Reklama

Prace renowacyjne w kościele w Zalesiu

2018-09-04 13:45

Krzysztof Zaremba
Edycja świdnicka 36/2018, str. VI

Robert Kowacz
Kościół w Zalesiu

W liczącym ponad 300 lat drewnianym kościółku w Zalesiu na Ziemi Kłodzkiej trwa renowacja unikatowej polichromii wykonanej na drewnianym suficie i balustradzie chóru tej barokowej świątyni, niezwykle malowniczo położonej w Górach Bystrzyckich. Budowę Kościoła ukończono w Roku Pańskim 1717. W następnym, dokonano konsekracji świątyni – w tym roku przypada zatem 300. rocznica poświęcenia kościoła.

Kościół pod wezwaniem Świętej Anny w Zalesiu, to jeden z czterech do dziś zachowanych drewnianych kościołów na Ziemi Kłodzkiej, obok kościołów w Międzygórzu, Kamieńczyku i Nowej Bystrzycy. Najcenniejszym elementem wystroju zaleskiego kościoła jest XVIII-wieczna polichromia przedstawiająca sceny zaczerpnięte Biblii. Wszystkich kasetonów, na których umieszczone zostały malowidła, jest 56, z czego aż 53 ze Starego Testamentu, a jedynie trzy z Nowego Testamentu. Takie proporcje mogłyby wskazywać na protestancką przeszłość świątyni, jednak według wszelkich dostępnych źródeł kościół był zawsze katolicki.

Polichromia zaleskiego kościółka to swego rodzaju Biblia pauperum tj. Biblia ubogich – malowane sceny z krótkim opisem, których celem było przybliżenie Pisma Świętego ludziom nie umiejącym czytać. Stan polichromii w ostatnich latach dramatycznie się pogarszał, nie były one bowiem konserwowane od wielu lat, ostatnia renowacja miała miejsce w roku 1920. Macierzysta parafia – pw. św. Michała Archanioła w Bystrzycy Kłodzkiej – od kilku lat starała się o pozyskanie środków finansowych na renowację polichromii w kościele w Zalesiu. Jednak dopiero w tym roku Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego przeznaczyło na ten cel 130 tysięcy złotych i tym samym mogły rozpocząć się prace, które podzielone zostały na kilka etapów – pierwszy ma się zakończyć pod koniec tegorocznych wakacji.

Reklama

Z architektonicznego wystroju wnętrza kościoła w Zalesiu na uwagę zasługuje także ołtarz główny – drewniany, polichromowany znajdujący się w części prezbiterialnej kościoła. Pierwotny ołtarz barokowy powstał ok.1620 r. i prawdopodobnie początkowo znajdował się w kościele protestanckim w Bystrzycy Kłodzkiej a dopiero później został przeniesiony do nowo wybudowanego kościoła w Zalesiu. W centralnej część ołtarza znajduje się obraz przedstawiający patronkę kościoła – św. Annę uczącą czytać swoją córkę Maryję. Kolejnym elementem wyposażenia kościoła jest dzwon. Niestety do naszych czasów nie zachowały się dwa dzwony pierwotnie zamontowane w świątyni. O ich funkcjonowaniu świadczą zachowane do dziś dwa łoża na szczycie wieży, oraz dwa otwory w stropie nawy, przez które przeciągnięte były liny dzwonnicze. Obecny dzwon ma naniesioną datę – 1920 i łaciński tekst: „Requiescant in pace” – Spoczywaj w pokoju, co jest świadectwem, że pierwotnie kościół w Zalesiu spełniał rolę kaplicy przedpogrzebowej.

Choć wieś Zalesie wzmiankowana jest w r. 1411, to uważa się że osada powstała tu już w XIV a nawet XIII wieku . Podczas wojen husyckich wieś została zniszczona, ale odbudowana do 1534 r. W okresie reformacji, przed rokiem 1625, w Zalesiu założono protestancki cmentarz, który już kilka lat później przejęty został przez katolików. Na jego terenie w roku 1717 zbudowana została drewniana kaplica cmentarna – kościół pw. św. Anny. W drugiej połowie XVIII w. Zalesie podzielone było pod względem administracyjnym na dwie części. Jedna z nich, główna, była większa, a na jej terenie znajdowały się kościół, młyn, szkoła, oraz powstała jeszcze w 1830 r. gorzelnia. Drugą część miejscowości stanowiły wolne dobra sędziowskie i trzy gospodarstwa. Podział ten był zachowany jeszcze w pierwszej połowie XIX w., ale już w drugiej połowie tego stulecia wieś była scalona. W XIX wieku do kościoła dobudowano obecną kruchtę. Świątynia odnawiana była w 1893 r. i w latach 1937-1939. Przeprowadzony został wtedy remont dachu i sygnaturki, wraz z kryciem gontem, elewacje kościoła pobielone, a listwy odeskowania pomalowane na czarno. Po 1945 r. przebudowano kruchtę i dostosowano do architektury kościoła, ponadto pobielone zostało wnętrze kościoła. Po zakończeniu II wojny światowej do Zalesia przybyli licznie nowi osadnicy, jednakże trudne warunki terenowe sprawiły, że wioska z czasem zaczęła się wyludniać. Obecnie na terenie Zalesia znajduje się 15 budynków (gospodarstw), które zamieszkuje bez mała 50 osób.

Po zakończeniu trwających obecnie prac renowacyjnych polichromii w kościele pw. św. Anny w Zalesiu, w niedługim czasie planowane jest również podjęcie konserwacji ołtarza głównego.

Tagi:
renowacja

Jasna Góra - perła europejskiej kultury w nowym blasku

2019-06-26 18:35

it / Jasna Góra (KAI)

Wymiana nawierzchni dziedzińca przed Kaplicą Matki Bożej i Bazyliką, kompleksowy remont drogi dojazdowej do klasztoru, renowacja tzw. rawelinu i Pokoi Królewskich - to m.in. działania w ramach II etapu projektu unijnego „Narodowe Perły Klasztoru OO Paulinów Jasna Góra w Częstochowie - ochrona kulturowego dziedzictwa europejskiego”. Dziś odbyło się jego podsumowanie.

Bożena Sztajner/Niedziela

Głównym celem inwestycji na Jasnej Górze jest zachowanie i odbudowa europejskiego dziedzictwa kulturowego. Projekt zakładał remont, modernizację oraz przystosowanie zabudowań, poza miejscem modlitwy, również do realizacji oferty kulturalno-edukacyjnej Sanktuarium a także, w możliwie najwyższym stopniu, poprawę dostępności dla pielgrzymów i turystów znajdujących się na terenie klasztoru obiektów, w tym muzeów i wystaw.

Remont realizowany był w wielozadaniowym projekcie „Narodowe Perły Klasztoru Ojców Paulinów Jasna Góra w Częstochowie - ochrona kulturowego dziedzictwa europejskiego”. W latach 2016-2019 w Sanktuarium zrealizowano dwa jego etapy. W ich ramach udało się generalnie odremontować i na nowo wyposażyć Salę Papieską, łącznie z dostosowaniem jej dla potrzeb osób niepełnosprawnych. - Jest to sala na miarę XXI wieku, odpowiadająca najwyższym wymogom uczestników kultury i bezpieczeństwa – chwalą się paulini.

Z olbrzymią starannością wykonano prace konserwatorskie w atrium Kaplicy Matki Bożej. Zrewitalizowano wnętrze dwukondygnacyjnego krużgankowego „przedsionka serca Jasnej Góry” i dawną zakrystię. Działania objęły tam sklepienia i ściany, portale kamienne, kamienną kropielnicę, drewniane drzwi i schody, czternaście obrazów drogi krzyżowej z XVIII w. kopię obrazu Matki Bożej Częstochowskiej i cykl „Golgoty” Jerzego Dudy- Gracza.

Ważnym zadaniem związanym z pielęgnowaniem dziedzictwa św. Jana Pawła II na Jasnej Górze była adaptacja przestrzeni kurtyny południowej, w tym dawnej Kaplicy Pokutnej, na potrzeby utworzenia Kaplicy św. Jana Pawła II. Na razie zostały wykonane prace w zakresie architektury, konstrukcji i instalacyjne. Jeszcze w tym roku kaplica ma zostać wyposażona i oddana do użytku pielgrzymom. Będzie to całkiem nowe miejsce na mapie zwiedzania klasztoru.

Dopełnieniem pierwszego etapu prac była skomplikowana wymiana więźby dachowej i pokrycia dachowego na budynkach tzw. Pokoi Królewskich i „Hospicjum” wraz z nowym zabezpieczeniem przeciwpożarowym.

Udało się dokonać renowacji murów rawelinu, czyli fragmentu obronnego twierdzy jasnogórskiej, gdzie wykonano kompleksowe prace budowlano-konserwatorskie pozwalające odtworzyć i zabezpieczyć mur i część obiektu, na którym znajdują się zabytkowe dzwony jasnogórskie, które teraz można oglądać z bliska.

Trudnym zadaniem okazała się wymiana nawierzchni drogi i dziedzińca przed kaplicą Matki Bożej i Bazyliką. Remont na wysłużonych już traktach spacerowych przyczynił się do zwiększenia komfortu i bezpieczeństwa pielgrzymów i turystów oraz lepszej dostępności dla osób niepełnosprawnych np. na wózkach. Wszystkie stopnie schodów zastąpiono specjalnymi pochylniami. Zadbano także o wymianę instalacji i udrożnienie odpływów wody. Pojawiła się nowa kostka porfirowa, ale stara nie została całkowicie zlikwidowana. Zadbano, by „uświęcone” stopami pielgrzymów płytki i kamienie, po oczyszczeniu i zabezpieczeniu, a także po wyrównaniu terenu, wróciły na swoje miejsce. Niektóre powróciły dosłownie na swoje miejsce, bo były numerowane i oznakowane przed rozbiórką.

Renowacji poddano także trakt spacerowy pomiędzy bastionem św. Barbary a bastionem św. Rocha. Wszystko po to, by zabezpieczyć narażony na dużą wilgotność obiekt.

Wielkim wyzwaniem w realizacji, zwłaszcza drugiego etapu projektu, który choć nie był zbyt rozciągnięty w czasie, było wykonywanie prac na zewnątrz i bez wyłączania obiektów z ruchu pielgrzymkowego.

Ważnym elementem projektu była także digitalizacja, w ramach której utworzono kompleksowy wirtualny spacer po Jasnej Górze. Pozwala on w innowacyjny sposób, z każdego zakątka globu zwiedzić Jasną Górę, także w tych częściach, które nie są powszechnie dostępne.

Na obydwa etapy projektu klasztor paulinów uzyskał z Unii Europejskiej łączne dofinansowanie 28,8 mln zł. Wsparciem były też środki Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Katowicach.

Jak powiedział podczas konferencji o. Czesław Brud, administrator Jasnej Góry, „gdyby nie unijne środki piękne i śmiałe plany renowacji Sanktuarium, przywracania mu blasku i zabezpieczenia go dla kolejnych pokoleń, nie byłyby możliwe do zrealizowania”.

Zauważył, że fundusze zostały wykorzystane na ochronę dziedzictwa kulturowego jednego ze skarbów polskiej kultury, naszego bogactwa narodowego, miejsca będącego Duchową Stolicą Polski.

- Jasna Góra jest niezwykle cennym i wyjątkowym skarbem dziedzictwa kulturowego, nie tylko w wymiarze regionalnym czy krajowym, ale również światowym – przypomniał o. administrator.

Podkreślił, że „jak wiele zabytkowych obiektów, także Jasną Górę dotyka piętno upływającego czasu, warunków atmosferycznych i masowy ruch pielgrzymkowy i turystyczny, skutkujące postępującą degradacją i zużyciem historycznych zabudowań”. - Odpowiedzialność paulinów za to miejsce nakazuje nam podejmować działania, które pozwolą je odpowiednio odbudować, zabezpieczyć i zachować, aby i przyszłe pokolenia były świadkami tej pięknej historii – powiedział zakonnik.

O. Brud podkreślał, że wykonane prace, które są ze sobą komplementarne i stanowią kontynuację wieloletnich działań, wpływają na zachowanie i odbudowę dziedzictwa kulturowego Jasnej Góry i umożliwiają rozszerzenie oferty kulturalnej poprzez udostępnianie do zwiedzania kolejnych zabytkowych obiektów, co wzmacnia poczucie polskiej tożsamości kulturowej.

Paweł Olechnowicz, przedstawiciel Komisji Europejskiej zauważył, że klasztor jasnogórski otrzymał już ok. 70 mln zł z funduszu unijnego na realizację wielu projektów, w tym trzech w obecnej „siedmiolatce”. - Dzięki dofinansowaniu unijnemu przeprowadzone zostały prace renowacyjne i rekonstrukcyjne Jasnej Góry. Te prace przyczyniają się do zachowania i odbudowania obiektów klasztornych. Jasnogórskie dziedzictwo materialne i duchowe jest niezwykle ważne dla Polski i Polaków, ale także dla całej Europy – powiedział reprezentant Komisji. Podkreślił, że „klasztor reprezentuje europejskie wartości, bogactwa duchowe i kulturalne”. - Jednak kultura to nie tylko renowacja zabytków, kultura rozwija zaangażowanie społeczności, dialog, integrację, nowe kompetencje i umiejętności – dodawał.

Paweł Olechnowicz podkreślał, że Unia Europejska bardzo ceni pozytywny wkład dziedzictwa kulturowego w rozwój europejskiego społeczeństwa i z tych powodów dziedzictwo kulturowe korzysta z szeregu programów unijnych i możliwości dofinansowania. - Tysiące polskich podmiotów skorzystało z unijnych dotacji. Komisja Europejska chciałaby zwiększenia liczby programów i ich alokacji na kulturę w przyszłej siedmiolatce – powiedział przedstawiciel Komisji Europejskiej. Podkreślił, że „projekty takie jak ten prezentowany dziś sprawiają, że poprawia się dostępność i atrakcyjność obiektów dziedzictwa kulturowego a z odnowionych obiektów korzystać mogą tysiące turystów i pielgrzymów”.

O. Brud żartował, że przysłowie mówi, iż koniec świata będzie wtedy, gdy skończą się remonty na Jasnej Górze i zapewnił, że „końca jasnogórskich prac nie widać więc możemy być spokojni, końca świata nie będzie”.

Kolejnym już podjętym zadaniem jest na Jasnej Górze renowacja dalszej części bastionu św. Rocha i tzw. kurtyny północnej. 6 mln na ten cel jest zapewnione w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego 2014-2020.

Prócz unijnego projektu, klasztor nieustannie prowadzi także prace remontowe we własnym zakresie oraz z pomocą dotacji ministerialnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

USA: kasowy sukces antyaborcyjnego filmu „Nieplanowane”

2019-08-19 12:50

rk (KAI) / Los Angeles

„Unplanned”(Nieplanowane) – film o nawróconej aborcjonistce Abby Johnson, która niegdyś kierowała jedną z największych amerykańskich klinik aborcyjnych, bije rekordy popularności w USA. Mimo nieprzychylnego nastawienia dystrybutorów i wielu krytyków filmowych, pełnometrażowa produkcja okazała się nie tylko hitem kasowym, lecz tytuł ten już w pierwszym tygodniu sprzedaży zajmuje pierwsze miejsce wśród filmów DVD oferowanych przez sklep Amazon.

unplannedfilm.com

W filmie, który w Polsce zobaczyć będzie można w kinach jesienią tego roku, występuje Ashley Bratcher w roli szefowej teksańskiej filii aborcyjnego giganta Planned Parenthood. Produkcja kosztowała 6 mln dolarów, a po 19 tygodniach wyświetlania jej w 1500 kinach w USA zarobiła prawie 19 mln dolarów. Dochodzą do tego nieobjęte statystyką zyski z pokazów za granicą.

Tymczasem sukces kinowy przełożył się także na sprzedaż filmu w formie DVD. Od ubiegłego tygodnia, kiedy ukazał się w formie wideo, dotąd sprzedano około 225 tys. jego kopii. Można go nabyć też na dysku Blu-ray oraz obejrzeć za pomocą streamingu na Amazon Prime Video.

Film pokazywany jest też w kinach Kanady, Wielkiej Brytanii, Filipin oraz krajach latynoamerykańskich. Planowana jest jego dystrybucja w Pakistanie.

Wyświetlanie film niejednokrotnie napotykało na trudności. Największą miało być przyznanie kategorii „R” – stosowanej wobec filmów z obrazami przemocy i seksu – przez stowarzyszenie filmowców Motion Picture Association of America.

Opisana w filmie i książce historia Abby Johnson dowodzi, iż liczne czuwania modlitewne obrońców życia przed klinikami aborcyjnymi mają olbrzymi sens. Bohaterka przeszła niemal wszystkie szczeble kariery w największej proaborcyjnej organizacji na świecie. W pewnym momencie zrezygnowała z pracy i stała się gorącą obrończynią życia. Przełom nastąpił w chwili, gdy na obrazach ultrasonograficznych zobaczyła, jak nienarodzone trzynastotygodniowe dziecko broni się przed aborcją. „Widziałam, jak to dziecko walczyło o życie” – wspominała Johnson, dziś członkini grupy „Koalicja dla Życia”. Johnson zaapelowała do działaczy pro-life, by się nie poddawali, i zawsze byli tak obecni, żeby mogło to „odmienić serca zwolenników aborcji”.

Autorka w swej książce opowiada także o osobistej tragedii, gdy, mimo stosowania środków antykoncepcyjnych, dwukrotnie poddała się aborcji, zabijając swoje nienarodzone dzieci. Organizacja Planned Parenthood bezskutecznie próbowała sądownie zabronić swej byłej pracownicy mówienia o swoich doświadczeniach na stanowisku dyrektorskim.

Johnosn założyła organizację „And Then There Were None” (I nie było już nikogo). Pomaga też byłym pracownikom klinik aborcyjnych w trudnym procesie przejścia z pracy dla „przemysłu aborcyjnego” do normalnego funkcjonowania na co dzień. Ci, którzy zdecydują się odejść z pracy w klinikach aborcyjnych, otrzymują pomoc prawną i finansową. Osobom takim zapewniona jest także duchowa opieka ze strony kapłanów, pastorów czy duchownych różnych wyznań i religii.

Reżyserami i autorami scenariusza są Cary Solomon i Chuck Konzelman.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Via Francigena kandydatem na listę światowego Dziedzictwa Ludzkości UNESCO

2019-08-21 20:42

(KAI/VaticanNews) / Rzym

Kraje, przez które przebiega Via Francigena – jeden z najważniejszych średniowiecznych szlaków pątniczych – chcą wpisania go na prowadzoną przez UNESCO listę Światowego Dziedzictwa Ludzkości. Prowadząca z Canterbury do Rzymu droga przeżywa swój renesans i podąża nią coraz więcej pielgrzymów. Przebiega ona przez Wielką Brytanię, Francję, Szwajcarię i Włochy i liczy łącznie ponad 1800 km.

wikipedia.org

Ostatnio o trasie tej było głośno w czasie ubiegłorocznego Synodu Biskuipów nt. młodzieży, gdy ojcowie synodalni i audytorzy wraz z młodymi z rzymskich parafii przeszli jej ostatni, sześciokilometrowy etap, kończąc pielgrzymkę przy Grobie św. Piotra wspólną modlitwą z Franciszkiem. Przy tej okazji przypomniano, że w średniowieczu pątnicy często szli dalej i od grobu Rybaka pielgrzymowali aż do Jerozolimy. Wielu pobożnych mieszkańców Europy Południowej podążało tą drogą do Santiago de Compostela.

„Na Via Francigena jest coraz więcej pielgrzymów. Trasa jest dobrze oznakowana, a parafie i klasztory włączają się w przyjmowanie pątników” – powiedział w Radiu Watykańskim ks. Radosław Warenda SCJ, który właśnie przeszedł tym szlakiem 140-kilometrowy odcinek z Bolseny do Rzymu.

Jest to "nowa rzecz do odkrycia, która na pewno przeżyje na nowo swój wielki rozkwit, podobnie jak to było już kiedyś w historii" – zauważył kapłan. Przypomniał, że pierwsze wzmianki o tej trasie pochodzą z VIII-IX wieku. Potem przeżywała ona ogromny boom, kiedy w 1600 r. ogłoszono Rok Jubileuszowy i tłumy pielgrzymów zdążały wówczas tą drogą do Rzymu – zaznaczył ks. Warenda. Jego zdaniem "trzeba mówić o tych początkach dlatego, że do Rzymu kiedyś przychodziło się nie po to, żeby zobaczyć Koloseum, zjeść dobre lody i pizzę czy – w wersji bardziej religijnej – zobaczyć papieża". Przez wieki pielgrzymowało się do grobów Apostołów, to był główny cel takich wędrówek – podkreślił rozmówca rozgłośni papieskiej. Dodał, że "dzisiaj też to się dzieje właśnie dzięki Via Francigena".

"Byłem bardzo zaskoczony, jak szybko udało się nam uzyskać certyfikat odnośnie do drogi, którą przeszliśmy. Poszliśmy do zakrystii w Bazylice Watykańskiej i zostawiliśmy tam paszporty pielgrzyma, by po pięciu minutach otrzymać gotowy dokument potwierdzający, że trasę tę pokonaliśmy. Pokazuje to też, że ta droga jest chciana i że pielgrzymów jest na niej coraz więcej. Pomimo że szliśmy w sierpniu, to jednak mijaliśmy kolejne grupy pielgrzymów” – stwierdził na zakończenie ks. Warenda.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem