Reklama

film

Ból dorastania

Nagła utrata obojga rodziców i zmiana miejsca zamieszkania to traumy, z którymi problem miałby niejeden dorosły, a co dopiero 6-letnia dziewczynka. Osierocona mała Frida, bohaterka filmu Carli Simón „Lato 1993”, tylko pozornie nieźle sobie radzi z tym, że została oddana przez dziadków na wychowanie rodzinie brata swojej zmarłej matki. Widzimy, z jakim trudem oswaja się z obcymi warunkami: nieznanym jej wiejskim i górskim otoczeniem oraz towarzystwem nowych opiekunów, choć wujostwo i nowa siostra, młodsza od Fridy Anna, są pełni dobrych chęci. Carla Simón nie przymyka oka na przywary małej bohaterki. Frida jest niesforna, buntuje się, grymasi, ma humory, wyżywa się na małej Annie, co może być skutkiem przeżyć, ale także dorastania. Reżyserka konsekwentnie trzyma się dziecięcej perspektywy, sprawy dorosłych toczą się na drugim planie. Także dzięki temu otrzymujemy interesujący, wielowymiarowy portret dzieciństwa. Film da się obejrzeć z dziećmi, ale to kino o dojrzewaniu dla dorosłych.

2018-04-25 11:30

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Asia Bibi - nareszcie wolna!

2020-02-19 09:40

[ TEMATY ]

prześladowania

Pakistan

Asia Bibi

esprit.com.pl

"Asia Noreen Bibi, na mocy artykułu 295C kodeksu pakistańskiego sąd skazuje panią na śmierć przez powieszenie i zarządza dodatkowo karę finansową w wysokości trzystu tysięcy rupii." Te słowa jeszcze dziś dzwonią mi w uszach - wspomina w swojej książce Asia Bibi.

Jak pisze dalej: Czas przestał płynąć, nie mogłam się ruszyć, nie mogłam uwierzyć. Uderzenie młotka kierowało mnie prosto na śmierć, a ja nie chciałam umierać. Oddychałam szeroko otwartymi ustami, jakbym tonęła i na chwilę wynurzała głowę z wody. Gorące łzy zalały mi twarz, nie mogłam ich powstrzymać. Wpatrywałam się w swoje kolana, żeby nie okazać cierpienia i nie uczestniczyć już w tej strasznej lekcji nienawiści.

Czułam, że jestem sama, całkiem sama. Ludzie, których nie znałam, namiętnie oklaskiwali sędziego. Cieszyli się na moją śmierć, wznosząc ożywione okrzyki: „Śmierć dla chrześcijanki! Allahu Akbar!”

Policzkowali mnie boleśnie i upokarzali, pluli na mnie z pogardą. Twarz płonęła mi z gniewu i hańby? Dlaczego oni mnie nienawidzili? Dlaczego kłamali?

Co moje życie lub śmierć mogły zmienić w ich egzystencji? Byłam tylko biedną chłopką. Jak można cieszyć się ze śmierci kogoś, kogo się nie zna?

Naiwnie wierzyłam, że zostanę uniewinniona, ponieważ nic nie zrobiłam. Zamykałam oczy i modliłam się w duchu: „Boże, Jezus, daj mi siłę, nie mam tyle rozumu, żeby zrozumieć to szaleństwo...”

_______________________________________________

„Nareszcie wolna!” to historia uwolnienia skazanej na śmierć chrześcijanki z Pakistanu – Asii Bibi, która została oskarżona o bluźnierstwo wobec Allaha, ponieważ napiła się wody z tego samego kubka co jej koleżanki z pracy – wyznawczynie islamu. Kobiety kłamliwie oskarżały ją także o słowa bluźnierstwa, których Asia Bibi nigdy nie wypowiedziała.

W jej obronie stanął niemal cały świat. Zapomniały o niej rządy wielkich mocarstw czy wpływowi miliarderzy, ale pamiętały tysiące zwykłych ludzi, którzy z determinacją wołali: uwolnić Asię Bibi! Chrześcijanka, która nigdy nie wyrzekła się swojej wiary spędziła w samotnej celi 9 lat.

____________________________________

Artykuł zawiera treści pochodzące z książki: Asii Bibi oraz Anne -Isabelle Tollet pt. „Nareszcie wolna!”, wyd. Esprit, którą tygodnik "Niedziela" obiął swoim patronatem. Więcej o książce: Zobacz

Polecamy także pozostałe książki z oferty Księgarni „Niedzieli”: Zobacz

CZYTAJ DALEJ

Nowy Targ: rozpoczął się proces księdza Mariana W. oskarżonego o seksualne wykorzystywanie nieletnich

2020-02-19 20:26

[ TEMATY ]

wykorzystywanie

nadużycia seksualne

przestępstwa seksualne

Ulrica (@Ullie) / Foter.com / CC BY-SA

Przed Sądem Rejonowym w Nowym Targu rozpoczął się proces księdza Mariana W. oskarżonego o seksualne wykorzystywanie nieletnich. Toczy się on za zamkniętymi drzwiami.

Pokrzywdzonych miało zostać co najmniej 22 chłopców, którzy byli ministrantami i lektorami w kilku parafiach diecezji tarnowskiej. Duchowny odpowie za czyny wobec 11 małoletnich. Inne sprawy uległy przedawnieniu. Ksiądz przebywa w areszcie tymczasowym. Do przestępstw miało dojść w latach 2003 - 2012.

Jak informuje ks. Ryszard Stanisław Nowak, rzecznik Biskupa Tarnowskiego, ks. Marian W. został odsunięty od pracy duszpasterskiej w roku 2013, niezwłocznie gdy kuria tarnowska otrzymała zgłoszenie o możliwości popełnienia przez niego przestępstwa na tle seksualnym.

„Osoba zgłaszająca – wówczas już pełnoletnia – została poinformowana o prawie do zgłoszenia sprawy na policję, odmówiła jednak złożenia doniesienia. Jednocześnie pragniemy podkreślić, że w 2013 r. był to jeden, jedyny zgłoszony przypadek w stosunku do ks. Mariana W., który kuria potraktowała niezwykle poważnie, działając zgodnie z przepisami prawa kanonicznego. Przypadek ten dotyczył czynu na tle seksualnym. Dlatego też kuria tarnowska niezwłocznie rozpoczęła proces kanoniczny informując o wszystkim watykańską Kongregację Nauki Wiary” - dodaje rzecznik.

Proces zakończył się wyrokiem skazującym, a ks. Marian W. został pozbawiony pełnionych urzędów kościelnych, otrzymał zakaz pracy z dziećmi i młodzieżą, został odsunięty od pracy duszpasterskiej, został oddany pod kuratelę diecezjalnego kuratora a także został skierowany na leczenie.

Kiedy w maju 2018 roku do kurii tarnowskiej złożono kolejne zgłoszenie w sprawie ks. Mariana W., - dotyczące innego przypadku – wówczas delegat Biskupa Tarnowskiego ds. wykorzystywania seksualnego osób małoletnich ks. dr hab. Robert Kantor zgłosił sprawę na policję, zgodnie z aktualnymi przepisami prawa państwowego.

„Obecnie toczy się w sądzie powszechnym postępowanie karne. Oczekujemy na zakończenie toczącego się postępowania karnego i wyrok. Przypadek ten został również zgłoszony do Kongregacji Nauki Wiary. Kongregacja nakazała przeprowadzenie kanonicznego procesu karno-administracyjnego. Taki proces jest obecnie prowadzony przez Sąd Diecezjalny w Tarnowie w oczekiwaniu na ostateczny wyrok powszechnego sądu karnego, który dysponuje całym materiałem dowodowym w tej sprawie” - podkreśla ks. Ryszard Nowak.

Po wydaniu wyroku przez sąd państwowy będzie mógł zakończyć się także proces kościelny. „Taka jest obowiązująca obecnie kolejność podejmowanych działań: najpierw wyrok sądu państwowego, a później zakończenie procesu i wyrok sądu kościelnego. Podkreślam, że kuria tarnowska w sprawie ks. Mariana W. podjęła wszelkie kroki wymagane zarówno przez prawo państwowe jak i kościelne” - mówi KAI ks. Ryszard Stanisław Nowak.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję