Reklama

Ewangelizacja na Łosku

2018-07-17 13:10

Monika Jaworska
Edycja bielsko-żywiecka 29/2018, str. I

Monika Jaworska
Msza św. w ramach Ewangelizacji w Beskidach

Ruszyła 6. edycja Ewangelizacji w Beskidach przebiegająca pod hasłem: „Szczęśliwy lud, którego Panem jest Bóg”. Zainaugurowała ją Msza św. na górze Łosek (868 m n.p.m) w Beskidzie Makowskim sprawowana 7 lipca w pobliżu Studenckiego Schroniska Turystycznego „Lasek”. Cyklowi patronują ludzie gór – bohaterowie biblijni

Turyści wyruszali szlakami spod kościoła w Przyborowie i z Koszarawy. W samo południe o. Aleksander Paprzycki OFMConv z Rychwałdu i ks. Józef Zwoliński – proboszcz z Przyborowa, odprawili Mszę św. na Łosku. – Dla mnie ludzie gór to pasjonaci – ci, którzy mają marzenia, chcą od życia czegoś więcej, by nie zmarnować tego, co otrzymali. Są to ludzie, którzy nie boją się zmierzyć z trudną rzeczywistością, ale i są pokorni. Góry umiłował również Pan Jezus – mówił o. Aleksander. Nawiązał do „człowieka gór” – Mojżesza, który patronował Ewangelizacji w Beskidach na Łosku. – Mojżesz jest człowiekiem wiernym przymierzu. On uczy nas prawdy, żeby Bogu zawierzyć do końca. Bóg wie, co jest dla nas dobre i prowadzi nas odpowiednimi drogami do celu. Jak różne są nasze doświadczenia, tak różne są góry – zauważył o. Paprzycki.

W Ewangelizacji na Łosku uczestniczyli turyści z diecezji bielsko-żywieckiej i spoza niej. – Ze względu na nasz wiek od paru lat wychodzimy na niższe szczyty, poniżej 1000 m n.p.m. Bierzemy udział w różnych pielgrzymkach, odwiedzamy sanktuaria w świecie, a dziś pielgrzymujemy na Łosek, na który można dojść z Koszarawy, ale i z Przyborowa: obie trasy piękne, ale też wymagające wysiłku – mówią Wanda i Andrzej Sanoccy z Zabrza, dodając, że dla nich to nie pierwsza taka inicjatywa. Wcześniej, w latach 60. XX wieku, w ramach Duszpasterstwa Akademickiego, kiedy ich opiekunem był śp. ks. Herbert Hlubek, wędrowali po Tatrach i Bieszczadach. W latach 90. ub. stulecia ich przyjaciółka Urszula Omylińska zainicjowała spotkania w Beskidach polegające na tym, że co roku kilka małżeństw spotykało się systematycznie ze swoim duszpasterzem ks. Hlubkiem przy wybranym drewnianym kościele w Beskidach.

– Wynajmowaliśmy nocleg i przebywaliśmy ze sobą jeden weekend, rozmawialiśmy i wspólnie modliliśmy się – mówi Urszula Omylińska. – Cieszymy się, że teraz możemy brać udział w Ewangelizacji w Beskidach zainicjowanej przez o. Bogdana Kocańdę z Rychwałdu i wspólnoty ewangelizacyjne. Co roku staramy się wychodzić na szczyty beskidzkie i jest to dla nas zawsze duże przeżycie duchowe. Tu spotykamy Boga w modlitwie i pięknie przyrody – mówi pan Andrzej, mąż pani Urszuli.

Reklama

– Uczestniczyłem już w kilku edycjach Ewangelizacji w Beskidach. Dziś byłem z synem. Jest to wspaniała okazja, aby pomodlić się, zobaczyć piękne miejsca i porozmawiać z ludźmi – mówi pan Tadeusz z parafii św. Józefa w Oświęcimiu. – Ja brałam udział we wszystkich edycjach Ewangelizacji w Beskidach i byłam prawie na wszystkich szczytach. Chcę zaszczepić w młodych ludziach chęć podróżowania i doświadczania Pana Boga – mówi pani Zosia z parafii św. Maksymiliana w Żywcu-Oczkowie, która była na Łosku z wnukami – Amelką i Bartusiem. – Chciałam się przejść po górach i modlić się za swoich bliskich – mówi Amelka. Inna dziewczynka, Emilka, dodaje, że zaczęła chodzić na Ewangelizację w Beskidach w zeszłym roku i chce się tutaj modlić.

W kolejne soboty wędrowcy spotkali się na Pilsku i Leskowcu. W sobotę 28 lipca franciszkanie z Rychwałdu ze wspólnotami ewangelizacyjnymi zapraszają na Stożek Wielki, a 4 sierpnia – na Halę Krupową. Msza św. na szczytach o godz. 12.

Tagi:
ewangelizacja

Reklama

Nowy Targ: wydarzenie Jezus na Lodowisku to wprowadzanie Chrystusa w rzeczywistość człowieka

2019-06-12 11:40

Marta Mastyło

„Maryjo, weszłaś między nas w znaku figury ludźmierskiej” – zawierzeniem Maryi tego spotkania i jego uczestników zawiązywała się modlitewna wspólnota, która od sobotniego poranka po schyłek dnia, zapragnęła spotkać się z Jezusem, by w skupieniu, ale i radości pogłębiać swoją z Nim relację.

Marta Mastyło

Po raz szósty nowotarska hala lodowa, na co dzień będąca świadkiem hokejowych rozgrywek, otwartością serc i mocą wiary uczestników wydarzenia przemieniła się na 12 godzin w świątynię rozbrzmiewającą Bożym słowem i śpiewem. Mottem przewodnim tegorocznego wydarzenia były słowa z Księgi Jeremiasza: „Pan natomiast jest prawdziwym Bogiem, jest Bogiem żywym i Królem wiecznym” (Jer 10, 10).

– Modlitwa buduje człowieka, stanowi o jego godności… będziemy się modlić za siebie, za bliskich, za naszą Ojczyznę, w której toczy się wielka wojna o prawdę, o Boga w człowieku, w jego rozumieniu w życiu społecznym, w szkolnictwie… potrzeba naszej wielkiej duchowej pracy, o czym wielu nie pamięta – mówił proboszcz parafii św. Jadwigi Królowej w Nowym Targu, ks. Henryk Paśko. Przywołując słowa poety Brunona Jasieńskiego: „Nie boję się wrogów, mogą co najwyżej zabić, nie boję się przyjaciół, mogą co najwyżej zdradzić, boję się tych obojętnych, bo za ich milczącą zgodą dzieje się i zdrada i zbrodnia”, kapłan akcentował: – Martwi, że w wielu ludzkich sercach wyziębła miłość, wyziębły te wartości, które budują szczęśliwą wieczność człowieka, i dlatego tak bardzo jesteście wszyscy tu potrzebni. Ks. Paśko wspomniał też, że o podobnej porze, 7 czerwca 1979 roku, równo 40 lat temu, przybył do Nowego Targu papież Jan Paweł II, co nadało spotkaniu na lodowisku szczególne znaczenie.

Setki przybyłych osób pragnęło uwielbiać Jezusa Chrystusa w Najświętszym Sakramencie, wzięli udział w uroczystej adoracji. Modlitwie towarzyszyła figura Matki Bożej, którą przywieźli górale z sanktuarium w Ludźmierzu. Można było przystąpić do spowiedzi św., chętnym udzielano także pomocy duchowej poprzez indywidualną modlitwę wstawienniczą. Wierni przybywali całymi rodzinami, a najmłodszym zapewniono atrakcyjne zajęcia w specjalnie przygotowanej Strefie Malucha.

W tym roku konferencje głosili ks. dr Leszek Harasz i Maciej Bodasiński – reżyser, scenarzysta, producent filmowy, dokumentalista, który dzieląc się świadectwem swojego życia, zachęcał do udziału w zaplanowanej na 14 września br. Akcji „Polska pod Krzyżem” organizowanej na Świętym Krzyżu, będącej kolejną, po „Różańcu bez granic” inicjatywą z jego udziałem. Głównym punktem całodziennej uroczystości była wieczorna Eucharystia z prośbą o wylanie Ducha Świętego wraz z modlitwą wstawienniczą.


Ks. prałat Franciszek Ślusarczyk, kustosz Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie – Łagiewnikach, w słowach homilii wspomniał między innymi o zagrożeniach jakie stają obecnie przed rodziną, o uwadze jaką powinno się poświęcić młodemu pokoleniu, szczególnie w obliczu eksperymentów, które pojawiają się w kwestii wychowania. Słowami przesłania, jakie pozostawił nam Ojciec Święty przed 40 laty podczas swojej pierwszej pielgrzymki do Ojczyzny, zwrócił uwagę na stojące przed nami powinności: – „Abyście całe to duchowe dziedzictwo, któremu na imię Polska raz jeszcze przyjęli z wiarą, nadzieją i miłością, taką jaką zaszczepia w nas Chrystus na chrzcie świętym. Abyście nigdy nie zwątpili i nie znużyli się i nie zniechęcili, abyście nie podcinali sami tych korzeni, z których wyrastamy. Homileta podkreślił jak wyjątkowej aktualności nabierają dziś te słowa. Mówił o potrzebnych nam darach Ducha św., jak bardzo powinniśmy żyć nimi na co dzień. Owocami Ducha św. jak poucza Paweł Apostoł są: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność i opanowanie; ich powinniśmy szukać w naszych sercach i w naszej codziennej postawie. Przypomniał jak dojrzewała wiara młodych w świetle nauki Chrystusa podczas Światowych Dni Młodzieży w Krakowie, przywołał ich atmosferę i piękno duchowe jakie wyzwalało się wówczas w ludziach. – Niech każde spotkanie z Jezusem Miłosiernym daje odwagę przyznawania się do Jezusa Chrystusa, który zawsze stoi po stronie prawdy – mówił ks. Ślusarczyk. I zaznaczał: – Byśmy mogli wyznać, że tworzymy jedną Bożą rodzinę, że chcemy być naprawdę pojętnymi i dobrymi uczniami Jezusa Miłosiernego.

Po zakończeniu uroczystości w hali lodowej górale w regionalnych strojach niosący figurę Matki Bożej Ludźmierskiej wraz z pozostałymi uczestnikami spotkania, przeszli w procesji do kościoła św. Katarzyny Aleksandryjskiej, gdzie na zakończenie dnia wysłuchano nagrania homilii Ojca Świętego Jana Pawła II wygłoszonej w Nowym Targu 40 lat temu. Figura Matka Boża Ludźmierska została tu na noc, następnego dnia miała bowiem towarzyszyć uroczystościom Zesłania Ducha Świętego, jakie odbyły się na nowotarskim rynku z udziałem abpa Marka Jędraszewskiego.

Spotkanie „Jezus na lodowisku” wrosło już na dobre w pejzaż miasta, a jego wymiarem duchowym jest – jak mówi proboszcz parafii św. Katarzyny, ks. Zbigniew Płachta – wprowadzanie Chrystusa w rzeczywistość człowieka, aby go wszędzie widzieć, uwielbiać i czuć jego obecność. To właśnie parafia św. Katarzyny Aleksandryjskiej rokrocznie organizuje dzień uwielbienia „Jezus na lodowisku”. Wspiera ją w tym przedsięwzięciu nowotarski samorząd oraz mieszkańcy, głosując na projekt w Budżecie Obywatelskim Nowego Targu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ksiądz uniewinniony, media milczą

2019-06-04 13:08

Włodzimierz Rędzioch
Niedziela Ogólnopolska 23/2019, str. 16-17

Pod koniec stycznia 2019 r. światowe media nagłośniły sprawę ustąpienia z urzędu szefa biura Kongregacji Nauki Wiary – ks. Hermanna Geisslera po wysunięciu wobec niego przez byłą zakonnicę zarzutów o molestowanie

Włodzimierz Rędzioch
Ks. Hermann Geissler został uniewinniony od zarzucanego mu czynu przez Najwyższy Trybunał Sygnatury Apostolskiej. Media, które nagłaśniały fałszywe oskarżenia, teraz milczą

Oskarżenie to wysunęła Doris Wagner-Reisinger, twierdząc, że do próby jej seksualnego wykorzystania doszło w 2009 r. w Rzymie przy okazji spowiedzi. Dla mediów była to bardzo „atrakcyjna” wiadomość, bo chodziło o księdza, którego do Watykanu sprowadził sam kard. Joseph Ratzinger. Hermann Geissler urodził się w Austrii niedaleko Innsbrucka w 1965 r. Gdy odkrył w sobie powołanie do kapłaństwa, wstąpił do wspólnoty życia konsekrowanego „Das Werk” (Familia Spiritualis Opus). Przełożeni wkrótce docenili tego bardzo uzdolnionego i wszechstronnie wykształconego młodego kapłana – pracę w Kongregacji Nauki Wiary, u boku jej prefekta kard. Ratzingera, rozpoczął, gdy miał zaledwie 27 lat, i pracował w tej dykasterii aż do momentu wybuchu skandalu.

Dla mnie sprawa ks. Geisslera miała też inny, bardziej osobisty wymiar – agencje podawały informacje o zarzutach pod jego adresem z wykonanym przeze mnie zdjęciem ściągniętym bez mojego pozwolenia z internetu. Był to portret ks. Geisslera na tle obrazu z wizerunkiem kard. Ratzingera. Zrobiłem mu to zdjęcie, gdy udzielił mi wywiadu o swoim dawnym szefie, czyli kard. Ratzingerze (https://www.niedziela.pl/artykul/130330/nd/Pokora-i-zawierzenie-Panu-Bogu). W ten sposób łączono, niejako namacalnie, postać księdza, który miał się dopuścić nadużyć, z osobą Papieża emeryta.

W tej sytuacji 28 stycznia br. ks. Geissler złożył prośbę o dymisję na ręce prefekta kongregacji – kard. Luisa Ladarii Ferrera, który ją przyjął. Wyjaśnił jednak, że ustąpił ze stanowiska, „aby zmniejszyć rozmiary szkód, które już dotknęły kongregację i jego wspólnotę”. Podkreślił przy tym zdecydowanie, że oskarżenia pod jego adresem „nie są prawdziwe”, dlatego czeka na rezultaty procesu kanonicznego w tej sprawie. Poinformował także, że w przyszłości podejmie „ewentualne działania prawne”.

Kim jest dawna zakonnica, która oskarżyła ks. Geisslera? Niemka Doris Wagner należała do wspólnoty zakonnej „Das Werk”, do której należy również kapłan. Według niej, miała być molestowana 10 lat temu, w 2009 r., w Rzymie, gdy spowiadała się u ks. Geisslera. W zgromadzeniu problemy z dawną siostrą zaczęły się o wiele wcześniej – w 2008 r. odkryto, że miała romans i współżyła seksualnie ze współbratem – ks. B. W końcu, w październiku 2011 r., porzuciła wspólnotę i odbyło się to w sposób bezkonfliktowy. Sytuacja zmieniła się w 2012 r., kiedy dawna zakonnica rozpoczęła kampanię medialną i prawną. Zaczęła ukazywać swoją historię w perspektywie „nadużyć, przemocy i manipulacji”. W 2012 i 2013 r. oskarżyła ks. B. o wykorzystywanie seksualne, ale zarówno w Niemczech, jak i w Austrii jej oskarżenia zostały uznane za bezpodstawne. Pomimo tego Wagner zaczęła brać udział w konferencjach, wydała książkę, w której opowiada swoją historię, i wystąpiła w filmie „Female Pleasure” (Kobieca przyjemność), w którym krytykuje Kościół i żąda radykalnych zmian w jego nauczaniu moralnym. Dziś Doris Wagner-Reisinger mieszka w Wiesbaden w Niemczech razem z byłym księdzem, z którym pobrali się cywilnie i mają jedno dziecko.

15 maja br., po przeprowadzeniu procesu kanonicznego, Najwyższy Trybunał Sygnatury Apostolskiej uniewinnił ks. Hermanna Geisslera. Celem procesu było wyjaśnienie, czy kapłan dopuścił się przestępstwa nakłaniania do grzechu przeciwko szóstemu przykazaniu przy okazji spowiedzi (por. Kodeks prawa kanonicznego, kan. 1387). Decyzją samego Papieża to nie Kongregacja Nauki Wiary, kompetentna w sprawach tego rodzaju, zajęła się sprawą ks. Geisslera, który przez 25 lat pracował w tejże dykasterii, ale Najwyższy Trybunał Sygnatury Apostolskiej. Do kompetencji tego trybunału należy bowiem m.in. rozpatrywanie spraw zleconych mu przez Papieża (konstytucja apostolska „Pastor Bonus” o Kurii Rzymskiej, art. 123 § 3). Po dochodzeniu zgodnie z kan. 1717 pięciu sędziów Sygnatury Apostolskiej rozpatrzyło sprawę, a na posiedzeniu 15 maja 2019 r. zdecydowało, że ks. Geissler nie dopuścił się przestępstwa, o które był oskarżany. Wyrok został przekazany kapłanowi listem (prot. n. 54121/19 CG), podpisanym przez kard. Dominique’a Mambertiego – prefekta trybunału i bp. Giuseppego Sciaccę – sekretarza. Jednym słowem, ks. Geissler został uniewinniony, a od decyzji Najwyższego Trybunału Sygnatury Apostolskiej nie ma odwołania.

Niestety, wiadomość ta została prawie całkowicie zignorowana przez media, bo informacja o fałszywych oskarżeniach wysuwanych pod adresem księdza i o jego uniewinnieniu przez najwyższą instancję sądową Stolicy Apostolskiej nie jest dla nich „dobrą wiadomością”.

Afera z Doris Wagner to kolejny przypadek, który świadczy o tym, że była zakonnica po odejściu ze zgromadzenia postawiła sobie za cel walkę z Kościołem i ucieka się do każdej możliwej manipulacji oraz umiejętnie wykorzystuje do tego media.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Twórcza praca dzieci i młodzieży

2019-06-19 22:03

Muza Dei

Doświadczeni trenerzy, blisko 80 uczestników, 55 godzin warsztatowych, 5 dni razem - tak zapowiadają się warsztaty ArtStrefa, które odbędą się na przełomie czerwca i lipca w Starym Sączu.

Muza Dei

ArtStrefa to specjalna przestrzeń wykorzystująca różne formy ekspresji, rozwijająca kreatywność i umiejętności twórcze dzieci i młodzieży. Stanowi ona integralną część Strefa Chwały Festiwal - Spotkania Ludzi Nowej Kultury, które jest cyklicznym wydarzeniem realizowanym na Placu Papieskim w Starym Sączu i w tym roku odbędzie się w terminie od 27 czerwca do 2 lipca. W ramach ArtStrefa realizowane będą różnorodne warsztaty o charakterze integracyjnym, oparte na współdziałaniu różnych grup wiekowych i społecznych. Dla realizacji projektu powstaną specjalny namiot dla dzieci i specjalny namiot dla młodzieży. Będą to miejsca warsztatów: tańca nowoczesnego, tańca hip-hop, muzyczne dla dzieci, rękodzieła artystycznego, cyrkowe, fotograficzne, graffiti. Wśród prowadzących m.in. Alicja Libura /warsztaty tańca współczesnego/, Joanna Wojno /warsztaty fotograficzne/. Grażyna Winiarz /warsztaty muzyczne dla dzieci/, Julia Starzyk /taniec hip-hop/, Dominik Iżyk /warsztaty cyrkowe/ czy Mgr Mors z FPS /warsztaty graffiti/ .

ArtStrefa dzieli się na poszczególne sekcje tematyczne. Wszystkie zajęcia ukierunkowane są na budowanie silnych więzi, przyjaźni oraz synergii pomiędzy dziećmi, młodzieżą i dorosłymi. Warsztaty realizowane będą w czasie 5 dni. Na koniec uczestnicy warsztatów będą mieli możliwość prezentacji swoich osiągnięć warsztatowych, efekty kilkudniowej pracy zobaczy publiczność zgromadzona na Strefa Chwały Festiwal.

Do 25 czerwca można jeszcze się rejestrować na Zobacz Organizatorem warsztatów ArtStrefa jest stowarzyszenie Muza Dei. Projekt dofinansowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury”
Andrzej Dubiel, 609 688 566

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem