Reklama

Dekalog dla Polski

2018-12-05 11:05

Katarzyna Woynarowska
Niedziela Ogólnopolska 49/2018, str. 40

Od wielu miesięcy w ośrodkach akademickich całej Polski rozmawia się, dyskutuje i spiera na tematy istotne dla trwania naszego narodu. Rodzina, obywatelskość, tożsamość, ekologia, zrównoważony rozwój, wolność, praworządność – to tylko niektóre z nich. Wszystko to w ramach projektu „Polonia Restituta. Dekalog dla Polski w 100-lecie odzyskania niepodległości”

Patronujący projektowi: abp Józef Kupny – metropolita wrocławski, przewodniczący Rady ds. Społecznych Konferencji Episkopatu Polski, oraz Jarosław Gowin – wiceprezes Rady Ministrów, minister nauki i szkolnictwa wyższego, w momencie startu projektu tak widzieli jego sens i celowość: „W bieżącym roku obchodzimy 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości. W jubileuszowe obchody tej doniosłej uroczystości włączają się różne podmioty życia akademickiego, politycznego i społecznego. Nie powinno wśród nich zabraknąć głosu Kościoła katolickiego, którego nauczanie społeczne kształtowało i kształtuje myślenie oraz działanie wielu Polaków”.

Fundamenty suwerenności

Autorami projektu „Polonia Restituta. Dekalog dla Polski w 100-lecie odzyskania niepodległości” są Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz Rada ds. Społecznych KEP. Jak wspomniano, głównym celem przedsięwzięcia jest przeprowadzenie debat dotyczących z jednej strony nauk, które płyną z minionych naszych dziejów, a z drugiej – pogłębienia refleksji wokół wyzwań i idei, które będą kształtować naszą przyszłość. Zaproszono zarówno znawców katolickiej nauki społecznej, jak i reprezentantów innych środowisk, bez względu na ich światopogląd czy przekonania polityczne. Honorowy patronat nad konferencjami objął prezydent RP Andrzej Duda, a koordynatorem merytorycznym jest Akademia Ignatianum w Krakowie.

Odbyło się już osiem konferencji, których tematyka obrazuje, jak szerokie jest spektrum poruszanych zagadnień. Podczas pierwszej z nich, w marcu 2018 r., debatowano o rodzinie. Miejscem spotkania był Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie (Wydział Studiów nad Rodziną). Miesiąc później Politechnika Łódzka gościła uczestników konferencji dotyczącej kwestii pracy, przedsiębiorczości i społecznej gospodarki rynkowej, a na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach rozmawiano w maju na temat patriotyzmu i obywatelskości. „Wolność – suwerenność – praworządność” – to temat kolejnego spotkania, które zorganizowano w czerwcu – zapewne nieprzypadkowo – na Politechnice Gdańskiej. W Olsztynie, na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim, poruszono we wrześniu sprawy ekologii, solidarności społecznej i zrównoważonego rozwoju. Centrum Wystawienniczo-Konferencyjne Archidiecezji Białostockiej stało się natomiast miejscem październikowej debaty dotyczącej godności i sprawiedliwości społecznej. Uniwersytet Wrocławski z kolei gościł w listopadzie uczestników konferencji „Europa i pojednanie”.

Reklama

Kultura ocala tożsamość

Przyszedł czas na Katolicki Uniwersytet Lubelski. 10 grudnia br. uczestnicy projektu spotkają się tam, by porozmawiać na temat kultury i tożsamości. Konferencja rozpocznie się od Mszy św. w intencji Kościoła i Ojczyzny, odprawionej w kościele akademickim KUL pod przewodnictwem abp. Tadeusza Budzika, metropolity lubelskiego. Na uniwersytecie powita gości gospodarz miejsca, rektor uczelni ks. prof. Antoni Dębiński, a całość spotkania poprowadzą profesorowie KUL: dr hab. Iwona Niewiadomska, prorektor KUL, oraz ks. dr hab. Marcin Wysocki. W spotkaniu zapowiedziało swój udział i wystąpienia wielu znamienitych gości, wśród nich m.in.: abp Stanisław Budzik, dr Jarosław Gowin, Zofia Romaszewska, prof. Szewach Weiss, prof. Rocco Buttiglione, Krzysztof Zanussi.

Przygotowano dwa panele. Podczas pierwszego – „O kształtowaniu tożsamości – osoby i okoliczności” rozmawiać będą Zofia Romaszewska i prof. Szewach Weiss. Wprowadzenia dokona natomiast profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego dr hab. Leszek Korporowicz.

Do panelu drugiego, popołudniowego, wprowadzenia dokona znany reżyser Krzysztof Zanussi. O znaczeniu dziedzictwa kulturowego dla drugiego stulecia niepodległości porozmawiają wyżej wymieniony, dr hab. Agnieszka Lekka-Kowalik i wokalista Zygmunt Staszczyk. Roli moderatora podjęła się dziennikarka TVP Lublin Anna Duda-Ziętek.

Podczas konferencji będą miały także miejsce ważne wystąpienia programowe. O. prof. Andrzej Wodka CSsR podejmie temat tożsamości, a prof. Rocco Buttiglione – kultury. Podsumowania całości spotkania dokona ks. dr hab. Sławomir Nowosad, dziekan Wydziału Teologii KUL.

Konferencji towarzyszyć będą ciekawe wystawy, prezentowane w gmachu głównym Muzeum KUL. Tytuł pierwszej brzmi: „KUL Uniwersytetem niepodległej Polski”, a drugiej – „Odzyskany blask. Barokowe rzeźby ołtarzowe ze zbiorów Muzeum KUL”. Niewątpliwą gratką dla filatelistów będzie prezentacja znaczków Poczty Polskiej „Ojcowie Niepodległości”.

I co dalej?

Podsumowanie projektu zaplanowano na kwiecień 2019 r. „Polonia Restituta – Europa” – to temat, który zostanie poruszony podczas międzynarodowego kongresu w Krakowie.

www.polonia-restituta.pl .

Aborcyjny prezent na Święto Niepodległości

2019-11-10 21:31

Artur Stelmasiak /Niedziela

Kiedy 11 listopada 2019 obchodzimy Święto Niepodległości, nie wszyscy Polacy będą mieli powód do radości. Dokładnie tego dnia traci ważność skarga ws. aborcji do Trybunału Konstytucyjnego. Oznacza to, że w prezencie dla Najjaśniejszej Rzeczypospolitej z okazji 101. rocznicy odzyskania Niepodległości dokładnie 11 listopada umiera kolejna próba ochrony życia. Mimo wielu zapowiedzi i rozbudzanych nadziei będzie tak jak jest, czyli życie straci około trzech maleńkich Polaków dziennie. Kto jest temu winny?

Artur Stelmasiak

Bezpośrednią odpowiedzialność za taki stan rzeczy ponosi prezes Trybunału Julia Przyłębska, a pośrednią jej polityczni mocodawcy. Wszyscy bowiem nie mają złudzeń, że aborcyjne prawo w Polsce jest niekonstytucyjne, bo dyskryminuje osoby podejrzane o niepełnosprawność. Niestety pani prezes przez ponad 2 lata skutecznie obroniła niekonstytucyjne prawo zezwalające na zabijanie najmniejszych i najbardziej bezbronnych Polaków.

Sprawa aborcji ma jednak dłuższą historię polityczną i bardzo dużą odpowiedzialność ponoszą liderzy partii rządzącej. Pani prezes Przyłębska blokowała rozpatrzenie sprawy aborcji eugenicznej w Trybunale, a partia rządząca równolegle blokowała ustawę obywatelską w Sejmie.

Gdy Prawo i Sprawiedliwość przez osiem lat było w opozycji popierało wszystkie projekty ochrony życia. Kiedy w 2013 roku do sejmu trafił identyczny projekt jak Zatrzymaj Aborcję posłowie Prawa i Sprawiedliwości poparli go jednogłośnie. To wtedy posłowie w sejmie na czele z Jarosławem Kaczyńskim witali Kaję Godek owacją na stojąco.

PiS w swoim programie wyborczym z 2014 r. miał jasno wpisaną ochronę życia. Po przejęciu władzy w 2015 roku liderzy PiS obiecywali, że poprą Stop Aborcji, który chroniłby życie wszystkich dzieci poczętych. Niestety prorządowe media, ani media publiczne nie informowały o projekcie, co doprowadziło do manipulacji i histerii na ulicach.

Po czarnych protestach w 2016 roku liderzy PiS na czele z prezesem Jarosławem Kaczyńskim obiecali zakaz aborcji eugenicznej. Środowiska pro-life oraz Konferencja Episkopatu Polski pomogli partii rządzącej wywiązać się z tej obietnicy i przy pełnym poparciu Kościoła przyniesiono do sejmu prawie milion podpisów ws. aborcji eugenicznej. To jest historyczny rekord w tego typu akcjach. Podczas pierwszego czytania w sejmie projekt uzyskał rekordową liczbę popierających go posłów. Większość za życiem była tak miażdżąca, że ocierała się prawie o większość konstytucyjną.

Po pierwszym czytaniu projekt Zatrzymaj Aborcję trafił do Komisji Rodziny i Polityki Społecznej, a w miedzy czasie uzyskał także pozytywną opinię sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka. Na tym dobre wieści z sejmu się skończyły, bo ówczesna szefowa komisji Rodziny poseł Bożena Borys-Szopa przez wiele tygodni skutecznie blokowała rozpatrywanie projektu. Nawet, gdy dochodziło do głosowania na komisji to większość polityków PiS głosowało w koalicji z posłami PO i Nowoczesnej skutecznie torpedując dalsze prace nad ochroną życia. W lipcu 2018 roku powołano specjalną podkomisję, do której weszli starannie wyselekcjonowani posłowie PiS. Okazało się, że to najgorsza podkomisja chyba w historii sejmu, bo nie zebrała się ani razu. Osobiście za obronę aborcji eugenicznej odpowiedzialni są posłowie PiS: Grzegorz Matusiak (przewodniczący), Anita Czerwińska, Ewa Kozanecka, Urszula Rusecka, Teresa Wargocka. Na szczęście projekty obywatelskie takie jak Zatrzymaj Aborcję przechodzą na następną kadencję sejmu i nic nie szkodzi, by politycy wreszcie się zajęli sie tym wielkim apelem pro-life prawie miliona Polaków.

Kilka tygodni przed złożeniem projektu Zatrzymaj Aborcję 107. posłów głównie z PiS złożyło wniosek do Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji eugenicznej. Ta droga wydawała się łagodniejsza, bo mniej polityczna i omijająca sejmowe waśnie oraz społeczne emocje. Trybunał Konstytucyjny już kiedyś stanął na wysokości, gdy lewica w 1996 roku wprowadziła aborcje ze względów społecznych. Prezes TK prof. Andrzej Zoll uporał się wówczas z aborcją w pięć miesięcy. Przeszedł do historii jako wybitny prawnik i mąż stanu ws. konstytucyjnej ochrony życia. Natomiast Julia Przyłębska zapisze się w historii, jako prezes TK, która przez ponad 2 lata blokuje sędziów przed orzekaniem i jest skuteczną obrończynią niekonstytucyjnego prawa do zabijania nienarodzonych dzieci.

Kilka dni temu ogrodzenie Trybunału Konstytucyjnego zostało udekorowane wstążeczkami. Niestety nie były to wstążki biało-czerwone, ale tylko czerwone, bo symbolizowały ofiary aborcji. Kokardek było ponad sto, a powinno być ok. 2100, bo tyle dzieci zostało "legalnie" zabitych w polskich szpitalach od 27 października 2016 roku, gdy wniosek posłów został złożony w Trybunale Konstytucyjnym. Wniosek do TK ws. aborcji eugenicznej traci ważność dokładnie 11 listopada 2019 roku z okazji 101. rocznicy odzyskania niepodległości. To bardzo "brzydki prezent" dla Polaków i trochę smutne jest tegoroczne święto.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

#ZatrzymajAborcję w rękach lewicy

2019-11-13 21:56

Artur Stelmasiak

Według nieoficjalnych informacji przewodniczącym sejmowej Komisji Rodziny i Polityki Społecznej ma być poseł z lewicy. W tej komisji znajduje się obywatelski projekt poparty przez KEP #ZatrzymajAborcję.

Artur Stelmasiak

Oznacza to, że według własnych wytycznych, Prawo i Sprawiedliwość próbuje zrzucić odpowiedzialność za brak działań ws. ochrony życia na lewicę, czyli na postkomunistów SLD, partię Roberta Biedronia i partię Razem.

Przypomnijmy, że obywatelski projekt Zatrzymaj Aborcję uzyskał pełne poparcie biskupów podczas plenarnych obrad Konferencji Episkopatu Polski. Trafił do sejmu w listopadzie 2017 roku z rekordowym poparciem Polaków 830 tys. podpisów. Na początku roku 2018 roku w pierwszym czytaniu w głosowaniu uzyskał miażdżącą sejmową przewagę prawie 280 posłów.

Po pierwszym czytaniu projekt Zatrzymaj Aborcję trafił do Komisji Rodziny i Polityki Społecznej, a w między czasie uzyskał także pozytywną opinię sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka. Na tym dobre wieści z sejmu się skończyły, bo ówczesna szefowa komisji Rodziny poseł Bożena Borys-Szopa przez wiele tygodni skutecznie blokowała rozpatrywanie projektu. Nawet, gdy dochodziło do głosowania na komisji to większość polityków PiS głosowało w koalicji z posłami PO i Nowoczesnej skutecznie torpedując dalsze prace nad ochroną życia. W lipcu 2018 roku powołano specjalną podkomisję, do której weszli starannie wyselekcjonowani posłowie PiS. Okazało się, że to najgorsza podkomisja chyba w historii sejmu, bo nie zebrała się ani razu. Osobiście za obronę aborcji eugenicznej odpowiedzialni są posłowie PiS: Grzegorz Matusiak (przewodniczący), Anita Czerwińska, Ewa Kozanecka, Urszula Rusecka, Teresa Wargocka.

Według ustaleń Tygodnika "Niedziela" projekt popierany przez KEP ma zostać oddany w ręce skrajnie lewicowych polityków, co oznacza, że Prawo i Sprawiedliwość ma zamiar oddać ten najważniejszy projekt obywatelski na pożarcie polityków proaborcyjnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem