Reklama

Przed II Międzynarodowym Kongresem Ruchu „Europa Christi” 2018

Walka o nową Europę

2018-08-21 12:26

O założeniach kongresu z ks. inf. dr. Ireneuszem Skubisiem – moderatorem Ruchu „Europa Christi” – rozmawia red. nacz. Lidia Dudkiewicz
Niedziela Ogólnopolska 34/2018, str. II-III

Red. nacz. Lidia Dudkiewicz: – Zanim rozpocznie się zaplanowany na październik 2018 r. II Międzynarodowy Kongres Ruchu „Europa Christi”chciałam moderatora tego ruchu zapytać o sympozjum zorganizowane w marcu 2017 r. na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie oraz poprzedni Kongres Ruchu „Europa Christi”, który odbył się w październiku ubiegłego roku. Jakie idee zrodziły te inicjatywy?

Ks. inf. dr Ireneusz Skubiś: – Oba te wydarzenia miały na celu przede wszystkim przypomnienie o chrześcijańskich korzeniach Europy, które zadecydowały o tożsamości Starego Kontynentu. Tworzyły się one przez 2 tys. lat i opierały się na filozofii greckiej, prawie rzymskim i Ewangelii Jezusa Chrystusa. Ale też chcieliśmy przypomnieć, że po II wojnie światowej, po gehennie, która dotknęła nie tylko Europę, ale i świat, politycy, którym zależało na odbudowaniu trwałego ładu i pokoju w Europie, doszli do wniosku, że można to osiągnąć jedynie w oparciu o wiarę i kulturę chrześcijańską. Byli to nie tylko Alcide de Gasperi czy Robert Schuman – dziś kandydaci na ołtarze, których procesy beatyfikacyjne trwają – ale także inni mężowie stanu, jak choćby Konrad Adenauer. Dlatego zarówno sympozjum na UKSW, jak i I Międzynarodowy Kongres Ruchu „Europa Christi” podejmowały temat korzeni chrześcijańskich Starego Kontynentu, czyli tego, z czego wyrastamy.

– Co będzie tematem II Międzynarodowego Kongresu Ruchu?

– Hasło II Kongresu Ruchu „Europa Christi” brzmi: „Wizja Europy w ujęciu św. Jana Pawła II”. Oczywiście, będziemy ciągle wracać do podstaw tożsamości europejskiej, którą trzeba odczytywać nie tylko przez naszą historię, ale i przez osiągnięcia naukowe, a także przez nasze życie, teraźniejszość i przyszłość, łącznie z tym, co przyświeca naszej kulturze, również naszemu odnoszeniu się do innych.

– Jaki charakter będzie miał kongres zaplanowany na październik 2018 r.?

– Przypomnę, że I Kongres odbywał się w trzech miastach – Częstochowie, Łodzi i Warszawie i był to w zasadzie jeden blok obrad. Tegoroczny kongres ma rozszerzenie na cały rok. Odbyły się już stacje okołokongresowe w Ołomuńcu (Czechy), Brukseli (Belgia), Wilnie (Litwa), w listopadzie takie spotkanie odbędzie się w Oslo (Norwegia). Są to spotkania jednodniowe, które mają na celu przypominanie o obecności kultury chrześcijańskiej w życiu poszczególnych narodów. Zasadnicze spotkanie kongresowe natomiast będzie się odbywało w sześciu dużych polskich miastach i środowiskach. Rozpocznie się, jak zwykle, na Jasnej Górze w Częstochowie, a kolejne sesje będą mieć miejsce w:  Warszawie, Rzeszowie, Lublinie, Łodzi i Krakowie. O szczegółach będziemy informować na bieżąco. Chodzi nam o to, aby idee kongresu, tak bliskie wielu polskim katolikom, dotarły do jak największej liczby zainteresowanych. Oczywiście, jest możliwość uczestniczenia w kongresie na wszystkich jego sesjach. Będzie to przecież także okazja do spotkania z ciekawymi prelegentami – zaprosiliśmy ludzi z wielu krajów europejskich, ważnych przedstawicieli życia chrześcijańskiego, politycznego, filozoficznego, dziennikarskiego.

– Jaka jest struktura kongresu?

– Kongres składa się z sesji i paneli. Każda sesja odbywa się w innym miejscu i ma swojego moderatora – prowadzenie sesji powierzamy ludziom kompetentnym i zorientowanym w problematyce. Każda sesja ma bowiem swój zakres tematyczny. Przewidujemy tematy, które będą poparte doświadczeniem świadków. To bardzo ważny element tego kongresu, bo wielu ludzi chce poznać świadectwo, tak ważne dla ewangelicznego etosu kongresu. Do takich wielkich świadków należy niewątpliwie Arturo Mari, fotograf pięciu papieży, a zwłaszcza Jana Pawła II, który niewątpliwie przekaże świadectwo o Papieżu Polaku.

– Zaprosił Ksiądz z kongresową wypowiedzią prof. Lucę Pinganiego z Watykanu z odważnym tematem...

– Dr Pingani podjął dramatyczny temat dotyczący badań chrześcijaństwa w dzisiejszej Europie przez Międzynarodowe Obserwatorium Doktryny Społecznej Kościoła im. kard. Van Thuâna. Z pewnością będzie mógł nam przekazać bardzo ważne elementy badań socjologicznych, których w roku ubiegłym dokonała ta instytucja. Początek jego tematu brzmi: „Koniec iluzji...”, a zatem sytuacja nie wydaje się optymistyczna. Ten wykład odbędzie się na UKSW w Warszawie 15 października br. Także prelegenci tego warszawskiego spotkania na UKSW będą z różnych perspektyw przedstawiać sytuację Kościoła w Europie, mając zwłaszcza na uwadze głos św. Jana Pawła II.

– Mocno obecna jest na kongresie wizja Europy św. Jana Pawła II. Zaprosił Ksiądz jednego z najlepszych na świecie biografów tego Papieża.

– Tak, przyjedzie do nas dr George Weigel z Waszyngtonu, który podejmie bardzo ważny temat: „Jan Paweł II, patriotyzm i Europa”.

– Jak zamierzacie poprowadzić sesję na temat rechrystianizacji Europy? Kto będzie podejmował ten ważny temat?

– Do przedstawienia swojej wizji rechrystianizacji Europy zaprosiliśmy premierów Mateusza Morawieckiego (Polska) i Viktora Orbána (Węgry). Wydaje nam się, że są oni dziś ludźmi najbardziej kompetentnymi, gdy chodzi o konkret działania, i z pewnością ich wypowiedzi będą ciekawe. W tym dniu sesji – 18 października – także przedstawiciele z USA i Włoch wiele nam powiedzą na interesujący nas temat.

– Z Janem Pawłem II ściśle jest powiązana sesja w Rzeszowie, podczas której w szczególny sposób dowiemy się, że Dekalog – dziesięć prostych słów może odmienić Polskę, Europę i świat...

– Sesja w Rzeszowie, 16 października, jest zaplanowana w 40. rocznicę wyboru Jana Pawła II na Stolicę Piotrową. Odbędzie się w sali wystawienniczo-kongresowej w Rzeszowie-Jasionce, gdzie przewidujemy obecność wielkiej rzeszy ludzi. Najpierw zostanie odprawiona tam Msza św., a potem będzie miał miejsce koncert pt. „Decalogue”, oparty na wypowiedzi św. Jana Pawła II, że te dziesięć prostych słów może odmienić Polskę, Europę i świat. W koncercie wezmą udział artyści z Syrii, Zambii, Nikaragui, Irlandii, Ameryki i Polski. To będzie wielkie międzynarodowe wydarzenie kulturalne, a jednocześnie religijne.

– Ruch „Europa Christi” zaangażował się w zbieranie podpisów pod petycją do papieża Franciszka, by św. Jan Paweł II został patronem Europy. Czy będzie można tam złożyć podpisy?

– Oczywiście, będziemy w Rzeszowie składać podpisy, ale nie tylko tam, także w innych miejscach kongresu. Przewidujemy przeprowadzenie tej akcji w całej Polsce. Nikt bowiem bardziej nie nadaje się do takiego patronatu niż św. Jan Paweł II. Notabene, akcja zbierania podpisów w tej kwestii rozpoczęła się w Hiszpanii i ma bardzo wielu zwolenników w Europie. Ruch „Europa Christi” już włączył się w nią i na dzień dzisiejszy mamy kilka tysięcy podpisów.

– Tematy sesji w poszczególnych miastach są znaczące, widać ogromną pracę w ich przygotowaniu. Nie brakuje kontekstów historycznych, ale kongres zapewne myśli też o przyszłości...

– Każda sesja ma swój temat wiodący. Po sesji na UKSW w Warszawie (15 października), która będzie dotyczyć Kościoła w Europie, sesja w Rzeszowie będzie się ogniskować wokół św. Jana Pawła II. 17 października kongres przeniesie się do Lublina na KUL i będzie podejmował tematy prawno-filozoficzne. Spotkanie na KUL-u jest przygotowywane pod kierunkiem ks. prof. Mirosława Sitarza. Wezmą w nim udział m.in. bp Artur Miziński, sekretarz Episkopatu Polski, bp Tomasz Peta z Kazachstanu i bp Antoni Dziemianko z Białorusi, którzy będą prowadzili poszczególne panele. Zostali też zaproszeni bp Ryszard Karpiński i dziekan Wydziału Prawa KUL dr hab. Krzysztof Wiak. W sesji będzie także uczestniczył działacz polonijny z USA John Małek z Kalifornii. Bardzo bogata tematyka sesji będzie miała na uwadze elementy związane z naszą przyszłością – odniesie się do spraw konstytucyjnych i gospodarczych.

– Na kongresowe stacje wybrał Ksiądz charakterystyczne miasta i środowiska, które w jakimś stopniu wpisują się w obronę wartości chrześcijańskich.

– Chciałbym zwrócić uwagę, że kongres rozpoczynamy 14 października w Częstochowie na Jasnej Górze Apelem Jasnogórskim pod przewodnictwem abp. Wacława Depo, bo uważamy, że duchowa stolica Polski, którą jest Częstochowa, ma znaczenie nie tylko historyczne, ale i symboliczne dla tego, co mówi się o Polsce jako „antemurale christianitatis” – przedmurzu chrześcijaństwa. To Jasna Góra dała przykład wielkiej modlitwy o zwycięstwo Polski nad bolszewikami w 1920 r., które później zostało nazwane Cudem nad Wisłą. Miastem, w którym przewidywana jest większość sesji kongresu, jest nasza stolica – Warszawa. Odbędzie się tam pierwsza sesja kongresu – 15 października, z kolei 18 października odbędzie się ważna sesja nt. rechrystianizacji Europy, a 20 października w Sejmie RP – sesja na temat sytuacji rodziny w Europie. Miastem ważnym dla Polski jest niewątpliwie Łódź – tam 19 października odbędzie się sesja poświęcona męczennikom Europy – będzie jej przewodniczył rektor tamtejszej Szkoły Wyższej Ekonomii i Zarządzania ks. dr Jarosław Krzewicki. 21 października, w niedzielę, kongres wraca do Częstochowy, gdzie w auli redakcji „Niedzieli” odbędzie się sesja na temat: „Ekonomia w kontekście Europa Christi”. Zaprosiliśmy na nią znanych ekonomistów z tematami, które powinny zainteresować nie tylko Polskę, ale i Europę. W tym dniu zawierzymy też Matce Najświętszej na Jasnej Górze nasz Ruch „Europa Christi”, któremu przydajemy hasło św. Piusa X:
„Omnia instaurare in Christo” – Wszystko odnowić w Chrystusie. Św. Pius X przyjął to hasło na początku XX wieku i zostało ono szybko zaakceptowane przez ludzi Europy. Niestety, potem dzieje Starego Kontynentu potoczyły się w innym kierunku, przyszła rewolucja bolszewicka, niemiecki nazizm i hitleryzm, nastąpiło wielkie odejście od Boga i chrześcijaństwa, co zaowocowało nieszczęściem dla Europy i świata. Nie chcemy, by powracający dziś ateizm, któremu sprzyja m.in. Unia Europejska, doprowadził do kolejnych działań wojennych, do tego, by człowiek zabijał drugiego człowieka. Dlatego trzeba wszystko odnowić w Chrystusie i prosić Go, żeby wrócił na swoje miejsce w Europie.

– Przeglądając program, można zauważyć, że chce Ksiądz poruszyć różne środowiska – będą wystąpienia przedstawicieli różnych dziedzin: obrony życia, obrony rodziny, Kościoła, rządu, parlamentarzystów, środowisk uczelnianych, gospodarki. Co Ksiądz chciałby osiągnąć przez ten kongres?

– Zaprosiliśmy na kongres przede wszystkim świadków wiary, ludzi wielkiej mądrości, wywodzących się ze świata akademickiego, filozoficzno-teologicznego, ze świata polityki i nauki. Zaprosiliśmy ludzi, którzy kochają Kościół, kochają innych. Papież senior Benedykt XVI w 2017 r. w jednej z rozmów powiedział, że Europa zasługuje na dobre traktowanie, że Europę trzeba kochać. Jest to kontynent, na którym rozbłysła chrześcijańska wiara, która najogólniej mówiąc, sprowadza się do przykazania miłości Boga i bliźniego. Prelegenci zaproszeni na kongres są tego świadkami. Kochają Boga – Stwórcę życia i kochają życie, kochają dobro, prawdę i piękno. Te podstawowe wartości chcemy dostrzec na kongresie. Główną intencją i założeniem dla organizatorów kongresu jest bowiem, by przyczynił się on do normalności Europy, której ona tak bardzo potrzebuje, do ładu i porządku, które wypływają z prawa naturalnego, do odnowienia sumienia Europejczyka. Choroba Europy łączy się przecież z zatraceniem normalnie funkcjonującego sumienia, ze zniszczeniem wartości podstawowych! Różni myśliciele, szczególnie z kręgów ateistycznych, wciąż proponują Europejczykom odejście od Boga, co w konsekwencji prowadzi do pozbawienia ludzi sensu życia. Tymczasem tylko respektowanie pewnego porządku zgodnego z prawem moralnym, którego najpiękniejszą wizytówką jest Dekalog – owe dziesięć słów, o których tak pięknie mówił św. Jan Paweł II – może dać ludzkości szczęście.
Przez ten kongres chcielibyśmy zachęcić Europę do powrotu do Chrystusa i do wartości chrześcijańskich. Przekonać, że są nas, chrześcijan, miliony, a rządzą nami grupki ateistów, liberałów, masonów, ludzi bogatych, którzy służą antywartościom, temu wszystkiemu, co zatraca charakter Starego Kontynentu. Dlatego tak ważne są dla nas, znane pewnie już wszystkim, słowa św. Jana Pawła II: „Europo, otwórz drzwi Chrystusowi!". Otwierajmy te drzwi, w każdej dziedzinie, na każdy możliwy sposób.

Poczta Polska honoruje znaczkiem Annę Walentynowicz

2019-06-24 12:56

Justyna Siwek

Portret Anny Walentynowicz widnieje na najnowszym znaczku Poczty Polskiej, który trafia do obiegu 24 czerwca br. Uroczysta prezentacja znaczka odbędzie się w Stoczni Gdańskiej w historycznej Sali BHP z udziałem rodziny dawnej opozycjonistki oraz przedstawicieli rządu, IPN-u i Poczty Polskiej. Rok 2019 – zgodnie z decyzją Sejmu – to rok Anny Walentynowicz.

media.poczta-polska.pl

Znaczek obiegowy z wizerunkiem Anny Walentynowicz przedstawionej na tle stoczniowych dźwigów zostaje wprowadzony do obiegu w nakładzie 1 mln sztuk. Jego autorem jest Maciej Jędrysik.

– Dzisiaj Poczta Polska wprowadza do obiegu znaczek z wizerunkiem Anny Walentynowicz. To wyraz uznania dla tej wybitnej postaci. Nazwisko Anny Walentynowicz ma swoje godne miejsce w historii polskiego ruchu robotniczego i w historii Polski. Emitując ten znaczek Poczta Polska wypełnia niezwykle ważną misję edukacyjną – mówi minister infrastruktury Andrzej Adamczyk.

media.poczta-polska.pl

We wrześniu 1980 r. Anna Walentynowicz została członkiem Prezydium Międzyzakładowego Komitetu Założycielskiego Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego w Gdańsku. Była jedną z najpopularniejszych postaci „Solidarności”. Po wprowadzeniu stanu wojennego w grudniu 1981 r. została internowana w Fordonie, a następnie w Gołdapi. W 1981 r. Służba Bezpieczeństwa próbowała ją otruć. Po wypuszczeniu na wolność współorganizowała głodówki, uczestniczyła w licznych spotkaniach w kościołach, pisała osobiste protesty i oświadczenia skierowane do władzy. W okresie PRL była wielokrotnie nękana przez komunistów.

– Nie ulega wątpliwości, że to jedna z najważniejszych postaci w najnowszej historii Polski. Odegrała kluczową rolę w latach 80 i 90. Kiedy na początku sierpnia 1980 r., na pięć miesięcy przed odejściem na emeryturę, rozwiązano z nią umowę o pracę, robotnicy Stoczni Gdańskiej zażądali natychmiastowego przywrócenia jej do grona zatrudnionych. Właśnie to żądanie stało się pierwszym postulatem strajku, który rozpoczął się 14 sierpnia w Stoczni Gdańskiej – mówi Przemysław Sypniewski, prezes zarządu Poczty Polskiej.

Za swoją działalność Anna Walentynowicz została odznaczona w maju 2006 r. przez prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego Orderem Orła Białego. Zginęła w katastrofie samolotu prezydenckiego 10 kwietnia 2010 r. pod Smoleńskiem.

– Poczta Polska upamiętnia na znaczkach i kartkach pocztowych najważniejszych Polaków. Anna Walentynowicz należy do tego grona. Ta skromna, ale też niezwykle silna kobieta powinna być wzorem do naśladowania dla współczesnych. Bez niej nie byłoby wolnej i niepodległej Rzeczpospolitej. Winni jesteśmy oddawać jej należny hołd – podkreśla Przemysław Sypniewski.

Oprócz okolicznościowego znaczka Poczta Polska wydała, w limitowanej wersji, kopertę FDC, czyli kopertę wydawaną w pierwszym dniu obiegu znaczków. Widnieje na niej wizerunek Anny Walentynowicz oraz grafika przedstawiająca jeden z numerów „Robotnika Wybrzeża”, pisma Komitetu Założycielskiego Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża z ułożoną na wierzchu kromką chleba. Periodyk wydawany był nieregularnie od sierpnia 1978 do maja 1980 roku. Walentynowicz wchodziła w skład redakcyjny tej gazety.



O znaczku:

autor projektu: Maciej Jędrysik

liczba znaczków: 1

wartość: 8,70 zł

nakład: 1 000 000 szt.

technika druku: rotograwiura

format znaczka: 25,5 x 31,25 mm

papier: fluorescencyjny

arkusz sprzedażny: 100 znaczków

data wprowadzenia do obiegu: 24 czerwca 2019 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wspomnienie o Stanisławie Miłaszewskim (1886 - 1944)

2019-06-25 08:25

wikipedia.pl
Stanisław Miklaszewski

W czasie okupacji niemieckiej w Warszawie w dniu 9 października 1942 roku Stanisław Miłaszewski dokonał zapisu dokumentów, dotyczących rodziny Miłaszewskich, na rzecz swojego kuzyna Rafała, urodzonego w lipcu 1942 roku, syna Bohdana i Alicji Marii z Luchtów. Stanisław Miłaszewski z żoną Wandą zginęli w dniu 10 sierpnia 1944 roku w Powstaniu Warszawskim a wraz z nimi uległy zniszczeniu wspomniane dokumenty i inne pamiątki rodzinne. Natomiast zapis ocalał, przechowany przez moich Rodziców. Traktuję go jako testament duchowy Stanisława Miłaszewskiego i staram się ocalić od zapomnienia Jego twórczość i działalność na polu kultury.

Stanisław Miłaszewski urodził się w dniu 28 kwietnia 1886 roku w Warszawie. Wychowanek szkół zaboru rosyjskiego podjął w roku akademickim 1905/1906 studia polonistyczne na Uniwersytecie Jagiellońskim, a następnie w 1906 roku przeniósł się do Lwowa, gdzie studiował na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu Lwowskiego. Działał tam w środowisku czasopisma „Nasz Kraj”, w którym w 1907 roku zadebiutował wierszem Sonet.

W latach 1904-1913 podróżował po Europie i kontynuował studia w dziedzinie filozofii i historii sztuki na Uniwersytetach w Liège (1904/1905), Monachium (1909), Rzymie (1910) i Paryżu (1912/1913). W 1911 roku, w wydawnictwie Gebethnera i Wolfa w Warszawie, opublikował swój pierwszy i jedyny tom poezji Gest wewnętrzny, wysoko oceniany przez skamandrytów, Jarosława Iwaszkiewicza, Juliana Tuwima oraz Kazimierza Wierzyńskiego, którzy potrafili z tej lektury wyciągnąć wnioski ważne dla Ich własnej twórczości.

W dniu 23 czerwca 1914 roku w Warszawie Stanisław Miłaszewski wziął ślub z młodą literatką Wandą Jentys, córką Tadeusza Jentysa, plenipotenta Ignacego Jana Paderewskiego. Była Ona autorką kilkunastu popularnych powieści, spośród których trzy, czyli Bogactwo (1950 w Londynie), Zatrzymany Zegar (1992 w Krakowie) oraz Czarna Hańcza (1997 w Suwałkach) zostały wznowione po II Wojnie Światowej.

W latach I Wojny Światowej oraz Wojny Polsko-Bolszewickiej 1920 roku Stanisław Miłaszewski uczestniczył w działaniach ochotniczej armii generała Józefa Hallera.

W dwudziestoleciu międzywojennym Stanisław Miłaszewski był przede wszystkim człowiekiem teatru. W latach 1923-1924 był kierownikiem literackim Warszawskich Teatrów Miejskich, a w latach 1924-1926 pełnił tę funkcję w Teatrze Narodowym. Był także, w latach 1918-1923, referentem teatralnym Ministerstwa Kultury i Sztuki. W latach 1927-1937 napisał dramaty Farys (1927), Don Kiszot (1928) i Bunt Absalona (1937). Dużym powodzeniem u publiczności cieszyły się również Jego farsy, takie jak Bal w obłokach (1930) i Piękne Polki (1931). Największym sukcesem teatralnym Stanisława Miłaszewskiego była inscenizacja Don Juana Tenorio José Zorilli w Jego tłumaczeniu w Teatrze Narodowym w 1924 roku. Stefan Żeromski, w ankiecie „Przeglądu Warszawskiego”, pisał o tym wydarzeniu, że ,,… szły do teatru tłumy nieprzebrane, które znalazły tam zagadnienie zbrodni i kary, sąd nad pewnymi problemami, recytację cudnego wiersza Miłaszewskiego i artystyczną wystawę. Teatr Narodowy powinien być właśnie świątynią dla takich tłumów”.

Stanisław Miłaszewski działał aktywnie w Związku Literatów, PEN-Clubie oraz Zjednoczeniu Polskich Pisarzy Katolickich, którego Prezesem był w latach 1937-1939. W 1935 roku otrzymał Złoty Wawrzyn Polskiej Akademii Literatury, a następnie został, z mianowania, senatorem V kadencji. Jako senator uczestniczył w pracach Komisji Oświatowej.

Dzięki swojej aktywności w okresie międzywojennym Stanisław Miłaszewski był znaną postacią w środowisku literackim stolicy. Wspólnie z żoną Wandą prowadził salon literacki w mieszkaniu przy ul. Ordynackiej 6, a następnie ul. Koszykowej 6. W książce Wspominamy (1939) zebrali Oni swoje wspomnienia o wybitnych postaciach warszawskiego świata artystycznego, które gościli u siebie. Działalność tę kontynuowali Miłaszewscy również w okresie okupacji niemieckiej. Stanisław Miłaszewski działał w podziemnym PEN-Clubie i jako pełnomocnik Delegatury Rządu Polskiego organizował pomoc dla literatów. Pierwsza okupacyjna antologia poezji pt.: Antologia poezji współczesnej, wydana została w Warszawie w 1941 roku. Stanisław Miłaszewski oraz Jan Janiczek, ukrywający się pod wspólnym pseudonimem „Narcyz Kwiatek”, zebrali w niej wiersze autorów przebywających w kraju, w obozach jenieckich i na emigracji. We wrześniu 1944 w Glasgow ukazała się ta antologia w tłumaczeniu na język angielski pt. A Call from Warsaw. An Anthology of Underground Warsaw Poetry.

Stanisław i Wanda Miłaszewscy zginęli w Warszawie w dniu 10 sierpnia 1944 roku w kamienicy przy ul. Focha (obecnie Moliera 4), gdzie mieszkali i gdzie Stanisław Miłaszewski prowadził punkt werbunkowy do Powstania. Zostali pochowani w kwaterze powstańczej na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie. Jako ostatni zetknął się z Nimi Adolf Rudnicki, który pozostawił o Nich wspomnienie w opowiadaniu o podłożu autobiograficznym, zatytułowanym Moja czarna broda, opublikowanym w 1947 roku w tygodniku społeczno-literackim „Kuźnica”. Stanisław Miłaszewski ukazany jest w tym opowiadaniu jako wcielenie niezłomnego patriotyzmu.

Po II Wojnie Światowej, z inicjatywy Związku Literatów Polskich, jedna z ulic na osiedlu Pogodno w Szczecinie otrzymała nazwę Stanisława i Wandy Miłaszewskich.

W 1999 roku, z okazji X-lecia odrodzenia Senatu w III Rzeczypospolitej, Stanisław Miłaszewski został upamiętniony na tablicy poświęconej parlamentarzystom, którzy zginęli podczas II Wojny Światowej.

W 2008 roku Wydawnictwo Literackie w Krakowie, w serii Biblioteka Poezji Młodej Polski, opublikowało Poezje Stanisława Miłaszewskiego, które są pierwszą powojenną publikacją Jego twórczości. We wstępie pani prof. Anna Czabanowska-Wróbel z Uniwersytetu Jagiellońskiego przedstawiła znakomitą analizę twórczości Stanisława Miłaszewskiego. Książka obejmuje całość utworów tomu poezji Gest Wewnętrzny oraz wiersze tłumaczone z literatury francuskiej, rosyjskiej i szwedzkiej.

W latach 30-tych XX wieku Stanisław i Wanda Miłaszewscy często odwiedzali w Podkowie Leśnej swoich krewnych Jana i Marię (z d. Miłaszewską) Płodowskich, właścicieli willi „Znicz” przy ul. Akacjowej oraz fundatorów, w 1936 roku, Kaplicy Matki Boskiej przy kościele św. Krzysztofa. To z Ich inspiracji Stanisław Miłaszewski napisał poetyckie inwokacje, które umieszczono pod postaciami świętych na witrażach, autorstwa Jana Henryka Rosena, w kościele św. Krzysztofa w Podkowie Leśnej. Dzięki przychylności Księdza Proboszcza Wojciecha Osiala, w dniu 20 listopada 2011 roku, z okazji Jubileuszu 60-cio lecia erygowania parafii św. Krzysztofa w Podkowie Leśnej, Jego Eminencja Kardynał Kazimierz Nycz odsłonił w tym kościele tablicę upamiętniającą Stanisława Miłaszewskiego. W związku z tym warto przypomnieć jedną z inwokacji na witrażach poświęconą św. Julianowi.

Św. Julian Miłosierny - modlitwa pieszego pątnika:
„Jeśli cię na odludziu, w drodze noc zastanie,
A strach o wilczych ślepiach zewsząd cię osaczy,
Pomyśl o miłosiernym świętym - o Julianie,
Oświeci cię, dłoń poda i wyrwie z rozpaczy".

Przypominając dokonania literackie i społeczne Stanisława Miłaszewskiego warto wspomnieć, że 2015 roku powstał Związek Pisarzy Katolickich, który w swojej działalności nawiązuje do tradycji przedwojennego Zjednoczenia Polskich Pisarzy Katolickich. Obecnie Prezesem Związku jest pisarz i dziennikarz Miłosz Kamil Manasterski.

Opracował:
Rafał Miłaszewski
Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem