Reklama

Polonia Sacra

2018-10-31 08:28

Z ks. prof. Andrzej Witko rozmawia Maria Fortuna-Sudor
Niedziela Ogólnopolska 44/2018, str. 26-27


Józef Unierzyski, „Matka Boska Karmiąca”. Olej na płótnie, Muzeum Archidiecezjalne w Krakowie

– Ta wystawa ma obudzić sumienia. Będzie przeżyciem emocjonalnym, związanym z przeszłością i z postrzeganiem daru wolności. Będzie też motywować do refleksji – zapowiada ks. prof. Andrzej Witko, dyrektor Muzeum Archidiecezjalnego Kardynała Karola Wojtyły w Krakowie, i zachęca do zwiedzania wystawy „Polonia Sacra”

Maria Fortuna-Sudor: – Księże Profesorze, jeszcze nie wybrzmiały echa prezentowanej na Białych Morzach wystawy „Nasz Papież”, a Muzeum Archidiecezjalne już zapowiada otwarcie 7 listopada br. kolejnej wielkiej ekspozycji, która ma wprowadzić zwiedzających w 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości.

Ks. prof. Andrzej Witko: – „Polonia Sacra” to wystawa wielowątkowa. Już tytuły prezentacji przygotowanych w kolejnych salach ekspozycyjnych: „Ślady niepodległości”, „Chwała bohaterom”, „Książę Niezłomny”, „Królowa Korony Polskiej”, „Orędownicy Polski”, mogą uświadomić tę różnorodność. Przede wszystkim chcemy spojrzeć na naszą ojczyznę jako uświęconą, związaną z piękną, wielowiekową tradycją, sięgającą świętości naszego narodu. Świętością okupioną hekatombą w odzyskaniu wolności...

– Wystawa będzie prezentowana w dwóch miejscach...

– Zaprosiliśmy Muzeum Katedralne i parafię wawelską do udziału w tej ekspozycji, aby pokazać podjętą kwestię w jak najszerszej perspektywie. Wystawa, prezentowana na Wawelu w czterech salach, ma ścisły związek z tym, co zwiedzający zobaczą w kolejnych szesnastu muzeum przy Kanoniczej.

– Co zobaczymy na Wawelu?

– Pokażemy Polskę królewską w jej majestacie i chwale, w jej splendorze, niezwykłym blasku i bogactwie, abyśmy mieli świadomość, jak wielka i potężna była nasza ojczyzna, choćby w czasach jagiellońskich. Wtedy była mocarstwem, państwem, z którym się liczono. I ślady tej świetności, do dzisiaj zachowane, zostaną zaprezentowane w muzeum katedralnym.

– Na przykład?

– Po raz pierwszy zostanie pokazana królewska korona, wydobyta z grobu Aleksandra Karola Wazy. Pragniemy też podkreślić rolę królowej Jadwigi – władczyni, ale i świętej. Pokażemy nadto niezwykle cenne eksponaty, zazwyczaj głęboko ukryte w sejfach, w skarbcu katedralnym, jak choćby złoty krzyż z diademów czy racjonał królowej Jadwigi. To nieczęsta okazja, żeby zobaczyć tego typu obiekty. Przywołamy także przeszłość Polski przez pryzmat biskupów krakowskich. Oni troszczyli się o wiarę, ale byli także wielkimi mecenasami sztuki – zostawili wspaniałe dzieła, czego świadectwem do dziś pozostają znakomite obiekty rzemiosła artystycznego, a przede wszystkim te z katedry na Wawelu. Chcemy przywołać także mocno związane z tym miejscem nabożeństwo do św. Stanisława oraz św. Wojciecha. Głównych patronów Polski ukazujemy jako ojców ojczyzny, przypominamy, że ich kult cementował polskość. Warto tu przypomnieć, iż przez wieki upowszechniło się przekonanie, że dokąd sięgało nabożeństwo do św. Stanisława, tam dominowała kultura polska. Ponadto wyeksponujemy znaczenie największego z Polaków, bo przecież rola polskiego papieża w historii Polski, w jej drodze świętości i wolności, jest nie do przecenienia.

– A co się znajdzie w salach muzealnych przy Kanoniczej?

– Tu zapowiada się bardziej dramatyczna scenografia. Po raz pierwszy zaprezentujemy ukryty dotychczas w Pałacu Arcybiskupów Krakowskich gabinet bp. Jana Pawła Woronicza. To właściwie była świątynia dumania nad wielkością Polski, miejsce tęsknoty za odzyskaniem wolności. Głównym meblem tego gabinetu jest biurko króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. To na nim, niczym na ołtarzu zdrady, został podpisany akt Targowicy, czyli dokonał się dramat utraty niepodległości Polski. Wychodząc niejako od tego gabinetu, chcemy przywołać historię utraty niepodległości, a więc tego, co tak wielkie, wzniosłe i święte, co stanowiło o polskości, a zostało utracone na długie lata.

– W czasach wojen, a potem pod zaborami, Polacy często zwracali się do Boga za wstawiennictwem Maryi...

– Rolę Matki Bożej, Jej opiekę nad naszym narodem pragniemy podkreślić szczególnie wyraźnie. To przecież Maryja w ślubach lwowskich złożonych przez króla Jana Kazimierza została obrana Królową Polski. To Maryja obroniła naszą ojczyznę w czasie potopu szwedzkiego. To właśnie do Ostrej Bramy pospieszył naród polski po odzyskaniu niepodległości, żeby złożyć Matce Bożej wotum dziękczynne narodu polskiego za odzyskaną wolność – dwie szczerozłote korony. W ramach prezentacji tego tematu pokażemy po raz pierwszy odnalezioną kilka miesięcy temu „Madonnę z gruszką” – niezwykły obraz z 1526 r. Jest to wybitne dzieło sztuki ze szkoły samego Lucasa Cranacha. Wizerunki Matki Boskiej Częstochowskiej i Śnieżnej, nierzadko ze względu na popularność występowania nazywanej Matką Boską „Polską”, w sposób szczególny przypominają, że przez kolejne wieki pokolenia Polaków zawierzały Maryi Polskę, ale też życie własne i swoich bliskich. Chcemy także przypomnieć postaci świętych i orędowników naszej ojczyzny.

– W historii Polski trudno nie zauważyć roli Kościoła, także tego krakowskiego.

– Ciąg wystawienniczy wiedzie przez pokój, w którym mieszkał ks. Karol Wojtyła. Jego obecność to przypomnienie odpowiedzialności za dar wolności w polskim narodzie. Pojawia się nadto postać kard. Adama Stefana Sapiehy, jednego z największych biskupów krakowskich, wielkiego bojownika o polskość w czasach zarówno zaborów, I wojny światowej, jak i dwudziestolecia międzywojennego, II wojny światowej, okupacji niemieckiej i komunizmu. Zasługi Księcia Niezłomnego na tle niepodległościowym są nie do przecenienia. Swoje miejsce znajdzie także wiele przedstawień historycznych przypominających I wojnę światową; to bardzo cenne i niezwykle interesujące dzieła. Wystawa przywoła też nazwiska największych Polaków, którzy walczyli o niepodległą Polskę. Wśród tych bohaterów są duchowni, którzy angażowali się w różne zadania i nieraz nawet nie mamy świadomości, że to byli księża czy biskupi, którzy kształtowali w naszym narodzie umiłowanie polskości i wolności, spełniając swoją posługę kapłańską, ale także wykonując niekiedy inne, tzw. świeckie zawody; byli malarzami, architektami, lekarzami, prawnikami, pisarzami... Pokażemy ponadto pamiątki ściśle związane z patriotycznymi przedstawieniami czy przedmioty obrazujące polską pobożność w czasach naszej niewoli.

– Na zakończenie twórcy wystawy zapraszają zwiedzających do osobnego pomieszczenia.

– To miejsce do refleksji i modlitwy, gdzie znajdą się relikwiarze świętych. One są nie okazami muzealnymi, ale przedmiotami kultu. Stąd propozycja, aby po zwiedzeniu wystawy zatrzymać się i pomodlić przez wstawiennictwo naszych patronów i orędowników. A modlącym się będą towarzyszyć anioły z polichromii kościoła Mariackiego, bo w tymże pomieszczeniu zaprezentujemy odrestaurowane kartony samego mistrza Jana Matejki.

– Wygląda więc na to, że będzie to lekcja nie tylko historii...

– To będzie lekcja przybliżająca dzieje Polski – jej piękne i tragiczne chwile przez pryzmat uczestniczących w nich bohaterów. Ale wystawie, jak się wydaje, będzie towarzyszyć także głębokie przeżycie emocjonalne, związane z przywołaniem przeszłości i z przypomnieniem daru wolności, który został zroszony ogromną ilością polskiej krwi. Zależy nam, aby zwiedzający – krakowianie, ale też goście z różnych stron Polski i świata – przypomnieli sobie, a czasem na nowo poznali przeszłość naszej ojczyzny i zastanowili się nad jej teraźniejszością. Wystawą motywujemy do odpowiedzi na pytania: Czy potrafimy docenić dar wolności, cieszyć się nią? Jak ją przeżywamy? Do czego nas ona prowadzi?

Wystawę „Polonia Sacra” – Wawel 3 i ul. Kanonicza 19-21 w Krakowie – można zwiedzać od 7 listopada 2018 r. do 14 kwietnia 2019 r. Szczegóły na: archimuzeum.pl .

Tagi:
wystawa

Poplenerowa wystawa w ROK

2019-05-15 14:46

AKW

AKW

W Regionalnym Ośrodku Kultury w Częstochowie można oglądać wystawę poplenerową Częstochowskiego Stowarzyszenia Plastyków im. Jerzego Dudy-Gracza. To pokłosie zimowego pleneru, który w lutym 2019 r. odbył się w Złotym Potoku na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej.

– To wyjątkowe miejsce odwiedzamy od wielu lat. Poszukujemy tam inspiracji do swoich prac, te inspiracje są różnorodne. Kochamy to miejsce i chyba go nie opuścimy, mam nadzieję, że za rok tam znowu pojedziemy – powiedziała prezes Stowarzyszenia Ewa Powroźnik.

Stowarzyszenie działa od 1981 roku. Skupia osoby, którzy uprawiają różne rodzaje sztuki: malarstwo, grafikę, tkactwo i rzeźbę. Mimo, że twórczością plastyczną nie zajmują się zawodowo, wielu z nich ma bogaty dorobek, udział w wielu wystawach zbiorowych i wystawy indywidualne. Stowarzyszenie pomaga im w rozwoju organizując plenery, zajęcia warsztatowe i wystawy. Stowarzyszenie prowadzi również szeroką działalność charytatywną.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Jędraszewski: nie będziemy uczestnikami cichej apostazji

2019-05-18 18:06

Joanna Folfasińska | Archidiecezja Krakowska

Joanna Adamik/archidiecezja krakowska

- Kierujemy nasze spojrzenia ku Nawiedzającej nas w znaku Jasnogórskiego obrazu Maryi, Matce Bożej. Są to spojrzenia pełne miłości i wdzięczności. Przyszła do nas. Chciała być z nami. Jest z nami. Nasze serca przenika poczucie pokoju i bezpieczeństwa. Jak zwykle, gdy Matka jest tak blisko każdej i każdego z nas. Jak zwykle, gdy jest z nami nasza Pani i Królowa.- mówił arcybiskup Marek Jędraszewski podczas Eucharystii w kościele pw. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny na poznańskich Ratajach. Msza św., pod przewodnictwem arcybiskupa Stanisława Gądeckiego, rozpoczęła peregrynację wizerunku Matki Bożej Częstochowskiej w Archidiecezji Poznańskiej.

– Powinniśmy modlić się nieustannie o łaskę wiary i cnotę wiary wytrwale pielęgnować. Któż może lepiej umocnić naszą wiarę, jeśli nie Ty, Matko wszystkich wierzących? – pytał arcybiskup Stanisław Gądecki na początku uroczystości. Metropolita poznański zacytował słowa modlitwy św. Alfonsa: „O Najświętsza Dziewico, Ty posiadałaś większą wiarę niż wszyscy ludzie i wszyscy aniołowie. Widziałaś swego Syna w stajni w Betlejem, a wierzyłaś, że jest Stworzycielem świata. Widziałaś uciekającego przed Herodem, a nie przestałaś wierzyć, że jest Królem królów. Widziałaś, jak się rodził, a wierzyłaś, że jest wieczny. Widziałaś Go ubogim, potrzebującym pokarmu, a wierzyłaś, że jest Panem wszechświata. Widząc Go leżącego na sianie, wierzyłaś, że jest wszechmocny. Widziałaś, że nie mówił, a uwierzyłaś, że jest Mądrością nieskończoną. Widziałaś Go w czasie śmierci wzgardzonym i ukrzyżowanym, lecz chociaż w innych wiara się chwiała, Ty byłaś zawsze mocna w wierze, że On jest Bogiem. O Dziewico najświętsza, dla zasług Twojej wielkiej wiary wyjednaj mi łaskę żywej wiary: „O Pani, przymnóż nam wiary!”

Generał Zakonu Ojców Paulinów przypomniał, że od 1957 roku Maryja w Jasnogórskim obrazie przemierza polską ziemię. Odwołał się do bogatej historii Archidiecezji Poznańskiej, przywołując dziedzictwo jej świętych i błogosławionych.

– Współczesnemu światu potrzeba Matki. Dzisiejsza ludzkość tęskni do Niej bardziej niż kiedykolwiek. W epoce cudów techniki potrzebny jest cud serca, cud miłości matczynej.

W homilii, metropolita krakowski podkreślił, że Maryja jest trwale wpisana w dzieje Kościoła, a Jej obecność sprawia, że dokonują się niezwykłe rzeczy. Przypomniał, że tradycję wędrówki kopii Cudownego Obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej zapoczątkował kardynał Stefan Wyszyński. Jasnogórski Obraz po raz pierwszy nawiedził Archidiecezję Poznańską w okresie od listopada 1976 do maja 1978 roku. Był to czas walki z chrześcijaństwem, a władze komunistyczne robiły wszystko, by zmarginalizować znaczenie Kościoła. Podczas ówczesnych uroczystości zabrakło arcybiskupa Antoniego Baraniaka, który z powodu ciężkiej choroby i hospitalizacji, nie mógł świętować ze swoimi archidiecezjanami. Fakt ten zauważył Karol Wojtyła, który w liście skierowanym do arcybiskupa Baraniaka wyraził nadzieję, że jego ofiara wyda błogosławione owoce.

– Czas Nawiedzenia obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej stał się na całym wówczas bardzo dużym obszarze Archidiecezji Poznańskiej okresem prawdziwie wielkich zmagań o polską duszę (…). Trudno nam mówić o owocach duchowych – o nawróceniach, spowiedziach po latach, łzach wzruszeń, dobrych postanowieniach, umocnieniach w radości i dumie, że należy się do świętego, katolickiego i apostolskiego Kościoła, o na nowo zrodzonej odwadze i męstwie w wyznawaniu swej wiary w czasach dla tej wiary niełatwych. Wszystkie te duchowe owoce Nawiedzenia na wieczność pozostaną wielką tajemnicą Boga i Matki Najświętszej.

Metropolita zwrócił również uwagę na materialny znak, jakim była zgoda na budowę nowej świątyni na poznańskich Ratajach, która dziś nosi tytuł Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny.

– W Obrazie Nawiedzenia Matka Najświętsza przybyła więc tutaj, gdy większość tych terenów była w dużej mierze jeszcze pusta, bo równocześnie z ogromnym mozołem wnoszenia murów tej świątyni budowano otaczające ją wielkie bloki mieszkaniowe.

W czerwcu 1978 roku do Rzymu przybyli pierwsi tutejsi duszpasterze: ks.Stefan Schudy i ks. Jerzy Foltyn, który podjął się dzieła budowy kościoła i tworzenia nowej parafii. Podczas środowej audiencji generalnej papież Paweł VI, poświęcił wzięty z grobu św. Piotra kamień węgielny dla nowego Domu Bożego.

– Do dziś mam w oczach przejmujący moment, w którym Ojciec Święty ujął w swe ręce ten kamień, przybliżył do ust i ze czcią go pocałował. Opatrzność Boża sprawiła, że pierwszym budowniczym tej świątyni aż do 1989 roku był mój śp. Ojciec. Wczoraj właśnie minęła 30. rocznica jego śmierci.

Arcybiskup zaznaczył, że choć od I Peregrynacji Obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej w Archidiecezji Poznańskiej upłynęły 43 lata i pojawiły się kolejne pokolenia Polaków, pewne problemy pozostały niezmienne.

– Trwa bowiem nadal walka z chrześcijaństwem i Kościołem katolickim. Tym razem ma ona wymiar bardziej kulturowy. W imię postępu i tolerancji pragnie zamknąć się Kościołowi usta, usiłuje się usunąć go z przestrzeni publicznej i zepchnąć do sfery wstydliwie skrywanej prywatności.

Nawiązał do adhortacji apostolskiej Jana Pawła II „Ecclesia in Europa” z 2003 roku, w której Jan Paweł II pisał o obojętności religijnej i „gasnącej nadziei”: „Jedną z jej przyczyn jest dążenie do narzucenia antropologii bez Boga i bez Chrystusa. (…) Zapomnienie o Bogu doprowadziło do porzucenia człowieka i dlatego nie należy się dziwić, jeśli w tym kontekście otworzyła się rozległa przestrzeń dla swobodnego rozwoju nihilizmu na polu filozofii, relatywizmu na polu teorii poznania i moralności, pragmatyzmu i nawet cynicznego hedonizmu w strukturze życia codziennego. Europejska kultura sprawia wrażenie milczącej apostazji człowieka sytego, który żyje tak, jakby Bóg nie istniał”.

Metropolita przypomniał bolesne wydarzenie, jakim było sprofanowanie w Poznaniu wizerunku Matki Boskiej Częstochowskiej w imię artystycznej wolności. Wyraził nadzieję, że peregrynacja Jej obrazu uchroni wiernych od życia bez Boga.

– Jako ludzie nie chcemy zajmować miejsca, które jest przynależne tylko samemu Bogu. Przeciwnie – właśnie Jego jako Pana i Stwórcę pragniemy z całą mocą naszej wiary wyznawać i głosić światu. Nie chcemy również porzucać człowieka, ale bronić jego osobowej godności, zwłaszcza jego życia – i to od pierwszych chwil jego istnienia aż po naturalną śmierć.

Kończąc homilię, arcybiskup zaznaczył, że nie można godzić się na prawne regulacje, negujące duchową suwerenność Ojczyzny. Dodał, że żyjąc na co dzień chrześcijańską wiarą, nadzieją i miłością, można wnieść niepodważalny wkład w budowanie na polskiej i poznańskiej ziemi cywilizacji miłości.

Przed błogosławieństwem, metropolita poznański podziękował wszystkim za obecność i modlitwę. W sobotę 18 maja, pod hasłem „Z Maryją w nowe czasy”, rozpoczęła się peregrynacja ikony Matki Najświętszej w Archidiecezji Poznańskiej. W uroczystościach wzięli udział przedstawiciele Konferencji Episkopatu Polski. Nawiedzenie Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej będzie przebiegało w okresie od 18 maja 2019 roku do 26 września 2020 roku.

Na czas peregrynacji papież Franciszek przesłał wyrazy duchowej łączności, pozdrowienia i zapewnił o modlitewnej pamięci. Życzył, aby przyczyniła się ona do odnowienia życia duchowego, przezwyciężenia smutku i była okazją do wzajemnego pojednania.

Historia kościoła Nawiedzenia NMP na poznańskich Ratajach rozpoczęła się w latach 70., kiedy arcybiskupowi Antoniemu Baraniakowi po wielu próbach udało się uzyskać zgodę na budowę świątyni. Kierownictwo budowy nowego kościoła objął Aureli Jędraszewski, ojciec arcybiskupa Marka Jędraszewskiego. 4 maja 1977 roku plac budowy nawiedziła kopia Jasnogórskiego Obrazu. Na pamiątkę tego wydarzenia, świątynia otrzymała tytuł Nawiedzenia NMP. 4 czerwca 1978 roku Papież Paweł VI pobłogosławił kamień węgielny pochodzący z grobu św. Piotra Apostoła. Budowę Kościoła rozpoczęto 8 grudnia 1979 roku w Uroczystość Niepokalanego Poczęcia.obecność sprawia, że dokonują się wielkie rzeczy.

Metropolita krakowski przypomniał, że pierwsze nawiedzenie Matki Bożej w znaku Ikony Jasnogórskiej, w latach 1976-1978, miało miejsce w trudnych, komunistycznych czasach rozpoczętej w 1945 roku walki z chrześcijaństwem i Kościołem.

– Czas nawiedzenia Obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej stał się na całym wówczas bardzo dużym obszarze archidiecezji poznańskiej czasem prawdziwie wielkich zmagań o polską duszę – stwierdził kaznodzieja.

Wiceprzewodniczący KEP zaznaczył, że nie sposób „mówić o owocach duchowych – o nawróceniach, spowiedziach po latach, łzach wzruszeń, dobrych postanowieniach, umocnieniach w radości i dumie, że należy się do świętego, katolickiego i apostolskiego Kościoła, o na nowo zrodzonej odwadze i męstwie w wyznawaniu swej wiary w czasach dla tej wiary niełatwych”.

Wskazał też na owoce materialne pierwszego nawiedzenia.

– To właśnie wtedy za przyczyną Matki Najświętszej wznoszono do Boga żarliwe modły między innymi o to, aby w archidiecezji poznańskiej można było budować świątynie, zwłaszcza w nowych dzielnicach mieszkaniowych. Modlono się więc, aby również w tym miejscu mógł powstać wielki kościół, który – jak wtedy planowano – miał służyć całym poznańskim Ratajom – podkreślił metropolita krakowski.

Przypomniał, że papież Paweł VI, w czerwcu 1978 r., poświęcił kamień węgielny dla nowego kościoła, wzięty od grobu św. Piotra. Pierwszym budowniczym tej świątyni aż do 1989 był śp. ojciec abp. Marka Jędraszewskiego.

Wiceprzewodniczący KEP przyznał, że dziś, kiedy rozpoczyna się druga peregrynacja, są nowi ludzie, nastały nowe czasy, nowe historyczne konteksty. Dodał jednak, że i podobne, jak przed laty, są trudności.

– Trwa bowiem nadal walka z chrześcijaństwem i Kościołem katolickim. Tym razem ma ona wymiar bardziej kulturowy. W imię postępu i tolerancji pragnie zamknąć się Kościołowi usta, usiłuje się usunąć go z przestrzeni publicznej i zepchnąć do sfery wstydliwie skrywanej prywatności – stwierdził abp Jędraszewski.

Zwrócił uwagę na zjawisko, o którym już w 2003 r. pisał św. Jana Pawła II w adhortacji apostolskiej „Ecclesia in Europa”. – Jest nim „utrata pamięci i dziedzictwa chrześcijańskiego, któremu towarzyszy swego rodzaju praktyczny agnostycyzm i obojętność religijna, wywołująca u wielu Europejczyków wrażenie, że żyją bez duchowego zaplecza, niczym spadkobiercy, którzy roztrwonili dziedzictwo pozostawione im przez historię. (…) Europejska kultura sprawia wrażenie «milczącej apostazji» człowieka sytego, który żyje tak, jakby Bóg nie istniał” – podkreślił metropolita krakowski.

Abp Jędraszewski przypomniał niedawną profanację Cudownego Obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej w Płocku i nawiązał do słów przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska, który profanację nazwał dziełem sztuki.

– Nasze spojrzenia są jednocześnie pełne bólu – jak zwykle, gdy jest obrażana i wyszydzana nasza Matka. Dzisiaj czujemy się upokorzeni, gdy niedawno wielcy tego świata, tu, w Poznaniu, w profanacji Cudownego Obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej w Płocku widzieli przejaw artystycznej wolności i twórczości, a ludzie nauki słysząc to, składali swe ręce do oklasków. Matko, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią… – mówił metropolita krakowski.

Podkreślił, że „trwając przed Nią na kolanach, w cichej adoracji, a także uczestnicząc w wielkich uroczystościach, jakie przez prawie półtora roku będą się odbywały w każdej parafii i w każdej kaplicy archidiecezji poznańskiej, jesteśmy pewni: nie będziemy uczestnikami owej cichej apostazji ludzi sytych odchodzących od Boga, nie będziemy żyć tak, jakby Bóg nie istniał”.

Wiceprzewodniczący KEP zaznaczył, że „jako ludzie nie chcemy zajmować miejsca, które jest przynależne tylko samemu Bogu. Przeciwnie – właśnie Jego jako Pana i Stwórcę pragniemy z całą mocą naszej wiary wyznawać i głosić światu. Nie chcemy również porzucać człowieka, ale bronić jego osobowej godności, zwłaszcza jego życia – i to od pierwszych chwil jego istnienia aż po naturalną śmierć”.

Przekonywał, że „nie chcemy również porzucać Polski, której Ona, Maryja, jest od wieków naszą Królową. Nie pozwolimy wyrwać z siebie naszej narodowej pamięci”.

– Z ogromną wytrwałością bronić będziemy naszej duchowej tożsamości. „Póki my żyjemy”, nie będziemy się godzić na takie regulacje prawne, które będą zagrażać duchowej suwerenności naszej Ojczyzny – stwierdził kaznodzieja. Uroczystości towarzyszył 750-osobowy połączony chór, złożony z członków Poznańskiego Chóru Katedralnego oraz chórów i zespołów muzycznych z całej archidiecezji.

Chórzystom towarzyszyła Orkiestra Reprezentacyjna Sił Powietrznych pod batutą mjr. Pawła Joksa. Wizerunek Matki Bożej Częstochowskiej będzie pielgrzymować po wszystkich parafiach archidiecezji poznańskiej do 26 września 2020 r. Podczas przywitania obrazu w każdej parafii będzie obecny abp Stanisław Gądecki lub poznański biskup pomocniczy.

Wydarzeniu towarzyszy hasło: „Z Maryją w nowe czasy”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

IV Archidiecezjalna Pielgrzymka Ludzi Pracy do Henrykowa

2019-05-20 00:18

Anna Majowicz

Już po raz 4. z inicjatywy krajowego duszpasterza ludzi pracy – arcybiskupa Józefa Kupnego, odbyła się Archidiecezjalna Pielgrzymka Ludzi Pracy do Henrykowa.

Anna Majowicz

19 maja na boisku sportowym przy Klasztorze Ojców Cystersów w Henrykowie spotkali się kapłani, duszpasterze świata pracy, przedstawiciele władz państwowych, samorządowych, działacze Związku Zawodowego ,,Solidarność”, przedstawiciele Dolnośląskiej Izby Rzemieślniczej, pracodawcy i pracownicy - w sumie ok. 1500 osób.

Zobacz zdjęcia: IV Archidiecezjalna Pielgrzymka Świata Ludzi Pracy

Pielgrzymkę tradycyjnie zainaugurowała Msza św. polowa, której przewodniczył abp Józef Kupny. W homilii metropolita wrocławski nawiązał do słów Chrystusa: ,,Przykazanie nowe daje wam, abyście się wzajemnie miłowali”. Hierarcha mówił o tym, że miłość do Boga i bliźniego jest sprawą zasadniczą każdego chrześcijanina, a Pielgrzymka Ludzi Pracy doskonałą okazją, by przypomnieć, jak ważnym wymiarem jest miłość do bliźniego praktykowana w miejscu pracy. - Jako uczniowie Chrystusa mamy się miłować także w przestrzeni życia gospodarczego, w miejscu naszej pracy – zaznaczył abp Józef Kupny dopowiadając, że nauka społeczna Kościoła uważa, iż można utrzymywać stosunki prawdziwie ludzkie, relacje przyjaźni i solidarności, również w obrębie działalności ekonomicznych: ,,W encyklice ,,Mater et magistra” postuluje się, by przedsiębiorstwa stanowiły formę ludzkiej wspólnoty i aby jej duch przenikał dogłębnie zarówno stosunki między jednostkami, jak i różnorodne funkcje i stanowiska w przedsiębiorstwie. Według Jana XXIII, autora tej encykliki, konieczne jest, by podejmować wysiłki nie tylko z myślą o osiągnięciu dochodu, lecz by traktować swą pracę jako wypełnianie powierzonego sobie zadania, przez które służą również potrzebom innych”.

Metropolita dodał, że propozycja, by panujące w przedsiębiorstwie stosunki międzyludzkie kształtować na wzór ludzkiej wspólnoty adresowana jest nie tylko do pracowników, ale także do przedsiębiorców i pracodawców. - Najcenniejszym majątkiem przedsiębiorstwa jest jednak człowiek i dlatego nie może on być traktowany na równi z kapitałem. Na Dolnym Śląsku od lat, pracodawcy, przedsiębiorcy i pracobiorcy w atmosferze wzajemnego szacunku i w ciągłym dialogu szukają rozwiązań satysfakcjonujących obie strony. Jest to godne uznania i za to bardzo dziękuję – dziękował abp Kupny. 

Pełna homilia:  https://www.niedziela.pl/artykul/42839/Najcenniejszym-majatkiem-przedsiebiorstwa

Po Mszy świętej wierni mogli ucałować relikwie bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Dla pielgrzymów przygotowano także ciepły posiłek oraz liczne atrakcje, w tym koncert Czerwonych Gitar.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem