Reklama

Niepokonany w miłości Boga

Komisja Medyczna Kongregacji ds. Świętych 23 stycznia br. zatwierdziła autentyczność cudu otrzymanego przez wstawiennictwo sługi Bożego ks. Augusta Czartoryskiego - salezjanina.

Niedziela rzeszowska 14/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Owym cudem było uzdrowienie ks. Władysława Deca, salezjanina, w 1989 r. w Przemyślu. Do beatyfikacji Sługi Bożego potrzebna jest pozytywna opinia teologów i kardynałów. Ufamy, że taka decyzja zostanie wydana niebawem.
W bieżącym roku obchodzimy 110. rocznicę jego śmierci. Sługa Boży August Czartoryski urodził się w Paryżu w 1858 r. Mając 29 lat, przywdział sutannę z rąk ks. J. Bosko i został jednym z pierwszych polskich salezjanów. Zmarł 8 kwietnia w Alassio we Włoszech w 1893 r. w wieku niespełna 35 lat. Salezjaninem był 6 lat, a kapłanem rok i 6 dni. Jego doczesne szczątki znajdują się w Przemyślu w kościele Księży Salezjanów. Pogrzeb odbył się w Alassio. W niedługim czasie zwłoki przewieziono do Sieniawy w Polsce, tak sobie życzyła rodzina Czartoryskich, która chyba do końca życia Augusta nie była pogodzona z jego decyzją odnośnie do wyboru stanu zakonnego i kapłańskiego. Czartoryscy pragnęli, by ks. August połączył się ze swymi przodkami, a zwłaszcza z matką księżną Amparo, w grobowcach rodzinnych w Sieniawie. Tak też uczyniono w kilka tygodni po pogrzebie w Alassio. Stamtąd za zgodą Stolicy Apostolskiej 20 października 1964 r. doczesne szczątki Sługi Bożego zostały przewiezione do kościoła pw. św. Józefa w Przemyślu na Zasaniu. W październikowy wieczór, w zupełnym ukryciu i w tajemnicy przed władzami państwowymi, które nie chciały wydać zezwolenia, złożono je w małej kapliczce w salezjańskim kościele. Ceremonii tej towarzyszyła grupa parafian, którzy trwali długo na modlitwie dziękczynnej w świątyni.
Ks. August Czartoryski, z powodu choroby odziedziczonej po matce, a pogłębionej być może jej przedwczesną śmiercią, gdy miał zaledwie 7 lat, stał niejako na uboczu życia światowego i politycznego. Kochał Polskę, gdy w 1867 r. znalazł się po raz pierwszy w Ojczyźnie, zwiedzając Kraków i inne miasta, dłuższy czas spędził w Sieniawie. Tutaj czuł się żywą cząstką tego zakątka Polski należącego do jego przodków, a skonfiskowanego w 1831 r. przez obce siły. W Sieniawie August przystąpił do I Komunii św. Ceremonia była prosta i surowa, miała miejsce w krypcie kościoła parafialnego wśród grobów przodków i w bliskości zwłok ukochanej matki. Miało to także uwrażliwić młodzieńca, wyrosłego na obczyźnie, na pamięć o chwale przeszłości i przygotować go do zadań mających na celu dobro rodu, ale przede wszystkim dążenie do odrodzenia Polski. August po przodkach odziedziczył miłość Ojczyzny, z rodzinnych kronik wynika, że dwa uczucia były chlubą Czartoryskich: miłość do Ojczyzny i tronu św. Kazimierza oraz synowskie przywiązanie do religii i Kościoła. Natomiast świętość tego młodzieńca nie była dziedzictwem rodu; wspierany łaską Bożą dążył wytrwale "do tego co w górze jest".
Ogromny wpływ na Augusta wywarło spotkanie z Józefem Kalinowskim, dzisiaj św. Rafałem, karmelitą. Jeden dla drugiego był przykładem. Napisano, że życie jednego było lustrem dla drugiego. Módlmy się o rychłą beatyfikację ks. Augusta Czartoryskiego, aby dla młodych stał się świetlanym wzorem troski o powołanie do służby Bogu i wzorem w umiłowaniu Ojczyzny.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

40 pytań Jezusa: „Czy widzisz tę kobietę?”

Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.

Jezus uczy patrzeć sercem, nie oceną. Boże spojrzenie sięga głębiej niż etykiety.
CZYTAJ DALEJ

"Maryja. Matka Papieża". Pierwszy film, który odsłania mistyczną więź między św. Janem Pawłem II a Matką Bożą

2026-03-14 21:04

[ TEMATY ]

film

"Maryja. Matka Papieża"

Vatican Media

"Maryja. Matka Papieża" to pierwszy film, który odsłania mistyczną więź między św. Janem Pawłem II a Matką Bożą. To opowieść o relacji, która była sercem jego życia i drogą do świętości. W filmie Maryja nie jest jedynie adresatką papieskiego „Totus Tuus”, lecz przede wszystkim prawdziwą Matką i przewodniczką nieustannie obecną w przełomowych i dramatycznych momentach XX wieku oraz w osobistych zmaganiach Karola Wojtyły.

Maryja. Matka Papieża ukazuje wyraźnie, że duchowa droga św. Jana Pawła II wyrastała z głęboko zakorzenionej polskiej maryjności, z wiary narodu, który przez wieki zawierzał swoje losy Matce Bożej. Papież nie tylko z tej tradycji wyrósł, lecz także nadał jej nowy, uniwersalny wymiar, ukazując światu maryjność jako drogę zawierzenia, odwagi i nadziei.
CZYTAJ DALEJ

Bp M. Marczak: Bóg może nas uwolnić z niewidzenia!

2026-03-15 14:30

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

Kościół stacyjny Matki Boskiej Bolesnej w Łodzi

Kościół stacyjny Matki Boskiej Bolesnej w Łodzi

Ostatnia liturgia stacyjna III tygodnia Wielkiego Postu, której przewodniczył biskup Marek Marczak, celebrowana była w kościele pw. Matki Boskiej Bolesnej w Łodzi, gdzie posługuję duszpasterską pełnią ojcowie pasjoniści.

Odwołując się do znaczenia IV niedzieli wielkopostnej łódzki pasterz zauważył, że - gromadzimy się w kościele stacyjnym, w pielgrzymce wiary, którą od kilkunastu już lat Kościół Łódzki, podejmuje, aby pomagać wszystkim, którzy chcą uczestniczyć w tych spotkaniach, w Eucharystiach, w rozważaniach, także w jałmużnie, w drodze do świąt wielkanocnych. Dzisiejszy wieczór to już Msza święta z niedzieli - z czwartej niedzieli Wielkiego Postu, niedzieli nazwanej laetare. To łacińskie słowo oznacza cieszcie się - stąd też kolor szat liturgicznych różowy, w zależności od odcienia może wzbudzać u niektórych lekki uśmiech. Niedziela laetare, czwarta niedziela Wielkiego Postu, wzywa do tego, żeby się cieszyć. Jak to jest, że Kościół w tym okresie wzywa do pokuty, do modlitwy, do postu, do czynów pokutnych, ale w jedną z niedziel mówi cieszcie się i przypomina o tym, że Wielki Post zmierza do świąt Wielkiej Nocy, do świąt radości, świąt zmartwychwstania pańskiego. Ta niedziela może być nam potrzebna chociażby z tego powodu, że jeśli na serio podejmujemy różnego rodzaju wyrzeczenia, posty, bierzemy udział w nabożeństwach takich jak droga krzyżowa czy gorzkie żale, to istnieje pewne niebezpieczeństwo, że bardzo zapatrzymy się w same akty pokutne zapominając do czego one tak naprawdę służą, do czego nas prowadzą - tłumaczył hierarcha.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję