Reklama

Święci i błogosławieni

Krakowska pielęgniarka

Niedziela Ogólnopolska 16/2018, str. 14-16

[ TEMATY ]

Hanna Chrzanowska

www.hannachrzanowska.pl

Relikwie bł. Hanny Chrzanowskiej, pielęgniarki

W związku ze zbliżającą się beatyfikacją Hanny Chrzanowskiej w krakowskim kościele pw. św. Mikołaja 4 kwietnia br. odbyło się uroczyste przeniesienie doczesnych szczątków służebnicy Bożej z podziemi świątyni do jej wnętrza. Uroczystej procesji przewodniczył bp Jan Zając.

Przeniesienie doczesnych szczątków Hanny Chrzanowskiej do bocznej kaplicy kościoła pw. św. Mikołaja w Krakowie jest dopełnieniem tego, co miało miejsce dwa lata temu na cmentarzu Rakowickim – 6 kwietnia 2016 r. dokonały się ekshumacja i rekognicja, czyli rozpoznanie doczesnych szczątków Hanny Chrzanowskiej, oraz umieszczenie ich w podziemiach kościoła pw. św. Mikołaja.

Reklama

Hanna Chrzanowska była pionierką pielęgniarstwa społecznego i parafialnego, bliską współpracownicą kard. Karola Wojtyły. Wyznaczyła standardy nowoczesnej opieki nad chorymi, której fundamentami są nie tylko niesienie ulgi w bólu fizycznym, ale także pomoc duchowa. Zmarła 29 kwietnia 1973 r.

W 1998 r. rozpoczął się proces beatyfikacyjny Hanny Chrzanowskiej. W 2015 r. Stolica Apostolska ogłosiła dekret o heroiczności jej cnót. Po zbadaniu okoliczności cudu za jej wstawiennictwem papież Franciszek 7 lipca 2017 r. zatwierdził dekret beatyfikacyjny służebnicy Bożej Hanny Chrzanowskiej. Jej beatyfikacja odbędzie się 28 kwietnia 2018 r., w przeddzień 45. rocznicy jej śmierci, w sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach. Uroczystościom będzie przewodniczył legat papieski – prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych kard. Angelo Amato.

2018-04-18 11:44

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W trosce o chorych

Niedziela lubelska 51/2018, str. IV

[ TEMATY ]

relikwie

Hanna Chrzanowska

Paweł Wysoki

Wierni oddali cześć bł. Hannie przez ucałowanie relikwii

Do kościoła rektoralnego pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Lublinie zostały uroczyście wprowadzone relikwie bł. Hanny Chrzanowskiej, charyzmatycznej pielęgniarki z Krakowa. Świątynia przy ul. Staszica jest miejscem modlitwy chorych oraz osób związanych ze światem medycyny, a także siedzibą duszpasterstwa służby zdrowia archidiecezji lubelskiej.

Adwentowa uroczystość

Pragnienie posiadania relikwii błogosławionej pielęgniarki zrodziło się wiosną br., gdy duszpasterstwo służby zdrowia pielgrzymowało na beatyfikację Hanny Chrzanowskiej do Krakowa. Wówczas nikt nie sądził, że pragnienie serc wielu pielęgniarek i lekarzy uda się zrealizować tak szybko. Intronizacja relikwii, odbywająca się w uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, poprzedzona została adwentowymi rekolekcjami dla służby zdrowia. Nad przygotowaniami czuwał ks. Wojciech Iwanicki, rektor kościoła przy ul. Staszica i archidiecezjalny duszpasterz służby zdrowia.

Wieczorem 7 grudnia Mszy św. koncelebrowanej m.in. przez kapelanów lubelskich szpitali przewodniczył ks. prał. Tadeusz Pajurek, wikariusz biskupi ds. duchowieństwa. Kościół wypełnili wierni, w tym przedstawiciele środowiska medycznego miasta i województwa. W Liturgii uczestniczyły m.in. władze Okręgowej Izby Pielęgniarek i Położnych z prezesem Andrzejem Tytułą, członkinie Katolickiego Stowarzyszenia Pielęgniarek i Położnych z przewodniczącą Zofią Furtak oraz poczty sztandarowe izby i stowarzyszenia. Obecni byli dyrektorzy lubelskich szpitali oraz lekarze, pielęgniarki i położne, fizjoterapeuci, diagności laboratoryjni, farmaceuci i aptekarze. W odpustowej Mszy św. udział wzięli przedstawiciele zakonu krzyżackiego Ordo Militaris Teutonicus (Wielki Mistrz Klaus von Blos z małżonką oraz komtur Marcin Wieczorek), którzy obrali kościół przy ul. Staszica za swoje miejsce modlitwy i działalności charytatywnej.

Szczególnym gościem była Anna Ginalska, nestorka pielęgniarstwa, uczennica i koleżanka bł. Hanny Chrzanowskiej. – Hannę spotkałam w 1953 r., kiedy wysłano mnie na kurs kierowników szkolenia praktycznego. Utkwiło mi w pamięci to, jak się do nas zwracała z szacunkiem i dobrocią; mówiła piękną polszczyzną, ucząc nas różnych rzeczy. Podkreślała, że pielęgniarstwo to nie zawód, a powołanie – mówiła Ginalska.

Święta pielęgniarka

Życie błogosławionej pielęgniarki przybliżył zgromadzonym ks. Tadeusz Pajurek. Jak przypomniał, Hanna Chrzanowska urodziła się w 1902 r. w Warszawie, w rodzinie zasłużonej dla nauki, kultury i pielęgniarstwa. Po kilku latach rodzina przeniosła się do Krakowa, gdzie Hanna została wzorową uczennicą w Gimnazjum Sióstr Urszulanek. Po maturze w 1920 r. podjęła studia polonistyczne na Uniwersytecie Jagiellońskim. W tym samym czasie odbyła kurs pielęgniarski, by nieść pomoc ofiarom wojny polsko-bolszewickiej. Po otwarciu Warszawskiej Szkoły Pielęgniarstwa podjęła decyzję o porzuceniu dotychczasowych studiów, powrocie do stolicy i poświęceniu się w pracy chorym. W okresie międzywojennym nieustannie szkoliła się, poznając w różnych krajach Europy model opieki hospicyjnej i domowej. Po wybuchu II wojny światowej i utracie najbliższych osób (ojciec zginął w Sachsenhausen, a brat w Katyniu), powróciła do Krakowa, gdzie podjęła pracę w Polskim Komitecie Opiekuńczym. Po wojnie, która stała się czasem duchowego dojrzewania do ewangelicznej służby bliźnim, Hanna Chrzanowska poświęciła się pracy dydaktycznej i wychowawczej; opracowała cieszący się uznaniem podręcznik „Pielęgniarstwo w otwartej opiece zdrowotnej”. Kolejne pokolenia pielęgniarek zachęcała do autentycznej służby człowiekowi choremu z uwzględnieniem nie tylko jego zdrowotnych, lecz także duchowych potrzeb. Po przejściu na wcześniejszą emeryturę cały swój czas ofiarowała chorym i niepełnosprawnym, pozostającym ze swoim cierpieniem w domach. We współpracy z ks. Karolem Wojtyłą opracowała opartą o struktury kościelne i niezależną od państwowej służby zdrowia fachową pomoc pielęgniarską. Przy duchowym i materialnym wsparciu ze strony Kościoła zorganizowała placówki pielęgniarstwa parafialnego w Krakowie i diecezji; dla swoich idei pozyskała licznych wolontariuszy z pomocą których organizowała rekolekcje wyjazdowe dla chorych; upowszechniła zwyczaj odprawiania Mszy św. w domu chorego. W zasięgu jej działania wciąż pozostawało środowisko pielęgniarskie, dla którego przygotowała „Rachunek sumienia pielęgniarki”. Zmarła w 1973 r.; na jej pogrzebie kard. Karol Wojtyła zaświadczył, że była „wcieleniem Chrystusowych błogosławieństw z Kazania na Górze, zwłaszcza tego, które mówi: błogosławieni miłosierni”.

CZYTAJ DALEJ

Kard. Krajewski: koronawirus sprawia, że wszyscy opowiadamy się za życiem

2020-02-27 11:17

[ TEMATY ]

kard. Krajewski

koronawirus

Piotr Drzewiecki

Od kiedy mamy nieszczęsny wirus we Włoszech, oto coś się zmieniło. Zaczynamy pytać o każde życie. Stajemy się miłośnikami życia, przestaliśmy reprezentować kulturę śmierci - mówił kard. Konrad Krajewski w homilii podczas Mszy św. przy grobie św. Jana Pawła II. Papieski jałmużnik przypomniał, że Wielki Post jest czasem, kiedy każdy chrześcijanin jest zaproszony do zastanowienia się nad tym, czy w codzienności wybiera życie, czyli wierność Chrystusowi, ponad to, co proponuje świat.

W homilii podczas cotygodniowej porannej Mszy św. przy grobie św. Jana Pawła II w Bazylice Watykańskiej, kard. Konrad Krajewski zwrócił uwagę, że pojawienie się koronawirusa obudziło w społeczeństwie postawę bezwarunkowej troski o życie ludzkie.

"Nikt dziś nie mówi o tym, czy dzieci z Zespołem Downa mogą lub nie mogą żyć. Nikt dziś nie mówi, że starsi ludzie 'czekają' na eutanazję. Nie zbierają się procesje 'równości', które są przeciw równości i przeciw wolności. Nigdzie się nie mówi o aborcji. Wszyscy są za życiem. Szukamy szczepionek, szukamy, jak się ratować. Począwszy od mediów, wszyscy wybierają dzisiaj życie" – mówił hierarcha. Podkreślał, że w tym przypadku społeczeństwo gotowe jest podjąć radykalne kroki, aby ratować życie. "Ograniczamy swoją wolność: nie można wychodzić z miast, zawieszone są spotkania, na północy nie idzie się do pracy. I wszyscy na to pozwalają, by żyć".

Nawiązując do dzisiejszych czytań mszalnych, kard. Krajewski przypomniał, że Wielki Post jest dla chrześcijan czasem zbliżania się do Boga, jako dawcy i miłośnika życia, a także podejmowania i weryfikowania osobistych wyborów. "Wielki Post jest po to, bym zobaczył, czy wybieram życie, czy wybieram śmierć. Bóg daje nam taką wolność, ale nie zawsze potrafimy z tej wolności korzystać" - mówił. Zwrócił też uwagę, że częste przystępowanie do Sakramentu Pojednania służy temu, by uczyć się korzystania z własnej wolności w sposób, który się podoba Bogu. Okres wielkopostny nazwał "czasem przyglądania się sobie przed Bogiem" i podpowiedział, że w jego dobrym przeżyciu i uczeniu się wolności mogą pomóc trzy praktyki. Pierwszą są drobne uczynki miłosierdzia, nastawione na drugiego człowieka. Drugą - osobista modlitwa.

"Modlitwa, czyli stawianie się w centrum świata, bo tam gdzie Bóg i ja, tam jest centrum świata (...). Może takie małe postanowienie: kiedy będę przechodził w ciągu dnia koło jakiegokolwiek kościoła, wejdę na chwilę by być w centrum świata, bo tam jest największy skarb jaki mamy: Jezus Eucharystyczny. Jeśli przejdę koło pięciu kościołów, to uczynię przed nimi znak krzyża i wejdę. Modlitwa, to przeglądanie się w Bogu. Więc wejdę i go zapytam: Jezu, czy ja Ci się podobam? Czy to, co mówię i robię podoba się Tobie? Jezu, zajmij się mną, bo nie radzę sobie ze swą wolnością" - mówił kardynał.

Jako trzecią praktykę wymienił post, rozumiany jako "odjęcie sobie tego, co mi się należy, aby zobaczyć rzeczy najważniejsze" i podzielenie się zaoszczędzonymi dobrami z bliźnimi.

Cotygodniową Mszę św. przy grobie św. Jana Pawła II koncelebrowało ok. 60 kapłanów. Wzięli w niej udział także Polacy mieszkający w Wiecznym Mieście oraz polscy turyści i pielgrzymi.

CZYTAJ DALEJ

Częstochowa: podczas Apelu Jasnogórskiego modlono się za osoby wykorzystane seksualnie w Kościele

2020-02-28 07:36

[ TEMATY ]

apel

Bozena Sztajner/Niedziela

"Maryjo, chcemy powierzać Ci wszystkie osoby skrzywdzone wykorzystaniem seksualnym we wspólnocie Kościoła. Ty patrzysz na osoby zranione seksualnie przez niektórych kapłanów z ogromną czułością, tak jak patrzyłaś na swojego umiłowanego Syna, którego święte ciało było rozrywane przez biczujących żołnierzy, którego święte ciało było rozrywane przez gwoździe na krzyżu" - mówił ks. Artur Chłopek w Apelu Jasnogórskim. Publikujemy całość modlitwy za osoby skrzywdzone, którą w przeddzień Dnia modlitwy i pokuty za grzech wykorzystania seksualnego małoletnich poprowadził na Jasnej Górze duszpasterz pokrzywdzonych z archidiecezji krakowskiej.

Rozważanie ks. Artura Chłopka wygłoszone podczas Apelu Jasnogórskiego.

Maryjo, Matko Bolesna, jesteśmy przy Tobie na początku Wielkiego Postu, aby razem z Tobą być przy Twoim cierpiącym Synu – Jezusie. On sam był ofiarą przemocy, niesprawiedliwości i grzechu. Doznał niezrozumienia, upokorzenia i cierpienia, gdy zraniony w swojej intymności zawisł na drzewie krzyża.

Dzisiaj składamy pod Jego Krzyżem rany naszych braci i sióstr, które wciąż są otwarte i krwawią. Wiele z nich żyje w poczuciu wielkiej krzywdy i zranienia. Maryjo, Matko Bolesna, wlej balsam Bożej miłości w ich poranione dusze, wprowadź ich na drogę uzdrowienia. Niech odzyskają wszystko, z czego zostali odarci, niech odkryją w sobie na nowo godność Synów i Córek Bożych. Niech we wspólnocie Kościoła, oczyszczonej przez pokutę i odnowionej przez duszpasterską miłość, odnajdują głębokie zrozumienie i pokój serca. To nasza odpowiedź na słowa Twojego Syna, Maryjo:

„Strzeżcie się, żebyście nie gardzili żadnym z tych małych. Aniołowie ich w niebie wpatrują się zawsze w Oblicze Ojca mojego, który jest w niebie”.

Maryjo, chcemy powierzać Ci wszystkie osoby skrzywdzone wykorzystaniem seksualnym we wspólnocie Kościoła. Ty patrzysz na osoby zranione seksualnie przez niektórych kapłanów z ogromną czułością, tak jak patrzyłaś na swojego umiłowanego syna, którego święte ciało było rozrywane przez biczujących żołnierzy, którego święte ciało było rozrywane przez gwoździe na krzyżu.

Twój Syn, Maryjo, mówi do wszystkich swych uczniów: „Pozwólcie dzieciom przychodzić do mnie i nie zabraniajcie im: do takich bowiem należy królestwo Boże”. Matko, pomagaj nam żyć prawdą, że przyjęcie dziecka z miłością jest przyjęciem samego Jezusa, a przestępstwo przeciw dziecku jest odrzuceniem Jezusa i zdradą misji Kościoła. Matko, pomagaj osobom skrzywdzonym przyjść i mówić, także o zranieniach, o krzywdzie, o bólu i cierpieniu doznanym w Kościele.

Twój Syn mówi do nas: „Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili”. Maryjo, Ty wiesz, że nasze ludzkie siły są za małe, żeby samemu mierzyć się z dramatem wykorzystania dzieci i młodzieży w Kościele. Wiesz również, jak wiele jest w nas – duchownych i świeckich – lęków, obaw, niezrozumienia, podejrzliwości, pytań o sensowność podejmowanych działań, wątpliwości czy konieczne jest mówienie o tych trudnych i bolesnych wydarzeniach... Ty wreszcie wiesz, że nasza odpowiedź będzie nieskuteczna i nieewangeliczna, będzie raniąca, czasem gorzej niż sama krzywda wykorzystania, jeśli będziemy się pocieszać, że procent księży winnych takich przestępstw nie jest wyższy niż w innych grupach zawodowych. Będziemy ponownie krzywdzić jeśli będziemy zaprzeczać lub „bronić się” przed osobami pokrzywdzonymi, jakby to one były winne skandalu, bo go upubliczniają...

Maryjo, w głębi naszych serc czujemy, że nie można iść dalej w naszej ziemskiej wędrówce wiary udając, że nic takiego się nie stało... Zdajemy sobie sprawę, że nie możemy osób skrzywdzonych zostawić samych sobie... Tajemnicę którą noszą w sobie, często przez długie lata, trzeba rozbroić z jej destrukcyjnego działania na nich i całą wspólnotę Kościoła.

Wykorzystanie doznane we wspólnocie Kościoła staje się tak bardzo bolesne. Miała to być wspólnota bezpieczna, dająca schronienie i oparcie w przeżywanych trudnościach i zmaganiach dnia codziennego, a stała się miejscem grzechu, który niszczy i dzieli. Szczególnie trudne doświadczenie jest wtedy, kiedy sprawca powoływał się na Boga, na sakramenty, aby wykorzystać, zmusić do milczenia…

Maryjo, bądź z Twoim Kościołem, czyń nasze serca wrażliwymi, dodawaj odwagi do podążania w stronę prawdy, która daje uzdrowienie. Prosimy Cię Maryjo, dodawaj nam odwagi, abyśmy potrafili w naszych parafiach i wspólnotach tworzyć środowiska zaufania, zrozumienia i wsparcia dla osób wykorzystanych seksualnie. Aby nie pozostawali ze swoim bolesnym doświadczeniem zdani tylko na samych siebie. Aby powierzając nam swoje doświadczenie zranienia i wykorzystania spotykali się z naszej strony z postawą empatii, wrażliwości a jednocześnie odwagi do mądrego działania.

Współcześni papieże, zaczynając od Jana Pawła II, poprzez Benedykta XVI i Franciszka wyznaczają linię odważnego mierzenia się z tym grzechem i przestępstwem w Kościele. Razem z Nimi chcemy wziąć odpowiedzialność za ból i cierpienie naszych braci i sióstr zranionych na ciele i duszy. W odpowiedzi na apel Ojca Świętego Franciszka, jutro we wspólnocie Kościoła w Polsce wiele osób wrażliwych, którym nie jest obojętny los skrzywdzonych wykorzystaniem seksualnym, chce poprzez modlitwę i post podejmować pokutę za grzech wykorzystania seksualnego małoletnich.

Również wiele osób chorych, cierpiących, tych którym lekarze powiedzieli, że już nic nie da się zrobić, które oczekują na śmierć, które w swojej słabości już nie mogą się modlić - ofiaruje swój krzyż za osoby skrzywdzone wykorzystaniem seksualnym, za wspólnoty w których jesteśmy, za dobre inicjatywy i dzieła, zmieniające nasze myślenie i uwrażliwiające na krzywdę osób wykorzystanych.

Przyjmij Maryjo naszą dzisiejszą obecność przy Tobie jako wyraz naszej woli naprawienia krzywd i wynagrodzenia Twojemu Niepokalanemu Sercu za wszystkie grzechy popełnione wobec najmniejszych, wobec dzieci i młodzieży - przez osoby duchowne, przez kościelnych, organistów, siostry zakonne, liderów wspólnot kościelnych. Chcemy również być z tymi najmniejszymi, którzy doświadczyli wykorzystania seksualnego - w swoich rodzinach, od swoich najbliższych, od osób w szkołach, klubach, domach kultury, w czasie zajęć, które miały rozwijać ich talenty i zdolności – od tych, którym ufali, a którzy wykorzystali zaufanie i władzę do czynienia zła, do krzywdzenia, do wykorzystania seksualnego.

Maryjo, z wielkim trudem i wstydem, ale chcemy powiedzieć Ci też o tych, którzy stali się powodem zgorszenia i przyczynili się do odejścia wielu osób ze wspólnoty Kościoła. Prosimy Cię, aby sprawcy nadużyć seksualnych oraz ci, którzy widząc zło nie stanęli w obronie krzywdzonych, zrozumieli jak wielkiego zła dopuścili się wobec niewinnych i bezbronnych, a przez uznanie swojej winy i skruchę dążyli do naprawienia zadanych ran na drodze pokuty i zadośćuczynienia.

Maryjo pomóż odzyskać osobom skrzywdzonym prawdziwy obraz Boga – Miłosiernego Ojca. Pomóż zobaczyć w Jezusie Chrystusie prawdziwe Oblicze Boga: ubiczowane, poranione, na którym widać ślady męki, cierpienia i bólu, ale jednocześnie Oblicze Zmartwychwstałego, na którym widać rany, ale już zabliźnione. Niech Zmartwychwstanie Twojego Syna będzie dla osób zranionych w Kościele drogą do ich zmartwychwstania...

CZYTAJ DALEJ
Projekt Niedzieli na Wielki Post
#ODKUPIENI

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję