Reklama

Pamięć i troska o Szlaki Papieskie

2018-04-11 14:49

Monika Jaworska
Edycja bielsko-żywiecka 15/2018, str. IV

A. Omyliński
Przekazanie okolicznościowego medalu przez Tadeusza Gołucha

Fundacja „Szlaki Papieskie” kolejny raz zaprosiła przedstawicieli diecezji bielsko-żywieckiej do Krakowa. Na uroczystość złożyła się Msza św. w Kaplicy Arcybiskupów przy ul. Franciszkańskiej 3 pod przewodnictwem metropolity krakowskiego abp. Marka Jędraszewskiego i okolicznościowe spotkanie

Mówię to do was, moi drodzy, których serca, zapał i poświęcenie związane są z tym, żeby przekazać współczesnym i przyszłym pokoleniom szczególny zapis tej ziemi w postaci szlaków, jakie przez tyle lat przemierzał ksiądz, biskup, arcybiskup, kardynał Wojtyła, i tych nielicznych, którymi podążał już jako Jan Paweł II. Troszcząc się o te szlaki, troszczycie się o ojczyznę. I za to wam bardzo dziękuję, bo odsłaniacie nie tylko sam zapis drogi, ale piękno krajobrazów, które z tych szlaków można ujrzeć, które uczą nas także naszej polskiej historii, niełatwej, ale także niekiedy wspaniałej – podkreślił w homilii abp Marek Jędraszewski, odwołując się do osoby Jana Pawła II i jego umiłowania ziemi ojczystej. Przypomniał, że w tym roku mija 40 lat od wyboru Jana Pawła II na Stolicę Piotrową.

Mszę św. wraz z Arcybiskupem koncelebrował m.in. kapelan Szlaków Papieskich ks. prał. Stefan Misiniec, emerytowany proboszcz z Kamesznicy ks. prał. Władysław Zązel, emerytowany proboszcz z Ciśca ks. prał. Władysław Nowobilski, ks. kan. Tadeusz Krzyżak – proboszcz parafii Najdroższej Krwi Pana Jezusa Chrystusa w Bystrej Krakowskiej i inni kapłani. – Św. Jan Paweł jest nam drogi jako kapłan i twórca patriotycznych wartości. Wspominamy to z racji 100-lecia odzyskania niepodległości. Dziękujemy za dziedzictwo religijne i patriotyczne, jakie zostawił nam Ojciec Święty – powiedział ks. Stefan Misiniec.

Reklama

Do Krakowa przyjechali miłośnicy wędrówek Szlakami Papieskimi z Bystrej, Bielska-Białej czy Węgierskiej Górki, gdzie powstał pierwszy Szlak Papieski w rejonie diecezji bielsko-żywieckiej, który otwarł bp Tadeusz Rakoczy. W Węgierskiej Górce powstało też pierwsze w Polsce Koło PTTK im. Jana Pawła II. Obecny na spotkaniu Prezes Koła PTTK im. św. Jana Pawła II w Węgierskiej Górce Tadeusz Gołuch wręczył Metropolicie Krakowskiemu medal upamiętniający 110-lecie Oddziału Babiogórskiego PTTK oraz tomik autorskich wierszy. Okazję ku temu stanowiło 50-lecie istnienia wspomnianego koła. Obecni byli również przedstawiciele Związku Podhalan oddział Górali Żywieckich wraz z pocztem sztandarowym.

– Spotkanie w murach kurii jest już 13. w historii Szlaków Papieskich. Wielu z nas należy do szczęśliwego pokolenia – św. Jana Pawła II, którego mogliśmy słuchać i obserwować bezpośrednio. Z tych doświadczeń rodzi się poczucie odpowiedzialności, aby jego ślad zachować tak, jak tego pragnął, i przekazać następnym pokoleniom, które już go nie poznały. Zachowanie śladów rozumiemy jako zabezpieczanie pamięci o nim w świetle jego nauczania – powiedziała prezes fundacji Urszula Własiuk. Ponownie zaapelowała o pomoc w oznakowaniu Szlaków Papieskich w Beskidzie Śląskim na południe od Bielska-Białej po Cieszyn (Pasmo Baraniogórskie i Czantoria). One nadal nie są oznakowane, mimo iż istnieją zapiski i fotografie potwierdzające, że Papież tamtędy wędrował. Spotkanie poprzedziło oddanie hołdu św. Janowi Pawłowi II przy jego pomniku na dziedzińcu Kurii.

Tagi:
fundacja szlaki papieskie

Pomnożyć dobro

2018-12-12 07:49

Ks. Maciej Gierula
Edycja rzeszowska 50/2018, str. IV

Pro Spe znaczy robić coś dla nadziei. Od niespełna trzech lat działa w Rzeszowie fundacja o tej nazwie. Jej zadaniem jest niesienie pomocy ubogim Gruzinom, a pomoc dystrybuowana jest przez misjonarzy z Polski

disha1980/fotolia.com

Fundacja Pro Spe od samego początku istnienia kieruje się zasadą „Pomagać ma człowiek człowiekowi”. Stąd tak wielu wolontariuszy włączyło się w tę misję. Oni sami zaświadczają, że poprzez swoje zaangażowanie tak naprawdę pomagają sobie. Fundacja powstała z zamiłowania do pomocy misjonarzom w bardzo konkretnych dziełach. Kierunkami jej działania są na razie tylko Gruzja i Armenia.

Wolontariusze

Fundacja Pro Spe na coraz większą skalę gromadzi wolontariuszy, którzy poświęcają swój czas i umiejętności. W połączeniu z wrażliwym sercem i chęcią działania powstają dzieła, takie jak: hospicjum w Tbilisi, budowane rękami polskich murarzy, obozy kolonijne dla najuboższych dzieci prowadzone przez polską młodzież w Gruzji, naprawa używanego sprzętu dla niepełnosprawnych i wysłanie go do Gruzji dla ludzi chorych. Polacy coraz częściej jeżdżą też pomagać i szkolić Gruzinów w rehabilitacji małych dzieci, które urodziły się z wadami ortopedycznymi. Największy kapitał to ludzie i ich umiejętności oraz poświęcony czas. Tak naprawdę nie da się tego wycenić. W ostatnim tylko roku wyjechało 60 osób na wolontariat do Gruzji.

Pomoc rzeczowa

Fundacja Pro Spe pomaga w zbiórce rzeczy i przewiezieniu ich do Gruzji. Przede wszystkim potrzebny jest sprzęt rehabilitacyjny dla niepełnosprawnych, taki jak: łóżka szpitalne, wózki inwalidzkie, kule, pionizatory, chodziki. Dla dzieci – zabawki, przybory szkolne, tornistry. Oprócz tych rzeczy czasami uda się zebrać coś z garderoby. Przez ostatni rok wyjechały trzy duże ciężarówki z takim sprzętem do Gruzji. Setki, a może ponad tysiąc ludzi skorzystało z takiej pomocy. Niepełnosprawni nie pomogą sobie sami, bo nie mają jak. Oni mają nas, zdrowych. My po to mamy zdrowie, żeby zaopiekować się nimi i często od nich nauczyć się woli życia, którą oni mają mimo trudności losu.

Pomoc finansowa

Organizowanie pomocy finansowej ma swoje zasady w Fundacji Pro Spe. Wszelkie pieniądze są przekazywane do Biskupa w Tbilisi, a potem na konkretny projekt stworzony przez misjonarza. Stąd jest podwójna kontrola wydawanych pieniędzy. Ponadto warunkiem są pieniądze wraz ze zorganizowanym wolontariatem z Polski albo Gruzji. Przykładem jest zupa dla bezdomnych na dworcu w Tbilisi. Pod okiem s. Moniki wszystko przeprowadza młodzież gruzińska. Idea jest taka, że my dajemy im pieniądze, ale oni muszą pomóc sami sobie, tzn. Gruzin Gruzinowi ma ugotować i podać talerz ciepłej zupy w czasie srogiej zimy. Jeśli chodzi o rehabilitację dzieci, gdzie dostęp do takiego leczenia jest znikomy w Gruzji, tym zajmują się ojcowie kamilianie. Wiele dzieci zawdzięcza im to, że dzisiaj po latach prosto chodzi, nie utykając, a niektóre, że uniknęły wózka inwalidzkiego. Ponadto Fundacja wspiera świetlice dla dzieci w wiosce uchodźców i przedszkola.

Fundacji przyświeca logika, że każda złotówka ma być pomnożona przez wolontariat. To nie pieniądze pomagają, ale ludzie ludziom. Tak samo i ze sprzętem inwalidzkim. Do Fundacji Pro Spe jest coraz więcej telefonów od osób niepełnosprawnych, którzy chcą oddać swój zużyty sprzęt dla kogoś, kto dzieli podobny los w Gruzji. Ta nić zrozumienia niepełnosprawnego z niepełnosprawnym jest najwyższej wartości.

Zainteresowanych wolontariatem, pomocą rzeczową lub finansową odsyłamy na stronę www.prospe.org

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Para Prezydencka odwiedziła sześcioraczki i ich rodziców

2019-05-25 09:58

prezydent.pl

W krakowskim Szpitalu Uniwersyteckim Para Prezydencka odwiedziła nowo narodzone sześcioraczki oraz ich rodziców Klaudię i Szymona Marców. Andrzej Duda i Agata Kornhauser-Duda rozmawiali też z personelem placówki, w której dzieci przyszły na świat. W spotkaniu wzięło udział ok. 40 osób zaangażowanych w akcję porodową z Oddziału Klinicznego Położnictwa i Perinatologii oraz Oddziału Klinicznego Neonatologii.

Grzegorz Jakubowski/KPRP

Grzegorz Jakubowski/KPRP

– Gratulujemy i bardzo dziękujemy, bo to wydarzenie, które rozsławiło nas na świecie – mówił Prezydent.

Sześcioraczki zdarzają się niezwykle rzadko – raz na 4,7 mld ciąż. Jak poinformowali lekarze, na świecie narodziły się m.in. w USA i w Wielkiej Brytanii. W Polsce taki przypadek zdarzył się po raz pierwszy.

Grzegorz Jakubowski/KPRP
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Skworc w Piekarach Śląskich: największym skarbem naszej ziemi są mężni ludzie

2019-05-26 13:33

ks. sk / Piekary Śląskie (KAI)

Sprawy społeczne, a wśród nich kwestia świętowania niedzieli, trudnej sytuacji nauczycieli, trzeźwości czy głośnej ostatnio sprawy pedofilii w Kościele poruszył abp Wiktor Skworc podczas przemówienia na rozpoczęcie piekarskiej pielgrzymki mężczyzn i młodzieńców do Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej. "Największym skarbem naszej ziemi nie jest węgiel (...), lecz ludzie – mężni wierni, pracownicy i pobożni" - podkreślił metropolita katowicki.

Krzysztof Sitkowski/KPRP

Kanwę do społecznego nauczania metropolita katowickiego w Piekarach Śląskich stanowił „List do siedmiu Kościołów” z Apokalipsy św. Jana, która została odczytana podczas liturgii.

Podczas przemówienia abp Skworc przywołał dwa wymiary miłości do Jezusa: pierwszy to miłość do stworzenia, drugi to miłość nadprzyrodzona. – Miłość do stworzenia wyraża się np. w naszym zaangażowaniu w kwestie ekologiczne – mówił. Za papieżem Franciszkiem przypomniał, ze „istnieje jeden złożony kryzys społeczno-ekologiczny”. – By go rozwiązać, „konieczne jest zintegrowane podejście do walki z ubóstwem, aby przywrócić godność wykluczonym i jednocześnie zatroszczyć się o naturę” – mówił.

Abp Skworc wezwał również do nawrócenia. – Trzeba pamiętać, że drogę do prawdy i zgody zamykają m.in. takie słowa: „wszyscy”, „zawsze”, „nigdy”, a „dialog kończy się wówczas, gdy język (...) służy budowaniu jednostronnego i nieprawdziwego obrazu życia społecznego czy też stygmatyzowaniu. Krytyka grzechów, zaniechań i błędów (...) powinna być oddzielona od takiego sposobu formułowania ocen poszczególnych osób czy środowisk, które może być krzywdzący, czy wręcz uwłaczający ich godności. Miarą szacunku jest także ograniczenie nadmiernych emocji i uproszczeń, które fałszują rzeczywistość – mówił cytując „List społeczny” Episkopatu Polski z 14 marca br.

W tym kontekście przywołał głośną ostatnio sprawę pedofilii powołując się na list biskupów, który jest w dzisiejszą niedzielę odczytywany w kościołach. Abp Skworc zachęcił zebranych na piekarskim wzgórzu do uważnej lektury tego tekstu. Przypomniał, że w archidiecezji działają odpowiednie struktury mające na celu zapobieganie jakimkolwiek niebezpiecznym dla dzieci i młodzieży sytuacjom – Przede wszystkim działamy systemowo, zapobiegawczo (prewencyjnie), aby już nigdy nie było dziecka skrzywdzonego – ani w Kościele, ani w innym środowisku! – mówił metropolita katowicki.

Hierarcha przypomniał, że „pamięć o Bogu, to pamięć o Jego przykazaniach”. – Tu u Matki Bożej piekarskiej stoimy od zawsze na straży niedzieli, bo „niedziela jest Boża i nasza!”. A wszyscy uczmy się rodzinnego świętowania, przeżywania niedzieli. W tym dniu trzeba „pamięć o Panu, Bogu twoim, bo On udziela ci siły do zdobycia bogactwa” – powiedział.

– Trzeba umacniać więzi z najbliższymi, którzy na różne sposoby zbyt szybko odchodzą; trzeba wyrywać się z kieratu codzienności ku światłu Bożej prawdy i miłości. Trzeba zbliżyć się do natury i kultury! A przy tym, Bracia, nie rezygnujecie proszę z niedzielnej mszy św., z sakramentu pokuty, z uczynków miłosierdzia, z odwiedzania starszych i chorych krewnych, znajomych – zachęcał abp Skworc.

Metropolita katowicki zaapelował także wszystkich pielgrzymów do wzięcia udziału w wyborach do Parlamentu Europejskiego i do „głosowania zgodnie z właściwie ukształtowanym sumieniem”. – Takie sumienie cechuje człowieka odpowiedzialnego – za siebie, za swoją rodzinę, za ojczyznę i za świat – stwierdził.

Abp Skworc przywołał fakt, że piekarska pielgrzymka jest przeżywana w kontekście XII Metropolitalnego Święta Rodziny przeżywanego pod hasłem „Rodzina – wspólnota pokoju”. Podziękował wszystkim zaangażowanym w to święto oraz we wszelkie inicjatywy prorodzinne. – To konkretny wyraz naszej społecznej solidarności i inwestycja w naszą przyszłość – powiedział.

Przypomniał, że fundamentem rodziny jest wspólne przeżywanie i świętowanie czasu. – Mężowie, ojcowie – przeżywacie więcej czasu z rodziną, pracujcie ramię w ramię z waszymi dziećmi, uczcie je jak odpowiedzialnie i z oddaniem wypełniać obowiązki wobec Boga i ludzi – mówił.

Metropolita katowicki przypomniał również, że – jak twierdzi psychologia – „rodzic powinien mówić, co jet dobre a co złe”. – W tym zadaniu bądźcie mocni darami Ducha Bożego, zwłaszcza cnotą męstwa! Męstwo jest, rzecz jasna, owocem wiary, nadziei i miłości. Kiedy wierzymy w obietnice Boga, mamy pełne zaufanie w siłę Bożą, a nie naszą. Kiedy miłość jest naszym „napędem” i nasza motywacją, wtedy męstwo wypełni nas w sposób naturalny – powiedział.

Zdaniem duchownego największym skarbem górnośląskiej ziemi są ludzie. – Największym skarbem naszej ziemi nie jest węgiel (...), lecz ludzie – mężni wierni, pracownicy i pobożni. Mówiąc współczesnym językiem… kapitał ludzki – wyjaśnił metropolita katowicki.

Hierarcha przypomniał o niedawnych wydarzeniach związanych ze strajkiem nauczycieli. – Trzeba wyrazić nadzieję, że niedawny strajk nauczycieli nie będzie negatywnie wpływać na kształcenie i formowanie powierzonych ich opiece – stwierdził. Dodał, że modlimy się o to, by „bolesne podziały, jakie dotknęły środowisko nauczycieli zostały przezwyciężone w imię wspólnego dobra”. Przypomniał, że w szkole uczniowie nie tylko zdobywają wiedzę, ale również „doświadczają funkcjonowania społeczeństwa i państwa”.

Abp Skworc odniósł się także do sprawy „Panteonu Górnośląskiego”, który ma powstać w podziemiach katowickiej katedry. Wyraził nadzieję, że powstanie, aby upamiętnić postaci, „które wniosły szczególny wkład w rozwój duchowy, kulturalny, gospodarczy, polityczny i społeczny”.

Przypomniał również, o powstającym pomniku Wojciecha Korfantego, który prawdopodobnie zostanie odsłonięty 11 listopada br. w Warszawie. Duchowny zwrócił uwagę, że w tym roku przypada 100. rocznica śmierci Korfantego, o którym bp Stanisław Adamski podczas liturgii pogrzebowej wspomniał, że jego imię „stanowi symbol wolności i nierozerwalności Śląska z Macierzą”.

Abp Skworc przypomniał pielgrzymom, aby „nie zamykali się w sobie i nie zamykali się również na Pana Boga”. – Duch wzywa do ewangelicznego radykalizmu wiary. Trzeba go zwłaszcza w przestrzeni społecznej, aby nie zabrakło nam wewnętrznej siły św. Piotra i śmiałości św. Pawła, szczerego zaangażowania się w obronę imienia społeczności Kościoła – mówił.

Na piekarskim wzgórzu wraz z metropolitą katowickim obecny jest m.in. abp Salvatore Pennacchio, nuncjusz apostolski w Polsce, abp Marek Jędraszewski, metropolita krakowski, abp senior Damian Zimoń, katowiccy biskupi pomocniczy oraz inni pasterze, którzy przybyli z sąsiednich diecezji. Są także neoprezbiterzy archidiecezji katowickiej, którzy 11 maja przyjęli święcenia prezbiteratu oraz misjonarze oblaci, którzy przeżywają 100-lecie swojej obecności w Polsce.

W Piekarach modliła się także delegacja z Teksasu, gdzie od 2015 jest obecny obraz Matki Bożej Piekarskiej. W pielgrzymce uczestniczyli również flisacy ze Sromowców Niżnych oraz górale z Beskidu Śląskiego.

Przemówienie rozpoczynające piekarską pielgrzymkę jest tradycyjnie wygłaszane przez metropolitę katowickiego. Od wielu lat z „piekarskiej ambony społecznej” zostają poruszone najważniejsze i bieżące kwestie życia społecznego, w sposób szczególny dotykające lokalnego Kościoła.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem