Reklama

Tajemnice archikatedralnych podziemi

2018-07-25 11:42

Arkadiusz Bednarczyk
Edycja rzeszowska 30/2018, str. 4-5

Arkadiusz Bednarczyk
Jedną z atrakcji turystycznych Przemyśla są podziemia pod archikatedrą przemyską

Jedną z atrakcji turystycznych Przemyśla są podziemia pod archikatedrą przemyską. Przez wieki w podziemiach archikatedry spoczęło wielu hierarchów, m.in. Jan Dziaduski, znany ze swojej nieugiętej postawy wobec kanonika Stanisława Orzechowskiego. Wielka katastrofa budowlana w Niedzielę Zapustną 1733 r., kiedy zawaliły się sklepienia, spowodowała zniszczenie wielu cennych nagrobków stanowiących prawdziwe arcydzieła sztuki sepulkralnej

Biskupów ordynariuszy i sufraganów chowano w kryptach własnych katedr. Szczegółowy opis biskupich pogrzebów zachował się w „Ceremoniale episcoporum” z 1633 r., którego jeden z egzemplarzy przechowywany jest również w Przemyślu. Obrzędy pogrzebowe trwały zwykle wiele dni, a nawet miesiąc. Dlatego ciała biskupów wymagały specjalnego przygotowania, np. zabalsamowania. Pod archikatedrą znajdują się relikty rotundy romańskiej św. Mikołaja wybudowanej w XIII wieku. Jeszcze wcześniej na tym miejscu mógł istnieć kościół wybudowany przez Bolesława Śmiałego.

Czaszki i wypchana noga biskupa

Wrażenie robi ossuarium – pomieszczenie, w którym zgromadzono czaszki pochowanych pod katedrą duchownych i świeckich. W trumnie bp. Walentego Wężyka zmarłego w 1766 r. znaleziono pończochę wypełnioną ziołami – biskup nie miał stopy. Potwierdziły się więc relacje zawarte w dziele ks. Władysława Sarny, który wspominał o tym, że biskup Wężyk był chromy... W krypcie mieszczańskiej zachował się pochówek kilkuletniego dziecka, które na szyi miało założony woreczek z karteczką w płóciennym woreczku, na której napisano „Kochane serce...”, najprawdopodobniej list zrozpaczonych rodziców do potomnych...

W jednej z krypt zgromadzono unikatowe relikwiarze, m.in. św. Walentego, św. Feliksa, św. Gereona czy czaszkę jednej z towarzyszek św. Urszuli, której kult był bardzo silny w średniowieczu, zwłaszcza w Niemczech. W dwunastym stuleciu jej kult ożywił się znacznie w całej Europie, kiedy to dokonano w Kolonii odkrycia miejsca pochówku naszej księżniczki i jej jedenastu towarzyszek.

Reklama

Katastrofa budowlana w katedrze

W Niedzielę Zapustną w 1733 r. doszło do katastrofy budowlanej w Przemyślu. Zawaliło się sklepienie katedry przemyskiej. Na szczęście katastrofa wydarzyła się już po niedzielnych nabożeństwach, kiedy akurat nikogo nie było w kościele. Rozlegający się hałas... grzmotu, jak to określali kronikarze – słychać było na całym obszarze Starego Miasta. Wybuchła panika, do kościoła zaczęli zbiegać się ludzie i kapłani oraz kanonicy katedralni. Uderzenie było tak silne, że spadający ze znacznej wysokości gruz rozbił 62 cenne nagrobki biskupów i dobrodziejów pochowanych w świątyni; niektóre jeszcze z czasów średniowiecznych. W dodatku w katedrze leżały zwłoki kapłana przygotowane do niedzielnego pogrzebu. Zostały zniszczone w gruzowisku. Co ciekawe – trumny rodziny Fredrów pozostały nienaruszone, a z jednej z nich miała rozchodzić się miła woń. Bp Aleksander Fredro nakazał wybudowanie nowego, lekkiego i cienkiego sklepienia opartego o dwa rzędy kolumn. Kaplicom bocznym nadał kształt rotund; w chórze nakazał wystawić drewniany ołtarz. Pochowany został w maju w 1734 r. w kaplicy.

W kryptach biskupich znajdziemy, prócz wystawionych relikwiarzy, biskupich trumien, także elementy ówczesnych strojów liturgicznych biskupów, np. kalotkę czy mitry, które obecny kształt uzyskały w XII wieku. Znajduje się tutaj także kolekcja biskupich pierścieni. Jeden z nich, pierścień bp. Mikołaja Błażejowskiego, umieszczono w Muzeum Archikatedralnym.

Pierścień przemyskiego biskupa Błażejowskiego ma niezwykłą historię. Biskup Mikołaj, zanim został powołany na tron biskupi, był sekretarzem samego króla Kazimierza Jagiellończyka. Dotknięcie biskupim pierścieniem uzdrawiało rodzące kobiety, pozwalał on również na szczęśliwe rozwiązanie. Dlatego właśnie zwano go pierścieniem położnic. Podobno pewnego razu, kiedy przemyski hierarcha przechadzał się po uliczkach przemyskiego Zasania, napotkał go rozpaczający Żyd, prosząc o pomoc i modlitwę dla żony, która cierpiała przy trwającym właśnie porodzie. Poproszono Błażejowskiego, aby przyszedł do domu tegoż Żyda. Ujrzawszy cierpiącą położnicę, biskup Mikołaj zaczął modlić się nad chorą, a także zdjął z palca swój biskupi pierścień i założył go na palec cierpiącej kobiety. Po chwili bóle ustały i kobieta szczęśliwie urodziła zdrowe dziecko. Cudowny pierścień bp. Błażejowskiego kapituła przemyska pożyczała cierpiącym w bólach porodowych kobietom podobno jeszcze w XIX wieku. Podczas II wojny światowej, kiedy to spłonął przemyski skarbiec katedralny, pierścień uważany był za zaginiony.

Tagi:
Przemyśl archikatedra

Reklama

W Bazylice Archikatedralnej odkryto ludzkie szczątki

2019-07-03 14:28

Radio Fiat

W częstochowskiej Bazylice Archikatedralnej pw. Świętej Rodziny trwają prace remontowo-rewitalizacyjne. Podczas prac ziemnych przy remoncie schodów katedry pracownicy natrafili na ludzkie szczątki.

Bożena Sztajner/Niedziela

Do zdarzenia doszło wczoraj (2 lipca), o czym informuje st. asp. Marta Kaczyńska z Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie.

Jest to zbiorowa mogiła. Na chwilę obecną prace zostały wstrzymane, a o wydarzeniu poinformowano także Instytut Pamięci Narodowej. Informacji o możliwym pochodzeniu szczątek udziela rzecznik Kurii Metropolitalnej, ks. Mariusz Bakalarz.

Jak informuje rzecznik, mogą to być szczątki ofiar krwawego poniedziałku w Częstochowie. Wydobyte szczątki zostaną pochowane po ich identyfikacji i dopełnieniu wszystkich czynności przewidzianych przez prawo.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Diecezjalna Pielgrzymka Mężczyzn do sanktuarium w Międzyrzeczu

2019-09-21 16:29

Kamil Krasowski

Panowie i wikariusze naszej diecezji, podobnie jak pogoda, nie zawiedli. 21 września licznie uczestniczyli w VII Diecezjalnej Pielgrzymce Mężczyzn do sanktuarium Pierwszych Męczenników Polski w Międzyrzeczu. Hasło spotkania brzmiało: "Współpracownicy Pana".

Karolina Krasowska
W pielgrzymce uczestniczyli nie tylko dorośli, ale również ci nieco młodsi mężczyźni

Pielgrzymkę rozpoczęła Jutrznia ku czci Męczenników Międzyrzeckich we wsi Święty Wojciech. Po niej mężczyźni udali się z relikwiami Pierwszych Męczenników Polski do sanktuarium w Międzyrzeczu, gdzie zostały dla nich przygotowane konferencja i świadectwa. Głównym punktem spotkania była Msza św. pod przewodnictwem i z homilią ks. Waldemara Szlachetki ze Szkoły Nowej Ewangelizacji w Poznaniu.

Zobacz zdjęcia: VII Diecezjalna Pielgrzymka Mężczyzn do sanktuarium Pierwszych Męczenników Polski w Międzyrzeczu

- Kościół potrzebuje nas takimi, jacy jesteśmy, świadomi własnych słabości i grzechów, gotowi do tego, by się nawracać, kruszyć serce, by rozwalić komorę celną, czymkolwiek ona jest - mówił ks. Szlachetka. - Dla kapłana komora celna to może być dobre probostwo, wymarzony wikariat, może jakiś awans; dla ludzi świeckich może nią być to zaangażowanie, w którym już jesteś - jakaś relacja, to wszystko, co nie Jezus, ale sami sobie zbudujemy.

- Bycie w Kościele to powołanie, to wielka łaska służby. I Jezus dzisiaj do każdego z nas mówi: "Pójdź za Mną". Chciej ty również bracie pójść dzisiaj za Jezusem bezkompromisowo,  czyli pójść i powiedzieć: "Oto jestem" - dodał kapłan.

Po Mszy św. każdy z uczestników mógł wpisać się na listę, deklarując w ten sposób modlitwę za naszych kapłanów, a także spróbować wyśmienitej grochówki podczas wspólnej agapy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jubileuszowe dziękczynienie

2019-09-22 18:44

Ks. Wojciech Kania

Uroczyste Te Deum odśpiewano w kościele pw. Narodzenia NMP w Otroczu za 100-lecie istnienia miejscowej parafii.

Ks. Wojciech Kania

Jubileuszowym uroczystościom przewodniczył bp Krzysztof Nitkiewicz, który również udzielił młodzieży z parafii sakramentu bierzmowania. Koncelebrowali kapłani z dekanatu oraz zaproszeni goście. Na Mszy św. obecni byli także samorządowcy.

Zobacz zdjęcia: Jubileuszowe dziękczynienie

Bp Krzysztof Nitkiewicz nawiązał w homilii do przypowieści Pana Jezusa o nieuczciwym zarządcy majątku. Podkreślił, że każdy został hojnie uposażony przez Boga i będzie się musiał z tego rozliczyć. – Ileż energii i czasu poświęcamy codziennie sprawom tego świata. Jedni dążą do bogactwa i wygody, inni do władzy i sławy. Zapominamy, że to, co posiadamy pochodzi od Boga i powinno służyć Jego chwale. A największą chwałą Boga ma być żyjący człowiek (św. Ireneusz z Lyonu). Zamiast zabiegać o ludzkie względy lub o dobra doczesne należy myśleć o tym, jak znaleźć uznanie w oczach Bożych. Dotyczy to również życia parafialnego, które nie może koncentrować się na świadczeniu sobie wzajemnych usług czy też na sprawach materialnych, nawet jeśli służą one dobru wspólnemu. Jeden jest tylko Pan – Jezus Chrystus i wszystko powinno zmierzać ku Niemu. On ma się stawać coraz bardziej centrum naszego życia: osobistego, rodzinnego, wspólnotowego, a zarazem punktem wyjścia do drugiego człowieka i świata. Wówczas nauczymy się być darem dla siebie i na podobieństwo Chrystusa przyjmować postać sługi, zaczynając od chorych, samotnych, potrzebujących. Oni są naszą przepustką do Nieba, a jednocześnie drogą do budowania prawdziwej wspólnoty w której będzie jedno serce i jedna dusza. Mamy żyć w świecie, lecz mu się nie poddawać i zmieniać go w duchu Ewangelii z taką samą determinacją z jaką on chce nas sobie podporządkować – powiedział biskup.

Przed uroczystym błogosławieństwem bierzmowana młodzież wręczyła świadkom bierzmowania specjalnie przygotowane książeczki „ Na pamiątkę bierzmowania”, mające przypominać im o modlitwie za swojego bierzmowanego. Parafia Narodzenia NMP w Otroczu jest pierwszą w diecezji gdzie miało to miejsce. Uroczystości jubileuszowe potrwają do 29 września. Przez cały tydzień w poszczególne dni odbywać się będą Msze św. za chorych, w intencji dzieci, za zmarłych parafian oraz za kapłanów, którzy posługiwali w tej wspólnocie. Zakończeniem będzie niedzielna Msza św. pod przewodnictwem bp pomocniczego seniora Edwarda Frankowskiego.

Parafia Narodzenia NMP w Otroczu została erygowana 25 września 1919 r. Dokonał tego bp M. Fulman z terenów przynależących do parafii Batorz i Turobin (wieś Tokary). W latach 1997-2002 przeprowadzono prace restauracyjne. W ostatnim czasie dobudowano zakrystię z zapleczem oraz dokonano renowacji ołtarza głównego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem