Reklama

Małujowice

Festyn na Świętego Jakuba

2018-08-01 10:33

Anna Majowicz
Edycja wrocławska 31/2018, str. IV

Anna Majowicz
Ucałowanie relikwii św. Jakuba Apostoła

W niedzielę 22 lipca w Małujowicach odbyły się uroczystości odpustowe ku czci św. Jakuba Apostoła, patrona miejscowej parafii oraz pielgrzymów

Jakubowe spotkanie zgromadziło w sanktuarium św. Jakuba wielu gości z Dolnego Śląska, przedstawicieli władz samorządowych oraz liczne duchowieństwo. Uroczystej Mszy św. odpustowej przewodniczył ks. Grzegorz Mądry, który w homilii przywołał postać św. Jakuba Starszego – apostoła, pierwszego biskupa Jerozolimy i męczennika. – Coraz więcej pielgrzymów przybywa do tej świątyni, aby zobaczyć jej piękno, ale również po to, by pokłonić się jej patronowi. Jakub jako pierwszy z Apostołów poniósł śmierć za Chrystusa. Tuż przed egzekucją ucałował swojego kata. Gestem tym, tak bardzo wzruszył swego oprawcę, że ten sam został uczniem Chrystusa i również oddał za Niego swoje życie. Święty Jakub dał tym samym największe świadectwo miłości. Pokazał heroizm i wielką ofiarę. Pokazał, że można być do końca człowiekiem modlitwy, świadkiem Jezusa Chrystusa i że można osiągnąć świętość bez względu na swoje słabości – mówił kapłan, przypominając także znaczenie Santiago de Compostela i odradzających się szlaków do grobu św. Jakuba. – Kiedy św. Jakub został biskupem Jerozolimy, zaraz po zesłaniu Ducha Świętego przybył do Hiszpanii i tam głosił Ewangelię. Po latach wrócił do Jerozolimy i tam go pochowano, jednak ze względu na Arabów, którzy plądrowali Ziemię Świętą, przeniesiono jego grób do Santiago de Compostela. Przez wieki miasto stało się wyjątkowym miejscem pielgrzymowania. Z różnych stron Europy do grobu świętego prowadziły pielgrzymie szlaki, zwane drogami św. Jakuba – dodał.

Uroczysta Eucharystia zakończyła się procesją wokół kościoła, po której wierni ucałowali relikwie św. Jakuba Apostoła. Po Mszy św. na placu przy Sanktuarium odbył się rodzinny festyn.

Reklama

Pierwszą atrakcją, jaka czekała na uczestników, była możliwość zwiedzenia Galerii Sztuki „Manufacture MRN”, w której wystawiono dzieła Romana i Mateusza Niedbała. Następnie wójt gminy Skarbimierz Andrzej Pulit przekazał druhom z OSP Łukowice Brzeskie i OSP Zwanowice sprzęt ratownictwa medycznego. Ekwipunek współfinansowano ze środków „Funduszu Sprawiedliwości”, którego dysponentem jest Minister Sprawiedliwości. – Zakupiony został m.in. defibrylator, sprzęt do bezpośredniego ratowania życia osób, u których stwierdzimy zatrzymanie pracy serca. Umieszczony zostanie na zewnątrz remizy OSP, w specjalnej kapsule, która zabezpieczy go przed wpływami atmosferycznymi – zaznaczył Grzegorz Pogorzelski, komendant OSP w Skarbimierzu. Wielkim zainteresowaniem cieszył się przygotowany przez druhów pokaz akcji ratowniczej po wypadku drogowym. W programie festynu odbyło się także zwiedzanie sanktuarium św. Jakuba. Historię kościoła w Małujowicach oraz tajemnice jego malowideł można było poznać dzięki opowieści przewodnika, dr. Tadeusza Jurka. Organizatorzy pomyśleli także o najmłodszych. Dzieci mogły pojeździć konno, przygotowano dla nich animacje z Seledynkiem, dmuchańce i poczęstunek. Na dorosłych z kolei czekały pyszne ciasta upieczone przez mieszkańców wsi, koncert kabaretu Związku Emerytów z Brzegu „RE-Aktywacja” oraz zabawa pod chmurka z zespołem „Lego”.

Festyn na Świętego Jakuba zorganizowali: parafia w Małujowicach, sołtys, Rada Sołecka oraz Gminna Biblioteka Publiczna w Skarbimierzu.

Tagi:
parafia odpust Św. Jakub Większy

Św. Jakub Większy Apostoł – kult w diecezji toruńskiej

2018-07-17 13:10

Wojciech Wielgoszewski
Edycja toruńska 29/2018, str. IV

Jeden z pierwszych spośród Dwunastu powołanych przez Chrystusa, pierwszy apostoł męczennik, patronuje 10 kościołom w diecezji toruńskiej. O niesłabnącym nabożeństwie dla świętego w różnych epokach historycznych świadczą liczne wizerunki. Współcześnie jego kult przeżywa renesans za sprawą szlaku pątniczego, któremu dał swoje imię

Kl. Daniel Drumiński
Obraz św. Jakuba Większego w toruńskim kościele pod jego wezwaniem

Święty Jakub Apostoł, zwany Większym lub Starszym, starszy brat św. Jana Ewangelisty, był świadkiem m.in. Przemienienia i modlitwy Chrystusa w Ogrójcu. Relikwie apostoła, ściętego mieczem w 44 r. w Jerozolimie na rozkaz Heroda, sprowadzono w VII wieku do Composteli na Półwyspie Iberyjskim, dokąd według tradycji po Zesłaniu Ducha Świętego zaniósł Dobrą Nowinę. Od 1200 lat do jego grobu dążą pątnicy z całego świata. Na licznych wizerunkach poznamy go po atrybutach: najczęściej muszli, kiju pielgrzymim, bukłaku, sakwie, mieczu, księdze lub zwoju. Czasem zadaje szyku kapeluszem o szerokim rondzie, jak na barokowych figurach w ołtarzu kościoła w Lisewie i u wrót kościoła pod jego wezwaniem w Toruniu. „Zestaw obowiązkowy” – kapelusz, kostur i muszlę widzimy np. na kielichu mszalnym z 1709 r. z kościoła Mariackiego w Toruniu. Motyw muszli bierze się stąd, że pątnicy po oddaniu czci relikwiom św. Jakuba podążali nad brzeg oceanu i stamtąd, z krańca ówczesnego świata (hiszpańska nazwa przylądka – Finisterre: „koniec ziemi”) zbierali muszle jako pamiątkę i dowód na osiągnięcie celu pielgrzymki. Szczególne łaski przywiązywano do pielgrzymek w Roku św. Jakuba ustanowionego w 1120 r. przez papieża Kaliksta II. Obchodzimy go wtedy, gdy wspomnienie świętego (25 lipca) przypada w niedzielę.

Patronat Jakubowy

Wyrazem czci dla apostoła jest nadawanie jego patronatu świątyniom. Parafie pw. św. Jakuba Większego w diecezji toruńskiej pochodzą z 2. poł. XIII i z XIV wieku, ciesząc się jego imieniem od założenia, z wyjątkiem Żmijewa, gdzie pierwsze wezwanie było Mariackie. Wezwaniem św. Jakuba Apostoła cieszą się kościoły parafialne w Białutach, Bobrowie, Dąbrówce Królewskiej, Kazanicach, Mikołajkach, Ostrowitem (dekanat Kurzętnik), Toruniu, Wielkich Radowiskach i Żmijewie. W kościele rektoralnym w Chełmnie św. Jakub dzieli się patronatem ze św. Mikołajem.

Wyobrażenia świętego

W farach chełmińskiej i brodnickiej, gdzie przy filarach nawy głównej umieszczono w XIV wieku rzeźby Dwunastu (w Chełmnie stiukowe, w Brodnicy drewniane), poznamy naszego apostoła po motywie muszli. W XIV stuleciu powstały też polichromie ukazujące apostołów w prezbiterium bazyliki w Nowym Mieście Lubawskim. Grupa figur z fary lubawskiej (obecnie w Muzeum Diecezjalnym w Toruniu) przedstawiająca modlitwę w Ogrójcu, podczas której Jezusowi towarzyszą św. Piotr oraz św. Jakub z bratem św. Janem (Mt 26, 37) pochodzi z początku XVI wieku. Sto lat starszy jest późnorenesansowy poczet apostołów (wśród nich „S. Iacobus Maior”), w stallach kościoła Świętojańskiego w Świerczynkach. Z kolei rzeźby barokowe apostołów z ok. 1730 r., wśród nich św. Jakuba Większego otaczają w ołtarzu kościoła w Kiełbasinie obraz Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, patronki świątyni. Znacznie później, bo w 2. poł. XIX wieku powstał poczet Dwunastu na balustradzie chóru w kościele pw. św. Wojciecha w Lidzbarku Welskim; z początku XX wieku pochodzą neogotyckie witraże wyobrażające apostołów w kościele Mariackim w Toruniu (św. Jakub po stronie północnej).

Samodzielnie św. Jakub prezentuje się w kościele pod swoim wezwaniem w Toruniu m.in. na XIV-wiecznych freskach w północnej stronie prezbiterium i w południowej stronie części wieżowej, a jego barokowy konterfekt z początku lat 30. XVIII wieku zobaczymy w ołtarzu głównym. Większą część postaci pokryto srebrną sukienką, tak jak barokowe wyobrażenie patrona kościoła w Kazanicach. Także z 1. poł. XVIII stulecia pochodzą: płaskorzeźba św. Jakuba z ołtarza bocznego w bazylice pw. św. Tomasza w Nowym Mieście Lubawskim i figura apostoła pielgrzyma przy ołtarzu Anioła Stróża w bazylice katedralnej w Toruniu. W tym samym okresie powstały wizerunki świętego umieszczone w ołtarzach kościołów w Dąbrówce Królewskiej, Mikołajkach, Trzebczu Szlacheckim, Żmijewie i nad stallą w prezbiterium kościoła w Prątnicy. Znacznie późniejsza rzeźba patrona świątyni w Białutach patrzy na nas z neogotyckiego ołtarza z lat 80. XIX wieku.

Figury św. Jakuba witają wiernych zmierzających do kościołów pod jego wezwaniem w Toruniu i Wielkich Radowiskach; pierwsza z poł. XVIII wieku, druga – współczesna. Prawdopodobnie w XIX wieku powstała kapliczka św. Jakuba w Zbicznie (parafia żmijewska). „Wystawianie figur z Jakubem miało chronić od klęsk żywiołowych” – przypuszcza Radosław Stawski, który w gronie mieszkańców miejscowości wyremontował kapliczkę. Św. Jakub Większy patronuje prawdopodobnie od XVIII wieku wiernym parafii w Boluminku poprzez relikwie umieszczone w krucyfiksie na ołtarzu kościoła pw. Świętych Wojciecha i Katarzyny. Jego relikwie znajdują się też w toruńskim kościele pod jego wezwaniem, lecz trudno ustalić ich pochodzenie i czas pozyskania (prof. Waldemar Rozynkowski).

Camino w diecezji toruńskiej

Pielgrzymi wędrujący Camino Polaco, Polską Drogą biegnącą od granicy z Litwą w Ogrodnikach, idąc przez diecezję toruńską śladami średniowiecznych pątników wzdłuż Drwęcy przez Nowe Miasto Lubawskie, Kurzętnik, Brodnicę, Golub-Dobrzyń do Torunia, przekraczają rzekę, by nawiedzić m.in. Płonne, Szafarnię w diecezji płockiej i Ciechocin w diecezji włocławskiej. Żegnając Toruń, podążają przez jego parafie podgórskie, Małą Nieszawkę i ostatnią w diecezji toruńskiej parafię – cierpicką, kierując się ku Trzemesznu i dalej na zachód.

Pielgrzym zdany na siebie

Specyfiką Camino jest wędrowanie indywidualne lub w małych grupach. Pielgrzym sam decyduje o długości, terminie i tempie swojej wędrówki. „Wędrowiec musi polegać całkowicie na Bogu, bo tylko On ma być jedynym towarzyszem drogi, tak jak jest jej celem” – zauważył ks. kan. Wojciech Miszewski w relacji ze swojego pierwszego Camino („Głos z Torunia” nr 36-49/2003) i napisanej wspólnie ze Stanisławem Burdziejem i Pawłem Rochmanem książki „Droga św. Jakuba. Przewodnik pielgrzyma do Santiago de Compostela” (Toruń 2004). Ks. kan. Wojciech, wieloletni kierownik Pieszej Pielgrzymki Diecezji Toruńskiej na Jasną Górę, w 2010 r., Roku św. Jakuba, towarzyszył na hiszpańskim szlaku do Composteli piątce pielgrzymów z bp. Józefem Szamockim (por. „Z Biskupem w drodze do Santiago de Compostela”, Toruń 2011).

Sens wędrowania

Wśród refleksji bp. Józefa, dotyczących specyfiki Camino, znajdziemy i taką, że pielgrzym „musi się zatroszczyć sam o wszystko, nawet o codzienną Eucharystię (...). To bardziej rekolekcje «na pustyni»” („Niedziela” nr 3/2011). Wrażeniami z wędrówki na polskim Camino podzielił się z czytelnikami „Głosu z Torunia” (nr 27-33/2015) młody pątnik Mikołaj Wyrzykowski: „To szlak, na którym odkrywa się wiele – zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz siebie”. Przeżycia pielgrzymkowe zainspirowały go do napisania książki „Camino de Santiago. O chłopcu, który przeszedł 365 dni” (Toruń 2017). Właściwy sens wędrowania Szlakiem św. Jakuba przypomina ks. prof. Piotr Roszak, autor książki napisanej wspólnie z Tomaszem Bielickim – „U progu Camino. Przewodnik po kujawsko-pomorskim szlaku św. Jakuba” (Toruń 2012), kierownik Pracowni Szlaku św. Jakuba na Wydziale Teologicznym UMK: „Droga jest doświadczeniem przemiany (...). Czytelnym świadectwem jest scena ewangeliczna, kiedy Chrystus towarzyszy uczniom do Emaus (...). Jest to obecność dyskretna, ale tak podnosząca na duchu, że oni, wracając do swoich środowisk, po prostu chcą dalej iść, bo wiedzą, że tam spotkają Chrystusa” („Camino jest w nas”, „Głos z Torunia” nr 32/2015).

Zasługą propagatorów Camino – tu trzeba wspomnieć utworzone w 2015 r. toruńskie Bractwo św. Jakuba – jest przywracanie powszechnej pamięci o towarzyszu ziemskiej wędrówki Zbawiciela, apostole, który wspiera każdego, kto podejmuje trud pielgrzymki, by lepiej przygotować się na spotkanie z Chrystusem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jasna Góra: wigilijne kolędowanie z plejadą gwiazd

2019-12-12 17:16

it / Jasna Góra (KAI)

W wigilię Bożego Narodzenia odbędzie się rodzinny koncert kolęd z Jasnej Góry w wykonaniu plejady polskich gwiazd. W inicjatywie udział wezmą polscy artyści, którzy zapraszają do wspólnej modlitwy tradycyjnymi świątecznymi utworami. Widowisko religijne przygotowuje Program Pierwszy Telewizji Polskiej.

Monika Książek/Niedziela

Reżyser Bolesław Pawlica podkreśla, że to wielki zaszczyt móc w tak wyjątkowym miejscu realizować świąteczny koncert. Jego formuła jest bardzo prosta. - Chcieliśmy, aby artyści zaprosili do wspólnego śpiewania swoich najbliższych, tak, aby było to rzeczywiście rodzinne kolędowanie - wyjaśnia reżyser. Dodaje, że „każda z gwiazd zaśpiewa jedną kolędę sama, po czym zaprosi kogoś bliskiego ze swojej rodziny, żeby razem z nim kolędować. - Mam nadzieję, że ta idea państwu się spodoba i koncert będzie piękny - mówił Pawlica.

Koncert przygotowywany jest z dużym rozmachem z wykorzystaniem różnorakiego sprzętu: światła, nagłośnienia, kamer, rekwizytów. - Jeśli już dostąpiliśmy tego zaszczytu, by móc tutaj koncertować, chcielibyś my to zrobić jak najlepiej, żeby tą cudowną bazylikę pokazać jak najpiękniej, by w kamerach telewizyjnych wieczorem wyglądała tak, jak widzimy ją w ciągu dnia - powiedział reżyser.

O wielkim przeżyciu, którym jest kolędowanie na Jasnej Górze mówi też Zygmunt Kukla, dyrygent orkiestry Kukla Band. - Robiliśmy już wiele koncertów, ale nigdy tutaj. To jest wyjątkowe miejsce, odczuwamy to już na próbach, zauważyłem atmosferę w orkiestrze inną niż zwykle - powiedział dyrygent. Podkreślił, że „po raz kolejny przekonuje się o tym, że kolędy to prawdziwe arcydzieła”. - To miniaturki, które są nie tylko ładnymi melodiami, ale są wartością samą w sobie a wykonywane w takim miejscu mają wartość unikalną - zauważył.

-Kolędy śpiewane wspólnie z mamą, ojcem, bratem czy siostrą to jest coś, co na pewno stworzy wyjątkową atmosferę, dlatego mam nadzieję, że państwo będziecie nie tylko słuchać, ale i oglądać – powiedział Zygmunt Kukla.

Przypomniał, że Polska jest chyba jedynym krajem, gdzie w tak uroczysty sposób obchodzi się wigilię, śpiewając wtedy głównie kolędy. - Mamy nadzieję, że koncert nadawany w czasie gdy wiele rodzin zasiądzie do wspólnego stołu, też zachęci do kolędowania, że przypomnimy sobie wszystkie zwrotki tych jakże pięknych utworów - powiedział dyrygent.

Na scenie pojawi się prawie 40 osób. Najliczniejszą będzie 7- osobowa rodzina Justyny Steczkowskiej. Po raz pierwszy wystąpi mama barci Golców. Będzie też ojciec Sebastiana Karpiela Bułecki, zespół kolędników z Podkarpacia. W orkiestrze zasiądzie 20 osób, a chór gospelowy liczyć będzie 18 artystów. Reżyser Bolesław Pawlica pięć lat temu przygotowywał na Jasnej Górze koncert kolęd w wykonaniu zespołu Golec uOrkiestry a dwa lata temu realizował koncert na jubileusz 300-lecia koronacji Cudownego Obrazu Matki Bożej. - Chciałem podkreślić swój artystyczny związek z tym miejscem, które jest dla mnie naprawdę szczególne – powiedział artysta. Rodzinny koncert kolęd z Jasnej Góry w wykonaniu plejady polskich gwiazd m.in. braci Golców, Justyny Steczkowskiej, Rafała Brzozowskiego, Mateusza Ziółko, Sebastiana Karpiela Bułecki czy zespołu Pectus zostanie pokazany w dwóch częściach w programie I TVP w wigilię Bożego Narodzenia. Początek ok. 17.20.

Nagranie tego niezwykłego widowiska odbędzie się dziś wieczorem w bazylice jasnogórskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek: Maryja jest kobietą, uczennicą i metyską

2019-12-13 09:44

kg (KAI) / Watykan

Maryja jest kobietą, uczennicą i metyską, ale też jako Pani z Guadalupe Matką i Królową ludu Ameryki Łacińskiej, jak również całego Kościoła – przypomniał Franciszek w kazaniu podczas Mszy św., której przewodniczył w bazylice św. Piotra w Watykanie 12 grudnia, w uroczystość Matki Bożej z Guadalupe. Koncelebrowali ją wraz z nim liczni kardynałowie, biskupi i księża, głównie z Ameryki Łacińskiej, w tym dwaj kardynałowie kurialni: Marc Ouellet - prefekt Kongregacji ds. Biskupów i przewodniczący działającej w jej ramach Papieskiej Komisji dla Ameryki ŁŁacińskiej i Leonardo Sandri - prefekt Kongregacji Kościołów Wschodnich.

Grzegorz Gałązka

Liturgia była sprawowana niemal w całości po hiszpańsku, z wyjątkiem pierwszego czytania - z Listu św. Pawła do Galatów - które wygłoszono po portugalsku, psalmu responsoryjnego - po włosku i aklamacji "Alleluja" - po łacinie. Oprawę muzyczną zapewniły chór Kapeli Sykstyńskiej oraz zespoły wokalno-muzyczne rzymskich uczelni - Kolegium Latynoamerykańskiego i "Mater Ecclesia".

W krótkim improwizowanym kazaniu Ojciec Święty podkreślił na wstępie, że dzisiejsza uroczystość, przygotowane na nią teksty liturgiczne i wystawiony przy ołtarzu obraz Matki Bożej z Guadalupe nasunęły mu trzy dotyczące Jej określenia: pani-kobieta, matka i metyska.

"Maryja jest kobietą i panią, jak mówi Nican mopohua [dokument z połowy XVII, dotyczący objawienia guadalupańskiego - KAI]. Ukazała się jako kobieta i ukazuje się z innym jeszcze orędziem, to znaczy jest kobietą, panią i uczennicą" – tłumaczył kaznodzieja. Zwrócił uwagę, że św. Ignacy Loyola lubił nazywać Ją Naszą Panią i "tak jest rzeczywiście, nie próbuje być kimś innym, ale jest kobietą i uczennicą".

W ciągu wieków pobożność ludowa zawsze próbowała Ją wielbić nowymi tytułami: synowskimi i wynikającymi z miłości ludu bożego, które jednak w żadnym wypadku nie odbierały Jej tego bycia kobietą-uczennicą – zaznaczył Ojciec Święty. Dodał, że św. Bernard z Clairvaux uważał, iż gdy mówimy o Maryi, nigdy nie jest dość wielbienia Jej, nadawania Jej tytułów pełnych chwały, nie ujmujących Jej jednak bycia pokorną uczennicą. Wierna swemu Nauczycielowi, który jest Jej Synem, jedynym Odkupicielem, nigdy nie chciała dla siebie czegokolwiek od swego Syna. "Nigdy nie przedstawiała się jako współodkupicielka, nigdy, była tylko uczennicą" – podkreślił mówca.

Zauważył, że pewien Ojciec Święty powiedział na tej podstawie, że bycie uczniem jest godniejsze niż macierzyństwo. Teologowie się spierają, ale Ona jest uczennicą, nigdy nie "ukradła" dla siebie czegokolwiek od swego Syna, służyła Mu, bo jest matką, daje życie w pełni czasów, jak usłyszeliśmy o tym Synu, zrodzonym z kobiety – dodał z mocą Franciszek.

Zwrócił następnie uwagę, że Maryja jest Matką naszych narodów, nas wszystkich, Kościoła, ale jest również wizerunkiem Kościoła. I jest matką naszych serc, naszej duszy. Pewien papież powiedział, że to, co mówi się o Maryi, można też powiedzieć na swój sposób o Kościele i o naszej duszy, Kościół bowiem jest kobiecy a nasza dusza ma tę zdolność przyjmowania od Boga łaski i w pewnym sensie Ojcowie Kościoła postrzegali ją na sposób kobiecy. Nie możemy myśleć o Kościele bez tej maryjnej zasady, która się na niego rozciąga – zauważył papież.

Jego zdaniem, gdy szukamy roli i miejsca kobiety w Kościele, możemy iść drogą funkcjonalności, jako że kobieta pełni funkcje, które pełni w Kościele. Ale nie powinno to nas zatrzymywać w połowie drogi – dodał. Podkreślił, że w Kościele idzie ona dalej, zgodnie z tą zasadą maryjną, która niejako "umatczynia" Kościół i przeobraża go w Świętą Matkę Kościół.

Zasadniczymi tytułami Maryi są kobieta i matka i nawet Jej wezwania z Litanii Loretańskiej pochodzą od zakochanych dzieci, które opiewają Ją jako matkę, nie naruszając jednak istoty bycia Maryi jako kobiety i matki – tłumaczył dalej papież.

Trzecim określeniem jest, według niego, metyska, Patrząc na obraz Pani z Guadalupe, widać, że chce Ona uczynić z nas metysów, a więc wymieszać. Ona sama się wymieszała, aby być Matką wszystkich, wymieszała się z ludzkością, gdyż wymieszała się z Bogiem, prawdziwym Bogiem i prawdziwym człowiekiem w Jego Synu.

Na zakończenie swych rozważań Franciszek przestrzegł przed uleganiem żądaniom ogłoszenia takiego czy innego dogmatu, nazywając to "głupotami". I dodał: "Maryja jest kobietą, jest Naszą Panią, jest Matką swego Syna i Świętej Matki Kościoła hierarchicznego, jest metyską, matką naszych narodów, ale która zmieszała się z Bogiem". "Niech mówi do nas tak, jak przemawiała do Jana Diego, wychodząc od tych trzech tytułów: czułości, kobiecego ciepła i z bliskości zmieszania" – zakończył kazanie Ojciec Święty.

Następnie trzy rodziny - z Filipin, Ekwadoru i Kolumbii - złożyły na ołtarzu dary ofiarne i rozpoczęła się główna część liturgii. Po komunii papieżowi podziękował – w imieniu narodów Ameryki Łacińskiej i całego Kościoła – kard. Marc Ouellet. Życzył jednocześnie Franciszkowi z okazji przypadającej jutro 50. rocznicy jego święceń kapłańskich obfitych łask Bożych, zapewniając go jednocześnie o stałych modlitwach w jego intencji. Podkreślił, że "Twoje kapłaństwo jest darem dla Ciebie i podarkiem dla całego Kościoła".

Po końcowym błogosławieństwie Ojciec Święty pomodlił się chwilę przed wizerunkiem Matki Bożej z Guadalupe, po czym przy śpiewie hymnu ku Jej czci "La Guadalupana" opuścił procesjonalnie bazylikę.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem