Reklama

Droga – obecność – jedność

2018-04-25 11:32

Beata Pieczykura
Edycja toruńska 17/2018, str. VI

Beata Pieczykura
Klerycy Wyższego Seminarium Duchownego Diecezji Toruńskiej z rektorem ks. kan. prof. dr. hab. Dariuszem Zagórskim, wicerektorem ks. Leszkiem Stefańskim, ojcem duchowym ks. dr. Andrzejem Kowalskim

Seminarium jest wspólnotą wychowawczą w drodze” – te słowa posynodalnej adhortacji apostolskiej „Pastores dabo vobis” św. Jana Pawła II kształtują czas formacji w seminarium duchownym, czyli okres rozeznawania powołania i podejmowania życiowych decyzji zarówno pod względem podniesienia poziomu wykształcenia przyszłych kapłanów, jak i pogłębienia ich życia duchowego. W sposób widzialny stały się faktem podczas 5. Ogólnopolskiej Pielgrzymki Wyższych Seminariów Duchownych na Jasną Górę, która odbyła się w dniach 17-18 kwietnia pod hasłem: „W Sercu Jezusa, w Sercu Maryi”. Te dni doświadczenia jedności wspólnoty seminaryjnej i kapłańskiej były również udziałem wszystkich kleryków (czyli 36 osób) Wyższego Seminarium Duchownego Diecezji Toruńskiej im. bł. ks. Stefana Wincentego Frelichowskiego w Toruniu oraz rektora ks. kan. prof. dr. hab. Dariusza Zagórskiego, wicerektora ks. Leszka Stefańskiego, ojca duchownego ks. dr. Andrzeja Kowalskiego.

Pielgrzymi z Torunia 17 kwietnia uczestniczyli w Apelu Jasnogórskim w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej. Następnego dnia doświadczyli mocy wspólnej modlitwy powołanych podczas m.in. konferencji abp. Grzegorza Rysia, metropolity łódzkiego, adoracji Najświętszego Sakramentu prowadzonej przez bp. Andrzeja Przybylskiego, biskupa pomocniczego archidiecezji częstochowskiej, przejścia procesyjnego z archikatedry pw. Świętej Rodziny na Jasną Górę pod przewodnictwem abp. Wojciecha Polaka, metropolity gnieźnieńskiego i Prymasa Polski, Mszy św. w języku łacińskim w Bazylice Jasnogórskiej, której przewodniczył i homilię wygłosił abp Jorge Carlos Patrón Wong, sekretarz Kongregacji ds. Duchowieństwa, zawierzenia Najświętszej Maryi Pannie dokonanego przez abp. Wacława Depo, metropolitę częstochowskiego.

Pójść do serca

Temat pielgrzymki oznacza pójść do serca, to znaczy zejść głębiej, zgłębić otrzymany dar i uczynić z niego centrum życia kapłańskiego – wyjaśnił abp Jorge Carlos Wong. W tym kontekście ks. kan. prof. dr hab. Zagórski mówił o fatimskim motywie dwóch serc jako przestrzeni i zwierciadle formacji seminaryjnej. Ksiądz Rektor zwrócił uwagę na ważne aspekty pielgrzymowania alumnów na Jasną Górę. – Wszystkie seminaria z Polski i delegacje z państw ościennych stają u stóp Maryi, czyli u Tej, która od wieków przyjmuje pielgrzymów, u Tej, do której pielgrzymuje naród polski – powiedział. I dalej objaśnił:

Reklama

– Ten motyw pielgrzymowania jest niezwykle ważny, gdyż wiąże się z koniecznością zmiany życia. Mamy wzorzec w sercach Maryi i Jezusa, według których mamy się przemieniać i to jest wspomniana wspólnota serc. Według tego wzorca świętości formowały się pokolenia Polaków. Drugi wątek, który przyświeca naszym seminaryjnym spotkaniom na Jasnej Górze, to doświadczenie jedności i braterskości. Myślę, że to jest ważne, tyle braci w jednym miejscu w odwiedzinach u swojej ukochanej Matki Maryi. Tę jedność realizujemy w ramach metropolii gdańskiej podczas spotkań 3 seminariów: Gdańska, Pelplina i Torunia. Ten element jedności warty jest podkreślenia: klerycy utożsamiają się z pozostałymi powołanymi, idą naprzeciw, poznają nowych kolegów. Najważniejsza oczywiście jest obecność u Maryi, u Tej, która jest mistrzynią, wychowawczynią powołań kapłańskich. To pojawianie się u Niej jest ważne dla każdego seminarzysty oraz formatorów. Ksiądz Rektor poinformował, że pielgrzymowanie kleryków z Torunia na Jasną Górę uradowało bp. Wiesława Śmigla, czego wyrazem było błogosławieństwo. – Błogosławieństwo to nie tylko symboliczny gest, lecz także realna obecność biskupa w formacji alumnów i jego błogosławieństwo, które płynie od pasterza diecezji i spływa na nasz dom formacyjny – dodał ks. kan. prof. dr hab. Zagórski.

Mówią powołani

Historie powołanych do kapłaństwa są różne, a wspólne jest to, że do każdego z nich Chrystus podchodzi indywidualnie i mówi z miłością: „Pójdź za Mną!”. Kl. Paweł z roku 4. wspomina, że powołanie odkrył właśnie na Jasnej Górze. – Podczas Apelu usłyszałem, że jesteśmy u Mamy, która zna nasze serca i może nas skutecznie do Pana Boga przybliżyć i pomóc nam w każdych trudnościach. Dlatego cieszę się, że jestem tu, u Kogoś kto może mi pomóc dobrze przeżyć życie i dojść do kapłaństwa. Fajne jest to, że jesteśmy taką wielką ekipą, wszystkie seminaria przyjechały, i choćby to, kiedy kilka tysięcy męskich gardeł razem śpiewa, robi wrażenie. Jesteśmy razem i jesteśmy na Jasnej Górze, sądzę, że to każdemu z nas może pomóc. Dla kl. Przemysława z 4. roku pobyt w Częstochowie jest czasem refleksji. – Za każdym razem, kiedy przeżywam obecność Matki Bożej, nasuwają się myśli, czy na pewno jest to powołanie, czy nie jest to mój wymysł, czy na pewno Chrystus powołuje mnie do kapłaństwa. Ilekroć jestem przy Matce, tylekroć odkrywam, że życie w kapłaństwie jest dla mnie, że Pan powołuje mnie do tego – opowiada. I dalej wyjaśnia: – Kiedy spojrzymy na karty Pisma Świętego, zobaczymy, że wspólnota zawsze miała pewną moc, budowała; i tak jest w seminarium. Jestem z braćmi i wiem, że jeden drugiego wspiera. Wzrastanie w powołaniu jest mocne, jeżeli my jesteśmy mocni, źródłem tej mocy jest oczywiście Jezus, Chrystus, który uświęca tę wspólnotę i błogosławi na każdej drodze, a także Maryja.

Jak uczeń

Pielgrzymi z seminarium w Toruniu w braterskiej wspólnocie uczyli się w materialistycznym świecie być znakiem tego, co duchowe, prosili Pana żniwa o to, by potrafili rzucić swoje życie na wiatr Ducha Świętego. Zadaniem na przyszłość stały się dla nich słowa abp. Wonga: – Ksiądz nigdy nie powinien być spokojny, nieruchomy, przekonany o tym, że wszystkie rzeczy są dobrze poukładane, przeciwnie – ma żyć jak uczeń, a więc być ciągle w drodze, zasłuchany w Ducha Świętego.

Tagi:
Jasna Góra pielgrzymka seminarium

Reklama

Jasna Góra: prace nad dziedzictwem piśmienniczym paulinów

2019-08-24 11:07

it / Częstochowa (KAI)

Rozpoczynają się zakrojone na szeroką skalę prace nad dziedzictwem książki dawnej Rzeczypospolitej. Znaczna część narodowego zbioru znajduje się w paulińskich bibliotekach. Najcenniejsze posiada klasztor częstochowski. Na Jasnej Górze podpisano porozumienie między Zakonem św. Pawła Pierwszego Pustelnika a Uniwersytetem Śląskim dotyczące opracowywania starodruków, ich utrwalania, także w wersji elektronicznej, i udostępniania odbiorcom.

Samych inkunabułów, czyli najstarszych zabytków piśmiennictwa jest na Jasnej Górze 287. Cymelia wyróżnia nie tylko treść, ale i unikatowe oprawy, w tym tzw. oprawy jagiellońskie.

Prof. Leonard Ogierman podkreśla, że biblioteka częstochowskiego klasztoru nie ma sobie równych. - Jest to jedyna biblioteka, która w tej formie została zachowana, nie była objęta żadnymi prądami mody. To jedyny przykład bibliotek barokowej, który zachował się w Polsce klasztornej w nieskazitelnej formie, biblioteka nie była zakłócana przez żadne incydenty, wojny, grabieże, dlatego ta biblioteka jako całość jest unikatowa – zaznacza specjalista od utrwalania i opracowywania zbiorów.

- Biblioteka w klasztorze była zawsze miejscem bardzo ważnym - zauważa o. Arnold Chrapkowski, generał Zakonu Paulinów. - Zawsze biblioteka w klasztorze była miejscem bardzo ważnym. Kościół, zakon też potrafił te dwie dziedziny łączyć. Pokazywać i sacrum, i to co myśl ludzka wytwarzała – powiedział przełożony generalny paulinów.

- To dla Uniwersytetu bardzo ważne wydarzenie. Cieszymy się, że możemy służyć merytorycznym wsparciem przy opracowywaniu tych zbiorów i utrwalać w ten sposób to, co jest niezwykle cenne, że Uniwersytet Śląski jest zaproszony do tej współpracy. To jest dla nas zaszczyt i wyróżnienie – powiedział prof. dr hab. Andrzej Kowalczyk, rektor Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach.

- Obecna pomoc to przede wszystkim skatalogowanie zbioru według obowiązujących norm i wydanie tego drukiem. Jest to praca wszechstronna, bo to także działania w całym obszarze, który towarzyszy starej książce – wyjaśnia prof. Ogierman.

- Już od wielu lat nasz Zakon współpracuje z Uniwersytetem Śląskim w dziele renowacji, opracowania naszego paulińskiego dziedzictwa. Do tej pory głównie praca skupiona była w dwóch klasztorach - biblioteka jasnogórska i skałeczna. Ten obecny projekt dotyczy współpracy z całym Zakonem - podkreśla o. Arnold Chrapkowski. Dodaje, że paulini chcą „w ten sposób niejako wydobyć na światło dzienne to ogromne dziedzictwo, które kryje się w książkach. To podjęte przez nas dzieło to także ukłon i ogromna wdzięczność wobec naszych przodków za to, że potrafili dbać o księgozbiór, potrafili go gromadzić”.

Projekt zakłada sporządzenie pełnych opisów z uwzględnieniem zapisów proweniencyjnych, opisem not marginalnych oraz charakterystyką opraw. Uzupełnieniem opisów będą zdjęcia cyfrowe kart tytułowych, sygnetów drukarskich, elementów zdobniczych i opraw, ze szczególnym uwzględnieniem tzw. opraw jagiellońskich, pochodzących z polskich i europejskich warsztatów introligatorskich, zachowanych w jednej historycznej kolekcji jasnogórskiej. Uzupełnieniem prac dokumentacyjnych będzie monograficzne opracowanie kolekcji jako elementu dziedzictwa kulturowego dawnej Polski. Planowane jest udostępnienie wyników badań w formie katalogu drukowanego oraz wersji elektronicznej.

Opracowaniu i digitalizacji poddane zostaną najpierw inkunabuły, a następnie ponad 2,5 tys. druków z XV i XVI-wieku.

Podpisana umowa o współpracy to kolejny etap działań podejmowanych na rzecz ochrony i upowszechniania polskiej kultury, przechowywanej przez paulinów. Dotąd prace obejmowały tylko Jasną Górę i klasztor na krakowskiej Skałce. Teraz dotyczyć będą wszystkich placówek paulińskich w Polsce. Katalogowanie i digitalizację paulińskich zbiorów zaplanowano na cztery lata.

Już od czasów średniowiecza Jasna Góra była nie tylko miejscem kultu maryjnego, ale także ośrodkiem kultury piśmiennej i rozwoju języka polskiego. Zdaniem badaczy, na szczególną uwagę zasługują rękopisy paulina Mikołaja z Wilkowiecka, pieśni maryjne: „Gwiazdo morza głębokiego” i „Maryja, czysta dziewice” oraz tzw. jasnogórski rękopis „Bogurodzicy”. Chociaż do dzisiaj nie wiadomo, gdzie na Jasnej Górze znajdowało się skryptorium, pewne jest, że działało tam ośmiu kopistów.

Tradycje wydawnicze sięgają 1628 r., gdy w klasztorze powstała pierwsza w mieście drukarnia tłocząca różne dzieła w języku polskim. Pierwszym była „Akademia Pobożności” Mikołaja z Mościsk Mościckiego licząca aż 724 stronice. W 1762 r. do zbioru wprowadzono nowy dział - nauki matematyczne, przyrodnicze i techniczne. Ponieważ klasztor pełnił funkcję fortecy, pojawiła się pewna liczba dzieł matematycznych, batalistycznych oraz z zakresu architektury wojskowej. Znaczenie Jasnogórskiej Drukarni wzrosło w okresie zaborów. To z modlitewników z Jasnej Góry uczono się polskich liter. Stąd pochodzi najpopularniejszy w I poł. XIX w., podręcznik do nauki języka polskiego. W czasie powstania styczniowego na Jasnej Górze tajne organizacje kolportowały patriotyczną prasę, drukowano książki z patriotycznymi pieśniami. W wyniku carskich represji Drukarnię Jasnogórską zlikwidowano w 1864 r.

Zadania poligrafii jasnogórskiej przejęła w 1869 r. drukarnia Kohna i Oderfelda przygotowująca książki religijne i druki pamiątkowe związane z pielgrzymowaniem. Druki kupowane przez pątników pod Jasną Górą przewożone i do zaboru pruskiego czy rosyjskiego służyły pielęgnowaniu polszczyzny. Wydawnictwa te odegrały znaczącą rolę w budzeniu polskości na Górnym Śląsku.

Z dziejami klasztornego wydawnictwa łączy się również dramatyczny moment napadu Służby Bezpieczeństwa i konfiskaty urządzeń poligraficznych na Jasnej Górze w 1958 r. Ocalał tylko jeden powielacz, który był prywatną własnością kard. Stefana Wyszyńskiego.

Z tej wielowiekowej tradycji edytorskiej wyrosło współczesne wydawnictwo Zakonu Paulinów „Paulinianum”. Jego nakładem ukazują się przeważnie publikacje o tematyce teologicznej, głównie z zakresu mariologii, książki z dziedziny historii czy nauk społecznych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wezwani do zbawienia

2019-08-21 11:24

Ks. Jan Koclęga
Niedziela Ogólnopolska 34/2019, str. 25

Romolo Tavani – stock.adobe.com

Każdy człowiek – bez względu na miejsce zamieszkania na ziemi, swój status społeczny czy zawodowy – potrzebuje najbardziej podstawowych rzeczy do tego, aby żyć, takich jak tlen, woda czy pokarm. Nic nie ma większego znaczenia dla życia ludzkiego niż te podstawowe dobra – bez nich ciało umiera. Podobnie jest z wymiarem duchowym człowieka, który powołany do wieczności w Jezusie Chrystusie, jedynym Odkupicielu, jest wezwany do szczęścia w królestwie Bożym. Wezwani do zbawienia są wszyscy ludzie. Prorok Izajasz wyraźnie mówi w pierwszym czytaniu o powszechnej woli zbawczej Boga, który pragnie szczęścia każdego człowieka. Dlatego wezwanie dzisiejszego Psalmu odnosi się do nas, abyśmy całemu światu głosili Ewangelię – dobrą nowinę o zbawieniu.

Autor Listu do Hebrajczyków czyni nam wyrzut: „(...) zapomnieliście o upomnieniu, z jakim się zwraca do was, jako do synów: «Synu mój, nie lekceważ karania Pana, nie upadaj na duchu, gdy On cię doświadcza. Bo kogo miłuje Pan, tego karze, chłoszcze zaś każdego, którego za syna przyjmuje»”. Tak więc problemy i trudne doświadczenia tego świata nie mogą przesłaniać nam perspektywy wiecznego zbawienia. Pan Jezus uczy nas w dzisiejszej Ewangelii, abyśmy byli wierni Bożemu Prawu, by nie iść na skróty, przez szeroką bramę „wszystko mi wolno”. Mówi: „Usiłujcie wejść przez ciasne drzwi; gdyż wielu, powiadam wam, będzie chciało wejść, a nie będą mogli”. Im ktoś więcej otrzymał łask i możliwości uświęcenia i dawania świadectwa prawdy Ewangelii, od tego więcej będzie wymagane.

My, którzy przez chrzest święty jesteśmy już synami królestwa Bożego, mamy obowiązek wobec Boga i ludzi wydania wielkich owoców wiary i miłości, bo w przeciwnym razie przestrzega nas Chrystus: „Przyjdą ze wschodu i zachodu, z północy i południa i siądą za stołem w królestwie Bożym. Tak oto są ostatni, którzy będą pierwszymi, i są pierwsi, którzy będą ostatnimi”.

Bóg w swoim Miłosierdziu pragnie zbawienia wszystkich ludzi, w Synu Bożym jest odkupienie każdego człowieka, ale zbawienie zależy od osobistego przyjęcia odkupienia w Jezusie Chrystusie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papieski jałmużnik już na Jasnej Górze

2019-08-24 18:26

it / Jasna Góra (KAI)

Kard. Konrad Krajewski jak zwykle przyszedł na Jasną Górę wraz z Pieszą Pielgrzymką Łódzką. Odkąd jest w Watykanie zawsze niesie też intencje wskazane przez papieża Franciszka. W tym roku było jednak inaczej. - Papież prosił, żeby wziąć jego intencje bez wymieniania i to dlatego chyba tak ciężko się szło - wyznał utrudzony pątnik. Dodał, że choć pogoda wyśmienita, sprzyjająca, to jednak droga trudna. - Idę, ale nie mogę przyśpieszyć – podkreślał.

BPJG

Kardynał zauważył jednak, że „chyba takie zwolnienie jest mu potrzebne”. - Żebym pomyślał, że nie można się ciągle z czymś ścigać. Myśleć- ile zrobiliśmy, ilu osobom pomogliśmy. Po prostu trzeba iść rytmem Ewangelii a tam nie ma wyścigów - powiedział.

Przeczytaj także: Kard. Konrad Krajewski: trzeba pamiętać o tym, co nam mówił Jan Paweł II

Wytrawny pątnik, bo to kolejna piesza pielgrzymka papieskiego jałmużnika, podkreśla, że „pielgrzymowanie to nie jest przejście iluś kilometrów czy zmaganie się ze swoim ciałem”. - To wreszcie marsz w dobrym kierunku i chwila na zastanowienie czym jest Kościół, jakie jest moje miejsce w Kościele, bo pielgrzymka to wyznanie wiary – dodał kard. Krajewski.

Zapytany o Kościół w Polsce widziany z perspektywy Watykanu odpowiedział: „jakie by nie były burze, to Kościół jest zawsze Chrystusowy i to jest najważniejsze”.

Kard. Konrad Krajewski jak zwykle wraz z pielgrzymami wkroczył w progi Kaplicy Matki Bożej. Nie uklęknął jednak tuż przed Cudownym Obrazem, w miejscu dla niego przygotowanym, a w przedsionku prezbiterium, tuż przy kracie.

W 94. Pieszej Pielgrzymce Łódzkiej przyszło ok. 2 tys. osób. Przyjechała też grupa rowerowa. W ciągu czterech dni pątnicy pokonali ponad 120 km. Hasłem rekolekcji było wołanie: „Stworzycielu Duchu przyjdź!”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem