatha. W tym roku na całym świecie zamordowanych zostało już 20 księży, w tym dwóch Polaków: we wrześniu w Brazylii zabito ks. Kazimierza Wojno, a w sierpniu w Portoryko ojca Stanisława Szczepanika.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem