Reklama

Jak budowała się wolna Polska

2019-03-13 10:56

Grzegorz Gadacz
Niedziela Ogólnopolska 11/2019, str. 34

Narodowe Archiwum Cyfrowe
Wręczenie gen. Wacławowi Iwaszkiewiczowi szabli z XVII wieku przez mieszkańców Lwowa jako wyrazu wdzięczności za oswobodzenie miasta – 1919 r .

Tydzień 19.
18-24 marca 1919

Na posiedzeniu Najwyższej Rady Wojennej w Paryżu 17 marca marszałek Ferdinand Foch w dramatycznym tonie wzywał do ratowania Polski. Dowodził, że upadek Lwowa oblężonego przez Ukraińców może pociągnąć za sobą upadek rządu polskiego i chaos polityczny w regionie. Wzywał do udzielenia pomocy Polsce, ponieważ stanowi ona poważną barierę wstrzymującą postępy anarchii i bolszewizmu. Przeciw tym propozycjom wystąpił premier Wielkiej Brytanii David Lloyd George. Uważał, że nie rozstrzygnięto jeszcze państwowej przynależności Lwowa, i wzywał do poparcia nie Polaków, lecz Ukraińców.

W tych warunkach 19 marca podjęto dyskusję nad sprawozdaniem Komisji Cambona w sprawie granicy zachodniej Polski, w którym zalecano przyznanie

Polsce Gdańska wraz z biegnącymi w całości przez polskie terytorium liniami kolejowymi Gdańsk – Toruń i Gdańsk – Mława (przez Kwidzyń). Tu też zaprotestował Lloyd George. Straszył zwycięstwem bolszewików w Niemczech w wypadku narzucenia im zbyt ciężkich warunków. Przeciwko przyłączeniu Gdańska do Polski protestowała też w wielotysięcznych demonstracjach większość ludności tego miasta.

Reklama

W Poznaniu, po początkowych sukcesach Misji Koalicyjnej w rozmowach z Niemcami, nastąpił impas. 19 marca niemiecka delegacja odmówiła podpisu pod uzgodnionym wcześniej układem rozejmowym i opuściła miasto. Mimo fiaska rozmów przewodniczący Misji Joseph Noulens uspokajał stronę polską: „Możecie być pewni, że gdyby Was jutro zaatakowano, wówczas armie koalicji stojące nad Renem zmusiłyby Niemców do wstrzymania się i kapitulacji. Bezpieczeństwo Polski jest zapewnione”.

W kilka dni po kompanii ochotników z Wielkopolski na front ukraiński zostały wysłane również regularne jednostki sformowane w Grupę Wielkopolską z prawie 4 tys. żołnierzy. Dobrze wyszkoleni i świetnie wyposażeni odegrali oni dużą rolę podczas polskiej kontrofensywy. Ukraińcy w panice cofali się przed „biskupami”, jak nazywali poznańskich żołnierzy z racji noszonych przez nich wysokich czapek rogatywek. W krótkim czasie Grupa Wielkopolska nawiązała łączność z oddziałami polskimi dowodzonymi przez płk. Władysława Sikorskiego, dotarła do Gródka Jagiellońskiego i 20 marca pomogła przerwać pierścień otaczający Lwów.

Premier Ignacy Jan Paderewski napisał do umęczonych wojną mieszkańców miasta: „Niech waleczna ludność miasta Lwowa pomni, że od jej wytrwałości i męstwa zależą losy granic naszego państwa, niech pomni, że za nią stoi cała odradzająca się Rzeczpospolita, której siły wzrosną i spotężnieją wkrótce”.

23 marca odbyły się wybory do Rady Miejskiej Poznania. Po raz pierwszy według nowej ordynacji, w której zniesiono cenzus majątkowy wyborców i dano prawa wyborcze kobietom. Przy frekwencji wyborczej wynoszącej ok. 80 proc. Polacy odnieśli zdecydowany sukces, zdobywając 41 z 60 mandatów.

Tagi:
historia

Płock: apel poległych i modlitwa w 99. rocznicę obrony przed bolszewikami

2019-08-18 17:44

eg / Płock (KAI)

Modlitwa za obrońców Płocka, poległych w czasie wojny polsko-bolszewickiej 1920 roku oraz apel poległych, odbyły się 18 sierpnia na Cmentarzu Garnizonowym w Płocku w 99. rocznicę obrony miasta. Modlitwę za poległych poprowadził ks. kan. Stefan Cegłowski, proboszcz parafii katedralnej i kapelan płockich kombatantów.

wikipedia.org

W 99. rocznicę najbardziej gwałtownych walk o Płock w czasie wojny polsko-bolszewickiej, na Cmentarzu Garnizonowym przy ul. Norbertańskiej w Płocku modlono się za poległych w tej wojnie oraz wszystkich, którzy walczyli o wolność ojczyzny.

Uczestnicy rocznicowego spotkania wysłuchali hymnu narodowego oraz apelu poległych. Salwę honorową wykonali członkowie Płockiej Drużyny Kuszniczej i Bractwa Kurkowego. Ponadto uczestnicy uroczystości złożyli kwiaty i zapalili znicze na mogiłach żołnierzy poległych w obronie Płocka w 1920 roku, a także podczas I i II wojny światowej.

Modlitwę za wszystkich poległych żołnierzy i płocczan w obronie ojczyzny i Płocka odmówił ks. kan. Stefan Cegłowski, proboszcz parafii katedralnej pw. św. Zygmunta w Płocku i kapelan płockich kombatantów. Duszpasterz poprowadził modlitwy „Ojcze nasz” i „Wieczny odpoczynek” w intencji poległych w obronie Płocka (były to osoby różnych wyznań). Przypomniał też zgromadzonym modlitwę ks. Piotra Skargi za ojczyznę.

W uroczystości na Cmentarzu Garnizonowym udział wzięli m.in. przedstawiciele organizacji kombatanckich, harcerze, samorządowcy, parlamentarzyści, służby mundurowe, delegacje szkół oraz poczty sztandarowe. Obecni byli także przedstawiciele rodzin obrońców Płocka 1920 roku.

W niedzielę na Wiśle uczczono także Flotyllę Wiślaną, biorącą udział w obronie Płocka w 1920 roku. Miasta bronił wtedy uzbrojony statek „Stefan Batory”, który ostrzeliwał bolszewickie oddziały Gaj Chana. Za bohaterską postawę kilku marynarzy z „Batorego” oraz ich dowódca Stefan Kwiatkowski zostali odznaczeni Orderem Virtuti Militari. Płoccy wodniacy, związani z Bractwem św. Barbary, podczas rocznicowego rejsu zrzucili do wody kwiaty, a po minucie ciszy - oddali salut syrenami.

W ramach kilkudniowych obchodów 99. rocznicy obrony Płocka przed bolszewikami odbył się m.in. IV Bieg Obrońców Płocka 1920 roku, capstrzyk harcerski Hufca ZHP Płock im. Obrońców Płocka 1920 roku oraz spacer z przewodnikami Płockiej Lokalnej Organizacji Turystycznej do miejsc symbolicznie związanych z obroną miasta przed bolszewikami.

W sierpniu 1920 roku Płock był punktem strategicznym na froncie wojny polsko-bolszewickiej.

Atak bolszewicki nastąpił 18 sierpnia 1920 r. około godziny 14.00. Załoga wojskowa Płocka wykonywała w tym czasie natarcie na pozycje bolszewickie na przedpolu miasta w rejonie Boryszewa i Trzepowa. Szczególnie silne uderzenie spadło na batalion zapasowy 6 pułku piechoty Legionów kpt. Mieczysława Głogowieckiego i spieszony szwadron Tatarskiego pułku ułanów rtm. Włodzimierza Rychtera, atakujących w kierunku Trzepowa. Oba pododdziały zostały rozbite, co otworzyło oddziałom rosyjskim drogę do miasta. Żołnierze polscy i mieszkańcy na widok galopujących kawalerzystów w popłochu uciekali w kierunku mostu i dalej – za Wisłę.

Panikę opanowało kilku oficerów: dowódca przedmościa mjr Janusz Mościcki, kpt. Albert de Buré, rtm. Romuald Borycki, por. Iskander Achmatowicz oraz sanitariuszka Janina Landsberg - Śmieciuszewska, którzy powstrzymywali uciekających żołnierzy i organizowali punkty oporu. W pierwszej fazie walk dużą rolę odegrał oddział żandarmerii wojskowej por. Edwarda Czuruka, który swoimi żandarmami obsadził kluczowe punkty w mieście. Niemal od początku do walki włączyła się 9 kompania telegraficzna jazdy por. Zbigniewa Brodzińskiego.

Stopniowo zza Wisły docierały posiłki, stabilizując sytuację w mieście. Na korzyść strony polskiej działało również to, że po wtargnięciu do miasta żołnierze bolszewiccy rozbiegli się po domach, rabując i demolując mieszkania, gwałcąc kobiety oraz żądając jedzenia i alkoholu. Ich ofiarą padli mieszkańcy ze wszystkich grup społecznych, narodowościowych i wyznaniowych: bogaci i biedni, Polacy i Żydzi, księża katoliccy i mariawiccy.

W nocy do miasta nadeszły kolejne posiłki, co pozwoliło na podjęcie 19 sierpnia 1920 r. rano działań zaczepnych i stopniowe wypieranie nieprzyjaciela z Płocka. Równocześnie z polskim natarciem dowódca III Korpusu Konnego Gaj Bżyszkian otrzymał rozkaz porzucenia Płocka i natychmiastowego włączenia się do bitwy w rejonie Płońska. W rezultacie około godziny 11.00 dnia 19 sierpnia oddziały polskie wyparły bolszewików z miasta.

Obrona Płocka w dniach 18-19 sierpnia była przypadkiem boju z udziałem niemal wszystkich rodzajów broni i służb. W mieście i na przedpolu walczyła piechota i kawaleria, wspomagana przez artylerię. Na Wiśle pojedynek ogniowy z nieprzyjacielem prowadziła flotylla rzeczna. 19 sierpnia ustępujący z Płocka III Korpus Konny ostrzeliwali polscy lotnicy.

W walkach brały też udział różne służby: żandarmi z plutonu żandarmerii wojskowej, łącznościowcy z 9 kompanii telegraficznej jazdy czy żołnierze intendentury z Wojskowego Urzędu Gospodarczego. Walczących wspierali policjanci oraz członkowie organizacji cywilnych, takich jak Straż Obywatelska, Służba Narodowa Kobiet Polskich i harcerze. W pomoc wojsku i bezpośredni udział w walkach zaangażowali się także zwykli mieszkańcy, nie będący członkami żadnych formacji.

Za ofiarną obronę przed bolszewikami Płock otrzymał od Marszałka Józefa Piłsudskiego odznaczenie - Krzyż Walecznych. Płock jest jednym z dwóch miast, które zostały wyróżnione odznaczeniem po zakończeniu wojny polsko-bolszewickiej. Drugim był Lwów, odznaczony Krzyżem Virtuti Militari. Płock jest także jednym z dwóch miast obdarzonych przez Piłsudskiego tytułem „miasta bohatera”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Caritas: Dentystki z Polski będą leczyć Wenezuelczyków

2019-08-20 07:15

Caritas Polska / Warszawa (KAI)

Dzięki wsparciu Caritas Polska, dwie trójmiejskie dentystki – Ewa Piosik i Joanna Wojciechowska wyruszają z misją do Wenezueli, żeby leczyć dzieci i dorosłych. Każda pomoc jest tutaj na wagę złota, bo kraj cały czas walczy z kryzysem. Najgorzej jest w służbie zdrowia.

Archiwum Joanna Wojciechowska

Koszty przelotu finansuje Caritas Polska. Obecnie trwa zbiórka materiałów stomatologicznych niezbędnych do leczenia pacjentów. Lekarki z Trójmiasta chcą zabrać ze sobą ich jak najwięcej by pomóc osobom potrzebującym. Akcję obiecały wesprzeć firmy specjalizujące się w produkcji i sprzedaży stomatologicznych materiałów leczniczych.

„Zaprosił mnie biskup Carlos Alfredo Cabezas Mendoza, który zgłosił się z prośbą o pomoc do Fundacji Pomocy Humanitarnej „Redemptoris Missio”– mówi Ewa Piosik. „W podróży i na miejscu towarzyszyć mi będzie Joanna Wojciechowska, młoda dentystka, która lubi usuwać zęby i jest pełna radości oraz energii” – dodaje młoda stomatolożka.

Wylot do Wenezueli planowany jest 18 września. Polki przez sześć tygodni będą pracować w miejscowości Punto Fijo.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Niezwykłe tajemnice Wrocławia!

2019-08-20 21:39

Agata Pieszko

Dziś we Wrocławskiej Księgarni Archidiecezjalnej odbyło się spotkanie autorskie Wojciecha Chądzyńskiego, historyka, przewodnika i nauczyciela, który opowiedział gościom o swojej najświeższej publikacji „Wrocław. Wydarzenia niezwykłe”.

Agata Pieszko

Pan Wojciech jest także autorem takich pozycji jak „Wrocław, jakiego nie znacie”, czy „Tajemnice wrocławskiej katedry i Ostrowa Tumskiego”, zawierających fakty i legendy o miejscach, którymi przechodzą codziennie setki mieszkańców oraz turystów. Spotkanie z Wojciechem Chądzyńskim poprowadziła Adrianna Sierocińska, redaktorka Radia Rodzina, która od poniedziałku do piątku o godz. 10:10 prowadzi na antenie cykl „Książka na wakacje”. Legendy Wojciecha Chądzyńskiego stały się sposobem na przekazywanie suchych faktów historycznych, a tym samym inspiracją dla wielu wrocławskich przewodników.

– Jestem przewodnikiem po Wrocławiu. Bardzo często podczas wycieczek grupy zwiedzające niezbyt uważnie słuchały części historycznej. Wpadłem wtedy na pomysł, żeby opowiadać legendy, które stały się taką wisienką na torcie – mówi Wojciech Chądzyński – Wrocław w 1945 r. opuścili Niemcy, ze wschodu przyjechali ludzie ze swoją kulturą, w związku z czym miasto nie miało zbyt wielu swoich legend, przynajmniej takich dotyczących zachowanych zabytków, więc postanowiłem stworzyć aktualne legendy. Nie pamiętamy, kiedy wybudowano Wawel, ale legendę o Smoku Wawelskim zna każdy.

Autor dodaje, że w szkołach niegdyś nauczano o patriotyzmie lokalnym, dużo mówiono o mieście, jego historii i mieszkańcach, a dziś ten zwyczaj niestety zanikł. Warto więc sięgać po książki pana Wojciecha, żeby zgłębiać swoją wiedzę o mieście, w którym się żyje, ale także po to, by móc oprowadzić po nim swoich najbliższych bez pomocy przewodnika. Jeśli chcesz poznać historię schadzek Brahmsa, opowieść o sprycie wrocławskich mniszek, i przeczytać o powstaniu Hali Targowej z wiśnióweczką pani Adeli w tle – daj się porwać w świat wyobraźni Wojciecha Chądzyńskiego!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem