Reklama

Jestem

2018-06-20 08:09

Ks. Sławomir Skowroński
Edycja zamojsko-lubaczowska 25/2018, str. IV

Archiwum autora
Przed Zamkiem Królewskim w Warszawie

Pod takim hasłem odbyło się XXII Ogólnopolskie Spotkanie Młodych nad Lednicą. Czuwania te od wielu lat gromadzą rzesze młodych entuzjastów, w tym młodzież z naszej diecezji

Lednica to największe w Polsce modlitewne spotkanie młodzieży chrześcijańskiej. Jego organizatorem jest Duszpasterstwo Akademickie Ojców Dominikanów w Poznaniu, a pomysłodawcą – śp. o. Jan Góra, dominikanin z Poznania. Pierwsze spotkanie młodych na Polach Lednickich odbyło się w 1997 r. Jan Paweł II na pokładzie śmigłowca, który krążył wówczas nad Bramą Rybą, najbardziej charakterystycznym miejscem na lednickich polach, symbolicznie wprowadził wówczas młodych w trzecie tysiąclecie.

Papieskie przesłanie

Spotkaniom nad Lednicą patronował od początku Jan Paweł II, który każdego roku kierował do młodych swoje przesłania. Zwyczaj ten kontynuował papież Benedykt XVI, a w tym roku była okazja wysłuchania przesłania papieża Franciszka, który mówił: – Szczególne pozdrowienie kieruję do tych wszystkich, którzy w sobotę będą uczestniczyli w Spotkaniu Młodych na Lednicy, by rozważyć słowa Pana Jezusa: „Ja jestem z wami przez wszystkie dni”. Cieszę się waszą inicjatywą i obecnością. Drodzy młodzi, bądźcie pewni, że On zawsze postrzega was jako cenny dla świata skarb. W każdej chwili także wy wpatrujcie się w oblicze Bożego Syna, gdziekolwiek jesteście, cokolwiek przychodzi wam czynić. Tylko wówczas będziecie mogli zobaczyć, jacy naprawdę jesteście. Oddajcie Mu swój umysł, swoje dłonie, ciało, by dzięki wam mógł dotrzeć do tych, którzy potrzebują pomocy. Świętując na Lednicy stulecie odzyskania niepodległości waszej Ojczyzny, gestem, jaki zwykł czynić św. Jan Paweł II, ucałujcie polską ziemię także w moim imieniu. Zawierzam was opiece Maryi Królowej Polski i z serca błogosławię.

Na wezwanie duszpasterzy Lednicy: o. Wojciecha Prusa i o. Mateusza Kosiora zgromadziło się tam ponad 100 tys. pielgrzymów. W tegorocznym uwielbieniu Boga na Polach Lednickich wzięła udział również 58-osobowa grupa młodych z Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży z parafii: Matki Bożej Królowej Polski w Zamościu oraz św. Bartłomieja w Sitańcu.

Reklama

Dla Niepodległej

Rok 2018 jest szczególny – to 100. rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości. Z tego też względu spotkaniu młodych towarzyszyła bogata symbolika związana z jubileuszem. Każdy uczestnik spotkania otrzymał m.in. biało-czerwoną flagę – dar od prezydenta RP Andrzeja Dudy, który w tym roku sam odwiedził Pola Lednickie i wraz z młodymi modlił się, śpiewał i tańczył.

Ten niezwykły dzień rozpoczęliśmy w Gnieźnie – u grobu św. Wojciecha, gdzie wraz z prymasem Polski abp. Wojciechem Polakiem i licznie zgromadzoną młodzieżą z całej Polski wzięliśmy udział w Jutrzni –niezwykłej porannej modlitwie Ludu Bożego.

Na Pola Lednickie dotarliśmy ok godz. 12.00. Potem mogliśmy wysłuchać wielu ciekawych konferencji. Centralnym punktem spotkania była wieczorna Eucharystia pod przewodnictwem prymasa Polski abp. Wojciecha Polaka. Wraz z Księdzem Arcybiskupem Mszę św. sprawowało wielu biskupów oraz ponad 1200 kapłanów. Homilię wygłosił abp Grzegorz Ryś z Łodzi. – Jezus mówi: Jestem przy tobie, jestem na tobie skupiony, patrzę w twoją duszę – mówił abp Ryś. – Nie patrzę tylko po wierzchu. Patrzę, co twoja choroba robi z twoją duszą. To znaczy postawić człowieka w środku – zobaczyć jego duszę, ocalić jego duszę, zobaczyć jego wnętrze, zobaczyć jego pragnienia, jego marzenia, jego nadzieje, które są przetrącone, bo nie może zrobić wielu rzeczy. Jezus widzi życie człowieka, przyszedł go zbawić, przyszedł, żeby żył. Bóg wiele razy wyciąga do nas rękę, która jest pełna darów.

– Ty dla Boga jesteś najważniejszy. Ty – w swoim głodzie, w swojej słabości. On chce cię nakarmić, uleczyć twoją rękę i duszę (...) Uleczony możesz teraz wyciągnąć rękę, która kogoś wesprze, kogoś nakarmi, która komuś pomoże. Możesz powiedzieć: „Jestem przy tobie, jestem obecny. Nauczyłem się tego od Boga”. Stań w środku, nie bój się. Bóg chce, żebyś stał w środku, nie wstydź się. Poddaj się temu wzrokowi, bo on widzi cię sercem i ten wzrok dociera do twojej duszy, twoja dusza zostanie ocalona – apelował do młodych abp Ryś.

Wybrali Chrystusa

Entuzjazm zebranych sięgnął zenitu podczas uwielbienia po Komunii św. Na zakończenie spotkania młodzi przeszli tradycyjnie przez Bramę Trzeciego Tysiąclecia, czyli Bramę Rybę, w symbolicznym geście wyboru Chrystusa. Brama ma kształt ryby, bo był to znak rozpoznawczy pierwszych chrześcijan.

Każdy z uczestników lednickiego spotkania otrzymał „Zwierciadło Prawdziwego Spojrzenia”, które ma posłużyć do spotkania ze spojrzeniem Boga. Ojcowie Domininaknie tłumaczą: „Tylko przeglądając się w obliczu Pana Jezusa, odkrywamy, jacy naprawdę jesteśmy. „Jestem” – drogi w oczach Bożych, nabieram wartości, bo Bóg mnie miłuje. Prawdziwe spojrzenie na siebie i innych owocuje przemianą, której znakiem jest symbol tegorocznego spotkania. Zachwyceni naszym pięknem w Bożych oczach, będziemy ten zachwyt przekazywać innym. Staniemy się bezinteresownym darem dla innych. Otrzymaliśmy również świecę – symbol światła i pokoju. Jak co roku na Polach Lednickich, podczas adoracji Najświętszego Sakramentu, rozbłysły dziesiątki tysięcy świec. Jest to znak płonącej wiary. Razem z tym światłem mamy codziennie Panu Bogu odpowiadać: „Jestem!”.

Jestem, by pielgrzymować

Warto w tym miejscu wspomnieć, że spotkanie nad Lednicą nie było jedynym punktem naszego pielgrzymowania. Odwiedziliśmy również katedrę św. Jana Chrzciciela w Warszawie, mieliśmy okazję zwiedzić Telewizję Polską oraz piękną warszawską starówkę.

Oby duchowe owoce modlitewnego czuwania, które zgromadziło ponad 100 tys. młodych z całej Polski, były widoczne w naszym codziennym życiu. Szczególnie ważne jest, aby każdy odkrył cel swojego życia. Bo Lednica to wybór Chrystusa. Wybór, który nas kształtuje, ale jednocześnie zobowiązuje. Jest to nasza odpowiedź na Bożą inicjatywę miłości. Dlatego trzeba, bym ja i Ty codziennie powtarzał te słowa: Panie Jezu Chryste, Ciebie wybieram jako mojego Pana i za apostołem Piotrem powtarzam: Ty jesteś Chrystus, Boga Syn, Zbawiciel! Tobie oddaję moją przeszłość, dzień dzisiejszy i przyszłość oraz całą moją wieczność. Ty jesteś moją Prawdą, Ty jesteś moją Drogą, moim Życiem i moją Miłością. Teraz i na wieki.

Tagi:
młodzi Legnica

Reklama

Bp Dowlaszewicz: trzeba wyrwać młodych z rąk handlarzy narkotyków

2019-10-17 17:59

vaticannews.va / Watykan (KAI)

„W pogoni za łatwiejszym życiem, tysiące młodych ludzi ucieka z wnętrza Amazonii do wielkich miast na jej obrzeżach. Żeby przeżyć często angażują się w transport narkotyków, a kiedy przestają być potrzebni, giną z rąk sicarios, płatnych morderców” – powiedział Radiu Watykańskiemu bp Stanisław Dowlaszewicz, franciszkanin od 33 lat pracujący w Boliwii. „Kościół robi wszystko, aby im pomóc, ale sam potrzebuje pomocy” – dodał uczestniczący w synodzie hierarcha.

Vatican News / AFP

Młodzi ludzie szukający lepszego życia na obrzeżach Amazonii nie są przygotowani na spotkanie z wielkim miastem. „Mają w swoich wioskach Internet i telewizję, ale i tak jest to dla nich szok, kiedy trafiają do dwumilionowej metropolii, jaką jest np. Santa Cruz. Popadają w biedę i po pomoc zwracają się do karteli, które za małe pieniądze wykorzystują ich do transportu narkotyków” - wyjaśnił hierarcha.

„Z takiej drogi nie ma powrotu, co najwyżej przez śmierć, dlatego też młodzi ludzie, którzy tutaj przyjeżdżają są narażeni na to, że trafią w ręce tzw. sicarios, czyli płatnych morderców. Na synodzie mówiłem o tym, że młodzież powinna przyjeżdżać do wielkich miast choć trochę przygotowana na to, co tam zastanie. Powinni się tym zająć ci, którzy mieszkają z nimi w ich wioskach, czyli rodzice, wspólnoty kościelne, wszyscy muszą mówić im o konkretnych niebezpieczeństwach, które na nich czyhają – mówił bp Dowlaszewicz. - Natomiast my w mieście, w ramach duszpasterstwa młodych chcemy stworzyć miejsca, gdzie ci młodzi mogą przyjechać i zatrzymać się na samym początku, wtedy kiedy jest najtrudniej. Tam będą mogli żyć swoją wiarą, swoimi tradycjami, rozmawiać w swoim języku, nabiorą pewności. To jest jedna z dróg ewangelizacji, o które prosił nas synod, a która potrzebuje natychmiastowych decyzji duszpasterskich. Nie możemy tych ludzi zostawić samych”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Prezes Trybunału broni aborcji

2019-10-21 11:34

Artur Stelmasiak

Prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska dąży do umorzenia skargi konstytucyjnej ws. aborcji eugenicznej. A przecież na finiszu kampanii politycy PiS mówili, że czekają na ten wyrok Trybunału.

trybunal.gov.pl

Według ustaleń "Niedzieli" sędziowie chcą orzekać w sprawie aborcji eugenicznej, ale od 2 lat są blokowani przez prezes Trybunału Konstytucyjnego. Wraz z pierwszym posiedzeniem Sejmu wniosek 107. posłów złożony w poprzedniej kadencji sejmu ulegnie dyskontynuacji. Oznacza to, że prawo posłów, które jest zapisane w konstytucji, zostanie skutecznie ograniczone poprzez celową blokadę w organizacji pracy sędziów w Trybunale Konstytucyjnym.

Ustalenia "Niedzieli" o coraz mocniejszej blokadzie w Trybunale Konstytucyjnym w złym świetle stawiają także najważniejszych polityków Prawa i Sprawiedliwości. To oni przecież w jesiennej kampanii wyborczej do Sejmu mówili, że są za życiem, ale czekają na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego. - W tej chwili czekamy na wyrok Trybunału Konstytucyjnego, ponieważ ustawowe zagwarantowanie tej kwestii będzie dużo słabszą gwarancją, że ta sprawa zostanie raz na zawsze rozwiązana tak, jak byśmy chcieli, żeby aborcja eugeniczna była niemożliwa.

Dlatego wybraliśmy drogę konstytucyjnego zabezpieczenia - mówił w "Naszym Dzienniku" wicepremier Jacek Sasin.

Wniosek do Trybunału ws. stwierdzenia niekonstytucyjności aborcji eugenicznej trafił w październiku 2017 roku. Początkowo prezes Trybunału Konstytucyjnego mówiła o tym wniosku w superlatywach i że będzie on traktowany poważnie. - Na pewno nie będzie nieuzasadnionych opóźnień. Apeluję do opinii publicznej, aby spokojnie oczekiwać na rozstrzygnięcia. Nadmierne emocje w takich sprawach zawsze przeszkadzają - mówiła Julia Przyłębska w listopadzie 2017 roku.

Niestety dotychczasowa postawa szefowej najważniejszego sądu w Polsce nie ma nic wspólnego z tymi deklaracjami. Tygodnik "Niedziela" już rok temu ujawnił, że prezes Przyłębska celowo blokuje wniosek, który mógłby ocalić życie ponad tysiąca zabijanych dzieci rocznie (https://www.niedziela.pl/artykul/140126/nd/). Niestety po ponad roku dalsze postępowanie pani prezes potwierdziło tylko, że publikacja tyg. "Niedziela" była w 100 proc. prawdziwa.

Także posłowie poprzedniej kadencji byli zaszokowani biernością prezes Trybunału Konstytucyjnego. Pod koniec roku 2018 wysłali do niej list z kategorycznym żądaniem (https://www.niedziela.pl/artykul/39325/Poslowie-zadaja-aby-Trybunal-zajal-sie). "Przeciągające się prace w Trybunale Konstytucyjnym odbieramy z olbrzymim niepokojem. (...) Dotyczy ona bowiem najbardziej podstawowego prawa człowieka, jakim jest prawo do życia" - czytamy w liście podpisanym przez 79. posłów.

W grudniu 2018 roku posłowie dostali odpowiedź od prezes TK, że sprawa "jest w toku postępowania merytorycznego". Dodaje, że "gdy na niejawnej naradzie skład orzekający wyznaczy termin rozpoznania ww. wniosku, zostanie on niezwłocznie opublikowany na stronie internetowej Trybunału". Zdaniem Przyłębskiej, "zarówno w tej, jak i w innych sprawach, które są rozpatrywane przez Trybunał Konstytucyjny, nie ma żadnych opóźnień".

Za czasów rządów Lewicy, AWS i Platformy Obywatelskiej nigdy nie było takiej blokady prac Trybunału Konstytucyjnego ws. tzw. światopoglądowych. W 1997 roku prezes TK prof. Andrzej Zoll doprowadził do przełomowego orzeczenia Trybunału po 5 miesiącach od złożenia wniosku ws. aborcji. Natomiast za czasów prezes Juli Przyłębskiej sprawa praktycznie nie została ruszona po 2 latach od złożenia wniosku, a przecież od dawna Trybunał ma komplet dokumentów z bardzo dobrymi opiniami Marszałka Sejmu i Prokuratora Generalnego. Wszyscy są zgodni co do faktu, że aborcja eugeniczna jest sprzeczna z konstytucją, ale dotychczasowa postawa prezes Trybunału wskazuje, że nie chce ona stanąć po stronie konstytucji. - Niestety wszystko wskazuje, że wniosek posłów będzie umorzony wraz z końcem kadencji sejmu - mówi jeden z naszych informatorów z Trybunału Konstytucyjnego.

Zgodnie z ustawą o Trybunale Konstytucyjnym, która została zmieniona za czasów rządów PiS, wniosek 107. posłów zostanie umorzony przed zaprzysiężenia nowych posłów 12 listopada. Pani prezes Julia Przyłębska ma więc niewiele czasu by wywiązać się ze swoich konstytucyjnych obowiązków. Przecież już rok temu posłowie pisali w swoim apelu, że przeciąganie prac nad aborcją eugeniczną jest motywowane względami politycznymi, co uderza w wiarygodność Trybunału Konstytucyjnego, ale także posłów – wnioskodawców.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zielona Góra: Ks. Andrzej Ziombra o Cudzie Eucharystycznym w Legnicy

2019-10-23 00:22

Kamil Krasowski

Ks. Andrzej Ziombra, proboszcz parafii pw. św. Jacka w Legnicy 22 października wygłosił prelekcję nt. Cudu Eucharystycznego w Legnicy. Spotkanie odbyło się z inicjatywy Klubu Inteligencji Katolickiej w kościele pw. Najświętszego Zbawiciela w Zielonej Górze.

Karolina Krasowska
Ks. Andrzej Ziombra przedstawił faktografię oraz swoje refleksje nt. Cudu Eucharystycznego w Legnicy

Spotkanie z kustoszem sanktuarium św. Jacka w Legnicy, gdzie przed 6 laty wydarzył się cud eucharystyczny, poprzedziły Różaniec i Msza św. Po nich odbyła się prelekcja ks. Andrzeja wzbogacona projekcją zdjęć nt. cudu, do którego doszło nad Kaczawą. - Cud miał swój początek 25 grudnia 2013. Ponieważ niechcący wypadła Hostia księdzu wikariuszowi, później po badaniach okazało się, że naukowcy znaleźli w niej fragmenty mięśnia sercowego oraz rodzaj tkanek przez DNA podobny do ludzkiego, co było wielkim odkryciem - mówił proboszcz z Legnicy. - Ksiądz biskup zawiózł te informacje do Stolicy Apostolskiej, a Watykan wydał pozytywną aprobatę dla tego wydarzenia, dlatego nasz biskup Zbigniew Kiernikowski 10 kwietnia 2016 roku wydał komunikat "o wydarzeniu eucharystycznym o znamionach cudu", do którego doszło w kościele św. Jacka w Legnicy. Od tego czasu rozpoczęła się nowa era w naszej parafii, która odtąd funkcjonuje również jako miejsce pielgrzymek. Jeździmy nie tylko po Polsce, ale także po Europie. Zapraszają nas na różne konferencje, odczyty, bo chcą się dowiedzieć, co wydarzyło się w naszym kościele. Przede wszystkim mamy jednak teraz takie poczucie misji, żeby mówić o tym, co się stało, bo widzimy w tym wyraźny znak. Pan Bóg wzywa nas do tego, żebyśmy zainteresowali się Eucharystią  oraz żebyśmy odkryli jej tajemnicę i piękno.

Zobacz zdjęcia: Prelekcja nt. Cudu Eucharystycznego w Legnicy.

Spotkanie w kościele Najświętszego Zbawiciela składało się z dwóch części. Ks. Andrzej Ziombra przedstawił faktografię, a następnie podzielił się swoimi refleksjami dotyczącymi Cudu Eucharystycznego i tego co on oznacza dla każdego z nas.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem