Reklama

Kościół

Nadużycia na nieletnich - plaga globalna

Niedziela Ogólnopolska 11/2019, str. 16-18

[ TEMATY ]

wywiad

Włodzimierz Rędzioch

WŁODZIMIERZ RĘDZIOCH: – Jak Ksiądz mógłby skomentować dane o nadużyciach wobec nieletnich cytowane przez Franciszka?

KS. FORTUNATO DI NOTO: – Dane przedstawione przez Papieża – nawet jeśli nie są kompletne – są przerażające. Ale Franciszek mówi coś, czego nie wszyscy chcą słuchać, a mianowicie, że zjawisko przemocy wobec dzieci, w tym wykorzystywanie seksualne, jest zjawiskiem globalnym i jako takie dotyczy w niewielkiej części również Kościoła z powodu nielicznych kapłanów, którzy zdradzili swą misję.

– W Stanach Zjednoczonych wybuchł skandal nadużyć. Wpływowe media i oczywiście adwokaci rozpętali potężny atak na Kościół, co przyczyniło się do opróżnienia kas wielu amerykańskich diecezji. Ale Papież przypomina, że w tym kraju są setki tysięcy dzieci wykorzystywanych seksualnie każdego roku, o których nikt nie mówi...

– Chciałbym wyjaśnić jedną rzecz: raporty przygotowane w różnych krajach dotyczą przypadków sprzed 20, 30, 40 lub nawet 70 lat. Mówimy więc o czasach, kiedy w społeczeństwie nie było dostatecznej wrażliwości na sprawy nieletnich i prawa dzieci. Dziś kontekst społeczny jest bardzo różny: jesteśmy wrażliwi na prawa dzieci i mamy przepisy, często bardzo surowe, przeciwko wszelkim formom znęcania się nad nimi i ich złemu traktowaniu. Należy też pamiętać, że zdecydowana większość odnotowanych przypadków dotyczy nadużyć księży w stosunku do młodych mężczyzn – to nie są przypadki prawdziwej pedofilii, ale homoseksualizmu – kapłanów homoseksualistów, którzy mieli kontakty seksualne z młodzieńcami powyżej 14 lat. Nie wszyscy homoseksualiści są pedofilami.

– Gdy odbywał się rzymski szczyt na temat pedofilii, widzieliśmy wokół Watykanu dobrze zorganizowane grupy ludzi, domniemanych ofiar kapłanów, którym często towarzyszyli dziennikarze i ekipy filmowe. Ale, jak podkreślił Franciszek, tylko w Europie 18 mln dzieci to ofiary wykorzystywania seksualnego, z których zdecydowana większość (we Włoszech 68,9 proc. przypadków) to ofiary gwałtów i przemocy we własnym domu. Zastanawiam się więc, dlaczego moi koledzy dziennikarze nie szukają i nie opowiadają dramatycznych historii milionów dzieci wykorzystywanych przez niekapłanów...

– Ja też się nad tym zastanawiam. Tym bardziej że za każdym dzieckiem jest oprawca, z czego łatwo wysunąć wniosek, że w Europie mamy na wolności miliony ludzi wykorzystujących dzieci – ludzi, których nikt nie szuka, nikt nie potępia. Aresztowanych jest bardzo niewielu, ponieważ w praktyce nie ma żadnych skarg.

– Jeżeli natomiast przypadek dotyczy kapłana, zaraz idzie w ruch machina medialna, są procesy, żądania odszkodowań, wyroki więzienia...

– Poza tym często są sporządzane i publikowane listy kapłanów, którzy mieliby się dopuścić nadużyć. Czy ktokolwiek widział listę pedofilów niebędących kapłanami? Listę polityków, nauczycieli, trenerów, lekarzy pedofilów? Nie, dlatego mamy do czynienia z wyraźnym prześladowaniem kleru. My, jako Stowarzyszenie Meter, zaczęliśmy obchodzić w pierwszą niedzielę maja Dzień Pamięci Ofiar Wykorzystywania, Przemocy i Obojętności. Dlaczego społeczeństwo, media i organizacje zajmujące się maltretowanymi dziećmi nie biorą udziału w obchodach tego dnia, który ma uwrażliwić na to straszliwe zjawisko, ale w skali globalnej? Zastanawiam się więc, gdzie są dziennikarze, którzy byli w Watykanie, którzy wydawali się tak wrażliwi na wykorzystywanie i molestowanie dzieci.

– Papież zwrócił uwagę również na inne zjawisko – turystykę seksualną. Podał, że według danych Światowej Organizacji Turystyki, w 2017 r. na całym świecie 3 mln ludzi udało się w podróż, aby uprawiać seks z nieletnimi. 3 mln „drapieżników”, którzy bezkarnie podróżują po Azji, Ameryce Łacińskiej, Afryce, a także po Europie w celu wykorzystywania seksualnego dzieci... Nikogo to nie interesuje?

– Myślę, że można ich naliczyć o wiele więcej. Problem jest jednak inny: jakie działania policyjne podjęto w celu położenia kresu turystyce seksualnej? Prawie żadne.

– Ale teraz dzięki internetowi pedofil nie musi podróżować, bo w domu ma do swojej dyspozycji dziecięcą pornografię, jaką tylko chce. Franciszek mówił o tej pladze: „Z przeprowadzonych w ostatnich latach badań zjawiska nadużyć seksualnych wobec nieletnich wynika również, że rozwój sieci internetowej i mediów przyczynił się do znacznego zwiększenia liczby przypadków wykorzystywania i przemocy on-line. Pornografia szybko się rozprzestrzenia na całym świecie za pośrednictwem Internetu. Plaga pornografii przybrała rozmiary przerażające, ze szkodliwym wpływem na psychikę i na relacje między mężczyznami a kobietami, a także między nimi a dziećmi. Zjawisko to ciągle narasta. Niestety, przedmiotem bardzo znacznej części produkcji pornograficznej są małoletni, którzy są w ten sposób poważnie zranieni w swojej godności. Badania w tej dziedzinie – i to jest smutne – udowadniają, że dzieje się to w sposób coraz bardziej potworny i okrutny. Dochodzimy do skrajnych aktów wykorzystywania małoletnich, zleconych i śledzonych na żywo przez internet”. Jak Ksiądz odebrał słowa Papieża?

Reklama

– Należy wyjaśnić jedną rzecz: pornografia jest legalna na całym świecie – to gigantyczny interes na skalę światową, drugi po handlu bronią, większy od narkotyków. Dla nas, katolików, korzystanie z materiałów pornograficznych jest grzechem, ale to inny wymiar sprawy. Pornografia jest jednak tak potężnym biznesem, że stała się legalna, firmy, które produkują materiały pornograficzne, są notowane na giełdzie, a oglądanie materiałów pornograficznych nie jest przestępstwem. Istnieje też pornografia nieletnich, dotycząca osób w wieku od 14 do 18 lat – pod tym progiem wiekowym mamy do czynienia z pornografią dziecięcą, czyli pedopornografią. W niektórych państwach pornografia nieletnich i pornografia dziecięca są uważane za przestępstwo. Ale obecnie na świecie jest 35 państw, w których nie ma ustawy przeciwko pedopornografii, natomiast 78 państw nie określiło jeszcze wieku, w którym dzieci mogą wyrazić przyzwolenie na stosunki seksualne. W sytuacji, w której brak na świecie jednolitego podejścia do problemu, nie można uznać pedofilii i pornografii dziecięcej za zbrodnię przeciwko ludzkości. Nie wszyscy się z tym zgadzają.

– Tam, gdzie w grę wchodzą wielkie pieniądze, zawsze pojawiają się organizacje przestępcze...

– Tak jest również w przypadku branży pedopornograficznej, za którą stoją organizacje przestępcze.

– Część środowisk, które atakują Kościół za wykorzystywanie dzieci przez kapłanów, jednocześnie promuje ideologię gender oraz edukację seksualną dzieci, co w praktyce oznacza przedwczesną inicjację seksualną i rozwiązłość. Na ile oskarżyciele duchowieństwa, którzy promują rozwiązłość seksualną i obalanie wszelkich tabu w praktykach seksualnych, są wiarygodni?

– Kiedy instrumentalnie podchodzimy do problemu wykorzystywania dzieci, domniemana walka z takimi nadużyciami staje się w praktyce walką ideologiczną, prowadzoną kosztem ofiar. To absurdalna sytuacja, gdy ktoś walczy z nadużyciami, a jednocześnie toleruje ideologię pedofilów, która usprawiedliwia relacje z nieletnimi, promuje miłość „wolną”, „bez wieku”. Wynika z tego, że Kościół jest atakowany w celu zmylenia ludzi.

– W Polsce przygotowywany jest film o pedofilii polskiego kleru – prawdziwy ideologiczny atak na Kościół, o którym Ksiądz wspomniał. Gdyby ktoś chciał nakręcić uczciwy film, pokazujący, czym rzeczywiście jest pedofilia w naszych czasach, co powinien zrobić?

– Taki reżyser powinien przyjechać do mnie, tzn. do kogoś, kto od 30 lat walczy z pedofilią i pedopornografią. Opowiem Panu pewną historię. W 2001 r. kilku dziennikarzy amerykańskiego magazynu „Newsweek” zadzwoniło do mnie z wyrzutami, że przesadziłem, potępiając zjawisko, które nie jest aż tak straszne. Zaprosiłem ich do siebie. Przyjechali i spędzili ze mną 4 dni. Pokazałem im, co robimy: „wychwytujemy” straszne zdjęcia i filmy z udziałem dzieci – czasami noworodków – które sygnalizujemy policji pocztowej, oraz śledzimy niebezpieczne rozpowszechnianie ideologii pedofilskiej. Po tym doświadczeniu dziennikarze zrozumieli, że nie przesadzam, i zmienili postrzeganie zjawiska pedofilii; napisali uczciwy tekst, który demaskował prawdziwe jej oblicze, a który został zaanonsowany na okładce „Newsweeka”.

– Wynika z tego, że dziennikarzy i filmowców, którzy widzą dziś nadużywanie dzieci tylko w Kościele, trzeba odesłać do Księdza po rzetelne informacje.

2019-03-13 10:56

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wiara wymaga refleksji

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 26/2020, str. IV

[ TEMATY ]

wywiad

Zielona Góra

Instytut Filozoficzno‑Teologiczny

Archiwum

Instytut Filozoficzno-Teologiczny im. Edyty Stein w Zielonej Górze

Instytut Filozoficzno-Teologiczny im. Edyty Stein w Zielonej Górze

O działalności Instytutu Filozoficzno-Teologicznego w dobie koronawirusa i zupełnie nowej propozycji studiów teologicznych z ks. dr. Mariuszem Jagielskim rozmawia Kamil Krasowski.

Kamil Krasowski: Trwająca w Polsce epidemia niespodziewanie przerwała naukę w szkołach i na studiach, m.in. teologię na IFT w Zielonej Górze. Jak w chwili obecnej wygląda sytuacja?

CZYTAJ DALEJ

Co człowiek zrobił z tym wszystkim, kiedy zaczął rządzić, nie oglądając się na Boga?

2022-08-15 08:36

[ TEMATY ]

o. Leon Knabit

Marcin Konik-Korn

Jak wiele rzeczy nas irytuje! I Kościół też. Sami nie jesteśmy ideałami, ale chcielibyśmy w nim widzieć coś do ideału zbliżonego. A tu jakże często spotykamy tylko szlif zewnętrzny, a wnętrze? Szkoda gadać! Irytuje i sam Jezus.

Nie mógłby tej pogańskiej Kananejce wyjść naprzeciw i powiedzieć po prostu: Popatrz, niosę zbawienie dla wszystkich ludzi, także dla tych, którymi mój naród pogardza. Jesteś tak samo dzieckiem Bożym. Wiem, że twoja córka jest chora. Uzdrawiam ją w tej chwili. Nie bój się.

CZYTAJ DALEJ

GIOŚ: badanie próbek z Odry granicznej w woj. lubuskim nie potwierdziło obecności rtęci

2022-08-15 20:17

[ TEMATY ]

rzeka

PAP/Marcin Bielecki

Badanie próbek wody z Odry granicznej po stronie polskiej w woj. lubuskim, prowadzone od 10 sierpnia w sposób ciągły, realizowane przez Centralne Laboratorium Badawcze GIOŚ, nie potwierdziło obecności rtęci – podał w poniedziałek Główny Inspektorat Ochrony Środowiska.

GIOŚ przedstawił także udostępnione w poniedziałek przez stronę niemiecką wyniki badań.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję