Reklama

Niedziela Łódzka

Paliusz dla naszego Metropolity

Niedziela łódzka 27/2018, str. I-VI

[ TEMATY ]

abp Grzegorz Ryś

paliusz

Ks. Paweł Kłys

Papież Franciszek wręcza paliusz abp. Grzegorzowi Rysiowi

Uroczyste nałożenie paliusza na ramiona Księdza Arcybiskupa odbędzie się w bazylice archikatedralnej w liturgiczne wspomnienie św. Faustyny Kowalskiej – patronki miasta Łodzi, w piątek 5 października, po procesji, która wyruszy o godz. 18.30 z kościoła pw. św. Faustyny (Plac Niepodległości), na Mszy św. Paliusz nałoży nuncjusz apostolski abp Salvatore Pennacchio.

W homilii Ojciec Święty zwrócił uwagę na to, że: – Nierzadko odczuwamy pokusę bycia chrześcijaninem, zachowując rozsądny dystans od ran Pana. Jezus dotyka ludzkiej nędzy, zapraszając nas, abyśmy byli z Nim i dotykali cierpiącego ciała innych osób. Wyznanie wiary naszymi ustami i naszym sercem wymaga – jak tego zażądał od Piotra – utożsamienia „podszeptów” złego ducha. Ojciec Święty podkreślił, że: – Jezus chce wyzwolić swoich uczniów, swój Kościół z pustego triumfalizmu: pozbawionego miłości, służby, współczucia, pozbawionego ludu. Chce wyzwolić od pewnej wyobraźni bez ograniczeń, która nie potrafi zakorzenić się w życiu wiernego ludu,  lub – co gorsza – sądzi, że służba Panu wymaga wyzbycia się zakurzonych dróg historii. Odwołując się do Mateuszowej ewangelii, papież zauważył, że – nadal w milionach twarzy żywe jest pytanie: czy Ty jesteś Tym, który ma przyjść, czy też innego mamy oczekiwać? Wyznajemy naszymi ustami i sercem: Jezus Chrystus jest Panem. To jest nasz stały śpiew, do którego wznoszenia jesteśmy zapraszani każdego dnia – zaznaczył.

Ksiądz Arcybiskup zapytany o to, czym jest dla niego ta uroczystość i paliusz, którzy otrzymał z rąk Ojca Świętego, bez wahania odpowiedział: – Jest on dla mnie znakiem jedności z Piotrem. Jest to jedność wielowymiarowa, Piotra trzeba znać i być z nim w komunii. W XX wieku mamy szczęście do wielkich papieży, począwszy od czasów Soboru Watykańskiego II, po Franciszka, który jest wielkim prorokiem. Niewątpliwie wielkim zadaniem każdego metropolity jest czynić obecnym osobę Piotra, który ma na imię Franciszek w polskim, w łódzkim Kościele – w łowickim, skoro jest to metropolia, żeby otwierać na nauczanie Papieża.

Reklama

Na Placu św. Piotra obecni byli pielgrzymi z całego świata, w tym także duża grupa z archidiecezji łódzkiej, którzy przybyli wraz ze swymi duszpasterzami oraz indywidualnie. – Kiedy mieliśmy wakat na stolicy naszej diecezji, modliłem o nowego pasterza – mówił Krzysztof Nowakowski. – Słuchałem często na Youtube kazań i rozmów bp. Rysia z Krakowa i czytałem jego książki. Ale nigdy nie przypuszczałem, że mógłby on przyjść do Łodzi, ale kiedy nadszedł 14 września – dodam były to moje urodziny – dowiedziałem się, że nowym arcybiskupem został bp Grzegorz Ryś. Dziś nie mogłoby mnie tutaj w Rzymie nie być. Musiałem przyjechać, aby wraz z nim się modlić i mu towarzyszyć – dodał. – Jestem bardzo wdzięczna Panu Bogu za to, że tutaj przyjechałam i mogłam towarzyszyć i modlić się wraz z Księdzem Arcybiskupem – tłumaczyła s. Ewa, jadwiżanka wawelska.

Abp Grzegorz Ryś jest trzecim metropolitą łódzkim, który otrzymał z rąk Ojca Świętego paliusz – znak jedności pomiędzy papieżem uosabiającym Kościół powszechny, a metropolitą – stojącym na czele Kościoła partykularnego. Pierwszym, który otrzymał paliusz w metropolii łódzkiej był abp Władysław Ziółek. Miało to miejsce w uroczystość świętych Apostołów Piotra i Pawła 29 czerwca 2004 r., a dokonał tego św. Jan Paweł II. Dziewięć lat później papież Franciszek nałożył paliusz drugiemu metropolicie łódzkiemu abp. Markowi Jędraszewskiemu.

2018-07-04 11:10

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Ryś do młodych: twoje imię to nie legion, a uczeń!

2020-02-28 18:17

[ TEMATY ]

Łódź

abp Grzegorz Ryś

Ewangelia

Arena Młodych 2020

ks. Paweł Kłys

Arena Młodych 2020 - eucharystia w drugim dniu.

Tegoroczna Arena Młodych to nie jeden, a dwa dni spotkań ewangelizacyjnych. W drugim dniu Areny młodzi uczestniczyli w liturgii Mszy świętej poprzedzonej pantomimą oraz spowiedzią połączoną z modlitwą wstawienniczą.

Pierwszym punktem dzisiejszego spotkania, podobnie jak w dniu wczorajszym, była pantomima zaprezentowana przez salezjański teatr Beznazwy. Tym razem scenka dotyczyła człowieka, który skuszony przez złego, wchodzi w grzech, z którego uwalnia go Jezus.

- Dziś niezwykle przemówiła do mnie ta scena pokazana na początku spotkania. To było coś niezwykłego i bardzo poruszającego. – zauważa Mateusz Komicz.

- Bardzo podobał mi się występ aktorów na początku Areny. To przedstawienie przemówiło do mnie, a do tego jeszcze te lampiony, które w jednej chwili poruszały się po płycie, to wyglądało niesamowicie. – podsumowuje Łukasz Krzemiński.

Następnie odbyła się niezwykła procesja ze światłem, która była przygotowaniem do proklamacji Markowej ewangelii o uwolnieniu opętanego przez Jezusa.

Każdy, kto wczoraj nie zdążył lub też nie był przygotowany do sakramentu pokuty, mógł z niego skorzystać także dziś, by w ten sposób przygotować się do Eucharystii, która była uwieńczeniem dwudniowego spotkania ewangelizacyjnego.

- Najbardziej poruszyła mnie spowiedź i pojednanie z Bogiem. To jest coś nie do opisania, kiedy wszystko opuszcza cię i jesteś lekki i jak piórko! Ale także wspólnota – jesteśmy tu wszyscy jak bracia i siostry – tańczymy, śpiewamy – wszystko przeżywamy razem. Jestem pewna, że wrócę tu za rok! – mówi Karolina Szewczyk.

- Na Arenie Młodych byłem już dwa lata temu i postanowiłem w tym roku też to przeżyć, bo jest to coś, co odnawia moją wiarę. – mówi Wojciech Kopczyński. - W tym roku najbardziej poruszyła mnie i najbardziej przeżyłem modlitwę wstawienniczą. – podkreśla.

Zobacz zdjęcia: Arena Młodych 2020 - dzień drugi

Wraz z metropolitą łódzkim – księdzem arcybiskupem Grzegorzem Rysiem Eucharystię koncelebrował ksiądz biskup Ireneusz Pękalski a także księża katecheci, którzy przyjechali na Arenę wraz ze swoimi uczniami.

Wielkim zaskoczeniem dla uczestników dzisiejszej Eucharystii był – inny niż zwykle – akt pokuty. Każdy z uczestników spotkania podchodził do jednego z kapłanów, który polewał dłonie uczestnika wodą, by potem przemyć sobie oczy. Na zakończenie tego obrzędu, każdy otrzymywał od kapłana biały szal – symbol białej szaty.

W homilii, która podobnie jak w dniu wczorajszym nawiązywała do uwolnienia opętanego z Markowej ewangelii, łódzki pasterz wskazał na to, że – w uczniostwie Jezusa nie chodzi o to, czego się nauczyłeś i ile wiesz. Uczeń to nie jest ten, który ma wielką wiedzę. Uczeń to jest ten, który ma mistrza. Nie chodzi ile wiesz, chodzi o to, kim jesteś. Wszystkie te szkoły, które w przyszłości pokończycie, będą miały tylko wtedy sens, kiedy będziecie uczniami na zawsze! Co to znaczy? To znaczy, że będziecie mieli ochotę jeszcze więcej poznać. Kiedy to będzie wasze imię – już nie legion, a uczeń! – podkreślił arcybiskup.

- Dajemy wam dziś białą szatę - pierwszą szatę, szatę chrzcielną i chcemy wam powiedzieć, że ile razy przyjdziecie goli do Jezusa, to zawsze da wam pierwszą szatę, to znaczy możliwość powrotu do początku. Jest możliwość zaczęcia wszystkiego od nowa! Zawsze możecie narodzić się na nowo. Możecie wejść do łona swojej Matki – Matki, którą jest Kościół i On was na nowo urodzi, byście dostali pierwszą szatę. Nie ma innej, nie ma lepszej – ta jest pierwsza! – zaznaczył

Łódzki pasterz zaprosił także wszystkich zebranych na Arenie, aby przez chwilę wraz z nim i obecnymi kapłanami wspólnie przepraszali Boga za grzechy Kościoła względem nieletnich. Powiedział – Grzech zabija. Wiecie to lepiej od nas. Problemem było to, że wielu z nas wydawało się nic strasznego. Co takiego się stało? Jeszcze całe życie przed tym człowiekiem. Jeszcze wyjdzie na prostą. Może to nie aż tak wielki grzech. Właśnie to bagatelizowanie, właśnie to przekonanie – nic się nie stało! To jedno wielkie oszustwo demona! Nieraz konsekwencje tych grzechów wychodzą po latach. Grzech jest zabójczy! Bardzo was proszę, aby teraz w ciszy – każdy z nas przeprosił Boga za te grzechy naszego Kościoła. Ja wiem - to nie wy popełniliście te grzechy – to my popełniliśmy te grzechy. Ja was proszę, żebyście ze mną, z księżmi przepraszali Boga za grzech naszego Kościoła. Jesteśmy jednym ciałem, jedną wspólnotą. Grzech jednego człowieka dotyka nas wszystkich. – zaznaczył metropolita łódzki.

Uroczyste błogosławieństwo kończące liturgię, zakończyło także tegoroczną Arenę Młodych, która była trzecią odsłoną tego największego łódzkiego wydarzenia ewangelizacyjnego.

Arena Młodych nie mogłaby się odbyć, gdyby nie ogromna rzesza wolontariuszy, którzy na różny sposób przygotowywali, ale także czuwali na przebiegiem tego wydarzenia. To dzięki nim było bezpiecznie, każdy otrzymał coś do zjedzenia i do picia, otrzymał kartkę i ołówek, uczestniczył w tańcu i animacji flagami, to oni upiększali całe spotkanie swoim śpiewem.

- W czasie tegorocznej Areny Młodych posługuję tańcem. W tańcu spełniam się – łączę swoje lęki i to, co lubię i mogę tym uwielbiać Boga. To jest dla mnie najpiękniejsza wartość tej posługi. – dodaje Adam Kolczak.

- Dziś posługując jako wolontariusz rozdaję kartki i ołówki, by obecni tutaj mogli napisać swoją intencję, by potem wszyscy modlili się w tej intencji podczas Mszy świętej. – tłumaczy Paweł Kmieć - wolontariusz Areny Młodych. Rok temu byłem tu jako wolontariusz i bardzo odpowiada mi to, że jestem tu od strony organizacyjnej i mogę pomóc w przygotowaniu tego wydarzenia – dodaje.

Zobacz także: Wideo z drugiego dnia

Podsumowując Arenę Młodych 2020 ksiądz arcybiskup Grzegorz Ryś zauważył, że – na początku stawialiśmy sobie pytanie: czy robić dwudniową Arenę, ale to się potwierdziło, że dzisiejszy dzień był inny niż wczorajszy. Myślę, że trochę osób ubyło, ale ci którzy zostali to poszli krok dalej, i to jest bardzo istotne. Dziś trzeba zadać sobie pytanie: co dalej, żeby nie było tak, że mamy wydarzenie, które się kończy i co? Czekamy cały rok na następne? To nie oto chodzi. Myślę, że mamy już jakąś odpowiedź, że należy szukać kolejnych kroków. – zaznaczył pomysłodawca Areny Młodych.

Jak zapowiada metropolita łódzki już za rok kolejna Arena Młodych, na którą wszyscy jesteśmy już dziś zaproszeni.

CZYTAJ DALEJ

Testament miłości

2020-02-27 20:24

[ TEMATY ]

Częstochowa

siostry

muzeum

spektakl

ośrodek

Józefitki

Anna Przewoźnik/Niedziela

Widowisko muzyczne „Po śladach Ojca ubogich”

W ramach obchodów jubileuszu 100 rocznicy śmierci świętego kapłana Zygmunta Gorazdowskiego, założyciela zgromadzenia sióstr św. Józefa, 27 lutego br. w Muzeum Monet i Medali Jana Pawła II w Częstochowie, odbyła się premiera widowiska muzycznego „Po śladach Ojca ubogich”.

W spotkaniu jubileuszowym udział wziął bp Andrzej Przybylski, biskup diecezji częstochowskiej. Obecne były siostry z różnych placówek, na czele z generalną zakonu, s. Wandą Matysik, ks. Andrzej Sobota, proboszcz parafii pw. Krzyża św. na terenie której znajduje się Ośrodek Wychowawczy, kapelan ośrodka, dyrektor Radia Jasna Góra o. Andrzej Grad, poseł Lidia Burzyńska, prezydent Ryszard Stefaniak, przedstawiciele Kuratorium Oświaty.

- Postanowiliśmy radować się z gośćmi tym jubileuszem wspólnie z dziećmi, siostrami, pracownikami oraz naszymi przyjaciółmi. Wszystko to, by uczcić jubileusz dla nieba - mówi dyrektor Specjalnego Ośrodka Wychowawczego s. Ezechiela Wolak. W roku jubileuszowym, w którym obchodzimy stulecie narodzin dla nieba św. Zygmunta Gorazdowskiego, pochylamy się nad tą szczególną dla nas postacią. Staramy się zgłębić jego życie i drogę do świętości, na nowo odkryć duchowe dziedzictwo, jakie nam pozostawił. - Obchodzimy ten jubileusz w całym zgromadzeniu i przez cały rok. Nasz dom przyjął formę dziękczynienia, poprzez przypominanie świętego na różne sposoby, również poprzez widowisko.

Dziewczynki z ośrodka, poprzez spektakl teatralny, pokazały życie św. Zygmunta Gorazdowskiego i jego bliskość z Bogiem. Wszystko poprzez muzykę i ruch. Jedyne słowa, które padły ze sceny, to słowa świętego Zygmunta:

„Wszechmogący zmiłuj się nad kornym sługą Twoim, użycz mi siły abym mógł wypełnić posłannictwo twe, a całe życie poświecę dla dobra bliźnich”.

Słowa te były życiowym przesłaniem świętego, który chciał służyć Bogu. Siostry, na wzór założyciela, pełnią takie miłosierdzie wobec drugiego człowieka.

- Staramy się odpowiadać na znaki czasów właśnie na wzór św. Zygmunta – mówi s. Ezechiela Wolak. Na co dzień, opiekując się dziewczętami, które posiadają orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego, realizujemy swoje powołanie, wspierając dziewczynki i ich rodziny.

W ośrodku mamy pod opieką 52 dziewczynki. Na scenie wystąpiły niemal wszystkie.

Siostra Aurelia Mokrzan - inicjatorka i pomysłodawczyni przedstawienia - zaznacza, że taniec jest jej pasją. - Kocham taniec i stąd przez klika miesięcy rodziło się pragnienie, w sercu i na modlitwie, by przygotować spektakl, który poruszy widzów. Zależało mi, by poczuli, że Pan Bóg jest dobry, jest blisko każdego człowieka, że kocha i daje nam świętych.

- Długo pracowałyśmy nad tym przedstawieniem, ale to, co dzisiaj zobaczyłam, przerosło moje oczekiwania. Dziewczynki dokładnie wiedziały co przekazują. Modliłyśmy się przy każdej próbie, wiedziałam, że czują duchowość tego świętego i to poruszało. Ważne jest to, że światła, muzyka, nagłośnienie, prezentacja tekstowa – wszystko było wspaniałe! To też zasługa Krzysztofa Witkowskiego, dyrektora muzeum – dodaje siostra.

Ks. Zygmunt Gorazdowski ogłoszony został świętym w 2005 roku przez papieża Benedykta XVI, wcześniej w 2001 r. został ogłoszony błogosławionym przez św. Jana Pawła II. Dlatego miejsce nie jest przypadkowe - mówi siostra dyrektor. To dwaj polscy święci. W tym roku splatają się setne urodziny św. Jana Pawła II i 100 urodziny dla nieba św. Zygmunta Gorazdowskiego. To nie przypadek, tym bardziej, że w zbiorach Muzeum znajduje się medal św. Zygmunta Gorazdowskiego – mówi dyrektor Ośrodka s. Ezechiela.

Zobacz zdjęcia: Testament miłości

Skoro jubileusz to podczas świętowania pojawił się tort, podziękowania i dyplomy dla osób zaprzyjaźnionych z ośrodkiem.

Do sióstr Józefitek szczególne podziękowania za niesienie miłości bliźnim, skierował Prezes Rady Ministrów Mateusz Morawiecki. List od Premiera przeczytała posłanka Lidia Burzyńska (PIS).

Na zakończenie spotkania wszyscy goście otrzymali perełki„Czyli duchowe myśli św. Zygmunta”.

CZYTAJ DALEJ

Co musisz wiedzieć o koronawirusie?

2020-02-28 20:39

[ TEMATY ]

plakat

koronawirus

Główny Inspektorat Sanitarny

Główny Inspektorat Sanitarny

W piątek 28. lutego Główny Inspektorat Saniterny zamieścił na swojej stronie internetowej materiały o koronawirusie SARS-CoV-2.

Są tam różne materiały do pobrania i wydrukowania, między innymi plakat, ulotka i film.

Zobacz także: Co musisz wiedzieć o koronawirusie?

Są też zamieszczone rekomendacje Ministra Edukacji Narodowej dla dyrektorów przedszkoli, szkół i placówek oświatowych w zakresie profilaktyki zdrowotnej w związku z pojawiającymi się w niektórych krajach przypadkami zachorowań na koronawirusa.

CZYTAJ DALEJ
Projekt Niedzieli na Wielki Post
#ODKUPIENI

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję