Reklama

Policjanci świętują

2018-08-01 10:33

Ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 31/2018, str. VI

Ks. Adam Stachowicz
Uroczystości na dziedzińcu sandomierskiego zamku

Sandomierski garnizon policji obchodził 23 lipca swoje święto. Wręczono awanse na wyższe stopnie i resortowe wyróżnienia

W Sandomierzu odbyły się uroczystości związane ze świętem Policji Państwowej, podczas których dziękowano za 99 lat istnienia formacji oraz za ofiarną i pełną poświęceń służbę. Obchody rozpoczęła Msza św. sprawowana w bazylice katedralnej pod przewodnictwem bp. Krzysztofa Nitkiewicza w asyście policyjnych kapelanów z udziałem władz Komendy Powiatowej, przedstawicieli innych służb mundurowych miasta, władz samorządowych oraz policjantów i policjantek.

Bp Krzysztof Nitkiewicz nawiązał w homilii do przeczytanej Ewangelii o winnym krzewie, obrazie Chrystusa. Powiedział, że przez chrzest każdy człowiek przypomina wszczepioną w Niego gałązkę, będącą jednocześnie w żywotnej relacji z innymi. – Tak jest we wspólnocie Kościoła. Podobnie dzieje się również we wspólnocie narodowej. Pełniąc policyjną służbę, żyjecie dla innych. Wasz wybór jest decyzją podjętą dla każdego z nas, dla tego miasta, dla całej naszej Ojczyzny. Należy jednak zawsze pamiętać, gdzie są wasze korzenie. Skąd wasz ród. Zjednoczenie z Chrystusem pozwala nam upodobnić się do Niego. Pan Jezus nazywa zawsze zło po imieniu, jednak nikogo nie przekreśla. Jest sprawiedliwy i miłosierny. Trudno Go naśladować. Jak bowiem przestrzegać skrupulatnie procedur i nie stracić serca? Jak troszczyć się o ład w przestrzeni publicznej i zmagać się z własnymi słabościami, których nikomu z nas nie brakuje? Dlatego właśnie potrzebujemy zjednoczenia z Chrystusem i między sobą na wzór gałązek winnego krzewu. Takie są również moje życzenia z okazji Święta Policji. Trzymajcie się mocno Chrystusa! Pielęgnujcie wzajemne relacje i czyńcie dobro – zachęcał Kaznodzieja.

Po Mszy św. dalsza część policyjnego święta odbyła się na dziedzińcu sandomierskiego zamku. W uroczystości wziął udział nadinsp. Dariusz Augustyniak, komendant wojewódzki policji w Kielcach. Podczas policyjnego święta pięćdziesięciu jeden funkcjonariuszy zostało awansowanych na wyższe stopnie służbowe. Ponadto z sandomierskiej komendy dwóch policjantów zostało odznaczonych przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej medalami za długoletnią służbę i dwóch odznaką „Zasłużony policjant”. Odznaczenia te policjanci otrzymają podczas wojewódzkich obchodów Święta Policji.

Reklama

W swoim przemówieniu insp. Dariusz Chmielowiec, komendant powiatowy policji, odwołał się do historii Policji Polskiej oraz przywołał pamięć dwóch sandomierskich policjantów z czasów międzywojennych, którzy oddali życie w obronie odrodzonej państwowości. Komendant podziękował swoim podkomendnym za ofiarną służbę oraz rodzinom policjantów za wsparcie w ich niełatwej służbie. – Drogie koleżanki i koledzy oraz pracownicy cywilni. Serdecznie dziękuję za to, że swoją pracą kontynuujecie najlepsze tradycje naszej formacji, której 99-lecie powołania właśnie obchodzimy. Nie tylko treścią Roty i kolorem munduru nawiązujecie do przedwojennej Policji Państwowej, ale przede wszystkim swoją postawą, zaangażowaniem i codzienną troską o dobro każdego obywatela. To wy swoim profesjonalizmem i aktywnością sprawiliście, że dziś jako zespół możemy z dumą obchodzić nasze święto. To dzięki wam corocznie notujemy systematyczny spadek przestępczości w powiecie sandomierskim, zaś sam powiat należy do jednych z najbezpieczniejszych w województwie świętokrzyskim. Dlatego pozwólcie, że jeszcze raz wyrażę swoje największe uznanie za waszą codzienną aktywność, wysiłek i poświęcenie, za podejmowanie się nawet najtrudniejszych zadań dla zapewnienia bezpieczeństwa naszym mieszkańcom. Dzięki waszej osobistej postawie kierowanie jednostką jest dla mnie zaszczytem i powodem do dumy – mówił insp. Dariusz Chmielowiec.

Podziękowania dla sandomierskich policjantów złożył nadinsp. Dariusz Augustyniak oraz przedstawiciele samorządów i organizacji społecznych.

Tagi:
policja

Nowy sztandar

2019-10-08 14:19

Monika Jaworska
Edycja bielsko-żywiecka 41/2019, str. 5

Twitter biskupa
Sztandar dla oświęcimskiej policji

Sztandar jest znakiem zwycięstwa – podkreślał bp Roman Pindel w homilii wygłoszonej w kościele św. Maksymiliana w Oświęcimiu. Tam, 27 września, była sprawowana Msza św. w intencji policji z Oświęcimia w 100. rocznicę powstania Policji Państwowej. Biskup zaznaczał, jak ważna i potrzebna jest posługa policjantów w służbie innym ludziom.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zielone światło dla Brexitu

2019-10-17 19:21

wPolityce.pl / ems/PAP

Pixabay.com
Klamka zapadła! Unijna „27” dała zielone światło dla umowy ws. brexitu. Przywódcy wezwali Komisję Europejską, Parlament Europejski i Radę UE do podjęcia koniecznych kroków, by zapewnić, że porozumienie będzie mogło wejść w życie 1 listopada 2019 roku. Rada Europejska w formacie 27 zakończona. Konkluzje przyjęte - napisał na Twitterze Preben Aamann, rzecznik prasowy szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wieluń: Czarownice z Salem – premiera

2019-10-18 15:03

Zofia Białas

17 października na scenie Wieluńskiego Domu Kultury wystąpił teatr „wpół do czwartej”. W wykonaniu artystów teatru działającego w Miejskiej i Gminnej Bibliotece Publicznej widzowie zobaczyli „Czarownice z Salem”. Scenariusz spektaklu na podstawie fragmentów sztuki Arthura Millera (powstała w 1953 roku) przygotowała Maria Wardęga. W spektaklu wystąpili:

Zofia Białas

Marek Berger – Danforth, zastępca gubernatora

Ewa Głogowska - pastor Hale

Krystyna Stępień – Tituba

Natalia dziedzic –Abigail Williams

Błażej Stasiak –John Proctor

Jakub Nakiela – pastor Parris

Anita Kuś – Elizabeth Proctor

Bogumiła Gońda – Ann Putnam

Eugeniusz Gońda – Thomas Putnam

Natalia Michałczyk –Ruth Putnam

Dorota Jama – Mary Warren

Patryk Gaj – Francis Nurse

Gabriela Czerwińska – Mercy Lewis i Susanna Walcott

Kinga Kubonik – Betty Parris i Sara Good

Maria Sieczka, Natalia Michałczyk – śpiew

Weronika Szczukiecka, Aleksandra Heidt, Wiktoria Urban, Weronika Walczak, Gabriela Czerwińska, Natalia Dziedzic, Julia Ostrycharz, Julia Lefler – taniec

Iwona Janecka – przygotowanie układu tanecznego

Dariusz Szymanek – przygotowanie dźwięku

Słowo wstępne do widzów – studentów Uniwersytetu III Wieku - skierowała Iwona Podeszwa dyrektor Miejskiej i Gminnej Biblioteki Publicznej. Zachętą do obejrzenia spektaklu były zacytowane słowa:

„Purytańskie i spokojne miasteczko zmieni swoje oblicze na zawsze. Wszystko rozpocznie niewinna zabawa grupki dziewcząt. Taniec, dzięki któremu przez chwilę czują się wyzwolone od surowego wychowania, rozpocznie jeden z najgłośniejszych procesów o czary. Strach przed karą wywołuje zbiorową histerię. Prawda ginie w morzu niekończących się oskarżeń. Zbrodnie stają się porządkiem dziennym a posądzanie o kontakty z diabłem, wyrównuje sąsiedzkie porachunki i jest zemstą za złamane serce. Nierówna walka rozpięta między fanatyzmem a polityką to pretekst do dyskusji o współczesnym świecie, w którym strach może okazać się śmiertelnym narzędziem manipulacji.”

Akcja sztuki Arthura Millera rozgrywa się w siedemnastowiecznej Ameryce, w mieście Salem, gdzie w roku 1692 odbył się głośny proces czarownic, w którym o czary oskarżono łącznie 200 osób, aresztowano 150, na śmierć skazano 19, 1 zmiażdżono za odmowę zeznań, 4 oczekiwały w celi na powieszenie, a wszystko przez manipulację zakochanej nastolatki, hipokryzję i zachłanność pastora Parrisa, żerującego na zabobonności wiernych. Tu każdy brak racjonalnego wyjaśnienia zdarzeń, każde słowo zrozumiane było opacznie i wystarczyło do oskarżenia i skazania. Rację miał sąd. Oskarżony z góry był osądzony. Sąd nie przyjmował wyjaśnień, wymuszał zeznania… Sąd w dramacie Millera budzi przerażenie, tu nie chodziło o prawdę ani o sprawiedliwość.

Sztuka Arthura Millera była odpowiedzią na swoiste „polowanie na czarownice” i krytyką antykomunistycznej nagonki rozpętanej w Stanach Zjednoczonych przez senatora McCarthy’ego. Jej treść, choć historyczna, jest wciąż aktualna. Ukazuje arogancję władzy i mechanizmy manipulowania ludźmi dla własnych celów we współczesnych społeczeństwach … Pokazuje jak łatwo osadza się innych…

Widzowie zapamiętają słowa wypowiedziane przez Johna Proctora - pierwszoplanowego bohatera dramatu walczącego o samego siebie:

„Bo to jest moje imię!. Ponieważ nie mogę mieć innego w moim życiu! Ponieważ kłamię i podpisuję się na kłamstwie! Ponieważ nie jestem warty kurzu na nogi tych, których powieszają. Jak mogę żyć bez mojego imienia? Dałem wam duszę moją, zostawcie moje imię”

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem