Reklama

Adwentowe oblicza miłosierdzia

2018-12-12 07:49

Agnieszka Dziarmaga
Edycja kielecka 50/2018, str. IV

TD
Gorący posiłek dla bezdomnych w Namiocie Miłosierdzia

Adwent – będący czasem oczekiwania na narodzenie Jezusa – czasem radości i refleksji nad spełnieniem Wielkiej Bożej Obietnicy, w sposób naturalny inspiruje gesty dobroci, uczynki wobec bliźnich, akcje i kampanie nastawione na pomoc braciom w potrzebie. Kiermasze o charytatywnych celach, licytacje bożonarodzeniowych gadżetów z myślą o czyichś lepszych świętach, zbiórki żywności, przygotowania do wigilii z ubogimi – wszystko to dzieje się teraz, na naszych oczach, a może dziać się z naszym udziałem

Niemal u progu Adwentu obchodziliśmy w Kościele na całym świecie Światowy Dzień Ubogich. To inicjatywa papieża Franciszka, który wystosował orędzie na ten dzień, zachęcając wszystkich do włączenia się w tę inicjatywę, która może stać się „maleńką kroplą wody na pustyni ubóstwa”. W Kielcach i w diecezji organizacji dnia podjęła się Caritas kielecka, w parafiach angażując w to dzieło Parafialne Zespoły Caritas (PZC).

Msza św. w kieleckiej bazylice, bigos i ciepła herbata dla ubogich na kieleckim Rynku, rozdawanie toreb miłosierdzia i spotkanie Parafialnych Zespołów Caritas – takie były najważniejsze elementy 2. Światowego Dnia Ubogich w stolicy diecezji.

Mszy św. w kieleckiej bazylice przewodniczył ks. Krzysztof Banasik, wicedyrektor Caritas kieleckiej. W homilii zauważył – szczególnie w kontekście Adwentu, że wszyscy „będziemy sądzeni z miłości”. Przypomniał także słowa z psalmu 34: „Biedak zawołał a Pan go wysłuchał”, które towarzyszyły obchodom. – Te słowa dają nadzieję każdemu, kto znalazł się z jakiejkolwiek biedzie, choć krzyk ubogich nie zawsze jest słyszany – mówił. – Jesteśmy dzisiaj wezwani do poważnego rachunku sumienia, czy naprawdę potrafimy słuchać ubogich (…). Szczególnie dziś należy umieć pobudzić wyobraźnię miłosierdzia – apelował zachęcając także do odpowiedzi na zaproszenie Ojca Świętego, aby wspomóc swoim darem posiłek ubogich, aby zasiąść z nimi do wspólnego stołu. Ks. Banasik przypomniał również dzieła miłosierdzia realizowane aktualnie i w najbliższym czasie przez Caritas, m.in. Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom, zbiórkę żywności w sklepach i przygotowanie paczek, czy wykonanie 500 szalików dla osób bezdomnych przez wolontariuszy Diecezjalnego Centrum Wolontariatu. Zauważył także, że dzieła miłosierdzia nie wymagają poklasku, bo „miłość dokonuje się w cichości”. – Dając – otrzymujemy, pomagając ubogim – sami zostajemy ubogaceni, a zyskujemy o wiele więcej, niż tracimy – podkreślał ks. Banasik.

Reklama

W bazylice były rozprowadzane torby miłosierdzia, które parafianie mogli wypełnić produktami żywnościowymi.

Podczas Mszy św. cech cukierników i piekarzy przekazał kosz produktów do Namiotu Miłosierdzia. Około południa stanął on na kieleckim Rynku. Licznie przybyli członkowie Parafialnych Zespołów Caritas wydawali pieczywo i porcje bigosu wszystkim chętnym – kolejka była długa.

W przeddzień obchodów – Caritas kielecka w Ośrodku Caritas w Kaczynie zorganizowała spotkanie formacyjno-integracyjne. Byli na nie zaproszeni członkowie Parafialnych Zespołów Caritas oraz osoby świeckie i duchowne, które chciałyby takie grupy w parafiach zainicjować, względnie ożywić. Uczestniczyło 35 osób, które w Dniu Ubogich przyjechały do Kielc i pomagały w Namiocie Miłosierdzia.

Bp Jan Piotrowski wystosował także specjalny komunikat na ten dzień, zachęcając w nim parafie do zorganizowania na swoim terenie obchodów i włączenie się w dzieła miłosierdzia.

Dobro w rękach wolontariuszy

Parafialny Zespół Caritas przy kieleckiej parafii św. Józefa to ok. piętnastu dynamicznych i chętnych do pracy osób, w większości członków stowarzyszenia ewangelicznego. Pomoc na rzecz potrzebujących łączy się z charyzmatem stowarzyszenia. Ot, choćby codzienne śniadania dla tych, którzy być może nie mają ich gdzie zjeść i na kogo liczyć. Każdego dnia to ok. 80-90 porcji kanapek z wędliną. – Nie legitymujemy, nie wypytujemy, po prostu karminy, fundusze na ten cel pochodzą z parafii – Ewa Bednarska informuje w imieniu Zespołu. A nie jest to oczywiście jedyna forma pracy PZC. – Ten zespół jest „szalony” w sensie pozytywnym, codziennie mamy pod drzwiami 80-100 osób, dla przygotowujących posiłek pań to ogromny wysiłek, a nie zawsze usłyszą za to dobre słowo – mówi ks. prał. Jan Iłczyk, proboszcz parafii św. Józefa Robotnika w Kielcach. Przypomina, że PZC powstał z inspiracji Stowarzyszenia Ewangelicznego Osób Świeckich, do którego w szczytowym okresie, pod kierunkiem s. Lidii, należało 250 osób. – Zaangażowanie tych ludzi jest ogromne; robimy ok. 400 świątecznych paczek, są odwiedziny chorych i samotnych w domach oraz na oddziałach onkologii, są rekolekcje i spowiedź dla bezdomnych, samotnych – wylicza część zadań Ksiądz Proboszcz.

Teodozja Kundera z parafii w Kielcach Dąbrowie opowiada o pomocy przedświątecznej oraz o przygotowywanych przez PZC paczkach dla ubogich rodzin. Z kolei wolontariuszka z parafii św. Krzyża – Bogumiła Marzec uważa, że należy dostrzegać też biedę samotności, odrzucenia. – Wśród podopiecznych naszego zespołu jest bardzo wiele takich ludzi, czekających z utęsknieniem na wizytę, na chwilę rozmowy. Problemem dla wielu jest też zakup drogich leków – uważa. Anna Głębicka z PZC przy parafii św. Krzyża dodaje, że bardzo ważne jest także rozeznanie skali potrzeb dla rodzin, w których dzieci studiują, a wiele z nich nie wyciągnie ręki po pomoc. Zespół w 2019 r. będzie obchodził 20-lecie swej działalności w opiece nad ludźmi starszymi, chorymi, samotnymi. Jak powstaje baza takich osób? Z pism i próśb kierowanych do parafii, z rozeznania księży podczas dorocznej kolędy. PZC włącza się także w doraźne akcje, np. teraz w dzierganie szalików dla osób samotnych. U progu Adwentu panie wydziergały już siedem takich szali, które powędrują do najuboższych na święta.

Damian Zegadło z Diecezjalnego Centrum Wolontariatu tłumaczy, że w całej diecezji PZC pracują dobrze, do najdynamiczniejszych zalicza m.in. zespoły w Koniecpolu, Słomnikach, Miechowie, Brzezinach, Jasionnie, czy kieleckich parafiach, m.in. św. Józefa, św. Wojciecha, św. Krzyża, św. Maksymiliana Marii Kolbego. – I wiele, wiele innych – dodaje.

Tysiąc toreb miłosierdzia i 500 szalików dobroci

Ponad tysiąc toreb miłosierdzia, które wierni mogą wypełnić produktami żywnościowymi z myślą o potrzebujących, Caritas kielecka rozprowadziła w kościołach diecezji, aby w ten sposób zachęcić parafie do włączenia się w Światowy Dzień Ubogich. Papierowe torby o pojemności 30 lub 40 litrów wierni mogli zabrać do domów i wyposażyć według własnego uznania, np. produktami spożywczymi – najlepiej trwałymi, o dłuższym terminie przydatności, typu makarony, kasze, konserwy, oleje, ale i niezbędnymi w gospodarstwach domowych środkami czystości. Wypełnione torby mają z powrotem znaleźć się w parafiach, a tam Parafialne Zespoły Caritas zadbają o to, aby trafiły do tych istotnie potrzebujących. Zaletą akcji jest koncentracja na środowisku lokalnym – kilkukilogramowe torby przygotowane przez rodzinę darczyńcy, trafią do innej rodziny, a nie np. do magazynów Caritas.

– Nie tak wiele parafii skorzystało z tej propozycji, jakbyśmy chcieli, ale to w sumie rzecz nowa. Kampania torby miłosierdzia w diecezji kieleckiej odbywa się po raz drugi, a jeszcze proboszczowie do nas w pierwszych dniach grudnia po te torby zaglądali – informuje ks. Stanisław Słowik, dyrektor Caritas kieleckiej.

Sympatycznie i ciepło kojarzy się nowa akcja Diecezjalnego Centrum Wolontariatu – dzierganie szalików z dobroci. Potrzeba ich w sumie 500 zrobionych na drutach – nie zakupionych, tylko wydzierganych, które zostaną przekazane 24 grudnia uczestnikom Wigilii dla Osób Bezdomnych i Samotnych w Wojewódzkim Domu Kultury w Kielcach.

– Chodzi o wyobraźnię miłosierdzia, o poświęcenie czasu dla kogoś. Zróbmy szalik z dobroci! – zachęca Diecezjalne Centrum Wolontariatu.

Na wykonanie szalików było ok. miesiąca czasu – gotowe należało dostarczyć do 14 grudnia 2018 r. do biura Diecezjalnego Centrum Wolontariatu w Kielcach przy pl. NMP w Kielcach. Każdy egzemplarz powinien mieć minimum 1,5 m długości. „Zachęcamy, by wykorzystać potencjał osób starszych, którzy sztukę robienia na drutach mają opanowaną do perfekcji. Może to być piękna i praktyczna lekcja dobroczynności. Zachęcamy, by w akcję zaangażowali się również młodzi, którzy będą mieli okazję nauczyć się czegoś nowego. Razem damy radę” – piszą pomysłodawcy projektu na stronie internetowej Caritas kieleckiej.

Stół dla bezdomnych jest długi

I wkrótce będzie zastawiony. Wigilia dla bezdomnych tradycyjnie odbędzie się w Wojewódzkim Domu Kultury w Kielcach 24 grudnia o godz. 11, z udziałem księży biskupów, kieleckiego samorządu i zarządu województwa – bo to już piękny i stały kielecki obyczaj. Spotkanie świąteczne z wieczerzą Caritas kielecka przygotowuje wspólnie z Miejskim Ośrodkiem Pomocy Rodzinie i Wojewódzkim Domem Kultury w Kielcach. Już dawno zrezygnowano ze spotkania na dworcu PKP, aby nadać wydarzeniu godną i domową rangę – stąd wybór padł na reprezentacyjne sale WDK. Zawsze są życzenia, kolędy, Ewangelia o narodzeniu Jezusa, łamanie się opłatkiem. Osoby bezdomne, samotne, pozbawione rodzinnego ciepła zyskują w tym dniu poczucie bezpieczeństwa, wspólnoty, zadomowienia. Mowa o ok. 500 uczestnikach świątecznego wydarzenia. Każdy otrzyma paczkę żywnościową i – po raz pierwszy – wydziergany przez ochotników szalik z dobroci. Produkty do paczek pochodzą z przedświątecznej zbiórki w sklepach regionu, podczas której do koszy wolontariuszy zbiera się łącznie kilkanaście ton żywności. Dary do paczek przekazuje też Kielecki Bank Żywności.

Caritas przygotowuje również wieczerzę wigilijną we wszystkich swoich placówkach, a w tych gdzie jest pobyt stały – dokładnie 24 grudnia. Spotkania wigilijno-kolędowe odbywają się także m.in. w Proszowicach, Piekoszowie, Miechowie, Sędziszowie itd. Stoły i paczki dla ubogich w okresie Adwentu organizuje także wiele parafii. – Przygotowujemy wigilię dla najuboższych na ok. 350 osób i jest to naprawdę wielkie przedsięwzięcie, w które także angażuje się młodzież – mówi ks. Jan Iłczyk.

Po raz 25 – wigilijne świece

Tradycyjnie z pierwszą niedzielą Adwentu ruszyła akcja Wigilijnego Dzieła Pomocy Dzieciom. Diecezja kielecka rozprowadza ok. 80 tys. świec i jak zauważa ks. Stanisław Słowik – jest to jedna z najpopularniejszych i dobrze przyjętych kampanii adwentowych, obudowana piękną symboliką. Zapalona świeca z logo Caritas, którą stawiamy w centrum wigilijnego stołu, jest znakiem solidarności z najbardziej potrzebującymi w Polsce i na świecie. Dochód ze sprzedaży przeznaczony jest na pomoc dzieciom, na dofinansowanie letniego wypoczynku. Jest to XXV jubileuszowa edycja akcji, która na stałe wpisała się adwentowe inicjatywy w diecezji. W tym roku towarzyszy jej hasło: „Świeca, która tworzy polską Wigilię”.

A przecież mamy cały wachlarz kiermaszów dobroczynnych w parafiach, gminach, instytucjach kultury, jest Szlachetna Paczka i Paczka dla Kombatanta na Wschodzie. Każdy chętny mógł np. uczestniczyć w przygotowaniu paczki dla więźniów Aresztu Śledczego – wystarczyło zakupić jeden z drobnych produktów. To wspólna inicjatywa alumnów Wyższego Seminarium Duchownego i Diecezjalnego Centrum Wolontariatu. Nazwali ją „Radość w paczce”. Na stronie internetowej tak motywują ten pomysł: „Każdy zasługuje na miłość. A najbardziej Ci, którzy się pogubili (...).

I co jeszcze? Tuż obok jest sąsiad, któremu tylko kłaniamy się na ulicy, albo ktoś spotkany przypadkowo w urzędzie, w przychodni oczekujący na niewielki gest, na odruch zrozumienia i wsparcia, który może uczynić nadchodzące święta bardziej radosnymi.

Tagi:
miłosierdzie adwent

S. Pudełko: jak powiedzieć Bogu „tak” nie przez zaciśnięte zęby

2019-12-12 09:25

rk / Bielsko-Biała (KAI)

Gdy mówimy Bogu „tak”, w naszym życiu zaczynają się dziać cuda zaufania, zawierzenia i wiary – zapewniła Anna Maria Pudełko AP podczas kolejnej katechezy w bazylice pw. Nawiedzenia NMP w Bielsku-Białej. Charyzmatyczna apostolanka wskazała na Maryję, która mówi Bogu „tak” nie przez zaciśnięte zęby, lecz „idzie na całość” i ufa bezgranicznie.

YouTube.com

Psychopedagog powołania s. Anna Maria Pudełko AP ze Zgromadzenia Maryi Królowej Apostołów przypomniała słowa, jakimi opisywał Maryję św. Jan Paweł II i obecnie robi to papież Franciszek. Analizując scenę zwiastowania, zwróciła uwagę, że Matka Boga zdecydowała się zaangażować i zaryzykować – „postawić wszystko na jedną kartę”.

„Co daje jej siłę? Słowo, które Bóg jej dał, czyli obietnica Boga” – skonstatowała prelegentka, cytując słowa papieża Franciszka skierowane do młodych: „Czy czujecie się tymi, którzy niosą obietnice?”. Przypomniała, że Bóg obiecał każdemu z nas, że będzie nas kochał bez względu na wszystko. „Od początku naszego życia byliśmy otuleni nieskończoną, wszechmocną i najczulszą miłością Boga, który mówił: chcę ciebie” – podkreśliła. Zaznaczyła, że kolejną obietnicą Boga jest uczynienie nas szczęśliwymi, czyli świętymi.

„Świętość to znaczy być sobą bez masek, bez udawania, bez dwulicowości, bez sztuczności. To być kimś, kogo Bóg sobie wymarzył” – dodała i przytoczyła wyrażenia Franciszka opisujące Maryję jako influencerkę Boga, pokazującą, że warto Mu zawierzyć i zaufać. Zauważyła, że „Maryja była pełną radości młodą dziewczyną o oczach jaśniejących Duchem Świętym”.

S. Anna Maria Pudełko jest psychologiem powołaniowym i należy do Instytutu Królowej Apostołów dla Powołań.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najświętsza Maryja Panna z Guadalupe

2019-12-11 20:58

O. Gabriel Garcia

Aztecy zaczęli się tam osiedlać w roku 1325. Tenochtitlan (obecnie miasto Mexico) było wyspą na jeziorze Texcoco. W listopadzie 1519 r. wraz ze swoim wojskiem zdobył je Hiszpan Hernan Cortes.

Graziako/Niedziela

Musiał jednak toczyć boje aż do 13 sierpnia 1521 r., nim zwyciężył ostatniego króla Azteków - Guatemoca. Azteccy mieszkańcy byli przerażeni tą klęską i zachłannością Hiszpanów. Między tymi dwoma narodami istniały olbrzymie różnice w kulturze, mowie, religii i zwyczajach. Trudno było znaleźć wspólny język. Zwycięzcy siłą zmuszali Azteków do przyjęcia wiary katolickiej. Byli jednak również i tacy misjonarze, którzy próbowali wprowadzić nową religię w sposób pokojowy i przy pomocy dialogu. 10 lat po hiszpańskim podboju miały miejsce objawienia Matki Bożej w Guadelupe. Przytaczamy tekst tubylca Nicana Mopohuna, przypisany Antoniemu Valeriane, jako najbardziej wiarygodny i dokładny oraz posiadający historyczną wartość.

Objawienie

9 grudnia 1531 r., w sobotni poranek, Dziewica ukazała się Juanowi Diego, tubylcowi z Cuauhtitlan, świeżemu konwertycie, ochrzczonemu krótko przed tym zdarzeniem. Juan Diego był w drodze na lekcję religii i gdy znajdował się w pobliżu wzgórza Tepeyac, doszedł go przepiękny śpiew ptaków. Nagle ptaki przestały śpiewać, a on usłyszał ze wzgórza głos wołający go po imieniu: „Juanito, Juan Diegnite”. Ujrzałem Panią o ponadnaturalnej piękności. Jej suknia błyszczała jak słońce. Głaz, na którym stały jej stopy, wyglądał jak z kamieni szlachetnych, a ziemia błyszczała jak tęcza. W tym pierwszym objawieniu Dziewica wyraziła Juanowi swe życzenie wybudowania kościoła na wzgórzu Tepeyaca. Juan Diego udał się natychmiast do biskupa - franciszkanina Juana de Zumarraga, by mu przekazać to, co się zdarzyło, lecz tenże nie uwierzył mu. Tubylec powrócił do domu smutny i zniechęcony. Tego samego dnia Juan Diego jeszcze raz wstąpił na wzgórze i spotkał tam Panią Nieba, która na niego czekała. Poprosiła go, by ponownie dotarł w następnym dniu do biskupa, by można było mu dokładnie przekazać życzenie. Wreszcie w następnym dniu, po długim oczekiwaniu, biskup przyjął go. Aby się przekonać, czy rzeczywiście mówi prawdę, skierował do niego wiele pytań i zażądał od niego przyniesienia znaku.

Juan Diego przekazał odpowiedź biskupa Pani, która prosiła go o przyjście ponowne w następnym dniu, by mogła przekazać mu znak. Jednakże Juan Diego nie stawił się w oznaczonym terminie na rozmowę z Panią Nieba, ponieważ poważnie zachorował jego wujek, musiał więc sprowadzić lekarza.

12 grudnia, we wtorek, Juan Diego udał się w drogę do Tlatelolco, aby sprowadzić kapłana, gdyż wujek chciał się wyspowiadać. Aby zdążyć do miasta, wybrał inna drogę, gdyż nie chciał zostać zatrzymanym przez Panią. Ona jednak spotkała go i Juan Diego opowiedział, co stało się z wujkiem. W odpowiedzi usłyszał, że nie ma się martwić stanem swego wujka, gdyż on wyzdrowieje. Uspokojony tymi słowami Juan Diego wypełnił życzenie Dziewicy i wspiął się na wzgórze, aby przynieść świeże róże. Dziewica uporządkowała kwiaty własnymi rękoma i złożyła w zagłębienie jego peleryny. On sam udał się ponownie do biskupa i na kolanach przekazał mu prośbę Dziewicy, rozpościerając swą pelerynę, pozwalając wypaść z niej różom. Nagle na pelerynie ukazał się obraz Dziewicy Matki Bożej. Biskup wraz z obecnymi osobami ujrzeli ten piękny i cudowny obraz. Dla Indian była to ogromna radość, jakby wybawienie. Objawienia, które miał Indianin, oraz obraz na pelerynie były znakami, że tubylcy zostali mocno włączeni do nowej wiary. W ciągu następnych 10 lat dokonało się około 8 milionów nawróceń.

Peleryna zrobiona jest z grubego lnu i z włókien maguey, na których utrzymują się silne, błyszczące kolory. Jej pierwsze naukowe badania zostały przeprowadzone w roku 1936. Niemiecki chemik, laureat Nagrody Nobla w dziedzinie chemii, Ryszard Kühn stwierdził, że farby te nie pochodzą ani z mineralnych, ani roślinnych, ani ze zwierzęcych materiałów.

W roku 1951 rysownik Carlos Salinas odkrył, że w oczach Dziewicy widać postać mężczyzny z brodą. Od tego czasu badało obraz wielu optyków i specjalistów. W roku 1956 doktor Javier Torroella, optyk i chirurg, wydał lekarskie orzeczenie, w którym potwierdził, że w oczach Dziewicy widać ludzką postać. Do dziś do dziewicy z Guadelupe pielgrzymowało ponad 20 milionów ludzi i w ten sposób Guadelupe stała się najczęściej odwiedzanym sanktuarium świata. Wszyscy: biedni i bogaci, intelektualiści i robotnicy, rolnicy i studenci, mężczyźni i matki zdążają tam z wielka miłością i wiarą, aby odwiedzić naszą Matkę Nieba w bazylice Guadelupe i powiedzieć jej głośno lub cicho: „Bądź pozdrowiona, Maryjo, pełna łaski...”.

Z niem. tł. B. Gniotowa

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ks. Adrian Józef Galbas SAC – biskupem pomocniczym diecezji ełckiej

2019-12-12 12:37

KAI

Ks. Adrian Józef Galbas SAC, prowincjał Księży Pallotynów w Poznaniu został mianowany przez Ojca Świętego Franciszka biskupem pomocniczym diecezji ełckiej. Decyzję Papieża ogłosiła dziś w południe Nuncjatura Apostolska w Polsce.


Ks. Adrian Józef Galbas SAC

Biskup nominat Adrian Józef Galbas ma 51 lat. Jest doktorem teologii duchowości. Studiował też dziennikarstwo. W czasie dotychczasowej posługi pełnił m.in. funkcję prefekta alumnów w Wyższym Seminarium Duchownym Księży Pallotynów w Ołtarzewie. Był też proboszczem parafii pw. św. Wawrzyńca w Poznaniu oraz radcą prowincjalnym. Od 2011 roku pełni funkcję przełożonego prowincjalnego pallotyńskiej Prowincji Zwiastowania Pańskiego z siedzibą w Poznaniu.

Ks. Adrian Józef Galbas SAC, urodził się 26 stycznia 1968 roku w Bytomiu. W 1987 roku został przyjęty do Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego. W latach 1987-1993 studiował w Wyższym Seminarium Duchownym w Ołtarzewie. Śluby wieczyste złożył 10 września 1993 roku w Zakopanem, a 7 maja 1994 r. roku w Ołtarzewie został wyświecony na kapłana.

Ks. Adrian Józef Galbas SAC od 1994 do 1995 r. był wikariuszem w parafii św. Michała Archanioła w Łodzi. W latach 1995 – 1998 studiował na KUL-u teologię oraz komunikacje i dziennikarstwo. W latach 1998-2002 pełnił funkcje prefekta w Wyższym Seminarium Duchownym w Ołtarzewie., a od 2002 do 2005 był radcą w zarządzie Prowincji Zwiastowania Pańskiego w Poznaniu. W latach 2002 – 2003 był też sekretarzem ds. Apostolstwa w Częstochowie. W 2003 roku został proboszczem parafii św. Wawrzyńca w Poznaniu i był nim do 2011 roku. Jednocześnie od 2008 do 2011 roku pełnił także funkcję radcy w zarządzie Prowincji Zwiastowania Pańskiego w Poznaniu.

Ks. Adrian Józef Galbas SAC w 2012 roku otrzymał tytuł doktora teologii na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Od 2011 roku jest prowincjałem Prowincji Zwiastowania Pańskiego w Poznaniu.

BP KEP

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem