Reklama

Niedziela Kielecka

Jedyna taka parafia św. Wacława

Nie wiadomo dlaczego kościół w Irządzach ma za patrona św. Wacława, znanego króla Czech, wielkiego krzewiciela wiary chrześcijańskiej. Być może dlatego, że według najwcześniejszych źródeł pisanych wieś Irządze była uposażeniem żon książąt polskich, takich jak Dąbrówka, a z całą pewnością Ryksa. Księżna Dąbrówka, żona Mieszka I, pochodziła z Czech, i to właśnie z Czech przyszło do nas chrześcijaństwo i kult św. Wacława

Niedziela kielecka 27/2018, str. IV-V

[ TEMATY ]

parafia

patron

św. Wacław

WD

Kościół św Wacława w Irządzach

Parafia Irządze należy do najstarszych w naszej diecezji. Już z 1326 r. znane jest imię miejscowego plebana – Ulryka. W tym czasie miejscowość ta była siedzibą dekanatu składającego się z 25 parafii. Kościół ufundował Świętopełk herbu Lis. Świątynia powstała prawdopodobnie na przełomie XIII i XIV wieku, a w 1390 r. została przebudowana. W czasie wojen szwedzkich wojska Rakoczego zrabowały i zniszczyły kościół. Wkrótce został on odbudowany, „ale utracił dawną okazałość”. Mury i wieże zostały zniżone, a gotyckie sklepienie nawy zastąpione zostały „sufitem z desek”. Na przebudowę kościół czekał do 1894 r., wtedy to dobudowane zostały dwie boczne kaplice tworzące nawę poprzeczną.

Gotyckie ślady

Kościół zbudowany był w stylu gotyckim, którego późniejsze przebudowy nie zatarły. Jest to wysoka budowla, wsparta szkarpami, rozłożona na planie krzyża. Posiada kwadratową wieżycę zakończoną barokową wieża. Na murowanej jej części znajdują się figury św. Stanisława, św. Wojciecha oraz patrona świątyni św. Wacława. W wystroju wnętrza najbardziej godne uwagi jest prezbiterium, które mimo licznych zniszczeń oraz przebudowy kościoła zachowało renesansowe sklepienie, zdobione łukami i arkadami. W ołtarzu głównym znajduje się obraz Matki Bożej Większej ozdobiony metalową, tłoczoną sukienką. Na zasuwie znajduje się obraz przedstawiający patrona kościoła. Św. Wacław namalowany jest w kolczudze, z mieczem przypasanym do boku. Jego kroki skierowane są w stronę anioła, który wręcza mu flagę z białym krzyżem na czerwonym tle. Nad głową króla unosi się drugi anioł trzymający palmę – symbol męczeństwa.

Zamordowany z rozkazu brata

Św. Wacław był czeskim księciem pochodzącym z dynastii Przemyślidów. Był synem księcia Wratyslawa i pogańskiej księżniczki Drahomiry. Gdy Wacław miał trzynaście lat jego ojciec zmarł, a wychowaniem małego Wacława zajęła się babka, późniejsza św. Ludmiła, a nie matka, która wychowywała jego młodszego brata Bolesława. Kiedy ok. 925 r. Wacław rozpoczął rządy w kraju, wygnał pogańską matkę i Bolesława, rozpoczynając proces ugruntowania chrystianizacji Czech. Jednak część możnych panów popierała nadal Bolesława. Bolesław zaprosił Wacława na uroczystości ku czci świętych Kosmy i Damiana do Starego Bolesławca. Tam między braćmi wywiązała się kłótnia, Bolesław złapał za miecz, a Wacław uciekał do kościoła. Zanim tam dobiegł zabiło go trzech rycerzy Bolesława. W ikonografii św. Wacław przedstawiany jest w zbroi i w stroju królewskim. Jego atrybutami są sztylet – narzędzie jego śmierci, anioł podający mu włócznię, a także trumna niesiona przez anioły. W 1436 r. św. Wacław ustanowiony został jednym z czterech głównych patronów Królestwa Polskiego. Obecnie jest patronem Czech i Pragi. W Polsce wiele starych kościołów ma go za swojego patrona, m.in. krakowska katedra wawelska (pw. świętych Stanisława i Wacława). W Czechach, jednym z najbardziej ateistycznych państw, 28 września, dzień wspomnienia św. Wacława, jest świętem narodowym.

Reklama

Patroni irządzkiej parafii

Głównym patronem parafii jest św. Wacław męczennik, drugą patronka jest Maryja i Jej kult jest bardziej ugruntowany. Ku czci Maryi odbywają się nabożeństwa fatimskie od 13 maja do 13 października. – Układ nabożeństwa jest prowadzony oczywiście na wzór fatimski – wyjaśnia ks. prob. Marek Capek. – Różaniec, Msza św. oraz procesja ze świecami. Odpust ku czci naszego głównego patrona odbywa się w najbliższą niedzielę po 28 września. Do tego wydarzenia przygotowuje nas trzydniowe triduum. W czasie uroczystej Sumy w szczególny sposób modlimy się prosząc św. Wacława o wstawiennictwo za nami do Pana Boga. Maryjny odpust w parafii odbywa się w najbliższą niedzielę po 31 maja, dniu wspomnienia Matki Bożej Królowej Wszechświata. Nabożeństwo ku czci Maryi jest u nas bardzo silne – mówi Ksiądz Proboszcz. W parafii codziennie na różańcu modlą się panie z ośmiu róż różańcowych. W każdy piątek po Mszy św. odbywa się nabożeństwo do św. Miłosierdzia, podczas którego następuje ucałowanie relikwii św. Jana Pawła II, wielkiego głosiciela Jezusowego Miłosierdzia.

Zmieniająca się świątynia

– Od dwudziestu lat jestem tu proboszczem – mówi ks. Marek Capek. – Przez ten czas wiele udało się nam osiągnąć. I długo wymienia wszystkie remonty: dachu świątyni, dzwonnicy, zakup dzwonów, odnowienie elewacji kościoła, zagospodarowanie terenu wokół świątyni, odnowienie dwóch ołtarzy i ambony i wiele innych prac. – To wszystko udało się dzięki pomocy parafian, to oni dbają o naszą wspólnotę, modląc się i wspierając każdą inwestycję swoimi ofiarami.
Wykonanych prac było tak wiele, że ta mała rolnicza parafia nie dałaby sobie rady, gdyby nie środki uzyskiwane z zewnątrz. Leży ona na terenie województwa śląskiego i tamtejszy Urząd Marszałkowski wspomagał dotacjami inwestycje w kościele. – Pomagało nam także Ministerstwo Kultury. Aby otrzymać dotację, musieliśmy mieć zabezpieczony wkład własny i o te pieniądze zadbali nasi parafianie – mówi Ksiądz Proboszcz, dodając, że w ciągu tych dwudziestu lat zmieniło się w kościele i jego otoczeniu bardzo wiele. – Kosztowało to nas wszystkich dużo pracy, ale efekty są widoczne – dodaje. Kto chciałby zobaczyć piękny kościół św. Wacława, jedyny pod takim wezwaniem w całej diecezji kieleckiej, niech odwiedzi Irządze, miejscowość na zachodnich krańcach naszej diecezji.

Czy wiesz, że...
- Z parafii Irządze pochodzili sławni rektorzy Uniwersytetu Jagiellońskiego; prymas Królestwa Polskiego Wincenty Kot, Andrzej z Sadowia oraz Andrzej Gofra (Góra) z Mikołajewic.
- Unikatową ozdobą jest złocona wczesnobarokowa ambona, w kształcie łodzi płynącej na falach, z których wyłaniają się potwory. Zdobią ją barokowe godła ewangelistów. Górną część ambony stanowi maszt nawiązujący do tablic Dekalogu.
- Według tradycji nazwa miejscowości wiąże się z żoną pierwszego władcy Polski Dobrawą, która miała powiedzieć: „I ja tu rządzę!”.

2018-07-04 11:10

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Parafia to my

2020-04-08 23:11

[ TEMATY ]

modlitwa

parafia

archidiecezja łódzka

Piotr Drzewiecki

W tych trudnych czasach jeszcze mocniej pamiętajmy o tym, że parafie nie składają się tylko z proboszczów, wikarych oraz kościelnych. Parafie to nasze drugie rodziny. Tak jak troszczymy się o najbliższych, tak troszczmy się o wspólnotę parafialną. Parafia to my.

O ile czasowe odłączenie wiernych od Stołu Pańskiego, choć bolesne, może być w dłuższej perspektywie przyczynkiem do zrozumienia czym naprawdę jest Komunia Święta i jak bardzo jest ona ważna w naszym życiu, o tyle, sprowadzając temat do rzeczywistości ziemskiej, kondycja parafii pozbawionych swoich wiernych, może stać się bardzo trudna.

Mowa oczywiście o sytuacji finansowej. W sytuacji braku wiernych na mszy, oczywistością jest fakt mniejszych wpływów z ofiar. To w dłuższej perspektywie może spowodować kłopoty finansowe wielu parafii. Może, ale nie musi. Wszystko zależy od tego, czy członkowie wspólnoty zdadzą sobie sprawę z prostego faktu, że parafia to nasza “większa” rodzina. Tak, żyjemy w czasach wyobcowania jednostki, a w czasach epidemii pojęcie “dystansu społecznego” jest odmieniane przez wszystkie przypadki. Dla chrześcijanina nie ma jednak innego dystansu, który powinien jak najściślej zachowywać niż dystans od zła. Zła, dodajmy, które obejmuje również brak posłuszeństwa i zaniedbanie.

Zatroszczmy się o nasze parafie. Pokażmy, że parafia to my. I nie chodzi tylko o sprawy finansowe. Owszem, jeśli ktoś chce, niech wpłaci dobrowolny datek na konto swojej parafii. Przede wszystkim jednak - módlmy się za swoich kapłanów i za całą wspólnotę. Trudne czasy, oprócz tego, że niosą niepokój, stwarzają także szansę na stworzenie silnej wspólnoty. Niech ten trudny czas, jakie obecnie przeżywamy, będzie początkiem do stworzenia silnych wspólnot parafialnych.

CZYTAJ DALEJ

Święcenie pokarmów

Kościół ustanowił sakramentalia, czyli „święte znaki, które z pewnym podobieństwem do sakramentów oznaczają skutki, przede wszystkim duchowe. Sakramentalia nie udzielają łaski Ducha Świętego na sposób sakramentalny, lecz przez modlitwę Kościoła uzdalniają do przyjęcia łaski i dysponują do współpracy z nią. Wśród sakramentaliów znajdują się najpierw błogosławieństwa (osób, posiłków, przedmiotów, miejsc). Każde błogosławieństwo jest uwielbieniem Boga i modlitwą o Jego dary” (KKK 1667-1671). Modlitwa i błogosławienie pokarmów znane jest już w Starym Testamencie, czyni to także Jezus: „On tymczasem wziął pięć chlebów i dwie ryby, podniósł wzrok ku niebu, pobłogosławił je, połamał i dawał uczniom, aby rozdawali ludziom” (Łk 9, 16).

W ciągu roku liturgicznego Kościół poświęca różne przedmioty: zioła, pierwociny zbóż, kwiaty i pokarmy. Natomiast w Wielką Sobotę poświęca się tylko pokarmy, które wierni nazywają Paschą. Dlaczego w Wielką Sobotę? Był to dzień, kiedy Ciało Jezusowe spoczywało w grobie oczekując na zmartwychwstanie. Wydarzenia, jakie dokonały się od Wielkiego Czwartku do Niedzieli Wielkanocnej zostały przez Boga zapowiedziane w Starym Testamencie. Ojciec Niebieski przez Mojżesza polecił Izraelitom zabicie baranka, którego powinna spożyć cała rodzina. Jest on archetypem Jezusa Chrystusa. Krew tego baranka ocaliła Izraelitów przed śmiercią i przyczyniła się do wyjścia z niewoli egipskiej do wolności. W Wielki Piątek na krzyżu umiera Baranek Boży, którego krew wyzwala ludzkość z niewoli szatana. Wyjście z niewoli dla narodu wybranego to właśnie Pascha. Śmierć i zmartwychwstanie Jezusa to nasza Pascha. Jej symbolem jest baranek, w niektórych krajach wschodu chrześcijanie na Wielkanoc zabijali baranki, aby w ten sposób upamiętnić i głębiej przeżyć te najważniejsze wydarzenia zbawcze. Dziś pozostał już tylko baranek z cukru lub z ciasta, oraz pokarmy: mięso, chleb, jajko, ser, sól, chrzan i in.

W liturgii świętowanie Paschy - Wielkanocy rozpoczyna się już w Wielką Sobotę, a święcenie pokarmów to jeden z gestów, który przypomina o najważniejszym dla ludzkości wydarzeniu, o zmartwychwstaniu Jezusa. Pierwsza modlitwa poświęcenia pokarmów prowadzi nas do Wieczernika, a także do spotkania ze Zmartwychwstałym: „Panie Jezu Chryste, Ty w dzień przed męką i śmiercią kazałeś uczniom przygotować paschalną wieczerzę, w dzień Zmartwychwstania przyjąłeś zaproszenie dwóch uczniów i zasiadłeś z nimi do stołu, a późnym wieczorem przyszedłeś do Apostołów, aby spożyć wraz z nimi posiłek; prosimy Cię, daj nam z wiarą przeżywać Twoją obecność między nami podczas świątecznego posiłku, w dzień Twojego zwycięstwa, abyśmy mogli się radować z udziału w Twoim życiu i zmartwychwstaniu”.

Następna modlitwa, to poświęcenie chleba, który w tradycji chrześcijańskiej jest najważniejszym z symboli, ponieważ przedstawia Ciało Chrystusa, ale jest on także pamiątką nakarmienia ludu na pustyni. Potem święci się mięso i różne wędliny, które są jakby echem dawnego baranka i w pewien sposób go zastępują. „Baranku Boży, który zwyciężyłeś zło i obmyłeś świat z grzechów, pobłogosław to mięso, wędliny i wszelkie pokarmy, które będziemy jedli na pamiątkę Baranka paschalnego i świątecznych potraw, które Ty spożyłeś z Apostołami na Ostatniej Wieczerzy”.

Trudno sobie dziś wyobrazić święta Wielkanocy bez święconego jajka, którym po Rezurekcji dzielimy się w gronie rodziny i najbliższych. Dla chrześcijan jajko to także symbol Paschy. Jajko to twarda skorupa okrywająca powstające życie, które musi przebić się przez tę skorupę. Widać w tym podobieństwo do zmartwychwstania Jezusa, który musi przebić skorupę - grobową skałę, aby żywy, wspaniały, przemieniony wyjść na świat. Jest ono dlatego symbolem odradzającego się życia i zwycięstwa nad śmiercią. „Chryste, życie i zmartwychwstanie nasze, pobłogosław te jajka, znak nowego życia, abyśmy dzieląc się nimi w gronie rodziny, bliskich i gości, mogli się także dzielić wzajemnie radością z tego, że jesteś z nami. Daj nam wszystkim dojść do wiecznej uczty Twojej, tam, gdzie Ty żyjesz i królujesz na wieki wieków” (Agenda Liturgiczna).

Do świątecznego koszyczka wkłada się jeszcze ser, sól, chrzan, ciasto, czasem słodycze. Te produkty są jakby uzupełnieniem właściwej święconki. Ser pochodzi od zwierząt i w tym poświęceniu jest prośba ludu, aby Chrystus zmartwychwstały chronił od chorób ludzi i zwierzęta. Sól to życiodajny minerał, od którego zależy smak potraw i ich konserwacja. Pokarmy, które spożywamy są w smaku różnorakie: słodkie, gorzkie, pikantne i słone. Życie ludzkie jest także różnorakie i nie składa się tylko z chwil przyjemnych. Jak sól dla pokarmu, tak cierpienie nadaje ludziom smak życia. Jest jeszcze ciasto, to też chleb, a więc nie ma specjalnej symboliki, ale jest ono ważnym elementem w liturgii Kościołów wschodnich. Artos („kwaśny chleb” - grek.) - chleb, poświęcany podczas nocy Paschalnej. Przez cały tydzień paschalny artos - symbol Zmartwychwstania Chrystusa - przebywa na pulpicie naprzeciwko Carskich Wrót ołtarza i codziennie wynoszony jest na wielkanocne procesje. W Wielkanocną Sobotę ze szczególną modlitwą jest on dzielony i rozdawany wiernym. Narodowa pobożność przyswoiła dla artosu i krieszczeńskiej świętej wody znaczenie jako zamienników Świętych Darów dla ludzi umierających, nie mogących przyjąć Komunii św. W Kościołach wschodnich podobnie jak u nas w Wielką Sobotę poświęca się pokarmy, pisze pisanki czy raczej malowane na czerwono jajka zwane kraszankami (za: „Święty chleb - Prawosławny elementarz”).

CZYTAJ DALEJ

Pakistan: działacz muzułmański uratował od głodu dyskryminowanych chrześcijan

2020-04-08 20:28

[ TEMATY ]

pomoc

muzułmanie

Pakistan

dyskryminacja

chrześcijanie

koronawirus

Vatican News / AFP

Muzułmański obrońca praw człowieka Shakeel Ahmed uratował od niechybnej śmierci głodowej 120 rodzin chrześcijańskich z dystryktu Kasur w pakistańskiej prowincji Pendżab. Widząc ludzi zamkniętych w swych domach z powodu szerzącej się pandemii koronawirusa, a zarazem odmowę miejscowych przełożonych islamskich udzielenia im pomocy, skontaktował się z kilkoma organizacjami katolickimi, które pospieszyły im ze wsparciem materialnym.

W Pakistanie stwierdzono dotychczas ponad 4 tys. przypadki zachorowań na Covid-19, w tym 54 zgony, przy czym w ostatnich dniach tempo zakażeń znacznie wzrosło. W tej sytuacji, po trzech tygodniach blokady wielu chrześcijan doświadcza dyskryminacji przy rozdzielaniu pomocy. Postąpiła tak np. jedna z organizacji pozarządowych w Karaczi, odmawiając pomagania ubogim wyznawcom hinduizmu i chrześcijanom w rejonie miasta Koraghi w prowincji Sindh, po czym wyznawcom Chrystusa nie udzielono pomocy w miasteczku Sanda Kalan w dystrykcie Kasur.

"Żywność dostarcza się tylko muzułmanom" – powiedział Ahmed włoskiej agencji misyjnej AsiaNews. Zwrócił uwagę, że mieszkający w tym rejonie chrześcijanie są niemal wyłącznie robotnikami zarobkowymi, którzy wskutek kwarantanny stracili pracę. Są oni bezradni i bez wsparcia z zewnątrz grozi im głód. Jeden z nich powiedział mu, że już od dwóch tygodni nie zarobił ani rupii, a teraz jest zamknięty w domu z żoną i dziećmi bez jedzenia i lekarstw.

4 marca w miejscowym meczecie wśród biednych rozdzielano pomoc żywnościową, pochodzącą ze zbiórki zarządzonej przez tamtejszego szejka Abdula Rahima Hamida. Gdy zgłosili się po nią wygłodniali chrześcijanie, odepchnięto ich, a całą pomoc przekazano wyłącznie 500 mieszkającym tam muzułmanom.

Widząc to Shakeel Ahmed postanowił wesprzeć poszkodowanych. Nawiązał kontakt z organizacjami chrześcijańskimi, które dostarczyły żywność swym współwyznawcom z Sanda Kalan. Przy rozdziale pomocy współpracowali miejscowi działacze. Nadal jednak istnieje paląca potrzeba dalszego pomagania tym ludziom.

Dla Ahmeda takie traktowanie chrześcijan, jakie okazują im jego współwyznawcy, jest nieludzkie i sprzeczne z nauczaniem islamu. Jego zdaniem należy pomagać wszystkim, niezależnie od ich wiary. W tej sprawie interweniował u władz kraju też arcybiskup Islamabadu i Rawalpindi – Joseph Arshad, żądając ochrony i opieki nad każdą osobą.

CZYTAJ DALEJ
E-wydanie
Czytaj Niedzielę z domu

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję