Reklama

Z Jasnej Góry

2019-01-08 11:58

O. Stanisław Tomoń OSPPE, Rzecznik Jasnej Góry
Niedziela Ogólnopolska 2/2019, str. 8

Dziękczynienie za miniony rok

Dobra zmiana i dobre prognozy dla Polski

W Bazylice Jasnogórskiej 31 grudnia 2018 r. zostały odprawione Nieszpory dziękczynne na zakończenie roku. Nabożeństwu z udziałem ojców i braci paulinów, częstochowian i pielgrzymów przewodniczył bp Antoni Długosz z Częstochowy. Nieszpory były połączone z modlitwą przebłagalną i wynagradzającą za wszelkie zło, które miało miejsce w kończącym się roku, jak również z prośbą o błogosławieństwo na nowy rok.

W kazaniu bp Długosz przypomniał najważniejsze i najciekawsze wydarzenia 2018 r. Wymienił m.in. synod biskupów poświęcony ludziom młodym, podróże zagraniczne Ojca Świętego Franciszka, obchody 1050. rocznicy biskupstwa w Poznaniu oraz 600-lecia prymasostwa w Gnieźnie, Spotkanie Młodych nad Lednicą, świętowanie 100-lecia urodzin o. Jerzego Tomzińskiego, a przede wszystkim uroczystości związane ze 100-leciem odzyskania przez Polskę niepodległości. Bp Długosz przypomniał słowa prezydenta Andrzeja Dudy: „Polskość nie przetrwałaby bez Kościoła. Mamy wspólne wartości: wiarę, religię i niepodległą Rzeczpospolitą”.

– U nas dobra zmiana i dobre prognozy dla Polski – kontynuował bp Długosz. – Ekonomiści mówią o wzroście inwestycji i produkcji, o spadku bezrobocia. Cieszy likwidowanie ubóstwa. Wprowadzono też częściowe ograniczenie handlu w niedziele i święta. Polska została zaliczona do ponad 25 krajów rozwiniętych gospodarczo... – wymieniał.

Reklama

Wśród trudnych problemów minionego roku bp Długosz odnotował „dyplomatyczny i medialny atak Izraela i USA na Polskę z racji fałszywych oskarżeń o udział Polaków w Holokauście”.

Na zakończenie Nieszporów o. Waldemar Pastusiak, kustosz Jasnej Góry, przedstawił roczne podsumowanie życia Sanktuarium Jasnogórskiego (dostępne na: www.jasnagora.com). Poinformował, że Jasną Górę nawiedziło w 2018 r. ok. 4,3 mln pielgrzymów, a w 200 ogólnopolskich pielgrzymkach wzięło udział 834 tys. osób. Liczby wskazują na tendencję wzrostową. Przy tej okazji ojciec kustosz podziękował też wszystkim, którzy byli zaangażowani przez cały rok w pracę i posługę dla jasnogórskiego sanktuarium.

„Kółeczko” śpiewa od 90 lat

Jasnogórski Chór Żeński „Kółeczko” świętował 6 stycznia jubileusz 90-lecia swego istnienia. Chórzystki wraz z rodzinami i przyjaciółmi uczestniczyły w Mszy św., którą odprawił o. Włodzimierz Ogorzałek, paulin – opiekun chóru, a koncelebrował ks. prał. Franciszek Dylus. Po Mszy św. odbył się koncert kolęd, część utworów śpiewał wspólnie z „Kółeczkiem” Jasnogórski Chór Dziewczęcy „Filiae Mariae”. Oba zespoły chóralne prowadzi Mariola Jeziorowska.

90-lecie chóru to wyjątkowy jubileusz, bo nieczęsto zdarza się amatorskim zespołom śpiewaczym istnieć tak długo. Chór powstał spontanicznie w 1928 r. Wyłonił się z grupy pań z Jasnogórskiej Sodalicji Mariańskiej, które zimą spotkały się, by śpiewać na terenie parafii św. Barbary, a w cieplejszych miesiącach gromadziły się w kręgu wokół figury Matki Bożej na jasnogórskich błoniach – tak narodziła się nazwa „Kółeczko”.

Ważną postacią w historii chóru jest prof. Edward Mąkosza – legenda częstochowskiego środowiska muzycznego, jasnogórski organista, chórmistrz, badacz lokalnego folkloru i konfrater Jasnej Góry, który prowadził „Kółeczko” przez 44 lata. Nieformalna współpraca prof. Mąkoszy z zespołem rozpoczęła się w 1930 r. – oficjalnie został zaangażowany jako opiekun chóru przez o. Norberta Motylewskiego, przeora klasztoru, w 1935 r.

– Prof. Edwardowi Mąkoszy zawdzięczamy wiele, m.in. fakt, że „Kółeczko” działało w czasie okupacji; chociaż próby nie mogły odbywać się oficjalnie na Jasnej Górze, panie spotykały się w prywatnych mieszkaniach – podkreśla Mariola Jeziorowska. – Profesor pozostawił również skarbnicę utworów, które napisał specjalnie dla tego chóru. Do dziś śpiewamy wiele jego kompozycji. Od jego nazwiska panie śpiewające w chórze nazywano kiedyś żartobliwie mąkoszankami.

Po śmierci prof. Mąkoszy w 1974 r. opiekę artystyczną objął ówczesny opiekun duchowy „Kółeczka” o. Wawrzyniec Kościelecki, paulin, który miał przygotowanie muzyczne. Po jego śmierci przez kilka miesięcy chórem opiekował się

Janusz Muszyński, a od 1 września 1984 r. z „Kółeczkiem” związał się na 22 lata Tadeusz Hryniewicki – jasnogórski organista. Kolejnymi dyrygentami byli Katarzyna Kasprzyk i Jarosław Jasiura. 1 października 2008 r. prowadzenie chóru objęła Mariola Jeziorowska. – Było to duże wyzwanie, ponieważ w ciągu miesiąca trzeba było przygotować program na jubileuszowy koncert 80-lecia „Kółeczka”, ale ten ważny cel i intensywna praca pozwoliły nam szybko się zapoznać – wspomina Mariola Jeziorowska.

W chórze śpiewa obecnie 27 pań w różnym wieku, większość ma wieloletni staż – najdłuższy to 46 lat. Nierzadkie są przypadki, że w „Kółeczku” śpiewały kolejne pokolenia – babcie, matki i córki. Spotykają się we wtorki na próbach, w niedzielę śpiewają na Mszy św.,

w zależności od potrzeby – w Kaplicy Cudownego Obrazu lub bazylice. W chórze panuje rodzinna atmosfera, nowe osoby są przyjmowane bardzo serdecznie, bo panie łączy zarówno pasja śpiewania, jak i chęć służenia śpiewem Maryi i jasnogórskiemu sanktuarium. Dla wielu z nich wtorek i niedziela to najważniejsze dni każdego tygodnia. Łączą je również wspólne wyjazdy pielgrzymkowe do Ziemi Świętej, Watykanu, Asyżu, Loreto, Mariazell i polskich sanktuariów. Podczas nawiedzania tych miejsc chór zawsze wykonuje kilka pieśni.

– Dużym przeżyciem był śpiew w Bazylice Zwiastowania w Nazarecie i u grobu Jana Pawła II w Watykanie, ale śpiewałyśmy też w Operze Wiedeńskiej, bo podczas jej zwiedzania pozwolono nam zaśpiewać – wspomina Mariola Jeziorowska.

Podczas jasnogórskiego koncertu 6 stycznia 2019 r. chórzystki otrzymały pamiątkowe dyplomy. O. Włodzimierz Ogorzałek podziękował Marioli Jeziorowskiej za trud prowadzenia chórów oraz troskę o wysoki poziom artystyczny. Ks. Franciszek Dylus przypomniał, że muzyka i śpiew mają ogromne znaczenie. – Każde państwo, miasto, każda wieś powinny mieć swoją pieśń, bo śpiew jednoczy ludzi – podkreślił. – Kto śpiewa wyprasza zbawienie sobie i innym – dodał na zakończenie.

Anna Wyszyńska

Świątynia Opatrzności Bożej: Msza św. w intencji Ojczyzny

2019-11-11 09:48

tk, lk, kos / Warszawa (KAI)

Prezydent, przedstawiciele rządu i parlamentarzyści, nuncjusz apostolski i przedstawiciele Episkopatu uczestniczyli we Mszy św. sprawowanej w Świątyni Opatrzności Bożej w 101. rocznicę odzyskania niepodległości. Homilię wygłosił biskup polowy Józef Guzdek, który apelował, aby przyszłość narodu budować na prawdzie i zaufaniu. W południe przy Grobie Nieznanego Żołnierza odbędzie się uroczysta zmiana warty.

Łukasz Krzystofka/Niedziela
Zobacz zdjęcia: Msza św. w intencji Ojczyzny

Na początku Mszy św. odśpiewano hymn narodowy. – Wolność została wywalczona, ale też przez Pana Boga została Polakom dana i zadana – powiedział kard. Kazimierz Nycz rozpoczynając liturgię. Metropolita warszawski podkreślił, że uczestnicząc w Eucharystii chcemy „dziękować za sukcesy i modlić się o jej szczęśliwą przyszłość”. Przypomniał, że podczas Eucharystii zapłonie Świeca Niepodległości ofiarowana Warszawie przez Piusa IX w 1867 r. z życzeniem, by zapalono ją dopiero wówczas, gdy Polska będzie już wolna. – Ta świeca będzie przypominać to, co wydarzyło się w 1918 ale też ma uświadamiać Polakom, że wolność została wywalczona, ale została Polakom przez Pana Boga dana i zadana – powiedział, dodając: „Jesteśmy pokoleniem troski o niepodległość”.

W 1920 r. kard. Edmund Dalbor wraz z arcybiskupem metropolitą warszawskim kard. Aleksandrem Kakowskim, przywieźli świecę z Watykanu do archikatedry warszawskiej, gdzie podczas uroczystej Eucharystii zapalił ją marszałek Sejmu Ustawodawczego Wojciech Trąmpczyński na znak tego, że Ojczyzna odzyskała wolność. Ten historyczny moment przerodził się już w tradycję zapalania świecy w czasie Święta Niepodległości. Jest ona symbolem spełnienia marzeń wielu poprzedzających nas pokoleń, które w czasach zaborów przechowały w sercach ideę wolnej Ojczyzny i tej idei poświęcały swe wysiłki, a nieraz także życie.

Homilię wygłosił biskup polowy Józef Guzdek, który podkreślił, że wśród licznych przyczyn, które umożliwiły odzyskanie przez Polskę niepodległości było wzajemne zaufanie. – Polacy z trzech zaborów, o różnych przekonaniach politycznych, wierzący i niewierzący, katolicy, prawosławni i ewangelicy oraz wyznawcy innych religii wznieśli się ponad wszelkie podziały. Stanęli w jednym szeregu. Odzyskanie niepodległości oraz służbę odradzającej się Rzeczpospolitej uznali za cel, który wszystkich zjednoczył – powiedział.

Przypomniał, że w „polskiej armii walczyli żołnierze z różnych zaborów, a dowodzili nimi oficerowie, którzy kończyli wojskowe szkoły w Petersburgu, Wiedniu i w Berlinie”. – Zaufali sobie wzajemnie. Razem odnosili sukcesy poszerzając granice Rzeczpospolitej, a zwłaszcza odnosząc spektakularne zwycięstwo w wojnie polsko-bolszewickiej – powiedział.

Biskup Guzdek podkreślił, że gdy w historii narodu panowały „zgoda, współpraca i wzajemne zaufanie oraz poszanowanie godności i podstawowych praw mieszkańców kraju, Polska rozwijała się i umacniała swoją pozycję międzynarodową a Polakom żyło się dostatniej”. – Gdy zaufanie zostało zdominowane przez podejrzliwość, budziły się demony fałszywych oskarżeń, zapełniały się więzienia, wobec niewinnych wykonywano karę śmierci – powiedział. Zwrócił uwagę, że w powojennej Polsce na liście podejrzanych znaleźli się m.in. członkowie Polskiego Państwa Podziemnego, żołnierze Armii Krajowej oraz wracający z emigracji żołnierze Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. – Na tej liście znalazł się także Kościół katolicki, o czym świadczy uwięzienie kard. Stefana Wyszyńskiego Prymasa Polski i innych biskupów oraz pokazowe procesy, kary więzienia i brutalne mordy dokonane na wielu kapłanach – powiedział.

Ordynariusz Wojskowy podkreślił, że zaufanie Bogu jest fundamentem, „na którym wznosi się gmach naszej wiary”. – Zaufanie drugiemu człowiekowi jest warunkiem niezbędnym udanego życia w małżeństwie i rodzinie oraz wychowania młodego pokolenia – powiedział.

Zdaniem bp. Guzdka w Narodowe Święto Niepodległości „trzeba z całą mocą powiedzieć, że również w życiu naszego narodu bardzo potrzeba zgody i wzajemnego zaufania”. – Jedności nie zbudujemy krótkowzrocznym i lekkomyślnym „zapomnieniem” lub „grą w przebaczenie”. Nie wolno bagatelizować win, ale też należy odrzucić ducha zemsty. Pamięć – tak, ale nigdy pamiętliwość. Trzeba mozolnie dążyć do prawdy, wszak rozmycie granicy pomiędzy dobrem i złem prowadzi do pozornej jedności – powiedział.

Biskup Guzdek zwrócił uwagę, że „na drodze budowania wzajemnego zaufania w naszej Ojczyźnie mamy wielu wspaniałych przewodników”. Przypomniał osoby kard. Stefana Wyszyńskiego, Prymasa Tysiąclecia oraz św. Jana Pawła II. – Przed czterema laty ważne słowa o współpracy, zaufaniu i służbie narodowi padły z sejmowej mównicy. Ówczesny Marszałek Senior apelował: „Mamy obowiązek mówić wspólnym głosem. Mamy obowiązek, spierając się, dochodzić do porozumienia i służyć Polsce, służyć wszystkim obywatelom. To nasza wielka odpowiedzialność i nasze wyzwanie” – przypomniał słowa Kornela Morawieckiego bp Guzdek.

Ordynariusz Wojskowy powiedział, że „każde z tych przesłań zostało przyjęte ze zrozumieniem i nagrodzone głośnymi brawami”. – Dziś trzeba zapytać: Czy potrafimy słowa proroków naszych czasów zamieniać w czyn? Na ile posiane ziarno wydało plon większego zaufania, wzajemnego szacunku i współpracy dla dobra umiłowanej Ojczyzny? – zachęcał do refleksji bp Guzdek.

Hierarcha zaapelował, aby „powstrzymali się od wszelkich działań i zamilkną głosy tych, którzy mówią: »Jeśli Polska ma być urządzona nie według moich myśli, lepiej żeby jej nie było«. Oby w naszej Ojczyźnie już bezpowrotnie zaprzestano rzucać kamieniami w tych, którzy mają inne pomysły na zagospodarowanie przestrzeni wolności. Potrzebne są dialog, bliskość i zaufanie – zachęcał. Dodał, że misją Kościoła „jest budowanie mostów porozumienia i wzajemnego zaufania”. – Zatem widząc zdradę Ewangelii, brak zaufania i poszanowania drugiego człowieka, Kościół ma prawo powtarzać do córek i synów katolickiej wspólnoty skargę Jezusa: „Ten lud czci Mnie wargami, lecz sercem swym daleko jest ode Mnie” (Mt 15,8) – powiedział.

Na koniec podkreślił, że od zaufania zbudowanego na prawdzie zależy przyszłość naszej Ojczyzny. – Pamiętajmy, że ponad sto lat temu wzajemne zaufanie stało się dźwignią odrodzenia Niepodległej. Nie wolno nam o tym zapomnieć! Dlatego „Jeśli brat twój zawini, upomnij go; i jeśli żałuje, przebacz mu”. Zaufaj mu! Od zaufania zbudowanego na prawdzie zależy bowiem przyszłość naszej Ojczyzny. Niech nam Bóg błogosławi! – zakończył.

Po homilii odbył się akt zapalenia przez prezydenta RP Andrzeja Dudę świecy Piusa IX. Eucharystię koncelebrowali abp Salvatore Pennacchio, nuncjusz apostolski w Polsce, biskupi obydwu diecezji warszawskich, kapelani Ordynariatu Polowego oraz archidiecezji warszawskiej. Uczestnikami liturgii Eucharystii byli prezydent Andrzej Duda z małżonką, marszałkowie Sejmu i Senatu Elżbieta Witek i i Stanisław Karczewski, członkowie rządu, a także licznie zgromadzeni parlamentarzyści, duchowni i wierni.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Syria: dwóch księży zamordowanych przez bojówki Państwa Islamskiego

2019-11-11 20:31

st (KAI/la Repubblica) / Damaszek

Dwóch księży katolickich obrządku ormiańskiego zostało dziś zabitych przez bojówki Państwa Islamskiego w północno-wschodniej Syrii w wiosce Zar, w dystrykcie Busayra, na wschód od Dar ar-Zor.

Unsplash/pixabay.com

Ofiarami terrorystów padło dwóch księży 43-letni Hovsep Petoyan i jego ojciec, także kapłan 71-letni A. Petoyan (w Kościele obrządku ormiańskiego nie obowiązuje duchownych celibat). Według niektórych źródeł, obydwaj, w towarzystwie diakona, mieli zweryfikować stan prac konserwatorskich ormiańskiego kościoła katolickiego w okolicy, kiedy znaleźli się w zasadzce na drodze łączącej Hasakeh z Dar ar-Zor. Uzbrojeni ludzie otworzyli ogień, zabijając starszego na miejscu, a młodszy z księży zmarł wkrótce na skutek odniesionych obrażeń. Ranny został również diakon.

Według agencji prasowej Sana chodzi o „akt terroryzmu”, który ma miejsce w szczególnie trudnym momencie dla prowincji Hasakah, ponieważ Turcja rozpoczęła szeroko zakrojoną ofensywę w celu wyeliminowania obecności bojowników kurdyjskich.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem