Reklama

edytorial

Genderyzmem w polskie dzieci

2019-03-20 09:25

Lidia Dudkiewicz, Redaktor Naczelna „Niedzieli”
Niedziela Ogólnopolska 12/2019, str. 3

Sięgnijmy od razu do sedna. Świat wyszedł z ręki Boga i został tak stworzony, że mężczyzna i kobieta to dwa „sposoby” bycia człowiekiem, które są sobie nawzajem równe. Żadna z dwóch płci nie jest ani lepsza, ani gorsza. Zróżnicowanie płci zostało wpisane w akt stwórczy Boga. Ponieważ „nie jest dobrze, żeby mężczyzna był sam” (Rdz 2,18), Bóg w swoim planie do wspólnego życia stworzył kobietę, a nie drugiego mężczyznę. To podstawowy porządek aktu stwórczego i porządek natury. „Płeć nie jest czymś, co człowiek nabywa albo czego się uczy. Płeć jest czymś, co człowiek otrzymuje. Naukowcy zgodnie twierdzą, że jest określona na poziomie oprogramowania genomu, a więc nie można jej wybierać” – tak porządek, według którego Bóg urządził świat, opisał ks. prof. Waldemar Chrostowski w eseju pt. „Płeć jest darem Boga”, zawartym w książce „Dyktatura gender”.

Zobacz także: Genderyzmem w polskie dzieci

Wobec skandalicznego wdzierania się genderyzmu już nawet w przestrzenie życia najmłodszych członków społeczeństwa, co zostało ujawnione po podpisaniu przez warszawski magistrat Karty LGBT+, trzeba zdecydowanie zaprotestować i powtórzyć za prezesem PiS: „Wara od naszych dzieci!”. Ideolodzy gender chcą nam urządzić nowy świat, w którym będą panować już nie tylko nad umysłami, ale i nad ciałami młodych ludzi. Chcą dostosować świat do swojego grzechu. Pod tajemniczym skrótem LGBT+ kryją się pojęcia: gej, lesbijka, osoba biseksualna, transseksualna... To wystarczy, aby uświadomić sobie, co niesie ze sobą i jak groźna jest ideologia gender w ramach edukacji seksualnej.

Reklama

Świat dochodzi do absurdu. W 2012 r. np. we Francji ustanowiono prawo, na mocy którego w urzędowych dokumentach zabroniono pisać „matka” czy „ojciec”, a wprowadzono „rodzic A” i „rodzic B”. Coraz częściej też dowiadujemy się, że osadzono w więzieniu, ukarano grzywną albo pozbawiono praw rodzicielskich matkę czy ojca za to, że nie zgodzili się, aby ich dzieci uczestniczyły w przymusowych zajęciach edukacji seksualnej – tak jest np. w Niemczech. Nie można tego postrzegać inaczej niż jako działanie maniaków seksualnych. A jaki jest cel podpisania Karty LGBT+ w Warszawie – nieopatrznie czy celowo – zdradził wiceprezydent stolicy Paweł Rabiej. Odkrył strategię i cel działania genderowych środowisk: najpierw Karta LGBT+, potem równość małżeńska, a później – adopcja dzieci przez homoseksualistów. Konsekwencje sprzecznej z naturą seksualizacji przedstawia ks. prof. Dariusz Oko, który mówi wprost: „Nasza kultura zmienia się w dom publiczny, w którym jest wiele seksu, aborcji, chorób wenerycznych”.

Tagi:
gender edytorial

Reklama

Niebezpieczna propaganda

2019-07-16 11:47

Ks. Paweł Rozpiątkowski
Niedziela Ogólnopolska 29/2019, str. 16-17

Stanowisko Kościoła w sprawie gender jest jasne: ta ideologia to groźna utopia i nie da się z nią dyskutować. Jeśli jej ofensywa nie zostanie zatrzymana, instytucja rodziny znajdzie się w wielkim niebezpieczeństwie

Magdalena Pijewska

Miłość dla wszystkich! Stop dyskryminacji! Tymi powszechnie akceptowalnymi hasłami epatują zwolennicy genderyzmu. To jednak tylko zasłona dymna, która „skrywa ideologię, która zaprzecza różnicy i naturalnej komplementarności mężczyzny i kobiety”. Genderyzm niesie poważne zagrożenia dla społeczeństwa i dla rodziny. To z tych powodów Kościół stanowczo się sprzeciwia tej ideologii. Dlatego warto się zapoznać z niedawno ogłoszonym dokumentem Kongregacji Edukacji Katolickiej „Stworzył ich jako mężczyznę i kobietę. Z myślą o drodze dialogu na temat kwestii gender w edukacji”. Opublikowane zostało jego oficjalne polskie tłumaczenie – jego tekst w całości zamieściliśmy na stronach internetowych „Niedzieli”.

W dokumencie jasno i systematycznie wyjaśniono stanowisko Kościoła wobec nachalnie promowanego genderyzmu, o którym papież Franciszek powiedział, że chce się „narzucić jako myśl dominująca, określająca nawet edukację dzieci”. „Roszczenie tych praw – piszą eksperci z kongregacji – weszło w obecną debatę polityczną, uzyskując akceptację w niektórych dokumentach międzynarodowych i stając się częścią niektórych państwowych aktów prawnych”. Cała Polska mogła zdać sobie sprawę z tej nachalności, gdy nowy prezydent Warszawy podpisywał Kartę LGBT+ (akt prawny), powołując się na instrukcję Światowej Organizacji Zdrowia. Oczywiście, towarzyszyło temu tłumaczenie, że to nic złego, że chodzi wyłącznie o poszanowanie godności drugiego człowieka.

Dlaczego Kościół mówi: nie

Autorzy watykańskiego dokumentu w sposób rzeczowy i merytoryczny starają się wyjaśnić, dlaczego Kościół jest przeciwny ideologii gender i dlaczego stoi na stanowisku, że po pierwsze – jest ona groźną utopią, a po drugie – nie da się z nią dyskutować. Na to pierwsze pytanie pada następująca odpowiedź: „Transformacja stosunków międzyosobowych i społecznych «często ’wymachiwała flagą wolności’, jednak w rzeczywistości przyniosła zniszczenie duchowe i materialne niezliczonym istotom ludzkim, zwłaszcza najbardziej bezbronnym (...)»”. Genderyzm, burząc stosunki między mężczyzną a kobietą, uderza w małżeństwo i rodzinę. Osłabiając te dwie fundamentalne instytucje, albo je wręcz niszcząc, wyrządza w konsekwencji krzywdę najsłabszym w społeczeństwie, którzy do tej pory w rodzinie znajdowali schronienie: kobietom, dzieciom i osobom starszym.

Podkopywanie fundamentu

W jaki sposób ideologia gender niszczy rodzinę? Tutaj sprawa jest prosta. Czyni to, podkopując rozróżnienie płciowe między mężczyzną i kobietą i przyznając prawo wyboru – w zależności od chwilowej, a może być, że zmiennej zachcianki – do stania się kobietą albo mężczyzną, albo – ewentualnie – czymś nieokreślonym między jednym a drugim. W ten sposób znika fundament rodziny. Rodzina bowiem istnieje dlatego, że człowiek rodzi się mężczyzną albo kobietą. To z tego „dualizmu męskiego i żeńskiego (...) bierze się rodzina”. Bez tego jej po prostu nie ma.

Ten błąd ma swoje zakorzenienie w negacji natury. Genderyzm odrzuca biologiczną determinację płci, jakby infantylnie zamykał oczy na to, że człowiek rodzi się albo mężczyzną, albo kobietą, a zastępuje to uwarunkowaniami społeczno-kulturowymi i przyznaje im nadrzędną funkcję. Ideolodzy genderyzmu przekonują i edukują, że każdy może sobie wybrać płeć, opierając się „na chwilowym pożądaniu popędu emocjonalnego i indywidualnej woli”.

Racje

Jakie podstawy ma krytyka gender ze strony Kościoła? W dokumencie znajdziemy przede wszystkim racje rozumowe: naukowe i filozoficzne, ale także religijne, odwołujące się do Objawienia. Różnice płciowe są udowodnione „naukowo, przez takie na przykład dziedziny wiedzy jak genetyka, endokrynologia i neurologia”. „Również analiza filozoficzna ukazuje, że różnica płci między mężczyznami a kobietami jest konstytutywna dla ludzkiej tożsamości”. Nie mówiąc już o jednym z pierwszych zdań Biblii, że Bóg mężczyzną i kobietą stworzył ich.

Kto powinien wychowywać dzieci?

Dokument o gender opracowała Kongregacja Edukacji Katolickiej. Jest to związane z tym, że ideologia gender jest wpychana, często na siłę, do szkół. Nierzadko bez wiedzy, a czasem wbrew woli rodziców. Stało się to możliwe dlatego, że w wielu miejscach odebrano rodzicom ich fundamentalne prawo do wychowania dzieci. Kongregacja po raz kolejny mocno upomina się o to prawo rodziców i przypomina, że państwo z jego systemem szkolnictwa, Kościół i inne instytucje pełniące funkcje wychowawcze odgrywają w tym obszarze tylko rolę pomocniczą, służebną wobec rodziny: „Wszyscy inni uczestnicy procesu wychowawczego działają poniekąd w imieniu rodziców, w oparciu o ich zgodę, a w pewnej mierze nawet na ich zlecenie”.

Ten głos Kościoła był potrzebny. Więcej – był wyczekiwany wobec ofensywy genderyzmu i propagandy, w której wmawia się opinii publicznej, że Stolica Apostolska nie widzi w tym nic złego. To wprowadzało zamieszanie. Tym dokumentem Kongregacja Edukacji Katolickiej przypomina naukę Kościoła, a mianowicie, że: „Stworzył ich jako mężczyznę i kobietę”, i zachęca do studiów, ale i do bycia świadkami, bo „człowiek naszych czasów chętniej słucha świadków aniżeli nauczycieli”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Julián Barrio Barrio: trzeba odzyskać chrześcijańską wizję człowieka

2019-08-20 17:29

Ks. Mariusz Frukacz

– W dzisiejszej Europie musimy odzyskać chrześcijańską wizję człowieka i powrócić do pojęcia prawa naturalnego, do właściwego pojęcia człowieka – podkreślił w rozmowie z „Niedzielą” arcybiskup Santiago de Compostela abp Julián Barrio Barrio, który 20 sierpnia odwiedził sanktuarium na Jasnej Górze.

Marian Sztajner/Niedziela

Abp Barrio Barrio odniósł się do zmagań Kościoła w Hiszpanii, kiedy rządy premiera José Luisa Zapatero uderzyły w rodzinę, małżeństwo. Zaczęła się też promocja ideologii gender, ideologii LGBT. – Jesteśmy w Europie świadkami bardzo silnego procesu sekularyzacji. Mimo wszystko jako Kościół staraliśmy się i musimy wciąż na te procesy odpowiadać w sposób bardzo zaangażowany, przypominając wartości ewangeliczne. Nie możemy jedynie iść wobec tych problemów w sposób konfrontacyjny, ale pokazywać cały świat wartości chrześcijańskich w sposób pozytywny. Oczywiście, jako chrześcijanie musimy być obecni z tymi wartościami w naszym życiu, ale także w naszej kulturze – powiedział abp Barrio Barrio.

Z ubolewaniem zauważył również, że dzisiejsi politycy w Europie zapomnieli o „Akcie Europejskim” św. Jana Pawła II z 1982 r. – Nie mogę zrozumieć tego, że politycy w dzisiejszej Europie nie powracają do przemówienia Jana Pawła II z 1982 r. w Santiago de Compostela, które nazywane jest „Aktem Europejskim”. To przecież było przemówienie prorockie. Wciąż musimy budować Europę Ducha, o której mówił Jan Paweł II. Nie chodzi o budowanie nowej Europy, ale trzeba na nowo odkryć te wartości, które ją ukształtowały – zaznaczył arcybiskup.

Jego zdaniem: „ruch pielgrzymkowy, powstające nowe szlaki tzw. Camino to tak naprawdę rzeczywistość stałego szukania, także sensu życia”. – Człowiek musi wejść niejako w siebie, by odnaleźć ten sens. Człowiek musi odkryć obecność Boga w swoim życiu. Niestety, w naszych czasach również wizja człowieka, antropologia chrześcijańska jest niejako umniejszana. Człowiek musi odnaleźć samego siebie. Trzeba powrócić do pojęcia prawa naturalnego, do właściwego pojęcia człowieka. Musimy odzyskać katolicką wizję człowieka – powiedział abp Barrio Barrio.

Na zakończenie wskazał na znaczenie nadziei w życiu dzisiejszej Europy

– Główne przesłanie dla dzisiejszej Europy to przesłanie nadziei. W tym tkwi także rola mediów katolickich. Dawać nadzieję – podkreślił arcybiskup Santiago de Compostela.

Abp Barrio Barrio przewodniczył Mszy św. w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej. Na początku Eucharystii zaapelował o pójście drogą maryjną, na której Maryja prowadzi nas do Syna.

Po Mszy św. arcybiskup spotkał się m.in. z o. Marianem Waligórą, przeorem Jasnej Góry, i zwiedził sanktuarium. Abp Julián Barrio Barrio przybył do Polski na zaproszenie organizatorów wystawy „Śladami Jezusa”.

Abp Julián Barrio Barrio jest arcybiskupem Santiago de Compostela od 5 stycznia 1996 r. Urodził się w roku 1946 r. Święcenia kapłańskie otrzymał 4 lipca 1971 r. Sakrę biskupią przyjął w roku 1992 r. z rąk ówczesnego arcybiskupa Santiago – Antonio María Rouco Vareli.

Wywiad z abp. Juliánem Barrio Barrio opublikowany zostanie w „Niedzieli” z datą 8 września 2019 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ponad 1600 stypendystów spędziło lato w Legnicy i Toruniu

2019-08-21 13:05

lk, mip, FDNT, diecezja-torun.pl / Warszawa (KAI)

Zwiedzanie miast i regionu, poznawanie oferty edukacyjnej uczelni wyższych, udział koncertach i zawodach sportowych oraz spotkania w lokalnych parafiach - to tylko niektóre punkty wakacyjnego pobytu stypendystów Fundacji "Dzieła Nowego Tysiąclecia" - uczniów i studentów - w Legnicy i Toruniu. Uczestniczyło w nich ponad 1600 młodych ludzi, korzystających z materialnego wsparcia dla uzdolnionej młodzieży z małych miejscowości w całej Polsce.

"Pokarm na drogę" w Legnicy

Od 8 do 15 lipca 650 studentów – stypendystów Fundacji "Dzieło Nowego Tysiąclecia" z całej Polski - uczestniczyło w tygodniowym obozie wakacyjnym w Legnicy. Ich pobytowi towarzyszyło hasło "Pokarm na drogę". Podczas inauguracyjnej Mszy św. biskup legnicki Zbigniew Kiernikowski wyraził nadzieję, że młodzi ludzie wrócą do swoich domów napełnieni Eucharystią, która jest prawdziwym pokarmem.

Ks. Dariusz Kowalczyk, przewodniczący Zarządu Fundacji podziękował za bardzo dobrą współpracę z władzami miasta, regionu i diecezji przy organizacji pobytu studentów w Legnicy - mieście, do którego w 1997 r. pielgrzymował św. Jan Paweł II.

Przez czas spędzony w diecezji legnickiej młodzi mieli okazję poznać najpiękniejsze zakątki regionu. Zwiedzili nie tylko Legnicę i sanktuarium Św. Jacka – miejsce niedawnego cudu eucharystycznego, ale także pojechali do bazyliki w Legnickim Polu. Wybrali się do Karpacza i zdobyli najwyższy szczyt Karkonoszy – Śnieżkę.

Studenci odwiedzili także opactwo w Krzeszowie, nazywane Europejską Perłą Baroku. Najcenniejszym skarbem tego miejsca jest ikona Matki Bożej Łaskawej. To najstarsze dzieło w Polsce, otoczone czcią wiernych od wielu wieków. Tam stypendyści mieli okazję uczestniczyć we Mszy św. pod przewodnictwem biskupa Zbigniewa Kiernikowskiego. Zwiedzili także opactwo oraz wysłuchali koncertu organowego.

W jednej z katechez skierowanych do młodych bp Kiernikowski zwrócił uwagę na jedność chrześcijan, która jest możliwa jedynie wtedy, kiedy zrozumiemy, jak wielką rzecz uczynił Chrystus, oddając życie za nas.

Ordynariusz legnicki wspomniał również o znaczeniu Eucharystii. Przyjmowanie jej, zdaniem bp. Kiernikowskiego, wymaga od nas zaparcia się samego siebie. - Przychodzący do nas Chrystus w postaci białego chleba przynosi nam wewnętrzną przemianę, na którą wielu z nas często nie chce się godzić – mówił hierarcha.

Z okazji legnickiego obozu przy katedrze w Legnicy odbył się Koncert Wdzięczności. Stypendyści Fundacji "Dzieło Nowego Tysiąclecia" podziękowali legniczanom za gościnę. Okazją do spotkań z wiernymi stypendyści Fundacji "DNT" mieli też podczas pobytu w legnickich parafiach. Podczas Mszy św. opowiadali legniczanom, czym jest Fundacja, co jej zawdzięczają i czym się w życiu zajmują. Legniccy parafianie na niedzielne popołudnie zaprosili stypendystów do swoich domów na obiad.

Dzięki uprzejmości władz miasta Legnicy, stypendyści zakwaterowani byli w trzech miejscowych szkołach. Organizatorzy obozu korzystali również z pomieszczeń Wyższego Seminarium w Legnicy.

"Toruń - Miasto Aniołów"

Cztery dni po zakończeniu obozu studentów swój letni pobyt integracyjno-formacyjny w Toruniu pod hasłem „Toruń - Miasto Aniołów” rozpoczęli uczniowie szkół podstawowych, gimnazjów i szkół średnich. Wzięło w nim udział prawie 1000 młodych ludzi z całej Polski.

Wypoczynek stypendystów rozpoczął się 19 lipca uroczystą Mszą św. w katedrze toruńskiej, której przewodniczył bp Wiesław Śmigiel. W homilii podkreślił, że bardzo cieszy się z przyjazdu młodych ludzi do Torunia i podkreślił zadanie, które stoi przed młodymi ludźmi w tym mieście. - Toruń przyjmuje was z wielką radością, ale także z nadzieją. Chcemy, żebyście dali świadectwo wiary chrześcijańskiej. Chcemy, żebyście podzielili się z nami waszą radością i waszą wiarą - mówił.

Obecny na Mszy św. prezydent Torunia Michał Zaleski w trakcie powitania stypendystów nawiązał do hasła obozu i określił samych stypendystów aniołami. - Teraz Toruń nawiedza 1000 pięknych aniołów, które zleciały się z całej Polski - powiedział.

Po Eucharystii w Centrum Dialogu im. Jana Pawła II o toruńskim pobycie stypendystów opowiadali dziennikarzom bp Wiesław Śmigiel, prezydent miasta Michał Zaleski, Łukasz Walkusz z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Kujawsko-Pomorskiego, ks. Dariusz Kowalczyk - przewodniczący Zarządu Fundacji "Dzieło Nowego Tysiąclecia" i ks. Leszek Stefański - koordynator Fundacji w diecezji toruńskiej.

Popołudnie młodzież spędziła na zwiedzaniu miasta. Stypendyści odwiedzili m.in. planetarium i Dom Eskenów, czyli Muzeum Historii Torunia. Wieczorem natomiast wzięli udział w Festiwalu "Song of Songs" w Centrum Kulturowo Kongresowym w Toruniu.

Podobnie jak w Legnicy, na toruński obóz także składały się wizyty stypendystów w tamtejszych parafiach. Podczas spotkań młodzi ludzie z całej Polski opowiadali m.in. jakie są ich zainteresowania i co zmieniło się w ich życiu od momentu przystąpienia do programu stypendialnego Fundacji.

Obozy uczniów szkół podstawowych i szkół średnich w największych polskich miastach mają ponadto na celu zapoznanie młodych ludzi z ofertą edukacyjną uczelni wyższych w danej metropolii. Także w Toruniu stypendyści odwiedzili 23, 24 i 25 lipca miejscowe szkoły wyższe – Uniwersytet Mikołaja Kopernika i Wyższą Szkołę Kultury Społecznej i Medialnej.

W trakcie całego dnia spędzonego na UMK stypendyści wzięli udział w pokazie doświadczeń chemicznych przygotowanych przez studentów tej uczeni. Wysłuchali również dwóch wykładów- o kreatywności i pracy mózgu. Młodzi ludzie mogli samodzielnie przeprowadzać doświadczenia, chemiczne, fizyczne i biologiczne pod czujnym okiem pracowników Uniwersytetu Mikołaja Kopernika.

Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej przygotowała z kolei dla stypendystów przez dwa dni szkolenia medialne. Uczniowie mogli wcielić się w rolę pogodynki, prezentera wiadomości czy operatora kamery.

- Okazało się, że praca pogodynki nie jest taka łatwa, jak nam to się wydaje, oglądając prognozy pogody. To naprawdę wymaga koncentracji i zaangażowania w to, co się robi - powiedziała po zajęciach jedna ze stypendystek. Uczniowie byli bardzo zadowoleni, że zajęcia na toruńskich uczelniach miały charakter praktyczny, angażowały wszystkich, a młodzi mogli sprawdzić swoje konkretne umiejętności.

W ośrodkach, w których mieszkali stypendyści, odbył się obozowy Dzień Papieski. Uczniowie mieli okazję do zapoznania się z interpretacją tegorocznego XIX Dnia Papieskiego i przygotowania różnych form aktywności, które mogą być wykorzystane w ich parafiach tego dnia. Obozowy Dzień Papieski staje się inspiracją dla stypendystów, jak mogą przeżyć to wyjątkowe święto w ich lokalnych społecznościach. Popołudniem młodzież zasiadła na trybunach Motoareny w Toruniu, aby kibicować zawodnikom w czasie rozgrywanych tam Indywidualnych Mistrzostw Europy na żużlu.

W niedzielę 28 lipca Mszę św. na zakończenie obozu w kościele Wniebowzięcia NMP odprawił bp Józef Szamocki, biskup pomocniczy diecezji toruńskiej. Zachęcał on młodych do zaufania Bogu i zauważania w Nim troskliwego Ojca. - Jeśli będziecie ludźmi modlitwy, wygracie życie - mówił do stypendystów.

Zwrócił także uwagę, by wiernie naśladowali św. Jana Pawła II, ich patrona - ale także patrona województwa kujawsko-pomorskiego. Życzył też im, aby czas korzystania z Fundacją nie był jednorazową przygodą, a w przyjaźni z Chrystusem wytrwali przez całe życie.

W południe został wyemitowany na żywo z Bulwaru Filadelfijskiego w Toruniu program "Między Ziemią a Niebem" TVP z udziałem stypendystów, władz miejskich, wojewódzkich i kościelnych. Po południu rozegrano finał turnieju piłkarskiego pomiędzy ośrodkami obozowymi, a wieczorem wszyscy zgromadzili się na toruńskim rynku na koncercie zespołu "Tylko Ty", składającego się ze stypendystów i absolwentów Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia”.

Powołana przez Konferencję Episkopatu Polski Fundacja „Dzieło Nowego Tysiąclecia” działa od 19 lat. Idea utworzenia Fundacji jako organizacji, której działalność ma upamiętniać Pontyfikat Jana Pawła II przez promowanie nauczania Papieża i wspieranie określonych przedsięwzięć społecznych, głównie w dziedzinie edukacji i kultury, narodziła się po pielgrzymce Ojca Świętego do Polski w 1999 r.

Co roku Fundacja pod opieką ma ponad 2 tys. stypendystów, którzy otrzymują nie tylko pomoc finansową, ale także uczestniczą w obozach wakacyjnych i spotkaniach formacyjnych w ciągu roku. Pieniądze na stypendia pochodzą z przykościelnej i publicznej zbiórki pieniędzy z okazji Dnia Papieskiego, z ofiar darczyńców i 1% podatku dochodowego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem