Reklama

Karmelitański jubileusz

2019-01-08 12:01

Agnieszka Bolewska-Iwaniuk
Edycja podlaska 2/2019, str. IV

Agnieszka Bolewska-Iwaniuk
Mszy św. jubileuszowej przewodniczył bp Tadeusz Pikus

W grudniu 2018 r. minęło 97 lat od utworzenia w Polsce Zgromadzenia Sióstr Karmelitanek Dzieciątka Jezus

Zgromadzenie zostało założone 31 grudnia 1921 r. w Sosnowcu przez sługi Boże – o. Anzelma Gądka i m. Teresę Kierocińską.

Z historii zgromadzenia

Dom macierzysty Karmelitanek Dzieciątka Jezus znajduje się w Sosnowcu. Zgromadzenie tam założone rozrastało się liczebnie, powstawały nowe placówki, podejmowano nowe dzieła. Na Nadzwyczajnej Kapitule Generalnej, obradującej w Balicach w dniach 22-26 kwietnia 1990 r., dokonano podziału administracyjnego zgromadzenia na trzy prowincje: wrocławską, krakowską i łódzką. Zgromadzenie żyje charyzmatem Bożego dziecięctwa, inspirując się regułą i duchowością karmelitańską. Siostry wzorują swoje życie na Najświętszej Osobie Dzieciątka Jezus według praktyki „małej drogi” św. Teresy od Dzieciątka Jezus, patronki zgromadzenia. Jej słowa: „Niebem moim będzie czynić dobrze na ziemi” – są hasłem zgromadzenia. Siostry karmelitanki, łącząc życie kontemplacyjne z apostolstwem czynnym, pomagają w pracy duszpasterskiej jako katechetki, organistki, zakrystianki, prowadzą przedszkola, domy rekolekcyjne, podejmują posługę charytatywną i dzieła misyjne. W Polsce pracują w trzech prowincjach: wrocławskiej, krakowskiej i łódzkiej; w innych krajach Europy: we Francji, Włoszech, w Czechach, Słowacji, na Ukrainie, Białorusi i Łotwie; a także na misjach w Afryce: w Burundi, Rwandzie i Kamerunie. Modlą się szczególnie za kapłanów i misjonarzy.

Karmelitanki w Siemiatyczach

Do Siemiatycz siostry karmelitanki przybyły w roku 1962. Siostry zajęły niewielki dom w pobliżu kościoła pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Z czasem coraz bardziej widoczna była potrzeba rozbudowania tej siedziby. W 2005 r. oddano do użytku Dom Rekolekcyjny i utworzono Warsztat Terapii Zajęciowej dla osób niepełnosprawnych. Sercem domu jest kaplica pw. św. Józefa. Z pobytu w siemiatyckim Karmelu korzystają grupy z całej Polski, często też z zagranicy, dorośli, młodzież i dzieci; grupy zorganizowane, np. oazowe, grupy Akcji Katolickiej, Żywego Różańca, nauczyciele, katecheci. Siostry organizują także rekolekcje dla młodzieży w duchu karmelitańskim. Dom służy również mieszkańcom Siemiatycz i okolic, dla których organizowane są spotkania. Licznie biorą udział w corocznej nowennie do św. Józefa i Mszy św. odpustowej 19 marca.

Reklama

Siostry karmelitanki są znakiem rozpoznawczym Siemiatycz. Mieszkańcy zwracają się do nich z prośbą o modlitwę, spotykają się w kaplicy św. Józefa na częstych adoracjach. Siostry prowadzą katechezę, odwiedzają osoby starsze. Aktywnie uczestniczą w życiu obu siemiatyckich parafii. Trudno sobie wyobrazić święta czy uroczystości kościelne bez sióstr karmelitanek. Ich talent i pracowitość podziwiać można też w dekoracjach kościołów. W Domu Zakonnym w Siemiatyczach obecnie jest 14 sióstr.

Jubileusz w Domu Zakonnym w Siemiatyczach

W Domu Zakonnym Sióstr Karmelitanek Dzieciątka Jezus w Siemiatyczach z racji na jubileusz zgromadzenia (31 grudnia) sprawowano uroczystą Mszę św. pod przewodnictwem biskupa drohiczyńskiego Tadeusza Pikusa. W modlitwie łączyli się ks. Tomasz Szmurło i ks. Marcin Gołębiewski. Zanoszonej w tym dniu modlitwie towarzyszyły słowa psalmu „Niebo i ziemia niechaj się radują”.

Eucharystię celebrowano prosząc o rozwój zgromadzenia zgodnie z wolą Bożą. Ksiądz biskup mówił: – Cieszę się, że siostry są w naszej diecezji. Jesteście światłem, które w ciemności daje świadectwo, że prawdziwym światłem jest Bóg, który z nieba zstępuje, by oświecić wszystkich ludzi.

Ekscelencja przypomniał historię zgromadzenia, zwracając uwagę, że jubileusz jest okazją, by poznać jego zasadnicze rysy, jest też sposobnością, by podziękować za posługę. Ksiądz biskup mówił: – Modlimy się, by każda z sióstr osiągnęła to, co jest wolą Boga, a więc świętość. Podkreślał obecną w zgromadzeniu równowagę modlitwy i służby: – W życiu konieczne jest zachowanie równowagi, dawanie innym świadectwa o Bogu i bycie autentycznym.

Podczas Eucharystii w ostatnim dniu roku kalendarzowego bp Pikus zaznaczył, że koniec roku jest dniem refleksji nad życiem człowieka, w którym dziękujemy za dobre i złe chwile – trzeba umieć przyjąć wszystko, co Bóg zsyła, trzeba umieć współcierpieć z Jezusem Chrystusem.

Siostra Sylwia

Jak przypomina s. Sylwia, karmelitanka z Domu Zakonnego w Siemiatyczach, myślą przewodnią założycieli było powołanie czynnego zgromadzenia karmelitańskiego, które łączyłoby modlitwę z posługą bliźnim, a zwłaszcza z posługą wśród dzieci najuboższych. Podobne zgromadzenia działały już w innych krajach, brakowało go w Polsce. Siostra wspomina: – Do zgromadzenia wstąpiłam w roku 1959. Wtedy właśnie nasze zgromadzenie obchodziło 38. urodziny. Kiedy wstępowałam do zakonu, nasza matka założycielka sługa Boża Teresa Kierocińska nie żyła już od 13 lat, bowiem zmarła w 1946 r., ale jej pamięć była bardzo żywa. Siostry z wielką miłością wspominały swoją założycielkę, która przez 25 lat pełniła posługę jako przełożona generalna. Gdy wstępowałam do zgromadzenia, żył jeszcze ojciec założyciel o. Anzelm Gądek. Oni to w roku 1921 dali początek naszemu zgromadzeniu. Były to trudne czasy, zgromadzenie powstało w Sosnowcu, a przygarnął je wielki społecznik ks. Raczyński.

Wspominając swoje osobiste powołanie s. Sylwia mówi: – Wstąpiłam do zgromadzenia mając 24 lata, ale pragnienie to od dziecka nosiłam w sercu. Chciałam być nauczycielką albo zakonnicą. Przez 6 lat pracowałam jako nauczycielka i myślałam o wstąpieniu do zgromadzenia misyjnego. Wracając do pierwszych lat w Karmelu s. Sylwia dodaje: – Kiedy wstępowałam do zgromadzenia, było ok. 140 sióstr. Wtedy powszechnie we wszystkich zgromadzeniach oprócz imienia zakonnego każda siostra miała też numer. Ja miałam numer 145.

Z perspektywy lat siostra przyznaje, że w zgromadzeniu spełniła wszystkie marzenia. Zdobyła edukację potrzebną do podjęcia pracy katechetycznej, pracowała z dziećmi. Dwukrotnie też była kierowana na dwa miesiące na misje do Afryki. – Przez całe życie dziękuję Bogu za łaskę powołania. Powołanie to dar, to łaska, to wybranie, to Bóg spojrzał na mnie. Za to wybranie, za łaskę powołania jestem Bogu wdzięczna. Modlę się też o nowe powołania.

Wykorzystano informacje ze stron: www.karmel.pl, www.karmelitanki.pl

Tagi:
jubileusz

Reklama

Przy krzyżu Chrystusa

2019-05-21 13:11

Ks. Grzegorz Bartko
Edycja zamojsko-lubaczowska 21/2019, str. 4-5

Parafia pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Horyszowie Polskim obchodzi jubileusz 100-lecia istnienia

Andrzej Kurantowicz
Kościół parafialny w Horyszowie Polskim

Parafia w Horyszowie Polskim została erygowana 6 lutego 1919 r. Główne uroczystości jubileuszowe odbędą się 26 maja br., w dniu tradycyjnego odpustu ku czci Matki Bożej Królowej Świata. Natomiast 28 kwietnia br., w święto Miłosierdzia Bożego miała miejsce Niedziela Radiowa, która stała się wspaniałą okazją do tego, aby z szerokiej perspektywy spojrzeć na „wczoraj i dziś” parafii Horyszów Polski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ewa Kowalewska: Wczoraj Irlandia – dzisiaj Polska!

2019-05-19 14:30

Ewa H. Kowalewska, prezes Human Life International w Polsce / Gdańsk (KAI)

Ostatnie wydarzenia w Polsce mogą i powinny budzić nasz największy niepokój. Agresywne konfrontacje, dezinformacja, manipulacje faktami, dezintegrujące społeczeństwo akcje – wszyscy to odczuwamy. Można wyróżnić zasadnicze dwie linie tego ataku. Pierwsza dotyczy naszych dzieci, druga naszych duszpasterzy.

Graziako

Zaledwie 20 lat temu Irlandia była krajem jednoznacznie katolickim. W niedzielnej Mszy uczestniczyło ok. 90% obywateli. W 1983 roku społeczeństwo poparło w referendum poprawkę do konstytucji, zapewniającą prawo do życia dla każdego poczętego dziecka i było z tego bardzo dumne. Większość za wielką wartość uznawała liczną, katolicką rodzinę, opartą na małżeństwie mężczyzny i kobiety, która przekazuje wiarę i tradycję swoim dzieciom.

Dzisiejsza Irlandia całkowicie się zmieniła. Demokratycznie wybrany premier Leo Varadkar nie jest chrześcijaninem i publicznie oświadcza, że jest gejem. Doprowadził on do przeprowadzenia dwóch ogólnonarodowych referendów. Pierwsze dotyczące akceptacji tzw. małżeństw jednopłciowych i adopcji przez nie dzieci, drugie na temat wprowadzenia swobody aborcji na życzenie. Obydwa zdecydowanie wygrał, bo młodzi odcięli się od fundamentalnych zasad moralnych, głoszonych przez Kościół katolicki i z radością poparli jego propozycje. Teraz kościoły świecą pustkami, bo kapłani stracili autorytet, mało kto z młodych chce ich słuchać. Katolicka Irlandia przeżywa dramat utraty wiary.

Tak szybko? Jak to możliwe? To ważne pytania, ponieważ te zmiany nie nastąpiły same z siebie, ale były konsekwentnie stymulowane według określonego programu, nazywanego „scenariuszem irlandzkim”.

Nie ulega wątpliwości, że zastosowana tu została fachowo opracowana inżynieria społeczna. Warto się jej przyjrzeć dokładniej, odnosząc się do tych dwóch referendów. W jaki sposób można zmienić poglądy dorosłych ludzi, w dodatku oparte na fundamencie wiary? Oni są odporni, po prostu wiedzą swoje. Zmiany należy więc rozpoczynać od dzieci.

Otóż w Irlandii ok. 30 lat temu wprowadzono do szkół permisywną edukację seksualną według wzorca brytyjskiego. Irlandzkie dzieci otrzymywały wielką dawkę antychrześcijańskiej ideologii od 4 roku życia po kilka godzin w tygodniu. Pod pretekstem tolerancji uczono je akceptacji dla aktywności osób LGBT (do wyboru) oraz swobody seksualnej i co za tym idzie przyzwolenia na przerywanie niechcianej ciąży. To pokolenie po 30 latach przestało chodzić do kościoła i samo zmieniło obowiązujące prawo.

Kościół katolicki w Irlandii, wcześniej posiadający olbrzymią władzę i autorytet, zdecydowanie przegrał. Pojawiło się wielu kapłanów bez powołania, który dopuszczali się nadużyć. Wystarczyło nagłośnienie skandali. W Irlandii było to wyjątkowo łatwe, bo przypadki pedofilii zdarzały się często. Ludzie nie są ślepi, a krzywdzenie dzieci budzi wielki sprzeciw i obrzydzenie oraz utratę zaufania. W tej sytuacji wielu kapłanów bało się (lub nie chciało) protestować przeciwko pierwszemu referendum. Zabrakło odwagi do głoszenia prawdy. Drugie referendum było jakby kontynuacją pierwszej ofensywy. Młodzi już nie chcieli słuchać, zabrakło autorytetu Kościoła i żywej wiary.

Porównajmy to z obecną sytuacją w jeszcze katolickiej Polsce, która na tle ateizującej się Europy została samotną wyspą i usiłuje bronić swoich wartości. Akcja zmiany świadomości społecznej staje się coraz bardziej agresywna i jest prowadzona dwutorowo, podobnie jak w Irlandii.

Warto się zastanowić, skąd ten atak na nasze dzieci! Batalię przeciwko edukacji seksualnej typu brytyjskiego wygraliśmy wiele lat temu. W polskiej szkole obowiązuje, pozytywny i akceptowany przez rodziców, przedmiot „Wychowanie do Życia w Rodzinie”. Właśnie dzięki dobrej podstawie programowej polska młodzież nadal w większości opowiada się za tradycyjną rodziną i ochroną życia. Atak zaczął się od akcji wmawiania, że w polskiej szkole nie ma edukacji seksualnej. Nie jest to prawda, gdyż realizowana jest edukacja seksualna typu „A” – wychowanie do odpowiedzialności i abstynencji seksualnej nastolatków (według Amerykańskiego Instytutu Pediatrii). Wszystkie badania potwierdzają pozytywne efekty tego przedmiotu. Pomimo tego w mediach nieustannie pojawiają się twierdzenia, że trzeba wreszcie edukację seksualną wprowadzić do szkół i wiele osób, nie znając problemu, publicznie je popiera.

Wyraźnie widać, że podstawowym celem ataku jest właśnie szkoła i nasze dzieci. Wbrew podstawie programowej, obowiązującej w szkołach, gminy kilku dużych miast (np. Gdańska czy Warszawy) podjęły akcje wejścia do szkół z promocją zachowań IGBT oraz ideologii gender. Szokiem dla wielu była wypowiedź nowego wiceprezydenta Warszawy Pawła Rabieja, że te propozycje są jedynie programem przejściowym, a celem jest uchwalenie prawa do adopcji dzieci przez tzw. małżeństwa jednopłciowe.

Równolegle pojawiło się zamieszanie w szkolnictwie poprzez strajk płacowy nauczycieli, zagrożenie egzaminów itd. Bardzo poważnym następstwem jest obniżenie autorytetu wielu nauczycieli oraz doprowadzenie do konfrontacji z uczniami. W kontekście akcji strajkowej w ogóle nie poruszano problemu czego, jak i przez kogo są uczone nasze dzieci. Można się spodziewać dalszej konfrontacji z początkiem roku szkolnego. Jeżeli nie uda się powstrzymać akcji wchodzenia przedstawicieli LGBT do polskich szkól, za kilkanaście lat, tak jak w Irlandii, ta młodzież straci wiarę i sama zmieni obowiązujące prawo.

Drugim elementem ataku jest wmawianie społeczeństwu, że za dramaty związane z pedofilią jest odpowiedzialny tylko i wyłącznie Kościół katolicki. Seksualne wykorzystywanie dzieci jest dramatem, wielką ohydą i podlega prawu karnemu. Osoba, która się dopuszcza takich czynów, powinna być surowo ukarana, niezależnie od tego z jakiego środowiska pochodzi i jaki wykonuje zawód. Prawo dla wszystkich powinno być jednakowo surowe. Potrzebujemy obiektywnej prawdy, odpowiednich kar i prewencji. Ofiarom należny jest szacunek i pomoc. Można mieć jednak wątpliwości czy trafianie na łamy gazet jest dla nich w jakimkolwiek stopniu pomocne.

Problem pedofilii w szerokim zakresie ogólnoświatowym dotyczy milionów ludzi, zwłaszcza wykorzystywania biednych dzieci z Azji. Nikt nie przypomina o znanych sprawach sądowych w Polsce dotyczących nauczycieli, psychologów, trenerów, artystów czy znanych osób ze świata polityki i biznesu. Cisza!

Prowadzona akcja propagandowa ma na celu wskazać jako sprawców tylko kapłanów katolickich. Pseudo raport, przekazany papieżowi przez poseł Joannę Scheuring-Wielgus, składał się z doniesień prasowych bez weryfikacji. Na jego podstawie zrobiono mapę przypadków pedofilii w polskim Kościele, sugerującą, że jest to problem powszechny. Mnóstwo w tym pomówień i oszczerstw. Powstają kolejne filmy, których produkcja wiąże się z wielkimi kosztami. Przeciwko Irlandii szły wielkie pieniądze, które stymulowały realizację antykatolickich programów. Warto zadać pytanie, kto finansuje te filmy, manifestacje, raporty i programy czy kampanię „Wiosny” Biedronia, który coraz częściej jest przedstawiany jako kandydat na polskiego premiera.

Bieżących przypadków pedofilii niemal nie ma, więc ktoś wytrwale szuka w przeszłości, aby podgrzewać temat. Wyciągane są nazwiska zmarłych już dawno księży, którzy sami bronić się już nie mogą. Ten temat nie zniknie z naszych mediów. Będzie systematycznie wyciągany, stymulowany w celu podkręcania emocji i budowania postaw antykatolickich. Tymczasem jeżeli odetnie się pasterzy od stada, owce wilki zjedzą! To oczywiste! Kapłan jest krzewicielem wiary i szafarzem sakramentów, koniecznych do zbawienia. Zniszczenie zaufania do kapłanów, niszczy Kościół, pozbawia wiernych ochrony, naraża na odrzucenie wiary.

Widzę na Facebooku wypowiedzi nieznanych mi osób, że po obejrzeniu ostatniego filmu, nie puszczą dziecka do I Komunii. Nikt tego nie blokuje, tak jak moich informacji pro-life. Myślę, że to prowokacje, które mają służyć za przykład do naśladowania. Jeżeli dziecko nie będzie uczestniczyć w katechezie, nie będzie przystępować do sakramentów i uczestniczyć w grupach parafialnych, nie otrzyma żadnej „odtrutki” na indoktrynację ideologiczną serwowaną w szkole czy mediach. O to właśnie chodzi, bo głównym celem tej akcji jest doprowadzenie do kryzysu wiary! Chrystus i Jego przesłanie ma nie istnieć, tak jakby mogło być unicestwione przez ludzki grzech. Wtedy będzie można z nami zrobić dosłownie wszystko. Czyż to nam nie przypomina akcji z czasów komunizmu?

Polska ma szansę się obronić!

Polska nie jest jednak Irlandią. Mamy inne doświadczenia historyczne. Przeszliśmy przez trudny okres przymusowej ateizacji komunistycznej i obroniliśmy swoją wiarę! Do tych doświadczeń trzeba wracać i pokazywać naszym młodym tę perspektywę.

Po naszej stronie jest też czas. Takich zmian nie można przeprowadzić szybko, a oni tego czasu nie mają. Starają się więc atakować coraz bardziej frontalnie, a to budzi większy opór społeczny i daje dużo do myślenia.

Mamy też wiele ruchów i stowarzyszeń katolickich, również skupiających młodzież, które czynią Kościół żywym i zaangażowanym. Nie zabraniajmy dzieciom korzystać z tych spotkań. Te grupy są przyszłością Kościoła i naszą.

Polska jest bogata męczeństwem naszych kapłanów i podczas II wojny światowej, i w okresie dominacji komunizmu. Broni nas przesłanie, wielka odwaga i wiara Sługi Bożego Prymasa Tysiąclecia kard. Stefana Wyszyńskiego, krew bł. ks. Jerzego Popiełuszki i innych kapłanów bestialsko mordowanych w tamtych trudnych czasach. Mamy przesłanie św. Jana Pawła II na temat małżeństwa i rodziny. Nie dziwią więc próby podważania tych wielkich autorytetów i skandaliczne, nie poparte faktami, próby dyskredytowania Papieża Polaka kłamliwymi pomówieniami, że nie sprzeciwiał się pedofilii w Kościele. Czy nawet bezczelne próby jego „dekanonizacji”! Obrażanie naszych biskupów, krzykliwe i bezpodstawne wnioski o „delegalizację Kościoła”, jakby był jakąś nikomu niepotrzebną, skompromitowaną organizacją pozarządową, bluźniercze ataki na Matkę Bożą Częstochowską, „artystyczne” bluźniercze wystawy i spektakle dopełniają tego obrazu. W przeproszeniu potrzebna jest wielka narodowa modlitwa i ekspiacja. Mieliśmy i mamy wielu wspaniałych kapłanów, którzy są ludźmi wielkich poświęceń – ofiarni, kochani, autentyczni. Stójmy za nimi, brońmy ich i wspomagajmy. Bardzo ich potrzebujemy!

Zachowując spokój, musimy zdać sobie sprawę, że obecny atak na wiarę naszych dzieci jest potężny i podstępny. Posługuje się fake newsami, króluje w liberalnych mediach oraz ukrywa się w ciszy mediów społecznościowych.

Pamiętajmy, że ateiści atakujący Kościół, nie są w stanie zrozumieć, jak wielką siłę daje wiara i żywa Boża obecność. Wygramy z nimi tylko wtedy, jeżeli tę wiarę zachowamy, przekażemy ją naszym dzieciom i pozostaniemy wierni Jezusowi Chrystusowi, który jest naszym Królem i prowadzi swój Kościół. Wszystkie problemy musimy nieustannie zanosić przed Boży tron, prosząc o pomoc w tym dramatycznym zmaganiu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dwa konkursy dla naszych Drogich Czytelników!

2019-05-26 13:36

Agata Pieszko, Anna Majowicz

W związku z najbliższymi czerwcowymi wydarzeniami we Wrocławiu – wizytą Nicka Vujicica – mówcy motywacyjnego, ewangelisty, autora międzynarodowych bestsellerów i dyrektora organizacji Life Without Limbs (Życie Bez Kończyn) oraz Carvera Alana Amesa – nawróconego gangstera, twórcy książki „Oczami Jezusa”, spisanej na podstawie jego prywatnych objawień, przygotowaliśmy dla naszych czytelników dwa konkursy!

https://pl.freepik.com/darmowe-zdjecie-wektory/tlo Tło zdjęcie utworzone przez pl.freepik.com

1. WYGRAJ KSIĄŻKĘ CARVERA ALANA AMESA „OCZAMI JEZUSA”!

Wystarczy, że w komentarzu pod postem konkursowym POST KONKURSOWY zamieścisz autorskie zdjęcie z Ziemi Świętej, ilustrujące cytat z książki Carvera Alana Amesa: "W świeżym powietrzu poranka, które wypełniało moje płuca, smakowałem czystość stworzenia dokonanego przez Ojca".

Wygrywa 5 zdjęć z największą ilością polubieni! Rozstrzygnięcie konkursu 31.05.2019 r. o godz. 20:00.

A już 1 czerwca Alan Ames pojawi się we Wrocławiu! Tego dnia zapraszamy na Mszę Świętą o godz. 18:00 do Kościoła pw. Św. Michała Archanioła na ul. Prusa 78. Po Mszy Św. Alan Ames podzieli się swoim świadectwem. Spotkanie zakończy się adoracją Najświętszego Sakramentu.

2. WYGRAJ BILET NA ODNOWIENIE FESTIVAL!

2 czerwca na Stadionie Miejskim we Wrocławiu odbędzie się finał tegorocznej, trzeciej już edycji Odnowienie Festival. Gościem specjalnym finału będzie Nick Vujicic. Bilety na to wyjątkowe spotkanie rozeszły się jak świeże bułeczki, ale specjalnie dla Was zdobyliśmy 5 dodatkowych biletów!

Jak je zdobyć?

W jednej ze swoich książek ,,Bez rąk, bez nóg, bez ograniczeń” Nick zapisał „Jesteśmy niemądrzy. Przez połowę czasu, jaki został nam dany, staramy się wtopić w tłum, a drugą połowę poświęcamy na to, by jakoś się w tym tłumie wyróżnić. (…) Dlaczego nie potrafimy czuć się dobrze ze sobą – przecież jesteśmy Bożymi stworzeniami, istniejącymi po to, by odzwierciedlać Jego chwałę?”.

Spróbuj udzielić odpowiedzi na to pytanie w komentarzu pod postem konkursowym POST KONKURSOWY, a my wybierzemy 5️, których autorzy zostaną nagrodzeni biletami!

Na odpowiedzi czekamy do czwartku 30.05.2019 r. do godz. 20:00.

Zapraszamy do wzięcia udziału w naszych letnich konkursach!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem