Reklama

Felieton Matki Polki

A Ty? Co uwielbiasz w drugim człowieku?

2018-09-12 10:44

Wanda Mokrzycka
Edycja wrocławska 37/2018, str. VIII

Fotolia.com

Bystre spojrzenie, gotowość do działania i serce pełne miłości. Tak ja, na bazie krótkiej, acz serdecznej znajomości, postrzegam Babcię, która na dziewięćdziesiąte urodziny dostała piękny prezent: jej rodzina i liczni przyjaciele postanowili wypisać dziewięćdziesiąt powodów, dla których ją uwielbiają. Zachwycam się tą listą uznania i radości z życia Babci, na której wyliczone są jej zasługi, ale i małe niedoskonałości, za które, jak się okazuje, można bardzo kochać! Może dlatego, że dodają uroku? Może po prostu uczłowieczają... Ciekawe, że owe zasługi dziewięćdziesięcioletniego życia, koncentrują się na byciu dla drugiego człowieka. Właściwie podziw dla kariery, pracy zawodowej, zajmuje tu miejsce marginalne.

I tak: Babcię uwielbia się za miłość do Dziadka, ale i za umiejętność czułego zwracania mu uwagi. Za to, że drzwi w jej domu są zawsze i dla wszystkich otwarte. Za to, że zawsze jest ciepły obiad na stole, a zapasy ciastek w skrytce są na bieżąco uzupełniane. I jeszcze za to, że pozwala wylizywać kremy do ciast, czy zabierać lalki w wózku, gdy idą wraz z wnuczką po brata do szkoły. Ukochane w Babci jest to, że opowiada jak mama była mała i pokazuje przeźrocza, i że nagrywa na dyktafon wszystkie występy wnuków i robi im zdjęcia, i że potrafi skracać spodnie i cerować, i że wita wszystkich serdecznie i głośno, a na pożegnanie jeszcze długo stoi na ganku i macha. Jest ciekawa ludzi i świata, i w każdym zdarzeniu widzi sens... Ale i to, że podjada czekoladę w nocy, i że głośno zwraca uwagę innym...

Księgarnie pełne są poradników: „jak żyć”. Internet artykułów, w których przekonuje, że wszystko jest możliwe, i że z niczego w życiu nie należy rezygnować... Ale długie i wypełnione dobrocią życie ludzi zdaje się być zaprzeczeniem takich zapewnień i „dobrych rad”.

Reklama

Wracam z urodzinowego świętowania, a w głowie kołacze mi pytanie: A co ja uwielbiam w Babci? Może to, że nie waha się opowiadać o swoim, jak sama to ujmuje, heroizmie, czyli czynnym i wytrwałym reagowaniu na ludzkie biedy i małych ofiarach w ich intencjach? Ot, na przykład regularnym odwiedzaniu i niesieniu uśmiechu obłożnie chorej koleżance.

A może raczej fascynuje mnie to, że potrafi o sobie powiedzieć: „bohaterka codzienności”. Z pokorą, przekonaniem o swojej wartości w oczach Pana i ufnością, że drobne gesty są schodami do Nieba?

Wanda Mokrzycka żona Radka, mama dziewięciorga dzieci. Należy do wspólnoty Duży Dom i pisze dla Aleteia Polska

Tagi:
człowiek Felieton Matki Polki

Reklama

Biskupi przypominają o wielkości człowieka

2019-04-30 18:10

vaticannews.va / Paryż (KAI)

Francuscy biskupi przypominają swym rodakom podstawowe prawdy o człowieku. Episkopat opublikował dokument, w którym na 80 stronach przybliża kluczowe elementy katolickiej antropologii. Zdaniem biskupów współczesny kryzys cywilizacji, ale także i wiary wynika z wypaczonej wizji człowieka.

Sergey Nivens/ Fotolia.com

Jak powiedział podczas prezentacji dokumentu bp Jean-Pierre Batut, biskupi zdali sobie sprawę, że w ich kraju potrzeba takiego podstawowego wyjaśnienia, czym jest człowiek, tekstu bardziej antropologicznego niż moralnego. Ilekroć bowiem, podejmujemy kwestie moralne, kończy się wszelka dyskusja, bo Kościołowi zarzuca się moralizowanie – powiedział bp Batut.

Tytuł dokumentu zaczerpnięto z Psalmu 8: „Czymże jest człowiek, że o nim pamiętasz?”. Psalm ten, jak zauważył we wstępie abp Michel Aupetit, wyraża tajemnicę człowieka, jego znikomość wobec mocy wszechświata, a zarazem jego wielkość, którą otrzymał od samego Boga. Dziś tymczasem zapomina się o Bogu i słabnie w nas świadomość wieczności. W konsekwencji zatraca się również godność człowieka – pisze paryski arcybiskup. Przypomina on, że dramat ateistycznego humanizmu zmasakrował XX w. i w niespotykanej dotąd skali byliśmy świadkami śmierci niewinnego. Prometejska pokusa trwa nadal – ostrzega abp Aupetit. Jednakże nie zaspokoi ona obecnego w nas pragnienia życia wiecznego. W imię rzekomej nowoczesności poświęca się tymczasem życie najsłabszych.

Na zakończenie abp Aupetit przywołuje postulat Alberta Camus, który wzywał do pogodzenia się z absurdalnością człowieczeństwa, mówiąc: „wyobraźmy sobie szczęśliwego Syzyfa”. My – pisze paryski arcybiskup – za św. Ignacym Antiocheńskim chcemy powiedzieć inne słowa: „Szemrze w mej głębi żywa woda: Przyjdź do Ojca”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Para Prezydencka odwiedziła sześcioraczki i ich rodziców

2019-05-25 09:58

prezydent.pl

W krakowskim Szpitalu Uniwersyteckim Para Prezydencka odwiedziła nowo narodzone sześcioraczki oraz ich rodziców Klaudię i Szymona Marców. Andrzej Duda i Agata Kornhauser-Duda rozmawiali też z personelem placówki, w której dzieci przyszły na świat. W spotkaniu wzięło udział ok. 40 osób zaangażowanych w akcję porodową z Oddziału Klinicznego Położnictwa i Perinatologii oraz Oddziału Klinicznego Neonatologii.

Grzegorz Jakubowski/KPRP

Grzegorz Jakubowski/KPRP

– Gratulujemy i bardzo dziękujemy, bo to wydarzenie, które rozsławiło nas na świecie – mówił Prezydent.

Sześcioraczki zdarzają się niezwykle rzadko – raz na 4,7 mld ciąż. Jak poinformowali lekarze, na świecie narodziły się m.in. w USA i w Wielkiej Brytanii. W Polsce taki przypadek zdarzył się po raz pierwszy.

Grzegorz Jakubowski/KPRP
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Skworc w Piekarach Śląskich: największym skarbem naszej ziemi są mężni ludzie

2019-05-26 13:33

ks. sk / Piekary Śląskie (KAI)

Sprawy społeczne, a wśród nich kwestia świętowania niedzieli, trudnej sytuacji nauczycieli, trzeźwości czy głośnej ostatnio sprawy pedofilii w Kościele poruszył abp Wiktor Skworc podczas przemówienia na rozpoczęcie piekarskiej pielgrzymki mężczyzn i młodzieńców do Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej. "Największym skarbem naszej ziemi nie jest węgiel (...), lecz ludzie – mężni wierni, pracownicy i pobożni" - podkreślił metropolita katowicki.

Krzysztof Sitkowski/KPRP

Kanwę do społecznego nauczania metropolita katowickiego w Piekarach Śląskich stanowił „List do siedmiu Kościołów” z Apokalipsy św. Jana, która została odczytana podczas liturgii.

Podczas przemówienia abp Skworc przywołał dwa wymiary miłości do Jezusa: pierwszy to miłość do stworzenia, drugi to miłość nadprzyrodzona. – Miłość do stworzenia wyraża się np. w naszym zaangażowaniu w kwestie ekologiczne – mówił. Za papieżem Franciszkiem przypomniał, ze „istnieje jeden złożony kryzys społeczno-ekologiczny”. – By go rozwiązać, „konieczne jest zintegrowane podejście do walki z ubóstwem, aby przywrócić godność wykluczonym i jednocześnie zatroszczyć się o naturę” – mówił.

Abp Skworc wezwał również do nawrócenia. – Trzeba pamiętać, że drogę do prawdy i zgody zamykają m.in. takie słowa: „wszyscy”, „zawsze”, „nigdy”, a „dialog kończy się wówczas, gdy język (...) służy budowaniu jednostronnego i nieprawdziwego obrazu życia społecznego czy też stygmatyzowaniu. Krytyka grzechów, zaniechań i błędów (...) powinna być oddzielona od takiego sposobu formułowania ocen poszczególnych osób czy środowisk, które może być krzywdzący, czy wręcz uwłaczający ich godności. Miarą szacunku jest także ograniczenie nadmiernych emocji i uproszczeń, które fałszują rzeczywistość – mówił cytując „List społeczny” Episkopatu Polski z 14 marca br.

W tym kontekście przywołał głośną ostatnio sprawę pedofilii powołując się na list biskupów, który jest w dzisiejszą niedzielę odczytywany w kościołach. Abp Skworc zachęcił zebranych na piekarskim wzgórzu do uważnej lektury tego tekstu. Przypomniał, że w archidiecezji działają odpowiednie struktury mające na celu zapobieganie jakimkolwiek niebezpiecznym dla dzieci i młodzieży sytuacjom – Przede wszystkim działamy systemowo, zapobiegawczo (prewencyjnie), aby już nigdy nie było dziecka skrzywdzonego – ani w Kościele, ani w innym środowisku! – mówił metropolita katowicki.

Hierarcha przypomniał, że „pamięć o Bogu, to pamięć o Jego przykazaniach”. – Tu u Matki Bożej piekarskiej stoimy od zawsze na straży niedzieli, bo „niedziela jest Boża i nasza!”. A wszyscy uczmy się rodzinnego świętowania, przeżywania niedzieli. W tym dniu trzeba „pamięć o Panu, Bogu twoim, bo On udziela ci siły do zdobycia bogactwa” – powiedział.

– Trzeba umacniać więzi z najbliższymi, którzy na różne sposoby zbyt szybko odchodzą; trzeba wyrywać się z kieratu codzienności ku światłu Bożej prawdy i miłości. Trzeba zbliżyć się do natury i kultury! A przy tym, Bracia, nie rezygnujecie proszę z niedzielnej mszy św., z sakramentu pokuty, z uczynków miłosierdzia, z odwiedzania starszych i chorych krewnych, znajomych – zachęcał abp Skworc.

Metropolita katowicki zaapelował także wszystkich pielgrzymów do wzięcia udziału w wyborach do Parlamentu Europejskiego i do „głosowania zgodnie z właściwie ukształtowanym sumieniem”. – Takie sumienie cechuje człowieka odpowiedzialnego – za siebie, za swoją rodzinę, za ojczyznę i za świat – stwierdził.

Abp Skworc przywołał fakt, że piekarska pielgrzymka jest przeżywana w kontekście XII Metropolitalnego Święta Rodziny przeżywanego pod hasłem „Rodzina – wspólnota pokoju”. Podziękował wszystkim zaangażowanym w to święto oraz we wszelkie inicjatywy prorodzinne. – To konkretny wyraz naszej społecznej solidarności i inwestycja w naszą przyszłość – powiedział.

Przypomniał, że fundamentem rodziny jest wspólne przeżywanie i świętowanie czasu. – Mężowie, ojcowie – przeżywacie więcej czasu z rodziną, pracujcie ramię w ramię z waszymi dziećmi, uczcie je jak odpowiedzialnie i z oddaniem wypełniać obowiązki wobec Boga i ludzi – mówił.

Metropolita katowicki przypomniał również, że – jak twierdzi psychologia – „rodzic powinien mówić, co jet dobre a co złe”. – W tym zadaniu bądźcie mocni darami Ducha Bożego, zwłaszcza cnotą męstwa! Męstwo jest, rzecz jasna, owocem wiary, nadziei i miłości. Kiedy wierzymy w obietnice Boga, mamy pełne zaufanie w siłę Bożą, a nie naszą. Kiedy miłość jest naszym „napędem” i nasza motywacją, wtedy męstwo wypełni nas w sposób naturalny – powiedział.

Zdaniem duchownego największym skarbem górnośląskiej ziemi są ludzie. – Największym skarbem naszej ziemi nie jest węgiel (...), lecz ludzie – mężni wierni, pracownicy i pobożni. Mówiąc współczesnym językiem… kapitał ludzki – wyjaśnił metropolita katowicki.

Hierarcha przypomniał o niedawnych wydarzeniach związanych ze strajkiem nauczycieli. – Trzeba wyrazić nadzieję, że niedawny strajk nauczycieli nie będzie negatywnie wpływać na kształcenie i formowanie powierzonych ich opiece – stwierdził. Dodał, że modlimy się o to, by „bolesne podziały, jakie dotknęły środowisko nauczycieli zostały przezwyciężone w imię wspólnego dobra”. Przypomniał, że w szkole uczniowie nie tylko zdobywają wiedzę, ale również „doświadczają funkcjonowania społeczeństwa i państwa”.

Abp Skworc odniósł się także do sprawy „Panteonu Górnośląskiego”, który ma powstać w podziemiach katowickiej katedry. Wyraził nadzieję, że powstanie, aby upamiętnić postaci, „które wniosły szczególny wkład w rozwój duchowy, kulturalny, gospodarczy, polityczny i społeczny”.

Przypomniał również, o powstającym pomniku Wojciecha Korfantego, który prawdopodobnie zostanie odsłonięty 11 listopada br. w Warszawie. Duchowny zwrócił uwagę, że w tym roku przypada 100. rocznica śmierci Korfantego, o którym bp Stanisław Adamski podczas liturgii pogrzebowej wspomniał, że jego imię „stanowi symbol wolności i nierozerwalności Śląska z Macierzą”.

Abp Skworc przypomniał pielgrzymom, aby „nie zamykali się w sobie i nie zamykali się również na Pana Boga”. – Duch wzywa do ewangelicznego radykalizmu wiary. Trzeba go zwłaszcza w przestrzeni społecznej, aby nie zabrakło nam wewnętrznej siły św. Piotra i śmiałości św. Pawła, szczerego zaangażowania się w obronę imienia społeczności Kościoła – mówił.

Na piekarskim wzgórzu wraz z metropolitą katowickim obecny jest m.in. abp Salvatore Pennacchio, nuncjusz apostolski w Polsce, abp Marek Jędraszewski, metropolita krakowski, abp senior Damian Zimoń, katowiccy biskupi pomocniczy oraz inni pasterze, którzy przybyli z sąsiednich diecezji. Są także neoprezbiterzy archidiecezji katowickiej, którzy 11 maja przyjęli święcenia prezbiteratu oraz misjonarze oblaci, którzy przeżywają 100-lecie swojej obecności w Polsce.

W Piekarach modliła się także delegacja z Teksasu, gdzie od 2015 jest obecny obraz Matki Bożej Piekarskiej. W pielgrzymce uczestniczyli również flisacy ze Sromowców Niżnych oraz górale z Beskidu Śląskiego.

Przemówienie rozpoczynające piekarską pielgrzymkę jest tradycyjnie wygłaszane przez metropolitę katowickiego. Od wielu lat z „piekarskiej ambony społecznej” zostają poruszone najważniejsze i bieżące kwestie życia społecznego, w sposób szczególny dotykające lokalnego Kościoła.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem