Reklama

Świat

Franciszkanin z Libanu: nie ma już bezpiecznego miejsca, klasztor w zasięgu czołgów

Przy gorącej granicy dzielącej Liban i Izrael, gdzie konflikt jest najbardziej odczuwalny, znajdują się chrześcijańskie wioski, w tym Tyr, który, jak mówi ojciec Toufic Bou Merhi, jest już w zasięgu czołgów. Franciszkanin musiał ewakuować ludność, która po ataku Izraela schroniła się w tamtejszym kościele św. Józefa. „Ludzie są przerażeni, istnieją obawy, że siły izraelskie zajmą te tereny” - mówi zakonnik.

2026-03-05 14:25

[ TEMATY ]

Liban

wojna

PAP/EPA

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Parafia, którą kieruje ojciec Toufic, znajduje się na pierwszej linii frontu. Dwa lata temu doszło do tak wielkiej eskalacji konfliktu, że franciszkanie zmuszeni byli zamknąć klasztor w Tyrze i ewakuować się z mieszkańcami sąsiednich wiosek. Izraelska rakieta spadła kilkadziesiąt metrów od klasztoru, raniąc dzieci, które schroniły się pod ich opieką.

Ludzie są przerażeni

Na południu Libanu ataki są najintensywniejsze, a czołgi z gwiazdą Dawida wjechały do kraju. „Dzwonią do mnie z wiosek położonych najbliżej granicy. Ludzie są przerażeni. Właśnie otrzymali z Tel Awiwu polecenie ewakuacji z terenów zamieszkanych” - opowiada ojciec Toufic. Należy on do Kustodii Ziemi Świętej i jest proboszczem Libańczyków obrządku łacińskiego na południu kraju. Jak mówi, Izrael wezwał ludność do opuszczenia całego obszaru na południe od rzeki Litani, nie tylko wsi. „Istnieje zagrożenie nalotami i inwazją na całym obszarze” - ostrzega ojciec Toufic, podkreślając, że jest to naprawdę rozległy teren.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Masowa ucieczkę z południa

Reklama

Liban od pół wieku zmaga się z walkami zbrojnymi. „Planowana przez rząd Netanjahu inwazja lądowa już się rozpoczęła” - zapewnia franciszkanin. Tel Awiw uzasadnia ją koniecznością zniszczenia stanowisk rakietowych Hezbollahu, które atakują Izrael, oraz stworzeniem „strefy buforowej”. Ojciec Toufic wspomina o wiosce Deir Mimas położonej w górach przy granicy, gdzie znajduje się duże skupisko libańskich katolików. Wioska jest otoczona przez siły izraelskie. „Mieszkańcy zebrali się w domach położonych jak najwyżej na wzgórzu. Pozostałe domy w okolicy zostały opuszczone” - opowiada franciszkanin. Operacje wojskowe Izraela spowodowały już pierwszą masową ucieczkę z południa. „Ludzie zmuszeni są opuścić swoje ziemie z powodu ryzyka nalotów: wiedzą, co zostawiają, ale nie wiedzą, co zastaną” - mówi ojciec Toufic.

Nie ma już bezpiecznego miejsca

Franciszkański klasztor w Tyrze dla wielu jest ośrodkiem pierwszego przyjęcia, tak jak miało to miejsce podczas poprzedniego konfliktu. „W ostatnich dniach przyjęliśmy około sześćdziesięciu ewakuowanych, głównie kobiety, dzieci i osoby starsze” - mówi zakonnik. 4 marca bomba spadła dwieście metrów od kościoła: eksplozja, płomienie i chmura dymu unosiła się nad dzwonnicą. Pojawiła się informacja, że również Tyr jest prawdopodobnym celem ataku. „Uchodźcy opuszczają klasztor. Sytuacja pogarsza się z każdą godziną” - informuje franciszkanin. Opowiada o wielkiej ucieczce w kierunku Bejrutu: „Na ulicach są tysiące ludzi; samochody stoją wzdłuż jezdni z powodu braku paliwa; arterie komunikacyjne w kierunku stolicy są zablokowane przez ruch uliczny”.

Kraj nie jest przygotowany na nowy konflikt

Liban sądził, że koszmar wojny ma już za sobą, kiedy w listopadzie 2024 r. po roku walk zawarto rozejm między Izraelem a Hezbollahem. „Rozejm ten był często łamany przez Tel Awiw tutaj, na południu - wspomina proboszcz z Tyru. - Każdego dnia miało miejsce co najmniej kilka bombardowań. Miesiąc temu rakieta spadła tuż przede mną. Jednak nad całym narodem wiał wiatr nadziei i pokojowej przyszłości. Kiedy jednak rozpoczęła się wojna z Iranem, natychmiast rozprzestrzeniło się poczucie, że Liban nie zostanie oszczędzony”. Tak też się stało: rakiety proirańskiego ruchu Hezbollah poleciały na Izrael i nadeszła odpowiedź Tel Awiwu.

Dość wojen

Ojciec Toufic zauważa, że Liban nie jest przygotowany na obecną wojnę. Nie da się przewidzieć, jakie skutki będzie ona miała dla kraju. „Siły zewnętrzne chcą zmienić oblicze Libanu - mówi franciszkanin. - Dlatego prosimy, aby wysłuchano naszego wołania: dość wojen, zasługujemy na godne życie w naszym kraju”.

Oceń: +28 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Premier Libanu u Papieża

[ TEMATY ]

Liban

Franciszek

Grzegorz Gałązka

Papież przyjął na audiencji premiera Libanu. Saad Rafic Hariri spotkał się następnie z kardynałem sekretarzem stanu Pietro Parolinem i z szefem watykańskiej dyplomacji abp. Paulem Richardem Gallagherem.

Rozmowy – jak czytamy w wydanym w Watykanie komunikacie – „odbyły się w bardzo serdecznej atmosferze”. Wyrażono zadowolenie z większej stabilizacji w Libanie, życząc coraz lepszej współpracy różnych sił politycznych dla dobra całego narodu. Mówiąc z uznaniem o gościnności tego kraju dla licznych uchodźców, zwrócono uwagę na konieczność globalnego rozwiązania konfliktów w tym regionie. Przypominając znaczenie dialogu między religiami i kulturami oraz chrześcijańsko-muzułmańskiej współpracy na rzecz pokoju i sprawiedliwości, podkreślono historyczną, instytucjonalną rolę Kościoła w życiu Libanu oraz znaczenie obecności chrześcijan na Bliskim Wschodzie.
CZYTAJ DALEJ

Papież do młodzieży w Monako: Liczy się miłość, nie lajki

2026-03-28 14:58

[ TEMATY ]

młodzież

Leon XIV w Monako

Vatican Media

Wewnętrznej pustki nie wypełni się tysiącami lajków czy nawet przemocowymi formami przynależności – powiedział Leon XIV do młodzieży i katechumenów w Monako. Dodał, że tylko miłość trwała i wierna oraz gotowość do ofiary dają sercom pokój. Nie bójcie się oddać wszystkiego Bogu i braciom – apelował Ojciec Święty.

W kościele świętej Dewoty, patronki Monako, młodej dziewczyny, która broniła swojej wiary aż po męczeństwo, Leon XIV spotkał się z młodzieżą księstwa oraz katechumenami, przygotowującymi się do przyjęcia w Wielkanoc sakramentu chrztu świętego.
CZYTAJ DALEJ

Prawdziwa wolność

2026-03-29 06:45

Paweł Wysoki

Diecezjalna diakonia wyzwolenia Ruchu Światło-Życie zorganizowała Drogę Krzyżową w intencji trzeźwości.

Wielkopostne nabożeństwo gości na ulicach Starego Miasta od ponad 30 lat. Droga Krzyżowa Krucjaty Wyzwolenia Człowieka gromadzi tych, którzy modlą się w intencji osób uzależnionych i uwikłanych w różnego rodzaju nałogi, a także w intencji ich rodzin, osób współuzależnionych oraz ruchów trzeźwościowych i abstynentów.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję