Reklama

Niedziela Kielecka

Św. Józef upodobał sobie kielecki Szydłówek

Sześćdziesięcioletnia historia tej parafii, dziś diecezjalnego Sanktuarium św. Józefa Opiekuna Rodziny pokazuje, że to miejsce szczególne dla małżonków, rodzin i ludzi pracy, w którym św. Józef słucha każdego potrzebującego

Niedziela kielecka 16/2018, str. IV-V

[ TEMATY ]

parafia

św. Józef

WD

W Kaplicy Miłosierdzia Bożego mieszczącej się w kościele wiele osób zatrzymuje się na adorację

W Kaplicy Miłosierdzia Bożego mieszczącej się w kościele wiele osób zatrzymuje się na adorację

Wsierpniu 1958 r. bp Czesław Kaczmarek erygował nową parafię na kieleckim Szydłówku i podarował jej za patrona św. Józefa Robotnika. Wierzył, że na czasy komunistyczne, prześladowanie Kościoła i wszelkie trudności, jakie wówczas przeżywała diecezja kielecka, będzie to najlepszy orędownik. Podkreślając jego przymiot „Józef Robotnik”, wskazywał na godność każdej osoby pracującej i pracy ludzkiej.

Patron na trudne czasy

Mówił wówczas, że „na każdy dzień potrzebny jest nam św. Józef”, rozszerzając jego kult na całą diecezję. Po aresztowaniu bp. Czesława diecezja była osierocona, nie miała pasterza. Wspólnota od początku wraz jej pierwszym duszpasterzem proboszczem ks. Tadeuszem Cabańskim zwracała się o pomoc do św. Józefa w specjalnej nowennie odmawianej co wtorek. To tutaj kielczanie modlili się wciąż o uwolnienie biskupa kieleckiego. Parafianie, którzy nie mieli gdzie się gromadzić na modlitwę, od razu przystąpili do budowy kaplicy (nie było pozwolenia na budowę kościoła), a ich determinacja i zaangażowanie były tak duże, że budynek stanął w ciągu trzech miesięcy i poświęcony został 21 września 1958 r. Drugi proboszcz – ks. Stanisław Kudelski w 1968 r. rozpoczął starania o pozwolenie na budowę świątyni. To miał być jedyny kościół dla rozbudowujących się intensywnie osiedli wokół: Stoku, Uroczyska, Szydłówka. Do 1974 r. trwała nieustanna modlitwa o nową świątynię. Warunki duszpasterskie były bardzo trudne.

Reklama

– Kiedy trafiłem tutaj jako wikariusz, w kaplicy mogła się zmieścić jedynie jedna czwarta zgromadzonych, reszta stała na zewnątrz. Tak było przez całe lata – wspomina ks. prał. Jan Iłczyk, proboszcz parafii.

W tamtych latach do Pierwszej Komunii Świętej przystępowało około dwóch tysięcy dzieci. Uroczystości odbywały się przez pięć sobót. Na Mszy św. jedynie dzieci mieściły się w kaplicy, a rodzice i najbliżsi stali przed kaplicą. Na Wielkanoc zostało ochrzczonych sto sześćdziesięcioro dzieci. – W kościele był jeden płacz – wspomina ks. Jan. W szczytowych latach parafia św. Józefa liczyła aż 38 tysięcy osób. Dopiero potem z niej powstały nowe: Świętego Ducha na Stoku, parafia Matki Bożej Częstochowskiej w Wiśniówce, NMP Matki Kościoła w Dąbrowie, św. Franciszka z Asyżu w Kielcach.

Budowa trwała ponad dwadzieścia lat

W 1973 r. władze komunistyczne wydały w końcu pozwolenie, ruszyły prace. W 1982 r. ukończony został dolny kościół (świątynia na Szydłówku jest dwukondygnacyjna). Budowa trwała ponad dwadzieścia lat. Kościół zaprojektowali architekci Władysław Pieńkowski, Marian Szymanowski, Kinga Pieńkowska-Osińska. Świątynia, reprezentująca współczesną architekturę sakralną, oryginalna w rozwiązaniach, znalazła się w albumie pt. „Najciekawsze budowle sakralne Europy XX wieku”. Kościół konsekrował 19 listopada 1995 r. abp Józef Kowalczyk – ówczesny nuncjusz apostolski w Polsce.

Dla rodzin diecezji kieleckiej

Reklama

29 grudnia 2013 r., na prośbę i dzięki wieloletnim staraniom ks. prał. Jana Iłczyka, bp Kazimierz Ryczan erygował Diecezjalne Sanktuarium św. Józefa Opiekuna Rodziny. – Ustanawiając je, zobowiązał nas do nieustannej modlitwy za rodziny i małżeństwa diecezji kieleckiej i do modlitewnej troski o życie poczęte. Tej prośbie staramy się być wierni i odpowiadać na potrzeby rodzin – mówi ks. Iłczyk. Przed otaczanym wielką czcią wizerunkiem Najświętszej Rodziny z Nazaretu rodziny chętnie wypraszają za przyczyną św. Józefa potrzebne łaski. Obraz pędzla Krzysztofa Jackowskiego, będący wierną kopią obrazu z sanktuarium kaliskiego, powstał w 1987 roku. W 2014 roku 1 maja został on przyozdobiony złotymi koronami z drogimi kamieniami. Były one darem ponad pięciuset czcicieli i wielu rodzin, którzy osobiście otrzymali liczne łaski. W każdy drugi wtorek miesiąca na Nowennie i Mszy św. wierni wypełniają okazałą świątynię. Na nabożeństwo przybywają również grupy z diecezji radomskiej i sandomierskiej. Jest Msza św. i godzinna adoracja przed Najświętszym Sakramentem, której towarzyszy rozważanie o rodzinie. Wiele osób uczestniczy również we Mszy św. z modlitwą o uzdrowienie, którą sprawuje o. Józef Witko w każdy czwarty wtorek miesiąca.

Józef chroni życie poczęte i ubogich

Około ośmiuset osób podjęło dotychczas modlitwę za nienarodzone dzieci, których życie jest zagrożone. Dla tych obrońców życia wzorem jest św. Józef opiekujący się nowym życiem, które powierzył mu Bóg. To on inspiruje każdego roku setki osób do przyjęcia w Duchową Adopcję Dziecka Poczętego.

W trosce o każdą rodzinę przy sanktuarium powołano poradnię rodzinną, gdzie znajdują wsparcie i pomocą duchową i psychologiczną małżonkowie w kryzysie.

To św. Józef – opiekun Najświętszej Rodziny pobudza i uwrażliwia parafian, działających w Stowarzyszeniu Ewangelicznym Osób Świeckich – założonym przez s. Lidię do pomocy ubogim rodzinom, chorym, cierpiącym, samotnym. Przy sanktuarium działa również wspólnota „Adoratorzy Cierpiącego”, która odwiedza chorych w szpitalach i w domach, by modlić się w ich intencjach i nieść im duchowe pocieszenie. Wspólnoty są motorem życia duchowego naszej parafii – podkreśla ks. Jan. Jest m.in. wspólnota „Krwi Chrystusa”, osiem wspólnot neokatechumenatu, „W Pieczy Najwyższego”, róże różańcowe, utytułowany dziecięcy zespół „Józefowe Kwiatki”, Najmłodszą wspólnotą są „Przyjaciele Oblubieńca”. Młodzież formuje się we wspólnocie „Kana”, angażuje się w działalność „Teatru pod Górnym Kościołem”, sanktuarium wspiera misjonarzy, wydaje swoją gazetę parafialną.

Wspiera ludzi pracy

Kościół na Szydłówku jest miejscem szczególnym dla ludzi pracy, zwłaszcza świętokrzyskiej „Solidarności”. Pracownicy, władze, działacze gromadzą się od wielu lat u „Józefa Robotnika” w odpust parafialny 1 maja. Nie od dziś wiadomo, że św. Józef jest szczególnym patronem dla wszystkich tych, którzy poszukują pracy i wielu z nich otrzymało zatrudnienie za wstawiennictwem tego właśnie orędownika.

W uroczystość Świętej Rodziny 30 grudnia obchodzony jest kolejny odpust w parafii. Tradycyjnie w tym dniu gromadzą się na Mszy św. małżonkowie, którzy świętują jubileusze 25, 30, 35 lat i więcej małżeństwa i odnawiają przyrzeczenia małżeńskie w obecności biskupa i całej parafii.

Rok jubileuszu i Rok Józefowy

Wspólnota przeżywa w tym roku 60 lat istnienia parafii. To czas wyjątkowy, zwłaszcza że Kościół ustanowił ten rok Rokiem Świętego Józefa. Centralne obchody przypadną na 30 grudnia 2018 r.

Razem z biskupami, kapłanami i wiernymi będziemy dziękować Bogu za jego opiekę nad parafią. Z parafii pochodzi 33 księży, 8 sióstr zakonnych, pracowało w niej dotychczas ponad stu dwudziestu wikariuszy. – Ten rok zobowiązuje nas do szczególnej modlitwy za nasze rodziny. Potrzebujemy św. Józefa na każdy dzień. Opiekun Rodziny najlepiej o tym wie, jak nasze rodziny potrzebują Bożej pomocy, dlatego słucha w tym miejscu małżonków, młodych, którzy za chwilę będą wchodzić w związek małżeński. Wiele par, które się modliły do Józefa o szczęśliwe poczęcie dziecka, otrzymało za jego przyczyną łaskę potomstwa. Ludzie dziękują św. Józefowi za uratowanie rodziny, poprawę relacji małżeńskiej, za otrzymanie pracy – mówi ks. Iłczyk, podkreślając, że to patron, który wsłuchuje się w każdą potrzebę i rozwiązuje „sprawy po ludzku beznadziejne”.

2018-04-18 12:13

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Trudne początki i pierwsze ingresy

Utworzona przed 70 laty Administracja Apostolska Kamieńska, Lubuska i Prałatury Pilskiej nawiązywała w swej nazwie do dawnych piastowskich biskupstw leżących nad dolną i środkową Odrą. Obok utworzonych wówczas urzędów diecezjalnych głośnym echem odbiły się pierwsze po setkach lat ingresy do głównych świątyń Pomorza Zachodniego i Ziemi Lubuskiej. 70 lat temu pierwszy administrator apostolski obejmował liturgicznie rządy w naszej diecezji

Diecezją właściwie wtedy nie byliśmy. Na obszarze dzisiejszego województwa zachodniopomorskiego i lubuskiego kard. August Hlond utworzył 15 sierpnia 1945 r. Administrację Apostolską Kamieńską, Lubuską i Prałatury Pilskiej z siedzibą w Gorzowie. Nie była to w pełni ukształtowana kanonicznie diecezja. Administracja apostolska ze swej natury jest tworem tymczasowym. Tak miało być i w tym przypadku. Nowe granice diecezji miały zostać określone dopiero po traktacie pokojowym kończącym II wojnę światową. Zimna wojna, w którą popadła Europa i świat po wojnie, oraz brak traktatów pokojowych pomiędzy Polską a Republiką Federalną Niemiec dodatkowo komplikowały te sprawy.

CZYTAJ DALEJ

Sakramentalia - akt wiary czy magiczne myślenie?

2021-09-17 10:13

[ TEMATY ]

duchowość

Karol Porwich/Niedziela

Błogosławieństwo przy użyciu dwóch poświęconych świec w dzień św. Błażeja (3 lutego) wyprasza ochronę od chorób gardła i języka, a poświęcony chleb św. Agaty (5 lutego) - przypomina, że Bóg ma władzę zachować nas od pożaru. Jak korzystać z sakramentaliów, by nie mylić ich z sakramentami, ani nie ulegać magicznemu myśleniu o nich?

Różnica pomiędzy sakramentami i sakramentaliami jest zasadnicza. Sakramenty to spotkanie z żywym Bogiem. Podczas ich przyjmowania mamy pewność, że Bóg przychodzi przez nie z konkretną łaską, typową dla danego sakramentu (np. podczas godnie przyjętego sakramentu pokuty otrzymujemy m.in. odzyskanie łaski uświęcającej, Eucharystia pogłębia nasze zjednoczenie z Bogiem i chroni przed grzechem; podczas bierzmowania otrzymujemy moc Ducha Świętego do szerzenia wiary słowem i czynem). To, na ile łaska objawia się w naszym życiu, zależy od naszego usposobienia i dojrzałości.

CZYTAJ DALEJ

Łódź: miarą prawdziwości naszej modlitwy, jest inspiracja do misji!

2021-09-18 10:00

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

- Jeśli w nas nie ma tego pragnienia - które Jezus objawia – tego wyjścia po za, tego wyjścia ku innym - jak nie ma w nas tego pragnienia, to boję się, że się nie modlimy. Miarą prawdziwości naszej modlitwy, jest inspiracja do misji. Prawdziwa modlitwa zawsze otworzy nam oczy na to powołanie, którym nas Jezus obdarzył. – mówił abp Grzegorz Ryś.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję