Reklama

Wezwanie do bezinteresowności

2019-02-20 11:35

S. Agata Jakieła
Edycja rzeszowska 8/2019, str. I

Archiwum Caritas

Diecezja rzeszowska od początku czynnie uczestniczy w projekcie, jaki zalecił Kościołowi św. Jan Paweł II, celem którego jest dostrzeżenie każdego chorego i wszystkich, którzy chorym pomagają. On też zalecił, by wybrane sanktuarium maryjne w diecezji było centrum lokalnego świętowania 11 lutego każdego roku. Tym miejscem od początku jest Maryja w cudownej koronowanej figurze – Pani Rzeszowa, Patronka Miasta

Tegoroczne obchody Światowego Dnia Chorego miały miejsce w każdej parafii naszej diecezji oraz w szpitalach, hospicjach, zakładach pielęgnacyjno-opiekuńczych, domach pomocy społecznej, warsztatach terapii zajęciowej, środowiskowych domach samopomocy. Podstawą świętowania jest zawsze aktualne Orędzie Ojca Świętego. Ewangeliczne słowa: „Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie” (Mt 10, 8), Franciszek uczynił hasłem obchodów 2019 r. Każde ze zdań Orędzia ma wielkie przesłanie: „Opieka nad chorymi wymaga profesjonalizmu i czułości, bezinteresownych gestów, niezwłocznych i prostych, jak zwyczajny dotyk, poprzez które daje się odczuć drugiemu, że jest ważny”.

Bp Jan Wątroba przewodniczył głównej uroczystości z okazji XXVII Dnia Chorego w rzeszowskim sanktuarium. Z Pasterzem celebrowali księża kapelani, dyrektorzy diecezjalnej Caritas oraz ojcowie bernardyni. Licznie zgromadzeni w kościele chorzy i starsi oraz słuchacze Radia Rzeszów i diecezjalnego Radia Via w homilii usłyszeli m.in.: „Wydaje się, że tych, których Jezus szczególnie ukochał, obok cierpiących, potrzebujących umocnienia, zdrowia zwłaszcza tego duchowego, stawia ludzi zabieganych, niosących pomoc, przyprowadzających do Jezusa. Tak jest w całej historii Kościoła”. Po Eucharystii Ksiądz Biskup udzielił błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem na sposób lourdzki. Na zakończenie uroczystości ojcowie bernardyni udzielali sakramentu chorych.

Bp Jan Wątroba celebrował Msze św. i spotkał się również z chorymi w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 1, w Szpitalu MSWiA, gdzie poświęcił nowe karetki oraz specjalistyczną aparaturę kardiologiczną, oraz na Oddziale Paliatywnym w Rzeszowie.

Reklama

Bp Edward Białogłowski Eucharystią w kaplicy św. Brata Alberta 8 lutego w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 zainaugurował obchody ŚDCh w diecezji. Po Mszy św. odwiedził i udzielił błogosławieństwa dzieciom na ich oddziale. W sobotę 9 lutego Ksiądz Biskup odprawił Mszę św. w DPS Caritas im. św. Ojca Pio w Chmielniku, a w niedzielę odwiedził Szpital Rejonowy w Jaśle.

Bp Kazimierz Górny z posługą do parafian i starszych przybył w niedzielę 10 lutego do parafii Przemienienia Pańskiego w Cmolasie. W sam dzień obchodów Dnia Chorego Ksiądz Biskup odprawił Mszę św. dla podopiecznych DPS przy ul. Załęskiej w Rzeszowie. W homilii podkreślił znaczenie posługi opiekujących się chorymi, nazywając ich aniołami dobroci.

W ramach tego szczególnego świętowania Mszę św. w intencji chorych i im posługującym w kaplicy zespołu placówek Leśniówka (Hospicjum, ZOL i DPS) odprawił dyrektor diecezjalnej Caritas – ks. Stanisław Słowik, a w DPS w Kamionce taką posługę podjął wicedyrektor Caritas – ks. dr Piotr Potyrała.

Obchody Światowego Dnia Chorego diecezja przeżywała w łączności z Kalkutą, gdzie z woli Ojca Świętego Franciszka miała miejsce główna światowa uroczystość.

Obecny papież nazwał św. Matkę Teresę wzorcem miłości. Postawa tej szczególnej świętej była przypominana przez księży biskupów wyrażających wdzięczność i zachęcających wolontariuszy do bezinteresownej służby w myśl słów wypowiedzianych przez papieża Franciszka: „Wzywam Was wszystkich, na różnych poziomach, do promowania kultury bezinteresowności i daru, niezbędnych do przezwyciężenia kultury zysku i odrzucenia”.

Chorzy otrzymali obrazek okolicznościowy z wizerunkiem św. Matki Teresy z Kalkuty z wyjątkiem z Orędzia.

Tagi:
Światowy Dzień Chorego

Wyraz miłości

2019-02-20 11:35

Ewa Jankowska
Edycja toruńska 8/2019, str. IV-V

Z racji 27. Światowego Dnia Chorego w wielu miejscowościach naszej diecezji odprawiono Eucharystie z sakramentem namaszczenia chorych. Uczestniczyli w nich ludzie chorzy, cierpiący, w podeszłym wieku oraz osoby, które sprawują nad nimi opiekę, wolontariusze i kapelani. Diecezjalne obchody Światowego Dnia Chorego odbyły się 11 lutego w sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Toruniu

Ewa Jankowska
Sakrament chorych, podobnie jak sakrament Eucharystii, zapowiada nowe życie

Często myślimy, że jesteśmy samowystarczalni, pełni sił, niezależni. Jednak wszystko nabiera innych barw, kiedy pojawia się w naszym życiu doświadczenie choroby czy cierpienia. Rozpacz, niecierpliwość, brak nadziei, pytania, jak długo będziemy przykuci do łóżka, czy dane nam będzie przeżyć kolejny dzień, czy zdążymy wybaczyć bliskim, pojednać się z Bogiem. Doświadczenie to weryfikuje ludzkie możliwości, pokazuje, że nie jesteśmy zdani tylko na siebie, ale nasze życie jest w rękach Stwórcy.

Zależność

– Św. Jan Paweł II ustanowił Dzień Chorego we wspomnienie Matki Bożej z Lourdes, bo właśnie w tym miejscu na świecie, Maryja, objawiając się jako Niepokalane Poczęcie, jednoznacznie wskazała naszą zależność od Boga – podkreślił w homilii bp Józef Szamocki. Fakt zdania się na Boga i drugiego człowieka podkreślił papież Franciszek w orędziu na 27. Światowy Dzień Chorego. Ojciec Święty napisał: „Każdy człowiek jest biedny, potrzebujący i ubogi. Kiedy rodzimy się, aby żyć, potrzebujemy opieki naszych rodziców. Stąd w żadnej fazie i na żadnym etapie życia nikt z nas nie jest w stanie całkowicie uwolnić się od potrzeby i pomocy innych, nie jest też nigdy w stanie przezwyciężyć granicy bezsilności przed kimś lub przed czymś”.

Uzdrowienie

Jednym z celów Światowego Dnia Chorego, którego idea ustanowiona została przez św. Jana Pawła II w 1992 r., jest dowartościowanie cierpienia chorych w wymiarze cielesnym, ale przede wszystkim duchowym. Na kartach Pisma Świętego możemy znaleźć zdanie: „Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają” (Mt 9, 12). Jezus w swoim Słowie mówi nam, że każdy może przyjść do Niego ze swoimi słabościami, chorobami, obawami czy utrapieniem. Bóg chce uzdrowić nasze serca i rany naszych dusz. Cierpienie fizyczne i duchowe daje oczyszczenie, stajemy się bezbronni, przyparci do muru, nie mamy sił, poddajemy się i dopiero wtedy dajemy Bogu przestrzeń do działania i dokonywania cudów.

Wspólnota

Osoby chore, którym poświęcony był 11 lutego, spotkały się w sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Toruniu. Jedni na wózkach inwalidzkich, inni o kulach, niewidomi, niesłyszący, cierpiący na różne choroby, wszyscy wspólnie uczestniczyli w Eucharystii, modląc się o uzdrowienie fizyczne i duchowe.

Podczas Mszy św. wiernym udzielono sakramentu namaszczenia chorych, a po litanii do Matki Bożej Nieustającej Pomocy odbyło się błogosławieństwo na sposób lourdzki. – Sakrament chorych, podobnie jak sakrament Eucharystii, po prostu zapowiada nowe życie – powiedział bp Józef Szamocki.

Obecność

Choroba nie jest tylko trudnością dla osób, które zmagają się z jakąś dolegliwością czy niepełnosprawnością. Dotyka również ich bliskich, osoby, które podejmują opiekę i pielęgnację nad nimi, trwają przy łóżkach w niepewności, nieraz zmęczeniu. Również te osoby potrzebują pokrzepienia płynącego z Serca Jezusa. Jemu mogą oddawać swoje trudy i razem z Nim nieść krzyż codzienności. Ważne, by uświadomić sobie, że Bóg ma dla każdego plan i wszystko w życiu przydarza się nam w jakimś celu. Bycie przy cierpiącej osobie w najtrudniejszych dla niej momentach to najpiękniejszy wyraz miłości.

Ks. kan. Andrzej Bartman, diecezjalny duszpasterz służby zdrowia, na zakończenie diecezjalnych obchodów Dnia Chorego poprosił zebranych, by każde swoje cierpienie ofiarowywali w ważnych intencjach. Cierpienie oddane Bogu pozwala odkryć sens sytuacji, które nas spotykają, wydaje owoc i umacnia w wierze.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Sarah: módlcie się i pokutujcie za waszych pasterzy

2019-11-12 17:30

Krzysztof Bronk/vaticannews.va / Mediolan (KAI)

„Dzięki nieustannej modlitwie w swym klasztorze Benedykt XVI dodaje nam sił. Ta modlitwa jest najpiękniejszą encykliką, jaką mógł przekazać dziś Kościołowi, który musi nauczyć się modlić” – uważa kard. Robert Sarah. Jego zdaniem to właśnie modlitwa jest głównym remedium na kryzys współczesnego Kościoła. „Jeśli myślicie, że wasi kapłani i biskupi nie są święci, to bądźcie święci dla nich! Pokutujcie i pośćcie za ich wady” – mówił prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego podczas spotkania z katolikami w Mediolanie.

Magdalena Miła

Afrykański purpurat przypomniał, że to modlitwa, a nie zniesienie celibatu jest również podstawową odpowiedzią na brak powołań. Jezus przewidział taką sytuację i nie powiedział: musicie się jakoś przeorganizować, ale powiedział „módlcie się!”. Zdaniem kard. Saraha zniesienie celibatu wyrządziłoby w Kościele wielkie szkody.

Zachęcając wiernych do modlitwy, kard. Sarah zapewnił, że w ten sposób zdołają się obronić przed zagrożeniami, które niesie współczesny świat. Przeżywany przez niego kryzys ma różne przejawy, ale jego podstawową przyczyną jest odrzucenie Boga, zamknięcie Go w swoistym areszcie domowym. Tam gdzie Bogu odmawia się centralnego miejsca, tam i człowiek traci przynależną mu pozycję. Na tym opierały się totalitaryzmy XX w. i z tego wypływa też współczesny totalitaryzm relatywizmu. Jednym z tego przejawów jest ideologia gender, która jest lucyferiańską odmową przyjęcia od Boga swej natury. Dociera to również do Kościoła. Kard. Sarah ujawnił, że on sam musiał zająć się sprawą kobiety, która po zmianie płci została przyjęta do seminarium. „Musiałem interweniować, aby zatrzymać święcenia diakonatu” – powiedział prefekt watykańskiej kongregacji.

Afrykański kardynał zaznaczył, że mówiąc o współczesnym świecie musimy pamiętać, że to my doprowadziliśmy do jego dechrystianizacji. „Boli mnie, kiedy widzę, jak wielu biskupów zaprzedaje nauczanie Kościoła i tworzy podziały wśród wierzących” – mówił w Mediolanie kard. Sarah.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Ryś do Wspólnot Neokatechumenalnych: bądź sługą niekoniecznym, by Jezus mógł działać!

2019-11-13 10:22

Ks. Paweł Kłys

- My jako Kościół też możemy mieć taką pokusę, by podkreślać siebie, zadbać o siebie, My Kościół jesteśmy sługą niekoniecznym! Kościół nie jest ważny – ważny jest Jezus i ważny człowiek i świat do którego Kościół jest posłany! Kościół jest narzędziem. Nie jest celem dla siebie, nie jest celem samym w sobie! – mówił abp Grzegorz Ryś do Wspólnot Neokatechumenalnych.

Ks. Paweł Kłys

W parafii pw. św. Alberta Chmielowskiego na łódzkim osiedlu Widzew odbyła się niecodzienna uroczystość. Podczas Eucharystii wspólnota łódzkiego Seminarium Redemptoris Mater w obecności pasterza Archidiecezji Łódzkiej przedstawiła się łódzkim Wspólnotom Drogi Neokatechumenalnej.

Wszystkich zebranych w świątyni przywitał proboszcz parafii – ks. kan. Przemysław Góra, który podkreślił, że dzisiejsza uroczystość wpisuje się w historię tej wspólnoty parafialnej, jak i całej Archidiecezji.

Następnie zostały przedstawione Wspólnoty Drogi Neokatechumenalnej regionu łódzkiego, do którego należą wierni trzech diecezji: Archidiecezji Łódzkiej, Diecezji Włocławskiej oraz Diecezji Kaliskiej.

Po prezentacji wspólnot zaprezentowała się też wspólnota łódzkiego Seminarium Redemptoris Mater do której należy sześciu kleryków: trzech z Polski - Tomasz (32 lata), Hieronim (26 lat), Michał (19 lat), dwóch z Włoch - Piotr (27 lat) i Andrea (20 lat) i jeden z Hiszpanii Karlos (22 lata). Nad formacją czuwa rektor – ks. Michał Jaworski oraz ojciec duchowny – ks. Janusz Świeca.

W homilii łódzki pasterz zwrócił uwagę zebranych na to, że - Jezus mówi– przy odrobinie waszej wiary działyby się rzeczy niemożliwe. A co w tym przeszkadza? To, że nie chcecie być sługami niekoniecznymi! To jest przeszkoda, aby Bóg przez was mógł robić rzeczy niewyobrażalne, niesłychane, niemożliwe! – tłumaczył arcybiskup. -Tych sześciu się przygotowuje do kapłaństwa, nas tu jest już kilku, którzy są księżmi – co my możemy sami z siebie wam dać? Ja nie umiem wskrzeszać. Nie umiem oczyszczać trędowatych. Sam nie jestem w stanie nikomu odpuścić grzechów. Sam nie wiedziałbym - sam ze siebie - jakie znaleźć słowo, by porozmawiać z kimś, komu umarł ojciec, matka albo dziecko. Macie jakieś własne słowa na takie sytuacje? Macie coś do powiedzenia od siebie? Mogłyby się - przy odrobinie naszej wiary - dziać w ludziach rzeczy niemożliwe tylko, że my musimy zniknąć! – podkreślił kaznodzieja.

- Im będziesz mniej miejsca zajmował, tym będzie więcej przestrzeni dla Boga, a On będzie działał. Będą się działy rzeczy niesamowite, bo ty się robisz mały. Ty mówisz – ja jestem nieważny. Ja jestem sługa niekonieczny! Wtedy otwierasz przestrzeń Bogu do działania, to znaczy, otwierasz innych na przestrzeń z Jezusem, z Jego miłością, z Jego mocą, z Jego mądrością, z Jego obecnością! A jeśli za każdym razem będziemy słudzy konieczni, to człowiek, któremu teoretycznie mówimy o Jezusie, nawet nie ma szans Go zobaczyć, bo wszędzie jestem ja!- zauważył hierarcha.

Odnosząc się do medialnych odniesień o kryzysie Kościoła, łódzki pasterz powiedział: dziś mówi się kryzys, kryzys, kryzys w Kościele. Wiecie skąd się bierze kryzys? Bierze się z tego, że nas jest za dużo! Jest za dużo gadania o Kościele – a za mało o Jezusie! Jest za dużo o Kościele – a za mało o ludziach. Jest kryzys bezowocności, a mogłyby się dziać rzeczy niemożliwe, tylko trzeba być takim małym. – zakończył łódzki pasterz.

Międzynarodowe Archidiecezjalne Seminarium Misyjne Redemptoris Mater pod patronatem Najświętszej Maryi Panny Redemptoris Mater, Patrona Archidiecezji Łódzkiej św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny, czterech Ewangelistów i świętego Anterosa papieża, męczennika zostało powołane do istnienia dekretem arcybiskupa łódzkiego Grzegorza Rysia w święto św. Mateusza ewangelisty tj. 21 września br. Na urząd rektora tegoż seminarium powołany ks. Michał Jaworski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem