Reklama

Święto młodych

2018-04-04 10:33

Ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 14/2018, str. VII

Ks. Adam Stachowicz
Młodzież z decezji sandomierskiej w Niedzielę Palmową

Młodzi z Ruchu Światło-Życie, Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży, ruchów duszpasterskich i szkół katolickich łączyli się duchowo ze swoimi rówieśnikami zebranymi na Placu św. Piotra w Rzymie wraz z Ojcem Świętym Franciszkiem. Hasłem tegorocznego spotkania były ewangelijne słowa: „Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga”.

Spotkanie rozpoczęło się przy figurze Matki Bożej Niepokalanie Poczętej na Rynku Starego Miasta. Biskup, poświęcając gałązki palmowe, wezwał zgromadzonych młodych i przybyłych mieszkańców Sandomierza do duchowego wejścia w obchody Wielkiego Tygodnia.

Reklama

Dalsza część liturgii sprawowana była w katedrze. Tam Biskup do mówił młodych: – Ojciec Święty Franciszek zauważa w najnowszej książce wywiadzie pt. „Bóg jest młody”, że starzy są strażnikami pamięci i mają przekazywać ją młodym. Młodzi z kolei posiadają skrzydła proroków. A prorok mówi i działa. Zdarza się, że krytykuje, lecz zarazem wyznacza perspektywę. Dlatego młodzi i starzy powinni ze sobą częściej rozmawiać. Te słowa papieża nabierają szczególnego znaczenia w roku jubileuszu dwóchsetlecia diecezji sandomierskiej. Oto my starsi otrzymaliśmy od naszych ojców i poprzedników wspaniałe dziedzictwo wiary. Składają się na nie wartości duchowe i materialne, kultura, pamięć o ludziach, dziełach i wydarzeniach. Przekazujemy wam kochani ten wielki skarb. Nasza pamięć o wielkich dziełach Boga, jakich dokonał On na tej ziemi przez posługę Kościoła, za pośrednictwem biskupów, kapłanów, osób zakonnych, wiernych świeckich, matek, ojców i dzieci, staje się w ten sposób waszym bogactwem. Ten skarb może stanowić słuszny powód do dumy, godny poznania i propagowania. Warto jednocześnie czerpać z niego inspiracje, na nim budować przyszłość. Przekazujemy wam jednocześnie sny i marzenia, których z różnych powodów nie wprowadziliśmy w życie. Do was należy ich ocena, której się poddajemy, przekonani, że przez młodzieńczy idealizm oraz nowe spojrzenie posiadacie, zgodnie ze słowami Ojca Świętego, ducha proroków. Chcę, żeby wasz głos był bardziej słyszalny w parafiach i w całej diecezji. Naprawdę potrzebujemy siebie nawzajem. Potrzebujemy siebie, aby wypełniać wiernie wolę Chrystusa. Podobnie jak Maryja znaleźliśmy łaskę u Pana i nigdy nam jej nie zabraknie – mówił bp K. Nitkiewicz.

Ostatnim akcentem Diecezjalnego Dnia Młodych było spotkanie w Katolickim Domu Kultury św. Józefa, gdzie młodzi mogli wysłuchać koncertu Pawła Chustaka oraz wspólnie z jego zespołem wychwalać Pana. Oczywiście, nie zabrakło także corocznego konkursu na najpiękniejszą i najbardziej oryginalną palmę wykonaną przez młodzież z parafialnych grup duszpasterskich.

Tagi:
młodzi

Reklama

Jak uchronić dziecko przed niewłaściwą edukacją seksualną – praktyczny przewodnik

2019-08-29 16:42

mip (KAI / Ordo Iuris) / Warszawa

Już 2 września w 24 tys. szkół usłyszymy pierwszy dzwonek i w ten sposób nowy rok szkolny rozpocznie 4,5 mln uczniów. Część z nich może być narażona na permisywną edukację seksualną, inspirowaną niejednokrotnie ideologią gender bądź LGBT, wprowadzaną wbrew woli rodziców przez niektóre samorządy. Wskazujemy, jak uchronić dziecko przed niechcianymi zajęciami w szkole.

annazuc/pixabay.com

W nowym roku szkolnym niektóre samorządy zapowiedziały organizowanie w podległych im szkołach edukacji seksualnej. Zajęcia te – organizowane za pośrednictwem organizacji zewnętrznych lub wdrażane bezpośrednio przez szkoły samorządowe – mogą występować pod wieloma nazwami i wielu formatach organizacyjnych.

Obradująca we wtorek na Jasnej Górze Rada Stała Konferencji Episkopatu Polski w dokumencie skierowanym do rodziców zwróciła uwagę, że zajęcia te w sposób niewłaściwy ingerują w sferę seksualności i rozwoju psychoseksualnego uczniów. "Dlatego trzeba przypomnieć o prawach, jakie przysługują rodzicom w zakresie procesu wychowania, w tym w szczególności jego aspektów realizowanych w szkole" - podkreślają.

Masz prawo bycia rodzicem

W kontekście zapowiadanych zajęć warto przypomnieć zapis ustawy zasadniczej, która gwarantuje rodzicom prawo do wychowania dzieci, w związku z czym programy szkolne nie mogą pozostawać w sprzeczności z przekonaniami rodziców. „Rodzice mają prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Wychowanie to powinno uwzględniać stopień dojrzałości dziecka, a także wolność jego sumienia i wyznania oraz jego przekonania” – czytamy w art. 48 Konstytucji RP. Ustawa zasadnicza określa ponadto zasadę, zgodnie z którą każdy może żądać ochrony dziecka przed demoralizacją (art. 72 ust. 1), co wyraża zapis, że "każdy ma prawo żądać od organów władzy publicznej ochrony dziecka przed przemocą, okrucieństwem, wyzyskiem i demoralizacją".

Prawa rodziców chroni również ustawa o edukacji narodowej, czyli tzw. prawo oświatowe. Przypomina ona, że w zakresie wychowania rolą szkoły jest jedynie „wspomaganie wychowawczej roli rodziny”. Potwierdzają to rozporządzenia określające podstawę programową, według których szkoła powinna „wspierać wychowawczą rolę rodziny, promować integralne ujęcie ludzkiej seksualności, kształtować postawy prorodzinne”, a nauczyciele powinni zmierzać do tego, by uczniowie „doceniali wartość rodziny”.

„Skuteczna ochrona dzieci przed deprawacją wymaga od rodziców nie tylko wiedzy, ale też zaangażowania – podkreśla Rada Stała KEP. Obowiązujące przepisy pozwalają rodzicom skutecznie wpływać na sytuację w szkole, w tym oferując środki prawne umożliwiające powstrzymanie godzącej w dobro dzieci seksualizacji przestrzeni szkolnej.

Dołącz do rady rodziców

Skuteczna ochrona dzieci przed deprawacją będzie możliwa, jeśli rodzice będą nie tylko korzystali ze swoich indywidualnych uprawnień, ale zaangażują się w prace rad rodziców, które mogą mieć szeroki wpływ na sytuację w szkole i zapobiegać demoralizacji dzieci.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami rada rodziców powinna działać – z nielicznymi wyjątkami – w każdej szkole. W skład rady rodziców wchodzi po jednym przedstawicielu rad oddziałowych (tzw. „trójek klasowych”) wybranych przez zebranie rodziców uczniów danej klasy. Wybory przeprowadza się na pierwszym zebraniu rodziców w każdym roku szkolnym.

To właśnie rada rodziców w porozumieniu z radą pedagogiczną uchwala m.in. program wychowawczo-profilaktyczny szkoły. Opiniuje też współpracę szkoły z jakimikolwiek zewnętrznymi stowarzyszeniami i organizacjami. Rodzice mogą więc wykluczyć prowadzenie w szkole deprawujących zajęć oraz przypomnieć, że wychowanie człowieka powinno być realizowane w sposób integralny.

Dowiedź się więcej

W pierwszej kolejności - jeśli takowe zostały wprowadzone - należy sprawdzić, kto prowadzi budzące wątpliwość zajęcia i czego konkretnie one dotyczą.

Wszelka działalność organizacji pozarządowych na terenie szkoły, nawet jednorazowa, zawsze musi mieścić się w obowiązujących ramach prawnych. Natomiast działanie organizacji pozarządowej na terenie szkoły jest wykluczone nie tylko, gdy opinia rady rodziców była negatywna, ale i wtedy, gdy nie wydała wcale opinii.

Najważniejsze, choć nie zawsze łatwe do zweryfikowania, to treść „oferowana” uczniom podczas zajęć „seksedukacji”. Jest to często permisywna, wulgarna edukacja seksualna. Materiały jednej z grup „edukatorów” informowały młodzież m.in., że w seksie grupowym „nie ma nic złego, lecz zanim zacznie się eksperymentować, należy się zastanowić, czy naprawdę tego chcemy”.

Po drugie, takie zajęcia zakładają często tzw. „edukację antydyskryminacyjną”. Pod niewinnie, a nawet pozytywnie brzmiącą nazwą przekazywane są treści osadzone w ideologii gender, która na ogół stanowi fundamentalny element tego rodzaju zajęć. Przekonuje się uczniów, że płeć, rodzicielstwo i rodzina mogą być dowolnie kształtowane, że "na świecie jest więcej opcji płci niż tylko kobieta i mężczyzna”, a „tolerancję” definiuje się jako postawę pełnej akceptacji dla wszelkich odmienności seksualnych.

Zgodnie z prawem oświatowym, „dodatkowe zajęcia edukacyjne” to zajęcia, dla których nie została ustalona podstawa programowa, lecz program nauczania tych zajęć został włączony do szkolnego zestawu programów nauczania. „Jako zajęcia edukacyjne mogą one poszerzać wiedzę i umiejętności ucznia – np. poprzez umożliwienie mu nauki drugiego języka obcego – ale ze swojej istoty nie mogą się wiązać z ingerencją w proces wychowania dziecka” – przestrzega Ordo Iuris w opublikowanym niedawno przewodniku „Prawa rodziców w szkole”.

Zachowaj czujność

Promowana przez niektóre samorządy edukacja seksualna zakłada, że będzie się ona odbywać w ramach dodatkowych zajęć edukacyjnych, a warsztaty prowadzone przez „seksedukatorów” mogą przyjmować różne formy działalności dydaktyczno-wychowawczej. Mogą to być więc zajęcia prowadzone w ramach pomocy psychologiczno-pedagogicznej, zajęcia rozwijające zainteresowania i uzdolnienia uczniów czy zajęcia w ramach programu wychowawczo-profilaktycznego.

Podpisz oświadczenie

Podstawowym instrumentem, z którego może skorzystać każdy rodzic, jest złożenie oświadczenia wychowawczego przypominającego, że na udział dziecka w jakichkolwiek zajęciach nieobowiązkowych potrzebna jest zgoda rodzica lub opiekuna prawnego, którą poprzedzić powinno przekazanie mu szczegółowych informacji co do ich programu oraz podmiotu, który ma je prowadzić.

„Przypominamy, że dziecko nie może uczestniczyć w żadnych tego typu zajęciach bez wyraźnej zgody rodziców lub prawnych opiekunów” – zaznacza w niedawnym apelu przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego KEP bp Marek Mendyk. „W celu uzyskania pewności, że dzieci nie wezmą udziału w zajęciach, podczas których będą im przekazywane treści niezgodne z wyznawanym systemem wartości oraz wykraczające poza podstawę programową obowiązującą na danym etapie kształcenia, należy złożyć w szkole specjalne oświadczenie” – przypomina.

Do apelu przewodniczącego Komisji Wychowania Katolickiego dołączony jest wzór takiego oświadczenia, które jest dostępne na stronie Komisji Wychowania Katolickiego KEP: https://katecheza.episkopat.pl

Z podobnym apelem do rodziców zwraca się instytut Ordo Iuris, który także dostarcza wzór takiego oświadczenia. „Składając oświadczenie, rodzic jednoznacznie odmawia udziału swego dziecka we wszelkich wykraczających poza program szkolny działaniach propagandowych, opartych na ideologii gender, ideologicznych koncepcjach płci „kulturowej” lub „społecznej”, oraz tożsamości płciowej i seksualnej. Udział w takich zajęciach wymagać będzie pisemnej zgody rodziców, po przedstawieniu im konspektu zajęć organizowanych w szkole” – informuje instytut.

Skontaktuj się z dyrektorem

„Masz niepokojące sygnały, że w szkole maja odbyć się „zajęcia antydyskryminacyjne”, niezwłocznie poproś dyrektora o informacje na temat: dokładnej podstawy prawnej organizowanych zajęć, celów i szczegółowych treści realizowanych na zajęciach oraz stosowanych środkach dydaktycznych, osoby prowadzącej zajęcia, opinii rady rodziców co do działalności grupy lub organizacji pozarządowej na terenie szkoły” – przekonuje z kolei portal chronmydzieci.info.

Żądanie tych informacji jest warunkiem skutecznego korzystania z praw rodziców. Warto pamiętać, że obowiązek udostępnienia takiej informacji wynika z samego faktu realizacji przez szkołę zadań publicznych. Udostępnienie informacji w tym trybie następuje bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku. Dyrektor szkoły może ten termin przedłużyć, jednak musi o tym powiadomić wnioskodawcę.

W przypadku, gdy potwierdzą się nasze obawy, warto natychmiast wystosować, samodzielnie lub wspólnie z innymi rodzicami, wniosek o zakończenie prowadzenia warsztatów, a w przypadku zajęć dodatkowych także o wykreślenie ich z tygodniowego rozkładu zajęć.

Zgłoś się do kuratorium

Gdy do przekazywania dzieciom niezwiązanych z podstawą programową treści dojdzie podczas zajęć obowiązkowych, rodzic powinien zawiadomić organ nadzoru pedagogicznego. Może też zwrócić się do organizacji zajmujących się ochroną praw rodziców.

W przypadku podmiotów zewnętrznych można wnosić o stwierdzenie, że dyrektor szkoły dopuścił się nienależytego wykonywania zadań przy wydawaniu zgody na działalność na terenie szkoły organizacji pozarządowej. Szansa na interwencję jest tym większa im lepiej udokumentowane jest naruszenie przepisów. Stąd warto pamiętać o zachowywaniu dowodów takiego naruszenia.

Trzeba przypomnieć, że wystawienie dziecka na demoralizujące treści może stanowić naruszenie dóbr osobistych jego i rodziców, a w konsekwencji skutkować odpowiedzialnością cywilnoprawną organu prowadzącego szkołę lub organizacji prowadzącej zajęcia. Ważną pomocą dla wszystkich rodziców może być także zapoznanie się z opracowaniami dotyczącymi praw, które przysługują im w procesie edukacji.

„Zadaniem szkoły jest ich wspieranie zgodnie z zasadą pomocniczości. Szkoła powinna być miejscem nauki i rozwoju młodych ludzi. Powinna być też miejscem spokojnym i przyjaznym, a także środowiskiem, w którym zgodnie współpracują ze sobą zarówno nauczyciele, wychowawcy, katecheci jak i rodzice z uczniami. Wszystkim powinno zależeć na dobru dzieci, młodego pokolenia, które ma prawo dorastać i dojrzewać w środowisku będącym przykładem pokoju, wolnym od przemocy i agresji” – wskazują członkowie Rady Stałej w komunikacie z obrad.

Przypominają też, że „wystawienie dziecka na demoralizujące treści może stanowić naruszenie dóbr osobistych jego i rodziców, a w konsekwencji skutkować odpowiedzialnością cywilnoprawną organu prowadzącego szkołę lub organizacji prowadzącej zajęcia”.

***

Materiał opracowany został m.in. w oparciu o materiały Instytutu Kultury Prawnej Ordo Iuris, głównie przewodnik „Prawa rodziców w szkole”. Informator zawierający najważniejsze informacje oraz rodzicielskie oświadczenie wychowawcze dostępne są bezpłatnie na stronie dlarodzicow.ordoiuris.pl.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Podwyższenie Krzyża Świętego

2019-09-14 07:50

Arkadiusz Bednarczyk

14 września Kościół w sposób szczególny czci Chrystusowy Krzyż, narzędzie męczeństwa, ale i hańby oraz pogardy w antycznym świecie.

Bożena Sztajner/Niedziela

W 324 r. matka cesarza Konstantyna - Helena, wówczas 78-letnia już kobieta, wyrusza celem ekspiacji za uczynki syna do Ziemi Świętej. Ówczesny biskup Jerozolimy - Makary - miał okazję rozmawiać z cesarzem o sytuacji, w jakiej znajdowały się święte miejsca i nakłaniał go do podjęcia na tych terenach prac badawczych. Na miejscu dawnej Jerozolimy po zburzeniu przez cesarza Hadriana w 135 r. Świątyni Jerozolimskiej powstała Aelia Capitolina. W miejscu Świętego Grobu powstała świątynia Jowisza Kapitolińskiego. Autor Historii Kościoła Euzebiusz z Cezarei mówi, iż po przybyciu na miejsce cesarzowa Helena kazała zwołać komisję, w skład której weszli kapłani i archeologowie w celu zakreślenia dokładnego planu prac wykopaliskowych. Szczęśliwie zachowane dokumenty w pewnej żydowskiej rodzinie pozwoliły na ustalenie topografii Jerozolimy przed jej zburzeniem. Koszty robót nie grały roli - Konstantyn dostarczył na te cele ogromne sumy pieniędzy. Po kilku tygodniach prac ukazał się wreszcie garb Kalwarii i grota grobu Chrystusa. Wzruszenie ogarnęło wszystkich. W częściowo zasypanym rowie odnaleziono trzy krzyże. Biskup Makary modlił się o możność poznania, na którym krzyżu Zbawiciel dokonał żywota. Podobno przyniesiono umierającą niewiastę, którą dotknięto drzewem krzyża. Przy trzecim dotknięciu kobieta wstała. Wiadomość dotarła do Konstantyna, który każe wybudować na świętym miejscu bazylikę. 14 września 335 r. odbyło się uroczyste poświęcenie i przekazanie miejscowemu biskupowi bazyliki, do której wniesiono relikwie Krzyża. Obecna Bazylika Grobu Świętego wybudowana przez krzyżowców zajmuje miejsce trzech budowli wzniesionych przez Helenę: kościoła na cześć Męki Pańskiej, na cześć Krzyża i Grobu Świętego.

Znalezione drzewo Krzyża Helena miała podzielić na trzy części: dla Rzymu, Jerozolimy i Konstantynopola. W tym ostatnim miejscu cesarz Justynian Wielki wystawił świątynię Hagia Sophia, którą ukończono w roku 537 i do niej przeniesiono relikwię Krzyża Świętego. W Rzymie po śmierci matki cesarz wybudował w pobliżu Lateranu, który ofiarował papieżowi Sylwestrowi, wspaniałą Bazylikę Krzyża Świętego z Jerozolimy, w której spoczęło ciało cesarzowej. Umieszczono w niej cenną relikwię Krzyża Świętego. Tu też przechowuje się tabliczkę drewnianą z napisami w greckim, hebrajskim i łacińskim zwaną tytułem Krzyża, którą Piłat kazał umieścić nad głową Jezusa. Papież Lucjusz II w dwunastym stuleciu stwierdził jej autentyczność swoją pieczęcią i umieścił w specjalnej skrzyni. W Jerozolimie 20 maja 614 r. perski władca Chosroes II zabrał relikwie Krzyża do Persji. Piętnaście lat później cesarz bizantyjski Herakliusz pokonał Persów i odzyskał relikwię; bogato ubrany niosąc Krzyż chciał wejść do bazyliki, ale coś powstrzymywało go przed wejściem do kościoła. Biskup Jerozolimy poradził mu aby zdjął z siebie zabytkowe szaty i boso, odziany jak kroczący na Kalwarię Chrystus, wniósł Relikwie do odbudowywanej po zniszczeniu bazyliki. Pamiątkę tego wydarzenia, które - można rzec - iż było ponownym podwyższeniem Krzyża obchodzono corocznie 14 września. Kiedy w czasach wypraw krzyżowych Jerozolima była w rękach krzyżowców zamkniętą wówczas Bramę Złotą otwierano w dniu 14 września dla upamiętnienia momentu powrotu Krzyża do Jerozolimy.

Szczególną czcią cieszył się Krzyż w staropolskim Rzeszowie. W kościele Świętego Krzyża wisiał krzyż, który wykonany w XVII wieku został następnie przeniesiony do Fary. Dziś znajduje się na zewnętrznej ścianie prezbiterium. Czasem Pana Jezusa z tego krucyfiksu zwą „Uśmiechniętym”, gdyż podobno, kiedy przed laty pod tym krucyfiksem grał chłopiec zbierając środki na życie, w pewnym momencie Ukrzyżowany uśmiechnął się do niego. Postać Ukrzyżowanego zwisa na wysoko wyciągniętych ramionach, zaś głowa w cierniowej koronie opada na pierś. Z kolei w przedsionku rzeszowskiej fary monumentalny krucyfiks jest od trzystu lat otaczany kultem. Przekazywane świadectwa w rzeszowskich rodzinach mówią, że kiedy w 1831 r. w mieście wybuchła epidemia cholery, ludzie garnęli się do tego krucyfiksu wypraszając wielorakie łaski. Dziś od ciągłego całowania i dotykania nogi Pana Jezusa uległy wytarciu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Pielgrzymka dzieci i młodzieży do miejsc kultu św. Stanisława Kostki

2019-09-15 11:37

eg / Rostkowo (KAI)

Około 6,5 tys. dzieci i młodzieży z diecezji płockiej 14 września wzięło udział w 37. Pielgrzymce Dzieci i Młodzieży do Przasnysza i Rostkowa - miejsc związanych ze św. Stanisławem Kostką. Pielgrzymka odbyła się pod hasłem „nieJESTEMsam”, a wspólnej modlitwie towarzyszyły relikwie Świętego z Mazowsza. Poza tym jej uczestnicy przekazywali szczoteczki i pasty do zębów dla rówieśników w Czadzie.

Katarzyna Dobrowolska
Św. Stanisław Kostka

Pielgrzymka do miejsc kultu św. Stanisława Kostki – Rostkowa i Przasnysza odbyła się pod hasłem „nieJESTEMsam”, akcentującym wspólnotowość w Kościele. Organizowana jest każdego roku około 18 września, kiedy to przypada wspomnienie liturgiczne św. Stanisława Kostki (1550-1568) - patrona dzieci i młodzieży oraz głównego patrona diecezji płockiej, który urodził się Rostkowie na Mazowszu.

Młodzi pątnicy dotarli do Rostkowa w dwóch grupach. Dzieci (uczniowie klas I-VII szkoły podstawowej) spotkały się w Przasnyszu przed kościołem farnym. Potem w 20 grupach pieszo wyruszyły do Rostkowa - miejsca urodzin Świętego. Pątników prowadziła orkiestra dęta z OSP Zawidz Kościelny. Po przejściu 6 km, dzieci dotarły do miejsca urodzin św. Stanisława Kostki.

Przy sanktuarium diecezjalnym wzięły udział w zawiązaniu wspólnoty, poprowadzonej przez ks. Mateusza Stępkę z zespołem „Kostki” z parafii św. Maksymiliana Kolbego w Sierpcu. Tradycyjnie przeszły przez Bramę św. Stanisława Kostki, a także uczestniczyły w programie ewangelizacyjnym, animowanym przez ks. Krzysztofa Drzazgowskiego i zespół „Powołani” z parafii Matki Bożej Królowej Polski w Mławie,

Dzieci wzięły też udział w Mszy św., której przewodniczył bp Mirosław Milewski, biskup pomocniczy diecezji płockiej, a kazanie wygłosił ks. Tomasz Dec, wikariusz parafii Matki Bożej Fatimskiej w Ciechanowie. Z kolei młodzież spotkała się od razu przy sanktuarium św. Stanisława Kostki w Rostkowie. Podczas spotkania nastąpiło uroczyste, procesyjne przeniesienie relikwii św. Stanisława Kostki z kościoła na ołtarz polowy, przez młodzież z Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży.

Konferencję pt. „nieJESTEMsam” wygłosił Daniel Wojda SJ. Mówił m.in. o tym, że człowiek może walczyć z samotnością, budując dojrzałe relacje z innymi ludźmi. To w nich może doświadczyć obecności Pana Boga. Wtedy poprzez relację z innymi, nawiązuje relację z samym Bogiem. Wielu młodych ludzi zdecydowało się przystąpić do sakramentu pokuty i pojednania.

Następnie Mszy św. z udziałem młodzieży przewodniczył bp Mirosław Milewski. Kazanie wygłosił ks. Rafał Winnicki z parafii św. Wojciecha w Nasielsku. W święto Podwyższenia Krzyża odwołał się do życiowych „krzyży”, których doświadczał św. Stanisław Kostka. Wymienił wśród nich m.in. trudności dotyczące jego codziennych obowiązków, w tym nauki, trudne relacje z ojcem, który był przeciwny wstąpieniu Stanisława do zakonu oraz chorobę, podczas której bardzo osobiście doświadczał krzyża cierpienia.

Po Mszy św. młodzież wysłuchała koncertu „Siewców Lednicy”. Na zakończenie spotkania bp Milewski Milewski przypomniał młodym ludziom słowa papieża seniora Benedykta XVI o tym, że „kto wierzy w Boga, nigdy nie jest sam”.

W roku misyjnym pielgrzymce towarzyszyła akcja „Szczoteczka i pasta do zębów dla dzieci z Czadu”, inicjowana przez wydział duszpasterski płockiej Kurii i diakonię misyjną Ruchu Światło-Życie. Dzieci i młodzież składali w Rostkowie przed ołtarzem szczoteczki i pasty do zębów, które zostaną wysłane do Mission Catolique Baikoro w Czadzie, w której pracuje s. Barbara Kruszewska. W pielgrzymce do Przasnysza i Rostkowa, poza pątnikami z diecezji płockiej, uczestniczyły także dzieci i młodzież m.in. z diecezji łomżyńskiej, warszawskiej i archidiecezji gdańskiej. Wzięło w niej udział około 6,5 tysiąca osób, w tym 4,5 tysięcy dzieci oraz 1,5 tysiąca młodzieży. Każdy z młodych pątników otrzymał breloczek odblaskowy z hasłem pielgrzymki.

Dzieciom i młodzieży towarzyszyli księża, siostry zakonne, klerycy seminarium, katecheci świeccy, dekanalni duszpasterze młodzieży i Służby Liturgicznej Ołtarza.

Za organizację pielgrzymki odpowiadał wydział duszpasterski Kurii Diecezjalnej w Płocku z dyrektorem ks. kan. Jarosławem Kamińskim i diecezjalny duszpasterz młodzieży ks. Krzysztof Ruciński. Organizacyjnie przedsięwzięcie wsparł Ruch Światło-Życie, Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży i Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej. Nad bezpieczeństwem pątników czuwały służby porządkowe.

*** Św. Stanisław Kostka urodził się 28 października 1550 r. w Rostkowie koło Przasnysza w diecezji płockiej, został ochrzczony w kościele św. Wojciecha w Przasnyszu; zmarł 15 sierpnia 1568 r. w Rzymie. Jest m.in. patronem Polski, diecezji płockiej, ministrantów oraz dzieci i młodzieży. Był synem kasztelana zakroczymskiego. W wieku 14 lat razem ze starszym bratem Pawłem został wysłany do szkół jezuickich w Wiedniu. W grudniu 1565 r. ciężko zachorował. W nocy miał wizję, w której św. Barbara z dwoma aniołami przyniosła mu komunię św. Miał też drugą wizję, w której Matka Boża z Dzieciątkiem Jezus pochyla się nad nim i składa mu w ramiona Dzieciątko. Rano wstał zupełnie zdrowy.

Stanisław pragnął wstąpić do zakonu jezuitów, ale nie uzyskał zezwolenia rodziców. W sierpniu 1567 r. pieszo, w przebraniu, uciekł z Wiednia. W pogoń za nim ruszył jego brat Paweł. Stanisław dotarł do Dillingen w Bawarii (około 650 km) i zgłosił się do świętego Piotra Kanizjusza. Ten wysłał go do Rzymu, gdzie święty Franciszek Borgiasz przyjął go 28 października 1567 r. do nowicjatu. Mając 18 lat złożył śluby zakonne. 10 sierpnia 1568 r. nagle zachorował na malarię i zmarł 15 sierpnia 1568 r. w Rzymie. Na jego pogrzeb przybyły tłumy. Od 1983 roku z Przasnysza do Rostkowa wyrusza doroczna pielgrzymka dzieci i młodzieży. Rok 2018 był w Polsce i diecezji płockiej Rokiem św. Stanisława Kostki.

eg / Rostkowo

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem