Reklama

Niedziela Przemyska

Ćwierć wieku w katolickim eterze

2019-01-08 12:01

Niedziela przemyska 2/2019, str. I

[ TEMATY ]

radio

Henryk Grymuza

Pracownicy i wolontariusze Radia Fara

Przed dwudziestoma pięcioma laty Jarosław, a tym samym archidiecezja przemyska, otrzymał możliwość emisji programów radiowych. Czym były zakładowe radiowęzły w latach wcześniejszych? Wówczas sygnał przekazywano po drucie. Potem przyszła kolej na radiową częstotliwość.

Dużo słów uznania usłyszał geniusz lokalnego radia ks. prał. Marian Rajchel. To od niego wszystko się zaczęło. Ten skromny kapłan wielkiej gorliwości i głębokiej wiary wygenerował w sobie impuls do powołania Radia. Nie był to proces prosty, wymagał bardzo wielu starań i zabiegów. I Radio zaistniało. Początkowo jako Radio „Ave Maria”. Nieco wcześniej ks. Marian zainicjował gazetkę pod tym samym tytułem. Media to do siebie mają, że przekazują wiedzę, katolickie pełnią funkcję ewangelizacyjną i formacyjną.

W sobotę 8 grudnia w jarosławskim opactwie pobenedyktyńskim spotkali się luminarze Radia, jego twórca, wolontariusze, autorzy segmentów religijnych, motoryzacyjnych, muzycznych, medycznych itp. Pierwszy program Radia stworzonego przez ks. Mariana Rajchla został wyemitowany 25 grudnia 1993 roku. Była to transmisja Pasterki z kościoła pw. Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski. To tam mieściła się pierwsza siedziba rozgłośni. Jarosławianie nie przewidywali, że radio katolickie znajdzie w mieście Sobieskich, Ostrogskich, Kostków i Zamoyskich należne miejsce. Początkowo można je było wyłowić przy pomocy radioodbiorników w promieniu trzydziestu kilometrów. Stopniowo zasięg emisji poszerzał się, podobnie jak czas obecności w eterze. Okoliczności powstania i rozwoju Radia zawiera wydawnictwo, które ukazało się z okazji jubileuszu nakładem Wydawnictwa Archidiecezji Przemyskiej przy wsparciu Ośrodka Kultury i Formacji Chrześcijańskiej im. Sługi Bożej Anny Jenke. Wiele archiwalnych zdjęć, sporo relacji i wspomnień ludzi, którzy z tym Radiem utożsamili się poprzez aktywną i szczerą pracę – wszystko to zawiera wspomniana publikacja.

Reklama

W pierwszej części sobotnich uroczystości, w ramach sympozjum naukowego referaty traktujące m.in. o historii Rozgłośni Radiowej Archidiecezji Przemyskiej, roli i perspektywach radia diecezjalnego wygłosili: ks. Marian Rajchel, ks. dr hab. Jarosław Woźniak, dr Dorota Narewska, ks. dr Piotr Studnicki oraz mgr Konrad Gryczan. Spotkanie prowadziła rozmiłowana w mediach katolickich redaktorka Katarzyna Prokopowicz.

Licznie przybyli uczestnicy wzięli udział w Eucharystii sprawowanej przez szerokie grono kapłanów z różnych zakątków archidiecezji i nie tylko. Mszy św. przewodniczył abp Adam Szal, a homilia wygłoszona przez abp. Józefa Michalika była pogłębioną teologiczną, duchową i socjologiczną refleksją. Wiele uwagi poświęcił Matce Bożej, a koncentrując się na jubileuszu Radia, oznajmił m.in.: – Jeżeli widzimy życzliwość i zaangażowanie w pomoc drugiego człowieka, to Bóg staje się nam bliższy. (…) Pamiętajmy, że to wielkie dzieło służy pogłębieniu wiary i umocnieniu nadziei, ożywieniu i urealnieniu miłości. Warto to Radio wspierać, warto mu pomagać. (…) Z całym zaufaniem pragniemy podziękować Matce Najświętszej, że była z tym Radiem i że jest z każdym człowiekiem.

Abp Adam Szal z kolei zauważył, że Radio Fara jest otwarte na wszystkie grupy społeczne i wiekowe w archidiecezji, na osoby chore i cierpiące oraz na poszukujące wiary. Kolejną cechą jest jedność w wielości – podkreślił Metropolita. To znaczy ludzie ze sobą współpracują pod przewodnictwem ks. dyrektora Andrzeja Bieni. Jest jeszcze jedna specyfika charakteryzująca nasze Radio – kontynuował abp Adam Szal. To pomysły, które wykazują pracownicy Rozgłośni, czego przykładem może być piesza pielgrzymka na Jasną Górę. Oprawę liturgiczną Mszy św. w kościele pw. św. Mikołaja i Stanisława zapewnił chór Deo Cantamus z Tuczemp.

Akcentów miłych sercom słuchaczy było w sobotę wiele. Zaproszeni goście zwiedzili jarosławskie studio radiowe, oglądali wystawę bogatą w eksponaty radiowe i archiwalne zdjęcia, otrzymali jubileuszowe wydawnictwo oraz poznali laureatów konkursu plastycznego i medialnego dotyczącego Rozgłośni. Wspólny obiad kończący sobotnie uroczystości był okazją do wielu wspomnień i rozmów.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Noworoczna modlitwa i refleksja

2020-01-08 08:09

Niedziela bielsko-żywiecka 2/2020, str. I

[ TEMATY ]

radio

rozmowa

bp Roman Pindel

nowy rok

Ks. Piotr Góra

Radiowa rozmowa na Nowy Rok

Noworoczną Eucharystię sprawował bp Roman Pindel w kościele św. Jana Chrzciciela w Komorowicach. Modlitwa transmitowana była na antenie diecezjalnej rozgłośni Anioł Beskidów. Po liturgii, w radiowym studio, biskup podsumował miniony rok 2019.

Noworoczna Msza św. sprawowana była w intencji parafian, radiosłuchaczy i pracowników diecezjalnych mediów. Na ołtarzu znalazły się również intencje zgłoszone przez internautów za pośrednictwem facebookowego profilu diecezji. – Są tu prośby dramatyczne: o nawrócenie kogoś bliskiego, o wyzwolenie z nałogu, o powrót do rodzinnego domu czy o uzdrowienie z nieuleczalnej choroby. Są gorące prośby w sprawach o przyszłość: o pracę, o znalezienia drugiej połowy na całe życie, o powołanie, o potomstwo, ale także o szczęśliwe narodzenie dziecka, któremu rodzice już nadali imię – wyliczał podczas noworocznej Mszy św. bp Roman.

CZYTAJ DALEJ

Karmelici z Solca wydali oświadczenie ws. Komunii św. dla Szymona Hołowni

2020-01-16 13:55

[ TEMATY ]

Komunia

karmelici

komunia święta

Andrzej Niedźwiecki

W związku z zamieszaniem powstałym podczas udzielania Komunii Świętej panu Szymonowi Hołowni pragniemy wyrazić ubolewanie z powodu zaistniałej sytuacji. Nie powinna ona mieć miejsca – podkreśla o. Piotr Ziewiec OCD, administrator parafii na warszawskim Solcu, w opublikowanym dzisiaj oświadczeniu.

Publikujemy treść oświadczenia:

W związku z zamieszaniem powstałym podczas udzielania Komunii Świętej panu Szymonowi Hołowni pragniemy wyrazić ubolewanie z powodu zaistniałej sytuacji. Nie powinna ona mieć miejsca. Odpowiedzialny za zamieszanie został upomniany i pouczony o zasadach udzielania Komunii w Kościele katolickim.

O. Piotr Ziewiec OCD

Administrator parafii Trójcy Świętej

Oświadczenie odnosi się do sytuacji opisanej w mediach społecznościach przez Szymona Hołownię. „Wieczorna Msza w kościele karmelitów bosych na warszawskim Solcu, przychodzę tu często. Gdy w kolejce innych wiernych podchodzę do komunii, celebrans odwraca się do mnie bokiem i udziela komunii innym. (...) Nie odpuszczam, stoję. Minutę, dwie, trzy. Ksiądz (a w zasadzie ojciec, bo karmelita) grozi mi publicznie palcem, po czym wzdycha i udziela komunii kręcąc głową, po czym znów grozi mi palcem jak dwuletniemu dziecku – napisał dziennikarz i publicysta, który ogłosił start w wyborach prezydenckich.

Karmelita, zapytany o powód takiego zachowania, według Hołowni, stwierdził, że „nie pozwala mu na to sumienie, przez względu na poglądy, które głosi”. Jak podkreślił dziennikarz, całe zajście obserwowali zgromadzeni w kościele wierni.

CZYTAJ DALEJ

Warszawa: dyskusja o teologii po Holokauście

2020-01-17 18:09

[ TEMATY ]

Warszawa

teologia

Holokaust

Ks. Paweł Kłys

Czy w obliczu dehumanizacji i niewyobrażalnego cierpienia człowiek „nie jest sam”? Czy perspektywa Auschwitz zmieniła rozumienie Boga? O tych kwestiach w kontekście Holokaustu rozmawiali abp Grzegorz Ryś, metropolita łódzki, ks. prof. Bogusław Milerski, rektor Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej, Zuzanna Radzik, teolożka i publicystka oraz prof. Paweł Śpiewak, dyrektor Żydowskiego Instytutu Historycznego. Spotkanie zatytułowane „Pamięć Zagłady w myśli teologów żydowskich i chrześcijańskich” poprowadziła dr Joanna Barcik z UPJPII w Krakowie.

Prof. Paweł Śpiewak podkreślił, że nie ma jednego judaizmu, jednego wspólnego stanowiska i ciężko prezentować ogólne opinie. W tym systemie religijnym filozofia czy postawy są kwestią otwartą, do dyskusji.

- Jest silny nurt, gdzie chce się Holokaust wpisać w teologię, w teodyceę, szukając sensu. To jest szczególnie obecne w nurcie tradycyjnym – wskazał profesor dodając, że nie używa się raczej tam terminu „Holokaust” ze względu na przywiązanie do biblijnych pojęć. - Uważają że śmierć milionów jest karą za grzechy – za odejście od judaizmu, bo się ochrzcili, odeszli w stronę syjonizmu czy ruchów lewicowych. Kara za zerwanie przymierza. Ale są tez inne nurty myślenia – powiedział prof. Śpiewak.

Wskazał, że inni żydowscy myśliciele wskazują na obraz Boga, który odwraca swoje oblicze: „Robi to wtedy, kiedy naród wybrany grzeszy. To odwrócenie obecności Boga jest jednocześnie skazaniem ludzi na siebie samych. A skazanie ich na siebie samych jest też wolnością ku dobremu i złemu. Jedynym momentem, w którym pojawia się modlitwa przeciwko wolności, jest modlitwa na koniec roku, gdy wierni proszą Boga, żeby sam wziął królestwo we władanie” - powiedział prof. Śpiewak.

Metropolita łódzki wskazał na dwa przełomowe elementy nauczania soborowej deklaracji Nostra aetate z 1965 roku. Pierwszym jest fakt, że Żydów nie oskarża się już o zamordowanie Jezusa, a drugim – odejście od teologii zastępstwa. „Tu jest przełom – nie ma winy, więc nie mówimy o kategorii kary, jeśli chodzi o Zagładę” – wskazał, przywołując nauczanie Katechizmu Kościoła Katolickiego, gdzie napisano o winie chrześcijan za śmierć Chrystusa.

- W tym dniu, w którym ojcowie głosowali nad Nostra aetate, Kongregacja Kultu Bożego zniosła kult Szymona z Trydentu. To był chłopiec nastoletni, o którym twierdzono, że był rytualnie zabity przez Żydów. Mimo że papieże od XIII wieku zabraniali tego kultu. W końcu w XVI wieku dali jednak zgodę na lokalny kult, który trwał aż do 1965 roku – opowiadał abp Ryś.

Skrytykował również nie oddające oryginalnego łacińskiego znaczenia polskie tłumaczenie wielkopiątkowej Modlitwy Powszechnej, gdzie mowa o narodzie, który niegdyś był narodem wybranym, podczas gdy tekst typiczny mówi o narodzie pierwszego wybrania. Podkreślił, że rozsądniejsi księża pozwalają sobie na zastosowanie lepszego tłumaczenia.

Ks. prof. Bogusław Milerski stwierdził, że nie ma jednej teologii ewangelickiej, więc podobnie jak w przypadku judaizmu ciężko ogólnie zreferować nauczanie ewangelickie w kwestii teologii po Zagładzie. Wskazał, że dziś potrzeba znany świadomości mentalnej, a nie publikowania kolejnych apeli. „Ponosimy odpowiedzialność za przekaz kulturowy, za to jak była kształtowana świadomość” – mówił.

Zauważył, że w kwestii podejścia do Żydów między spadkobiercami Reformacji a katolikami nie było zbyt dużych różnic i wyraził nadzieję, że to przykre dziedzictwo już zostało przezwyciężone.

Zuzanna Radzik podzieliła się swoim doświadczeniem pracy z Ocalałymi – osobami, które przeżyły Holokaust oraz ich potomkami. Wskazała, że tam realizuje się „teologia praktyczna po Holokauście”, gdzie najważniejsze wydają cię być czułość, obecność, towarzyszenie, chęć wzajemnego zrozumienia.

- Świadczymy o możliwości pojednania, ale z pokornym uznaniem, że nie mamy prawa oczekiwać, że to się wydarzy, musimy zaakceptować obecną w tym wszystkim dużą przestrzeń bólu, traumy i uszanować to – mówiła Radzik.

Abp Ryś zauważył, że nawet profesorowie teologii, których zna, rozmijają się z narracją zaprezentowaną w Nostra aetate. Wspomniał, że wygłaszał godzinną konferencję o tematach związanych z żydami dla katechetów diecezji bielsko-żywieckiej, na terenie której znajduje się Oświęcim. Uczestnicy nie wiedzieli wcześniej np. tego, że Kościół zachęca do wspólnej modlitwy z Żydami.

Zuzanna Radzik odnosząc się do poziomu recepcji soborowego nauczania wskazała na odpowiedzialność hierarchii kościelnej, która może wpłynąć na to, by seminarium duchownego czy wydziału teologii nie opuściła osoba nie znająca i nie uznająca nauczania Kościoła w tej kwestii. Przywołała również przykłady nauczania niektórych biskupów, które rozmija się z wykładnią kościelnych dokumentów. „Nie ma nawet książki opisującej ten fenomen, napisanej przez polskich teologów, zabrakło czułości, wrażliwości że to ważny temat” – dodała.

Opowiedziała o realizowanym przez nią w Forum Dialogu projekcie Wspólne Dziedzictwo, w którym edukuje się chrześcijańskich liderów oddziałujących następnie na swoje środowiska. Zachęciła też, by zgłaszać wszelkie pomysły na konkretne działania. Zaznaczyła, że jako chrześcijanie w kraju, na terenie którego doszło do Zagłady, mamy większą odpowiedzialność i inne doświadczenie niż przedstawiciele pozostałych Kościołów i inną odpowiedzialność.

Ks. prof. Milerski, rektor ChAT zauważył, że przestrzenią, która mogłaby pomóc we wzroście tolerancji i jedności winny być wspólne, ponadkonfesyjne lekcje religii. Zauważył, że sama wiedza nie wystarcza, a potrzebne jest świadectwo, doświadczenie drugiej osoby, jedności.

Spotkanie zorganizował Żydowski Instytut Historyczny im. Emanuela Ringelbluma oraz Centrum Myśli Jana Pawła II. Wydarzenie wpisało się w obchody Dnia Judaizmu w Kościele katolickim. Spotkanie odbyło się 16 stycznia w Żydowskim Instytucie Historycznym (ul. Tłomackie 3/5, Warszawa).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję