Reklama

Dookoła Polski

2019-02-06 11:47


Niedziela Ogólnopolska 6/2019, str. 6

Bliski Wschód w Warszawie

Jakie będą efekty konferencji na temat pokoju na Bliskim Wschodzie, która odbędzie się w Warszawie w dniach 13-14 lutego br., trudno dziś przewidzieć, niemniej było o niej głośno na długo przed rozpoczęciem. Wiadomo było, że – ministerialna, jak zapowiedziano, współorganizowana przez Stany Zjednoczone i Polskę – konferencja ma dotyczyć budowania pokoju i bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie, a szczególna uwaga zostanie poświęcona wpływom Iranu w tym regionie. Kluczowe ma być wystąpienie wiceprezydenta USA Mike’a Pence’a, któremu ma towarzyszyć w Warszawie sekretarz stanu USA Mike Pompeo.

Swój przyjazd do Warszawy zapowiedzieli przedstawiciele europejskich państw – choć długo nie było wiadomo, kto konkretnie, a także czy pojawi się w Warszawie szefowa dyplomacji Unii Europejskiej Federica Mogherini – oraz krajów regionu Zatoki Perskiej. Nie przyjadą najpewniej przedstawiciele Rosji ani Iranu, który nie został zaproszony. Premier Izraela Beniamin Netanjahu – jak pisała izraelska prasa – ma wygłosić ostre antyirańskie przemówienie.

Jak mówi szef MSZ Jacek Czaputowicz, polska strona liczy na to, że konferencja zapoczątkuje platformę dialogu, która będzie funkcjonować także później. Wyraził również nadzieję, że konferencja doprowadzi do zbliżenia stanowiska USA i UE w sprawie Iranu. Niemcy, Francja i Wielka Brytania powołały specjalną spółkę, która ma pomóc krajom europejskim ominąć sankcje nałożone na Iran przez Stany Zjednoczone. UE postanowiła się do nich nie przyłączać, bo nadal respektuje porozumienie nuklearne z 2015 r.

Reklama

Wojciech Dudkiewicz

Atak na dziennikarkę

Czy atak na dziennikarkę Magdalenę Ogórek przed gmachem TVP Info w centrum Warszawy spotkał się z odpowiednią reakcją obecnych na miejscu policjantów? Szef MSWiA Joachim Brudziński ma co do tego wątpliwości. W liście do publicystki wyraził ubolewanie za „brak stanowczej reakcji stołecznej policji wobec dziczy, która zaatakowała Panią przed budynkiem TVP Info”. Brudziński polecił „analizę materiałów operacyjnych i podjęcie niezwłocznie wszelkich stosownych działań”. Według przedstawicieli policji, funkcjonariusze podjęli działania w chwili bezpośredniego zagrożenia bezpieczeństwa, gdy grupa osób protestujących próbowała zablokować ulicę, kładąc się na jezdni. Jednak wcześniej, gdy samochód dziennikarki był otoczony przez grupę agresywnych ludzi, którzy rzucali wyzwiska i oklejali jej auto nalepkami, policja bezpośrednio nie reagowała.

wd

Polska liderem

Są bardzo dobre wiadomości. Według Głównego Urzędu Statystycznego (GUS), wzrost PKB w Polsce w 2018 r. wyniósł 5,1 proc. i był znacznie większy, niż przewidywano. Dzięki temu Polska była liderem w Unii Europejskiej. Polska gospodarka rozwijała się w 2018 r. prawie 3 razy szybciej niż państw należących do strefy euro. Wzrost PKB w tym roku będzie zapewne niższy, choć nie spadnie poniżej 4 proc. Ten wzrost i rozwój gospodarczy nie był bez wpływu na poziom bezrobocia. Według Eurostatu i GUS, które stosują inne metody liczenia, stopa bezrobocia wyniosła odpowiednio tylko 3,5 i 5,8 proc. – to najniższy poziom tego wskaźnika od początku przemian w Polsce.

wd

Niesiołowski kończy

To najpewniej koniec burzliwej kariery politycznej posła Stefana Niesiołowskiego – i to bardzo smutny koniec. Prokuratura Krajowa, która zamierza postawić Niesiołowskiemu zarzuty o charakterze korupcyjnym, twierdzi, że ma bardzo mocne dowody na to, że wielokrotnie przyjmował korzyści osobiste w postaci usług seksualnych w zamian za działania na rzecz spółek należących do zaprzyjaźnionych z nim biznesmenów. Znany z agresywnych wypowiedzi Niesiołowski – ostatnio poseł klubu PSL-Unia Europejskich Demokratów, wcześniej PO – twierdzi, oczywiście, że Bogdana W., Wojciecha K. i Krzysztofa K., którym prokuratura postawiła zarzuty dotyczące korupcji i stręczycielstwa, nie zna. Do Sejmu wpłynął wniosek prokuratury o wyrażenie zgody na uchylenie immunitetu Niesiołowskiemu, co może, choć nie musi, zakończyć się aresztem dla posła.

wd

Za słabe przeprosiny

Portal Gazeta.pl zamieścił przeprosiny, za – jak to ujęto – pomyłkę w artykule, w którym stwierdzono, że Jarosław Kaczyński jest podejrzany o popełnienie przestępstwa. Publikacja dotyczyła budowy w Warszawie dwóch wieżowców przez spółkę Srebrna, związaną z działaczami PiS. Co prawda, jak zaznacza rzecznik PiS Beata Mazurek, przeprosiny są przyznaniem się do publikowania nieprawdziwych informacji ukierunkowanych na atak na prezesa Kaczyńskiego i demaskują intencje ich autorów, niemniej jednak wyraźnie odbiegają od warunków wezwania przedsądowego prezesa Kaczyńskiego, skierowanego do portalu. Przewiduje ono publikację innego oświadczenia i wpłacenie 30 tys. zł na rzecz Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Polsce – Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Celestynowie. Wezwanie miało obowiązywać do 7 lutego br.

wd

Forma rośnie

Rośnie forma polskich skoczków przed mistrzostwami świata, które rozpoczną się 20 lutego br. w Seefeld w Austrii. Mistrz olimpijski Kamil Stoch wygrał po raz pierwszy w sezonie zawody Pucharu Świata. W Oberstdorfie tuż za nim uplasowali się: Dawid Kubacki, Piotr Żyła i Jakub Wolny, zajmując kolejno trzecie, czwarte i szóste miejsce.

jk

Reklama

Uczniowie zostaną sklasyfikowani do egzaminu dojrzałości

2019-04-24 10:14

Gazeta Prawna

Międzyszkolny Komitet Strajkowy zdecydował, że strajkujące szkoły będą klasyfikować uczniów do egzaminu dojrzałości. Gdyby nie wszystkie placówki posłuchały, rząd chce zmienić przepisy – informuje dziś Dziennika Gazeta Prawna.

Fotolia.com

Ogólnopolski Międzyszkolny Komitet Strajkowy wezwał, by pomimo strajku szkoły klasyfikowały uczniów klas maturalnych. Aby podejść do egzaminu dojrzałości, powinni oni w piątek dostać świadectwa. Już wiadomo jednak, że nie we wszystkich miastach apel zadziała. Wyjście awaryjne szykuje rząd: zmieni przepisy tak, by o dopuszczeniu do matury decydowały nie rady pedagogiczne, ale dyrektorzy szkół (oni nie strajkują).

Sejm może przyjąć ustawę choćby jutro. Na piątek rząd zaplanował okrągły stół o sytuacji w szkolnictwie. Ale Związek Nauczycielstwa Polskiego i Forum Związków Zawodowych już zapowiedziały, że nie wezmą w nim udziału. Wczoraj w ponad 20 miastach odbyły się nauczycielskie manifestacje.

Ogólnopolski Międzyszkolny Komitet Strajkowy podjął wczoraj decyzję o tym, by mimo strajku rady pedagogiczne klasyfikowały uczniów klas maturalnych, dając im szanse podejść do sprawdzianu dojrzałości. – Po raz kolejny polski rząd nie zdał egzaminu, zdaliśmy go my,nauczyciele – mówili przedstawiciele OMKS.

Jego decyzja może jednak nie rozwiązywać problemu. – Wiemy, że część szkół dopuści uczniów, ale są takie miasta jak Wrocław czy Olsztyn, które mówią wyraźnie „nie” – mówił wczoraj Sławomir Broniarz, szef Związku Nauczycielstwa Polskiego, podczas obrad prezydium związku.

Dlatego, jak się dowiedział DGP, rząd ma już gotowy projekt zmian w prawie. Mają one sprawić, że nie będzie kłopotu z kwalifikacją tegorocznych maturzystów do egzaminu. Możliwe, że zostaną uchwalone na jutrzejszym posiedzeniu Sejmu. Wszystko zależy od tego, czy rząd uzna, że część matur jest zagrożona.

– Mamy się poddać dyktatowi? Zagrożenie co prawda dotyczy kilku procent szkół, ale gdyby się to zmaterializowało, to jaka byłaby sytuacja tych dzieci, które do matury nie przystąpią. Dlatego musimy działać – mówi nam osoba z rządu.

Zmiana ma dotyczyć głównie prawa do kwalifikacji uczniów do matury. W tym celu należałoby zmienić ustawę o systemie oświaty oraz prawo oświatowe w zakresie kompetencji i uprawnień dyrektora i rad pedagogicznych. Zmiana polegałaby na przekazaniu w wyjątkowych sytuacjach dyrektorowi szkoły uprawnień do klasyfikacji czy dopuszczenia do matury. Obecnie to kompetencja rady pedagogicznej. Jej zebrania odbywają się zgodnie z ustalonym regulaminem i zachowaniem zasady podejmowania uchwał zwykłą większością głosów w obecności co najmniej połowy jej członków.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Liberalny dziennik portugalski: chrześcijaństwo najbardziej zwalczaną religią na świecie

2019-04-24 20:27

mz (KAI/Publico) / Lizbona

Liberalny dziennik lizboński "Público" zwraca uwagę, że chrześcijaństwo jest obecnie najbardziej zwalczaną religią na świecie. Nawiązując do wielkanocnych zamachów na Sri Lance gazeta podkreśla, że choć terroryzm dotyka głównie wyznawców islamu, to jednak celowe prześladowania ze strony decydentów politycznych uderzają dziś w wyznawców chrześcijaństwa.

Bożena Sztajner/Niedziela

"Najwięcej aktów terrorystycznych, w których giną ludzie, dokonuje się w państwach muzułmańskich. Z kolei zaplanowane zwalczanie religii prowadzone jest z największą siłą wobec chrześcijaństwa. Programowo zwalczają je liczące się kraje świata, jak Arabia Saudyjska czy Chiny" – odnotował dziennik.

W tym kontekście wskazał na Afrykę i Azję jako kontynenty, na których chrześcijanie są obecnie najbardziej prześladowani. "Wielu dyktatorów, a także radykalnych organizacji atakuje tam chrześcijan, postrzegając ich niekiedy jako przedstawicieli świata zachodniego" – czytamy w gazecie.

Według najnowszych ustaleń w wyniku przeprowadzonych w Niedzielę Wielkanocną 21 kwietnia zamachów w Sri Lance zginęło co najmniej 359 osób, w większości chrześcijan a ponad 500 zostało rannych. W obu tych grupach było prawie 40 cudzoziemców. Terroryści-samobójcy dokonali serii ataków na dwa kościoły katolickie i jeden protestancki oraz na cztery luksusowe hotele. Po zamachach władze kraju oskarżyły o ich przeprowadzenie miejscową organizację islamistyczną National Thowheeth Jana'ath (NTJ), wskazując, że sprawcy korzystali z pomocy zagranicznej siatki terrorystycznej. 23 bm. odpowiedzialność za ataki wzięło na siebie Państwo Islamskie (IS).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem