Reklama

Archiwista w sutannie

2018-05-02 09:46

Agnieszka Dziarmaga
Edycja kielecka 18/2018, str. I

TD
Panel historyczny przypomniał postać ks. Tomasza Wróbla

W historii diecezji zapisał się jako nestor archiwistyki diecezjalnej, bibliotekarz kielecki, opiekujący się szczególnie zasobami seminarium kieleckiego, współtwórca Archiwum Diecezjalnego. Ks. Tomasz Wróbel urodził się 110 lat temu. Jego postać i dzieło zostały przypomniane w ramach programu naukowego realizowanego przez Towarzystwo Przyjaciół Archiwum Diecezjalnego w Kielcach im. bł. Wincentego Kadłubka

Spotkanie dedykowane ks. Wróblowi odbyło się 10 kwietnia w kieleckiej Kurii. Prof. dr hab. Adam Massalski – historyk, były uczeń i współpracownik, dzielący z ks. Wróblem historyczną pasję i zamiłowania regionalne, podzielił się ze słuchaczami niepublikowaną wiedzą na temat drogi życiowej ks. T. Wróbla i jego działalności. Spotkanie, w którym uczestniczyli także kielczanie pamiętający ks. Wróbla, wpisuje się w misję Towarzystwa na forum archiwistyki i historii.

Profesor Massalski umiejętnie i ze znawstwem komponował osobiste wspomnienia z faktami z życia archiwisty w sutannie, przywołując tym samym obraz minionej nie tak dawno epoki, obraz Kielc, diecezji i solidnej kuźni wykuwania przyszłych kapłańskich szeregów. Tak kreowany portret uzupełniał moderujący spotkanie prof. dr hab. Waldemar Kowalski.

Urodzony i edukowany – w sercu Polski

Tomasz Wróbel urodził się 15 grudnia 1908 r. we wsi Kuchary (parafia Wiślica). Po pierwszych latach szkolnych w rodzinnych Kucharach i sąsiednim Jurkowie uczył się w Państwowym Gimnazjum im. Hugona Kołłątaja w Pińczowie i w Liceum Humanistycznym przy Seminarium kieleckim. – Jako jego uczeń w Szkole Sióstr Nazaretanek oczywiście nie wiedziałem, że urodził się w parafii Wiślica, a więc tam, gdzie, jak wielu przypuszcza, nasza historia się rozpoczynała (…). Był absolwentem najstarszego nobliwego gimnazjum na Kielecczyźnie, a miał tam znakomitych nauczycieli, np. łacinnika prof. Marczewskiego – opowiadał prof. Massalski. – Jak wtedy wykuwano kadrę przyszłych humanistów? 5 godzin historii, 6 godzin łaciny w tygodniu.

Reklama

Po maturze w 1928 r. rozpoczął się etap 5-letnich studiów w seminarium kieleckim. – Wykładowcami byli wówczas księża wykształceni starannie na uczelniach zagranicznych, m.in. ks. dr Paweł Tochowicz, ks. dr Zygmunt Pilch, ks. dr Jan Jaroszewicz, czy ks. dr Józef Zdanowski – wspomniał profesor Massalski.

Po święceniach kapłańskich w 1933 r. pracował na wikariatach w Sławkowie i (krótko) w Kijach, a od 1936 r. – jako kapelan sióstr norbertanek w Imbramowicach. Następnie jako wikariusz w Chmielniku i w Podlesiu, gdzie od 1941 r. był proboszczem.

Od stycznia 1943 r. ks. Wróbel jest notariuszem Kurii kieleckiej z obowiązkiem opieki nad Archiwum Diecezjalnym (powołanym w 1938 r. jako ósme AD w kraju), co rozpoczyna nową fazę w jego życiu. Ta odpowiedzialna funkcja wymagała dokształcenia, a nie było to proste w trudnych latach wojennych. Ks. Wróbel został magistrem w dziedzinie historii Kościoła na UJ w 1947 r. – Był to m.in. efekt jego studiów na kompletach tajnego uniwersytetu pod egidą Uniwersytetu Ziem Zachodnich, gdzie znowu spotkał się z niezwykłymi uczonymi, np. prof. Gerardem Łabudą, ks. dr. Mieczysławem Żywczyńskim – mówił prof. Massalski.

Archiwista i wychowawca

Ks. Wróbel podjął się porządkowania zbiorów archiwalnych, co było zajęciem czasochłonnym, żmudnym i odpowiedzialnym, szczególnie w trudnych czasach powojennych. Walczył o powierzchnię dla archiwum, której oczywiście zawsze brakowało, porządkował napływające nowe wpisy z ksiąg parafialnych, metrykalnych, sprowadzał księgi po zmarłych proboszczach. Pod koniec lat 60. pod jego kierunkiem rozpoczęto sporządzanie katalogu zbiorów archiwalnych i przenosiny do nowo budowanego gmachu w Kurii.

Ks. Wróbel pełniąc obowiązki archiwariusza musiał wykonywać jednocześnie inne zajęcia; odpowiadał za bibliotekę seminaryjną, katechizował w szkole średniej, przez pięć lat zastępował kanclerza kurii, a przez dziesięć wykładał historię Kościoła w seminarium kieleckim.

– Wymagał od nas, ministrantów ministrantury po łacinie, w czym nie popuszczał nigdy, tak jak nigdy nie skracał Mszy św. Był skrupulatny, aż zęby bolały – wspomniał jego były uczeń, Adam Massalski.

Archiwariusz dokonał uporządkowania i skatalogowania całych zespołów akt, m.in. szkolnictwa katolickiego, w tym dokumentów dotyczących seminarium duchownego, które odnalezione zostały w magazynach bibliotecznych. Pod jego zarządem uporządkowano akta Niższego Seminarium Duchownego w Kielcach oraz archiwalia związane z Towarzystwem Szkół Katolickich w Kielcach. Ponadto zajął się archiwaliami organizacji i wspólnot katolickich, m.in. Akcji Katolickiej, czy Sodalicji Mariańskiej Mężów i Młodzieży.

W czytelni, wśród woluminów

Funkcję dyrektora biblioteki seminaryjnej powierzono ks. Wróblowie już we wrześniu 1946 r. Pełnił ją (z przerwą) do końca życia. To właśnie ks. Wróbel przyczynił się do uratowania zbiorów biblioteki seminaryjnej w Kielcach w czasie ofensywy styczniowej 1945 r. przed wojskami radzieckimi, a później skutecznie radził sobie z władzami komunistycznymi, które przystąpiły do akcji likwidacji zbiorów bibliotecznych.

Organizował czytelnię klerycką, kompletował księgozbiór czytelniany. Czytelnia liczyła ponad 4 800 woluminów. Współpracował ze środowiskiem Biblioteki Uniwersytetu Jagiellońskiego, gościł w bibliotekach zakonnych i seminaryjnych. Zawsze działał według systematycznego planu. Ks. Wróbel prowadził także korespondencję biblioteczną, załatwiał dziesiątki codziennych spraw i udostępniał zbiory osobom spoza seminarium (studentom, pracownikom nauki). Także w czasach wzmożonej kontroli ze strony władz, także w czasach ciągłej inwigilacji – co przypomniał prof. Masslaski.

Ks. Wróbel zajmował się także działalnością publicystyczną, która była osadzona w tematyce lokalnej, czyli historii Kościoła kieleckiego. – „Jego badania historyczne skupiały się wyłącznie na tematyce lokalnej i nie pozbawione były charakteru przyczynkarskiego. Pozostawił po sobie dziesiątki publikacji. Są to po największej części krótkie biogramy osób związanych z kielecką diecezją” – napisał ks. prof. Daniel Olszewski w artykule „Ksiądz Prałat Tomasz Wróbel (1908 – 1985)” (KPD Nr 5, IX-X 1985). Długoletnie zainteresowania ks. Wróbla biografistyką diecezjalną zaowocowały m.in. „Katalogiem rektorów, wicerektorów, profesorów, ojców duchownych i prefektów” kieleckiego Seminarium, od jego początków po czasy współczesne. W sumie wydał ok. 50 publikacji, w tym prace nt. historii bazyliki katedralnej w Kielcach.

Podstawowa dziedzina badań ks. Tomasza Wróbla, uznawana przez kieleckich historyków Kościoła za dzieło jego życia, to historia kieleckiego Seminarium duchownego, która pochłonęła kilka lat pracy badawczej i zaowocowała ponad tysiącem stron maszynopisu w ośmiu biurowych teczkach. Autor zdołał opublikować zaledwie część tej pracy.

Pasjonowały go także przejawy kultu maryjnego w lokalnych sanktuariach oraz historia kieleckiej kolegiaty (opracował ją na jubileusz 800-lecia fundacji). W maszynopisie pozostawił zarys historii klasztoru sióstr bernardynek w św. Katarzynie.

Ostatnia praca realizowana już w czasie choroby nowotworowej – 30-stronicowy maszynopis „Archiwum Diecezji Kieleckiej. Rys Historyczny”, ks. prof. Olszewski nazwał „wzruszającym świadectwem umiłowania zamierzchłej dokumentacji źródłowej przez kapłana, któremu jedynie śmierć mogła wytrącić pióro z ręki”.

Ks. Tomasz Wróbel zmarł 4 lipca 1985 r. Został pochowany w rodzinnej parafii, na cmentarzu parafialnym w Wiślicy. Choć archiwistyka w XXI wieku jest zupełnie inna i przeszła rewolucję technologiczną, zawsze u źródeł osiągnięć pozostaje wiedza, pasja badawcza i sumienność naukowca, której nie zastąpią najlepsze technologie. Ks. Tomasz Wróbel pozostaje wzorcowym przykładem w tej dziedzinie.

Tagi:
spotkanie kuria Kielce

Reklama

16 ton produktów zebrał Kielecki Bank Żywności

2019-12-04 19:33

dziar / Kielce (KAI)

Trwa segregacja blisko 16. ton żywności, którą wolontariusze Kieleckiego Banku Żywności zebrali podczas zbiórki w sklepach w ostatni weekend. Żywność trafi do potrzebujących jeszcze przed świętami.

Marek Górniaczyk

Zbiórki odbywały się 30 listopada i 1 grudnia w 65. świętokrzyskich sklepach. W akcję zaangażowało się około 1,2 tys. wolontariuszy. Robiący zakupy najchętniej dzielili się produktami trwałymi, takimi jak makaron, kasze, konserwy, słodycze. Efekty zbiórki są porównywalne z 2018 rokiem, ale – jak informuje Anna Mazur z Kieleckiego Banku Żywności, w akacji wzięło w tym roku udział mniej sklepów, co wskazuje na większą hojność darczyńców.

Obecnie trwa przygotowywanie paczek świątecznych.

Trafią one do osób indywidualnych i do organizacji współpracujących z Kieleckim Bankiem Żywności. Część zebranej żywności zasili również paczki i przygotowanie wieczerzy wigilijnej, która 24 grudnia odbędzie się w Wojewódzkim Domu Kultury w Kielcach. Weźmie w niej udział kilkaset osób bezdomnych, samotnych, w trudnościach życiowych, które wówczas połamią się opłatkiem z biskupami kieleckimi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Pan Bóg wycenił mnie na Parkinsona

2019-04-30 09:16

Łukasz Krzysztofka
Edycja warszawska 18/2019, str. 6

Dobrze znają go ci, którzy poszukują odpowiedzi na kwestie praktyki wiary w życiu codziennym. Ks. Piotr Pawlukiewicz daje teraz swoim życiem odpowiedź na najtrudniejsze pytanie – o sens krzyża i cierpienia

Artur Stelmasiak
Ks. Piotr Pawlukiewicz wycofuje się z dotychczasowych form duszpasterzowania

Znany kaznodzieja i rekolekcjonista w rozmowie z Pawłem Kęską ze Stacji 7 swój krzyż nazwał wprost – pan Parkinson. – Zawitał w moim domu po cichu. Kiedy się o nim dowiedziałem, to już się trochę rozgościł. Na razie ta choroba da się jeszcze jakoś zepchnąć na bok, da się pracować – mówił kapłan, który o swojej chorobie dowiedział się w 2007 r. Nie poddaje się jej jednak.

Ks. Pawlukiewicz uważa, że krzyż od Jezusa jest pomocą w osiągnięciu nieba. – Pan Bóg wycenił mnie na Parkinsona i przyjąłem tę wycenę. Robię co mogę, co będzie, zobaczymy. Co tu się martwić jutrzejszym dniem, jeżeli dzisiejszy może się skończyć przed północą – powiedział rekolekcjonista. – Chrystus daje ci krzyż doważony do ciebie, lekarstwo na zamówienie.

Były duszpasterz parlamentarzystów przyznał, że obecnie robi dużo badań medycznych i wycofuje się ze sposobów duszpasterzowania, które prowadził, poszukując innych. – Chciałbym zmienić akcenty homiletyczne. Mówić o rzeczach, których kiedyś się bałem, o tym, kiedy człowiek jest bezradny, bezsilny, kiedy słyszy, że choroba jest nieuleczalna. Dopóki mnie ludzie rozumieją, dopóki rozumieją moje słowa, to w imię Chrystusa będę głosił Ewangelię – podkreśla.

Ks. Pawlukiewicz stara się teraz nie odprawiać Mszy św. publicznie, ponieważ choroba ma różne kaprysy. Eucharystię odprawia sam u siebie.

Choroba Parkinsona należy do najpoważniejszych schorzeń ośrodkowego układu nerwowego. Jej objawy to przede wszystkim ograniczenie ruchu oraz drżenie. Leczenie choroby Parkinsona jest możliwe, jednak nie da się wyleczyć jej całkowicie. Po pewnym czasie doprowadza do inwalidztwa. Zmagał się z nią św. Jan Paweł II.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Dec: ideologia gender zmierza do zniszczenia rodziny

2019-12-07 19:50

ako / Toruń (KAI)

- Ideologia gender zmierza do zniszczenia rodziny – powiedział bp Ignacy Dec. W pierwszą sobotę grudnia, ordynariusz diecezji świdnickiej wygłosił katechezę z cyklu “ Z Kościołem w III Tysiąclecie” w studiu Radia Maryja w Toruniu. 7 grudnia rozgłośnia świętowała 28. rocznicę powstania.

Ks. Daniel Marcinkiewicz

Podczas katechezy hierarcha mówił m. in. o przemianach ostatnich dziesiątków lat. - Obserwacja bieżących wydarzeń wskazuje, że walka z prawdą i dobrem nie ustała. Szatan nie opuścił ziemi, nie wyjechał na urlop, wcielił się w nowych ludzi, którzy pod pozorem wzniosłych haseł chcą budować nowy świat bez Boga. Obrali sobie za cel dechrystianizację Europy. Widać, że w świecie ma miejsce zorganizowana i zaplanowana akcja zmierzająca do zniszczenia naszej cywilizacji chrześcijańskiej, zwłaszcza łacińskiej, poniekąd też i całej kultury euroatlantyckiej.

- Wiemy, że wszelkie poprawianie Pana Boga kończy się tragiczne dla ludzi. Nie udało się zniszczyć rodziny przez aborcję i antykoncepcję i podejmuje się próbę zniszczenia tradycyjnej rodziny przez legalizację związków partnerskich, przez seksualizację dzieci i młodzieży. Marksistowską walkę klas zamieniono na walę płci. To co dotąd uznawano za dewiację i patologię usiłuje się uznawać za obowiązującą normę - mówił bp Ignacy Dec.

Biskup świdnicki wskazał także na rolę Radia Maryja w dziele ewangelizacji. - Niesiemy wdzięczność Panu Bogu za ten niezwykły, niecodzienny dar, jaki otrzymaliśmy na trudne czasy życia Kościoła, naszej Ojczyzny, Europy i świata. Przybywamy do kolebki tego radia, by w adwentowym klimacie za Maryją powtórzyć słowa Jej dziękczynienia, uwielbienia i radości: “Wielbi dusza moja Pana, gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny”. Radio Maryja uczy nas przede wszystkim modlitwy, pomaga nam w nawiązywaniu i pogłębianiu kontaktu z Bogiem - wskazał bp Ignacy Dec.

“Z Kościołem w III Tysiąclecie” to cykl cotygodniowych, sobotnich katechez głoszonych na antenie RM przez biskupów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem