Reklama

Pokolenia dla pokoleń

2018-12-18 11:05

Krystyna Smerd
Edycja świdnicka 51/2018, str. IV

Ryszard Wyszyński
Wykonawcy patriotycznego koncertu stanęli na wysokości zadania, a ich występ na długo pozostanie w sercach słuchaczy

„Pokolenia dla pokoleń” – to tytuł koncertu i towarzyszącego mu śpiewnika pieśni patriotycznych, który został zaprezentowany w kościele parafialnym pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Szczawnie-Zdroju z okazji obchodów 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości

Niewielki śpiewniczek rozłożono na pulpicie wszystkich ławek. Był bardzo pomocny, bo każdy, kto tylko chciał śpiewać, mógł z łatwością to zrobić. Patronat nad koncertem „Pokolenia dla pokoleń” objęła Fundacja Edukacyjna im. s. Wandy Garczyńskiej z wałbrzyskiej dzielnicy, Sobięcin, o której działalności i prowadzonej świetlicy „Kuźni talentów” w kilku słowach opowiedziała s. Daniela ze Zgromadzenia Sióstr Niepokalanek w Wałbrzychu na początku koncertu, który odbył się 25 listopada. Wstęp na koncert był wolny, a jego publiczność stanowili mieszkańcy i kuracjusze licznie przybyli na to wydarzenie. To im organizatorzy koncertu w pierwszych słowach życzyli, by był dla nich dużym przeżyciem towarzyszącym obchodzonej wielkiej naszej narodowej rocznicy. Specjalne pozdrowienia skierowano też do gości oraz wykonawców, a wśród nich: burmistrza Szczawna-Zdroju Marka Fedoruka, ks. inf. Józefa Strugarka, ks. proboszcza Jarosława Żmudy, radnych miejskich, dyrektorów i uczniów placówek oświatowych, z których rekrutowali się wykonawcy: Chóru „Salve Regina” pod kierownictwem Małgorzaty Owczarczak, dzieci z Przedszkola Miejskiego w Szczawnie-Zdroju, Miejskiej Szkoły Podstawowej z oddziałami Gimnazjalnymi w Szczawnie-Zdroju, którą w tym wydarzeniu muzycznym reprezentował szkolny Chór „Fantazja”, pracowników Biblioteki Miejskiej w Szczawnie-Zdroju, uczniów PSP nr 2 w Wałbrzychu, PSP nr 15 i Zespołu Szkół nr 4, Zespołu „Boguszów 500”, sióstr zakonnych ze Zgromadzenia Sióstr Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Wałbrzychu, sióstr ze Zgromadzenia Sióstr Służebniczek Najświętszej Maryi Panny z klasztoru w Szczawnie-Zdroju, członków stowarzyszenia kawaleryjskiego 14. Pułku Ułanów Jazłowieckich z Wrocławia, występujących na koncercie w historycznych ułańskich strojach oraz żołnierza zawodowego mjr. Jacka Barana, mieszkańca Szczawna-Zdroju. Koncert rozpoczął się od przepięknego wykonania pieśni „Bogurodzica Dziewica…”, którą solo zaśpiewał ks. inf. Józef Strugarek, wzbudzając zachwyt i zbierając mnóstwo braw. – To pierwsza zachowana w całości polska pieśń hymniczna i zarazem bojowa rycerstwa polskiego „ matka i królowa polskich pieśni”, pełniąca przez wiele stuleci rolę polskiego hymnu narodowego – mówiła w słowach komentarza – przed jej prezentacją – s. Daniela. – Pierwszy znany jej rękopis pochodzi z 1407 r. Była hymnem królewskim dynastii Jagiellonów – podkreśliła. „Bogurodzica…” była też na koncercie, co warto zauważyć, jedynym utworem w interpretacji solowej. Drugą w kolejności zaprezentowano „Gaude Mater Polonia – Ciesz się, Matko Polsko” – w wykonaniu chóru. – To hymn łaciński, którego twórcą jest Wincenty z Kielczy – podkreśliła w swoim omówieniu s. Daniela. Przyjmuje się, że strofy tego hymnu powstały ok. 1254 r., a hymn został wykonany po raz pierwszy z okazji obchodów rocznicy kanonizacji św. Stanisława, biskupa i męczennika. Pieśń ta pełniła funkcję królewskiego hymnu w czasach dynastii Piastów. Jako trzecia na koncercie zaprezentowana została pieśń Legionów Polskich we Włoszech, powstała w Reggio nell’Emilia w 1797 r. Autorem tekstu – co narratorka koncertu przypomniała – jest Józef Wybicki, muzykę zapożyczono z melodii ludowej. Od 26 lutego 1927 r. to „Mazurek Dąbrowskiego” jest naszym narodowym hymnem. Ostatnim utworem hymnicznym zaprezentowanym na koncercie była „Rota” Marii Konopnickiej, do której melodię skomponował Feliks Nowowiejski. Pieśń tę brano bardzo poważnie pod uwagę, przed ostatecznym wyborem pieśni godnej miana narodowego hymnu – przypomniała narratorka. Za sprawą tych czterech wspaniałych dzieł muzycznych koncertowa publiczność miała pełen przekrój polskich hymnów, które stworzyły kanon tego gatunku w naszej muzyce.

W kolejnych odsłonach koncertu „Pokolenia dla pokoleń” szczawieńska publiczność mogła się zachwycić pięknem takich pieśni, jak: „Legiony”, „Przybyli ułani”, „Rozkwitały pąki białych róż”– poprzedzonych bardzo przydatnym słownym komentarzem. O „Białych różach” (utwór ten ma dwa tytuły) siostra Daniela przypomniała, że to przedwojenne dzieło skomponował Mieczysław Kozar-Słobódzki, filolog germanistyki, legionista major artylerii Wojska Polskiego, pedagog, który zaraz po wojnie zamieszkał w Świdnicy. Temu uznanemu twórcy Świdnica zawdzięcza też powstanie pierwszego polskiego gimnazjum w powojennym mieście oraz liceum, które on zakładał. Był współtwórcą amatorskiego kabaretu „Krotochwila”. Opracował muzycznie również melodię do słynnej pieśni legionowej „My pierwsza brygada”. Zmarł w Świdnicy w 1965 r., gdzie jest pochowany na cmentarzu parafialnym przy ul. Brzozowej. Kolejnymi przypomnianymi pieśniami i piosenkami patriotycznymi były tak szeroko znane kompozycje, jak: „Wojenko, wojenko”, „Czerwone maki”, „Piechota”, „Pałacyk Michla”, „Warszawskie dzieci”, „Żeby Polska była Polska”, „Marsz, marsz Polonia” oraz pieśń „Jest takie miejsce”. Wszystkie utwory muzyczne tego koncertu były dodatkowo przeplatane wierszami recytowanymi przez uczniów ze szkół i świetlicy im. Wandy Garczyńskiej. Patriotyczny wiersz swojego autorstwa odczytała na koniec znana wałbrzyska poetka Grażyna Szymborska. Wzruszającą słowną klamrą koncert spięło odtworzone archiwalne nagranie słów św. Jana Pawła II wygłoszonych podczas I pielgrzymki do Polski w 1979 r.

Reklama

Uroczysty koncert z okazji 100-lecia odzyskania niepodległości w szczawieńskim kościele był piękną i bardzo udaną lekcją patriotyzmu, która na zawsze pozostanie w sercach szczawieńskiej publiczności. Został przygotowany pod patronatem Fundacji „Berit”, która zatroszczyła się o dofinansowanie tego muzycznego wydarzenia ze środków Funduszu Inicjatyw Obywatelskich 2018. Szczególne wyrazy podziękowania od wykonawców popłynęły do państwa Justyny i Mariusza Fedoruków za wkład w przygotowanie i realizację koncertu w ramach projektu oraz recytatorów Magdaleny Klimczak – dyrektor Biblioteki Publicznej, Stanisława Szmeruka – prezesa Zarządu koła Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość, poetki Grażyny Szymborskiej, Katarzyny Francuziak i Ewy Kędzierskiej – opiekunów szkolnych chórów dziecięcych, Krzysztofa Roszaka – odpowiedzialnego za nagłośnienie i światło, siostry Danieli oraz dyrygentki Chóru „Salve Regina” Małgorzaty Owczarczak – za przygotowanie muzyczne koncertu i prowadzenie. Do wielkich braw od publiczności swoje gratulacje przekazał wykonawcom także proboszcz ks. Jarosław Żmuda – bardzo dumny ze swoich parafian.

Tagi:
100‑lecie niepodległości koncert patriotyczny

Koncert patriotyczno-noworoczny w Trzebnicy!

2018-12-28 10:52

Anna Majowicz

Już jutro (29.12) o godz. 19.30 w Bazylice św. Jadwigi Śląskiej w Trzebnicy odbędzie się koncert patriotyczno – noworoczny w ramach 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.

mat.prasowe

W Trzebnicy wystąpią: Anna Jurksztowicz i Krzesimir Dębski wraz z kwartetem smyczkowym PRIMUZ.

Na wydarzenie serdecznie zaprasza kustosz sanktuarium, ks. Jerzy Olszówka SDS.

Wstęp wolny!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Delegat KEP: szkoła jest dobrem wspólnym całego społeczeństwa

2019-04-24 16:21

rozmawiał Tomasz Królak / Radom (KAI)

Obydwie strony powinny szukać dobra dzieci, dobra szkoły, dobra autorytetów – mówi KAI bp Piotr Turzyński, delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. duszpasterstwa nauczycieli. Podkreśla też, że szkoła jest dobrem wspólnym społeczeństwa i wspólnoty narodowej i nie może być instrumentem w rękach małej grupy. Biskup ocenia, że jednym z najsmutniejszych owoców trwającego strajku jest podział w gronie pedagogicznym.

diecezja.radom.pl
Ks. Piotr Turzyński

Publikujemy treść rozmowy z bp. Piotrem Turzyńskim:

Tomasz Królak (KAI): Jako delegat KEP ds. duszpasterstwa nauczycieli zapewne szczególnie pilnie obserwuje Ksiądz Biskup przedłużający się strajk tego środowiska...

Bp Piotr Turzyński: – Wydaje mi się, że kryzys wybuchł nie tylko z powodów ekonomicznych, choć niektóre środowiska koncentrują się wyłącznie na tym, ale również z powodu nabrzmiałych problemów cywilizacyjnych, np. zauważamy upadek autorytetów, chaos aksjologiczny, nieracjonalne czasem wymagania stawiane młodym w związku z rozwojem cywilizacji. To jest też trochę kryzys szkoły jako instytucji i dlatego wymaga wysiłku i jakiejś ofiary wszystkich stron. A na pewno dobrej woli w spotkaniach i dialogu. Nie ulega wątpliwości, że na tym znalazły również pożywkę motywy polityczne wynikające ze starcia dwóch światów i nie jest to bynajmniej tylko starcie dwóch największych bloków politycznych, ale raczej tego, co tradycyjne, naturalne z tym, co liberalne i stawiające jedynie własne dobro i własną wolność na czele wartości. Kiedy sobie uświadamiany korzenie sporu, możemy się zdystansować trochę do swoich emocji i przekroczyć siebie w imię czegoś większego niż „ja” i „chwila”. Kto rezygnuje z dialogu, obnaża jednak swoją małość.
Nauczyciele powinni czuć się dowartościowani w swojej misji także przez godziwe wynagrodzenia, ale z drugiej strony ta godność nauczycieli powinna ich mobilizować do ciągłego rozwoju i do podejmowania szlachetnego trudu nie tylko dydaktycznego, ale także pedagogicznego. Ten trud pedagogiczny i odpowiedzialność nie są dla wszystkich oczywiste. To jednak jest misja wobec młodych, ale także misja wobec społeczeństwa i wobec przyszłości. Szkoła jest dobrem wspólnym społeczeństwa i wspólnoty narodowej i nie może być instrumentem w rękach małej grupy. Słychać było niestety w tym czasie i takie głosy: skończmy z tą misją zawodu nauczyciela.
Nie jest właściwe wprowadzanie dzieci i młodzieży w konflikty dorosłych. W rodzinie kochający dzieci małżonkowie nie wprowadzają ich w konflikt, który istnieje między dorosłymi. Szkoda, że dzieci i młodzież często w tych dniach wędrujący po galeriach handlowych odmieniają na różne sposoby słowo strajk. To nie jest właściwa inicjacja w społeczne sprawy. I proszę zauważyć, że nie rozważam tu, która strona jest bardziej winni, mówię tylko, że obydwie powinny szukać deeskalacji, dobra dzieci, dobra szkoły, dobra autorytetów, jakimi są zarówno rodzice jak i nauczyciele.
Ogólnopolskie Duszpasterstwo Nauczycieli jest gotowe służyć jako mediator w sporze, jeśli będzie zaakceptowane przez wszystkie strony. Mówił o tej gotowości Kościoła m.in. Prymas Polski.

– Tymczasem w piątek odbędzie się okrągły stół ws. oświaty. O czym powinny pamiętać wszystkie strony – także środowiska, które zapowiedziały, że w spotkaniu nie wezmą udziału – aby to wydarzenie przyniosło dobry skutek?

– „Okrągły stół” jest bardzo cenną inicjatywą i chyba wielu Polaków czeka na zakończenie strajku i konfliktu. Równocześnie jest to okazja do podjęcia poważnej dyskusji na temat dzisiejszej szkoły. Wydaje mi się jednak, że wszystkie strony powinny uzbroić się w cierpliwość i okazać dobrą wolę w szukaniu rozwiązań. Ponieważ konflikt ma podłoże głębokie, to rzeczy nie rozwiążą się za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.
Warto pamiętać, że szkoła to nie tylko nauczyciele. Szkoła to również dzieci i młodzież, a także rodzice. Ostatecznie to nauczyciele służą młodym, a nie młodzi nauczycielom. Służąc młodym, służą społeczeństwu tzn. jego przyszłości. Znamy słowa Jana Zamoyskiego: „takie będą Rzeczpospolite, jakie jest jej młodzieży chowanie”. Problemem jest nie tylko wynagrodzenie nauczycieli, czy w ogóle niedofinansowanie edukacji, problemem jest dlaczego przeładowane są programy i nie potrafimy zrobić syntezy wiedzy i odróżnić fundamentów od rzeczy dodatkowych. W związku z tym problemem jest powierzchowność i brak pogłębienia, problemem są korepetycje – jeśli muszą na nie chodzić wszyscy, to coś ze szkołą czy systemem szkolnym jest nie tak.
Ale najbardziej podstawowe jest zagadnienie, jakiego człowieka chcemy uformować, wykształcić i wychować. I tu potrzebna szczera merytoryczna dyskusja, otwartość, prawda a nie postprawda oraz odwaga w podejmowaniu wyzwań. To są zadania na lata, ale powtórzę: potrzeba dyskusji, szukania wspólnego dobra następnych pokoleń, potrzeba cierpliwości i odwagi. Warto też pamiętać, że ludzkie rozwiązania ze względu na ograniczoność człowieka nie są idealne i nie są na zawsze.
Mam nadzieję, że do okrągłego stołu edukacyjnego zostały zaproszone także szkoły katolickie, które w Polsce posiadają piękną tradycję i ważne miejsce.

– Strajk na pewno spowodował podziały wśród nauczycieli. Czy nie będzie rzutował na stosunki w pracy po zakończeniu protestu, gdy wszyscy spotkają się w pokoju nauczycielskim? Co robić, by zniwelować te podziały?

– Strajk w środowisku nauczycieli zaowocował negatywnie. Jednym z najsmutniejszych owoców jest sygnalizowany w niektórych szkołach podział w gronie pedagogicznym. Jakkolwiek różnice istnieją zawsze, to jednak w strukturze wychowawczej szkoły jedność pedagogów jest bardzo ważna. To dotyczy także pewnej jedności celów z rodzicami. Jak tu spojrzeć rodzicom w oczy, gdyby, nie daj Boże, doszło do przełożenia np. matury czy jakiegoś egzaminu? Trzeba zrobić wszystko, by do tego nie doszło, aby za „szczęście” jednych nie zapłacili „nieszczęściem” inni. Nie mamy prawa stawiać takich żądań. Nie można żyć tylko tą chwilą, nie myśląc co będzie jutro, czy za miesiąc na następnej wywiadówce.
Co po strajku? Chrześcijaństwo jest bardzo mądre bo mówi nam, że każdy człowiek jest dotknięty grzechem pierworodnym, także księża, czy nauczyciele. Nie istnieje idealna grupa czy stan. Nauczyciele też mają swoje słabości, interesy, przestrzenie ignorancji, egoizmu, nie są ani lepsi ani gorsi od innych. Wszyscy jedziemy na tym samym wózku, dlatego potrzebne jest zrozumienie, przebaczenie, szukanie wyższych celów i wspólnego dobra. Niewłaściwe jest napawanie się czyimiś błędami, czy śmiesznością. Trzeba żyć, najpierw sobie stawiając wymagania i przebaczając innym.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Każdy tegoroczny maturzysta będzie mógł przystąpić do matury w terminie

2019-04-25 10:19

red/wpolityce.pl

Gdy nauczyciel, wychowawca lub rada pedagogiczna nie wystawią ocen albo nie przeprowadzą klasyfikacji i promocji, zrobi to dyrektor lub nauczyciel wyznaczony przez organ prowadzący – stanowi rządowy projekt nowelizacji ustawy o systemie oświaty i ustawy Prawo oświatowe. Projekt trafił w środę do Sejmu.

Ks. Jerzy Babiak

Przed posiedzeniem Rady Ministrów premier Mateusz Morawiecki zapowiedział nowelizację ustawy Prawo oświatowe.

„Państwo polskie musi zagwarantować to, że w każdej, bez wyjątku, polskiej średniej szkole, każdy tegoroczny maturzysta będzie mógł przystąpić do matury w terminie” - podkreślił szef rządu.

Informacje o przyjęciu przez Radę Ministrów projektu nowelizacji ustawy o systemie oświaty i ustawy Prawo oświatowe przekazał na konferencji prasowej po posiedzeniu rządu szef KPRM Michał Dworczyk. Jak poinformowała rzecznik rządu Joanna Kopcińska, będzie on prezentował projekt podczas prac w Sejmie.

Gdy nauczyciel, wychowawca lub rada pedagogiczna nie wystawią ocen albo nie przeprowadzą klasyfikacji i promocji, zrobi to dyrektor lub nauczyciel wyznaczony przez organ prowadzący.

Projekt przewiduje również, że jeżeli dyrektor lub nauczyciel nie zdąży przeprowadzić klasyfikacji, to w tym roku szkolnym uczniowie ostatnich klas techników i liceów ogólnokształcących dostaną świadectwa po zakończeniu zajęć dydaktyczno-wychowawczych, czyli po 26 kwietnia 2019 r.

W ocenie autorów rządu nowelizacja zagwarantuje „uczniom ukończenie szkoły i wydanie im świadectw ukończenia szkoły na wypadek, gdyby zakłócona została realizacja zadań i kompetencji ustawowych organów szkoły”.

W uzasadnieniu projektu czytamy, że nowelizacja o systemie oświaty na stanowić „uzupełnienie dotychczasowych regulacji przez wskazanie, że w przypadku, gdy nauczyciel, wychowawca oddziału, osoba prowadząca praktyczną naukę zawodu lub rada pedagogiczna nie wykonują zadań i kompetencji w zakresie oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów lub przeprowadzania egzaminów (…) zadania te będzie obowiązany zastępczo wykonać dyrektor szkoły”.

W nowelizacji proponuje się, aby dyrektor mógł również „upoważnić do realizowania tych zadań nauczyciela. Gdyby dyrektor szkoły lub upoważniony przez niego nauczyciel nie wykonał tych zadań i kompetencji, wykona je nauczyciel wyznaczony przez organ prowadzący szkołę”.

Zmiana w ustawie Prawo oświatowe polega na tym, że „dyrektor szkoły będzie organem odpowiedzialnym za dokonanie klasyfikacji i promocji uczniów w sytuacji, gdy rada pedagogiczna nie podjęła uchwały w tej sprawie (…). Natomiast w przypadku gdyby również dyrektor szkoły nie dokonał klasyfikacji i promocji uczniów, rozstrzygnięcie w tej sprawie podejmie nauczyciel wyznaczony przez organ prowadzący szkołę”.

„Jeżeli dyrektor szkoły lub nauczyciel – czytamy w uzasadnieniu do projektu rządowego – wyznaczony przez organ prowadzący szkołę, zgodnie z powyższą zasadą, będzie dokonywał klasyfikacji i promocji uczniów, dokumentację dotyczącą klasyfikacji i promocji uczniów oraz ukończenia przez nich szkoły będzie podpisywał odpowiednio dyrektor szkoły lub nauczyciel wyznaczony przez organ prowadzący szkołę.”

Zgodnie z projektem nowelizacji rozwiązania te będą miały również zastosowanie w okresie przejściowym do: dotychczasowego egzaminu gimnazjalnego, który po raz ostatni zostanie przeprowadzony w styczniu 2020 r. dla słuchaczy gimnazjów dla dorosłych, w których nauka kończy się w semestrze jesiennym; dotychczasowego egzaminu maturalnego przeprowadzanego na podstawie wymagań określonych w podstawie programowej kształcenia ogólnego, o której mowa w przepisach o systemie oświaty (egzamin ten po raz ostatni zostanie przeprowadzony w roku szkolnym 2028/2029); dotychczasowego egzaminu potwierdzającego kwalifikacje w zawodzie, który po raz ostatni zostanie przeprowadzony w roku szkolnym 2027/2028.

W uzasadnieniu wyjaśnia się, że w sytuacji, „gdy zaistnieje konieczność rozstrzygania o wynikach klasyfikacji i promocji uczniów przez dyrektora szkoły lub nauczyciela wyznaczonego przez organ prowadzący szkołę, zgodnie z projektowanymi rozwiązaniami, w obecnie trwającym roku szkolnym 2018/2019 jako datę wydania świadectw szkolnych promocyjnych i świadectw ukończenia szkoły przyjmuje się datę rozstrzygnięcia przez dyrektora szkoły lub nauczyciela wyznaczonego przez organ prowadzący szkołę o wynikach klasyfikacji i promocji uczniów”.

W odniesieniu do uczniów klas „najwyższych liceów ogólnokształcących i techników przewiduje się (w noweli – PAP) również, że ww. rozstrzygnięcie może nastąpić po zakończeniu zajęć dydaktyczno-wychowawczych, które (…) kończą się w dniu 26 kwietnia 2019 r.”

Przygotowaliśmy prawo, które zagwarantuje ok. 300 tysiącom uczniów możliwość przystąpienia do matur. W razie konieczności klasyfikację przeprowadzi dyrektor szkoły lub samorząd terytorialny, zaś czas na zdanie egzaminu ustnego będzie wydłużony. To rola odpowiedzialnego państwa — napisał na Twitterze premier Mateusz Morawiecki.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem