Reklama

Zakochany w Niepokalanej

2018-12-05 11:05

S. Alicja Pełszyńska SJE
Niedziela Ogólnopolska 49/2018, str. 28

Mijają wieki, lata, a święci idą przez ziemię. Idą i zostawiają zapach, świeżość Boga i Jego niepojętą miłość do stworzenia i otaczającego świata. Dlatego „nie ma świętego bez przeszłości – jak napisał papież Franciszek w orędziu do młodych na ŚDM 2017 – ani grzesznika bez przyszłości”.

Jedną z najpiękniejszych kart w historii naszego Zgromadzenia Sióstr Służebnic Jezusa w Eucharystii jest nasz błogosławiony ojciec założyciel Jerzy Matulewicz – zakochany w Niepokalanej.??Tej, która jest zasłuchana w nasze ludzkie prośby. W Jej Serce nasz Ojciec wpatrywał się bez końca i swoje człowiecze „tak” potwierdzał czynami i słowami.

Powiedział „tak”

W Ewangelii według św. Łukasza (1, 26-38) czytamy o Zwiastowaniu Najświętszej Maryi Pannie. To bardzo znana historia. Myślę, że interesujące i mądre jest powiedzenie najlepszemu Ojcu „tak” w codzienności naszego życia. Uczynił to wspaniałomyślnie nasz ojciec założyciel Jerzy Matulewicz.

Reklama

Jako mały chłopiec stracił mamę, która uczyła go miłości, wrażliwości na człowieka i ukochania Maryi. Ta prawda głęboko pozostawiła w jego życiu ślad i z obrazem ukochanej Matki Maryi szedł w chwilach radości i cierpienia. Jako kapłan, zakonnik, biskup powtarzał swoje małe ludzkie „tak” za wzorem Niepokalanej. W „Dzienniku duchowym” pod datą 13 stycznia 1911 r. napisał: „Dzięki Ci, Panie, za udzielone mi szczególne uczucia miłości względem Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Dawniej trudno mi szła ta modlitwa, teraz zaś jakże słodko jest modlić się, przypadłszy do Jej stóp, i zatapiać się w modlitwie.

Dusza zdaje się omdlewać, owładnięta najsłodszymi uczuciami, ciało zaś przenikają dziwne niepojęte i nie dające się wyrazić dreszcze”. To o. Matulewicz otwartym umysłem i sercem za wzorem Matki Najświętszej modlił się, pracował i służył świętemu Kościołowi i jego widzialnej głowie – Ojcu świętemu. Ta siła wypływała z modlitwy, ofiary i z miłości, świadomości, kim jest Bóg ze swoją chwałą wobec wieczności. Wyróżniał się nie zewnętrznym strojem, lecz duchem, świętością życia, miłością Boga i bliźniego, silną wiarą, czystą nauką Kościoła.

Abym więcej miłował...

Jako odnowiciel Zgromadzenia Księży Marianów napisał: „Panno Najświętsza, wyjednaj mi u Twego Syna tę łaskę, abym Ciebie z każdym dniem coraz więcej miłował, coraz głębszą pokładał w Tobie ufność, więcej cenił Twoją niezrównaną opiekę. Przyjmij nasze Zgromadzenie pod swoją potężną opiekę, o Matko nasza, przyjmij nas, niegodnych, jeśli nie dla czego innego, bośmy biedacy i żebracy duchowi, to przynajmniej przez wzgląd na Twoje imię, które nosimy. Spraw, niech nasze życie będzie czyste i niepokalane”.

Bardzo szeroko o. Jerzy Matulewicz patrzył na Niepokalaną.

15 października 1918 r. w Mariampolu na Litwie założył Zgromadzenie Sióstr Ubogich od Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Siostry prowadziły zakłady opieki dla ludzi w podeszłym wieku i dla sierot, kierowały różnego rodzaju organizacjami dla dzieci i kobiet oraz służyły lokalnemu społeczeństwu, aby kult Niepokalanej i królestwo Jej Syna mogły się rozszerzać.

14 października 1918 r. Ojciec Święty Benedykt XV wyniósł o. Matulewicza do godności biskupa wileńskiego. 1 grudnia w katedrze kowieńskiej konsekracji ks. Matulewiczowi udzielił bp Karevicius. Ingres do katedry w Wilnie miał miejsce 8 grudnia 1918 r. – w uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. W kazaniu powiedział: „Staję przed Wami nieznany, dlatego przede wszystkim proszę o jedno – uważajcie mnie za sługę Chrystusa, przysłanego do Was po to, aby ukazywać Wam drogę do nieba i prowadzić Was do wiecznego szczęścia. Odtąd będziemy żyć jak jedna wielka rodzina duchowa, której będę ojcem i przewodnikiem w trudnej duchowej drodze. Nie odepchnę od siebie nikogo. Ze wszystkimi żyjąc w zgodzie, będę się troszczył, aby panowała miłość, by nie było sporów, nienawiści, krzywd. Chcę być miłosierny dla złych, podporą dla słabych, ucieczką dla dobrych. Polem mojej pracy – Królestwo Chrystusa. Moją partią – Chrystus. Ufam, że łaska Boża będzie ze mną i pokieruje moimi krokami”.

Zakończył modlitwą do Matki Bożej Ostrobramskiej: „Najświętsza Niepokalana Matko Boga, która świecisz w Ostrej Bramie, bronisz nas i otaczasz nas opieką – polecam Ci siebie i swoją owczarnię. Spraw, aby skończyła się wojna i nastąpił pokój. Aby zniknęła nienawiść i zapanowała powszechna miłość. Pojednaj nas z Twoim Synem, abyśmy wszyscy mogli chwalić Cię w niebie”. Minęło 100 lat od wypowiedzianych słów naszego założyciela, a jakże aktualne są one dzisiaj. Złotymi literami powinny być wypisane w życiu każdego człowieka. Ta, co w Ostrej świeci Bramie, niech prowadzi nas drogami zbawienia do Chrystusa, Zbawiciela świata. Maryjo, Dziewico zasłuchana w słowo, pomagaj nam, duchowym córkom naszego błogosławionego założyciela Jerzego Matulewicza, otwierać się na słowo Twego Syna. Napełnij nas odwagą, abyśmy szły jako siostry eucharystki i użyźniały niwę Bożą mądrością Twojego zawierzenia.

Bóg jest wielki!

W 100. rocznicę sakry biskupiej i ingresu do katedry wileńskiej bł. Jerzego Matulewicza, zakochanego w Maryi, jednoczymy nasz głos i wraz z Niepokalaną głosimy, że Bóg jest wielki i wielka jest jego miłość. Dziękujemy za świętość życia naszego założyciela i otwieramy nasze serce na strumień łaski, aby mogło przeniknąć nas swoją mocą: „Duc in altum!”.

Wypływamy na głębię w oceanie historii i szukamy Twojego Oblicza, Panie, i opieki Niepokalanej Matki Jezusa Chrystusa, który jest jedyną nadzieją ludzkości. Tabernakulum jest dla nas zawsze szkołą odnowy, siły, ofiarnej nadzwyczajnej miłości i konsekracji własnego serca. Święci często nas zaskakują i nie wiadomo, czym nas zaskoczą. Wśród śladów codzienności najbardziej poruszają te, które mówią o przebaczeniu i miłości nieprzyjaciół. Gdy poruszamy kartkami pism bł. Jerzego Matulewicza, ich szelest jest świadectwem, że istnieje duch, który zakochany w Niepokalanej wywyższa imię Boga i Kościoła. Bo święci idą przez ziemię. I my jako osoby konsekrowane i jako siostry eucharystki dołączamy do orszaku tylu szlachetnych dusz i wpisujemy w otwartą Księgę Życia nasze małe ludzkie „tak”, za wzorem Niepokalanej i naszego błogosławionego założyciela – abp. Jerzego Matulewicza.

Reklama

List otwarty do Prezydenta Rzeszowa w sprawie Marszu Równości

2019-04-23 13:58

ADAM RAK

Szanowny Panie Prezydencie,
Kolejny już raz wyraził Pan zgodę na odbycie w naszym mieście Marszu Równości, który organizują środowiska lewicowe. W ubiegłym roku doszło do zamieszek podczas tej demonstracji , a zarazem afirmacji odmienności seksualnej, co daje podstawę prawną do nieudzielenia zgody na tę imprezę w tym roku. Zgody takiej nie udzielił między innymi prezydent Gniezna, w obawie o bezpieczeństwo i mienie mieszkańców.

Wiemy już z doświadczenia że nie ma u nas takich środowisk. Dlatego też planowany jest zjazd przedstawicieli LGBT z całego kraju i świata. Stanowczo przeciwstawiamy się organizacji w Rzeszowie tego rodzaju manifestacji, które godzą w podstawowe wartości chrześcijańskie i promują zachowania niezgodne z nauką Kościoła. Każdemu człowiekowi należy się szacunek. Nie zamierzamy nikogo potępiać, jednak ich czyny można i należy napiętnować. Pan Prezydent wyrażając swoją zgodę na to wydarzenie zdecydowanie je promuje.

W Dzienniczku Siostry Faustyny znajdziemy słowa, które usłyszała podczas modlitwy z ust Pan Jezusa: Polskę szczególnie umiłowałem, a jeżeli posłuszna będzie woli Mojej, wywyższę ją w potędze i świętości. (Dz. 1732). Chcemy być wierni i do tego wzywamy również Pana Prezydenta.

Pismo Święte nie pozostawia wątpliwości. Czyny homoseksualne są sprzeczne z naturą. Co więcej, już w Księdze Rodzaju czytamy o wydarzeniach w Sodomie i Gomorze. Pośród „bardzo ciężkich występków” tamtejszych mieszkańców to właśnie ich czyny homoseksualne były dla Boga najbardziej odrażające (por. Rdz 18, 20). Stąd nazywamy je „grzechem sodomskim”. W Księdze Kapłańskiej czyny homoseksualne także są surowo zakazane: „Nie będziesz obcował z mężczyzną tak, jak się obcuje z kobietą. To jest obrzydliwość!” (18, 22). Ich potępienie jest powtórzone również na kartach Nowego Testamentu. Św. Paweł wprost stwierdza, iż homoseksualiści czynni, podobnie jak inni grzesznicy, którzy nie chcą się nawrócić, ryzykują wieczne potępienie: „Nie łudźcie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwiąźli, ani mężczyźni współżyjący ze sobą (...) nie odziedziczą królestwa Bożego” (1 Kor 6, 9-10). Jako Rada Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich Diecezji Rzeszowskiej zdecydowanie przeciwstawiamy się zorganizowaniu Marszu Równości w Rzeszowie i wzywamy Pana Prezydenta do wycofania zgody na tę manifestację i promocję zła.

Rzeszów, dnia 1.04.2019r.

Ks. Daniel Drozd, Asystent Kościelny
Halina Szydełko, Przewodnicząca Rady Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich Diecezji Rzeszowskiej

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Konferencja prasowa Dolnośląskiego Kuratora Oświaty

2019-04-26 17:33

Anna Majowicz

W sali im. Jerzego Woźniaka w Dolnośląskim Urzędzie Wojewódzkim odbyła się dziś konferencja prasowa, w której Dolnośląski Kurator Oświaty Roman Kowalczyk poruszył temat ustawy maturalnej, przebiegu matur, sytuacji w szkołach na Dolnym Śląsku i okrągłego stołu edukacyjnego.

Anna Majowicz
Dolnośląski Kurator Oświaty Roman Kowalczyk

- Chciałbym przede wszystkim oświadczyć, że w edukacji, w oświacie na Dolnym Śląsku i w całym kraju panują spokój, porządek, praca i zgoda – zaznaczył na początku spotkania Dolnośląski Kurator Oświaty. Dodał, że kuratorium oświaty z wielką satysfakcją przyjęło decyzję o zawieszeniu strajku i zapowiedź, że od poniedziałku zajęcia w szkołach będą odbywać się bez zakłóceń.

Nowelizacja przepisów prawa, która przeszła przez Sejm, została uchwalona przez Senat chwilę po północy. Polega ona przede wszystkim na tym, że jeżeli czynności klasyfikacyjne podejmowane przez poszczególnych nauczycieli, a przede wszystkim przez rady pedagogiczne, byłyby zagrożone, to obowiązek wykonania tych zadań i kompetencji będzie miał dyrektor szkoły. Jeżeli zaś z jakichś względów dyrektor szkoły nie będzie w stanie wykonać zadań, wówczas organ prowadzący wyznaczy w tym celu innego nauczyciela. Dolnośląski Kurator Oświaty Roman Kowalczyk jest jednak pewien, że z ustawy nie trzeba będzie korzystać. - Jeszcze dziś w niektórych szkołach odbywają się posiedzenia klasyfikacyjne rad pedagogicznych, ale uchwały będą podejmowane także w poniedziałek, a nawet we wtorek – mówił podczas konferencji.

Kurator zaznaczył, że matury nie są zagrożone, ale strzeżonego Pan Bóg strzeże. - Strajk został zawieszony, ale pozostaje pytanie jak ta decyzja zostanie przyjęta w społecznościach szkolnych. Monitorujemy sytuacje, ale o tym dowiemy się w poniedziałek, kiedy nauczyciele podejmą pracę. Tym niemniej w dalszym ciągu gromadzimy i prosimy o zgłaszanie się wolontariuszy, którzy posiadając przygotowanie pedagogiczne będą mogli wesprzeć zespoły nadzorujące. Oczywiście służymy również swoimi osobami, my pracownicy kuratorium, ponieważ posiadamy stosowne uprawnienia. Mamy ogromną nadzieję, że we wszystkich szkołach matura odbędzie się własnymi siłami, tzn. że w skład zespołów nadzorujących wejdą nauczyciele z poszczególnych szkół – dodał.

Strajk został zawieszony, ale Dolnośląski Kurator Oświaty patrzy w przyszłość. Roman Kowalczyk zauważa, że to dobry czas na poważne rozmowy, również o kwestiach finansowych, bo one są istotą tego protestu. Wspomniał na debatę, która odbędzie się w centrach konferencyjnych Stadionu Narodowego. - Dyskusja będzie wielowątkowa. W tym debata na temat sposobu finansowania. Myślę, że nie ma takiej kwestii, nie ma takiego problemu, którego nie dałoby się rozwiązać w spokojnej, merytorycznej dyskusji. I dobrze, że ta debata rozpoczyna się już bez aury strajkowych emocji. Teraz będzie kilka miesięcy na poważną rozmowę od której, mam taką nadzieję, nikt się nie uchyli. Edukacja jest zbyt ważną sprawą, żeby się dąsać, kierować własnymi interesami. Warto usiąść, warto rozmawiać. My do takiej rozmowy jesteśmy gotowi – mówił.

Kolejna sprawa niezwykle ważna, to odbudowa wspólnotowości w szkołach. - W czasie strajku otworzyły się podziały. Zdarzało się, że padły ciężkie słowa, a słowa bywają cięższe niż kamienie. Ujawniły się często złe emocje. Prawa socjologii są żelazne, wiec w jakimś sensie jest to naturalne, ale przecież będziemy wspólnie pracować dla dobra Rzeczypospolitej, wychowując, kształcąc młode pokolenie, przebywając w tych samych pokojach nauczycielskich, siedząc przy tych samych stołach, realizując te same projekty. W związku z tym trzeba wielkiej wyobraźni, pracy i refleksji od wszystkich, ale przede wszystkim od osób zarządzających oświatą. Będziemy też prosić dyrektorów, aby odegrali poważną rolę w tym dziele integracji zespołów nauczycielskich. Mamy działać jako wspólnota, mamy szerzyć myśli w jedno ognisko. Mamy zbyt ważne zadania, żeby te podziały miały się konserwować – zauważył Roman Kowalczyk.

Na zakończenie podjął temat uzupełnienia zaległości. – Strajk trwał parę tygodni i dużo lekcji przepadło. Na razie nie ma żadnych dyspozycji i zapewne nie będzie, by rok szkolny przedłużać. Rok szkolny skończy się tak, jak to zostało zaplanowane w terminarzu, czyli pod koniec czerwca. Oznacza to, że trzeba będzie pracować inaczej. Intensywniej - to jedna droga.

Ale jest też druga. – Pojawiło się mnóstwo komentarzy, dyskusji i artykułów dotyczących płacy za strajk. Cóż, to jest w kwestii wyłącznie samorządu. Prawo stanowi, że za strajk zapłacić nie mogą, a to oznacza, że powstaną pewne oszczędności. Zwróciłem się z gorącą prośbą do starostów o to, aby środki te, przynajmniej w jakiejś części, przeznaczyć na zajęcia wyrównawcze, pozalekcyjne, za które nauczyciele mieliby płacone. To rozwiązanie zgodne z przepisami prawa i jest odpowiedzią na dylemat, który jest przedmiotem naszej niesłabnącej troski. Pozwólmy młodzieży uzupełnić wiedzę i nabyć trochę umiejętności, by chociaż trochę wyrównać braki, które w czasie strajku powstały – apelował Dolnośląski Kurator Oświaty.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem