Reklama

Aspekty

Zielona Góra

Pod patronatem św. Wita

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 48/2018, str. III

[ TEMATY ]

przegląd

Maciej Krawcewicz

Nazwa WITKI pochodzi od św. Wita, który patronuje m.in. aktorom, tancerzom i artystom

Nazwa WITKI pochodzi od św. Wita, który patronuje m.in. aktorom,
tancerzom i artystom

W Teatrze Lubuskim 22 listopada odbył się II Zielonogórski Przegląd Twórczości Osób Starszych i Niepełnosprawnych WITKI 2018. Spotkanie zorganizowało Stowarzyszenie „Petra”.

– W zeszłym roku nasz przegląd spotkał się z taką radością i zainteresowaniem, że postanowiliśmy zrobić z tego coroczne wydarzenie – mówi Justyna Misztal. – W tym roku powiększyła się liczba uczestników, przyjechali nie tylko z Zielonej Góry, ale też z Sulechowa, Świebodzina, a nawet z Dusznik.

Reklama

Przegląd odbył się w trzech kategoriach: rękodzieło, formy muzyczne oraz małe formy teatralne i kabaretowe. Na scenie wystąpiło prawie 150 osób, a w sumie uczestników spotkania było ok. 300.

Na pierwszym piętrze urządzono galerię konkursowych prac. – Tak naprawdę do dzisiejszego wydarzenia przygotowywaliśmy się cały rok. Bardzo pomogli nam sponsorzy, m.in. Urząd Miasta i Urząd Marszałkowski, dzięki czemu mogliśmy zaprosić Tomka Kamińskiego z zespołem. Ich występ był główną nagrodą dla naszych uczestników. Cieszymy się też, że możemy organizować nasz przegląd w Teatrze Lubuskim, bo występ na takiej scenie wiele znaczy dla naszych podopiecznych – tłumaczy Justyna Misztal.

Organizator przeglądu, czyli Stowarzyszenie „Petra” istnieje od dziesięciu lat. Jego głównym zadaniem jest wspieranie osób z niepełnosprawnością intelektualną oraz ich opiekunów przez prowadzenie szkoleń i warsztatów, organizowanie wycieczek, obozów letnich i rekolekcji, spływów kajakowych, zajęć teatralnych i turniejów sportowych.

2018-11-28 11:04

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przegląd Filmów Dokumentalnych

[ TEMATY ]

przegląd

Anna Przewoźnik/Niedziela

Wielkie bitwy, bohaterscy żołnierze, cudowne ocalenie – tak najkrócej można określić tematykę filmów, które pokazane zostały podczas VII Przeglądu Filmów Dokumentalnych Niepoprawnie Prawdziwych w Częstochowie. Setna rocznica wojny polsko – bolszewickiej, stała się pretekstem do pokazania wielu nie do końca znanych historii.

Przegląd Filmów został zorganizowany przez Katolickie Stowarzyszenie Dziennikarzy i Muzeum Monet i Medali Jana Pawła II w Częstochowie.

Zobacz zdjęcia: Przegląd Filmów Dokumentalnych

„Okazją, towarzyszącą tegorocznej edycji, była setna rocznica zmagań Polaków z bolszewicką Rosją – mówi Anna Dąbrowska, sekretarz Zarządu Głównego Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy. Dodaje – Przesłanie przeglądu jest wciąż takie samo, czyli próbujemy przypominać historie Polski, polskich bohaterów, który wciąż nam wskazują, jak powinniśmy być dumni ze swojej przeszłości. To byli często ludzie wielu talentów, niezwykłych cech, nierzadko odrzucani przez kolejne epoki. Przegląd to przypomnienie o tym, „Skąd nasz ród”.

Prezentacja filmów odbywała się w auli muzealnej od 6 do 8 marca br.

Przegląd rozpoczął się seansem przedpołudniowym dla młodzieży. Byli uczniowie trzech częstochowskich szkół średnich i jednej podstawowej wraz z nauczycielami. Wstępem do projekcji była krótka prelekcja historyka, dr. Sławomira Błauta, redaktora katolickiego tygodnika „Niedziela”.

Dyrektor Muzeum Krzysztof Witkowski podkreślał, jak ważne jest utrwalanie pamięci o waleczności Polaków, wśród młodszych pokoleń - Myślę, że młodzi ludzie poprzez oglądanie tych filmów bardziej zainteresują się historią może sami zaczną tworzyć filmy, które będą cały czas przypominać o naszej historii.

Przez trzy przeglądowe dni, widzowie mogli spotkać reżyserów, a nawet aktorów prezentowanych produkcji. Wśród zaprezentowanych filmów, znalazł się zapis wspomnień ostatnich uczestników wojny polsko-bolszewickiej. Dokument zrealizował Jacek Bąk. Nagranie powstało w 2005 r. kiedy wszyscy mieli już ponad sto lat. W dokumencie znalazły się także wspomnienia członków rodzin. Wśród zaproszonych gości znaleźli się dokumentaliści, dziennikarze z Kuriera Galicyjskiego ze Lwowa: Anna Gordijewska oraz Aleksander Kuśnierz - współtwórcy filmu „Nikt im iść nie kazał". Zależało nam na pokazaniu tego, iż Lwów jest częścią historii Polski, a wiele wydarzeń związanych z wojną polsko-bolszewicką miało w nim miejsce i na jego obrzeżach powiedział Aleksander Kuśnierz. Podkreślił, że tematyka przeglądu filmów jest bliska lwowskim dokumentalistom, ponieważ uczestnicy wojny walczyli nie tylko o kraj, ale także o kulturę i religię.

W sumie, podczas Przeglądu, zostało zaprezentowanych osiem filmów.

Prezes Zarządu Głównego Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy Marek Gizmajer podsumowując VII Przegląd Filmów Niepoprawnie Prawdziwych zaznaczył: - Historia jest nauczycielką życia, ona nie jest jeszcze dopowiedziana do końca. Nasza Polska przeszłość ma jeszcze dużo białych plam, bardzo dużo niedopowiedzeń. My stale odkrywamy naszą przeszłość i jej się uczymy. Przez prawie trzy pokolenia mieliśmy historię zakłamaną. Rok 1920, to bardzo ważna rocznica. My byliśmy przez wiele lat uczeni o naszych klęskach wojennych, a zapominamy, że wygraliśmy też wojnę, i to bardzo ważną, która uratowała Europę. Potrafiliśmy pokonać Rosję i o tym, i naszych bohaterach musimy przypominać, odkrywać ich na nowo. Przegląd filmowy jest bardzo dobry na dzisiejsze czasy, bo dzisiaj mamy kulturę obrazkową – dodaje prezes KSD.

Gośćmi honorowymi Przeglądu byli przedstawiciele V Batalionu Strzelców Podhalańskich im. gen. brygady Andrzeja Galicy w Przemyślu, który za pielęgnowanie pamięci o Generale otrzymał Medal Custos Veritatis (Strażnik Pamięci). Drugim uhonorowanym Medalem został Aleksander Markowski, artysta malarz, pedagog.

Przegląd Filmów Dokumentalnych odbywa się pod honorowym patronatem metropolity częstochowskiego, abp Wacława Depo.

CZYTAJ DALEJ

Święty Hieronim – patron miłośników Pisma Świętego

Dnia 30 września w kalendarzu liturgicznym obchodzone jest wspomnienie św. Hieronima, doktora Kościoła, patrona biblistów, archeologów, tłumaczy, ale także – o czym pamięta niewielu – uczniów i studentów. Jest to postać niezwykła, fascynująca, będąca przykładem doskonałego połączenia wiary z nauką, życia duchowego z życiem intelektualnym.

Św. Hieronim urodził się w 347 r. w Strydonie. Była to miejscowość położona w Imperium Rzymskim, w rejonie dzisiejszej granicy Słowenii i Włoch. W roku 360 młody Hieronim przybywa do stolicy ówczesnego świata antycznego, do Rzymu, aby podjąć naukę gramatyki, retoryki i literatury świeckiej. Pięć lat później przyjmuje chrzest. W 367 r. udaje się do Trewiru, gdzie powoli budzi się jego fascynacja teologią i życiem kontemplacyjnym. W 373 r. rusza na wschód i osiada na dwa lata w jednym z najważniejszych miast świata starożytnego, w Antiochii Syryjskiej. Właśnie w tym miejscu Hieronim ostatecznie podejmuje decyzję, aby skupić się na studiowaniu Pisma Świętego. Jego pragnienie życia mniszego powoduje, że ok. 375 r. udaje się na pobliską pustynię, by wieść samotne życie mnicha. Po powrocie do Antiochii, w roku 378, otrzymuje święcenia kapłańskie. Kolejnym jego krokiem jest Konstantynopol, najważniejsza metropolia wschodniej części Imperium Rzymskiego, niezwykle ważny ośrodek życia politycznego i religijnego. W tym mieście spotyka wybitnych teologów chrześcijańskiego wschodu, m.in. Grzegorza z Nyssy. Jak podkreślają biografowie św. Hieronima, lata spędzone na wschodzie były okazją do zapoznania się z myślą biblijną, pismami Ojców Kościoła i nauką greki oraz hebrajskiego. W 382 r. wraz z biskupem Paulinem przybywa do Rzymu na synod. Papież Damazy zafascynowany jego znajomością Pisma Świętego i języków biblijnych zatrzymuje go w Rzymie oraz mianuje swoim sekretarzem. Właśnie wtedy papież zachęca Hieronima do przygotowania nowego wydania Biblii w języku łacińskim, którym porozumiewano się w Imperium Romanum. Publikacja tego nowego przekładu Pisma Świętego stała się głównym celem działalności naukowej bohatera niniejszego artykułu. Należy pamiętać, że w świecie chrześcijaństwa zachodniego do IV wieku istniało wiele różnej jakości tłumaczeń Starego i Nowego Testamentu na język łaciński. Jeśli chodzi o Stary Testament, najczęściej były to przekłady z tzw. Septuaginty, czyli Biblii przetłumaczonej na język grecki w III-II wieku przed Chr., którą posługiwał się Kościół pierwotny. W tym kontekście rodziła się potrzeba nowego, jednolitego dla Kościoła zachodniego wydania Biblii. Po śmierci papieża Damazego w 384 r. Hieronim przenosi się do Ziemi świętej i osiada w Betlejem. Do dziś pielgrzymi nawiedzający Bazylikę Narodzenia mogą zejść do groty, w której według tradycji pracował nasz bohater. Św. Hieronim organizuje w mieście, w którym narodził się Chrystus, życie mnisze i jednocześnie cały czas trudzi się nad nowym wydaniem Pisma Świętego. Nowy Testament zostaje ukończony jeszcze w Rzymie, zaś przekład Starego Testamentu trwa ok. 14 lat. Hieronim tłumaczy tekst biblijny, korzystając z oryginałów zapisanych w językach hebrajskim, aramejskim i greckim oraz z ważnych tłumaczeń greckich i łacińskich. Owocem jego pracy jest Biblia łacińska zwana Wulgatą. Umiera w roku 420 w Betlejem.

Właśnie tę Wulgatę św. Hieronima przekłada w XVI wieku na język polski jezuita Jakub Wujek, wydając w ten sposób jedno z najważniejszych dzieł polskiej literatury, kształtujące naszą kulturę i język religijny przez wieki, aż do lat 60. XX wieku, kiedy to ukazuje się Biblia Tysiąclecia.

Doskonałym podsumowaniem naszych rozważań nt. św. Hieronima niech będą słowa jego ucznia, Gennadiusza: „Zrodziło go miasto Strydon, sławny Rzym wykształcił, przechowuje matka żywicielka Betlejem, a duszę jego przyjęły przybytki niebieskie”.

CZYTAJ DALEJ

Sasin: Czarnek ma poglądy, które odpowiadają temu, co głosi nasze środowisko polityczne

2020-10-01 09:27

Artur Stelmasiak

Kandydat na ministra edukacji i nauki Przemysław Czarnek ma poglądy, które odpowiadają temu, co głosi nasze środowisko polityczne czyli, że nie ma miejsca w edukacji na narzucanie ideologii - powiedział w czwartek wicepremier Jacek Sasin.

W środę premier Mateusz Morawiecki zapowiedział połączenie dotychczasowych Ministerstwa Edukacji Narodowej i Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Na czele nowego resortu ma stanąć poseł PiS Przemysław Czarnek.

Sasin był pytany w radiu RMF FM, dlaczego obóz rządzący zdecydował się, by na czele nowego resortu stanął właśnie Czarnek.

"To jest nowe ministerstwo, to jest zmiana nie personalna, ale również strukturalna - dochodzi do połączenia Ministerstwa Edukacji z Ministerstwem Nauki (...). Minister Czarnek biorąc pod uwagę taką binarność tego nowego ministerstwa, myślę lepiej odpowiada wyzwaniom" - powiedział Sasin.

Na uwagę o emocje i kontrowersje pojawiające się wokół osoby Czarnka, Sasin odparł, że rozumie, iż niektórym może przeszkadzać, że ktoś ma wyraziste poglądy.

"Te poglądy, które ma pan poseł, minister Czarnek, to są poglądy, które odpowiadają również temu, co nasze środowisko polityczne głosi, czyli, że nie ma miejsca w Polsce, a przede wszystkim nie ma miejsca w edukacji na narzucanie ideologii" - podkreślił wicepremier.

W wyniku rekonstrukcji rządu liczba ministerstw zmniejszyła się z 20 do 14. Część resortów została zlikwidowana, a zakres ich kompetencji został podzielony na nowe lub istniejące resorty. (PAP)

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję