Reklama

Czuję, że przede mną ogromne zadanie

2018-12-12 07:49


Edycja zielonogórsko-gorzowska 50/2018, str. VI

Archiwum
Jakub Kusiowski, nowy prezes Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży naszej diecezji

Rozmowa z nowym prezesem Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej

Katarzyna Krawcewicz: – Jak zaczęła się Twoja przygoda z KSM i jak wyglądała droga od uczestnika do prezesa?

Jakub Kusiowski: – To zaczęło się ponad 3 lata temu, kiedy ks. Marcin Bobowicz został przeniesiony do naszej parafii, czyli parafii pw. św. Jadwigi Śląskiej w Zielonej Górze, i postanowił założyć tu oddział KSM. Nigdy wcześniej nie działałem w żadnej grupie przy parafii, nie licząc Liturgicznej Służby Ołtarza, więc było to dla mnie coś nowego. Ksiądz na każdym kolejnym spotkaniu wprowadzał nas coraz głębiej w KSM, mówił o jego patronach, którymi są bł. Karolina Kózkówna oraz św. Stanisław Kostka, opowiadał o historii KSM-u, o tym, jak młody człowiek może w nim działać. Zaczęliśmy organizować nasze pierwsze akcje: adoracje, apele patriotyczne, przedstawienia, jasełka itp. W 2016 r. wziąłem udział w moim pierwszym zjeździe diecezjalnym, podczas którego zostałem wybrany na przewodniczącego Komisji Rewizyjnej. Zacząłem się udzielać już nie tylko w parafii, ale w całej diecezji. Często brałem udział w zebraniach zarządu diecezjalnego, gdzie omawialiśmy bieżące sprawy i zajmowaliśmy się organizacją kolejnych wydarzeń. Jeździłem na ogólnopolskie sesje KSM-u i czerpałem inspirację z innych diecezji. Pozwoliło mi to też doświadczyć ogromu wspólnoty, jaką jest KSM w całej Polsce.
W tym roku odbyły się wybory do zarządu. Zostałem wytypowany na jednego z trzech kandydatów na prezesa. 1 grudnia odebrałem od bp. Tadeusza Lityńskiego dekret powołujący mnie na stanowisko prezesa zarządu diecezjalnego Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej. Czuję, że przede mną ogromne zadanie, ale zadanie pełne pięknych chwil w służbie Bogu i Ojczyźnie! Nie pozostaje mi nic innego, jak odpowiedzieć: GOTÓW!

– Co KSM może dać parafii i diecezji?

– KSM-owicze to wspaniali młodzi ludzie, którzy swoją wiarą, pasją i młodzieńczym zapałem angażują się i kształtują swoje środowisko. Mają przed sobą jasno określone cele i wytrwale dążą do ich spełnienia. Kształtują swoją wiarę, żeby móc szerzyć królestwo Boże, uczą się, jak brać aktywnie udział w życiu społecznym, jak pomagać i troszczyć się o innych. Wnoszą do swoich parafii i diecezji młodego ducha, świeżość, uśmiech i nowe pomysły, którymi są w stanie zachęcić swoich rówieśników do Kościoła. Dzielą się świadectwem życia religijnego i patriotycznego.

– Dlaczego warto działać na rzecz Kościoła?

– Kościół oferuje dużo form aktywnego uczestnictwa w jego życiu. Najmłodsi mogą udzielać się w takich grupach, jak ERM czy w parafialnych scholach, młodzież może dołączyć do takich ruchów i stowarzyszeń, jak KSM czy Ruch Światło-Życie, a ci już trochę starsi działać w Akcji Katolickiej czy w Domowym Kościele. Im więcej czasu poświęcamy dla Kościoła, tym bogatsza i żywsza staje się nasza wiara. Przez chrzest zostaliśmy wszyscy włączeni i powołani do życia we wspólnocie. Trudno spełniać to powołanie, kiedy nasza aktywność ogranicza się do uczestnictwa w niedzielnej Mszy św. Powinniśmy wyjść sobie naprzeciw, żeby nawzajem siebie umacniać oraz wypełniać nasze życie chrześcijańskie.

– Co Kościół dzisiaj proponuje młodemu człowiekowi?

– Dla wielu młodych Kościół jest nudnym miejscem, które – kolokwialnie mówiąc – ich nie „kręci”. Często kojarzy im się negatywnie, wyłącznie z miejscem, do którego przychodzą starsi ludzie, żeby po raz kolejny odsłuchać i zobaczyć to samo, co pogłębia wrażenie, że Kościół nie może młodym nic zaproponować. Ale to nieprawda. Kościół jest otwarty na młodego człowieka, jest zawsze gotów go wysłuchać, czego np. można było doświadczyć ostatnio podczas synodu o młodzieży. Z własnego doświadczenia wiem, że w Kościele są kapłani, którzy służą dobrą radą, dobrym słowem i są zawsze w stanie wysłuchać naszych problemów.

– Co można zrobić, żeby młodzieży w Kościele było jeszcze więcej?


– Przyznam szczerze, że to pytanie nie należy do najprostszych. Znam wielu młodych, którzy do kościoła chodzą, ale poza tym nie robią nic więcej. Często jako powód podają brak księży, którzy byliby w stanie nawiązać dobry kontakt z młodzieżą. Może się tak zdarzyć, że w danej parafii będzie brakowało kapłana, który pociągnie młodych dalej. Trzeba się więc modlić o takich kapłanów, którzy będą w stanie zmotywować młodzież i zatrzymać ją przy Chrystusie.
Młodzież musi mieć również środowisko, w którym mogłaby się rozwijać. Jeśli przy parafii nie będzie działać żadna młodzieżowa grupa, to cofniemy się do punktu wyjścia, gdzie młodzi ludzie będą widzieć tylko budynek, w którym modlą się starsi ludzie i dzieje się w kółko to samo. Dlatego bardzo ważne jest, aby przy parafiach działały młodzieżowe duszpasterstwa.

– Czy dzisiaj tacy święci jak Stanisław Kostka czy Karolina Kózkówna mogą imponować młodzieży?

– Myślę, że jak najbardziej tak. Pokazują oni, że pomimo młodego wieku można być dojrzałym w wierze i zaufać całkowicie Bogu. Uczą nas stałości w przekonaniach i w wyznawanych wartościach. Odkrywają przed nami swoją piękną relację z Bogiem i Matką Bożą. Są przykładem wierności Bogu i gotowości do oddania życia w imię wiary. Według mnie, każdy młody człowiek, nie tylko KSM-owicz, powinien zapoznać się z ich żywotem i brać z nich przykład.

Tagi:
KSM

Zielona Góra: jubileuszowy mecz

2019-06-23 22:14

Katarzyna Krawcewicz

W ramach obchodów 25-lecia swojej działalności w naszej diecezji Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży 21 czerwca zorganizowało turniej piłki siatkowej. Rozgrywki miały miejsce w sali gimnastycznej V LO w Zielonej Górze.

Maciej Krawcewicz

- Zaprosiliśmy do udziału nie tylko młodzież z KSM, grają też z nami oazowicze i harcerze. W turnieju bierze udział 10 zespołów – mówi Jakub Kusiowski, prezes diecezjalnego oddziału KSM. – W naszych zawodach liczy się przede wszystkim dobra zabawa, ale dla zwycięskiej drużyny mamy puchar. Dbanie o formę fizyczną to jedna z zasad, którą kierują się ksm-owicze.

Cały artykuł w papierowym wydaniu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kraków: ks. Franciszek Ślusarczyk nie jest już kustoszem Sanktuarium Bożego Miłosierdzia

2019-06-19 14:28

md / Kraków (KAI)

Ks. prałat Franciszek Ślusarczyk został zwolniony z funkcji rektora Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach i mianowany proboszczem w parafii NMP Matki Kościoła na Prądniku Białym w Krakowie. Listę zmian personalnych duchowieństwa opublikowano dziś na stronie internetowej Archidiecezji Krakowskiej.

diecezja.pl
ks. Franciszek Ślusarczyk

Dotychczasowego kustosza zastąpi go ks. kanonik dr Zbigniew Bielas, proboszcz parafii Matki Bożej Dobrej Rady w Krakowie-Prokocimiu.

Z łagiewnickim sanktuarium ks. F. Ślusarczyk był związany od 2002 r. Posługę kustosza i rektora pełnił pięć lat. Rektorem świątyni został w 2014 r. po tym, jak dotychczasowy kustosz - bp Jan Zając - przeszedł na emeryturę.

W Roku Miłosierdzia znalazł się w gronie powołanych przez papieża Franciszka misjonarzy miłosierdzia. Jako gospodarz sanktuarium Bożego Miłosierdzia przyjmował podczas Światowych Dni Młodzieży Ojca Świętego, który w łagiewnickiej bazylice wyspowiadał grupę młodzieży i na krótko spotkał się z chorymi. Był również odpowiedzialny za przygotowanie przyjęcia w Łagiewnikach młodych pielgrzymów z całego świata, którzy w trakcie ŚDM odbywali tam Pielgrzymkę Miłosierdzia.

Ksiądz Ślusarczyk jest również autorem Drogi Miłosierdzia - nabożeństwa, które po raz pierwszy zostało odprawione wieczorem 2 kwietnia 2016 r., w wigilię Niedzieli Miłosierdzia.

Franciszek Ślusarczyk urodził się 26 lipca 1958 r. w Dobczycach. Święcenia kapłańskie przyjął 20 maja 1984 roku z rąk kard. Franciszka Macharskiego. Przez pierwsze lata kapłaństwa posługiwał jako wikariusz najpierw w Żywcu-Zabłociu (1984-1988), a następnie w Wieliczce (1988-1989). Rok później zamieszkał w parafii w Gaju. Od 1990 r. pełnił funkcję prefekta w krakowskim Seminarium Duchownym, a w latach 1997-2002 był jego wicerektorem.

Był pracownikiem Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II, wieloletnim adiunktem w Katedrze Homiletyki, jest doktorem teologii.

W grudniu ub. roku został mianowany biskupem pomocniczym Archidiecezji Krakowskiej. Kilka dni później "po refleksji i modlitwie zdecydował o nieprzyjmowaniu święceń biskupich i złożył na ręce Ojca Świętego dymisję z tego urzędu", jak poinformował w swoim komunikacie abp Marek Jędraszewski.

Ks. dr kanonik Zbigniew Bielas przyjął święcenia kapłańskie w 1992 r. Od 2012 r. do dnia nominacji na kustosza łagiewnickiego sanktuarium pełnił posługę proboszcza parafii Matki Bożej Dobrej Rady w Krakowie-Prokocimiu Starym. Jest członkiem Rady Duszpasterskiej Archidiecezji Krakowskiej oraz Komisji Nadzorującej Centrum Jana Pawła II „Nie lękajcie się!”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Z Radomia wyruszyła 30. piesza pielgrzymka trzeźwościowa

2019-06-25 19:12

rm / Radom (KAI)

Z Radomia wyruszyła 30. Piesza Pielgrzymka Trzeźwościowa do Niepokalanowa. Pątniczy trud podjęło ponad 100 osób. Tradycyjnie piechurzy wyruszają w trasę w rocznicę zrywu radomskich robotników, którzy 25 czerwca 1976 roku zaprotestowali przeciwko podwyżkom cen żywności oraz domagając się wolności i godności ludzkiego życia.

Waldemar Kucharczyk

Mszy św. na rozpoczęcie pielgrzymki w radomskiej katedrze przewodniczył ks. Mirosław Kszczot, długoletni dyrektor pielgrzymki do Niepokalanowa.

- Stajemy z poczuciem wdzięczności za ten niezwykły dar pielgrzymowania przez 30 lat. Dziękujemy za ten czas Panu Bogu i tym, którzy w tym okresie tworzyli naszą pielgrzymkową rodzinę - mówił duszpasterz trzeźwości.

Homilię wygłosił ks. Marek Dziewiecki. - Jeżeli ktoś z nas, ludzi, patrzy na siebie i na innych w sposób nietrzeźwy, to będzie katastrofa, będą i uzależnienia, i dramaty, i rozczarowania, grzechy i krzywdy - mówił kaznodzieja.

Agnieszka Rut pierwszy raz idzie w pielgrzymce. - Potrzebna jest modlitwa w intencji osób, które przeżywają dramat uzależnienia, w tym przypadku alkoholu - powiedziała pątniczka.

W tym roku hasło pielgrzymki to "Młodzi, trzeźwi, wolni". - Wpisuje się to w duszpasterstwo pielgrzymki w intencji trzeźwości, by otoczyć opieką modlitewną młode pokolenie, które jest zagrożone różnymi uzależnieniami. Chcemy chronić młodych w sposób duchowy – powiedział dyrektor pielgrzymki ks. Krzysztof Bochniak.

Inicjatorem i opiekunem pielgrzymki jest bp Adam Odzimek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem