Reklama

Jezus. Szukam właśnie ciebie

2018-08-28 12:05

Beata Pieczykura
Niedziela Ogólnopolska 35/2018, str. 18-19

Beata Pieczykura/Niedziela
Msza św. na zakończenie „Modlitwy serc i stóp kapłańskich”, pod przewodnictwem abp. Wacława Depo

Pielgrzymowanie, modlitwa i post, trud i radość. 36 dni, 1300 km, 200 kapłanów pielgrzymujących, 200 – przyjmujących. Szli z krzyżem od parafii do parafii archidiecezji częstochowskiej w intencji powołań.

Parafia św. Jana Berchmansa w Gorzkowie-Trzebniowie. Tutaj 20 sierpnia 2018 r. zakończyła się „Modlitwa serc i stóp kapłańskich”. Uroczystą Mszę św., której przewodniczył metropolita częstochowski abp Wacław Depo, koncelebrowali: abp Stanisław Nowak, bp Andrzej Przybylski i kilkudziesięciu księży z archidiecezji. Uczestniczyła wielka rzesza wiernych. Abp Depo podziękował kapłanom, którzy włączyli się w wielką modlitewną inicjatywę, oraz wszystkim wspierającym to kapłańskie wołanie o powołania. Z mocą podkreślił, że Kościół jest Chrystusowy. I w tym duchu zapowiedział „Modlitwę kolan” jako kontynuację „Modlitwy serc i stóp kapłańskich” w intencji powołań. Będzie to wpatrywanie się w Jezusa Eucharystycznego zarówno wiernych, jak i kapłanów w czasie adoracji Najświętszego Sakramentu. Natychmiastową odpowiedzią na ten modlitewny apel jest inicjatywa miejscowego proboszcza – ks. Bogumiła Kowalskiego, który zapowiedział organizowanie w pierwsze czwartki miesiąca modlitwy w intencji powołań przed Najświętszym Sakramentem, w obecności relikwii Świętych: Jana Berchmansa, Stanisława Kostki, Dominika Savio i Alojzego Gonzagi oraz krzyża z napisem: „Jezus. Szukam właśnie Ciebie”, który pielgrzymował na ramionach kapłanów, a teraz pozostał we wspólnocie parafialnej w Gorzkowie-Trzebniowie.

Jezus – Alfa i Omega. Początek i Koniec

Na początku Jezus mówi: Pójdź za Mną. Szukam właśnie ciebie. A my odpowiadamy: Jezu, szukam właśnie Ciebie. Potem, odszukani przez Jezusa, mamy Go naśladować, chodzić za Nim codziennie. Na końcu zaś głosić innym: Jezus szuka właśnie Ciebie.

Przeszedł 1300 kilometrów w spiekocie dnia albo w ulewnym deszczu. Był jak bezgłośne pytania: Czy jesteś zimny, czy gorący? Czy jesteś za, czy przeciw? Czy nie boisz się spotkać z sobą w jego cieniu, by poznać, co tak naprawdę kryje się w twym sercu? Czy masz odwagę wziąć go na ramiona i iść drogami świata? Stał się znakiem. Bramą. Źródłem mocy. Światłem. Sensem. Życiem. Krzyż z napisem: „Jezus. Szukam właśnie Ciebie” odwiedził wszystkie kościoły parafialne w archidiecezji częstochowskiej. Wędrował na ramionach kapłanów pod patronatem św. Teresy od Dzieciątka Jezus oraz św. Jana Pawła II w dniach od 16 lipca do 20 sierpnia br.

Reklama

Słuchał modlitw o świętość kapłanów i o nowe powołania kapłańskie i zakonne. Błagalnie wzniesione do nieba ręce księży podtrzymywali świeccy w wołaniu, aby Pan żniwa posłał robotników na swoje żniwo, a także w prośbie, aby rodziny były otwarte na głos Chrystusa i wspierały tych, którzy pragną pójść za Nim i poświęcić dla Niego swoje życie, aby nie zabrakło nigdy głosicieli Dobrej Nowiny, szafarzy Bożych tajemnic i świadków nieskończonej Miłości zanurzonych w Sercu Jezusa.

Ciebie właśnie szukam

– Z krzyża Jezus mówi o miłości do nas – wyznał ks. prał. Marian Duda. – Mówi: Pragnę. Rozgląda się i niejako szuka tych, którzy by to Jego pragnienie miłości do ludzi zaspokoili, szczególnie są to kapłani. Jezus, patrząc z krzyża, na pewno patrzył na serce każdego chłopca i chciał widzieć w nim swojego współpracownika. Pięknie o tym mówił bł. Paweł VI do seminarzystów i kapłanów: – Zostaliście wciągnięci w dramat zbawienia. Napis natomiast pojawił się po to, aby konkretny człowiek, który staje przy krzyżu, usłyszał mowę krzyża: Pamiętaj, że Ja pierwszy wyszedłem na poszukiwanie. Ja pierwszy szukam ciebie. Jako poszukiwany jestem przynaglony, bo właśnie mnie szuka, aby odczytać tajemnicę poszukiwań. Każdy człowiek potrzebuje Jezusowego poszukiwania. Każdy, kto czyta ten napis, nie może pozostać obojętny. Te słowa prowokują, zmuszają do przemyśleń, nawet jak powrócą po latach, wymagają określenia się: Jezu, tak, chcę, abyś mnie szukał i znalazł, albo: Jezu, nie chcę być odszukany przez Ciebie.

Zadziwiająca historia

Pierwszy krzyż, który kapłani nieśli na ramionach, powstał w 2011 r., kiedy archidiecezja częstochowska przeżywała peregrynację relikwii Krzyża Świętego i kopii krzyża katedralnego. Jej celem było umocnienie archidiecezjan w wierności krzyżowi, przybliżenie tajemnicy krzyża i odkrycie jego przesłania. Był świadkiem rekolekcji ewangelizacyjnych na temat: „Krzyż – ostatnia deska ratunku”. Kapłan prowadzący rekolekcje podał go uczestnikom jako ostatnią deskę ratunku, ponieważ – jak powiedział – „krzyż to ostatnie słowo Boga, który chce nas zbawić przez krzyż”. I piękne było przylgnięcie do krzyża dzieci czy osób starszych i chorych, które trzymały go i nie chciały puścić. Krzyż z wyżebranego drewna wykonały Małe Siostry Baranka w swoim warsztacie w Małym Klasztorze Orientale Lumen (Światłość Wschodu) w Choroniu.

Drugi wędrujący krzyż jest autorstwa ks. Szymona Gołuchowskiego, proboszcza parafii pw. Narodzenia Pańskiego w Pajęcznie, pasjonata kapłańskiej inicjatywy modlitewnej. Ks. Szymon wyznaje: – Dla Jezusa zrobię wszystko.

Tagi:
krzyż Modlitwa serc i stóp kapłańskich

Reklama

Trzeba ufnie modlić się o nowe powołania

2018-08-21 12:26


Niedziela Ogólnopolska 34/2018, str. 11

O inicjatywie „Modlitwa serc i stóp kapłańskich”, którą realizują duchowni archidiecezji częstochowskiej, by wyprosić u Boga nowe powołania, z abp. Wacławem Depo, metropolitą częstochowskim, rozmawia ks. Mariusz Frukacz

Beata Pieczykura /Niedziela
Chrystus wyraźnie powiedział: „Proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo”

Ks. Mariusz Frukacz: – Od 16 lipca 2018 r. na ulicach miast i miejscowości archidiecezji częstochowskiej widzimy kapłanów, którzy niosą krzyż z napisem: „Jezus: Szukam właśnie Ciebie”. To inicjatywa pod nazwą „Modlitwa serc i stóp kapłańskich”, będąca wołaniem o powołania. Wiemy, że Bóg daje powołania, ale widzimy jakiś kryzys odpowiedzi na ten głos Boga...

Abp Wacław Depo: – Niewątpliwie inicjatywa Boża jest pierwsza. To ona jest inspiracją i darem łaski. A jak odpowiada człowiek, czy usłyszy najpierw to wezwanie Boże i czy będzie umiał odróżnić głos Boga od głosów tego świata, to już jest nasze zadanie codzienne. Dlatego „Modlitwa serc i stóp kapłańskich” jest nam bardzo potrzebna, bo jest ona rodzajem świadectwa, ale także pewnej troski i odpowiedzialności za dar nowych powołań, czyli za odwagę tych młodych ludzi określenia się po stronie Chrystusa i Jego Kościoła.

– Gdy patrzy się na współczesne życie, na to wszystko, co się dzieje wokół, można zauważyć brak właściwego środowiska do wzrostu powołań. Zauważa się kryzys rodziny, która jest pierwszą wspólnotą, w której rodzą się powołania. Wobec tego, czy ten napis na krzyżu: „Jezus: Szukam właśnie Ciebie” jest skierowany jedynie do młodych ludzi?

– Ojciec Święty Jan Paweł II, umierając, wypowiedział słowa, które są zapisem tamtych chwil, a mianowicie: „Szukałem Was, a teraz przyszliście do mnie. I za to Wam dziękuję”. Pan Bóg nie skąpi nam swojej łaski i każdemu z nas, zarówno dzisiejszym apostołom, kapłanom i osobom życia konsekrowanego, jak i rodzinom jako wspólnotom podstawowym może powiedzieć te słowa, które usłyszał św. Paweł: „Wystarczy Ci mojej łaski” na różne doświadczenia, na różne zmagania, a nawet na bardzo niebezpieczne impulsy, które idą z tego świata i z tej kultury, która nie jest kulturą powołaniową, tylko jest kulturą pewnego proponowanego dobrobytu, ale za cenę utracenia wolności wewnętrznej. I tutaj można zauważyć, że brak odwagi w Duchu Świętym jest naszym zaniedbaniem. Dlatego trzeba podczas tej modlitwy prosić Ducha Świętego o rozpoznawanie prawdy o Jezusie. Sam Jezus przecież powiedział w Ewangelii wg św. Jana, że Duch Święty przyjdzie, aby doprowadzić nas do całej prawdy, aby przypomnieć nam wszystko, co Jezus dla nas uczynił, a więc kim dla nas jest. To nie postać i wspomnienie historii, ale to jest Żywy Bóg – Człowiek, który potrzebuje dzisiaj nas jako współpracowników w dziele zbawienia ludzi.
Jeszcze raz powrócę do św. Pawła Apostoła, który pięknie powiedział: „Nie szukam bowiem tego, co wasze, ale was samych” (2 Kor 12, 14). Czyli chcę was samych. Musimy zrozumieć, że osobiste przylgnięcie do Chrystusa – zarówno umysłu, ciała, serca i dyspozycyjności, czyli odwagi bycia do końca powołanym, a nie tylko na jakiś czas, nie tylko na próbę – to jest nasze zadanie, wszystkich środowisk. Dlatego wzywam ufnie do modlitwy do Ducha Świętego o dar odwagi, a jednocześnie przez pośrednictwo Maryi wypraszajmy tę łaskę współpracy na Jej wzór, współpracy z Bogiem i wierności Chrystusowi.

– Czy możemy powiedzieć, że „Modlitwa serc i stóp kapłańskich” jest przywróceniem Chrystusa przestrzeni publicznej?

– Niewątpliwie wyjście na ulice z krzyżem jest jakąś formą odważnego świadectwa dla kapłanów idących od kościoła do kościoła przez różne drogi. Dlatego każdy, kto akurat przejeżdża obok, ma prawo się zapytać, jaka to jest intencja i dlaczego kapłani wychodzą z krzyżem na ulice. Ta inicjatywa jest również wpisana w to ogólne nasze pielgrzymowanie na Jasną Górę i niewątpliwie jest to jakaś inspiracja dla tych ludzi, którzy widzą kapłanów idących z krzyżem.
Trzeba jednak jeszcze podkreślić, że każdy z nas musi przeprowadzić sobie rachunek sumienia, taki test kontrolny, musi zadać sobie pytanie: Jak ja jestem zaangażowany w dzieło wychowania młodego pokolenia? I to pytanie jest skierowane nie tylko do rodziców, ale także do nauczycieli, wychowawców, kapłanów i osób życia konsekrowanego. Jak ja uczestniczę w codziennej modlitwie Kościoła o dar nowych powołań? Chrystus wyraźnie powiedział: „Proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo” (Łk 10, 2).
Mamy nadzieję, że nigdy nie zabraknie gorliwych i wiernych pracowników w dziele zbawienia ludzi, ale trzeba w tym dzisiejszym kryzysie, zwłaszcza kultury powołaniowej, kultury życia rodzinnego i życia wiary, ufnie tę modlitwę wzmocnić.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Oświadczenie krakowskiej Kurii

2019-09-20 20:10

diecezja.pl / Kraków (KAI)

Krakowska Kuria wydała oświadczenie nt. artykułu zamieszczonego na portalu lovekrakow.pl, a dotyczącego Biura Prasowego Archidiecezji Krakowskiej. Z w tekście zaznaczono, że Archidiecezja Krakowska zamierza "zakończyć współpracę z dotychczasowym Biurem Prasowym z zachowaniem wszystkich praw, które przysługują w świetle podpisanych umów".

Mazur/episkopat.pl
Kraków

Publikujemy treść Oświadczenia:

"Kuria Metropolitalna w Krakowie, odnosząc się do treści materiału prasowego pt. „Kuria wyrzuca swoich pracowników bez słowa wyjaśnień”, zamieszczonego w dniu 20 września 2019 roku na portalu internetowym „lovekrakow.pl” pragnie poinformować, że zespół osób tworzących Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej świadczył dotychczas usługi na rzecz Archidiecezji Krakowskiej na podstawie umów cywilnoprawnych, które przewidywały miesięczne okresy wypowiedzenia. Takie warunki zostały zaakceptowane przez strony i nigdy nie były kwestionowane. W świetle obowiązujących umów, każda ze stron mogła, bez wskazywania uzasadnienia, zakończyć współpracę za miesięcznym okresem wypowiedzeniem. Archidiecezja Krakowska zamierza z tego prawa skorzystać i zakończyć współpracę z dotychczasowym Biurem Prasowym z zachowaniem wszystkich praw, które przysługują w świetle podpisanych umów".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dr Paweł Grabowski laureatem nagrody "Okulary ks. Kaczkowskiego. Nie widzę przeszkód"

2019-09-21 07:46

tk, maj, dg / Sopot (KAI)

Dr Paweł Grabowski, założyciel Fundacji Hospicjum Proroka Eliasza w Michałowie został laureatem przyznawanej w tym roku po raz pierwszy nagrody „Okulary ks. Kaczkowskiego. Nie widzę przeszkód”. Gala nagrody odbyła się dziś wieczorem w Sali Koncertowej Polskiej Filharmonii Kameralnej w Sopocie.

Ze zbiorów Muzeum Powstania Warszawskiego
Paweł Grabowski

Celem konkursu jest wyłonienie osób, grup i instytucji, które z pasją i zaangażowaniem - a często tez wbrew okolicznościom - działają na rzecz drugiego człowieka.

Pierwszy laureat Nagrody Okulary ks. Kaczkowskiego może być wzorem tego, na czym polega służba człowiekowi – powiedział KAI Piotr Żyłka z Kapituły Nagrody. „Kariera stała przed nim otworem, a on w kąciku Polski zaczął budować hospicjum – od podstaw i wbrew wszystkiemu, podobnie jak ks. Kaczkowski” – podkreślił Żyłka.

Przedstawiając kilka tygodni temu listę 10 osób nominowanych do Nagrody, Fundacja im. Ks. Jana Kaczkowskiego podkreślała, że są to wyjątkowi ludzie, z których każdy działa na rzecz drugiego człowieka. „To ludzie, którzy nie widzą przeszkód, by zmieniać świat. Różnią się wiekiem, płcią, miejscami pochodzenia i doświadczeniami, łączą ich za to otwarte serca i uważne oczy”- podkreślali organizatorzy.

W Kapitule Nagrody zasiadają m.in. Helena i Józef Kaczkowscy, prof. Jerzy Stuhr, Katarzyna Jabłońska, ks. Mieczysław Puzewicz, Przemysław Staroń czy Kapsyda Kobro-Okołowicz.

Ks. Jan Kaczkowski urodził się 19 lipca 1977 r. w Gdyni. Był bioetykiem, założycielem i dyrektorem Puckiego Hospicjum pw. św. Ojca Pio. W ciągu dwóch lat wykryto u niego dwa nowotwory – najpierw nerki, i ten udało się zaleczyć, a później glejaka mózgu czwartego stopnia. Po operacjach i chemioterapii nadal pracował na rzecz hospicjum i służył jego pacjentom.

Ks. Kaczkowski został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, otrzymał tytuł honorowego obywatela Pucka. Wyróżniono go medalem „Curate Infirmos” przyznanym przez Papieską Radę ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia. W 2014 r. został laureatem Nagrody Ślad im. Biskupa Jana Chrapka oraz nagrody Pontifici-Budowniczemu Mostów, przyznawanej przez warszawski Klub Inteligencji Katolickiej. Charyzmatyczny duszpasterz, który mimo choroby uczył w jaki sposób przeżywać ból i cierpienie, zmarł 28 marca 2016 roku w wieku 38 lat.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem