Reklama

Franciszek

Prywatyzacja wiary to błędna droga

Przed pokusą zamykania się w elitarnych grupach, „prywatyzowania” wiary, przed pogardzaniem innymi, którzy nie należą do danej grupy przestrzegł papież podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty. W swojej homilii Ojciec Święty skoncentrował się na pierwszym dzisiejszym czytaniu liturgicznym z Listu do Hebrajczyków (Hbr 10,19-25), w którym zawarta jest zachęta do wzajemnej troski o rozwój wiary.

[ TEMATY ]

Franciszek

Grzegorz Gałązka

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Franciszek zaznaczył, że Pan Jezus zbawił nas wszystkich, chociaż nie ogólnie, lecz osobiście, każdego z imienia i nazwiska, dlatego możemy powiedzieć, że Chrystus za mnie dał swoje życie, zapoczątkował dla mnie drogę nową i żywą. Jednak trzeba też pamiętać, że zbawienie dokonuje się w obrębie ludu Bożego. Już Abrahamowi Bóg obiecał, że uczyni z niego lud, naród. Dlatego autor Listu do Hebrajczyków wzywa, byśmy troszczyli się o siebie wzajemnie. Nie ma bowiem zbawienia jedynie dla mnie. Jeżeli ktoś tak pojmuje zbawienie, to tkwi w błędzie. „Prywatyzacja wiary to droga błędna” - przestrzegł papież.

Ojciec Święty wskazał, że istnieją trzy kryteria broniące nas przed tą błędną drogą: wiara w Jezusa, która nas oczyszcza, nadzieja pozwalająca nam dostrzec obietnice i kroczyć dalej oraz miłość chrześcijańska, czyli troszczenie się o siebie nawzajem, by jeden drugiego pobudzał do miłosierdzia i dobrych dzieł.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Jednocześnie zaznaczył, że można być członkiem danej parafii czy wspólnoty jedynie w perspektywie społecznej. Przed prywatyzacją wiary chroni nas natomiast jej przekazywanie, misyjność. „Jeśli w jakieś wspólnocie się nie rozmawia, nie dodaje nawzajem otuchy, by żyć wiarą, nadzieją i miłością, to członkowie tej wspólnoty sprywatyzowali wiarę. Każdy szuka własnego zbawienia, a nie zbawienia wszystkich, zbawienia ludu. A Jezus zbawił wszystkich, ale w obrębie ludu, w Kościele” - podkreślił Franciszek.

Papież zauważył, iż autor Listu do Hebrajczyków daje praktyczne rady, by nie opuszczać wspólnych zebrań, jak to mają zwyczaj czynić niektórzy. Wskazał, że dzieje się tak, kiedy będąc na jakimś spotkaniu parafialnym oceniamy jeden drugiego. Ma wówczas miejsce swego rodzaju pogarda wobec innych. Nie jest to brama, jaką otworzył nam Pan, lecz tworzenie swoistych „elit kościelnych”, których członkowie uważają siebie za dobrych chrześcijan, posiadają być może dobrą wolę, ale prywatyzują zbawienie – stwierdził Franciszek.

„Bóg zbawia nas w obrębie ludu, a nie w elitach, jakie stworzyliśmy za pomocą naszych filozofii czy też naszym sposobem rozumienia wiary. Nie są to Boże łaski” - powiedział papież.

Zachęcił jednocześnie, byśmy się zastanowili czy nie mamy skłonności do prywatyzowania zbawienia, zamykania go w relacji indywidualnej, w mojej grupie, elicie, czy nie opuszczamy całkiem ludu Bożego, czy trwamy we wspólnocie, w rodzinie, zachowując język wiary, nadziei i język dzieł miłosierdzia.

„Niech Pan obdarzy nas łaską, abyśmy zawsze czuli się ludem Bożym, zbawionymi osobiście. To prawda: On nas zbawia z imienia i nazwiska, ale jesteśmy zbawieni w obrębie ludu, a nie w grupce, którą dla siebie tworzymy” - powiedział Ojciec Święty.

2015-01-29 13:06

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Franciszek : historie o tym, jakoby moje decyzje zasmucały Benedykta XVI, to „głuchy telefon”

[ TEMATY ]

Franciszek

PAP/EPA/TIZIANA FABI / POOL

O tym, że Benedykt XVI zawsze wspierał obecnego Ojca Świętego, a także o przykładach jego reakcji na próby podważenia autorytetu Franciszka, mówił papież podczas konferencji prasowej na pokładzie samolotu, powracającego z wizyty apostolskiej w Demokratycznej Republice Konga i Sudanie Południowym.

Rozmawiając z towarzyszącymi mu w podróży dziennikarzami, papież Franciszek odniósł się m.in. do pytania o to, czy po śmierci Benedykta XVI odczuł w swojej posłudze rosnące napięcia pomiędzy różnymi „skrzydłami” Kościoła. „Zawsze mogłem o wszystkim porozmawiać z papieżem Benedyktem, wymienić się opiniami. On zawsze stał przy mnie, wspierając mnie, a jeśli pojawiały się jakieś trudności, mówił mi o tym i rozmawialiśmy” – mówił Franciszek. Jako przykład ilustrujący sposób reagowania Benedykta XVI, przywołał sytuację, w której do papieża seniora dotarły informacje o tym, jakoby papież Franciszek wspierał niesakramentalne związki par homoseksualnych. „Pewna osoba, uważająca się za wielkiego teologa, za pośrednictwem przyjaciela papieża Benedykta dostała się do niego i złożyła na mnie donos. Benedykt nie przestraszył się, zwrócił się do czterech kardynałów teologów najwyższej próby, i powiedział: wyjaśnijcie mi to, a oni mu wyjaśnili. I tak sprawa się zakończyła. To historia, która pokazuje, w jaki sposób działał Benedykt, kiedy pojawiał się donos. Pewne historie, które się powtarza, o tym, że Benedykt był zasmucony tym, co robi nowy papież – to opowieści z ‘głuchego telefonu’” – skwitował Ojciec Święty. Zapewnił też, że on sam konsultował z Benedyktem XVI niektóre swoje decyzje, a papież senior się z nimi zgadzał.
CZYTAJ DALEJ

Mieszkańcowi przeszkadzają kościelne dzwony. Wójt staje w obronie i mówi: "Żadnej decyzji zakazującej używania sygnałów nie wydam!"

2026-09-09 09:42

[ TEMATY ]

dzwony

pixabay.com

Jak informuje Mateusz Wojciechowski, wójt gminy Ostrowite, w niedzielę i poniedziałek w Ostrowitem trwała dyskusja dotycząca bicia dzwonów przy kościele oraz wyłączania głośników podczas niedzielnych mszy. Powodem miał być jeden z mieszkańców, który zgłosił policji, że dźwięki dochodzące ze świątyni mu przeszkadzają - informuje portal epoznan.pl.

Wójt gminy mówi dosadnie: Dochodzimy do takiego momentu, że tego typu precedensy otrzymują rangę wyroków sądu. To absurd! Właśnie przed momentem w rozmowie z kościelnym parafii w Ostrowitem, kazałem WŁĄCZYĆ Z POWROTEM dzwony i głośniki. Nie dajmy się zwariować. Cisza nocna trwa od 22:00 do 6:00, a dźwięk tych urządzeń jest o określonych dB. Żadnej decyzji zakazującej używania sygnałów w Ostrowitem nie wydam! - komentuje Mateusz Wojciechowski.
CZYTAJ DALEJ

Zmarł ks. prof. Jan Górski - wybitny polski misjolog

2026-09-10 20:11

[ TEMATY ]

zmarły

kapłan

archidiecezja katowicka

Adobe Stock

W wieku 74 lat, w 49. roku kapłaństwa, zmarł 10 września ks. prof. Jan Górski, kapłan archidiecezji katowickiej i jeden z czołowych polskich misjologów. Przez wiele lat prowadził działalność naukową i dydaktyczną, był m.in. prezesem Stowarzyszenia Misjologów Polskich oraz konsultorem Kongregacji ds. Ewangelizacji Narodów.

Ks. Jan Górski urodził się 25 sierpnia 1952 r. w Tarnowskich Górach. Święcenia kapłańskie przyjął 23 marca 1978 r. w katedrze Chrystusa Króla w Katowicach.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję