Reklama

Ulica Kijowska w Warszawie

W drodze do dworca

Obecna ulica Kijowska kojarzy się przede wszystkim z halą Dworca Wschodniego. Swoją "kolejową" rolę spełnia już od 140 lat - powstała jako dojazd do dworca od strony Targowej.

Niedziela warszawska 14/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Praga, po zniszczeniach spowodowanych przez Suworowa, zaczęła się dynamicznie rozwijać w latach sześćdziesiątych XIX w., kiedy rozpoczęto budowę Dworca Petersburskiego (obecny Wileński) i Terespolskiego (dziś Wschodni). Dzielnica stała się ważnym węzłem kolejowym. Być może dlatego Julian Różycki zdecydował się kupić parcelę przy Brzeskiej z przeznaczeniem na bazar. Podróżni z obu dworców właśnie tutaj robili zakupy.
Budynek Dworca Terespolskiego wzniesiono według projektu Alfreda Kropowickiego w latach 1865-66. Znajdował się on naprzeciw wylotu ul. Markowskiej, więc znacznie bliżej Targowej, niż współczesna hala dworca. W miejscu obecnych zabudowań znajdowały się bocznice. Ten krótki odcinek przez wiele lat funkcjonał bez nazwy, tak jest jeszcze na planie z 1910 r. Kijowską stał się dopiero kilka lat później.
Dawny pawilon dworcowy uległ zniszczeniu podczas II wojny światowej, szczególnie ucierpiał w czasie bombardowań we wrześniu 1939 r. Z kilkunastu dziewiętnastowiecznych zabudowań dworcowych zachował się do dziś jedynie niewielki domek, który stoi tuż przy nasypie kolejowym, obecnie nosi numer Kijowska 14a. Jego wysokie, zamknięte półkolem okna są jednym ze znaków rozpoznawczych architektury kolejowej z czasów carskich.
Nieopodal, na Brzeskiej, znajdowała się Szkoła Techniczna Kolei Terespolskiej wzniesiona w latach 1872-73. Na początku XX w. gmach zmienił przeznaczenie, do dziś mieści się w nim Szpital Kolejowy. Pracownicy kolei mieszkali blisko dworca, przede wszystkim przy Brzeskiej. Część z nich codziennie przychodziła do pracy z Kamionka. Ci wydeptali polną ścieżkę, która prowadziła na skróty. Tak powstała ulica Bliska.
Pewne wyobrażenie, jak dawniej wyglądało to "kolejowe zagłębie", daje najokazalszy z zachowanych dwupiętrowy dom pod nr 5. Gmach ów został wybudowany w tym samym czasie, co szkoła, można więc podejrzewać, że autor projektu szkoły - Anzelm Krysiński - zaplanował także ten budynek. Mieściły się tu mieszkania dla znaczniejszych kolejarzy. Na wprost tego budynku znajdowała się hala Dworca Terespolskiego.
Przez kilka ostatnich lat na odrapanych ścianach tego domu wisiały tabliczki informujące o przeznaczeniu do rozbiórki. Podobnie jak kamienice nieopodal, opuszczona, zaniedbana ruina w centrum Pragi sprawiała przygnębiające wrażenie. Obecny właściciel posesji nie zdecydował się jednak na wyburzenie domu. Dokonał za to jego rewitalizacji i obecnie możemy oglądać jedyną tak dobrze zachowaną pozostałość Dworca Terespolskiego. Historia tego domu jest kolejnym dowodem na to, że funkcjonalność i atrakcyjność budynku wcale nie wyklucza zachowania bogatej tradycji i szczególnego, niepowtarzalnego klimatu starej Pragi.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nuncjusz: nawrócenie, pokora i zaufanie istotą objawień Matki Bożej w Gietrzwałdzie

2026-09-13 13:00

TZ

Matka Boża Gietrzwałdzka

Matka Boża Gietrzwałdzka

Treść przesłania, jakie Maryja przekazała w Gietrzwałdzie można streścić w trzech słowach: nawrócenie, pokora i zaufanie - powiedział nuncjusz apostolski. Abp Antonio Guido Filipazzi przewodniczył dziś Mszy św. w Sanktuarium Matki Bożej Gietrzwałdzkiej w 149. rocznicę objawień maryjnych.

Publikujemy tekst homilii:
CZYTAJ DALEJ

Trwajmy nieustannie przy Ukrzyżowanym

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

pexels.com

Rozważania do Ewangelii J 3, 13-17. <- KLIKNIJ

Poniedziałek, 14 września. Święto Podwyższenia Krzyża Świętego.
CZYTAJ DALEJ

Arcybiskup walczy z gitarą? [Felieton]

2026-09-14 16:43

Adobe Stock

W Kościele Katolickim jestem od ponad 30 lat i zawsze wydawało mi się, że jestem zorientowany w tym, co się w nim dzieje. Gdy jednak usłyszałem, że w mojej rodzimej diecezji wydano wytyczne związane z muzyką kościelną, które — jak sugerowała wypowiedź— miałyby wykluczyć schole i zespoły muzyczne.

Moja dociekliwość sprawiła, że zacząłem zgłębiać temat. Okazało się, że wczoraj „Wrocławski Reporter” dotarł do “wiedzy tajemnej” i skrzętnie ukrywanej w Archidiecezji Wrocławskiej i ogłosił: “Nawet na mszach dla młodzieży nie spotkacie już perkusistów. Gitara na pierwszej komunii? Też jest niemile widziana. Takie wytyczne wrocławskiego biskupa trafiły do wszystkich proboszczów we Wrocławiu i okolicach. Metropolita wrocławski abp Józef Kupny wydał je już w ubiegłym roku, ale dopiero teraz dokument został ujawniony publicznie.”
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję