Reklama

By nie żałować

2018-11-28 11:01

Ks. Mariusz Rosik
Niedziela Ogólnopolska 48/2018, str. 31

Rido/fotolia.com

Czego ludzie najbardziej żałują tuż przed śmiercią? Takie pytanie postawiła sobie australijska pielęgniarka, która wiele lat spędziła z osobami świadomymi tego, że za kilka dni lub tygodni ich życie dobiegnie końca. Właściwie nie sobie, lecz swoim pacjentom. Bronnie Ware jest autorką książki zatytułowanej „The Top Five Regrets of the Dying” („Czego najbardziej żałują umierający”). Książka powstała w oparciu o rozmowy z odchodzącymi z tego świata. Oto wynik owych rozmów – pięć najczęściej powtarzających się odpowiedzi: „Żałuję, że nie miałem więcej odwagi żyć życiem prawdziwym dla mnie, a nie życiem, którego oczekiwali ode mnie inni. Żałuję, że pracowałem tak ciężko. Żałuję, że nie miałem odwagi wyrażać swoich uczuć. Żałuję, że nie pozostawałem w kontakcie ze swoimi przyjaciółmi. Żałuję, że nie pozwoliłem sobie być szczęśliwszy”. To ostatnie stwierdzenie naprowadza na myśl, że szczęście jest kwestią wyboru.

„Czuwajcie więc i módlcie się w każdym czasie, abyście mogli uniknąć tego wszystkiego, co ma nastąpić, i stanąć przed Synem Człowieczym” (Łk 21, 36) – wzywa Jezus. Co zrobić, by stanąć szczęśliwym przed Synem Człowieczym i nie żałować ziemskiego życia? Podpowiadał nam Jan Paweł II: „Czuwam, to znaczy, że staram się być człowiekiem sumienia. Że tego sumienia nie zagłuszam i nie zniekształcam. Nazywam po imieniu dobro i zło, a nie zamazuję. Wypracowuję w sobie dobro, a ze zła staram się poprawiać, przezwyciężając je w sobie”. Innymi słowy – czyste sumienie przynosi szczęście na ziemi i staje się kluczem do bram niebieskich.

Tagi:
choroba

Światowy Dzień Tarczycy

2019-05-24 17:36

naukawpolsce.pap.pl/ AKW

Zmęczenie, drażliwość, zaburzenia snu, tycie lub chudnięcie, mogą być objawami chorób tarczycy, na które cierpi ok. 22 proc. mieszkańców Polski, w tym przede wszystkim kobiety, które chorują 9 razy częściej od mężczyzn. Z okazji obchodzonego 25 maja Światowego Dnia Tarczycy warto uzupełnić naszą wiedzę na temat tarczycy i jej chorób.

Life Mental Health / Foter / CC BY

Niewielka, kształtem przypominająca motyla, tarczyca, to bardzo ważny organ, który wpływa na większość procesów metabolicznych zachodzących w ludzkim organizmie. Hormony, które produkuje mają wpływ na pracę serca, masę ciała, poziom energię, pracę i siłę mięśni, skórę, włosy, pracę jelit, cykl menstruacyjny, płodność, pamięć oraz nasz stan emocjonalny. Kiedy tarczyca choruje, zaburzone jest funkcjonowanie prawie całego organizmu. Niestety nieprawidłowości pracy tego organu są trudne do rozpoznania, a chorzy często nie mają świadomości, że ich problemy zdrowotne związane są właśnie z tarczycą. Jest to o tyle niebezpieczne, że może prowadzić do poważnych powikłań. W przypadku niedoczynności tarczycy mogą to być: choroby układu sercowo-naczyniowego, a także depresja, niedokrwistość, zaburzenia lękowe, infekcje, nawracające poronienia.

Po czym rozpoznać chorobę?

Organizm człowieka, którego tarczyca jest chora, wysyła wiele sygnałów ostrzegawczych. – Wykryte odpowiednio wcześnie choroby tarczycy umożliwiają rozpoczęcie procesu leczenia, a także ograniczenie groźnych powikłań. Szybkie chudnięcie, przybieranie na wadze, ospałość, nadpobudliwość, osłabienie czy trudności w koncentracji, to niektóre z symptomów, które są często bagatelizowane, a jednocześnie charakterystyczne dla niedoczynności tarczycy – mówi prof. Ireneusz Nawrot, sekretarz Polskiego Klubu Chirurgii Endokrynologicznej.

Zupełnie inne objawy mogą świadczyć o nadczynności tarczycy. – Nadczynności często towarzyszą uczucie gorąca, zwiększona potliwość, duszność, kołatanie serca czy drżenie rąk. Niestety, zarówno nadczynność tarczycy jak i jej niedoczynność mogą ze sobą współistnieć. Dlatego tak ważna jest w przypadku zaobserwowania niepokojących objawów wizyta u specjalisty – podkreśla prof. Ireneusz Nawrot.

Chora tarczyca może się manifestować na wiele innych sposobów, m.in. poprzez tzw. wole tarczycowe, czyli widoczne i wyczuwalne poprzez dotyk powiększenie tarczycy. Osoba z wolem ma nie tylko powiększony obwód szyi, ale też często odczuwa ucisk w tchawicy, co powoduje duszności i trudności z oddychaniem.

Innymi objawami chorób tarczycy są różnego rodzaju zmiany guzkowe, wśród których występują m.in. zmiany nowotworowe. Osoby, u których podejrzewa się choroby tarczycy są kierowane na badania diagnostyczne, w tym najczęściej na badania: stężenia hormonu tyreotropowego (TSH) w surowicy krwi, stężenia hormonu fT4 (czyli tzw. wolnej tyroksyny), a także badania obrazowe, takie jak USG tarczycy.

Jak zapobiegać chorobom tarczycy?

Eksperci podkreślają, że wielu przypadków zachorowań można uniknąć. W jaki sposób? – Jest wiele czynników, które zwiększają ryzyko rozwoju chorób tarczycy. Jednym z najważniejszych jest stres, który znacząco osłabia nasz układ immunologiczny. Ryzyko to zwiększają też używki i różnego rodzaju toksyny środowiskowe, w tym m.in. smog. Dlatego, w celu ograniczenia ryzyka zachorowania, powinniśmy zadbać o higienę swojego życia. To znaczy o ograniczenie stresu, zdrowe odżywianie, dużą ilość snu, ale także wyjazdy z miasta na łono natury – mówi prof. Marcin Barczyński, prezes Polskiego Klubu Chirurgii Endokrynologicznej.

Ekspert podkreśla, że choć niedoboru jodu, także niekorzystnego dla tarczycy, już w Polsce nie mamy, z uwagi na obowiązkowe jodowanie soli kuchennej, to jednak dla tarczycy groźny może się okazać także jego nadmiar w diecie. Duże ilości jodu można znaleźć np. w niektórych wodach mineralnych. Profesor ostrzega, że nadmiar jodu w diecie może wywołać m.in. autoimmunologiczne choroby tarczycy, jak np. choroba Gravesa-Basedowa czy Hashimoto.

Kończąc zestawienie czynników ryzyka oraz czynników ochronnych, warto wskazać składniki odżywcze, które są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania tarczycy. Oprócz jodu eksperci wymieniają jeszcze: żelazo, cynk, selen, witaminy z grupy B, a także witaminy C i D.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ksiądz uniewinniony, media milczą

2019-06-04 13:08

Włodzimierz Rędzioch
Niedziela Ogólnopolska 23/2019, str. 16-17

Pod koniec stycznia 2019 r. światowe media nagłośniły sprawę ustąpienia z urzędu szefa biura Kongregacji Nauki Wiary – ks. Hermanna Geisslera po wysunięciu wobec niego przez byłą zakonnicę zarzutów o molestowanie

Włodzimierz Rędzioch
Ks. Hermann Geissler został uniewinniony od zarzucanego mu czynu przez Najwyższy Trybunał Sygnatury Apostolskiej. Media, które nagłaśniały fałszywe oskarżenia, teraz milczą

Oskarżenie to wysunęła Doris Wagner-Reisinger, twierdząc, że do próby jej seksualnego wykorzystania doszło w 2009 r. w Rzymie przy okazji spowiedzi. Dla mediów była to bardzo „atrakcyjna” wiadomość, bo chodziło o księdza, którego do Watykanu sprowadził sam kard. Joseph Ratzinger. Hermann Geissler urodził się w Austrii niedaleko Innsbrucka w 1965 r. Gdy odkrył w sobie powołanie do kapłaństwa, wstąpił do wspólnoty życia konsekrowanego „Das Werk” (Familia Spiritualis Opus). Przełożeni wkrótce docenili tego bardzo uzdolnionego i wszechstronnie wykształconego młodego kapłana – pracę w Kongregacji Nauki Wiary, u boku jej prefekta kard. Ratzingera, rozpoczął, gdy miał zaledwie 27 lat, i pracował w tej dykasterii aż do momentu wybuchu skandalu.

Dla mnie sprawa ks. Geisslera miała też inny, bardziej osobisty wymiar – agencje podawały informacje o zarzutach pod jego adresem z wykonanym przeze mnie zdjęciem ściągniętym bez mojego pozwolenia z internetu. Był to portret ks. Geisslera na tle obrazu z wizerunkiem kard. Ratzingera. Zrobiłem mu to zdjęcie, gdy udzielił mi wywiadu o swoim dawnym szefie, czyli kard. Ratzingerze (https://www.niedziela.pl/artykul/130330/nd/Pokora-i-zawierzenie-Panu-Bogu). W ten sposób łączono, niejako namacalnie, postać księdza, który miał się dopuścić nadużyć, z osobą Papieża emeryta.

W tej sytuacji 28 stycznia br. ks. Geissler złożył prośbę o dymisję na ręce prefekta kongregacji – kard. Luisa Ladarii Ferrera, który ją przyjął. Wyjaśnił jednak, że ustąpił ze stanowiska, „aby zmniejszyć rozmiary szkód, które już dotknęły kongregację i jego wspólnotę”. Podkreślił przy tym zdecydowanie, że oskarżenia pod jego adresem „nie są prawdziwe”, dlatego czeka na rezultaty procesu kanonicznego w tej sprawie. Poinformował także, że w przyszłości podejmie „ewentualne działania prawne”.

Kim jest dawna zakonnica, która oskarżyła ks. Geisslera? Niemka Doris Wagner należała do wspólnoty zakonnej „Das Werk”, do której należy również kapłan. Według niej, miała być molestowana 10 lat temu, w 2009 r., w Rzymie, gdy spowiadała się u ks. Geisslera. W zgromadzeniu problemy z dawną siostrą zaczęły się o wiele wcześniej – w 2008 r. odkryto, że miała romans i współżyła seksualnie ze współbratem – ks. B. W końcu, w październiku 2011 r., porzuciła wspólnotę i odbyło się to w sposób bezkonfliktowy. Sytuacja zmieniła się w 2012 r., kiedy dawna zakonnica rozpoczęła kampanię medialną i prawną. Zaczęła ukazywać swoją historię w perspektywie „nadużyć, przemocy i manipulacji”. W 2012 i 2013 r. oskarżyła ks. B. o wykorzystywanie seksualne, ale zarówno w Niemczech, jak i w Austrii jej oskarżenia zostały uznane za bezpodstawne. Pomimo tego Wagner zaczęła brać udział w konferencjach, wydała książkę, w której opowiada swoją historię, i wystąpiła w filmie „Female Pleasure” (Kobieca przyjemność), w którym krytykuje Kościół i żąda radykalnych zmian w jego nauczaniu moralnym. Dziś Doris Wagner-Reisinger mieszka w Wiesbaden w Niemczech razem z byłym księdzem, z którym pobrali się cywilnie i mają jedno dziecko.

15 maja br., po przeprowadzeniu procesu kanonicznego, Najwyższy Trybunał Sygnatury Apostolskiej uniewinnił ks. Hermanna Geisslera. Celem procesu było wyjaśnienie, czy kapłan dopuścił się przestępstwa nakłaniania do grzechu przeciwko szóstemu przykazaniu przy okazji spowiedzi (por. Kodeks prawa kanonicznego, kan. 1387). Decyzją samego Papieża to nie Kongregacja Nauki Wiary, kompetentna w sprawach tego rodzaju, zajęła się sprawą ks. Geisslera, który przez 25 lat pracował w tejże dykasterii, ale Najwyższy Trybunał Sygnatury Apostolskiej. Do kompetencji tego trybunału należy bowiem m.in. rozpatrywanie spraw zleconych mu przez Papieża (konstytucja apostolska „Pastor Bonus” o Kurii Rzymskiej, art. 123 § 3). Po dochodzeniu zgodnie z kan. 1717 pięciu sędziów Sygnatury Apostolskiej rozpatrzyło sprawę, a na posiedzeniu 15 maja 2019 r. zdecydowało, że ks. Geissler nie dopuścił się przestępstwa, o które był oskarżany. Wyrok został przekazany kapłanowi listem (prot. n. 54121/19 CG), podpisanym przez kard. Dominique’a Mambertiego – prefekta trybunału i bp. Giuseppego Sciaccę – sekretarza. Jednym słowem, ks. Geissler został uniewinniony, a od decyzji Najwyższego Trybunału Sygnatury Apostolskiej nie ma odwołania.

Niestety, wiadomość ta została prawie całkowicie zignorowana przez media, bo informacja o fałszywych oskarżeniach wysuwanych pod adresem księdza i o jego uniewinnieniu przez najwyższą instancję sądową Stolicy Apostolskiej nie jest dla nich „dobrą wiadomością”.

Afera z Doris Wagner to kolejny przypadek, który świadczy o tym, że była zakonnica po odejściu ze zgromadzenia postawiła sobie za cel walkę z Kościołem i ucieka się do każdej możliwej manipulacji oraz umiejętnie wykorzystuje do tego media.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Diecezja radomska: pielgrzymi będą przepraszać Boga za profanację wizerunków maryjnych

2019-06-18 16:36

rm / Radom (KAI)

Istotna zmiana w organizacji Pieszej Pielgrzymki Diecezji Radomskiej na Jasną Górę. Nie będzie mszy świętej we Mstowie w godzinach porannych, a zamiast niej zaplanowano nabożeństwo pokutne w południe przy sanktuarium św. Ojca Pio na Przeprośnej Górce. Miejsce to określane jest jako polskie San Giovanni Rotondo. Tego samego dnia nabożeństwo będą mieć także pielgrzymi z diecezji kieleckiej.

Marcin Mazur/episkopat.pl

Dotychczas tradycją była msza święta we Mstowie, która była celebrowana ostatniego dnia pielgrzymki. Tam łączyły się wszystkie kolumny diecezjalnej pielgrzymki z Radomia, Opoczna, Skarżyska-Kamiennej i Starachowic.

Ks. Mirosław Kszczot, dyrektor pielgrzymki wyjaśnił, że w tym roku wprowadzono na stałe istotną zmianę w ostatnim dniu pielgrzymowania. - Chcemy tego dnia w czasie nabożeństwa pokutnego przepraszać Boga za profanację wizerunków maryjnych, za każdy akt profanacji. Nabożeństwo zostanie odprawione przy sanktuarium św. Ojca Pio. Przewidziano również homilię ordynariusza radomskiego - powiedział Radiu Plus Radom ks. Mirosław Kszczot.

Na Przeprośnej Górce pielgrzymi będą mogli spożyć obiad. Wyjście na Jasną Górę rozpocznie się o godzinie 13.00.

Rezygnacja z porannej mszy świętej we Mstowie spowoduje, że ostatniego dnia pielgrzymi będą mieć dłuższy nocleg. Dotychczas mieli pobudkę o 4 nad ranem.

Pielgrzymi z Radomia wezmą udział we Mszy świętej o godz. 19.30 na wałach jasnogórskich. W liturgii będą też uczestniczyć pielgrzymi z Kielc, Włocławka i Sosnowca.

Sanktuarium św. Ojca Pio na Przeprośnej Górce prowadzi zgromadzenie zakonne Apostołowie Jezusa Ukrzyżowanego. Jego zadaniem jest podtrzymywanie ducha jedności między ludźmi, niesienie ulgi cierpiącym, udzielanie pomocy ludziom w potrzebie. Duchowość dzieła opiera się na duchowości maryjnej i Ojca Pio. W 1994 r. abp Stanisław Nowak poświęcił kamień węgielny od budowę sanktuarium. Świątynia została poświęcona w 2011 r.

Przypomnijmy, że Przeprośna Górka pod Częstochową dla wielu jest ostatnim etapem pielgrzymowania i pierwszym miejscem, z którego można dostrzec cel wędrówki – Jasną Górę. W planach jest wybudowanie domu rekolekcyjnego i kilku pustelni, w celu stworzenia oazy ciszy, kontemplacji, modlitwy i pojednania.

41. Piesza Pielgrzymka Diecezji Radomskiej na Jasną Górę potrwa w dniach 6-13 sierpnia. Jest to jedna z największych pieszych pielgrzymek w Polsce. Każdego roku uczestniczy w niej ok. 7 tys. osób. W tym roku hasłem pątniczego trudu będą słowa: „W mocy Bożego Ducha”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem