Coraz ciekawiej robi się w Warszawie. Skazywany na porażkę kandydat Zjednoczonej Prawicy szybko goni pewniaka totalnej opozycji Rafała Trzaskowskiego. Między obydwoma politykami jest już tylko pięć punktów różnicy. Możemy mieć powtórkę z sytuacji w 2015 r. Wtedy też Bronisław Komorowski i jego kompania uważali, że nie mają z kim przegrać, aż zjawił się Andrzej Duda i się odmieniło.
Tajemnica
Były sekretarz generalny PO po opuszczeniu aresztu odbył tour po zaprzyjaźnionych mediach, gdzie przekonywał o swojej niewinności i jęczał, że padł ofiarą politycznej zemsty PiS. Gdyby nawet przyjąć, że to tylko polityczna zemsta i chęć odegrania się na całej Platformie, to dlaczego nie aresztowali Grzegorza Schetyny?
Najważniejszy prezes w Polsce zdradził w TVP, że wyżej wymieniony będzie miał postawione kolejne zarzuty. Jak tak dalej pójdzie, to na byłego sekretarza braknie kodeksu karnego.
Niewesoła sytuacja
Sytuacja byłego sekretarza, i to generalnego, jest niewesoła, bo Ministerstwo Sprawiedliwości pracuje nad nowymi przepisami, w myśl których nie będzie kary łącznej za wszystkie popełnione przestępstwa, tylko za każde będzie oddzielny wyrok. Może się zdarzyć, gdy zarzutów będzie dużo, że zsumowana kara wyniesie ponad 100 lat.
W kolejnym europejskim kraju gwałtownie przybywa dorosłych, wstępujących do Kościoła katolickiego: według oficjalnych statystyk Kościoła katolickiego w Holandii, liczba konwertytów wzrosła w 2024 r. o 40 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem. Liczby te obejmują zarówno nowo ochrzczonych, jak też tych, którzy przechodzą na katolicyzm z innych wspólnot chrześcijańskich - wyjaśnia Vatican News.
O fenomenie pisze portal zenit.org, powołując się na dane holenderskiego Katolickiego Instytut Statystyki Kościelnej (KASKI). W ich świetle okazuje się, że Holandia, uważana za symbol europejskiej sekularyzacji i przekształcania przestrzeni sakralnych na komercyjne, przeżywa duchowe przebudzenie, które prowadzi ludzi do Kościoła katolickiego.
To brzmi jak scenariusz filmu sensacyjnego, ale dzieje się naprawdę. Pod warstwą złotej, ścieralnej farby, w formie popularnej zabawy, ukryto potężne narzędzie, które ma prawie 600 lat. Nie jest to jednak loteria pieniężna, lecz duchowa strategia, która od dekady zmienia życie milionów Polaków. Jej autorem nie jest współczesny coach, lecz człowiek, którego życiorys zawstydziłby niejednego bohatera kina akcji.
Cofnijmy się do XVI wieku. Iñigo (późniejszy Ignacy) z Loyoli to nie postać z pobożnego obrazka. To brawurowy baskijski rycerz, bywalec dworów i wielbiciel romansów rycerskich. Człowiek o gorącej krwi, dla którego liczyła się sława, kobiety i walka. Jego karierę przerywa jednak kula armatnia, która druzgocze mu nogę podczas obrony Pampeluny.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.