Reklama

Obfitość radości

2018-07-10 14:48

Henryk Kyc
Edycja przemyska 28/2018, str. IV

Zdjęcia: Mateusz Więcek
W rozmowie z organizatorami wystawy

Uroczystości odpustowe połączone z jubileuszem kapłańskim, otwarciem Parafialnej Izby Muzealnej oraz 20-leciem gazety parafialnej „Powołanie” oraz udzieleniem sakramentu bierzmowania odbyły się w parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Łękach Dukielskich

Wspólnota parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa 8 czerwca przeżywała niecodzienne wydarzenie. Tego dnia we wspólnocie gościł abp Józef Michalik, który poświęcił świątynię w 1999 r. i konsekrował ją w 2004 r. W tym roku poświęcił Parafialną Izbę Muzealną w dolnym kościele. Najpierw z wielkim zainteresowaniem dokonał rekonesansu po sektorach związanych tematycznie z wydarzeniami parafialnymi, żywo interesując się różnymi zagadnieniami związanymi z zebranymi przedmiotami i pamiątkami życia religijnego oraz biblioteki parafialnej, która utworzona nieco wcześniej w przedsionku zakrystii, teraz znalazła swoje stałe miejsce i jest zorganizowana przez Jolantę Czaję. Na koniec pobytu w tym miejscu Ksiądz Arcybiskup otrzymał archiwalne numery gazety parafialnej wydawanej już 21. rok.

Były to egzemplarze bogato ilustrowane z poświęcenia świątyni, konsekracji, wywiadu z abp. Michalikiem w 1999 r. oraz numer bieżący. Gość wpisał się do księgi pamiątkowej, zostawiając tym samym kolejny ślad swoich stóp na naszej łęckiej ziemi.

Dary Ducha Świętego

Przed Mszą św. kandydaci do bierzmowania odmówili Litanię do Najświętszego Serca Pana Jezusa. Przed rozpoczęciem Mszy św. abp. Józefa Michalika powitali i poprosili o udzielenie sakramentu dojrzałości chrześcijańskiej rodzice kandydatów do bierzmowania Magdalena Krukar i Jacek Koszela oraz proboszcz ks. Marek Danak, który powitał także kanclerza kurii, dostojnego Jubilata ks. Jana Wilusza i wszystkich kapłanów. Mszy św. koncelebrowanej przewodniczył abp Michalik, a współkoncelebransami byli: ks. Marek Danak, dziekan dukielski ks. Stanisław Siuzdak, jubilat i rodak ks. Jan Wilusz, gwardian klasztoru Ojców Bernardynów o. Tacjan Mróz oraz proboszcz parafii Bóbrka ks. Stanisław Babiarz. Po czytaniach, które wykonała młodzież przyjmująca sakrament bierzmowania, psalmach wykonanych przez chór szkolny oraz odczytaniu Ewangelii ks. Marek poprosił o udzielenie młodzieży z Łęk Dukielskich i Bóbrki sakramentu bierzmowania. Ksiądz Arcybiskup w asyście dziekana oraz księży proboszczów z Łęk Dukielskich i Bóbrki udzielił młodzieży sakramentu bierzmowania.

Reklama

W kazaniu abp Michalik podkreślił wyjątkowość parafii poświęconej Bożemu Sercu, mówiąc: – Piękny tytuł wybraliście dla naszej parafii, bo Serce Jezusowe to symbol miłości, to lekcja miłości, którą Pan Jezus daje nam wszystkim. Parafia Serca Jezusowego powinna zdawać sobie sprawę o tym przesłaniu, że Pan Jezus nie tylko umiera na krzyżu aby uwielbić Ojca, przeprosić Boga za grzechy, zadość czynić, zbawić nas, ale żeby nauczyć nas miłości. To jest właśnie Serce Jezusa. Ono uczy nas miłości swoim przykładem. Ono do końca nas umiłowało aż do pozostania z nami w Najświętszym Sakramencie. Eucharystia jest tym przykładem miłości Boga do człowieka.

Jubileusz kapłaństwa

Nawiązując do jubileuszu kapłaństwa ks. Jana Wilusza, kaznodzieja nie omieszkał użyć porównania miłości Serca Jezusowego do ludzi: – Kapłaństwo to jest właśnie ten dar Serca Jezusowego dla ludzi. Żebyśmy przejęli się tą miłością miłosierną. Bo właśnie to swoje miłosierdzie Bóg przekazuje przez kapłana w konfesjonale, odpuszczając grzechy, przygotowując człowieka na spotkanie z Bogiem. W tym miejscu przypomniał drogę kapłańską ks. Jana, a następnie przywołał czas obecny, gdy został rezydentem w parafii pw. św. Piotra i Jana z Dukli, stwierdzając, że „Pan Bóg upodobał go sobie, aby miał jeszcze ten czas na to codzienne spotkanie z Panem Jezusem, żeby wzrastał w wierze i miłości, żeby wypraszał łaski ludziom, żeby nawet cierpienia i dolegliwości dołączył do swojej służby kapłańskiej”.

Kaznodzieja przestrzegł przed relatywizowaniem zła, co obecnie ma miejsce choćby w uroczystych obchodach urodzin ideologa najbardziej zbrodniczego systemu totalitarnego Karola Marksa. W związku z tym podkreślił, że „jak świat błądzi, jak świat ginie w tych kłamstwach” i jak musimy nieustannie uważać i powracać do naszych korzeni, z których wyrastamy i które nas ukształtowały. „Dlatego dzisiaj musimy wracać do tej Bożej prawdy, którą Chrystus nauczał, za którą oddał życie i której kapłani nauczają. Pięknym symbolem jest to, że dzisiaj poświęciliśmy tę salę pamiątek pod kościołem. Obrazy. Ile modlitw przed tymi obrazami w rodzinach zanoszono, ile łask ludzie uzyskali. Trzeba z szacunkiem to przechować! Niech to będzie świadectwem, że my wyrastamy z tej tradycji” – mówił Ksiądz Arcybiskup. Na zakończenie życzył młodzieży: – Żebyście byli wierni Chrystusowi, żebyście byli przykładem dla koleżanek i kolegów wierności Panu Jezusowi, uczciwości, piękna duchowego i dobroci.

W procesji z darami młodzież i rodzice przynieśli m.in. chleb i winogrona, kwiaty, świece, hostię, wodę i wino, oprawione w książkę wydania gazety parafialnej z ostatnich pięciu lat oraz figurę św. Stanisława Kostki ufundowaną przez rodziców, a poświęconą już wcześniej w czasie nabożeństwa fatimskiego.

Życzenia i podziękowania

Po Komunii św. nastąpił uroczysty moment złożenia życzeń jubilatowi przez przedstawicieli parafii: dzieci pierwszokomunijne Szymona Głoda i Julię Bryś oraz małżeństwo Józefę i Stanisława Węgrzynów. W życzeniach padły m.in. następujące słowa: – Dzisiaj, w tym podniosłym dniu, najważniejszym dla naszej wspólnoty, w obecności abp. Józefa Michalika, który także z naszą parafią jest nierozerwalnie związany, składamy Ci za wszystko serdeczne Bóg zapłać! Życzymy Ci wielu Bożych łask, opieki Najświętszej Maryi Panny i św. Jana z Dukli oraz długiego życia w zdrowiu i sile. Mamy nadzieję, że będziesz nas nadal odwiedzał i umacniał Słowem Bożym. Bo tutaj, dostojny Księże Jubilacie, jest Twój dom!

Na zakończenie głos zabrał ks. Jan Wilusz, który powiedział: – Czcigodny Księże Arcybiskupie, bardzo dziękuję za Twoje słowa, za przedstawienie mojego życiorysu, pracy, warunków i trudności, które w mojej pracy duszpasterskiej mi towarzyszyły. W czasach bardzo trudnych ze względu na ideologię komunistyczną, która z nami walczyła. Nie wiem, jakimi słowami podziękować, brak mi słów. Ale to, co mi serce mówi, to serdeczne Bóg zapłać za każde dobre słowo, za życzliwość, za uprzejmość. Dziękuję kapłanom tu obecnym za naszą wspólną modlitwę i Eucharystię. I wam wszystkim, tutaj zebranym, za wspólną modlitwę, za tę piosenkę religijną. Ktoś mi powiedział, że w czasie ofiarowania darów będzie dla mnie piosenka religijna. Wsłuchałem się w nią, była wspaniała, dziękuję. Za te kwiaty, za życzenia, za dobre słowo. Dziękuję Księdzu Proboszczowi, że zostałem zaproszony na odpust tutaj, w mojej rodzinnej miejscowości, gdzie chodziłem do szkoły, stąd chodziłem do kościoła do Kobylan, bo to była wtedy nasza parafia, w której zostałem ochrzczony i bierzmowany. Niech wam za wszystko Pan Jezus wynagrodzi i obdarzy łaskami potrzebnymi do życia duchowego i doczesnego.

Wystawienie Najświętszego Sakramentu i procesja wokół świątyni były ostatnim aktem podniosłej uroczystości, którą zakończyło błogosławieństwo oraz odśpiewanie hymnu „Boże, coś Polskę”. Pamiątkowe zdjęcie i zwiedzanie Parafialnej Izby Muzealnej były zwieńczeniem świętowania.

Tagi:
parafia jubileusz bierzmowanie

Reklama

Toporów uczcił św. Franciszka z Asyżu

2019-10-05 20:38

Marian Banasik

Św. Franciszek z Asyżu był zakochany w krzyżu Chrystusa. To nie tylko patron ekologii i sprawy pokoju na świecie, ale to nade wszystko człowiek krzyża Chrystusowego – mówił w homilii ks. Mariusz Frukacz, redaktor i dziennikarz tygodnika katolickiego „Niedziela”, który wieczorem 4 października br. przewodniczył Mszy św. ku czci św. Franciszka z Asyżu w parafii pw. św. Franciszka z Asyżu w Toporowie. Uroczystości połączone były z trwającym jubileuszem 30 lat parafii w „Dolinie św. Franciszka”.

Archiwum parafii

– Musimy każdego dnia podążać za Chrystusem na wzór św. Franciszka z Asyżu. Do to zobowiązuje nas jubileusz naszej parafii. Każdego dnia budujemy i odbudowujemy duchowo naszą wspólnotę – mówił na początku Mszy św. ks. Marian Morga, administrator parafii w Toporowie, który również przekazał nowy sztandar z wizerunkiem św. Franciszka Parafialnemu Oddziałowi Akcji Katolickiej.

– Słowa św. Pawła apostoła „nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego, jak tylko z krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa”, to bardzo trudne zadanie dla każdego chrześcijanina, bo najpierw trzeba tajemnicę krzyża zaakceptować we własnym życiu – mówił w homilii ks. Frukacz.

Archiwum parafii

– Jest nam bardzo trudno zaakceptować jakąkolwiek formę cierpienia i bólu. Tak wielu z nas idzie za Chrystusem w tajemnicy Betlejem, ale o wiele mniej ludzi chce podążać za Chrystusem z krzyżem, w tajemnicy Golgoty – mówił redaktor „Niedzieli” i przypomniał słowa Tomasza a Kempis z „O naśladowaniu Chrystusa”: „Wielu idzie za Jezusem aż do chwili Ła¬mania Chleba, ale niewielu pozostaje przy Nim do chwili, kiedy trzeba wypić Kielich Męki”

– Jednak kiedy jesteśmy pełni bólu, to nie wołamy to pustki, do nicości, ale do Boga. Kiedy cierpimy idziemy po nadzieję pod krzyż. Każdego dnia również musimy krzyżować siebie, nasze namiętności, nieczyste myśli, to wszystko, co jest grzechem, pychą w naszym życiu. Tymczasem świat nie chce krzyża i mówi: „Nie przejmuj się, żyj tak jakby Boga nie było, idź do przodu, rozpychaj się łokciami” – kontynuował ks. Frukacz.

Redaktor „Niedzieli” wskazał na postać św. Franciszka z Asyżu, który był zjednoczony z Chrystusem ukrzyżowanym. – Chrystus przemówił do św. Franciszka z krzyża. To z wysokości krzyża zawołał do Biedaczyny z Asyżu: „Odbuduj mój Kościół!”. Św. Franciszek uczy nas, abyśmy przylgnęli do krzyża – podkreślił kapłan i zaapelował do wiernych: „Bądźcie ludźmi krzyża Chrystusowego, słuchajcie słowa krzyża. Weźcie krzyż do rąk, a poczujecie w sobie ważne pytania o sens życia, sens cierpienia. Św. Franciszek z Asyżu prowadzi nas pod krzyż”.

– Krzyż przemawia do człowieka. W hałasie świata nie usłyszymy słowa krzyża. Ludzie pokorni potrafią tę tajemnicę przyjąć i zrozumieć. Ludzie, którzy kombinują, aby być trochę dla Boga i trochę dla świata nie zrozumieją krzyża – kontynuował ks. Frukacz i pytał: –Dlaczego ludzie głębokiej wiary i najbardziej pobożni doświadczają krzyża? – Bóg daje takim ludziom krzyż, bo wie, że oni go nie zniweczą, nie zmarnują. Czasem bliźni to inne imię krzyża, jak mówił mój ojciec duchowny w seminarium ks. prał. Grzegorz Ślęzak – zaznaczył ksiądz redaktor.

– W dzisiejszym świecie mogą krzyż zdjąć ze ściany, usunąć z naszych ulic, ale nie wyrwą go z naszego życia, serca i sumienia – podkreślił ks. Frukacz.

Ks. Frukacz wskazał również na św. Jana Pawła II, jako na człowieka krzyża Chrystusowego – Kard. Karol Wojtyła bardzo często pielgrzymował do miejsc związanych z tajemnicą krzyża. Pielgrzymował do Kalwarii Zebrzydowskiej. Z racji rocznicy swoich święceń kapłańskich modlił się w Alwernii, w miejscu gdzie św. Franciszek z Asyżu otrzymał stygmaty. Modlił się także w San Giovanni Rotondo przy grobie świętego stygmatyka o. Pio. To były miejsca bardzo ważne dla niego – kontynuował ks. Frukacz i dodał: „Potem jako papież wołał do nas: „Brońcie krzyża!”. A w ostatni Wielki Piątek swojego życia przytulił krzyż. Tak oto jego życie zatoczyło koło od kaplicy stygmatów św. Franciszka, od grobu św. O. Pio, po przytulenie krzyża w Wielki Piątek, w kaplicy papieskiej”.

Parafię w Toporowie erygował 4 kwietnia 1988 r. bp Stanisław Nowak. Rolę świątyni pełniła tu początkowo murowana kaplica p.w. Przemienienia Pańskiego postawiona po 1870 r. na miejscu drewnianego kościoła z murowaną zakrystią, który spłonął w 1830 r. W 1987 r. przystąpiono do wznoszenia nowego obiektu sakralno-katechetycznego. Kościół został uroczyście poświęcony 16 kwietnia 1990 r. przez bp. Nowaka. Na terenie parafii w oddzielonym od Toporowa przez rzekę Wartę Kamionie jest niewielka kapliczka wystawiona z budulca istniejącego tu w XVI i XVIII w. drewnianego kościoła (który został rozebrany przed r. 1765) pełniącego funkcję filii macierzystej parafii.

Warto podkreślić, że w XVI i XVII wieku na terenie obecnej parafii działała Konfraternia Ubóstwa Chrystusowego, którą w 1638 r. zatwierdził papież Urban VIII. Konfraternię założył pochodzący z Kamiona ks. Adam Maląg wówczas proboszcz kościoła św. Floriana na Kleparzu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Tajemnice chwalebne

Ks. Robert Strus
Edycja zamojsko-lubaczowska 43/2003

Bożena Sztajner/Niedziela

1. Tajemnica Zmartwychwstania Chrystusa

„Maria Magdalena natomiast stała przed grobem płacząc. A kiedy [tak] płakała, nachyliła się do grobu i ujrzała dwóch aniołów w bieli, siedzących tam, gdzie leżało ciało Jezusa - jednego w miejscu głowy, drugiego w miejscu nóg. I rzekli do niej: «Niewiasto, czemu płaczesz?». Odpowiedziała im: «Zabrano Pana mego i nie wiem, gdzie Go położono». Gdy to powiedziała, odwróciła się i ujrzała stojącego Jezusa…” (J 20, 11-14).
Chrystus zmartwychwstał i przez swoje zmartwychwstanie zwyciężył grzech, śmierć, smutek, rozpacz; przywrócił światu radość i nadzieję. Czy my, jako chrześcijanie, jesteśmy ludźmi nadziei i radości paschalnej? Czy nie za bardzo koncentrujemy się na tym, co jest negatywne, złe, co jest „grobem”?. Abyśmy mogli kosztować owoców zmartwychwstania, musimy jak Maria Magdalena odwrócić się od grobu i zobaczyć Zmartwychwstałego.

2. Tajemnica Wniebowstąpienia Pańskiego

„Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie! W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem” (J 14, 1-3).
Pan Jezus wstąpił do nieba, gdzie dla każdego z nas przygotował miejsce, wieczne mieszkanie w domu Ojca. Słowo „dom” wyraża to, co jest najpiękniejsze w naszym życiu; dom to miłości, pokój, poczucie bezpieczeństwa; do domu się powraca, za domem się tęskni. Dlatego nasze życie to tak naprawdę wędrówka do domu Ojca w niebie.

3. Tajemnica Zesłania Ducha Świętego

„Teraz idę do Tego, który Mnie posłał, a nikt z was nie pyta Mnie: «Dokąd idziesz?» Ale ponieważ to wam powiedziałem, smutek napełnił wam serce. Jednakże mówię wam prawdę; pożyteczne jest dla was moje odejście. Bo jeżeli nie odejdę, Pocieszyciel nie przyjdzie do was. A jeżeli odejdę, poślę Go do was” (J 16, 5-7).
Chrystus po swoim wniebowstąpieniu posłał wierzącym w Niego Ducha Świętego. Dzięki Duchowi Świętemu nasz Zbawiciel jest obecny i działa w Kościele. Duch Święty daje nam to, czego świat dać nam nie może. Jeżeli otworzymy się na Jego działanie, doświadczymy w naszym życiu: miłości, radości, pokoju, cierpliwości… - owoców działania Pocieszyciela.

4. Tajemnica Wniebowzięcia Matki Bożej

„Wtedy Maryja rzekła: «Wielbi dusza moja Pana i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy. Bo ujrzał na uniżenie Służebnicy swojej. Oto bowiem odtąd błogosławić mnie będą wszystkie pokolenia, gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny»” (Łk 1, 46-55).
Maryja doświadczyła wiele „wielkich rzeczy” od Wszechmocnego. Jedną z nich jest to, że została z duszą i ciałem wzięta do nieba. Jako pierwsza z ludzi cieszy się tym, co jest przygotowane dla każdego z nas. Pamiętajmy jednak, jaka była droga Maryi do wniebowzięcia. Była to droga wiary, służby, miłości i ofiary. My też mamy podążać tą drogą, jeżeli chcemy jak Maryja znaleźć się w niebie.

5. Tajemnica Ukoronowania Matki Bożej w niebie

„Nie tylko za nimi proszę, ale i za tymi, którzy dzięki ich słowu będą wierzyć we Mnie; aby wszyscy stanowili jedno (…). I także chwałę, którą Mi dałeś, przekazałem im, aby stanowili jedno, tak jak My jedno stanowimy. (…) Ojcze, chcę, aby także ci, których Mi dałeś, byli ze Mną tam, gdzie Ja jestem, aby widzieli chwałę Moją, którą Mi dałeś, bo umiłowałeś Mnie przed założeniem świata” (J 17, 20-24).
Tajemnica ukoronowania Maryi to symbol chwały, jakiej doświadcza Maryja w niebie. Korona symbolizuje władzę, panowanie, ale też bogactwo, szczęście, radość. Fakt ukoronowania Matki Bożej na królową wyraża również prawdę, jak wielkiego szczęścia doświadcza Maryja w niebie. Tego szczęścia my też doświadczymy, jeżeli poprzez wiarę i miłość zespolimy się w jedno z Chrystusem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kraków: modlitwa za zranionych w Kościele

2019-10-21 10:34

md / Kraków (KAI)

W kościele św. Marka w Krakowie odbyło się spotkanie modlitewne w intencji osób, które doświadczyły wykorzystania seksualnego ze strony duchownych. Wydarzenie - już po raz drugi – zorganizowała grupa świeckich katolików.

gpointstudio/fotolia.com

Swoją historią ze zgromadzonymi w świątyni podzieliła się Joanna, która jako czterolatka doświadczyła molestowania przez księdza w przedszkolu. Dni, kiedy w przedszkolu odbywały się zajęcia z religii, wiązały się dla dziecka z traumą, bólem brzucha i lękiem. – Nie mówiłam mamie, co się dzieje, bo sama tego nie rozumiałam – dodała.

Kapłan krzywdził również dziewczynki z pobliskiej szkoły podstawowej i to one zgłosiły to dorosłym. W efekcie duchowny został przeniesiony do innej parafii, a wieś, z której pochodzi Joanna, podzieliła się na zwolenników i przeciwników księdza. – Dla tej społeczności było niebywałe, że ksiądz może zrobić coś złego – tłumaczyła kobieta.

W kolejnych parafiach kapłan nie przestał krzywdzić dzieci. Jedna z zaprzyjaźnionych z Joanną kobiet, która również doświadczyła z jego strony molestowania, postanowiła zgłosić to władzom kościelnym i doprowadzić do ukarania księdza. Odbył się proces. – To niełatwa procedura, bardzo krępująca dla ofiar – opowiadała Joanna. – Miałam wrażenie, że osoby nas przesłuchujące szydziły z nas, czułam się narażona na ich pogardę – dzieliła się ze słuchaczami.

Joanna zaapelowała również do rodziców, by rozmawiali z dziećmi, by im wierzyli i byli wyczuleni na to, co mówią i jak się zachowują.

Choć ksiądz, który ją skrzywdził, został ukarany, dla Joanny problem się nie skończył. Zmaga się z poczuciem oddalenia od Kościoła, którą przez wiele lat postrzegała jako wspólnotę nieczystą i zakłamaną, gdzie dzieje się zło i krzywda. Był w niej bunt wobec Boga. Nie rozumiała, dlaczego pozwala On, by działy się takie rzeczy.

- Módlcie się za nas, byśmy potrafili przebaczyć i znaleźć swoją ścieżkę do Boga. Módlcie się za kapłanów, którzy wspierają ofiary, by mieli dużo sił i by potrafili pomagać w sposób subtelny i wyważony – prosiła w kościele św. Marka kobieta.

Świadectwo złożył także Tomasz, mąż i ojciec kilkorga dzieci, który został skrzywdzony jako kilkunastolatek. Według niego, przebaczenie jest pierwszym krokiem do odzyskania zdrowia. Jak przyznał, jego życie zmieniło się, gdy dowiedział się o krakowskiej inicjatywie modlitw za osoby zranione w Kościele. – Odżyłem i poczułem, że nie jestem sam – powiedział. Zapewnił, że modli się za ludzi, którzy z powodu doznanych w Kościele krzywd cierpią w samotności.

Wyznał też, że wcześniej wielokrotnie myślał o apostazji. Miał myśli samobójcze, jest na terapii u psychologa i psychiatry. Bierze leki psychotropowe, które utrudniają mu codzienne funkcjonowanie i utrzymanie rodziny. Został skrzywdzony 30 lat temu. Zakon zgłosił sprawę do Watykanu po 15 latach. Odmówiono mu wsparcia finansowego na czas leczenia i procesu.

– Jedyne, co dziś mnie podtrzymuje, to świadomość, że Jezus Chrystus mocno trzyma mnie za rękę – podkreślił mężczyzna. Mówi, że chce swoje cierpienie przekuć w miłość. – To pozwala mi żyć być w Kościele i kochać Boga – podkreślił.

Podczas nabożeństwa można było wesprzeć finansowo inicjatywę Zranieni w Kościele (telefon zaufania i środowisko wsparcia dla osób poszkodowanych, więcej informacji: www.zranieni.info). Dzięki niej w każdy wtorek od 19:00 do 22:00 pod nr. tel. 0 800 280 900 osoby, które były wykorzystywane seksualnie, mogą uzyskać profesjonalną pomoc.

- Jesteśmy osobami, które porusza i zasmuca to, czego osoby zranione w Kościele doświadczyły. Nie godzimy się na to, by były w Kościele zapomniane, na to, by przymykano oko na nadużycia, które często naznaczają ich całe życie. Chcemy, aby było to wydarzenie cykliczne i mocno wierzymy, że inne miasta będą się nim inspirować. Zranieni w Kościele nas potrzebują, nie bądźmy obojętni – mówi Maria Pajor, jedna z organizatorek wydarzenia.

Spotkanie było poprzedzone Mszą św., której przewodniczył o. Adam Żak SJ.

Pierwsze spotkanie z inicjatywy grupy katolików świeckich odbyło się w lipcu w kościele św. Idziego w Krakowie. Organizatorzy spotkań chcą m.in., by zgodnie z wolą papieża Franciszka pierwszy piątek Wielkiego Postu był szczególnie poświęcony modlitwie za osoby skrzywdzone w Kościele.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem