Reklama

Być znakiem obecności Boga

2018-07-25 11:42

Monika Kanabrodzka
Edycja podlaska 30/2018, str. 7

Archiwum
Ks. Jarosław Przeździecki

Monika Kanabrodzka: – Proszę powiedzieć, od kiedy przybywa Ksiądz na misjach?

Ks. Jarosław Przeździecki: – Od ponad 4,5 roku. W rozmowie z. bp. Antonim Dydyczem zgłosiłem chęć wyjazdu i podjęcia się pracy duszpasterskiej poza granicami Polski. W tym czasie biskup diecezji Minas w Urugwaju prosił o pomoc, więc w październiku 2013 r. wyjechałem do Urugwaju. Na początku pomagałem proboszczowi w parafii Matki Bożej Fatimskiej, w diecezji Minas. Po roku ksiądz biskup posłał mnie do parafii św. Teresy od Dzieciątka Jezus (również diecezja Minas), gdzie jestem proboszczem od 3,5 roku.

– Za czym Ksiądz najbardziej tęsknił po wyjeździe z Polski do kraju Ameryki Południowej?

– Było mi żal tradycyjnych form pobożności, do których byłem przywiązany. Zawsze z radością odprawiałem różne nabożeństwa.

– Jakim narodem są Urugwajczycy?

– Urugwajczycy są bardzo przyjaznym narodem. Z reguły nawet osoby niezwiązane z Kościołem, podchodzą do nas z życzliwością. Moi znajomi z Polski, czy to księża, czy osoby świeckie, podczas pobytu w Urugwaju także spotykali się z serdecznością i otwartością mieszkańców Ameryki Południowej. Urugwaj nie może poszczycić się atrakcjami turystycznymi, niemniej jednak warto odwiedzić ten kraj.

– Jak liczną grupę stanowią misjonarze z Polski w Urugwaju?

– Księży misjonarzy, pochodzących z Polski jest trzech. Czwarty ksiądz jest ze wspólnot neokatechumenalnych, który skończył tam seminarium. Dominują misjonarze z innych narodowości, m.in. z Hiszpanii.

– Jak wygląda sytuacja wyznaniowa w Urugwaju?

– Według przeprowadzonych badań, katolicy stanowią w Urugwaju niecałe 50 proc., z czego tylko 2-4 proc. uczęszcza systematycznie na niedzielną Mszę św. Co do mojej parafii są to zawyżone statystyki. W niedzielnej Eucharystii uczestniczy ok. 1 proc. ochrzczonych.
W Urugwaju spotykamy się z programową laicyzacją. Dla nas szokujące jest to, że nauczyciel w szkole publicznej nie może nic powiedzieć o Bogu, ani wnieść na teren szkoły żadnego znaku religijnego. Z reguły jako ksiądz, ubrany w strój duchowy, nie mogę wejść do szkoły. Jak chcę coś załatwić, to zazwyczaj umawiam się z nauczycielką czy dyrektorem przed szkołą. Poza tym, zmianie zostały poddane np. nazwy świąt. Charakterystycznym przykładem jest Wielki Tydzień, nazywany Tygodniem Turystyki. W szkołach, miejscach publicznych, wszyscy muszą używać tej oficjalnej nazwy. Ze zmianą nazewnictwa idzie w parze świecki charakter obchodzonego święta.

– Z czego to wynika?

– Spowodowane jest to programowym działaniem różnych środowisk. Mówi się, że od końca XIX wieku wielki wpływ miała masoneria w Urugwaju. Widać oddziaływanie różnych grup, nieprzyjaznych Kościołowi. Następnie dochodzą prądy, idee materialistyczne czy laicystyczne, które spychają Pana Boga, wiarę na dalszy plan, z czym spotykamy się również w Europie.

– Jaka rolę pełni misjonarz?

– Misjonarz jest znakiem obecności Boga. Staram się nosić strój duchowny, który jest zewnętrznym, widzialnym odniesieniem do Pana Boga. Młodzież z Urugwaju nie znała stroju duchownego, ponieważ wcześniejsze pokolenie księży przestało go używać. Kojarzono nas z duchowieństwem poprzez filmy, niestety, często nieprzychylne. Teraz nastąpiła zmiana. Młodzi księża w Urugwaju częściej używają stroju duchownego.
Prowadzony remont kościoła w mojej parafii był powodem rozwieszenia banneru z prośbą o pomoc. Zastanawialiśmy się nad jego treścią. Moje przywiązanie do nazywania rzeczy po imieniu nakazywało zapisać – kościół pw. św. Teresy od Dzieciątka Jezus. Zasugerowano mi zamienienie słowa „kościół” na „parafia”, ponieważ to pierwsze źle się kojarzy.
Pragnę, aby moja obecność była znakiem bliskości Kościoła, szczególnie, gdy propaganda laicystyczna deprecjonuje rolę Kościoła oraz stawia go w pozycji wroga. Swoją postawą i pracą chcemy zbliżyć ludzi do Kościoła i pokazać, że Kościół jest dziełem Chrystusa. Trzeba mieć to na uwadze, nawet gdy widzi się jedną osobę na Mszy św.

– Czy pamięta Ksiądz sytuacje, które szczególnie podbudowały bądź wzruszyły podczas pracy misyjnej?

– Wzruszające i radosne było dla mnie, jak rok temu ksiądz biskup ochrzcił w mojej parafii matkę z trojgiem dzieci, którą spotkałem wcześniej w szpitalu. Ludzkie tragedie dotknęły tę kobietę i w swoim zagubieniu zaczęła szukać odpowiedzi i pomocy w książkach religijnych. Kiedy spotkałem się z nią, opowiedziała mi o swojej wielkiej rozterce. Umocniona rozmowami, poszukiwaniem Boga, przykładem córki uczęszczającej na religię i Mszę św., zdecydowała się ochrzcić wraz ze swoimi dziećmi. Przygotowanie trwało prawie rok czasu. Mimo że wielkich widzialnych owoców nie ma, jakich człowiek by oczekiwał, to jednak pojedyncze perełki zdarzają się, one dają radość i dopingują do dalsze pracy duszpasterskiej.

– Jaka przyszłość czeka Urugwaj? Czy nastąpi rozpalenia ducha narodu, czy postępujący proces laicyzacji i sekularyzacji zaleje państwo?

– Na Urugwaj spoglądam z nadzieją. Kiedyś był to kraj katolicki, o czym świadczy m.in. usytuowanie kościoła katolickiego w centralnym miejscu XVIII- i XIX-wiecznych miasteczek. Jest to znak, że ludzie zakładający te miasta byli chrześcijanami, dla których wiara była ważna. W starszych zabudowaniach, np. w szpitalach, widać ślad obecności religii. Późniejsze zmiany doprowadziły do wykluczenia religii. Wierzę, że skoro był proces spychania religii z życia publicznego, to nastąpi powrót do korzeni i wiary katolickiej. Czasami musi nastąpić przełom, który sprawi, że człowiek zacznie otwierać się na coś innego. Takim przykładem jest sytuacja, która miała miejsce u kolegi w parafii. Pewna kobieta straciła jedyne dziecko. Na początku ogromny ból odpychał ją od Pana Boga, ale później łaska Boża tak ją dotknęła, że zwróciła się do Boga, zaczęła głębiej żyć wiarą, a następnie ewangelizować najbliższych.

– Co daje Księdzu siłę w codziennej pracy duszpasterskiej?

– Na pewno jest to Eucharystia i modlitwa. Umacniający jest również kontakt z innymi ludźmi, z kierownikiem duchownym, który mnie prowadzi. Bardzo jestem wdzięczny także znajomym i nieznajomym z Polski, którzy kontaktują się ze mną, pomagają i dzielą się swoim świadectwem, co mnie niezwykle umacnia.

Tagi:
wywiad

Zadbajmy o swoją płodność

2019-11-26 12:50

Rozmawia Magdalena Wojtak
Edycja warszawska 48/2019, str. 6

Z Anną Koźlik, nauczycielką Instytutu Naturalnego Planowania Rodziny oraz założycielką strony www.plodna.pl, rozmawia Magdalena Wojtak

Archiwum prywatne
Anna Koźlik

MAGDALENA WOJTAK: – Dlaczego ważna jest wiedza na temat płodności?

ANNA KOŹLIK: – Tak jak staramy się zdobywać wiedzę na temat tego, jaki wpływ na nasze zdrowie ma odżywianie i aktywność fizyczna, podobnie każde małżeństwo czy narzeczeni przygotowujący się do tego sakramentu prędzej czy później muszą zmierzyć się z zagadnieniami dotyczącymi swojej płodności dla ich prawdziwego szczęścia. Ważne jest, aby zdobywana wiedza była przekazywana w sposób profesjonalny, rzetelny i motywujący. Metody rozpoznawania płodności pełnią ważną rolę w profilaktyce zdrowia kobiety.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ona by tak chciała służyć ze mną - ministranci stworzyli muzyczny hit!

2019-12-09 09:40

Red.

“Ona by tak chciała służyć ze mną” to pierwsza amatorska superprodukcja Ministranckiej Wytwórni Muzycznej - która od wczoraj podbija Internet! Zrealizowana została na terenie parafii pw. św. Szczepana w Katowicach - Bogucicach i parafii pw. św. Antoniego z Padwy w Dąbrówce Małej.

youtube.com

Utwór w jeden dzień zdobył 120 tyś wyświetleń na serwisie Youtube. Jak piszą sami twórcy ministranckiego hitu: Nasza parodia została stworzona w celach humorystycznych przez prawdziwych ministrantów, a nie jakichś podrabiańców i nie ma na celu nikogo obrazić.

Ministranci stworzonym hitem ukazują, że nie wstydzą się wiary i służby liturgicznej. W humorystyczny sposób dają piękne świadectwo radosnego życia w Kościele.

Utwór "Ona by tak chciała służyć ze mną" spotkał się z bardzo dobrym przyjęciem słuchaczy, poniżej zamieszczamy kilka ciekawych komentarzy:

- Chciałbym to oficjalnie ustanowić hymnem Ministrantów

- chłopaki mam nadzieje ze to dopiero poczatek i jeszcze cos nagracie!

- A jednak ktoś mnie jeszcze zaskoczył XD

- Nooo takie "Ona by tak chciała" to ja rozumiem. Po prostu rewelacja! Świetna robota kochani gratulacje!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wysłannik ONZ u papieża: jak chronić miejsca kultu religijnego?

2019-12-09 21:09

pb / Watykan (KAI)

Papież Franciszek przyjął dziś na audiencji Miguela Angela Moratinosa, wysokiego przedstawiciela Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. przymierza cywilizacji. Przedstawił on przyjęty we wrześniu plan działań ONZ w dziedzinie ochrony miejsc kultu religijnego. Audiencja trwała 40 minut.

Włodzimierz Rędzioch

Były minister spraw zagranicznych Hiszpanii poinformował po spotkaniu, że rozmawiał z papieżem także o Dokumencie nt. Ludzkiego Braterstwa, podpisanym przez Franciszka w lutym w Abu Zabi wraz z wielkim imamem kairskiego uniwersytetu Al-Azhar Ahmedem al-Tayebem. Moratinos zauważył, że dokument ten i wyrażone w nim uniwersalne wartości zostały uwzględnione we wspomnianym planie ONZ.

Plan działań w dziedzinie ochrony miejsc kultu religijnego przedstawił sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres 12 września. Przemawiając w siedzibie organizacji nazwał go „ważnym krokiem w walce z nienawiścią i przemocą w świecie”.

- Nasz świat stawia czoła wzrostowi antysemityzmu, nienawiści antymuzułmańskiej, atakom na chrześcijan i nietolerancji wobec innych grup religijnych. Tylko w ostatnich miesiącach zabito żydów w synagogach, muzułmanów w meczetach, chrześcijan w czasie modlitwy - podkreślił Guterres przedstawiając plan wypracowany na jego prośbę przez Moratinosa po masakrze w meczetach w Christchurch w Nowej Zelandii, synagodze w Pittsburghu w USA i kościołach katolickich w Sri Lance.

Według sekretarza generalnego ONZ, „miejsca kultu religijnego są ważnymi symbolami w naszej zbiorowej świadomości”. - Kiedy ludzie są atakowani z powodu swej religii lub swoich przekonań, całe społeczeństwo zostaje osłabione. Miejsca kultu na całym świecie powinny stanowić spokojną przystań, sprzyjającą refleksji i pokojowi, a nie miejscami przelewu krwi i terroru. Ludzie na całym świecie powinni móc wyznawać i praktykować swą wiarę w pokoju - zaznaczył Guterres.

Plan działań, który w zamyśle Guterresa ma dopełnić przedstawiony w czerwcu br. plan walki z mową nienawiści, zawiera rekomendacje, mające pomóc państwom w ich wysiłkach mających na celu zapewnienie bezpieczeństwa miejscom kultu, a także zalecenia dla ONZ, zwierzchników religijnych, społeczeństwa obywatelskiego i dostawców internetu.

Jedną z propozycji jest rozpoczęcie przez ONZ światowej kampanii medialnej, wspierającej wzajemny szacunek i zrozumienie, a także stworzenie „kartografii miejsc kultu religijnego na całym świecie, aby uzyskać interaktywne narzędzie internetowe umożliwiające ukazanie powszechności miejsc kultu i przyczyniające się do wspierania szacunku i zrozumienia ich głębokiego znaczenia dla poszczególnych osób i wspólnot na wszystkich kontynentach.

Ze swej strony Moratinos oświadczył wówczas, że „sukces planu zależeć będzie od jego wprowadzania w życie i trwałego zaangażowania wszystkich zainteresowanych stron, a szczególnie państw członkowskich ONZ, w aktywne działania na rzecz ochrony miejsc kultu”. Dodał, że plan działań zostanie dopełniony przez światowy program ochrony tzw. celów miękkich, w tym miejsc kultu, przed zagrożeniem terrorystycznym. Wypracowany on zostanie przez Biuro Narodów Zjednoczonych ds. Walki z Terroryzmem. Będzie miał on na celu „wzrost zdolności łagodzenia [zagrożenia], zarządzania kryzysowego i planowania środków nadzwyczajnych przez państwa członkowskie”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem