Reklama

Biskupowi też wolno marzyć

2018-04-18 12:13

O idei synodu z ordynariuszem diecezji tarnowskiej bp. Andrzejem Jeżem rozmawia Ewa Biedroń
Edycja małopolska 16/2018, str. IV-V

Ks. Marian Kostrzewa/Portal Diecezji Tarnowskiej
Bp Andrzej Jeż, ordynariusz diecezji tarnowskiej

„Kościół na wzór Chrystusa” – to hasło V Synodu Diecezji Tarnowskiej. Rozpoczyna się diecezjalna dyskusja o przyszłości Kościoła tarnowskiego. Diecezji znanej z tego, że dzieli się licznymi powołaniami, jest zaangażowana w działalność misyjną Kościoła, ma w Polsce najwyższe wskaźniki osób uczęszczających na niedzielne Msze św.

Ewa Biedroń: – Księże Biskupie, 21 kwietnia odbędzie się inauguracja V Synodu Diecezji Tarnowskiej. Zaczyna się ogromna praca. Co, po roku przygotowań, wiedzą diecezjanie na temat synodu?

Bp Andrzej Jeż: – Jestem przekonany, że ta wiedza jest już bardziej poszerzona. Podejmowaliśmy pewne działania, aby uświadomić diecezjanom, czym jest synod, jakie są jego cele, zadania, metody, przebieg. Sądzę, że m.in. list pasterski, komunikaty, Niedziele Synodalne, modlitwa w intencji synodu, działania mediów, wizyty duszpasterskie, spotkania w dekanatach, powołanie Parafialnych Zespołów Synodalnych, pomogły głębiej wniknąć w istotę synodu diecezjalnego.

– W ramach przygotowań do synodu, w parafiach wprowadzono Niedziele Synodalne. Czy będą one kontynuowane?

– Bardzo nam na tym zależy. Organizowane raz w miesiącu pozwalają dotrzeć z tematyką synodalną do wszystkich uczestniczących w niedzielnej Eucharystii, zaś kazania i homilie pomagają wejść wiernym głębiej w treści synodalne. Tematy, które podejmą teraz Parafialne Zespoły Synodalne, będą też poruszane w ramach Niedziel Synodalnych. Wierni będą więc informowani na bieżąco, jaką tematyką zajmuje się synod. Diecezjanie nadal będą mogli się włączać w dzieło synodu, m.in. nadsyłając swoje propozycje.

– W kolejnych trzech latach synod będzie poświęcony rodzinie, parafii i ewangelizacji. Jak jeszcze docierać do wiernych z tematyką wyznaczoną na poszczególne miesiące trwania V Synodu?

– Planuję kierować do diecezjan listy pasterskie odnoszące się do bieżących zagadnień synodu. Liczę na media, które też podejmą dyskusję synodalną. Ważna będzie rola Parafialnych Zespołów Synodalnych. Należący do nich będą przecież poruszać tematy synodalne w rodzinach i w środowiskach. Te działania otoczymy modlitwą, abyśmy szli wspólną w Chrystusie drogą ku Bogu Ojcu, prowadzeni przez Ducha Świętego.

– Czy Kościół nie boi się krytyki, kiedy pyta ludzi o zdanie? Jak odbiera Ekscelencja wnioski przesłane przez diecezjan?

– Kościół nie boi się krytyki. Diecezjanie wysuwający tego typu wnioski podejmują krytykę także siebie. Przecież wszyscy jesteśmy Kościołem. Pewne sugestie są ważne, gdy odnoszą się do biskupów, księży, działań Kurii Diecezjalnej i innych instytucji. Bardzo sobie to cenimy. Osobiście nie lubię iluzji w Kościele, iż wszystko przebiega doskonale. Jesteśmy ludźmi, mimo podejmowanego wysiłku, pracy i dobra, mamy też pewne wady. Suma wad i grzechów ponad miliona osób, które tworzą diecezję, tworzy przestrzeń zła. Synod dąży także do tego, aby pokonać w nas zło, a uwypuklić dobro na drodze naszego zbawienia. Synod jest pewną wypadkową demokracji ludu Bożego, ale także struktury hierarchicznej Kościoła. Dąży do otwartości w dyskusji w szerokim gronie diecezjan, ale przede wszystkim uwzględnia Objawienie Boże, Tradycję, prawo Kościoła oraz jego strukturę hierarchiczną.

– W ramach synodu będzie także dyskusja na temat przyszłości. Jakie najważniejsze wyzwania stoją przed tarnowskim Kościołem?

– Jest ich bardzo dużo; rozbite rodziny, kryzys relacji małżeńskich, problem z wychowywaniem dzieci i młodzieży. Zauważamy, że parafie powinny być bardziej otwarte na parafian i stawać się domem dla wiernych. Dużym wyzwaniem będzie także odnajdywanie się Kościoła w nowym wymiarze administracyjnym i prawnym. Myślę też, że istotne jest głębsze zaangażowanie Kościoła w kwestie społeczne, aby budować relacje międzyludzkie mocą Ewangelii, tradycji i mądrości Kościoła. Ważnym tematem będzie z pewnością głoszenie Ewangelii w zróżnicowanych kontekstach współczesnej kultury i wykorzystanie cyberprzestrzeni do przekazu orędzia zbawczego.

– Pierwszy rok prac synodalnych będzie poświęcony rodzinie. Dlaczego?

– Rodzina jest w dużym kryzysie. W Polsce co trzecie małżeństwo się rozpada. Myślę, że problem będzie się poszerzał. Posiadamy rozległy materiał do wstępnych analiz sytuacji rodziny. I chociaż w naszej diecezji wygląda to trochę lepiej, to jest wiele kwestii do przepracowania.

– Obserwujemy także problem z przekazem wiary w rodzinie...

– Jeszcze kilkadziesiąt lat temu rodzina była głównym nośnikiem przekazu wiary, tradycji, patriotyzmu. Dziś zauważamy, iż nie spełnia do końca tej roli. Rodzice często cedują proces przekazywania wiary na Kościół, zaś wychowanie – na instytucję szkoły. Uważają, że dwie godziny katechezy rozwiążą kwestie przekazu wiary. A pamiętam swoje dzieciństwo. Wtedy to rodzina była pierwszą moją parafią, miejscem modlitwy, przekazu prawd wiary, odpowiedzi na pytania dotyczące Boga. Uważam, że Kościół powinien wesprzeć rodziny w dotarciu z przekazem wiary do dzieci i młodzieży.

– W przygotowaniach synodalnych uczestniczyły osoby ze związków niesakramentalnych. Czy ich głos zostanie wzięty pod uwagę?

– Sięgnęliśmy po doświadczenie także tych osób. Ich uwagi i spostrzeżenia są cenne. Niesakramentalni podpowiadają, czego nie należy czynić, aby uniknąć ich błędów na etapie np. narzeczeństwa, by tak przygotować młodych do małżeństwa, żeby nie popełniali błędów, które skutkują związkami niesakramentalnymi. Z drugiej strony, nie możemy zostawić osób w związkach niesakramentalnych na uboczu bez pomocy duszpasterskiej. Mamy w diecezji rekolekcje i dni skupienia dla nich, ale trzeba też głębiej wniknąć w możliwość pomocy tym osobom, uwzględniając m.in. bieżące dokumenty Kościoła.

– Proponuję wrócić do Parafialnych Zespołów Synodalnych. Jaką rolę mają do spełnienia?

– Parafialne Zespoły Synodalne będą się spotykać regularnie. Na każdy miesiąc roku zostanie wyznaczona określona tematyka związana z rodziną, parafią i ewangelizacją. Nie będzie to tylko modlitwa i dyskusja na określone tematy, ale próba wypracowywania odpowiedzi, które otwierają nas na przyszłość. Ten przedyskutowany materiał pomoże nam wytyczyć dalsze kierunki pracy duszpasterskiej.

– Kim będą zabierający głos podczas obrad tych zespołów? Czy jest to gremium ludzi z grup i stowarzyszeń katolickich, kapłanów i sióstr zakonnych, czy znajdują się tam także osoby, które nie są głęboko wierzące i rzadko chodzą do kościoła?

– Synod ma dążyć do tego, aby otworzyć dom diecezjalny szeroko, wyjść naprzeciw i zaprosić tych, którzy są na uboczu czy też kontestują Kościół. To jest podstawowe zadanie synodu. Zwracamy uwagę na rzucenie sieci ewangelicznych oddziaływań bardzo daleko, na osoby, które wierzą, ale słabo praktykują. Także na osoby poszukujące lub niewierzące. Bardzo mi zależało, aby zaprosić do dyskusji ludzi z tej grupy już w okresie presynodalnym. Jest dużo informacji i postulatów płynących z tego środowiska. W czasie synodu będziemy konsultować się z tymi osobami. Myślę, że to będzie bogate doświadczenie także na przyszłość, aby unikać pewnych błędów w relacjach do świata, który otacza Kościół, ale nie chce wejść do wnętrza jego wspólnoty.

– Księże Biskupie, przyszłość Kościoła to młodzi. Czy w trakcie synodu będą oni mieć odwagę powiedzieć, co im się nie podoba w Kościele, co chcieliby w nim zmienić?

– Jestem biskupem diecezjalnym, ale jestem też diecezjaninem. Wydaje mi się, że nie utraciłem kontaktu z rzeczywistością jako diecezjanin. Mam znajomych, przyjaciół, rodzinę, osoby, które nie boją się podejść i powiedzieć mi wprost, co myślą o wielu sprawach dotyczących diecezji. Wydaje mi się, że żyję w realistycznym świecie, a nie w przestrzeni eklezjalnej iluzji. Rozmawiam z młodymi. Oni są odważni i bezpośredni. Ich spostrzeżenia dotyczące Kościoła są cenne. Pewne działania trzeba cały czas korygować w Kościele, który zauważa potrzebę zmian, ale równocześnie nie możemy zmieniać Ewangelii, przykazań Bożych. Musimy pozostać wierni Bogu czy to się ludziom podoba, czy nie. Kościół mówi prawdę o człowieku i mocą Bożego słowa, sakramentów uzdrawia człowieka żyjącego w świecie.

– Najbliższe trzy lata to obrady, dyskusje, ankiety. Te działania będą zmierzać do wypracowania wniosków w postaci dokumentu, który zawierać będzie konkretne zadania do realizacji. Na jakie owoce synodu liczy Ekscelencja?


– Głoszenie Słowa Bożego, życie sakramentalne Kościoła – musimy na nowo odkrywać te cenne rzeczywistości. Bardzo mi zależy na tym, aby wciąż pogłębiać relacje z Bogiem w Chrystusie. Jeżeli tego nie będzie, Kościół spłaszczy się do zwykłej ludzkiej instytucji. Kolejna kwestia to wzmocnienie parafii jako domu, rodziny rodzin, a także parafii bardziej otwartej na człowieka poszukującego Boga. Trzeba wzmocnić rodzinę, pomóc młodym w przygotowaniu do sakramentu małżeństwa, wspierać małżeństwa w procesie budowania więzi na całe życie i wychowania dzieci w duchu Ewangelii.
Ważną rzeczą jest poszukiwanie dróg dotarcia do społeczeństwa, by je wzmacniać Ewangelią. Nowe kierunki, nowe metody i środki ewangelizacji oraz nowe media to także wyzwania dla synodu. Biskupowi też wolno realistycznie marzyć, tym bardziej że twórcą przemian w Kościele jest Duch Święty, który kształtuje obraz naszej wspólnoty eklezjalnej na wzór Chrystusa.

Tagi:
bp Andrzej Jeż

Bp Jeż do chorych: jesteśmy sobie nawzajem potrzebni, bo nikt z nas nie jest samowystarczalny

2019-08-21 13:11

eb / Pasierbiec (KAI)

„Jesteśmy sobie nawzajem potrzebni, bo nikt z nas nie jest samowystarczalny” - mówił biskup tarnowski Andrzej Jeż w Pasierbcu. W sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia trwa odpust. Dziś modlili się tam chorzy, starsi i niepełnosprawni.

Dominik Różański

„Nikt z nas nie wie kiedy i w jakich okolicznościach będzie potrzebował szczególnej pomocy innych. Zdrowie, sprawność fizyczną można niekiedy stracić w jednej chwili, a wszystkim nam wraz z upływem lat będzie ubywać sił. I wtedy człowiek zaczyna sobie zdawać sprawę, jak dobrze jest, gdy ma się przy sobie kogoś, kto jest gotowy pomóc, usłużyć, wesprzeć, porozmawiać” - mówił biskup w homilii.

Zwracając się do chorych i cierpiących kaznodzieja podkreślił, że mogą oni służyć Kościołowi i Ojczyźnie modlitwą oraz ofiarowanym cierpieniem. „Jeden Bóg wie, ile rzeczywiście dzięki ofiarowanej modlitwie i cierpieniu dokonuje się dobra na świecie. Każdy człowiek, w każdym położeniu życiowym i o każdej porze życia jest potrzebny i może zdziałać wiele dobrego” - podkreślił.

Biskup tarnowski Andrzej Jeż mówił też, że modlitwa wsparta cierpieniem, jak modlitwa Chrystusa na krzyżu, ma szczególną moc. „Siła tej modlitwy jest potrzebna tym bardziej, im bardziej rośnie w siłę zło; im bardziej trudne i niespokojne stają się czasy…Właśnie cierpienie niewinnych pozwala ocalić tych, którzy zmierzają ku potępieniu. Zaś Pan Bóg może wykorzystać cierpienie niewinnych aby zniszczyć zło. Siła zła ugina się właśnie pod tym, co czyste i niewinne” - podkreślił bp Jeż.

Odpust w sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Pasierbcu potrwa do niedzieli. W piątek do kościoła zostaną wprowadzone relikwie misjonarzy męczenników bł. o. Zbigniewa Strzałkowskiego i bł. o. Michała Tomaszka.

W sobotę Mszy św. o północy przewodniczyć będzie bp Leszek Leszkiewicz, a Eucharystii w niedzielę o godzinie 11.00 bp Mirosław Gucwa z Republiki Środkowoafrykańskiej.

Pasierbiec to wioska leżąca blisko Limanowej. Znajduje się tam sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia z cudownym obrazem koronowanym w 1993 r.

Wierni odwiedzający Pasierbiec modlą się na dróżkach maryjnych rozsianych po pasierbieckim wzgórzu. Zatrzymują się przy Grocie Ocalenia, która upamiętnia ocalenie przed śmiercią żołnierza Jana Matrasa.

W Pasierbcu znajduje się także wyjątkowa Droga Krzyżowa. Przy poszczególnych stacjach są dwumetrowe rzeźby przedstawiające św. Jana Pawła II, bł. ks. Jerzego Popiełuszkę, ks. Franciszka Blachnickiego, Prymasa Stefana Wyszyńskiego, tarnowskich misjonarzy męczenników ks. Jan Czubę i o. Zbigniewa Strzałkowskiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Słowacja: parlament uchwalił nowy sposób finansowania Kościołów

2019-10-16 13:30

st (KAI) / Bratysława

Rada Narodowa Republiki Słowackiej – jednoizbowy parlament tego kraju, uchwaliła dziś nowy sposób wspierania Kościołów i związków wyznaniowych przez państwo. Kończy się w ten sposób okres, kiedy państwo bezpośrednio wypłacało pensję duchownym (od 1949 roku), natomiast fundusze z budżetu będą wypłacane poszczególnym Kościołom czy związkom wyznaniowym w zależności od liczby ich członków.

FOTOWAWA/pl.fotolia.com

Przewodniczący Konferencji Biskupów Słowacji, abp Stanislav Zvolenský wyraził zadowolenie z powodu przyjęcia tej uchwały przez parlament. „Z chwilą wejścia tej uchwały w życie, zostanie zastąpione ustawodawstwo z czasów reżimu komunistycznego, które miało na celu uzyskanie kontroli nad Kościołami. Zatwierdzona ustawa respektuje i bierze pod uwagę obecne warunki ich pracy w społeczeństwie” – stwierdził przewodniczący słowackiego episkopatu.

Nowy sposób finansowania zarejestrowanych Kościołów na Słowacji opiera się na modelu dotychczas stosowanym, ale zakłada stopniowe uwzględnianie liczby wierzących. Rozszerza także możliwości wykorzystania wkładu państwa. Nowelizacja utrzymuje system bezpośrednich dotacji państwowych dla Kościołów i wspólnot wyznaniowych, przewidziany w ustawie komunistycznej z 1949 roku. Grupa ekspertów, złożona z przedstawicieli państwa i Kościołów, uznała aktualizację tego systemu za rozwiązanie optymalne. Zgodnie z nową ustawą państwo będzie finansowało działalność Kościołów dotacją zwiększaną corocznie o stopień inflacji i waloryzacji. Natomiast Kościoły, które nie otrzymały dotacji państwowej w roku 2019 oraz Kościoły, które zostaną zarejestrowane po wejściu w życie proponowanej ustawy, otrzymają dotację na ich wniosek i proporcjonalnie do liczby wiernych.

Przewiduje się, że jeśli liczba wierzących spadnie lub wzrośnie o więcej niż 10 procent w porównaniu z ostatnim spisem ludności, wkład państwa zostanie zmniejszony lub zwiększony jednorazowo, ale nie więcej niż o 1/3 procentowego spadku lub zwiększenia liczby wierzących.

Zarejestrowane Kościoły, których jest obecnie na Słowacji 18 będą mogły wykorzystać dotacje państwowe nie tylko do wykonywania czynności związanych z kultem i płacami dla pracowników Kościoła, ale także na działalność kulturalną i społeczną czy edukacyjną, adresowaną do dzieci i młodzieży. Kościoły będą zobowiązane do corocznego składania sprawozdań z zarządzania dotacją a państwo zachowa prawo do kontroli tego gospodarowania. Nowa ustawa ma wejść w życie począwszy od stycznia 2020 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Obywatelski projekt „Stop pedofilii” przeszedł pierwsze czytanie w Sejmie

2019-10-16 19:56

maj, lk / Warszawa (KAI)

Obywatelski projekt nowelizacji Kodeksu karnego przygotowany przez inicjatywę „Stop pedofilii” przeszedł pierwsze czytanie w Sejmie. W wyniku głosowania, które odbyło się dziś, 16 października, skierowany został do Komisji Nadzwyczajnej ds. zmiany w kodyfikacjach (NKK). Podpisy pod projektem złożyło ponad 265 tys. Polaków.

Kancelaria Sejmu/Łukasz Błasikiewicz

Pierwsze czytanie projektu Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej „Stop pedofilii” odbyło się we wtorek 15 października. W toku dyskusji złożono wniosek o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu. Wniosek ten odrzucony został podczas dzisiejszego głosowania. Za przyjęciem wniosku głosowało 150 posłów, przeciw – 243, 13 – wstrzymało się. W związku z tym Marszałek Sejmu Elżbieta Witek poinformowała o skierowaniu projektu do Komisji Nadzwyczajnej ds. zmiany w kodyfikacjach (NKK) w celu rozpatrzenia.

Projekt ustawy zakłada nowelizację art. 200b Kodeksu Karnego. Według proponowanych zmian, karze grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2 będzie podlegał ten, kto publicznie propaguje lub pochwala podejmowanie przez dzieci obcowania płciowego, a do lat 3 – jeśli dopuszcza się tego czynu za pomocą środków masowego komunikowania. Karze pozbawienia wolności do lat 3 będzie też podlegał ten, kto „propaguje lub pochwala podejmowanie przez małoletniego obcowania płciowego lub innej czynności seksualnej, działając w związku z zajmowaniem stanowiska, wykonywaniem zawodu lub działalności związanych z wychowaniem, edukacją, leczeniem małoletnich lub opieką nad nimi albo działając na terenie szkoły lub innego zakładu lub placówki oświatowo-wychowawczej lub opiekuńczej”.

Jak uzasadniali autorzy projektu, art. 200b k.k. we wcześniejszym brzmieniu penalizował jedynie publiczne propagowanie lub pochwalanie zachowań o charakterze pedofilskim. Ograniczał się więc wyłącznie do sytuacji, kiedy osoba dorosła współżyje z osobą małoletnią, całkowicie pomijając fakt, że coraz częściej propaguje oraz pochwala się sytuacje, kiedy to małoletni podejmują współżycie ze sobą. W konsekwencji, obowiązujący stan prawny nie nadąża za przemianami społecznymi, jakie można zaobserwować w dzisiejszych czasach. Skutkują one akceptacją, a w najlepszym razie obojętnością wobec zachowań, których skutki są dla małoletniego negatywne.

W trakcie pierwszego czytania w Sejmie przedstawiciel wnioskodawców Olgierd Pankiewicz przekonywał, że proponowana nowelizacja polega na "zakazie publicznego pochwalania i propagowania seksualnej aktywności osób małoletnich".

Zamiar utworzenia Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej „Stop pedofilii zgłoszony został w Sejmie 28 marca 2019 r. przez Fundację Pro – prawo do życia, w odpowiedzi na podpisanie przez prezydenta warszawy Rafała Trzaskowskiego tzw. „Deklaracji LGBT”.

19 kwietnia br. Marszałek Sejmu poinformował o zarejestrowaniu Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej „Stop pedofilii”, po czym w całym kraju ruszyła zbiórka podpisów pod projektem. Jak informowali organizatorzy akcji, uliczne zbiórki były wielokrotnie zakłócane przez działaczy LGBT.

Projekt ustawy poparło ponad 265 tys. Polaków. 17 lipca 2019 r. ich podpisy złożone zostały w Sejmie. W ramach akcji „Stop pedofilii” Fundacja wydała również m.in. bezpłatny poradnik dla rodziców i nauczycieli pt. "Jak powstrzymać pedofila?", w którym znalazły się informacje o skali systemowej deprawacji seksualnej dzieci w krajach Europy zachodniej i Ameryki oraz rady, w jaki sposób ustrzec dzieci przed zagrożeniem na terenie swojej szkoły lub przedszkola. Publikację można pobrać za darmo ze strony stoppedofilii.pl

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem