Reklama

Niedziela w Warszawie

Brońmy chrześcijańskich wartości

W Narodowy Dzień Życia 24 marca 2019 r. każdy z nas będzie mógł wyrazić swoje poparcie dla ochrony życia poczętego oraz sprzeciwić się agresywnej kampanii LGBT w szkołach

W ostatnich tygodniach warszawiacy mają aż nadto powodów, aby wyrazić swoje poparcie dla wartości chrześcijańskich w życiu społecznych. To także okazja, by pokazać sprzeciw wobec akcji „edukacyjnej”, która jest zagrożeniem dla naszych rodzin, a zwłaszcza dzieci w wieku szkolnym. – Narodowy Marsz Życia ma przypomnieć o prawie do życia od poczęcia do naturalnej śmierci, ale także być wsparciem dla naturalnej rodziny i prawa rodziców do decydowania o wychowaniu swoich dzieci – mówi rzecznik prasowy marszu Lidia Sankowska-Grabczuk. – Ochrona rodziny i dzieci nabiera szczególnego znaczenia w Warszawie choćby ze względu na politykę władz miasta nakierowaną na promocję w szkołach ideologii i postulatów ruchu LGBT.

Uczestnicy marszu będą upominać się o konkretne działania władz państwowych, obiecane i deklarowane, a obecnie zaniechane. Będzie to więc kolejny apel o jak najszybsze przyjęcie przez Sejm w formie ustawy obywatelskiego projektu „Zatrzymaj aborcję”, pod którym podpisało się ponad 800 tys. obywateli. Organizatorzy wychodzą także z postulatem wypowiedzenia przez Polskę genderowej Konwencji Stambulskiej i proponują Międzynarodową Konwencję Praw Rodziny. – Ta konwencja jest szansą na prawdziwą zmianę i bezpieczeństwo Polski na forum europejskim oraz ochronę naszych instytucji w kraju. Chodzi o ochronę naszych szkół, prawodawstwa społecznego przed ideologią gender, aborcjonizmem i rewolucją homoseksualną – tłumaczy europoseł Marek Jurek.

Reklama

Organizatorem Narodowego Marszu Życia jest Chrześcijański Kongres Społeczny, Polska Federacja Ruchów Obrony Życia i Fundacja św. Benedykta. Rozpocznie się on 24 marca br. o godz. 13.30 na pl. Zamkowym i przejdzie na pl. Trzech Krzyży. Wcześniej, o godz. 12.00, uczestnicy zaproszeni są na Mszę św. w kościele akademickim św. Anny. – Ludzie na całym świecie są tacy sami. Pragną jednego: miłości! A miłość zaczyna się w rodzinie – mówi znana aktorka Dominika Figurska w zaproszeniu na Narodowy Marsz Życia.

2019-03-13 10:57

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Święte, nienaruszalne, chciane przez Boga

Niedziela bielsko-żywiecka 14/2019, str. I

[ TEMATY ]

Narodowy Dzień Życia

Robert Karp

Wierni składają deklaracje Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego

– W dniu, w którym Syn Boży poczyna się w łonie Matki Maryi, pragniemy w sposób szczególny zatroszczyć się o tych, którzy jeszcze się nie narodzili, których życie jest zagrożone – mówił 25 marca bp Roman Pindel w Oświęcimiu. Tegoroczne obchody Dnia Świętości Życia odbyły się w tamtejszym kościele św. Maksymiliana

Przy ołtarzu świątyni dedykowanej o. Kolbemu razem z Biskupem Eucharystię celebrowali kapłani dekanatu oświęcimskiego. Modlili się także przedstawiciele duszpasterstwa rodzin, ruchów ProLife i zgromadzeni wierni.

W homilii Biskup przedstawił historyczny kontekst problemu obrony życia, począwszy od czasów biblijnych. – Nieraz ludzie mówią, że w Piśmie Świętym nie ma mowy o zakazie aborcji. To prawda. Ale z tego powodu, że taka jest atmosfera, podejście do poczynającego się życia, do narodzin i do rodziny. Przyczyny takiego podejścia, które dziś nazywamy ProLife są przede wszystkim religijne: każde życie jest święte, nienaruszalne, chciane przez Boga – mówił.

Przywołał tekst „Didache” z II wieku, adresowany do pogan przyjmujących chrzest, w którym pojawia się pierwsze wyraźne potępienia aborcji i zabijania dzieci. – To pierwszy tekst spośród wielu, które pojawią się później w dziejach Kościoła, które tworzą spójną, rozwijającą się i coraz bardziej bogatą tradycję odnośnie do obrony życia – mówił Biskup, cytując na koniec papieskie nauczanie dotyczące świętości i nienaruszalności życia oraz potępienia aborcji. Przypomniał różne formy zaangażowania ludzi na rzecz obrony nienarodzonych – począwszy od antyaborcyjnych pikiet, przez marsze protestacyjne, akcje informacyjne, na modlitewnych inicjatywach kończąc. – Czynią to świadomi wartości życia chrześcijanie – stwierdził.

W ramach liturgii chętni podjęli zobowiązanie duchowej adopcji dziecka poczętego. Biskup pobłogosławił także ciężarne matki oraz kobiety, które borykają się z trudnościami w poczęciu dziecka. Liturgię Eucharystii poprzedził koncert zespołu Fausystem. Wierni mogli także wysłuchać świadectwa matki trójki dzieci, z których jedno zmarło, a drugie jest chore. Doświadczeniem poczwórnego rodzicielstwa dzieliła się też para z 18-letnim stażem małżeńskim.

Dzień wcześniej w oświęcimskiej parafii św. Maksymiliana promowano akcję „Bucik”. Do ogólnopolskiej akcji broniącej życie przyłączyło się 200 osób, które w 10 różach różańcowych będą modlić się w intencji dzieci nienarodzonych.

Dzień Świętości Życia powstał z impulsu św. Jana Pawła II. Papież Polak w swojej encyklice „Evangelium vitae” zaproponował, aby celem takiej inicjatywy było „budzenie w sumieniach, w rodzinach, w Kościele i społeczeństwie świeckim wrażliwości na sens i wartość ludzkiego życia w każdym momencie i w każdej kondycji”.

CZYTAJ DALEJ

Ryba

[ TEMATY ]

chrześcijanie

symbol

ryba

MAGDALENA NIEBUDEK

Znak ryby jest tym symbolem, którym Pan Jezus posłużył się wiele razy. Już na początku do upatrzonych rybaków powiedział:

„Pójdźcie za Mą, a uczynię was rybakami ludzi” (Mt 4, 19).
Przejętego Piotra pocieszył:
„Nie bój się, odtąd ludzi będziesz łowił” (Łk 5, 10).

Słuchającą i wygłodniałą rzeszę ludzi nakarmił chlebem i rybami przez cudowne rozmnożenie. Pieczoną rybę przygotował uczniom czekając na nich po zmartwychwstaniu.


Pierwsi chrześcijanie otaczali ten symbol szacunkiem. Dla nich znak ryby przypominał chrzest, podczas którego byli zanurzani w wodzie, aby stać się nowym człowiekiem. W sztuce tego czasu rybakiem jest szafarz sakramentu, zaś neofita rybą. Rybak, który często przypominał św. Piotra, nie tylko włącza do Kościoła, ale też pomaga w rozwoju i przygotowuje do królestwa Bożego. Chrześcijanie przejęli symbolikę ryby od ludów starożytnych, ale poszerzyli jej znaczenie. Chętnie posługiwali się tym znakiem, ponieważ wyznawca Chrystusa zanurzony w Nim przez chrzest i umocniony Eucharystią ma życie łaski uświęcającej i nie dosięga go śmierć druga.

Na nagrobkach chrześcijan II wieku znajdują się rysunki ryby i grecki napis ICHTHYS, co tłumaczone na język polski się tłumaczy: „I – Jezus, CH – Chrystus, TH – Boży, Y – Syn, S – Zbawiciel”.


Jak tym znakiem posługiwali się chrześcijanie w życiu katakumbowym, opisuje Henryk Sienkiewicz w powieści „Quo vadis”. Symbol ryby narysowany na piasku przez nieznanego człowieka oznaczał, że spotkało się chrześcijanina. Pozostaje jeszcze jeden ważny symbol biblijny ryby. Jest nim osoba proroka Jonasza i ryby, w której przebywał przez trzy dni. Jonasz jest symbolem Chrystusa przebywającego w grobie, który przezwyciężył niebezpieczeństwo śmierci i zmartwychwstał dnia trzeciego.

CZYTAJ DALEJ

FAO: 130 milionów więcej ludzi na świecie może umrzeć z głodu

2020-07-14 19:09

[ TEMATY ]

głód

źródło: vaticannews.va

Organizacja Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) bije na alarm: 2020 rok, ze względu na ekonomiczne skutki wirusa COVID-19 może odnotować dramatyczny rekord wzrostu liczby ofiar braku żywności o 130 milionów. Dlatego Stolica Apostolska zaapelowała o większą solidarność, bliższą współpracę międzynarodową, a także o rozwijanie strategii na rzecz drobnych producentów i politykę obniżania cen na podstawowe artykuły spożywcze bogate w składniki odżywcze.

Stały obserwator Stolicy Apostolskiej przy FAO prał. Fernando Chica Arellano powiedział w rozmowie z Radiem Watykańskim 14 lipca, że bez współpracy międzynarodowej nie będzie mogło dojść do rozwiązania tych problemów.

W 2019 roku niemal 690 milionów ludzi cierpiało z głodu. Jest to wzrost o 10 milionów w porównaniu z 2018 rokiem i o 60 milionów w ciągu pięciu lat. Te liczby przedstawiła FAO w dokumencie „State of Food Security and Nutrition in the World”, opublikowanym 13 lipca. „Raport stanowi miarodajny, globalny monitoring badań nad postępem w realizacji deklarowanego celu, jakim jest położenie kresu głodowi i niedożywieniu na świecie”, powiedział prał. Chica Arellano.

Opracowanie jest wynikiem wspólnej pracy FAO, Międzynarodowego Funduszu ds. Rolnictwa (IFAD), ONZ-owskiego dzieła pomocy dzieciom UNICEF, Światowego Programu Żywnościowego ONZ (PAM) i Światowej Organizacji Zdrowia (WHO).

W słowie wstępnym szefowie pięciu agencji międzynarodowych ostrzegają, że także i dziś, w pięć lat po tym, gdy szefowie państw i rządów świata zobowiązali się do zwalczenia do 2030 roku głodu i wszelkich form niedożywienia, „jesteśmy jeszcze daleko od celu”.

„Raport ukazuje, jak faktycznie jesteśmy daleko od zwalczenia głodu na świecie. Dowodzi też, że nie znajdujemy się na właściwej drodze. Z analizy danych widać, ze podjęte w 2015 roku zobowiązanie przedstawienia konkretnych wyników do 2030 roku nie przyniosło rzeczywistych postępów”, stwierdził prał. Chica Arellano.

Stały przedstawiciel Stolicy Apostolskiej podkreślił, że trudna sytuacja istnieje na dwóch frontach potrzeb: dla tych, którzy cierpią z powodu niedożywienia i dla tych, którzy cierpią na choroby spowodowane np. przez nadmierne spożywanie niezdrowych substancji tłuszczowych, czy niezdrowej żywności.

Dotyczy to przede wszystkim dzieci; w tym przypadku konieczne jest prawidłowa edukacja żywieniowa. Papież Franciszek mówi o tym także w encyklice «Laudato si'», poruszając kwestie związane ze środowiskiem. Drogą ku przyszłości mogłoby być przede wszystkim wzmocnienie współpracy międzynarodowej w celu zapewnienia solidarności na świecie i pokonania ubóstwa, nierówności i niesprawiedliwości. Potrzebna jest nam uczciwa polityka. Wymaga to wsparcia dla małych producentów i obniżenia kosztów zdrowej żywności bogatej w substancje odżywcze. Jest oczywiste, że problem niedożywienia jest ściśle związany z problemem ubóstwa.

Według raportu ONZ, najbardziej dotkniętym regionem świata z niedożywioną ludnością (381 milionów) jest Azja. Na drugim miejscu znajduje się Afryka (250 mln), następnie Ameryka Łacińska i Karaiby (48 mln). Jak stwierdzono w raporcie, ogólny odsetek osób cierpiących z powodu głodu prawie się nie zmienił, ale liczby bezwzględne gwałtownie wzrosły, co można wytłumaczyć faktem, że głód wzrósł wraz z liczbą ludności na świecie w ciągu ostatnich pięciu lat.

Raport ostrzega, że do końca roku pandemia COVID-19 może wpędzić w chroniczny głód ponad 130 milionów ludzi na świecie. Pandemia koronawirusa może szybko zniweczyć sukcesy osiągnięte w walce z głodem. Jest jednak jeszcze zbyt wcześnie, aby ocenić „pełny wpływ różnych środków”, takich jak lockdown w różnych sferach życia na całym świecie. Na skutek recesji gospodarczej, spowodowanej pandemią koronawirusa w 2020 r. liczba głodujących ludzi na świecie może ulec gwałtownym zmianom.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję