Reklama

Światowy Dzień Chorego

2019-02-20 11:35

Ks. Marcin Gołębiewski
Edycja podlaska 8/2019, str. I

Ks. Marcin Gołębiewski
Bp Tadeusz Pikus z wizytą w Powiatowym Szpitalu w Bielsku Podlaskim

W liturgiczne wspomnienie Najświętszej Maryi Panny z Lourdes w Kościele obchodzony jest Światowy Dzień Chorego. Z tej okazji bp Tadeusz Pikus odwiedził osoby chore i cierpiące

Ekscelencja udał się 9 lutego br. z wizytą do chorych kapłanów. Spotkanie było dobrą okazją, aby wraz z pasterskim błogosławieństwem przekazać dobre słowo oraz umocnić nadzieję do mężnego przeżywania cierpienia.

Niejako w wigilię Dnia Chorego ksiądz biskup odwiedził Szpital Powiatowy w Węgrowie. Zanim przewodniczył Mszy św. w szpitalnej kaplicy, przeszedł po niektórych oddziałach, aby chętnym osobom udzielić sakramentu namaszczenia chorych. Była to również dobra okazja, aby spotkać się i porozmawiać z personelem szpitala. Na początku Eucharystii księdza biskupa powitał proboszcz klasztornej parafii ks. Romuald Kosk oraz przedstawiciele szpitala. W homilii Ekscelencja przypomniał, że choroba obecna jest w życiu każdego człowieka. Z tego też względu Chrystus mówi: „Nie potrzebują lekarz zdrowi, ale ci, którzy się źle mają”. Ksiądz biskup wezwał do tego, aby za przykładem Jezusa swoją uwagę koncentrować przede wszystkim na osobach najsłabszych.

W spotkaniu udział wzięli kapłani z węgrowskich parafii z miejscowym dziekanem ks. Leszkiem Gardzińskim na czele. Oprawę muzyczną zapewnił chór z parafii św. Ojca Pio w Węgrowie.

Reklama

Natomiast w sam Dzień Chorego 11 lutego br. Ekscelencja nawiedził Powiatowy Szpital w Bielsku Podlaskim. Z sakramentem namaszczenia chorych udał się na poszczególne oddziały. W posłudze sakramentalnej oraz w pasterskiej rozmowie niósł pokrzepienie zarówno chorym, jak i personelowi medycznemu. Centralnym punktem spotkania była Msza św. celebrowana w kaplicy szpitala. Słowa pozdrowień i powitań skierowała dyrekcja szpitala oraz kapelan ks. Zbigniew Karolak. Ksiądz biskup wezwał, aby chorzy nie tracili nigdy nadziei. Przypominał prawdę, że Jezus przychodzi na ten świat, aby zbawić każdego bez wyjątku. Dzięki Chrystusowi rodzimy się do nowego, Bożego życia. Stąd wynika prawda, że człowiek rodzi się dwa razy, a umiera tylko raz.

Wizyta w szpitalach była dobrą okazją, aby podziękować personelowi medycznemu: lekarzom, pielęgniarkom, kapelanom, wolontariuszom za ich trud oraz poświęcenie w niesieniu ulgi chorym i cierpiącym.

Światowy Dzień Chorego ustanowił św. Jan Paweł II w 1992 r.

Tagi:
Światowy Dzień Chorego

Reklama

Wyraz miłości

2019-02-20 11:35

Ewa Jankowska
Edycja toruńska 8/2019, str. IV-V

Z racji 27. Światowego Dnia Chorego w wielu miejscowościach naszej diecezji odprawiono Eucharystie z sakramentem namaszczenia chorych. Uczestniczyli w nich ludzie chorzy, cierpiący, w podeszłym wieku oraz osoby, które sprawują nad nimi opiekę, wolontariusze i kapelani. Diecezjalne obchody Światowego Dnia Chorego odbyły się 11 lutego w sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Toruniu

Ewa Jankowska
Sakrament chorych, podobnie jak sakrament Eucharystii, zapowiada nowe życie

Często myślimy, że jesteśmy samowystarczalni, pełni sił, niezależni. Jednak wszystko nabiera innych barw, kiedy pojawia się w naszym życiu doświadczenie choroby czy cierpienia. Rozpacz, niecierpliwość, brak nadziei, pytania, jak długo będziemy przykuci do łóżka, czy dane nam będzie przeżyć kolejny dzień, czy zdążymy wybaczyć bliskim, pojednać się z Bogiem. Doświadczenie to weryfikuje ludzkie możliwości, pokazuje, że nie jesteśmy zdani tylko na siebie, ale nasze życie jest w rękach Stwórcy.

Zależność

– Św. Jan Paweł II ustanowił Dzień Chorego we wspomnienie Matki Bożej z Lourdes, bo właśnie w tym miejscu na świecie, Maryja, objawiając się jako Niepokalane Poczęcie, jednoznacznie wskazała naszą zależność od Boga – podkreślił w homilii bp Józef Szamocki. Fakt zdania się na Boga i drugiego człowieka podkreślił papież Franciszek w orędziu na 27. Światowy Dzień Chorego. Ojciec Święty napisał: „Każdy człowiek jest biedny, potrzebujący i ubogi. Kiedy rodzimy się, aby żyć, potrzebujemy opieki naszych rodziców. Stąd w żadnej fazie i na żadnym etapie życia nikt z nas nie jest w stanie całkowicie uwolnić się od potrzeby i pomocy innych, nie jest też nigdy w stanie przezwyciężyć granicy bezsilności przed kimś lub przed czymś”.

Uzdrowienie

Jednym z celów Światowego Dnia Chorego, którego idea ustanowiona została przez św. Jana Pawła II w 1992 r., jest dowartościowanie cierpienia chorych w wymiarze cielesnym, ale przede wszystkim duchowym. Na kartach Pisma Świętego możemy znaleźć zdanie: „Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają” (Mt 9, 12). Jezus w swoim Słowie mówi nam, że każdy może przyjść do Niego ze swoimi słabościami, chorobami, obawami czy utrapieniem. Bóg chce uzdrowić nasze serca i rany naszych dusz. Cierpienie fizyczne i duchowe daje oczyszczenie, stajemy się bezbronni, przyparci do muru, nie mamy sił, poddajemy się i dopiero wtedy dajemy Bogu przestrzeń do działania i dokonywania cudów.

Wspólnota

Osoby chore, którym poświęcony był 11 lutego, spotkały się w sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Toruniu. Jedni na wózkach inwalidzkich, inni o kulach, niewidomi, niesłyszący, cierpiący na różne choroby, wszyscy wspólnie uczestniczyli w Eucharystii, modląc się o uzdrowienie fizyczne i duchowe.

Podczas Mszy św. wiernym udzielono sakramentu namaszczenia chorych, a po litanii do Matki Bożej Nieustającej Pomocy odbyło się błogosławieństwo na sposób lourdzki. – Sakrament chorych, podobnie jak sakrament Eucharystii, po prostu zapowiada nowe życie – powiedział bp Józef Szamocki.

Obecność

Choroba nie jest tylko trudnością dla osób, które zmagają się z jakąś dolegliwością czy niepełnosprawnością. Dotyka również ich bliskich, osoby, które podejmują opiekę i pielęgnację nad nimi, trwają przy łóżkach w niepewności, nieraz zmęczeniu. Również te osoby potrzebują pokrzepienia płynącego z Serca Jezusa. Jemu mogą oddawać swoje trudy i razem z Nim nieść krzyż codzienności. Ważne, by uświadomić sobie, że Bóg ma dla każdego plan i wszystko w życiu przydarza się nam w jakimś celu. Bycie przy cierpiącej osobie w najtrudniejszych dla niej momentach to najpiękniejszy wyraz miłości.

Ks. kan. Andrzej Bartman, diecezjalny duszpasterz służby zdrowia, na zakończenie diecezjalnych obchodów Dnia Chorego poprosił zebranych, by każde swoje cierpienie ofiarowywali w ważnych intencjach. Cierpienie oddane Bogu pozwala odkryć sens sytuacji, które nas spotykają, wydaje owoc i umacnia w wierze.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Świątynia Opatrzności Bożej: Msza św. w intencji Ojczyzny

2019-11-11 09:48

tk, lk, kos / Warszawa (KAI)

Prezydent, przedstawiciele rządu i parlamentarzyści, nuncjusz apostolski i przedstawiciele Episkopatu uczestniczyli we Mszy św. sprawowanej w Świątyni Opatrzności Bożej w 101. rocznicę odzyskania niepodległości. Homilię wygłosił biskup polowy Józef Guzdek, który apelował, aby przyszłość narodu budować na prawdzie i zaufaniu. W południe przy Grobie Nieznanego Żołnierza odbędzie się uroczysta zmiana warty.

Łukasz Krzystofka/Niedziela
Zobacz zdjęcia: Msza św. w intencji Ojczyzny

Na początku Mszy św. odśpiewano hymn narodowy. – Wolność została wywalczona, ale też przez Pana Boga została Polakom dana i zadana – powiedział kard. Kazimierz Nycz rozpoczynając liturgię. Metropolita warszawski podkreślił, że uczestnicząc w Eucharystii chcemy „dziękować za sukcesy i modlić się o jej szczęśliwą przyszłość”. Przypomniał, że podczas Eucharystii zapłonie Świeca Niepodległości ofiarowana Warszawie przez Piusa IX w 1867 r. z życzeniem, by zapalono ją dopiero wówczas, gdy Polska będzie już wolna. – Ta świeca będzie przypominać to, co wydarzyło się w 1918 ale też ma uświadamiać Polakom, że wolność została wywalczona, ale została Polakom przez Pana Boga dana i zadana – powiedział, dodając: „Jesteśmy pokoleniem troski o niepodległość”.

W 1920 r. kard. Edmund Dalbor wraz z arcybiskupem metropolitą warszawskim kard. Aleksandrem Kakowskim, przywieźli świecę z Watykanu do archikatedry warszawskiej, gdzie podczas uroczystej Eucharystii zapalił ją marszałek Sejmu Ustawodawczego Wojciech Trąmpczyński na znak tego, że Ojczyzna odzyskała wolność. Ten historyczny moment przerodził się już w tradycję zapalania świecy w czasie Święta Niepodległości. Jest ona symbolem spełnienia marzeń wielu poprzedzających nas pokoleń, które w czasach zaborów przechowały w sercach ideę wolnej Ojczyzny i tej idei poświęcały swe wysiłki, a nieraz także życie.

Homilię wygłosił biskup polowy Józef Guzdek, który podkreślił, że wśród licznych przyczyn, które umożliwiły odzyskanie przez Polskę niepodległości było wzajemne zaufanie. – Polacy z trzech zaborów, o różnych przekonaniach politycznych, wierzący i niewierzący, katolicy, prawosławni i ewangelicy oraz wyznawcy innych religii wznieśli się ponad wszelkie podziały. Stanęli w jednym szeregu. Odzyskanie niepodległości oraz służbę odradzającej się Rzeczpospolitej uznali za cel, który wszystkich zjednoczył – powiedział.

Przypomniał, że w „polskiej armii walczyli żołnierze z różnych zaborów, a dowodzili nimi oficerowie, którzy kończyli wojskowe szkoły w Petersburgu, Wiedniu i w Berlinie”. – Zaufali sobie wzajemnie. Razem odnosili sukcesy poszerzając granice Rzeczpospolitej, a zwłaszcza odnosząc spektakularne zwycięstwo w wojnie polsko-bolszewickiej – powiedział.

Biskup Guzdek podkreślił, że gdy w historii narodu panowały „zgoda, współpraca i wzajemne zaufanie oraz poszanowanie godności i podstawowych praw mieszkańców kraju, Polska rozwijała się i umacniała swoją pozycję międzynarodową a Polakom żyło się dostatniej”. – Gdy zaufanie zostało zdominowane przez podejrzliwość, budziły się demony fałszywych oskarżeń, zapełniały się więzienia, wobec niewinnych wykonywano karę śmierci – powiedział. Zwrócił uwagę, że w powojennej Polsce na liście podejrzanych znaleźli się m.in. członkowie Polskiego Państwa Podziemnego, żołnierze Armii Krajowej oraz wracający z emigracji żołnierze Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. – Na tej liście znalazł się także Kościół katolicki, o czym świadczy uwięzienie kard. Stefana Wyszyńskiego Prymasa Polski i innych biskupów oraz pokazowe procesy, kary więzienia i brutalne mordy dokonane na wielu kapłanach – powiedział.

Ordynariusz Wojskowy podkreślił, że zaufanie Bogu jest fundamentem, „na którym wznosi się gmach naszej wiary”. – Zaufanie drugiemu człowiekowi jest warunkiem niezbędnym udanego życia w małżeństwie i rodzinie oraz wychowania młodego pokolenia – powiedział.

Zdaniem bp. Guzdka w Narodowe Święto Niepodległości „trzeba z całą mocą powiedzieć, że również w życiu naszego narodu bardzo potrzeba zgody i wzajemnego zaufania”. – Jedności nie zbudujemy krótkowzrocznym i lekkomyślnym „zapomnieniem” lub „grą w przebaczenie”. Nie wolno bagatelizować win, ale też należy odrzucić ducha zemsty. Pamięć – tak, ale nigdy pamiętliwość. Trzeba mozolnie dążyć do prawdy, wszak rozmycie granicy pomiędzy dobrem i złem prowadzi do pozornej jedności – powiedział.

Biskup Guzdek zwrócił uwagę, że „na drodze budowania wzajemnego zaufania w naszej Ojczyźnie mamy wielu wspaniałych przewodników”. Przypomniał osoby kard. Stefana Wyszyńskiego, Prymasa Tysiąclecia oraz św. Jana Pawła II. – Przed czterema laty ważne słowa o współpracy, zaufaniu i służbie narodowi padły z sejmowej mównicy. Ówczesny Marszałek Senior apelował: „Mamy obowiązek mówić wspólnym głosem. Mamy obowiązek, spierając się, dochodzić do porozumienia i służyć Polsce, służyć wszystkim obywatelom. To nasza wielka odpowiedzialność i nasze wyzwanie” – przypomniał słowa Kornela Morawieckiego bp Guzdek.

Ordynariusz Wojskowy powiedział, że „każde z tych przesłań zostało przyjęte ze zrozumieniem i nagrodzone głośnymi brawami”. – Dziś trzeba zapytać: Czy potrafimy słowa proroków naszych czasów zamieniać w czyn? Na ile posiane ziarno wydało plon większego zaufania, wzajemnego szacunku i współpracy dla dobra umiłowanej Ojczyzny? – zachęcał do refleksji bp Guzdek.

Hierarcha zaapelował, aby „powstrzymali się od wszelkich działań i zamilkną głosy tych, którzy mówią: »Jeśli Polska ma być urządzona nie według moich myśli, lepiej żeby jej nie było«. Oby w naszej Ojczyźnie już bezpowrotnie zaprzestano rzucać kamieniami w tych, którzy mają inne pomysły na zagospodarowanie przestrzeni wolności. Potrzebne są dialog, bliskość i zaufanie – zachęcał. Dodał, że misją Kościoła „jest budowanie mostów porozumienia i wzajemnego zaufania”. – Zatem widząc zdradę Ewangelii, brak zaufania i poszanowania drugiego człowieka, Kościół ma prawo powtarzać do córek i synów katolickiej wspólnoty skargę Jezusa: „Ten lud czci Mnie wargami, lecz sercem swym daleko jest ode Mnie” (Mt 15,8) – powiedział.

Na koniec podkreślił, że od zaufania zbudowanego na prawdzie zależy przyszłość naszej Ojczyzny. – Pamiętajmy, że ponad sto lat temu wzajemne zaufanie stało się dźwignią odrodzenia Niepodległej. Nie wolno nam o tym zapomnieć! Dlatego „Jeśli brat twój zawini, upomnij go; i jeśli żałuje, przebacz mu”. Zaufaj mu! Od zaufania zbudowanego na prawdzie zależy bowiem przyszłość naszej Ojczyzny. Niech nam Bóg błogosławi! – zakończył.

Po homilii odbył się akt zapalenia przez prezydenta RP Andrzeja Dudę świecy Piusa IX. Eucharystię koncelebrowali abp Salvatore Pennacchio, nuncjusz apostolski w Polsce, biskupi obydwu diecezji warszawskich, kapelani Ordynariatu Polowego oraz archidiecezji warszawskiej. Uczestnikami liturgii Eucharystii byli prezydent Andrzej Duda z małżonką, marszałkowie Sejmu i Senatu Elżbieta Witek i i Stanisław Karczewski, członkowie rządu, a także licznie zgromadzeni parlamentarzyści, duchowni i wierni.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Włochy: zakończyła się diecezjalna faza procesu beatyfikacyjnego Chiary Lubich

2019-11-12 14:11

pb (KAI/vidanuevadigital.com) / Frascati

We włoskim mieście Frascati koło Rzymu zakończyła się diecezjalna faza procesu beatyfikacyjnego Chiary Lubich, założycielki ruchu Focolari. Zmarła ona w 2008 r. w wieku 88 lat, a jej proces beatyfikacyjny rozpoczął się pięć lat później.

CSC Audiovisini

Uroczystości w katedrze diecezji, na której terenie - w Rocca di Papa - znajduje się międzynarodowa siedziba ruchu, przewodniczył 10 listopada ordynariusz Frascati bp Raffaello Martinelli. Opieczętowane akta procesu zostaną teraz przekazane do Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych w Watykanie. W 75 pudłach zawierają one 35 tys. dokumentów na temat życia, cnót i opinii świętości kandydatki na ołtarze.

Przewodnicząca ruchu Focolari Maria Voce powiedziała, że pragnie on ofiarować Kościołowi „dar, jakim była Chiara”.

W wywiadzie dla dziennika „Avvenire” wicepostulator procesu Waldery Hilgeman z Holandii zaznaczył, że Lubich była nadzwyczajna „w radykalizmie swego życia, w swej codziennej wierności, biorąc na siebie bóle ludzkości poprzez duchowość Jezusa opuszczonego na krzyżu”, chcąc przyczynić się do wypełnienia modlitwy Jezusa: „aby stanowili jedno”.

Silvia Lubich urodziła się 22 lutego 1920 r. w Trydencie. Już jako nastolatka wraz ze swymi koleżankami postanowiła całe swoje życie opierać na Ewangelii. Połączyła je wiara w Boga, który jest miłością, oraz doświadczenie, że On kocha każdego i że miłość wzajemna, przeżywana zgodnie z Ewangelią, prowadzi do jedności, w której obecny jest Jezus.

W bombardowanym Trydencie 23-letnia Silvia, pracująca jako nauczycielka, i jej towarzyszki zaczęły pomagać najuboższym mieszkańcom miasta dając świadectwo, że możliwy jest świat solidarności i jedności, całkowicie inny od rzeczywistości wojny. W ich życiu osobistym i wspólnotowym zrodziła się nowa duchowość: „duchowość jedności”.

Od tej pory myślą przewodnią całego życia Silvii stała się modlitwa Jezusa: „Aby wszyscy byli jedno”. Postanowiła ona występować na rzecz jedności wszędzie tam, gdzie ujawniały się podziały. Wiara przeżywana we wspólnocie pozwoliła jej na rozwijanie duchowej jedności z innymi. Nie została żoną ani zakonnicą, ale wybrała nową drogę: budowania „ogniska domowego” (focolare) – małych wspólnot naśladujących Rodzinę z Nazaretu. 7 grudnia 1943 r. Silvia przyrzekła Bogu, że oddaje mu się na zawsze i zmieniła swe imię na Chiara, ku czci św. Klary z Asyżu.

Wokół wspólnoty młodych kobiet z Trydentu ukształtował się znany dziś na całym świecie ruch odnowy duchowej, zwany Focolari. Początkowo rozprzestrzenił się on we Włoszech, a później w Europie i na świecie. Jego charyzmatem jest wprowadzanie jedności wszędzie tam, gdzie jej brakuje, także poprzez angażowanie się w działalność ekumeniczną, w dialog z wyznawcami innych religii oraz we współpracę z wszystkimi ludźmi dobrej woli. Drogą realizacji tego zadania jest życie w miłości, które prowadzi do jedności – w rodzinach, społeczeństwie, między przedstawicielami różnych kultur i wyznań. Stanowi to zarazem skuteczne świadectwo o Chrystusie, które przekonuje, że życie zgodne z przykazaniami Jezusa nie jest utopią, lecz otwiera przed ludźmi lepszą przyszłość.

Oprócz żeńskich i męskich wspólnot życia konsekrowanego, w Ruchu wyodrębniły się również inne powołania: księża fokolarini – kapłani diecezjalni, tworzący wspólnoty na wzór focolare; wolontariusze – świeccy żyjący duchowością Dzieła Maryi, angażujący się we wszystkie dziedziny życia społecznego, aby przepoić je Ewangelią: GEN, czyli nowe pokolenie Ruchu – dzieci i młodzież, którzy jeszcze odkrywają swoje powołanie, już stawiając Boga na pierwszym miejscu w swoim życiu i angażując się w budowę lepszego, bardziej zjednoczonego świata. Oprócz nich działają tzw. ruchy szerokiego oddziaływania: Nowe Rodziny, gromadzące małżeństwa, które pragną budować swoją rodzinę na fundamencie Bożej Miłości; Nowa Ludzkość, stawiająca sobie za cel ewangeliczną odnowę wszystkich dziedzin ludzkiego życia; Młodzież dla Zjednoczonego Świata, w którym młodzi dążą do uwrażliwienia swoich rówieśników na potrzebę budowania bardziej zjednoczonego świata, podejmując różnorodne inicjatywy na rzecz najbardziej potrzebujących; Nowe Parafie, które pomagają parafiom, by coraz bardziej stawały się Kościołem-komunią.

Duchowe impulsy wynikające z duchowości ruchu Focolari dotyczą nie tylko życia osobistego, ale oddziałują również na rodzinę, gospodarkę, politykę, sztukę i życie Kościołów. Działa też 19 osiedli, zwanych Mariapoli – modeli nowego społeczeństwa (pierwsze i najbardziej znane z nich znajduje się w Loppiano koło Florencji), 27 domów wydawniczych, wydających czasopisma w 38 językach.

Ruch Focolare prowadzi ponad tysiąc dzieł społecznych w różnych krajach i środowiskach. Dynamicznie rozwija się tzw. ekonomia komunii, sformułowana w 1991 r. przez Chiarę podczas jej pobytu w Brazylii. Zaproponowała ona wówczas nowy sposób wykorzystania zysków przedsiębiorstw, uwzględniający potrzeby najuboższych. Właściciele firm biorących udział w projekcie ekonomii komunii decydują dobrowolnie dzielić wypracowane zyski na trzy części: na rozwój firmy, pomoc dla ubogich i wspieranie struktur Dzieła formujących ludzi do „kultury dawania”, bez której niemożliwe jest rozwijanie projektu. Według tych zasad działa ok. 700 przedsiębiorstw w kilkunastu krajach, w tym kilka w Polsce (w sektorze handlu i usług). Do Polski Dzieło Maryi dotarło w latach 60. W 1996 r. w Trzciance k. Wilgi pod Warszawą powstało Mariapoli. Ściślejszy kontakt z Dziełem w Polsce utrzymuje ok. 4,5 tys. osób.

Wieloletnie zaangażowanie Chiary Lubich na rzecz jedności zostało docenione. Uhonorowana została m.in. przyznaną przez Radę Europy Nagroda Praw Człowieka, Pokojową Nagrodą UNESCO i Nagrodą Templetona. Z okazji 80. urodzin władze Rzymu przyznały jej honorowe obywatelstwo Wiecznego Miasta. Nadano jej kilkanaście doktoratów honoris causa, m.in. Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego w 1996 r. W 2001 r. władze jej rodzinnego Trydentu zgłosiły jej kandydaturę do Pokojowej Nagrody Nobla.

Napisała ponad 30 książek przetłumaczonych na ponad 20 języków, w tym kilkanaście po polsku, m.in. „Tylko jedno” (1986), „Klucz do jedności” (1989), „Pisać Ewangelię życiem” (1998), „Krzyk opuszczenia (2001), „Każda chwila jest darem” (2002), „Duchowość jedności nową drogą” (2004) i „Charyzmat jedności” (2007). Chiara Lubich zmarła 14 marca 2008 r. w międzynarodowym ośrodku ruchu Focolari w Rocca di Papa pod Rzymem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem