Reklama

To jest przeżycie duchowe

2018-04-25 11:32

Ewelina Maniecka
Edycja małopolska 17/2018, str. IV

Archiwum parafii
Poświęcenie nowej świątyni w Kłaju. W tle widać stary, drewniany kościółek. Od prawej stoją: kard. Karol Wojtyła, ks. Henryk Surma (rodem z Kłaja, późniejszy kapelan Cracovii), nieznany kapłan, ówczesny ks. wikariusz – Boguchwał Kołodziejczyk oraz ówczesn

W roku odzyskania niepodległości narodziła się parafia w Kłaju. O jej historii i teraźniejszości z proboszczem „stulatki”, ks. kan. Kazimierzem Budkiem, rozmawia Ewelina Maniecka

EWELINA MANIECKA: – Księże Proboszczu, proszę opowiedzieć o początkach parafii w Kłaju.

KS. KAZIMIERZ BUDEK: – Pierwsze wzmianki o mieszkańcach Kłaja, ich przywiązaniu do wiary, odnajdujemy już w XII wieku. Do czasu erygowania parafii w Niepołomicach, czyli do 1350 r. kłajanie udawali się na nabożeństwa do parafii Bożogrobców w Chełmie. A od tego roku uczestniczyli w nabożeństwach w Niepołomicach. Przez sześć wieków wierzący docierali do kościoła, idąc Puszczą Niepołomicką. W kronice niepołomickiej parafii zanotowano, że mieszkańcy Kłaja odznaczali się pobożnością, religijnością, przywiązaniem do Kościoła. Byli tak gorliwi w wyznawaniu wiary, że w czasie Adwentu przychodzili pierwsi na Roraty. Nie spóźniali się. Ówcześni proboszczowie stawiali ich za wzór pobożności.

– Jak to się stało, że zaczęto myśleć o parafii? Kto był pomysłodawcą tego przedsięwzięcia?

– W roku 1912 wójt Józef Kania organizował zebrania, których celem było zainicjowanie budowy nowego kościoła. Planowano współpracę i wspólną budowę świątyni z mieszkańcami Targowiska. Jednak pomysł upadł. Kościół zbudowano w Kłaju własnym wysiłkiem i kosztem. Wójt poprosił abp. Adama Sapiehę o pozwolenie na budowę i o wyznaczenie miejsca na kaplicę. Dwa lata później stał już drewniany kościółek pw. św. Józefa Oblubieńca.

– Parafia jednak jest pod wezwaniem św. Józefa Robotnika...

– Tak. Żadne źródła nie wzmiankują, kiedy nastąpiła zmiana.

– Kto opiekował się tym kościółkiem przed odzyskaniem niepodległości? – Nadal dojeżdżali tu księża z Niepołomic. Ten stan rzeczy trwał do 1918 r. – aż do erygowania nowej parafii. Pierwszym proboszczem został ks. Andrzej Szponder. Nie miał on plebanii i mieszkał w domach prywatnych. Następnym proboszczem był ks. Władysław Studencki. Rozwinął on kult eucharystyczny, a także Żywy Różaniec. Uczył religii i był przewodniczącym rady szkolnej. Następny proboszcz – ks. Józef Kozik kontynuował dzieła swego poprzednika. Zajął się młodzieżą i wprowadził do pomocy katechetów świeckich.

– A kiedy zaczęto starania o budowę murowanego kościoła?

– Było to w czasach komunizmu. Mój bezpośredni poprzednik, ks. kan. Boguchwał Kołodziejczyk, zapłacił grzywnę za rozpoczęcie starań o budowę kościoła, zanim otrzymał zgodę od władz. Kamień węgielny wmurował kard. Karol Wojtyła. Nowy kościół został poświęcony przez przyszłego papieża w 1967 r.

– Swoją historię ma tutejszy obraz Matki Bożej...

– W bocznym ołtarzu znajduje się cudowny obraz Matki Bożej Łaski Pełnej. W latach 1935-36 parafianka Zofia Kisielewska kilkakrotnie miała sny, w których widziała Matkę Bożą. Maryja skarżyła się jej, że kiedyś odbierała cześć, teraz jest zapomniana, a chce nadal być czczona w Kłaju. Pani Zofia szukała obrazu wytrwale. Choroba przerwała poszukiwania. Sny się powtarzały. Dlatego pani Zofia poprosiła bp. Stanisława Rosponda o pozwolenie, aby ktoś namalował obraz według jej wskazań. Takie pozwolenie otrzymała. Jednak we śnie znów zobaczyła Matkę Bożą. Mówiła Ona wtedy, że nowy obraz się maluje, a Ona nadal jest zapomniana. Okazało się, że obraz znajdował się na strychu w Krakowie przy ul. Sławkowskiej 26, a następnie przy ul. św. Jana 14. Po odnalezieniu 7 października 1945 r. wizerunek został uroczyście wprowadzony do naszego kościółka. Od tego momentu rozpoczęły się w parafii nowenny – Msze św. w intencji Ojczyzny. Dodam, że w parafii jest grupa kobiet „czcicielek Matki Bożej Kłajowskiej”.

– Księże Proboszczu, po przypomnieniu historii warto przejść do teraźniejszości. Proszę powiedzieć, jak parafianie przygotowują się do przeżycia jubileuszu?

– O historii można byłoby mówić więcej. Nie wspomniałem jeszcze o dziejach figurki Matki Bożej Królowej czy relikwiach bł. Jozafata. Ani o tym, co tworzy historię parafii, czyli o Orszaku Trzech Króli i Drodze Krzyżowej ulicami Kłaja – są to inicjatywy parafian. Od kilku lat nabożeństwo fatimskie gromadzi coraz większą liczbę wiernych. Po rekolekcjach adwentowych przygotowujących do jubileuszowych obchodów w parafii rozpoczęły się spotkania Kursu Alfa. Z początkiem marca uczestnicy odbyli rekolekcje wyjazdowe u Sióstr Albertynek w Krakowie. Tematem przewodnim był „Duch Święty i Jego dary”. Ponadto w marcu tego roku zorganizowano Ekstremalną Drogę Krzyżową na stulecie erygowania parafii. Wyruszyło 30 osób! Najmłodsze dziewczynki miały 10 i 11 lat, a najstarszy uczestnik – 59 lat. Ciekawostką jest fakt, że z jednej rodziny szły trzy pokolenia. Mieli naprawdę trudne warunki: deszcz, śnieg i mróz. Droga wiodła Puszczą Niepołomicką. Jeden odcinek prowadził przez Rezerwat „Błoto”, gdzie sporo osób już na początku drogi przemoczyło buty. Poświęcenie ogromne! Tego typu zdarzenia i nabożeństwa są cenne dla rozwoju wiary i pobożności. Stulecie parafii jest i powinno być przeżyciem duchowym. Dlatego bezpośrednio przed głównymi uroczystościami będą zorganizowane tygodniowe misje, aby jak najlepiej przeżyć ten czas, w duchu dziękczynienia za łaskę wzniesienia świątyni i jako prośbę o dalsze łaski oraz opiekę Bożą.

– Wierni angażują się także w ciągu roku. Jakie grupy działają przy świątyni w Kłaju?

– Widać, że część mieszkańców Kłaja uczęszcza na nabożeństwa. Ponadto działa Grupa Apostolska, schola młodsza i starsza, służba liturgiczna i Domowy Kościół. Nie można nie wspomnieć o ośmiu Różach Różańcowych. Wiadomo, jako proboszcz chciałbym, aby jeszcze więcej osób angażowało się, przychodziło na nabożeństwa i tworzyło grupy, nie tylko w tak szczególnym roku dla parafii.

– A jakie są plany na czas obchodów jej stulecia?

– Uroczystość będzie połączona z odpustem, który przypada w święto św. Józefa Robotnika, a także z bierzmowaniem naszej młodzieży. Centralnym punktem będzie Msza św. pod przewodnictwem abp. Marka Jędraszewskiego, podczas której Metropolita Krakowski wygłosi homilię. O piękno liturgii zadba gminny chór „Gaudium”.

Tagi:
wywiad

Reklama

Czas najwyższy posprzątać po sobie

2019-08-21 11:24

Rozmawia ks. Jacek Molka
Niedziela Ogólnopolska 34/2019, str. 44

O nowych regulacjach unijnych dotyczących tworzyw sztucznych z Pawłem Sałkiem, doradcą Prezydenta RP ds. ochrony środowiska, polityki klimatycznej i zrównoważonego rozwoju, rozmawia ks. Jacek Molka

KS. JACEK MOLKA: – Czy nowe przepisy Unii Europejskiej dotyczące tworzyw sztucznych to naprawdę innowacyjne rozwiązania?

PAWEŁ SAŁEK: – Zanieczyszczenie tworzywami sztucznymi to bardzo poważny problem dla środowiska. Musimy ograniczyć wykorzystywanie plastiku, a tam, gdzie to możliwe, zastąpić go innymi tworzywami oraz zwiększyć poziom recyklingu tworzyw sztucznych, m.in. butelek PET. Temu ma służyć dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie ograniczenia wpływu niektórych produktów z tworzyw sztucznych na środowisko.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Oświadczenie ws. rzekomych objawień w Ostrożnem

2019-08-24 08:23

KAI

Wizje Jezusa i Najświętszej Maryi Panny, o których mówi pani Czesława Polak, są jej prywatnym doświadczeniem, niepotwierdzonym przez Kościół – informuje biskup łomżyński Janusz Stepnowski w oświadczeniu wydanym w związku z wydarzeniami w Ostrożnem, w diecezji łomżyńskiej.

youtube

W dokumencie opublikowanym na stronie diecezji podkreśla m.in., że Czesława Polak jest osobą świecką, informacje nt. jej rzekomej śmierci i wskrzeszenia są nieprawdziwe a książka nt. objawień w Ostrożnem “Serce w Serce” autorstwa Grzegorza Kasjaniuka nie uzyskała imprimatur Kościoła.

Publikujemy treść oświadczenia:

OŚWIADCZENIE W SPRAWIE WYDARZEŃ W OSTROŻNEM

Czcigodni Kapłani, Drodzy Wierni!

Ze względu na coraz częstsze pytania i wątpliwości dotyczące wydarzeń w Ostrożnem, parafia Szumowo, Diecezja Łomżyńska, przekazuję do publicznej wiadomości następujące informacje:

1. Pani Czesława Polak jest osobą świecką, która dnia 30 czerwca 2000 roku na ręce ówczesnego Biskupa Łomżyńskiego Stanisława Stefanka i za jego zgodą złożyła prywatny ślub czystości oraz uzyskała zgodę na noszenie habitu, jako znaku szczególnego osobistego oddania się Panu Bogu.

2. Wizje Jezusa i Najświętszej Maryi Panny, o których mówi pani Czesława, są jej prywatnym doświadczeniem, niepotwierdzonym przez Kościół. Według relacji pani Czesławy wizje te nadal trwają, co stanowi zasadniczą trudność w ich analizie i ocenie.

3. Informacja przekazywana przez internetowy serwis video, oparta na słowach pani Czesławy, o jej śmierci i wskrzeszeniu do życia, jest nieprawdziwa. Nie ma żadnej dokumentacji medycznej potwierdzającej śmierć pani Czesławy.

4. Stolica Apostolska nigdy nie odnosiła się do wydarzeń w Ostrożnem, ani do osoby pani Czesławy. Nie wydała też żadnego dokumentu wyrażającego zgodę na jej życie pustelnicze.

5. Książka „Serce w Serce” autorstwa Grzegorza Kasjaniuka nie uzyskała imprimatur Kościoła, a jej treść nie była konsultowana ani ze mną, ani z Łomżyńską Kurią Diecezjalną. Tym samym publikacja ta nie jest i nie może być „dokumentem” potwierdzającym prawdziwość wydarzeń.

6. Ostrożne, ze względu na licznych wiernych tam udających się, jest i pozostanie szczególnym miejscem modlitwy, a obecność duchowieństwa w Ostrożnem motywowana jest opieką duszpasterską nad wiernymi, a nie wizjami pani Czesławy.

Łomża, 22 sierpnia 2019 r.

N. 944/B/2019

+Janusz Stepnowski Biskup Łomżyński

Ks. Artur Szurawski

Kanclerz Kurii

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Kaszak: Cóż złego zrobiła Wam Maryja? Za co Ją tak straszliwie obrażacie? To nas bardzo boli

2019-08-25 22:24

jc / Częstochowa (KAI)

"Niestety, z bólem i trwogą musimy stwierdzić, że Maryja, Matka Boga Najwyższego i nasza ukochana Matka, na naszej polskiej ziemi jest obrażana, i to poprzez profanację cudownego, od wieków świętego dla wielu Polaków Jej wizerunku ‒ obrazu Matki Bożej Częstochowskiej" – mówił biskup sosnowiecki Grzegorz Kaszak w homilii wygłoszonej na Jasnej Górze w przeddzień uroczystości NMP Częstochowskiej.

M. Sztajner/Niedziela

Odnosząc się do niedawnych wydarzeń biskup podkreślał, że "jesteśmy świadkami podejmowania dalszych akcji przeciwko najukochańszej osobie, jaką Jezus miał na ziemi. Są to działania wyjątkowo haniebne i groźne, niosące ze sobą bardzo konkretne konsekwencje ‒ karę Bożą".

Zobacz zdjęcia: Procesja z Obrazem Matki Bożej z Archikatedry Częstochowskiej na Jasną Górę

- W trosce o szacunek dla naszej Królowej i o dobrobyt naszej ukochanej Ojczyzny nie możemy milczeć, tylko na rożne sposoby musimy wyrażać swój sprzeciw przeciwko tym skandalicznym zachowaniom oraz podejmować czyny pokutne, by zadośćuczynić Panu Bogu za bluźnierstwa wobec Maryi i Jego osoby - podkreślał.

"Pytamy autorów i uczestników ataków na Przenajświętszą Panią: Cóż złego zrobiła Wam Maryja? Za co Ją tak straszliwie obrażacie? To nas bardzo boli. Maryja jest Matką Boga i naszą ukochaną Matką, którą bardzo szanujemy. Tymi haniebnymi czynami obrażacie także nasze uczucia religijne. Dlatego nie ma i nigdy nie będzie naszego przyzwolenia na takie niedopuszczalne zachowanie" - pytał bp Kaszak.

Nawiązując do orędzia Matki Bożej z Fatimy, wzywał do praktykowania wynagradzającego nabożeństwa pierwszych sobót miesiąca. Podkreślał, że w zaistniałej sytuacji katolikom nie wolno milczeć – muszą stanowczo przeciwstawiać się moralnie złym działaniom oraz brać w obronę tych, którzy w trosce o dobro Polski głoszą prawdę o zagrożeniach ideologii LGBT.

W tym kontekście przypomniał osobę abp. Marka Jędraszewskiego. Zachęcał też rodziców do podpisywania deklaracji sprzeciwiającej się wychowywaniu dzieci zgodnie z ideologią LGBT.

"Jasnogórska Pani, wspieraj nas, abyśmy byli w stanie naszymi modlitwami i ofiarami wynagrodzić Bogu bluźnierstwa, jakich doznaje On od ludzi. Pomóż nam uśmierzyć sprawiedliwy gniew Boży, do którego sami zmuszamy Stwórcę grzechem i nieposłuszeństwem, bo kiedy zapłonie jego ogień, nikt i nic się nie ostoi" – zakończył homilię bp Kaszak.

25 sierpnia w południe na Jasną Górę przybyło ponad tysiąc pielgrzymów z Zagłębia Dąbrowskiego. To druga część diecezjalnej pielgrzymki – 13 sierpnia do Częstochowy weszło prawie 1500 osób z regionu olkuskiego. Obu pielgrzymkom towarzyszył na trasie biskup Grzegorz Kaszak.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem